a.kopiko1 Re: OLAY TAK CZY NIE? 08.07.05, 11:02 Ile razy można, przejżyj sobie wątki w wyszukiwarce. Każdy inaczej reaguje na dany specyfik i nie można jednoznacznie stwierdzić tak czy nie. Odpowiedz Link Zgłoś
beata223 Re: OLAY TAK CZY NIE? 08.07.05, 11:21 sorki ale nie mam za duzo kasy nie chce kupic bubla Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mips Re: OLAY TAK CZY NIE? IP: 212.33.86.* 08.07.05, 11:39 Ale co? Co tak? Co nie? Zapytaj o konkretny kosmetyk, bo każda firma ma i buble i perełki. Odpowiedz Link Zgłoś
landrynka8 Re: OLAY TAK CZY NIE? 08.07.05, 11:41 Nie. Ja osobiscie drugi raz kosmetyku z tej firmy napewno nie kupię. Odpowiedz Link Zgłoś
esensja9301 Re: OLAY TAK CZY NIE? 08.07.05, 19:45 zdecydowanie tak!kremy i żel do mycia twarzy są świetne! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zuzu Re: OLAY TAK CZY NIE? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.05, 20:10 chciałam kupić krem nawilżający - ale odrzucił mnie brak daty ważności na opakowaniu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lenka Re: OLAY TAK CZY NIE? IP: *.chello.pl 08.07.05, 21:08 Mogę polecić kremy z serii Complete Care-dla mnie bomba. Używałam też chusteczek do demakijażu i byłam zadowolona. Odpowiedz Link Zgłoś
schaetzchen Re: OLAY TAK CZY NIE? 08.07.05, 21:24 Dla mnie rewelacyjne są chusteczki do demakijażu. Nie wrócę do mycia twarzy żelem. Używam też kremu na noc z serii complete care i jestem zadowolona. To chyba taki krem nie-do-zadań-specjalnych, ale jest bardzo przyjemny w użyciu, ekspresowo się wchłania, skóra po nim jest miła w dotyku, nie napięta. OK. Mam 30 lat, suchą skórę ze świecącą strefą T. Czy któraś z Was używała tego kremu na dzień co to niby ma działać na jakieś 7 problemów? Jak w nim z filtrami? Odpowiedz Link Zgłoś
a.kopiko1 Re: OLAY TAK CZY NIE? 08.07.05, 23:19 na każdym opakowaniu jest data ważności... jest zapisana w formie "kodu" - np. 06234. Dwie pierwsze cyfry oznaczają rok, do którego ważny jest kosmetyk, a trzy ostatnie dzień, do którego ważnny jest preparat. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: justa Re: OLAY TAK CZY NIE? IP: *.chello.pl 09.07.05, 11:13 Na pewno warto spróbować chusteczek do demakijażu. A co do kremów, no cóż - na mojej suchej (31-letniej) cerze polecone przez konsutantkę Olaya specyfiki niestety nie sprawdziły się. Jednak pozostanę wierna tym z górnej półki -zdecywdoanie biją Olaya na głowę. Moja cera po zastosowaniu kilku różnych polecanych mi kremów jest nadal wysuszona, a dodatkowo pojawiły sę na niej w czasie ich stosowania pojedyncze krosty, które znikły po odstawieniu kremu. Dotychczas nic mnie nie uczulało, więc nie wiem, czy jest to objaw uczulenia, na jakiś składnik kremów Olaya. Fakt faktem, że zmiany pojawiają się każdorazowo po zastosowaniu kremów Olaya i znikaja po ich odstawieniu. Polecam wypróbowanie kilku próbek przed konkretnym zakupem, chociaż i to nie daje gwarancji. Odpowiedz Link Zgłoś