do czego używacie samoopalaczy?

20.05.02, 09:42
Czy tylko do nóg, twarzy, dekoltu i rąk? Czy macie jakiś patent na równomierne
rozsmarowanie samoopalacza na plecach bez pomocy trzeciej osoby?
Pozdrawiam
modo
    • rossa_ Re: do czego używacie samoopalaczy? 20.05.02, 13:36
      Dokładnie na calutkie ciało. Nie wiem, po co Ci jakiś patent- samoopalacz na
      plecach rozsmarowywuję tak samo, jak zwykły balsam do ciała, przecież
      dosięgniesz ręką :))
      • Gość: katrina Re: do czego używacie samoopalaczy? IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 20.05.02, 14:23
        Dokładnie. Przecież chyba do smarowania pleców balsamem nie angażujesz drugiej
        osoby?
        Nie mówiąc o trzeciej :-) może poproś tą drugą osobę która Ci pomaga przy
        samoopalaczu żeby posmarowała Ci plecy :-) Trzecia wydaje mi się już naprawdę
        zbędna :-)
    • Gość: ana Re: do czego używacie samoopalaczy? IP: *.provider.pl / *.i.tania.siec.osiedlowa.z.firmy.provider.pl 20.05.02, 14:33
      nie przejmuj się modo ja też nie dosięgam do całych pleców dokładnie. balsamem
      jeszcze coś tam pomaziam, ale samoopalaczem, never!
      możę bozia nie dałą nam tak długich łapek jak im, ale jest 2 na 2 więc nie
      wiadomo co jest normą:)))
    • modo Re: do czego używacie samoopalaczy? 21.05.02, 09:50
      modo napisał(a):

      > Czy tylko do nóg, twarzy, dekoltu i rąk? Czy macie jakiś patent na równomierne
      > rozsmarowanie samoopalacza na plecach bez pomocy trzeciej osoby?

      Oczywiście miało być bez drugiej osoby ;)).

      Ale generalnie chodzi mi o to, że mam problemy nawet z posmarowaniem nóg tak,
      żeby nie było smug. W najlepszym wypadku zawsze zostanie jakaś ciemniejsza plamka
      tuż nad kostką albo coś podobnego. Dlatego boję się smarować plecy. Normalny
      balsam najwyżej będzie dłużej się wchłaniał w niektórych miejscach, a od
      samoopalacza zostaną ciemne placki.
    • Gość: gigi22 Re: do czego używacie samoopalaczy? IP: 213.77.28.* 22.05.02, 10:29
      modo - zanim nałożysz samoopalacz zrób dokładny peeling ciała, i wsmaruj w
      skórę sporą ilość balsamu. Dopiero na to nałóż samoopalacz. Zawsze tak robię i
      nigdy nie miałam smug ani plam :-) Co do placów - będziesz zdecydowanie
      potrzebować drugiej osoby :-)
      Pozdrawiam
      • Gość: Ania Re: do czego używacie samoopalaczy? IP: 195.226.103.* 22.05.02, 10:50
        A mozesz wyjawic czy po nalozeniu balsamu czekasz z nalozeniem samoopalacza az
        balsam dokladnie wsiaknie czy nakladasz natychmiast. Ja przy mojej jasnej
        karnacji i wrazliwosci na slonce jestem na samoopalacze skazana i ciagle z nimi
        walcze. Zwlaszcza nogi stanowia czesty problem: okolice kostek, stopy, palce u
        nog. Za pomocne rady z gory dziekuje i pozdrawiam.
        • Gość: gigi22 Re: do czego używacie samoopalaczy? IP: 213.77.28.* 22.05.02, 12:04
          Ponieważ mam skórę dość suchą, zawsze stosuję balsam Nivea (taki w granatowej
          butelce) - jest dość ciężki, ale moja skóra wchłania go bardzo szybko.
          Radziłabym troszkę odczekać, aż balsam się wchłonie, i zostanie na skórze tylko
          delikatna, cieniutka powłoka - wtedy znacznie łatwiej jest rozprowadzić
          samoopalacz. Co do kolan, kostek i stóp - sugeruję grubą warstwę balsamu i
          niewielką ilość samoopalacza - tam zawsze chwyta najszybciej i najmocniej. Do
          tego konieczne jest dokładne i staranne rozsmarowanie samoopalacza, nałożenie
          go równą warstwą na skórę. Zawsze używałam samoopalacza Nivea w sprayu, i nigdy
          nie zdarzyło mi się mieć zacieków czy plam.
          Dość szczegółowe info o samoopalaczach znajdziesz na stronie www.wizaz.pl.
          Pozdrawiam cieplutko i życzę powodzenia
          • Gość: ANIA Re: do czego używacie samoopalaczy? IP: *.ras.tesion.net 22.05.02, 14:11
            Dzieki za odzew. Mimo iz uzywam samoopalaczy regularnie nie probowalam
            bezposrednio po balsamie. Teraz musze tylko poczekac jak zejda slady po
            ostatnich potyczkach. A swoja droga jak radzsz sobie z takim schodzacym brazem.
            Ja staram go unicestwic peelingiem ale nie schodzi on calkowicie. Wtedy
            pozostaja spodnie przez pare dni i cierpliwosc. Moze ktos ma jakis patent?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja