JAK ZAPOMNIEC O CHŁOPAKU?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.05, 18:02
wiem że to nie na temat ale prosze pomózcie i doradzcie mi jak zapomniec o
chlopaku z którym byłam 5 lat i jestem w nim dalej zakochana do szalenstwa
ale nie moge z nim już byc bo mnie cholernie zawiódł!jak mam zapomniec i czy
sie da>?łzy zalewaja mi policzki bo tak cierpie-dzis z nim zerwałam ale nie
przezyje chyba tego..nawet mysle o samobójstwie!jak mam zyc bez niego?to było
całe me życie ale nie chce rozpisywac sie w czym mnie zawiódł bo tego za dużo!
poprostu jestem już zrozpaczona na maksa i niewiedze sensu dalszego życia!
    • madai Re: JAK ZAPOMNIEC O CHŁOPAKU? 05.07.05, 18:26
      tez tak mowilam. i tez nie wiedzialam, jak sobie pomoc. Tez mnie zawiodl. ale z
      czasem sie otrzasnelam, wdzialam, ze jest beznadziejny, nie wart niczego.
      zaczelam zyc normalnie mimo, ze wyłam dzien i noc. i tak mi przeszlo. ale
      przeszlo mi w momence, gdy wyrzucilam wszystko, co z nim zwiazane. Moze to
      glupie i smieszne, ale bylo mi lzej :)
      • Gość: manilka Re: JAK ZAPOMNIEC O CHŁOPAKU? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.05, 18:31
        dzięki madai!!!!!!!!!!
        ale to znaczy ze wyrzuciłas wszystkie rzeczy od niego?
        a ja mam pierscionek zareczynowy od niego ...czy tego tez mam sie pozbyć?
        Boże ja naprawde niewiem co mam teraz zrobic bo on był całym mym zyciem!tak
        bardzo mu ufalam!nie chce mi sie życ normalnie...
        najbardziej boli to ze zawiódł i tylko to.....!
        • Gość: ja Re: JAK ZAPOMNIEC O CHŁOPAKU? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.07.05, 19:31
          tez tak mam, :((( dół jak nic :(
          • Gość: pa Re: JAK ZAPOMNIEC O CHŁOPAKU? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.05, 20:05
            Kochane dziewczyny czy możecie mi powiedziec w czym WAs wasi byli faceci
            zawiedli? co zrobili ze odeszłyscie?/chodzi mi o inne powody niż to ze zdradzil
            bo to oczywiste/. Ja sama mam teraz ogromny dylemat..To moj pierwszy poważny
            związek. Nie chcę go stracić bo tez kocham bardzo i tak sobie myslę czy za
            bardzo przesadzam i chce skonczyc znim bo tez mnie zawiódl..
            proszenapiszcie.
    • Gość: aguś Re: JAK ZAPOMNIEC O CHŁOPAKU? IP: *.retsat1.com.pl 05.07.05, 20:04
      Ja chociaż byłam z pewnym chłopakiem krotko to nigdy go nie zapomniałam i
      zawsze kochałam, potem układałam sobie życie z Kimś innym (byliśmy razem kilka
      lat) bardzo późno zdałam sobie sprawę że nadal kocham tego pierwszego :(( więc
      się rozstaliśmy. Niedawno po kilku latach spotkałam swoją miłość lecz nie udało
      nam się nic stworzyć :(( jedyne co mi z tego przyszło to ból i świadomość ze
      chociaż minęło kilka lat nadal go kocham. Dziś mamy ze sobą stały kontakt ale
      to powoduje tylko cierpienie. Nie wiem po co los dał mi go spotkać po tylu
      latach jak i tak nie jesteśmy razem??? Wiem tylko że moje marzenie już się nie
      spełni. Przez te wszystkie lata zastanawiałam się co by było gdyby? dziś wiem
      co by było i wcale nie jest tak jak bym chciała :( Dlatego jak chcesz naprawdę
      o nim zapomnieć to nie rozpamiętuj jak było, co było, jakby to było gdyby...
      nie zamykaj się na jedną miłość. Ja tak zrobiłam i dziś jestem sama. Jeśli
      jesteś wstanie to spal albo wyrzuć wszystkie jego rzeczy, czy to pomoże? nie
      wiem, wiem że mnie w pewnym sensie pomogło bo choć tęskniłam to chociaż nie
      miałam zdjęć żeby je 1000 razy oglądać, maskotek do których pewnie
      przytulałabym się każdej nocy. Wierze, że Ci się uda :)), większość zależy od
      tego kogo spotkamy na swojej drodze, a spotykamy wiele ludzi tylko
      rozpamiętując przeszłość często ich nie zauważamy. Sama uczę się żyć inaczej i
      wierze w to że miłość jeszcze przede mną, choć jest ciężko. Gdybym mogła cofnąć
      czas nie poświęciłabym mu tyle swoich myśli ani łez bo choć są one nasze to
      nikt nam ich nie zwróci nawet On!!!

      „Jeśli chcesz być kiedyś szczęśliwy, czemu nie zaczniesz od dziś...???”
    • pincia666 Re: JAK ZAPOMNIEC O CHŁOPAKU? 05.07.05, 20:41
      Wiem, ze to trudne... Bardzo Ci wspolczuje.. Mysle ze powinnas przetrwac te pare
      dni rozpaczy, wycia po nocach itd. Nie siedz w domu tylko wyjdz gdzies ze
      znajomymi, odnów stare znajomosci, musisz poczuc ze zyjesz. Idz na jakas impreze
      a moze poznasz tam jakiegos faceta? Mysle ze ponowne zakochanie sie to najlepsze
      lekarstwo-byly pojdzie wtedy w zapomnienie. Pozdrawiam i trzymaj sie cieplutko :)
    • Gość: kk Re: JAK ZAPOMNIEC O CHŁOPAKU? IP: *.jci.com 05.07.05, 21:18
      ech manilka, wspolczuje Ci

      pamietaj ze choc to taki cholerny bol, to nie bedzie trwal niezmiennie i bez
      konca
      za tydzien, dwa, swiat bedzie juz wygladal inaczej niz teraz, chociaz to tak
      ciezko doczekac... i wydaje sie ze nigdy nie minie...

      a poki co - duzo plakac, ryczec, i wyzalac sie, najlepiej do takiej kolezanki
      ktora nie mowi pochopnie ze Twoj facet i tak byl do niczego, ale ktora zamiast
      tego potrafi zrozumiec Twoja wielka strate!

      no i wscieklosc tez, of course
      • madai do manilki i pa 05.07.05, 21:49
        pozbylam sie wszystkich rzeczy od niego, to znaczy, ze poszarpalam zdjecia,
        listy, kartki, a prezenty wyrzucilam, albo rozdalam komus. teraz nie mam nic! i
        jestem szczesliwsza hehe, chociaz i tak on nie rbi na mnie zadnego wrazenia.
        Slepa bylam. Moja mama mi mowila, ze z tego nic nie bedzie, zebym sie
        zastanowila, a ja takich razacych rzeczy nie wdzialam!! Oszukiwal mnie, a
        potrafil wszystko tak odwrocic, ze to niby ja go oszukiwalam. Sprawdzal mnie,
        posylal na przeszpiegi ludzi, smsowal do mnie i podawal sie za kogos innego, na
        internecie potrafil rozmawiac ze mna jako ktos inny i zalic sie na mnie, a ja
        podejrzewalam, ze to on, bo za duzo rzeczy sie zgadzalo, ale wciaz sie
        ludzilam, ze on taki nie jest. I w koncu wlamal mi sie na komputer, posciagal
        poczte, archiwum z gg, wydarl mnie z lozka o 5 rano i zrobil wielka jazde, ze
        niby ja go zdradza. uroil cos sobie. ja nigdy nie zdradzilam, nikogo. Ale on
        wiedzial co innego. I tak sie to skonczylo. wyszlam z domu, a jemu kazalam sie
        spakowac i wyjechac. bardzo plakalam po wyjsciu z domu. po powrocie tez. i
        pozniej przez miesiac chyba tez. Zwlaszcza, ze on dzwonil, pisal, wydzwanial do
        moej mamy, zeby mnie poprosila, zebym do niego wrocila. ja w pewnym momencie
        tak bardzo mialam go dosc, ze jak slyszalam dzwiek smsa, to robilo mi sie
        niedobrze. wylaczylam komorke na jakies 2 tyg. zmienilam gg, poczte, numer i
        adres zamieszkania. i teraz jest ok ;] Tzn. od dawna jest ok. bo mam juz od 2
        lat innego faceta :) o tamtym w ogole nie mysle, a jak juz pomysle, to wlacza
        mi sie agresor, ze takie dupki chodza po swiecie i zatruwaja dziewczynom zycie.
        Takze dziewczyny: jesli facet wam nie ufa, to dajcie sobie spokoj. Predzej czy
        pozniej zwiazek ten stanie sie toksyczny, nie do wytrzymania.

        manilka: oddaj mu ten pierscionek.
    • Gość: Kasia Re: JAK ZAPOMNIEC O CHŁOPAKU? IP: *.echostar.pl 06.07.05, 09:56
      Skup się tylko na sobie. Widocznie tak miało być. Teraz to trudno zrozumieć ale
      z biegiem czasu zobaczysz,że to Cię wzmocni. A teraz polecam cudowną książkę"
      Zakochaj się w życiu" Ewy Foley. Czytałam jeszcze książkę " Zasługujesz na
      miłość" jest równie piękna i budująca ale nie można jej niestety dostać w
      ksiegarni:-(Życzę sił, wiary i szczęscia:-)
      • Gość: manilka Re: JAK ZAPOMNIEC O CHŁOPAKU? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.05, 13:00
        dzieki dziewczyny!naprawde to budujące co piszecie ale mimo wszystko nie jest
        tak łatwo!czuje ze z dnia na dzien zamiast lepiej bedzie gorzej!
        nie moge wygrac z żalem i smutkiem!
        tak bym chciała cofnać czas bo ja naprawde tak bardzo go kocham i nawet
        chcialam wyjsc za niego
        planowalismy wspólne wakacje ..miało byc cudownie!a teraz nawet nie jem nic od
        wczoraj bo nie moge,ciagle mysle i mysle i aż mnie głowa boli!
        nie moge przestac myslec o nim i o tym dlaczego......!
        a mogło byc tak cudownie..
        ja wiem ze już nigdy nie znajde takiego faceta bo mimo wszystko był wyjątkowy!
        ja wiem i jestem pewna że nigdy nikomu już nie zaufam!
        i pewna jestem że nigdy o nim nie zapomne bo tak bnardzo bylismy ze soba
        związani
        to była taka prawdziwa i wielka miłosc której teraz nie mozna spotkac...
        to była naprawde prawdziwa miłosc ..taka że nawet nie sposób jej opisac.
        i jak mam teraz ułożyc zycie bez niego?
        przecież ja nawet nie brałam tego pod uwage...
        dziewczyny doradzcie mi co mam zrobic bo nawet zadnej przyjaciólki nie mam bo
        tylko on był zawsze dla mnmie wwssystkim i jedynym mym przyjacielem...
        nie mam gdzie isc i do kogo bo miałam tylko jego....
        w domu też mi sie nie uklada (problemy rodzinne)i poprostu straciłam kogos kto
        był jedynym mi bliskim na swiecie czlowiekiem!
        tego sie chyba nie da przezyc..!co mam zrobic?czy mam jesc ?bo nawet tego mi
        sie nie chce mimo że głod mnie zżera!
        • madai Re: JAK ZAPOMNIEC O CHŁOPAKU? 06.07.05, 13:22
          jak moj facet [obecny] powiedzial mi, ze nie chce ze mna byc [bo tak go
          wkurzylam], a ja sie go spytalam jeszcze 3 razy, czy na pewno, a on powiedzial,
          ze TAK NA PEWNO, to... swiat mi sie zawalil. Pierwszy raz w zyciu nie widzialam
          przyszlosci. Po prostu pustka. nie mialam planow na kolejny dzien. Beznadziejne
          uczucie i szczerze wspolczuje. Moj facet tez jest moim kumplem, przyjacielem,
          cale dnie spedzamy razem, pijemy tanie wna, chodzmy do restauracji, gramy w
          bilarda, w kosza, jezdzimy na lyzwach, jezdzimy po swiecie, gadamy o glupotach
          i o powaznych rzeczach. Taki kompan, na dobre i na zle.

          Trudno tutaj jest cokolwiek poradzic. Czas jest najlepszym lekarstwem.

          A moze uda wam sie to jeszcze odbudowac? Niektore zwiazki nawet ze zdrady sie
          podnosza i ida dalej... choc ja bym w tym przypadku nie szla.
          • Gość: manilka Re: JAK ZAPOMNIEC O CHŁOPAKU? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.05, 13:30
            "Moj facet tez jest moim kumplem, przyjacielem,
            cale dnie spedzamy razem, pijemy tanie wna, chodzmy do restauracji, gramy w
            bilarda, w kosza, jezdzimy na lyzwach, jezdzimy po swiecie, gadamy o glupotach
            i o powaznych rzeczach. Taki kompan, na dobre i na zle."

            to niesamowite ale z moim facetem robiłam dokladnie to samo co napisałas tu
            wyżej i dokladnie taki był dla mnie-kompan na dobre i złe!!dzięki madai za tą
            odpowiedz !jestem ci bardzo wdzieczna bo troche mi to dało....!pozdrawiam cie
            serdecznie

            • madai Re: JAK ZAPOMNIEC O CHŁOPAKU? 06.07.05, 14:51
              Trzymaj sie Manilka. mysle, ze z kazdej sytuacji mozna wyjsc. jesli go kochasz,
              to moze mimo , ze Cie zawiodl, porozmawiaj z nim, dowiedz sie, czemu to zrobil.
              Jesli zobaczysz, ze mu na Tobie zalezy [a na pewno tak jest], to dajcie sobie
              jeszcze jedna szanse. Albo na poczatek dajcie sobie troche czasu. Czas jest
              dobry w tych sprawach. Ja ostatnio mialam mojego faceta dosc. ciagle sie
              klocilismy, nie moglismy sie dogadac, na wszystko patrzylismy inaczej.
              stwierdzilam, ze musze odpoczac kilka dni. Wrocilo wszystko do normy :)
    • natasza186 sama też to przeżyłam !!! 06.07.05, 15:24
      Ja musiałam zapomnieć z włąsnej winy ale to przechodzi po pół roku lub nawet
      roku lub dwa :)
    • Gość: Monika Re: JAK ZAPOMNIEC O CHŁOPAKU? IP: 5.6.1D* / *.whirlpool.com 06.07.05, 15:38
      jeszcze pare tygodni temu sama bym takiego maila mogla napisac... mnie
      porzucila, w bardzo przykry sposob, zapomnial o mnie, wykreslil z zycia,
      strasznie to bolalo. Plakalam nocami, nie widzialam sensu zycia, swiat mi sie
      zawalil, wszystko nagle stalo sie niewazne - bo ja juz z nim i tylko z nim
      planowalam zycie i nikogo innego nie chcialam poznac. Myslalam, z ejuz nigdy mi
      nie przejdzie, ze takiego super jak on nie spotkal - bo bylismy strasznie
      blisko i bardzo dobrze nam bylo razem.
      Wiec po pierwsze zaczelam od wyrzucenia wszystkie, co z nim zwiazane,
      przestalam ogladac zdjecia, rozdalam ubrania, ktore mi sie z nim kojarzyly.
      Potem nastapilo trudniejsze - jak go wyrwac z mysli, z serca.... Zaczelam od
      terapii, trafilam na bardzo madrego psychologa, ktory mi bardzo pomogl i dzieki
      niemu uwierzylam, ze zycie sie nie skonczylo i ze jeszcze kogos spotkam.
      I stal sie cud - tereaz nie wrocilabym juz do tego chlopaka, wiem, ze okazal
      sie niedojrzaly i nic niewarty. Czuje sie swietnie, chociaz na poczatku balam
      sie nawet wychodzic z domu, caly czas plakalam, bylam sama - ale tego wlasnie
      potrzebowalam. Musialam to wszystko przemyslec, przezyc w sobie, a potem po
      prostu zapomnialam, to odeszlo.

      Dziewczyny, po prostu dajcie sobie troche czasu, to wszystko naprawde mija -
      ale przede wszystkim koncentrujcie sie na sobie, pamietajcie, ze naprawde tylko
      sie wydaje, ze to byò ten jedyny - NIE BYL I JUZ!!!! Mi sie udalo, to wam sie
      tez uda. Ja tylko zaakceptujecie jego odejscie, to od razu poznacie jakiegos
      fajnego faceta - tak bylo ze mna... ;) na razie to dopiero poczatki, ale mysle,
      ze moze to ten wlasnie, ktorego szukalam ;)))

      Powodzenia!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja