Dodaj do ulubionych

HIPNOTYCZNE RZESY!:-)

11.09.05, 00:04
czy uzywalysice hipnozy Lancome? jaki tusz polecacie? w gre nie wchodza zadne
astory, rimmele i loreale, wole wydac wiecej a miec lepsza jakosc , zreszta
tusz kupuje sie ra zna pol roku, wiec mozna zaszalec;) dzieki:-)))
Obserwuj wątek
    • mikams75 Re: HIPNOTYCZNE RZESY!:-) 11.09.05, 00:17
      moim faworytem jest "long pretty" clinique. "Hipnozy" o ktora pytasz nie mialam.
      • agnieszka_ka Re: HIPNOTYCZNE RZESY!:-) 11.09.05, 01:16
        Tez nie mialam "hipnozy" ale mialam inne tusze Lancome. Efekt: taki sam jak
        przy kazdym innym.
        Nie widzę kompletnie zadnej roznicy miedzy jednym tuszem a drugim. A czesto
        uzywam drogich tuszy, bo moj mąż, nie znajac innych kosmetykow i w obawie ze
        nie dobierze typu i koloru, zawsze kupuje mi tusz w prezencie.
        Ja jak sobie kupuje to zazwyczaj jest to Loreal Longitude (nie pisze ze
        polecam, bo wszystkie inne poleilabym tak samo) a od meza mialam kilka Lancomow
        wlasnie, kilka Estee Lauder, raz Clinique, raz Helena Rubinstein. Wszystkie
        IDENTYCZNE.
        • edavenpo Re: HIPNOTYCZNE RZESY!:-) 11.09.05, 01:31
          Ja uzywam Flextencils i Hypnose na zmiane. Ogolnie to wole Hypnose. Jakos lepiej mi sie nosi, choc jak
          przedmowczyni slusznie zauwazyla wielkiej roznicy w efekcie pomiedzy nimi nie ma.

          Ostrzegam ze choc mascary Lancoma sa naprawde swietne, 'raz na pol roku' nie wystarczy. Ja zmieniam
          raz na trzy m-ce bo wysychaja. Nie ma to wbrew pozorom wiele wspolnego z jakoscia. Po prostu masz
          tylko 6.5ml tuszu, w porownaniu z tuszami jak L'Oreal ktore maja po prostu wiecej tuszu 8 ml, 10 ml
          itp w zaleznosci od rodzaju.
    • Gość: len Re: HIPNOTYCZNE RZESY!:-) IP: *.aster.pl / *.aster.pl 11.09.05, 01:58
      Ja używam Hypnose na zmianę z jakimiś tam innymi tuszami, droższymi i tańszymi.
      Różnicę widzę, zobaczyłam ją od razu, po pierwszym pomalowaniu. Uważam, że nie
      każdy będzie z tego tuszu zadowolony, ma specyficzną szczoteczkę, pewnie nie
      nadaje się dla krótkich i prostych rzęs. Moim zdaniem ten tusz lepiej niż inne
      wywija rzęsy i podnosi je, w taki sposób, że oko staje się jakby bardziej
      otwarte, większe. Ja używam go dłużej niż pół roku, wydaje mi się, że jeszcze
      posłuży mi przez kilka miesięcy przynajmniej, może dlatego, że nie używam go co
      dzień. Tusz nie wysycha szybko, dość długo zachowuje świeżość. Najlepiej pójdź
      do dobrze zaopatrzonej drogerii bez tuszu na rzęsach i po prostu go wypróbuj. Z
      tych droższych mam jeszcze Divinorę Guerlaina i nie polecam go!

      Pozdrawiam!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka