Dodaj do ulubionych

głodóweczka

01.01.05, 20:29
Moja koleżanka zrobiła sobie tygodniową głodówkę. Przez ten czas tak
wypiękniała, normalnie jakby z jakichś wczasów fitness wróciła. Od
poniedziałku, albo nawet od jutra spróbuję i ja. Efekt niesamowity.
Obserwuj wątek
    • kragmel Re: głodóweczka 01.01.05, 20:49
      zgłęb temat najpierw, żeby sobie krzywdy nie zrobić. ważne jest to, co będziesz
      pić.
      poza tym: czy masz najbliższy tydzień wolny? podczas głodówki nie powinno się
      pracować, poza tym jest to dość utrudnione. musisz się przygotować na duże
      osłabienie, silne bóle głowy, także zawroty głowy, brzydki zapach (to te
      toksyny, co wychodzą przez skórę).
      i powiedz komuś bliskiemu, co zamierzasz, żeby wiedzieli co powiedzieć
      lekarzowi jeśli przypadkiem zemdlejesz.
      • smee Re: głodóweczka 01.01.05, 21:06
        Poza tym ponoć te głodówki (taki profesjonalny detoks) związane są z
        codziennymi... lewatywami... hmmm. Podpytaj jednak koleżankę, na wszelki
        wypadek ;) Poczytaj o tym tutaj
        Pozdrawiam :)
      • kampysia Re: głodóweczka 01.01.05, 21:06
        Kragmel ma racje, glodowka to nie byle co i wazniejsze od samej glodowki jest
        wlasciwe przygotowanie i wychodzenie z niej (powinny trwac tyle samo co sam
        okres glodowania). Najlepiej kup odpowiednia ksiazke i przeczytaj dokladnie co
        i jak. Glodowka w zadnym wypadku nie polega na "niejedzeniu"!!! I uswiadom
        sobie, ze nie kazdemu to sluzy.
        • amarantowa_poziomka Re: głodóweczka 01.01.05, 21:39
          Dziewczyny, spokojnie. Poczytałam sobie sporo na ten temat, kiedyś już takie
          głodóweczki sobie robiłam i było ok. Ale ta moja koleżanka to normalnie mnie
          zadziwiła. Zadziwiła samą siebie. O wiele lepiej przechodzą głodówkę osoby,
          które nie palą, nie pija alkoholu, odżywiją się zdrowo. Należę do tej grupy, a
          więc wszystko powinno być w porządku. Pozdrawiam!
          • Gość: rawita Re: głodóweczka IP: *.autocom.pl 01.01.05, 23:19
            też mnie to kusi, ale niestety mam kupę pracy w tygodniu. Zrobię sobie jednak
            10 dni cytrynek na czczo. Też coś daje.
            • Gość: Karola Re: głodóweczka IP: *.chello.pl 02.01.05, 14:36
              2 miesiące temu zrobiłam sobie 7-dniową głodówke, piłam wode z cytryną, herbatę
              czerwoną, po 2 dniach nie miałam apetytu, czułam się super, piękniałam
              normalnie w oczach. Schudłam 6 kg, po cellulicie ani śladu, cera mi się
              wygładziłą, nastrój też świaetny, od tego czasu rzuciłam mięso i dalej jestem w
              takiej dobrej formie. Co tydzień robię sobie 1 dzień głodówki.
      • Gość: miumiu Re: głodóweczka IP: *.dip.t-dialin.net 15.01.05, 21:08
        Ehh przesadzasz. Ja robilam tygodniowa glodowke i normalnie chodzilam na
        zajecia, a w 4 dniu glodowania nosilam meble bo mielismy przeprowadzke. Raczej
        psychika najbardziej mi sie zmienila. Jakis inny tok myslenia, inny nastroj,
        taki spowolniony ale stabilny. Ciekawe jest, ze faktycznie trzesiesz sie z
        chlodu, nawet latem, podczas gdy sie pocisz. A stracilam ok 3 kg i to w
        pierwsze 3 dni. W kolejnych dniach po prostu przestalam tracic na wadze, nie
        stracilam ani grama, wazylam sie codziennie, i pomimo, ze nic nie jadlam!
        Najgorzej tylko wytrzymac pierwsze 3 dni. Ten niesamowity glod! Nie moglam
        zasnac, myslalam tylko o jedzeniu! Na 4 dzien, 5 i 6-ty nie czulam glodu
        wogole! A po takiej glodowce nawet kromka suchego chlebka smakuje jak
        najbardziej wykwintne danie!
    • asiulka0986 Re: głodóweczka .... a tabletki ( typu Vitapil.... 02.01.05, 16:31
      Czy w czasie głodówki mozna przymowac różne witaminy, minerały itp ???
      Asia
      • asiulka0986 i jeszcze jedno pytanie nie na temat 02.01.05, 16:34
        Ile szaszetek skrzypu polnego mozna pic dziennie? Ja juz od 2 miesecy pije po 3
        i mi na wypadanie nie pomaga. Moze ktos wie ?
      • Gość: Karola Re: głodóweczka .... a tabletki ( typu Vitapil... IP: *.chello.pl 02.01.05, 16:42
        raczej dopiero po głodówce radzę przyjmować dodatkowe witaminki w kapsułkach,
        na włosy bardzo pomogły mi zwykłae tabletki drożdżowe/
        chyba od jutra też zacznę kilkudniową głodówke
      • justa_79 Re: głodóweczka .... a tabletki ( typu Vitapil... 04.01.05, 11:14
        nie radzę tabletek na pusty żołądek. ważne jest też wyjście z głodówki - nie
        można od razu zacząć jeść normalnie, tylko na początek lekkie rzeczy, warzywa,
        owoce, zupy.
        • Gość: Karola Re: głodóweczka .... a tabletki ( typu Vitapil... IP: *.chello.pl 12.01.05, 18:28
          Suuuuuuuuuuuper! Jestem po 12 dniowej głodówce, i wyglądam jak po wczasach
          fitnessowych. Tylko 1 dnia miałam ochotę na jedzenie, potem co dzień widziałam
          rewelacyjne zmiany. Włosy lśnią, zero cellulitu, chudsza o 7,5 kg, myśli
          rewelacyjne. Czuję sie bosko!!!!
          • Gość: M Re: głodóweczka .... a tabletki ( typu Vitapil... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.01.05, 21:42
            powiedzcie coś więcej: nic się wcale nie je? Pije się co? Naprawdę nic nie
            jadłaś 12 dni i świetnie się czujesz? I 7,5 kg? ja też tak chcę!!! tylko czy
            wytrzymam?
            • justa_79 Re: głodóweczka .... a tabletki ( typu Vitapil... 14.01.05, 10:07
              i co z tego, że po głodówce się schudło 7,5 kg? przeciez to nie na stałe!
              zacznie jeść, to przytyje. a takie wahania wagi ciała mogą się przyczynić do
              powstania rozstępów. poza tym, chudnięcie w tempie szybszym niż 1 kg na tydzień
              jest dla organizmu szkodliwe.
    • Gość: M Re: głodóweczka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.01.05, 22:00
      po zapoznaniu się z poniższym artykułem zaczynam jutro głodówkę. Kto ze mną?
      LINK:
      www.google.pl/search?q=cache:X69BkFVGqgcJ:www.fit.pl/glodowka.htm+g%C5%82od%C3%B3wka&hl=pl&lr=lang_pl
      • Gość: kajka Re: głodóweczka IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 12.01.05, 22:27
        ja bym zaczęła ale juz sobie zrobiłam kanapki na jutro :(((
    • Gość: myska_pyszka Re: głodóweczka a PILLSY?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.01.05, 23:56
      A CO Z PIGUŁKAMI ANTYKONCEPCYJNYMI PODCZAS TAKIEJ GŁODÓWKI?? CZY DZIAŁAJĄ? CZY
      MOGĘ BRAĆ? RACZEJ PRZERWANIE NIE WCHODZI W GRĘ... KTO MA JAKIES INFO BARDZO
      PROSZĘ NT.
      DZIĘKUJĘ
      • justa_79 Re: głodóweczka a PILLSY?? 13.01.05, 10:01
        działać działają, tylko branie tabletek na pusty żołądek może się źle skończyć.
        chyba lepiej zrobić w czasie 7-dniowej przerwy, tylko wtedy z kolei organizm
        jest osłabiony krwawieniem.
        • lunalovelight dzis zaczynam :) 13.01.05, 10:07
          glodowka tabletkom nie szkodzi, z autopsji mowie :), ALE lepiej jest nie robic
          sobie takiej maxi glodowki, ze tylko woda z cytryna i nic wiecej. w czasie
          wakacji zrobilam sobie 6dniowa glodowke: pilam wode niegazowana [niskosodowa], z
          cytryna i bez, pilam herbate zielona [mate] i pu-erh, jadlam grapefruity i np. 2
          surowe marchewki albo jablko czy 'salatke' z pomidorow i swiezego ogorka i w ten
          sposob zoladek nie byl zupelnie pusty i spokojnie sobie 'cos tam' mogl trawic
          :). stracilam 5 kg.

          dzis zaczynam tez 6dniowa :). zyczcie mi powodzenia. najgorzej bedzie dzis
          wieczorem i jutro, kiedy zoladek bedzie krzyczal o cos konkretnego :).
          • amarantowa_poziomka Re: dzis zaczynam :) 13.01.05, 18:43
            I ja zebrałam się w sobie, aby taką głodówkę przeprowadzić. Sama po sobie wiem,
            że efekty mogą być rewelacyjne. Mam ochotę trochę popracować nad swoim ciałem i
            nad myślami.
            • lunalovelight Re: dzis zaczynam :) 14.01.05, 10:14
              poziomko, i jak idzie :)?
              • amarantowa_poziomka Re: dzis zaczynam :) 14.01.05, 15:02
                Rozpieszczam się, chcę porządnie przygotować się, i tuż po zakończeniu okresu,
                czyli w poniedziałek rozpocząć kuracyjkę woda z cytryną + herbatki. A teraz
                staram się jesć małe porcje, nie jem ciastek, mięsa, wędlin, nie pję kawy,
                lemoniad, nie palę, więc z tym nie mam problemu. Problem mam z rozpoczęciem, a
                potem to już leeeeeeeeeeeeeci... A Tobie Lunalovelight, jak idzie???
                • lunalovelight sobota, 3 dzien :) 15.01.05, 08:16
                  jest sobota rano, czyli zaczynam 3 dzien :).
                  idzie mi b. dobrze, *twarda jestem, a nie mietka* ;). pije wode, wode z cytryna,
                  herbate lisciasta pu-erh [bez aromatow i takich tam], czasem jem jablko,
                  grapefruita albo marchewke, 1 lub 2. czuje sie swietnie. zreszta podobnie czulam
                  sie w sierpniu, kiedy robilam 6 dniowe oczyszczanie :). a, zaraz po zjedzeniu
                  ktoregos z wyzej wymienionych produktow biore magnez [taki na mleczanach] i
                  witamine a+e [z przyzwyczajenia].

                  atak glodu, potwornego, byl pierwszego dnia wieczorem i troche drugiego dnia,
                  przed poludniem. potem sie zoladek przyzwyczail i teraz zyjemy w pelnej zgodzie :).

                  jak na razie zauwazylam spadek wagi o 1,5 kg, ale nie wiem, czy to wynik
                  niejedzenia, czy czegos innego :). licze na sensowne efekty i raczej trwale, bo
                  nie mam w zwyczaju rzucac sie na jedzenie po takie swoistym *detoksie*. a i tak
                  jestem *prawie* wegetarianka [glownie dlatego, ze nie lubie miesa, ale mowie, ze
                  prawie, bo zdarza mi sie jesc biale mieso z piersi kurczaka czasem, w salatkach
                  np.], wiec nie bedzie zle.

                  Tobie tez powodzenia i zdrowego oczyszczania sie zycze.
                  • amarantowa_poziomka Re: sobota, 3 dzien :) 15.01.05, 15:26
                    No to jak to już trzeci dzień, to dalej będzie z górki. A ja już przygotowuję
                    się na poniedziałek, i będę pisać jak mi mijają kolejne "chude" dni.
                    Powodzenia :-)
    • Gość: Iwona Re: głodóweczka IP: *.piensk.sdi.tpnet.pl 14.01.05, 14:02
      Witajcie, i ja chetnie zaczełabym głodówke,ale najpierw musze sie do niej
      przygotowac, troszke poczytałam,zreszta mam okazję, w tej chwili przechodze
      zapalenie oskrzeli,lecze sie antybiotykiem,wiec i tak natychmiastowy start z
      głodówka nie wchodzi w gre,ale za jakis tydzien zaczne.
      Mam tylko jeden problem:((( co z kawą??, niestety jestem od niej uzależniona:(
      nie słodzę jej,moge tez pić bez mleka,ale musze wypić rano, bo inaczej ból
      głowy nie daje mi żyć:((.Czy picie kawy w tym czasie przeszkadza?? jaki ma
      wpływ na głodówke?? Czytałam,ze należy ja odstawić ,ale ja nie mogę:(
      Odpowiedzcie prosze...czy któras z was głodując piła kawę??
      • Gość: Samidżo Re: głodóweczka IP: *.tkk.pl / *.tkk.pl 15.01.05, 10:25
        Iwona, mam ten sam problem co Ty. Jestem niskocisnieniowcem i jeśli nie wypiję
        porannej kawy to mam wręcz problemy z normalnym funkcjonowaniem w ciągu dnia.
        Mimo to równiez mam zamiar zacząć głodówkę. Chyba w naszym przypadku nie
        uzyskamy zupełnego wypłukania toksyn z organizmu ale na efekt utraty kilogramów
        nie powinno miec to wpływu. Pozdrawiam.
        • Gość: Ola........ Re: głodóweczka IP: *.aster.pl / *.aster.pl 15.01.05, 16:19
          Też chcę zaczą głodówkę od jutra.
          Od dośc dawna mam problem z tym by mieć plaski brzuch.
          Więc może głodówka pomoże??? no ok + ćwiczonka:)
          • shojo4 Re: głodóweczka 15.01.05, 17:19
            ja od poniedziałku zaczynam. dziś zjadłam tylko jabłko na śniadanie, na obiad
            jogurt naturalny i na kolacje jabłko. kurcze i przed chwilą skubłam kawałek
            wędlini-żałuje.
            jutro to samo (jabłko, jogurt, jabłko) i od poniedziałku do nastepnego
            poniedziałku głodówka na czerownej herbacie i wodzie.
            czytałam gdzieś, że przed głodówka trzeba wypić kefir albo coś w tym rodzaju.
            co szkodzi-wypije. i jakiś czas przed głodówką trzeba jeść tylko owoce i
            warzywa-bo one oczyszczają organizm.
            ciekawe czy wytrzymam. bardzo bym chciała.
            pojutrze się zważe i zważe się za tydzień. obczaimy efekty.
            • amarantowa_poziomka Re: głodóweczka 15.01.05, 17:31
              Shojo4, no to startujemy w poniedziałek :-) Tydzień szybko minie, a efekty mogą
              być cud-miód :-)
              • shojo4 Re: głodóweczka 15.01.05, 20:14
                dokładnie:) tylko trza wytrzymać:) będe się modlić amen:D
    • Gość: clara Re: głodóweczka IP: *.chello.pl 16.01.05, 01:48
      hmmm..ja w tym tygodniu prawie nic nie jadlam i nie jestem glodna, tylko boje
      sie ze za 2 dni psychicznie wysiade bo ucze sie po nocach do egz w czwartek:((
      dlatego jem jakis goracy kupek w ciagu dnia no i w zamian pale jak smok i pije
      duzo ( pepsi + duzoooo plussa) ale lzej sie czuje zdecydowanie. w tamtym roku
      od pazdziernika do maja schudlam 10kg i do tej pory nic mi nie wrocilo ale to
      dlatego ze przez ten okres bardzo malo jadlam w ciagu dnia do tego doszedl
      areobik ( co prawda tylko raz w tyg) i stres spowodowany przez sesje....gorzej
      wyszlam na kopenhaskiej niz na tym niejedzeniu.....( rozwalilam sobie zolądek
      uff)
      • shojo4 Re: głodóweczka 16.01.05, 10:39
        to już jutro:) uuufff boje sie troche. boje sie, że nie wytrzymam:)
        • Gość: Samidżo Re: głodóweczka IP: *.tkk.pl / *.tkk.pl 16.01.05, 11:31
          Ja zaczęłam od dzisiaj. Będę tu zaglądać dla wsparcia :)
          • amarantowa_poziomka Re: głodóweczka 16.01.05, 14:29
            No to do jutra :-) Chciałabym, aby była już następna niedziela i super efekty :-
            )
    • balbinia dobry link 16.01.05, 13:42

      www.vegan.pl/modules.php?name=Content&pa=showpage&pid=14
      • Gość: olusia Re: dobry link IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.05, 18:02
        Ja tesH chce zacząć od jutra głodówkeee... !! ej a można zacząć od jutra jak
        dzisiaj sie zjedło cisto na deser i lody i normalny obiadek ?!
        • dana20 Re: dobry link 17.01.05, 01:47
          Witam
          Ja juz robilam 14 dniowa glodowke i czulam sie swietnie.
          Jestem niskocisnieniowcem i codziennie wypijalam kilka filizanek kawy ,ale na
          glodowce zadnej nie wypilam bo taka glodowka nie mialaby sensu.
          Wytrzymalam bez kawy i nie mialam zadnych oznak oslabienia,zawrotow glowy itp
          nieprzyjemnych objawow o jakich tu piszecie.Byc moze wynika to z
          tego ,ze "prawie" jestem weganka.
          Zaczne z Wami kolejne oczyszczanie przez glodowke ,ale dopiero od srody,mam
          jeszcze zapas owocow i warzyw w domu i najpierw to zjem,a potem zrobie
          glodowke na samej wodzie lub woda +sok z cytryny.
          • amarantowa_poziomka Re: dobry link 17.01.05, 09:21
            Dana, a możesz napisać o efektach, jeśli chodzi samopoczucie, i zmiany w
            wyglądzie, po 14 dniach głodówki? Dzisiaj od rana jestem podekscytowana, bo coś
            nowego dla siebie robię. Na razie piję wodę z cutryną. Wiem, ze najgorszy jest
            początek, a potem leci z górki. Powodzenia!
            • shojo4 Re: dobry link 17.01.05, 09:36
              hehe a ja przez zęby staram sie wypić czerwoną herbate-fuuj. no ale pomaga
              czerwona w odchudzaniu.
              • shojo4 Re: dobry link 17.01.05, 09:36
                i jeszcze ćwiczonka, trzeba wytrzymać te pierwsze dni.
                • amarantowa_poziomka Re: dobry link 17.01.05, 10:24
                  No ak najgorsze początki, a potem już leci jak z procy :-) ja też popijam
                  czerwoną, i taka jakaś jestem podkręcona. No to trzymajmy się :-)
                  • dana20 Re: dobry link 17.01.05, 11:23
                    Efekty to ladniejsza cera,wlosy.Wogole cera nie tylko ,ze staje sie
                    delikatniejsza i gladsza to ma ladny zdrowy koloryt,blyszczace
                    oczy,lekkosc ,wieksza elastycznosc stawow,mozliwosc wiekszego wysilku niz
                    zazwyczaj bez odczuwania zmeczenia ,swietne samopoczucie.Jesli glodowki sie
                    powtarza czesto to u osoby z zazolconymi bialkami oczu zmienia sie ich kolor i
                    staja sie sniezno biale.To wszystko sa efekty oczyszczenia i widac je w
                    zaleznosci od tego gdzie odlozyly sie toksyny w organizmie.Np.spojowki jesli
                    byly zaczerwienione dlugi czas to juz w trakcie glodowki i po niej sa blado
                    rozowe.Mojej kolezance np,bardzo wypadaly wlosy ,a po glodowce przestaly
                    wypadac .No i skraca sie czesto czas potrzeby na spanie,zazwyczaj spi sie max
                    6 godzin i czlowiek wstaje wypoczety .
                    • shojo4 oj 17.01.05, 12:41
                      ale mi źle;( byłam w sklepie i tak strasznie chciałam sobie coś kupić, ale na
                      szczęście wytrzymałam. teraz siedze w domu i też zaglądam ciagle do lodówki-
                      jeszcze mnie coś trzyma. oj musze wytrzymać, muusze!

                      własnie zamierzam wypić drugą czerwoną herbatke-fuj, jak czuje jej zapach to mi
                      niedobrze:)
                      musze dać rade!
                      • little_jenny Re: oj 17.01.05, 15:06
                        NIOOOOO....ja zaczełam głodowke 16 stycznia. Dzis 17 i pije tez tylko wode tak jak wczoraj. Dzis wytrwam ale co bedzie jutro?? Musze wytrwac tylko boje sie ze organizm odmowi mi posluszenstwa a juz w ogole ze jutro mam egzamin. Musze schudnac 6 kg i bedzie git! Ja z reguly wolno chudne wiec ile uda sie schudnac na takiej glodowce? Kazdy chudnie 1 kg dziennie? No i mam nadzieje ze cera bedzie lepsza. Trzymajcie sie dziewczyny!!!!!!! Pozdr.
                        • shojo4 Re: oj 17.01.05, 15:55
                          jej, ten ddzień sie dłuuuży, ciągle mam ochote to przerwać, ale jakoś daje
                          rade... byle do poniedziałku!
                          • amarantowa_poziomka Re: oj 17.01.05, 16:01
                            Wróciałam do domu, apetytu nie mam, popijam herbatę, ale myślę o jedzeniu mimo
                            wszystko. Muszę się czymś zająć. Czuję się taka fajnie rozdygotana. Dziewczyny,
                            trzymajmy się !
                            • shojo4 Pierwszy dzień! 17.01.05, 16:12
                              jutro będzie drugi, w środe trzeci-w środe będzie lepiej; a w czwartek będzie
                              cudownie, w piątek bosko, w sobote ekscytująco a w niedziele będzie święto.
                              • shojo4 ooooo-to sie zmobilizowałam... 17.01.05, 17:14
                                ...jak zobaczyłam moją tłustą dupe!
                                • amarantowa_poziomka Re: ooooo-to sie zmobilizowałam... 17.01.05, 17:43
                                  No to już wieczorek, jestem lekko senna, ale i tak dalej tak fajnie
                                  rozdygotana, mam ochote robic kilka rzeczy jednocześnie. Zobaczymy, co będzie
                                  daleeeeeeeeej... Shojo, na pewno Twoje cztery literki nie są tak tłuste za
                                  jakie je uważasz!
                                  • Gość: Gocha Re: ooooo-to sie zmobilizowałam... IP: *.chello.pl 17.01.05, 18:39
                                    buuuuuuuuuuuuuu, od rana nic nie jadłam, a teraz zeżarłam tone kanapek.
                                    • Gość: shojo Re: ooooo-to sie zmobilizowałam... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.01.05, 19:05
                                      Gosiu, nie martw się. Jak nie dziś, to jutro. Ja chce miec już te 7 dni za sobą:
                                      (
                                      • Gość: Gocha Re: ooooo-to sie zmobilizowałam... IP: *.chello.pl 17.01.05, 19:37
                                        normalnie całą lodówę mam w brzuchu, chyba pęknę. W cholere z tym gubieniem
                                        sadła! mam grubą dupę, no trudno, wściekłą jestem, bo wszystko za ciasne, a
                                        dupsko rośnie.
                                        • shojo4 kolejna załamka:( 18.01.05, 09:23
                                          z samego rana-już poprostu sięgam po jedzenie... jeszcze troche i zjem:(
                                          zastanawiam sie, czy to ma jakiś sens? ma... ma-ma, marze o tym, aby dać rade!
                                          • Gość: Gocha Re: kolejna załamka:( IP: *.chello.pl 18.01.05, 09:26
                                            a ja już obżeram się na całego, cholera mnie bierze, rano poszłam do sklapu,
                                            kupiłam tone żarcia, i teraz zażeram, a dupa mi rośnie, cholera
                                            • Gość: Viera Sens głodówki IP: *.tkk.pl / *.tkk.pl 18.01.05, 11:29
                                              Pewnie nie powinnam pisać tego teraz, gdy tak bardzo niektóre z Was chcą
                                              wytrwać na głodówce. Nie mam jednak zamiaru nikogo zniechęcać, a jedynie
                                              podzielić sie moim dośwaidczeniem. Nigdy nie udało mi się wytrzymać wiecej niż
                                              2 dni głodówki, czułam się naprwdę źle i nie chodzi mu tu o samopoczucie
                                              fizyczne tylko psychiczne, a konkretnie wywołane głodem ogromne rozdrażnienie,
                                              które z kolei nie pozwalało mi normalnie funkcjonować w ciągu dnia. Przeszłam
                                              wiec na ostrą dietę i jak na razie dzielnie "trwam na posterunku", choc równiez
                                              mam chwile zwątpienia. Widać w moim przypadku jedzenie choć niewielkich ilości
                                              lepiej się sprawdza niż niejedzenie w ogóle. Oczywiście zalezy co, kto chce
                                              osiągnąć głodówką - czy przede wszystkim zrzucenie kilogramów, czy odtrucie
                                              organizmu; zdaję sobie sprawę, iż w drugim przypadku dieta tego nie
                                              zagwarantuje, tak jak głodówka. Pisałam tez, że ja wytrzymałam na głodówce
                                              jedynie 2 dni, ale to oczywiście sprawa indywidualna i są "twardziele", którzy
                                              moga głodować i głodować. Życzę Wam wytrwałości.
                                              • shojo4 ja odpadam:( 18.01.05, 12:07
                                                nie miałam na nic siły, kręciło mi się ciągle w głowie. zjadłam i teraz ciągle
                                                jem:) no trudno.
                                                od jutra przechodze na diete-będe jeść warzywka. a głodówki już nigdy nie
                                                zrobie bo mi nigdy nie wychodzi to na dobre.
                                                powodzenia zycze innym, tobie poziomko; Gosiu-zapewne ty tak jak i ja i Vera
                                                poprostu nie możesz się głodzić. Później opsesyjnie myśli się o jedzeniu i się
                                                na nie rzuca-czy sie chce, czy nie.
                                                Innym życzę wytrwałości, której mi zabrakło.
                                                • Gość: Klara Ależ dziewczyny, wy czegoś nie rozumiecie!!!!!!1 IP: *.4web.pl 18.01.05, 12:23
                                                  Głodówka nie jest sposobem na odchudzanie, glodowka jest oczyszczaniem
                                                  organizmu:)))) Tym, które chcą schudnąć polecam codzienne ćwiczenia, czy jazdę
                                                  na rowerze przez 2 godziny---taki styczeń w tym roku, że śmiać się chce..A do
                                                  tego dietkę bez słodyczy i żoltych serów oraz ziemniaków. To co stracicie na
                                                  głodówce, wróci, jesli godówka ma odchudzać...to bez sensu- oczyszczanie tak,
                                                  chudniecie NIE!
                                                  Sama najdłużej nie jadlam 4 dni, bo się z kimś założyłam, ale dlużej chyba nie
                                                  miałabym ochoty;/////// Jestem wegetarianką, nie jem zazwyczaj jeden dzień w
                                                  tygodniu, i to mi wystarcza:)
                                                  I jedno mnie ciekawi----> nie macie w trakcie głodówki zawrotów głowy i uczucia
                                                  pzrerażajcego zimna, (latem w swetrze!) kiedyś miałam taką nonsensowna dietę-2
                                                  jabłka dziennie przez miesiąc-----latem defiladowałam w swetrze...
                                                  • mangax Re: Ależ dziewczyny, wy czegoś nie rozumiecie!!!! 18.01.05, 12:29
                                                    kiedyś miałam taką nonsensowna dietę-2
                                                    > jabłka dziennie przez miesiąc-----latem defiladowałam w swetrze...

                                                    o matko! i wytrzymalas te 2 m-ce??

                                                    pozdr.
                                                  • Gość: Klara Re: Ależ dziewczyny, wy czegoś nie rozumiecie!!!! IP: *.4web.pl 18.01.05, 12:51
                                                    :) Wytrzymałam, co więcej mogłam góry przenosić na tej diecie. Chyba pierwszy
                                                    raz w życiu się wtedy zakochałam i wystarczyło powiedzieć TOMEK:), a ja już
                                                    bylam w stanie przejechać na rowerze 30-40km przy jedzeniu tych dwóch jabłek i
                                                    czasem gruszki dziennie!!!!!!!!!:)))))
                                                    Ale wiesz, to trochę zabawne, bo pokazuje, co z nami wyprawia własny mózg pod
                                                    wpływem tej "bomby hormonalnej" występujacej przy zakochaniu :))))))
                                                    No i szczerze, nigdy wcześniej nie ważyłam 45 kg:)))
                                                    Ale pamietam też , że w drugim miesiącu (a był to sierpień!!!_) defiladowałam
                                                    już w swetrze z zimna, jak anorektyczka... I dlatego zastanawia mnie taka 12
                                                    dniowa głodówka w zimie...Przecież przy jakimś 6 dniu czlowiek czuje się jak na
                                                    rauszu ...no i MUSI być mu zimno!!! Szczerze, nie dałabym rady 12 dni, wlśnie
                                                    ze względu na trzęsienie sie z zimna, z którym kojarzy mi sie
                                                    glodowanie...Boże , jazda autobusem z dreszczami...Trochę sie rozpisałam:)
                                                  • Gość: Viera Do shojo IP: *.tkk.pl / *.tkk.pl 18.01.05, 13:44
                                                    Nie martw się, że nie dałaś rady - głodowac to naprawdę zadanie dla herosa.
                                                    Walczyłas naprawdę dzielnie!
                                                    Masz rację z przejściem na racjonalną diete. Widzę, że łatwo się nie poddajesz
                                                    w walce z kilogramami. Jeśli chcesz zaglądaj tu również w czasie trwania diety,
                                                    może posłużymy sobie wzajemnym wsparcirem? Razem raźniej i łatwiej
                                                    (mobilizacja) :). Pozdrawam
                                                    A! I jeszce coś! Zazdroszczę Ci dzisiejszego dnia;). Co prawda tak być nie
                                                    powinno ale wiem, że aby nasycić sie po całym 1,5 dnia (tyle wytrwałaś?)
                                                    niejedzenia pozwalasz sobie uzupełnić braki:). A mnie dziś czeka jeszcze tylo
                                                    talerzyk warzyw i odtłuszczona mikra paróweczka:( Eh...
                                                  • Gość: Gocha Re: Do shojo IP: *.chello.pl 18.01.05, 14:04
                                                    dziewczyny, po prostu dno, dno. Jestem już tak gruba, i zmęczona tym
                                                    wszystkim , wszystkie pieniądze wydaje na żarcie, ciuchy za małe, a ja wyglądam
                                                    jak świnia. Cholera mnie bierze, dziś wywaliłąm lustra z domu.
                                                  • leo_lazzio Gocha 18.01.05, 14:47
                                                    mogę spróbować Ci pomóc jeśli tylko chcesz. Sama zrzuciłam ok 30 kg -
                                                    oczywiście ze wzlotami i spadkami :)). Jeśli chcesz odezwij sie do mnie na priv.
                                                    Pozdrawiam serdecznie " głodóweczki " bo sama czasem to stosuję dla formy czy
                                                    po prostu oczyszczenia i lepszego samopoczucia.
                                                    3majcie się
                                                  • shojo4 LEO LAZZIO 18.01.05, 16:03
                                                    a może opowiesz nam wszystkim o tym??:> tak ładnie prosimy:)
                                                  • mangax Re: Ależ dziewczyny, wy czegoś nie rozumiecie!!!! 18.01.05, 17:28
                                                    wow, no podziwiam :)

                                                    ja teraz jestem na 1000 kalorii <ale czasem jest 1500 i wiecej, a czasem, np.
                                                    dzis, ledwo 700> i nie wyobrazam sobie ze moglabym jesc tylko 2 jablka
                                                    dziennie - przez miesiac!! :D

                                                    hmm...ale nie mialo to jakiegos negatywnego wplywu na organizm, chodzi mi tu o
                                                    zdrowie - no np. wypadanie wlosow itd.

                                                    pozdr.
                                                  • Gość: Klara Re: Ależ dziewczyny, wy czegoś nie rozumiecie!!!! IP: *.4web.pl 19.01.05, 11:40
                                                    Nie, przynajmniej ja nie zauważyłam, ale mówię, bomba endorfin w wyniku
                                                    zakochania też dodaje sił , jak nie wiem co:)
                                                    Myślę jednak, że prze 2 m-ce organizm mógł spokojnie zużywać swoje zapasy,
                                                    dłuzej np3,4 m-ce na pewno zaczęłyby się problemy, bo organizm nie mialby już
                                                    co spalać:) Także myślę, że ta moja dieta w ogóle była idiotyczna, bo nie
                                                    dostarczała żadnych potrzebnych składników, ale mnie się wtedy też za bardzo
                                                    jeść nie chciało:)))))) No i to pzrerażliwe zimno było juz oznaką, że organizm
                                                    nie nadąza energetycznie:)
    • shojo4 Re: głodóweczka 18.01.05, 16:06
      podoba mi się, że ten wontek jest taki żywy:) hihi.
      ale zazdroszcze tej koleżance poziomki... co to teraz wygląda mmm.
      :-(
      • Gość: niesmiala Dziękuje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.05, 11:48
        dziewczyny,
        chce podziekować wszystikim którzy tu pisza i chwalą głodowanie.
        Ja uwielbiam jeść- nigdy w życiu nie wytrzymałam nawet jednego dnia bez
        jedzenia.
        Ale ten wątek naprawdę mnie zmotywował.
        Po raz pierszy w życiu wczoraj zrobiłam sobie totalną głodówkę - tylko woda.
        Było ciężko ale myślałam skoro inni wytrzymują kilka, kikanaście dni to ja mogę
        chociaź jeden.
        Wytrzymałam !!! Dziś rozpoczynam drugi dzień głodówki i tylko dzięki wam sie
        trzymam.
        Wielkie dzięki!!!
        Dla mnie juz jeden dzień to sukces a jak wytzymam dwa spóbuje i trzeciego dnia.
        Powiedzcie kóry dzień jest najgorszy - może macie jakieś sposoby na
        przetrzymanie.
        • dana20 Re: Dziękuje 19.01.05, 13:45
          witam wszystkie glodujace i oczyszczajace sie
          Fajnie,ze sie zmobilizowalas do glodowki:)
          Ja dzis zaczynam i tak jak ktos tu pisal ja rowniez kocham jedzonko :) z tym,ze
          moje menu sie zmienilo po glodowkach i smakauja mi owoce i warzywa .Chyba
          dlatego nie mam tak duzo toksyn jak kiedys kiedy zaczynalam glodowki.Te objawy
          zawrotow glowy,oslabienia itp to jest wynik zawalenia organizmu toksynami i to
          jest normalne ,ze tak sie czujecie dopoki nie oczyscicie organizmu w jakims
          stopniu.Wtedy kolejne glodowki beda super.Pierwsza moja byla 7 dniowa i czulam
          sie fatalnie,ale przez zmiane odzywiania i kolejne glodowki moje samopoczucie
          zmienilo sie calkowicie.Najgorsze sa pierwsze 3 dni bo ssie w zoladku i chce
          sie jesc ,a potem juz to uczucie glodu ustepuje i powinno byc dobrze ,ale to
          zalezy od tego jak macie duzy smietnik w swoim organizmie.Jesli kogos
          samopoczucie jest naprawde zle to nie ma sensu robic od razu wiecej niz 3 dni
          i zmienic koniecznie diete na ok 2 tygodnie (warzywa +owoce) potem znowu zrobic
          3 dni glodowki.Po glodowce nie powinno sie wracac do starych nawykow bo bedzie
          stan jak przed glodowka i wszystko bedziecie zaczynac na nowo.Jak bedziecie
          robic taki cykl oczyszczania to wtedy zrobicie np 10 dni bez zadnych trudnosci
          w glodowaniu,ale po skonczeniu nalezy sie zdrowo odzywiac ,to jest bardzo
          wazne .Zycze wytrwalosci i powodzenia.
          • amarantowa_poziomka Re: Dziękuje 19.01.05, 16:00
            Dziewczyny :-)
            Wytrzymałam wczoraj i przedwczoraj, a dziś zrobiło mi się bardzo zimno, i
            miałam wielką ochotę na kiszoną kapustę. No i sobie kupiłam i zjadłam. Teraz
            czuję się dużo lepiej. Przez te dwa dni schudłam 1,5 kg, i zobaczyłam szybką
            poprawę na buźce, taka przyjemnie promienna. Posłuchałam organizmu, i dziś
            wróciłam do lekkiego jedzonka. Ale wiecie co? Podobno najlepiej zaczynać
            głodówkę po pełni. Pełnia będzie we wtorek, i z tego wynika, ze w środe
            najlepiej zacząć oczyszczanie. I do tego czasu mam zamiar co nie co jeść, i
            głodóweczke zacząć od środy. Jeśli chodzi o to, który dzień najgorszy to dla
            mnie 1, potem coraz lepiej. Ale każdy reaguje inaczej. Dziewczyny, pozdrawiam
            Was :-)
            • Gość: Renata Re: Dziękuje IP: *.chello.pl 19.01.05, 23:20
              to ja tez się wpisuję na srodę!!!
              • Gość: Renata Re: Dziękuje IP: *.chello.pl 21.01.05, 20:19
                to co dziewczyny, zaczynamy w środę????
                • Gość: glodki Re: Dziękuje IP: *.idea.pl 22.01.05, 11:14
                  witam
                  zainspirowana watkiem nie jadlam prze 2 dni (po raz pierszy w zyciu). przyznam
                  ze drugiego dnia po południu kiepsko sie czujam (drzenie rak i nóg i nie tylko
                  ssanie w brzuchu ale po prostu ból) wytrzymalalm wieczor myslac jeszcze pare
                  godzin i pojde spac.
                  Ale w nocy tez nie moglam spac. Kiedy wstalam 3 dnia rano czulam sie tak jakbym
                  przeforsowala sie na silowni nie moglam ruszac nogami i rekami.

                  Nie wiem podpowiedzicie czy to normalne -czy tak to jest tym pierszym razem.
                  Ja 3 dnia po prostu musiałm cos zjesc - nie dlatego ze mam slaba wole, ale
                  rozum mowil mi ze jesli chce jechac samochodem do pracy to nie moge w takim
                  stanie.
                  Ten dzien po glodowce mimo ze juz co tam jadlam cały czylam sie fatalnie i nie
                  moge powiedziec tak jak inni ze czuje ze ta glodowka cos dala..

                  Dlatego bede wdzieczna za opinie podpowidzi bardziej wprawionych w bojach
                  glodowkowych..
                  • Gość: kaszka Re: Dziękuje IP: *.chello.pl 22.01.05, 19:21
                    ja teżmiałam takie problemy na pozcątku, czułam się zupełnie bez sił, choć
                    widziałąm poprawę w yglądzie, i miałam dużo myśli, taką burze myśli. czytałam,
                    że jak przejdzie 3 dzień, to jest już super. Ale ja dotrwałam do 3. Teraz od
                    środy też chciałabym zacząć.
                    • dana20 Re: Dziękuje 22.01.05, 21:40
                      do glodki

                      Mozesz napisac jak sie przygotowalas do glodowki?
                      To jest bardzo wazne i zeby cos odpowiedziec o Twoim samopoczuciu musialabym
                      wiedziec jski byl okres poprzedzajacy glodowke ,co jadlas i na ile dni przed
                      glodowka.
                      • Gość: glodki Re: Dziękuje IP: *.idea.pl 22.01.05, 22:45
                        niestety nie bylo specjalnego przygotowania, zainspirowal mnie ten watek i
                        postanowilam sprobowac 2 dni tak na poczatek
                        jadlam nieco mniej niz normalnie przez 3 dni , bez słodyczy (generalnie moja
                        dieta jest przecietna jem wszystko w tym mieso ale uwielbiam tez wazywa i owoce
                        wiec ich tez sporo - jedyne czego nie lubie to tłuste jedzenie)
                        • dana20 Re: Dziękuje 22.01.05, 23:12
                          to teraz wszystko jasne :)
                          Minimum na tydzien przed trzeba przejsc na same warzywa i owoce i nic
                          wiecej ,wylaczyc takze z diety tluszcze ,a na 3 dni przed zalecaja tylko surowe
                          warzywa i same owoce.Po takim przygotowaniu powinno byc dobrze.
                          Dzien przed glodowka np,po poludniu lub wieczorem trzeba wypic ziolka
                          przeczyszczajace ,a poza tym propagatorzy glodowek zalecaja raz dziennie
                          robienie lewatywy juz w trakcie trwania glodowki wlasnie dla oczyszczania z
                          toksyn w jelicie i dobrego samopoczucia.
                          • Gość: Renata Re: Dziękuje IP: *.chello.pl 23.01.05, 14:56
                            mam coraz większą ochotę na głodówkę od środy, a Wy dziewczyny???
                            • Gość: Renata Re: Dziękuje IP: *.chello.pl 25.01.05, 09:54
                              i jak dziewczyny z głodóweczką?
    • Gość: Natalia Re: głodóweczka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.05, 10:13
      Ja zaczynam od dzisiaj!!!
      • Gość: skara dieta IP: 212.33.87.* 26.01.05, 14:59
        Juz mialam zaczac wczoraj, ale kolezanka mi przeszkodzila - przyniosla do lozka
        dzbanek kawy i grzanke. Zjadlam i troche zla bylam, ale teraz wiem, ze dobrze ze
        tej glodowki nie zaczelam.
        Od jakichs 2 tygodni jestem na 1000 kcal - zdarza mi sie co prawda zjesc troche
        wiecej, ale widac efekty. Nie mam w domu wagi ani centymetra, ale po spodniach
        widze ze sa troche luzniejsze. Poza tym cellulitis mi sie zmniejszyl i brzuch
        (ciagle jest, ale juz mniej widoczny).
        Podstawa moich obiadkow byly mieszanki warzywne smazone na patelni, bo nie
        mialam tabel kalorycznych i nie wiedzialam co jesc bez szkody dla diety.
        Jem teraz male porcje, za to czesto i wykorzeniam idiotyczny nawyk jedzenia w
        nocy (na wakacjach pracowalam w Hiszpanii jako kelnerka, moj glowny posilek
        wypadal po pracy, kolo 2 w nocy), a jak wrocilam do kraju to pracuje strasznie
        nieregularnie, mam do 4 montaze i tez kolacje jadlam w koloicach polnocy.
        Jem sporo owocow i warzyw, uwazajac na skladniki mineralne itp. Jem np. pol
        grejfruta, jestem nadal glodna, ale robie pol godziny przerwy. Uczucie glodu
        przechodzi mniej wiecej po takim czasie (przynajmniej u mnie). Po 2 godzinach
        zjadam np. jablko i znow czekam. Z tym ze nie rezygnuje z czegos
        konkretniejszego, typu obiad, czy jakas kanapka.

        Naprawde staram sie zmienic sposob odzywiania, ale czasem pozwalam sobie nawet
        na odrobine slodyczy. Polecam Wam taka diete, jak sie bedziemy trzymac to za
        jakis czas bedzie widac efekty.
        Planuje trzymac sie tak przez Wielki Post - nie obezrec sie w Swieta (oj, to
        bedzie wyzwanie) i po swietach znow miec super figure. Akurat wiosna bedzie,
        moze sie zakocham :)
        Zycze Wam i sobie wytrwalosci. Dopingujcie mnie!
        • Gość: Renata Re: dieta IP: *.chello.pl 30.01.05, 17:25
          heeee, wytrwałam od środy do dziś!
          i na razie nie przestaję
          czuję się bosko, najgorszy był pierwszy dzień, teraz wręcz nie mam ochoty na
          jedzenie
          cera przyjemnie zaróżowiona, włoski błyszczą, no i ciałko szczuplejsze o 3,5
          kg!!!
          pozdrawiam
    • Gość: aaa Re: głodóweczka IP: *.ds12.agh.edu.pl 30.01.05, 18:04
      no dobrze, wszystko pieknie ladnie z tego co piszecie - ze efekty super itd.
      a nie macie potem atakow glodu, nie tak zaraz ale za pare dni jak rozochocicie
      zoladek.
      Kiedys robilam diete owocowo-jogurtowo przez tydzien - to nie glodowka ale tez
      przynioslo dobre efekty i dobry zaczyn na odhcudzanie.
      Pozdrawiam i wytrwalosci - mysle ze tez sie skuusze na taka glodowke wktrotce.
      • Gość: Renata Re: głodóweczka IP: *.chello.pl 30.01.05, 18:28
        hehe 1luty to dobra pora
        a ja dalej lecę, jutro 6 dzień
        ale miło spojrzec w lustro!
        • Gość: danna tłusty czwartek IP: *.ds12.agh.edu.pl 03.02.05, 12:20
          hheeej
          no i moje drogie jak Wam idzie...a dzis 'tlusty czwartek'...hihi
    • Gość: ada Re: głodóweczka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.05, 15:19
      zjadłam dziś 3 pączki
      • Gość: Malwina Re: głodóweczka IP: *.chello.pl 09.02.05, 12:33
        ddziś nów, podobno najlepszy czas na oczyszczanie organizmu, robię sobie taką
        głodóweczke, zobaczymy jak to będzie, na razie czuje się bardzo dobrze.
        • Gość: Malwina Re: głodóweczka IP: *.chello.pl 10.02.05, 16:44
          ale bosko, jestem o 1.5 kg lżejsza niż wczoraj!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka