Gość: Ewelina Do Kas i reszty IP: *.eup.edinboro.edu 13.09.02, 00:01 mysle ,ze kazda z nas chce sie pochwalic,ze ma markowe ciuszki.ale sa pewne granice........... nas nie stac na 100% markowosc, na takie bajery moze pozwolic sobie np. J.Lo, bo ma na to kase i jak jest markowa-to juz od stop do glow, od majteczek, po lakier na paznokciach za $XXX. a tak a pro po to jak wam sie podobaja jej nowe perfumy?-moim zdaniem sa mdle,ale rozne gusta....... tak wiec powiedzmy sobie szczerze, ze osoba piekna to i w "worku po kartoflach" (takim wjejskim wydaniu worka po kartoflach) bedzie super wygladac, a najwiekszej paskudzie, nawet fimowe ciuchy nie pomoga. grunt-to wiara w sibie i pzyywne nastawienie do otoczenia. jak bedziemy tak non stop zwracac uwage, jakie markowe ciuchy nosimy, a jakie nosi nasz sasiadka/kolezanka-to zapomnimy co jest najistotniejsze w zyciu. poza tym jak sie raz pokazemy na ulicy w nie markowych ciuchach-to dopiero obgadaja nas te osoby, ktore z naja nas z tej markowosci.nieprawdaz?takze odpuscmy sobie troche.postarajcie sie troche wyluzowac, bo i w "luzie" znajduje sie KLASA. a klasy ciuchy nam nie zastapia, to si ema we krwi.o! tylko prosze si ena mnie zbyt nie oburzac:-) :-) pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: elve Re: Do Kas i reszty IP: *.netland.gda.pl 13.09.02, 00:30 a ja nie mam prawie wcale markowych ciuchów... co nie przeszkadza mi wprowadzać nowe mody na ulice mojego miasta, o znajomych nie wspominając... Odpowiedz Link Zgłoś
anexxa Re: Do Kas i reszty 13.09.02, 00:37 Gość portalu: Ewelina napisał(a): > mysle ,ze kazda z nas chce sie pochwalic,ze ma markowe ciuszki.ale sa pewne > granice........... tu nie o to moim zdaniem chodzilo. raczej o wskazanie pewnego stylu. poza tym, daje sie wychwycic pewna prawidlowosc, pare fajnych marek, ktore mozna kupowac prawie w ciemno. no, ja na pewno zajrze do promod:) a do tej pory w ogole tam nie kupowalam, majac bledne przekonanie o stylu ciuchow stamtad. > nas nie stac na 100% markowosc, na takie bajery moze pozwolic sobie np. J.Lo, > bo ma na to kase i jak jest markowa-to juz od stop do glow, od majteczek, po > lakier na paznokciach za $XXX. polemizowalabym. nas tez na to najczesciej stac, tylko ze mnie cieszy kazdy zakup, nie musi byc to tommy, ck czy dkny (ktore lubie chyba najbardziej). wlasnie odkrylam firme tiffany z ciechanowa i jutro bede ich szukac, bo chyba mi sie ich ciuchy spodobaly jakosciowo i cenowo. > a tak a pro po to jak wam sie podobaja jej nowe > perfumy?-moim zdaniem sa mdle,ale rozne gusta....... hmm? piszesz z usa, prawda? no to sorry, nie ma ich jeszcze u nas, chyba ze cos mnie ominelo. prawde mowiac, wolalabym cos z jej linii ubraniowej, ma fajne sportowe szmatki. > tak wiec powiedzmy sobie szczerze, ze osoba piekna to i w "worku po kartoflach" > > (takim wjejskim wydaniu worka po kartoflach) bedzie super wygladac, nie zgodze sie. wyobraz sobie sharon stone (ktorej urodzie raczej nie mozna niczego zarzucic) w nylonowej podomce, zaplamionej czym tam sie da, w rozdeptanych kapciochach, woniejaca petami, gotowana kapusta tudziez brudem. no i bez makijazu, bez zrobionych paznokci, bez wydepilowanych nog, z tlustymi strakami na glowie. nie bedzie za dobrze. > a > najwiekszej paskudzie, nawet fimowe ciuchy nie pomoga. nooo, polemizowalabym znow. nie wiem, czy ogladalas pierwsza polska edycje big brothera, ale byla tam niejaka manuela michalak, dziewcze wdzieczne, inteligentne i mile, ale tluste, z niefajnymi strakami, noskiem a la kartofel i cellulitem jak na sloniu. przynajmniej tak wygladala w domu BB. wyszla, zagrala w filmie, byla na okladce (alternatywnej, ale zawsze) cosmo, w na zywo, teraz prowadzi program rozrywkowy na tvn. wyglada swietnie - jest ubrana odpowiednio do figury, ma swietnie zrobiony makijaz, nienaganna fryzure (co nie znaczy - ciotkowata) i ogolnie wyglada ... jesli nie pieknie, to co najmniej powyzej sredniej krajowej. duza czesc jej ciuchow do tvn to royal collection (ciagle obstawiaja tvn) - nie wygladala tak samo dobrze w swojej sukience w panterke z bazarku. no, co prawda to tez troche kwestia stylizacji, ale nie da sie ukryc, ze jakosc ciuchow tez robi swoje. > grunt-to wiara w sibie i > pzyywne nastawienie do otoczenia. no, to sie przydaje, racja. > jak bedziemy tak non stop zwracac uwage, jakie markowe ciuchy nosimy, a jakie > nosi nasz sasiadka/kolezanka-to zapomnimy co jest najistotniejsze w zyciu. znam plytkich ludzi z dwoma fakultetami, o krok od pulitzera i madre i wspaniale gospodynie domowe tudziez ekspedientki ze sklepow. nie ma reguly. jakosc bezwzgledna czlowieka nie maleje od zajmowania sie szmatami. maleje od bycia ... malym. no, ale to akurat z ubraniami nie ma wiele wspolnego. > tym jak sie raz pokazemy na ulicy w nie markowych ciuchach-to dopiero obgadaja > nas te osoby, ktore z naja nas z tej markowosci.nieprawdaz? jezeli ktos mnie lubi, kocha i szanuje za moja garderobe, to niech sie idzie powiesic. to tak samo, jakbym przed swoim narzeczonym grala ideal, chociaz czasem mam wlosy na nogach, czasem chce mi sie rzygac, czasem mam katar i czasem nie chce mi sie cwiczyc wszystkich opcji z kamasutry. nie ma tak, nie jestesmy idealni. a ja (odnosze sie do siebie, bo siebie znam dobrze), idac po bulki tudziez bialy serek, nie wdziewam kreacji od balenciagi, tylko ide w tym, w czym jestem - najczesciej jest to mocno wyciagniety i czasem nawet (o zgrozo!) zabrudzony lekko psia morda (moj pies wyciera sie w moje spodnie po wypiciu wody...) stroj domowy typu spodnie, bluza i bluzka. > troche.postarajcie sie troche wyluzowac, bo i w "luzie" znajduje sie KLASA. a > klasy ciuchy nam nie zastapia, to si ema we krwi.o! wiesz, gdybym byla bardziej drazliwa na tym punkcie, cos bym napisala. ale akurat jesli chodzi o kindersztube i ogolne "obejscie", to poza brakiem skromnosci (ktorej nie lubie okazywac, bo jest dla mnie sztuczna) nie mam sobie wiele do zarzucenia. xx., w calkowicie niefirmowej pizamie haftowanej w motylki i szlafroku meskim sztruksowym Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kas Re: Do reszty IP: *.velocity.net 13.09.02, 01:13 anexxa napisała: > polemizowalabym. nas tez na to najczesciej stac, tylko ze > mnie cieszy kazdy zakup, nie musi byc to tommy, ck czy > dkny (ktore lubie chyba najbardziej). wlasnie odkrylam > firme tiffany z ciechanowa i jutro bede ich szukac, bo > chyba mi sie ich ciuchy spodobaly jakosciowo i cenowo. Nie wiem o jaka linie ubran chodzi w swym charakterze, ale tommy, ck czy dkny w usa nie jest wyznacznikiem takiego luksusu, o jakim zapewne mowila Ewelina podajac za wzor JLo. Chyba, ze masz na mysli limitowane kolekcje prosto z pokazu mody, ozdobione przykladowymi perlami. Zgadzam sie, ze make up , fryzjer itd.- zdobi, mozna porownac te czynnosci do szlifowania brylantu. Jednoczesnie pozdrawiam wszystkich i tylko tak o sie czepiam, bo jestem drobiazgowa. Odpowiedz Link Zgłoś
anexxa Re: Do reszty 13.09.02, 11:25 Gość portalu: kas napisał(a): > Nie wiem o jaka linie ubran chodzi w swym charakterze, ale tommy, ck czy dkny > w usa nie jest wyznacznikiem takiego luksusu, o jakim zapewne mowila Ewelina > podajac za wzor JLo. wiem o tym. i dla mnie to nie sa luksusowe ubrania - jak bede chciala luksus, to sobie kupie w londynie cos u arkadiusa. ja mowie o normalnych, codziennych markowych ubraniach i tyle. > Chyba, ze masz na mysli limitowane kolekcje prosto z pokazu mody, ozdobione > przykladowymi perlami. taaak, nosze je na codzien;) > Zgadzam sie, ze make up , fryzjer itd.- zdobi, mozna porownac te czynnosci do > szlifowania brylantu. o wlasnie, dobre porownanie. > Jednoczesnie pozdrawiam wszystkich i tylko tak o sie czepiam, bo jestem > drobiazgowa. no problem:) xx. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kas Re: Do Eweliny reszty IP: *.velocity.net 13.09.02, 00:44 z tym luzem i podejsciem do samego siebie to sie zgadzam, nic tak nie zdobi jak pewnosc siebie, zyczliwe podejscie do ludzi i ten wlasnie luz. jesli chodzi o JLo-jej kolekcja ubran sportowych SUX!, a sama JLo przyznala sie ostatnio do over 2000$per month za samego fryzjera. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alissa19 Re: Do Kas i reszty IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.09.02, 10:19 Gość portalu: Ewelina napisał(a): > mysle ,ze kazda z nas chce sie pochwalic,ze ma markowe ciuszki.ale sa pewne > granice........... > nas nie stac na 100% markowosc, na takie bajery moze pozwolic sobie np. J.Lo, > bo ma na to kase i jak jest markowa-to juz od stop do glow, od majteczek, po > lakier na paznokciach za $XXX. a tak a pro po to jak wam sie podobaja jej nowe > perfumy?-moim zdaniem sa mdle,ale rozne gusta....... > tak wiec powiedzmy sobie szczerze, ze osoba piekna to i w "worku po kartoflach" > > (takim wjejskim wydaniu worka po kartoflach) bedzie super wygladac, a > najwiekszej paskudzie, nawet fimowe ciuchy nie pomoga. grunt-to wiara w sibie i > > pzyywne nastawienie do otoczenia. > jak bedziemy tak non stop zwracac uwage, jakie markowe ciuchy nosimy, a jakie > nosi nasz sasiadka/kolezanka-to zapomnimy co jest najistotniejsze w zyciu. poza > > tym jak sie raz pokazemy na ulicy w nie markowych ciuchach-to dopiero obgadaja > nas te osoby, ktore z naja nas z tej markowosci.nieprawdaz?takze odpuscmy sobie > > troche.postarajcie sie troche wyluzowac, bo i w "luzie" znajduje sie KLASA. a > klasy ciuchy nam nie zastapia, to si ema we krwi.o! > tylko prosze si ena mnie zbyt nie oburzac:-) :-) > pozdrawiam o matko bosko ale mnie boli glowa:-),ale do rzeczy. otoz wydaje mi sie Ewelino,ze calkiem opacznie zinterpretowalas wypowiedzi dziewczyn[moze nie wszystkich ale moja na pewno].otoz nie pisalam ani slowa z mysla o jakims epatowaniu metkami-dzinsy lee to chyba norma,zadne "nie wiadomo co",sweterek szyty bo lubie wymyslac ciuszki dla siebie,i miec jakis cien pewnosci ze zza rogu nie wyjdzie pannica,obca mi "duchem i stylem"w takiej samej bluzce. co do mozliwosci finansowych-to blagam cie-dopoki Bill Gates nie wymysli komputerow z podgladem[takim zebys jednoczesnie mogla widziec mnie i moje konto]-nie mow mi na co mnie stac.stac mnie[a raczej na razie moich rodzicow]na to zeby ubrac sie od stop do glow w "metki" i zapewniam cie ze nie jest to dla nikogo przedmiotem kultu.nie mowiac o tym ze jest to passe. przyklad J.Lo dla mnie akurat chybiony-mowienie o hairdresserze za 2000$ to czysty przyklad nuworysza ,ktory po latach "chudych" dorwal sie do kasy [mam na mysli jenny,ktora pochodzi z niezamoznej raczej rodziny].mimo to nie chce jej oceniac-zarobila sama wiec ma prawo wydac na co chce. a jej kolekcja-nie widzialam -chcialabym wierzyc ze bedac po 30tce jest w stanie wymyslic cos fajnego dla niespelna 20latki.a jesli jest tak "oblednie kosztowna"to i tak bym nie kupila - raz ze ojciec by mnie "przeswiecil":-),dwa 100x bardziej wolalabym cos Tommy'ego. co do klasy-ubrac sie gustownie -to jest klasa.czytam tu rozne wypowiedzi i niektore sa calkiem fajne-mozna cos pokombinowac,dla siebie powymyslac.i dlatego fajnie,ze wiele osob wciaz pisze i dodaje swoje opisy. jak nie mozna widziec to mozna sobie przynajmniej wyobrazic jak kto wyglada. a ja dzis: teraz before wyjscie -czerwona sukienusia z welenki[pod spodem tylko czerwone stringi la perla],z aplikacja amerykanskiej flagi, z golfikiem,wersja very mini szyta.boso.plus "tommy girl".zero bizuterii-tylko zegarek tissot[z serii bellflower]. wyjscie-biala bielizna la perla jeansy very niebieskie , very obcisle,ukochane Levisy dzinsowy plaszcz maxmary[dzis we wrocku zimno jak diabli,moze i passe- piernicze,to moj ulubiony] biala bluzeczka z napisem J'adore dior botki na obcasie ,dzinsowe[hihi],do kostki-nie pomne czyje,na pewno nie lopezowej:-) zegarek wspomniany wyzej,kolczyki kola,zero innej bizuterii tommy girl pozdrowa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kas Re: Do Kas i reszty IP: *.velocity.net 13.09.02, 20:41 Gość portalu: alissa19 napisał(a): > a jej kolekcja-nie widzialam -chcialabym wierzyc ze bedac po 30tce jest w > stanie wymyslic cos fajnego dla niespelna 20latki.a jesli jest tak "oblednie > kosztowna"to i tak bym nie kupila - raz ze ojciec by mnie "przeswiecil":- ),dwa > 100x bardziej wolalabym cos Tommy'ego.(...) mnie tez by ojcice przeswiecil za styl i wykonanie. to co widzialam ostatnio w sklepie bylo bez rewelacji, i wcale nie drogie, ot by miec w czym siedziec i jesc popcorn przed TV. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: if Re: A jak dzis wygladacie? IP: *.zeb.com.pl 13.09.02, 08:06 A ja dziś w piątek 13-tego siedzę już w pracy. Czyżby pierwsza z was wszystkich? Nikt tak rano nie zaczyna ? A więc dziś wyglądam tak : 1. Szara dzianinowo-lajkrowa obcisła bluzka czy też sweterek, z dekoltem karo i "zadługimi" rozszerzanymi rękawami. 2. Czarna spódnica mini ale taka akuratna, nie za długa nie za krotka, z czegoś sztucznego bo się nie gniecie. 3. Rajstopy Golden Lady, kolor daino, 15 den. 4. Sandały jasnobeżowe na koturnire (uwielbiam, choć powyzej przeczytałam że chyba nie modne ;) 5. Jasnobeżowy skórzany maleńki plecaczek (wchodzi kosmetyczka i portfel) 6. I na koniec zostawiłam kurteczkę, którą nabyłam wiosną ale w związku z nagłym przybyciem lata nie miałam kiedy nosić. Kurteczka jest suuuppeeerrr. Kolor czerwony, do bioder, dopasowana w talii, z fajnego materiału, od wewnątrz coś podobnego do polaru, od zewnątrz wyrobione tak, ze przypomina zamsz. Jest jednocześnie sztywna i miękka. Aha, bielizna biała. Wszystko mam ogólnie niefirmowe, ale moim skromnym zdaniem ;) i tak wygladam ładnie :))) Miłego dnia ! PS. Zapomniałam jeszcze o czymś: wisiorek na szyi (srebrna blaszka na krótkim łańcuszku)i obrączka. Pierścionek zaręcznowy w domu (spada) :((. Jak się odchudzam to najpierw chudnę z palców :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: A jak dzis wygladacie? IP: 213.17.175.* 13.09.02, 08:36 Cześć- ja też zaczynam tak rano. Feeee! No to jadę: dzinsowe spodnie dopasowane-na dole rozszerzane (ZARA) biała bluzka z rękawkiem 3/4 (ZARA) na wierzch sweterek badziewiak-zimno tu w pracy jak cholera.Muszę kupić jakieś swetry na zimę tylko kurcze nie mam za co :) no i w kurtce jeszcze siedzę (Claire) bo jak mówiłam-zimno! Aha-stanik i majtki też posiadam ! Buty-ładne ale lekko zniszczone i do tego letnie więc rajstopek nie wypada do nich wkładać.Buty-buty też muszę sobie kupić tylko. kurcze........ Pozdrawiam Zima Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nell Re: A jak dzis wygladacie? IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 13.09.02, 08:18 extra... Odpowiedz Link Zgłoś
erin2 SUUUUUUUUPER WĄTEK!!! 13.09.02, 08:21 To po prostu strzał w 10-tkę! Rozumiem, ze pasjonujace relacje będa przekazywane "na żywo" codziennie??? To po prostu niesamowite! Na pewno wszyscy czytają TO z wypiekami podekscytowania na twarzach!!! ................................ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nell Re: SUUUUUUUUPER WĄTEK!!! IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 13.09.02, 08:47 erin2 napisała: > To po prostu strzał w 10-tkę! > Rozumiem, ze pasjonujace relacje będa przekazywane "na żywo" codziennie??? > To po prostu niesamowite! > Na pewno wszyscy czytają TO z wypiekami podekscytowania na twarzach!!! > ................................ Codziennie rano, punkt 8 na czas srodkowoeuropejski, caly swiat bedzie zasiadal do kompow,z niecierpliwoscia straszna czekal na to,by przeczytac jak nasze forumowiczki dzisiaj wygladaja!!!! Tego nie mozna przegapic!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kim Re: SUUUUUUUUPER WĄTEK!!! IP: 213.77.91.* 13.09.02, 09:03 U nas dziś też dzień nieoficjalny, ale zimno, więc jestem w marynarce, bo najcieplejsza! No więc mam na sobie: spodnie z szarej wełny z kantem i mankietem (produkcja własna), czarny sweterek z wełny 100% Marx&Spencer - kocham go, bo można prać w pralce, czarną marynarkę boucle (produkcja własna) czarne butki (mokasyny na niewielkim obcasie) Ryłko bielizna raczej jest (rano zakładałam). A poza tym już mi się chce iść do domu. Raczej nie jestem dziś zmotywowana... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bogna Re: A jak dzis wygladacie? IP: *.chorzow.um.gov.pl / 172.16.5.* 13.09.02, 11:05 spodnie czarne na kant - Morgan cieniutki sweterek dopasowany, beżowy - no name buty czarne na obcasie z odkrytą piętą - ButS marynarka skóropodobna brązowa - Orsay Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Małgo Re: A jak dzis wygladacie? IP: *.compower.pl / 192.168.1.* 13.09.02, 13:57 Mam na sobie biały podkoszulek morgana , dzinsową kurtke wykonczoną futerkiem przytargałam ją z Francji kupiłam za kilka franków na jakiejs wyprzedazy i juz sie z nia nie rozstaje ,dzinsową spodnice z vero mody oj bardzo wytartą obowiazkowo do niej pasek,sportowe buty pumy i malenką torebke diesla.Pozdro:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Małgo Re: A jak dzis wygladacie? IP: *.compower.pl / 192.168.1.* 14.09.02, 12:31 Dzis wskoczyłam w czarne ortalionowe spodnie nike czarną bluze zasuwana na suwaczek jackpota (hymmm to wlasciwie wyglada jak gora od dresu hehe)luzny sportowy desing:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marteczka Re: A jak dzis wygladacie? IP: *.mc.tenbit.pl 13.09.02, 13:49 sweterek dzianinowy, rekaw 3/4 czarny w szare pasy Solar, spodnie szare tweedowe GAP, cerwona skórzana marynarka Rossini. biała bielizna, czarne mokasyny. nierozłączna bizuteria z białego złota. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: LadyBlue Re: A jak dzis wygladacie? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.09.02, 14:03 kolejny dzień ubraniowej abnegacji, he he he ;) czarna, jedwabna, męska koszula (C&A), czarne stringi z cudnymi kotkami :) (Fishbone) a wieczorem wybieram się do klubu i jeszcze nie wiem co ubiorę. na dworze słoneckzo pięknie świeci, cieplutko, byle tak dalej :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gAndzia Re: A jak dzis wygladacie? IP: *.se.com.pl / 10.0.200.* 13.09.02, 14:18 ja dziś tez na czarno: koszulka z zary (własnie ją rozdziewiczam:))), spodenki 7/8 agatha ruiz de la prada, biustonosz i majty valisere. do tego czerwone klapki z venezii z osssstrym czubkiem (uwielbiam:)))) i czerwona torebka batycki:) pachnę dune. na łapkach zegarek-pierścionek folli follie i srebrna obrączka z metal galerii, kolczyki i wisiorek też stamtąd:)) rajstop/skarpet nie zakładam, za nic, nie chce jesieni buuu:))) za tydzien mykam na kretę i santorini i dopiero jak wrócę bedę się ubierała jesiennie, howgh:))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ewcia Re: A jak dzis wygladacie? IP: *.szwajcarska.pl 13.09.02, 18:16 Spodnie dzinsowe Wrangler , biały top Key , kurtka dzinsowa Wrangler, beżowe kozaczki z troczkami Sergio Rossi , biała bielizna Marie Claire no i biżuteria ale dużo by trzeba wymieniać. Odpowiedz Link Zgłoś