Dodaj do ulubionych

Jedwab na paznokciach

IP: *.waw.cdp.pl 28.05.02, 10:09
Moje mile Panie, ktoras z Was zachwalala jedwab na paznokciach. Mam teraz
piekne dlugie i idealne paznokcie, dlatego, chcialabym je wzmocnic, aby takie
pozostaly. I pytanie jest takie - co mialyscie na mysli??? Taka delikatna
jedwabna siateczke, ktora spawia, ze paznokiec jest odporniejszy na uderzenie
czy zlamanie i tylko minimalnie pogrubia paznokiec???? Bo kopytowatego
tipsiora, to absolutnie nie zaloze. Jezeli u was taka siateczka sie sprawdzila,
to poleccie prosze kogos w Warszawie, kto mi to zrobi i nie schrzani.
Serdeczne dzieki,
H.
Obserwuj wątek
    • Gość: Helena Re: Jedwab na paznokciach IP: *.waw.cdp.pl 28.05.02, 12:04
      Mimo braku odpowiedzi, pogadalam z kompetentka kobitka, ktora uczciwie
      powiedziala mi co i jak i mimo pewnych wad zdecydowalam sie na jedwab. Jade
      dzis robic do Sharleya.
      Pozdrawiam
      H.
      • rossa_ Re: Jedwab na paznokciach 28.05.02, 12:06
        Helenko, napisz proszę jak wyszło i jaki był koszt, bo ja się szykuję do
        jedwabiu w najbliższy weekend.
      • Gość: em Re: Jedwab na paznokciach IP: 62.148.83.* 28.05.02, 12:06
        proszę o opinię po wizycie
        co za co przeciw
    • Gość: Alina Re: Jedwab na paznokciach IP: *.polkomtel.com.pl 28.05.02, 13:13
      Na czym to wogóle polega ?!!!!! Bardzo WAs proszę - napiszcie!
      • Gość: Helena Re: Jedwab na paznokciach IP: *.waw.cdp.pl 28.05.02, 13:34
        Ide troche w ciemno, ale Pani, ktora bedzie mi robila, zostala wstepnie
        przepytana i o dziwo nie piala z zachwytow, tylko udzielila rzetelnej
        informacji.
        Polega to na lekkim zmatoweiniu paznokcie "gabeczka" - nie zadne zdzieranie,
        tylkozeby "zerzec" polysk i odluscic. Potem naklada sie taka gazo-fizelikne, na
        nia klej, ktory sie rozprowadza cienka warstewka, wygladza i poleruje. Taki
        paznokiec mozna zmywac i maloac jak wlasny. Pani mowiac o przciw donosila o
        tym, ze przy bardzo miekkich paznokciach trwalosc jest zdecydowanie mniejsza,
        moze ciut odchodzic od paznokcia, ale generalnie zdjecie jedwabiu, nie wiazae
        sie ze zmasakrowaniem paznokcia. Koszt dosc wysoki - 150 PLN. Aha do Pani owej
        trzeba sie zapisywac ze sporym wyprzdzeniem. Ja sie wstrzelilam w jedyna luke
        do soboty.
        To tyle mojej wiedzy, ale jutro podziele sie wrazeniami.
        Podrowionka
        H.
    • Gość: anexxa Re: Jedwab na paznokciach IP: *.komputerswiat.pl 28.05.02, 13:32
      wiesz co, tak z dobrego serca ci radze - moze jak juz
      bedziesz w tym zakladzie, spytaj kosmetyczke, jak
      wyglada dobrze zrobiony tips. bo jak slysze o
      "kopytowatych tipsiorach", to dochodze do wniosku, ze
      kosmetyczka, ktore ci je onegdaj robila, musiala niezle
      partaczyc robote, nie polerujac ich po wierzchu wcale
      lub bardzo malo.

      xx.
      • Gość: Helena Re: Jedwab na paznokciach IP: *.waw.cdp.pl 28.05.02, 13:38
        Zajmij sie prosze czyms pozyteczniejszym np. praca, bo ja nie potrzebuje
        kolejnej serii dobrych rad. Wybacz, ale szkoda mi energii na kolejne
        przepychanki na temat twoich paznokci, majtek, makowych CK i bog wie czego
        jescze. Jezeli nie jestes w stanie powiedziec czegos rozsadnego na temat, to
        daj spokoj.
        Pozdrawiam
        H.
        • Gość: anexxa Re: Jedwab na paznokciach IP: *.komputerswiat.pl 28.05.02, 14:24
          heleno, nie denerwuj sie tak, bo ci ta mina na stale
          zostanie.

          moge mowic, co mi sie zywnie podoba i kiedy mi sie
          podoba. nie planowalam w zaden sposob ci dokuczyc, tylko
          zasugerowalam poszerzenie wiedzy o pielegnacji paznokci,
          bo z twojej wypowiedzi wyniklo jasno, ze o tipsach nie
          wiesz za wiele - ergo, twoje wczesniejsze wypowiedzi na
          ten temat moge traktowac tylko humorystycznie.

          xx.

          ps wyjrzyj za okno, usmiechnij sie. nie wierze, ze na ul.
          stawki wciaz leje.bo u mnie przeslicznie swieci slonce.
          • Gość: Helena Re: Jedwab na paznokciach IP: *.waw.cdp.pl 28.05.02, 14:33
            Zazdroszcze slonca na Jerozolimskich, u mnie wlasnie przeszla burza.
            Pozdrawiam
            H.
            • Gość: Helena Re: Jedwab na paznokciach IP: *.waw.cdp.pl 28.05.02, 14:35
              Co na Stawkach, nie mam pojecia, ale dam Ci znac, bo bede jechala w tamta
              strone. Mozesz tez z pewnoscia sprawdzic lokalnie pogode warszawska gdzies
              internecie.
              Ponownie pozdrawiam
              H.
              • Gość: anexxa Re: Jedwab na paznokciach IP: *.komputerswiat.pl 28.05.02, 14:54
                Gość portalu: Helena napisał(a):

                > Co na Stawkach, nie mam pojecia, ale dam Ci znac, bo
                bede jechala w tamta
                > strone.
                aa, do sharleya? swietnie, zycze milego popoludnia. i nie
                zapomnij sie spytac, jak wygladaja _dobrze_ zrobione
                tipsy, ok? zawsze warto sie czegos nowego dowiedziec.

                Mozesz tez z pewnoscia sprawdzic lokalnie pogode
                warszawska gdzies
                > internecie.

                a nie, az tak to mnie nie interesuje. nie nudze sie w
                pracy - a to nie wszyscy moga o sobie powiedziec:)

                xx.
              • Gość: rooda Re: Jedwab na paznokciach IP: *.komputerswiat.pl 28.05.02, 15:13
                Heleno, kiedys chwalilam jedwab, jednak ja mialam go razem z tipsami. Teraz mam
                tylko utwardzane paznokcie, a jedwab mozna dawac pod warstewke masy, dziala
                wzmacniajaco. Mozna tez klasc sam - tak jak pisalas i leciutko zelowac. Zawsze
                pomaga i faktycznie wyglada jak utwardzana gaza.

                PS. Obserwuje bacznie Twoje uniesienia w rozmowie z a. - wybacz, z calym
                szacunkiem, ale zbyt alergicznie reagujesz na to, ze ktos zwroci Ci uwage.
                Krytykujesz czesto w roznych postach, dotyczacych paznokci, robienie tipsow, a
                nie masz racji, bo to kwestia zakladu, kosmetyczki i wykonania. O ile kojarze,
                nosilas je dosyc dlugo i teraz, mam wrazenie, projektujesz przy kazdej okazji
                wlasne niepowodzenia z pazurkami, bedace konsekwecnja zlych wyborow i
                stosowania akrylu, jak mniemam. Nie musisz od razu dostawac piany, niczym mydlo
                Jelen.

                r
                • rossa_ Re: Jedwab na paznokciach 28.05.02, 15:31
                  Rooda, a jakie to są "tylko utwardzane paznokcie"?
                  To też jakieś wzmocnienie paznokci?

                  • Gość: rooda Re: Jedwab na paznokciach IP: *.komputerswiat.pl 28.05.02, 15:44
                    rossa - tak. To zel, o specjalnej formule, dzieki ktoremu modelujesz ksztalt
                    paznokcia i wzmacniasz go [odporny na lamanie, wywijanie, kruszenie i
                    obgryzanie] przy niewielkiej potrzebie polerowania i bez drastycznego
                    ingerowania w plytke. Po zdjeciu zelu czy tez w przypadku, kiedy sie odklei [co
                    juz swiadczy o tym, ze nie jest przytwierdzany 'na amen' i nie ma tak
                    niszczacej formuly, jak akryl] spod spodu wyziera paznokiec - cienszy, niz
                    naturalny, ale zadbany i o porzadanym ksztalcie, czego nie uzyskalabys pilujac
                    go i 1000 lat. Goraco polecam salon Frydzinska Sc. w Warszawie, swietna obsluga.

                    r
                    • rossa_ Re: Jedwab na paznokciach 28.05.02, 15:50
                      Wielkie dzięki :)
                      Jeszcze tylko jako ignorantka zapytam- czy jest jakaś technika pozwalająca na
                      wzmocnienie naturalnych paznokci bez konieczności ich głębszego polerowania i
                      po której naturalny paznokieć nie robi się cieńszy?

                      I czy ten żel o którym piszesz też trzeba uzupełniać co 3-4 tygodnie? A jeśli
                      tak, to jakie sa mniej więcej koszty?
                      • anexxa Re: Jedwab na paznokciach 28.05.02, 15:52
                        rossa_ napisał(a):


                        > Jeszcze tylko jako ignorantka zapytam- czy jest jakaś
                        technika pozwalająca na
                        > wzmocnienie naturalnych paznokci bez konieczności ich
                        głębszego polerowania i
                        > po której naturalny paznokieć nie robi się cieńszy?

                        teoretycznie odzywki sally hansen pomagaja. ale nie ma co
                        ich porownywac z zelem i jedwabiem...

                        ale nie martw sie, polerowanie nie jest jakies bardzo
                        "inwazyjne" (z braku lepszego slowa). to raczej
                        matowienie paznokci, zeby sie warstwa wierzchnia lepiej
                        trzymala.

                        xx.
                        • rossa_ Re: Jedwab na paznokciach 28.05.02, 15:59
                          Ja tylko dodam, że mam naprawdę ładny kształt płytki, bo paznokcie rosną mi
                          idealnie prosto, nie rozszerzając sie łopatkowato, jak to się często zdarza.
                          Ale mimo podkładu, 2 warstw lakieru i top coat-u co jakiś czas któryś się
                          łamie, no i wtedy na 2 tygodnie po zabawie. Przetestowałam prawie wszystkie
                          odżywki do paznokci na rynku i zdecydowanie potrzebuję czegoś mocniejszego.
                          Dlatego chcę je utwardzić, tylko to polerowanie zawsze mnie odstraszało. Ale
                          chyba się jednak zdecyduję...
                          • anexxa Re: Jedwab na paznokciach 28.05.02, 16:07
                            to jest normalne - ja tez mialam takie problemy,
                            ostatecznie nie siedze caly dzien z czekoladkami pod
                            jedna reka, a ksiazka pod druga - zawsze cos sie moze
                            stac z najlepszym paznokciem.

                            wlasne paznokcie mam mocne i raczej grube, wiec
                            polerowanie nic mi nie zaszkodzilo. to nie jest az taka
                            roznica.

                            jesli chcesz miec swiety spokoj z lamiacymi sie na
                            dzien przed waznym spotkaniem albo wyjsciem
                            paznokciami, sprobuj tego zelu. albo tipsow. wlasnie
                            patrze na moje i tak mi sie wydaje, ze nie daloby sie
                            ich odroznic od normalnych paznokci, nie bez bardzo
                            wnikliwych ogledzin. a komfort jest niesamowity.

                            xx.
                    • anexxa Re: Jedwab na paznokciach 28.05.02, 15:50
                      Gość portalu: rooda napisał(a):

                      > naturalny, ale zadbany i o porzadanym ksztalcie
                      o wlasnie. moje sliczniutki kciuki (szerokie, krociutkie
                      i w ogole nie za konieczne) swietnie nabieraja proporcji
                      - no, ale to od tipsow. zelowych wlasnie. w zasadzie
                      wszystkie paznokcie nabraly lepszego ksztaltu, ale na
                      kciukach widac najlepiej.

                      > go i 1000 lat. Goraco polecam salon Frydzinska Sc. w
                      Warszawie, swietna obsluga

                      tez polecam. po tym, jak moja ulubienica z salonu w
                      legionowie podziekowala za prace, musialam sie przesiasc
                      i u frydzinskiej jest bosko. dziewczyna bardzo szybko
                      robi co tam trzeba, no i maluje prawdziwe dziela sztuki
                      na paznokciach. przy czym wcale nie musza byc to szpony
                      dlugosci porownywalnej do tych, jakie zwykla nosic ta
                      czarnoskora amerykanska biegaczka, flo-jo.

                      xx.
                      • Gość: rooda Re: Jedwab na paznokciach IP: *.komputerswiat.pl 28.05.02, 16:04
                        rossa - sa tez sposoby wewn. Mozna lykac krzem i inne trakie wynalazki, ale to
                        kosztuje [jak wszystko], niektorzy moga byc uczuleni, a czasem preparaty
                        wchodza w intereakcje z innymi lekami. Jak czytam ulotke i wychodzi na to, ze
                        nie moge jesc dajmy na to aspiryny i sie opalac, to chrzanie te witaminy i wole
                        zel.


                        Co do odrastania - to sprawa indywidualna. Kazdemu pazurki i wlosy rosna w
                        innym tempie. I do tego rytmu trzeba dostosowac uzupelnianie.

                        r
                        • rossa_ Re: Jedwab na paznokciach 28.05.02, 16:11
                          Naturalnie, że również łykam piguły! Na zmiane: Vitapil, Merz Special, Skrzyp,
                          Revalid i inne podobne. W sumie wszystko jest ok, paznokcie rosną mi dość szybko
                          (choć przy utwardzaniu czy jedwabiu to będzie akurat minus :), tylko po prostu
                          chciałabym je mieć twardsze i odporniejsze.

                          • Gość: Helena Re: Jedwab na paznokciach - Sharley IP: *.waw.cdp.pl 29.05.02, 09:16
                            Koniec koncow nie zrobilam na calych paznokciach, tylko na dwoch koncowkach, bo
                            Pani, obejrzala moje paznokcie, powiedziala, ze sa piekne, mocne, ksztaltne i
                            bez zarzutu i ona mi nie zrobi krzywdy, bo szkoda. To znaczy jakbym sie
                            upierala, to jasne, ale ona stanowczo odradza. Stanelo na jedwabiu na 1/3
                            paznokcia paca wskazujacego i serdecznego, ktore u mnie sa najbardziej narazone
                            na zlamania, wyszczerbienia i pekniecia.
                            Niestety jedwab, to nie taki cud i w gruncie taka sama ostra, smierdzaca chemia
                            chemia jak akryl czy zel czy proszek (nowosc taka). Ma jedna zalete, ze
                            polozony na paznokiec wyglada bardzo naturalnie, bo pokrywa paznokiec
                            najciensza warstwa, ok 0,3 mm, ale tez ma mniejsza trwalosc niz pozostale
                            metody. Usuwanie jedwabiu jest tak samo mechaniczne jak calej reszty - trzeba
                            spilowac do plytki. Niestety nie ma cudownej metody wzmocnienia wlasnego
                            paznokcia. Jedwab moge swobodnie polecic to ratowania peknietego paznokcia, ale
                            na cale zdecydowanie nie.
                            Co do fachowosci i dokladnosci wykonania - jest bez zarzutu a precyzja manicure
                            i jedwabiu godna fizyka molekularnego.
                            Pozdrawiam
                            H.
                • Gość: Helena Re: Jedwab na paznokciach IP: *.waw.cdp.pl 29.05.02, 09:33
                  Gość portalu: rooda napisał(a):

                  > O ile kojarze,
                  > nosilas je dosyc dlugo i teraz, mam wrazenie, projektujesz przy kazdej okazji
                  > wlasne niepowodzenia z pazurkami, bedace konsekwecnja zlych wyborow i
                  > stosowania akrylu, jak mniemam. Nie musisz od razu dostawac piany, niczym mydlo
                  >
                  > Jelen.
                  >
                  Wybacz, ze odradzam, to ladne co sie komu podoba. Niepowodzen (???) sobie nie
                  przypominam, poza wyrwaniem paznokcia, a tipsy mialam robione w Pretty You w
                  Apartamentach przy krolikarni, u zachwalanej Frydzinskie i w Sharleyu, wiec
                  jakosc nie pozostawiala nic do zyczenia. Po prostu tipsy to smierdzaca (o czym
                  pewnie wiesz) chemia, niszczy paznokiec i nie jest objawieniem. Zaloze sie, ze
                  chadzasz w ciagu miesiaca na poprawki, ale raczej sie nie przyznasz. Poza
                  wszystkim niewiele w swoim zyciu widzialam stylowych, zadbanych i eleganckich
                  kobiet na eksponowanych stanowiskach z tipsami. To oczyms swiadczy. Sama mialam,
                  wiec nie jestem wojujacym, ale doswiadczonym przciwnikiem tipsow.
                  Dziekuje ci za krytyke, ale ciezko ja uznac za konstruktywna patrzac na ip Twoj i
                  anexxy.
                  Pozdrawiam
                  H.
                  • anexxa Re: Jedwab na paznokciach 29.05.02, 10:42
                    Gość portalu: Helena napisał(a):

                    c
                    >Po prostu tipsy to smierdzaca (o czym
                    > pewnie wiesz) chemia, niszczy paznokiec i nie jest
                    objawieniem.
                    nikt nie mowi, ze jest. ale niektorym pomaga miec ladnie
                    zrobione paznokcie..
                    ale co jest zlego w korzystaniu z chemicznych udogodnien?
                    uzywamy dezodoarantow, lakierow do wlosow i paznokci,
                    farb do wlosow i plynow do trwalej, uzywamy kremow z
                    enzymami, kwasami i czym tam jeszcze - zatem w imie czego
                    mialybysmy masowo potepic tipsy?

                    > Zaloze sie, ze
                    > chadzasz w ciagu miesiaca na poprawki, ale raczej sie
                    nie przyznasz
                    a ile razy w miesiacu tobie odpryskuje lakier albo lamie
                    sie paznokiec?
                    bo pannom z paznokciami typu tips albo zel&jedwab - ani
                    razu.

                    >. Poza
                    > wszystkim niewiele w swoim zyciu widzialam stylowych,
                    zadbanych i eleganckich
                    > kobiet na eksponowanych stanowiskach z tipsami. To
                    oczyms swiadczy
                    uhm. na przyklad o tym, ze nie bylas w stanie ich
                    odroznic. co jest mozliwe.

                    > Dziekuje ci za krytyke, ale ciezko ja uznac za
                    konstruktywna patrzac na ip Twoj
                    > i
                    > anexxy.

                    krytyka roodej byla konstruktywna, moja droga - chociaz
                    nawet gdyby nie byla, musialabys odpowiedziec, prawda?

                    moglas ja natomiast uznac za nieobiektywna. ale to
                    troszke inne pojecie...

                    wracajac jeszcze do tego oderwanego paznokcia - mialas
                    wtedy tipsy zelowe czy akrylowe? bo specjalistka od
                    tipsow mowi, ze oderwanie sobie paznokcia z tipsem
                    zelowym to rzecz, o ktora naprawde trzeba sie postarac.
                    moglabys sobie zlamac paznokiec, owszem, ale wyrwac go w
                    calosci???

                    xx.
                  • Gość: rooda Re: Jedwab na paznokciach IP: *.komputerswiat.pl 29.05.02, 11:11
                    Droga Heleno !

                    Poniewaz na swoich paznokciach mialam i akryl i tipsy, a w tej chwili zel,
                    doskonale wiem, co jak wyglada, jak sie naklada, jak pachnie [zel 'smierdzi'
                    porownywalnie ze zmywaczem do paznokci i kazdy specyfik paznokciowy, wiec nie
                    rozumiem sztucznej afery. Trudno zreszta uznac za konstuktywna (skoro lubisz to
                    slowo) krytyke wykrzykiwanie o 'braku naturalnosci' w ustach kogos, kto chetnie
                    z nienaturalnosci korzysta - makijaze, depilacja, jedwab itp]. W salonie, gdzie
                    chadzam, na poprawkach bylam raz [od stycznia]. To chyba o czyms swiadczy :)

                    A co do:

                    "Poza wszystkim niewiele w swoim zyciu widzialam stylowych, zadbanych i
                    eleganckich kobiet na eksponowanych stanowiskach z tipsami. To oczyms
                    swiadczy.".

                    Byc moze o tym, ze nie masz z nimi stycznosci ?:)
                    Ja ze swoej strony moge powiedziec, ze na utwardzanie paznokci do mojego salonu
                    przychodza skrajnie rozne panie, czesto bizneswomeny w garniturkach od Escady,
                    z pensja na oko pow. 10.000 zl miesiecznie. Owszem, zadna z nich nie ma tipsa
                    wielkosci Texasu, a dyskretne zelowane pazurki, pomalowane na ciemna czerwien..
                    Mozna sie oczywiscie upierac i nadal, na granicy bezczelnosci sugerowac, ze
                    tipsy czy zel nosza tylko prostytutki, ale jest juz nieco nudne w Twoim
                    wykonaniu.

                    "Dziekuje ci za krytyke, ale ciezko ja uznac za konstruktywna patrzac na ip
                    Twoj i anexxy."


                    Gratuluje zdolnosci informatycznych, ale nie rozumiem. Chadzam do salonow,
                    swietnie orientuje sie w rynku upiekszania i mam prawo do swojego zdania,
                    niezaleznie od tego, czy zgadza sie ono z opiniami anexxy i czy pracujemy razem
                    w jednym budynku.

                    r

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka