Dodaj do ulubionych

"dylemator"

IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 16.09.02, 21:22
czy włącza się wam tzw. dylemator (pojęcie ukuła moja koleżanka z aerobiku,
góralka z Zakopca) jak nie wiecie co ze sobą zrobić : kupić to, czy tamto,
zostać nba jeszcze jednym aerobiku czy iśc do domu, zjeść parówkę, czy 2 to
aż nadto ... wiem, że temat niekoniecznie na urodę, ale dylemator chyba ma
każda z nas ? ;-))))
Obserwuj wątek
    • anexxa Re: 'dylemator' 16.09.02, 21:38
      roznie. najczesciej mam takie dylematory na zakupach, ale
      wyjscie ze sklepu najczesciej je konczy.

      jesc mi sie najczesciej nie chce. ostatnio dwa posilki
      dziennie to dla mnie optimum, wiec o parowkach nie mysle;)

      mam natomiast nieograniczony apetyt na dobra typu
      ksiazki, gry, plyty. ale to na szczescie da sie kupic bez
      wiekszego pospiechu, totez stopniowo rozbudowuje kolekcje.

      xx.
    • Gość: elve Re: 'dylemator' IP: *.netland.gda.pl 16.09.02, 22:02
      mój dylemator włącza się bardzo często. Na szczęście mam męża, który potrafi go
      wyłączać (słowami: zrób to i to, albo: kup i to i to), sama też zaczynam to
      umieć.
    • Gość: Drzazga Re: 'dylemator' IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 17.09.02, 11:14
      Gość portalu: palumpalum napisał(a):

      > czy włącza się wam tzw. dylemator (pojęcie ukuła moja koleżanka z aerobiku,
      > góralka z Zakopca) jak nie wiecie co ze sobą zrobić : kupić to, czy tamto,
      > zostać nba jeszcze jednym aerobiku czy iśc do domu, zjeść parówkę, czy 2 to
      > aż nadto ... wiem, że temat niekoniecznie na urodę, ale dylemator chyba ma
      > każda z nas ? ;-))))

      Oj tak. Mam zawsze olbrzymi dylemator przy okazji pewnych tematów na tym forum,
      na siłę odrywam łapki od klawiatury, żeby nie wyprowadzić z błędu paru osób,
      ale:
      - szkoda mi czasu,
      - interesują mnie wyłącznie własne pieniądze, nie obchodzi mnie, ile kto wydaje
      bądź nie wydaje na ciuchy, kosmetyki, dom, żarcie dla chomika, papier
      toaletowy... nie czuję się powołana do oceniania cudzego sposobu na życie,
      - nie chcę wyciągać do góry idiotycznych wątków, które nie powiększą niczyjej
      wiedzy, ani nikomu nie pomogą,
      - nie uważam, że ważniejszy ten, kto ma ostatnie słowo,
      - na prawie każdy wątek o podłożu finansowym są odpowiedzi od tych samych osób
      i mogę przewidzieć, co napiszą bez czytania,
      - z reguły jest to mało zabawne, czasami ociera się wręcz o chamstwo :-((
      - mam nieodparte wrażenie, że większość dyskutantek nie zadaje sobie trudu,
      żeby przeczytać dokładnie, co druga strona napisała.

      Mam nadzieję, że powyższym nie rozpętam kolejnej kłótni na łamach forum.

      Natomiast nie miewam z reguły rozterek przy zakupach, dzięki forum m.in. :-)
      wiem, co kupić na pewno warto, od czego trzymać się z daleka, dla mnie to
      bardzo ważne, jeżeli wydam spore pieniądze na bubel, którego nie będę używać,
      to automatycznie zabraknie na coś innego. Ale chciałabym mieć tego rodzaju
      dylematory...
      • Gość: thea Re: 'dylemator' IP: 62.99.160.* 17.09.02, 11:20
        Drzazga, :-)))
        poprawilas mi humor, dzieki
        pozdrawiam serdecznie i zycze dalszych sukcesow w zwalczaniu dylematora
        • Gość: Drzazga Re: 'dylemator' IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 17.09.02, 11:26
          Gość portalu: thea napisał(a):

          > Drzazga, :-)))
          > poprawilas mi humor, dzieki
          > pozdrawiam serdecznie i zycze dalszych sukcesow w zwalczaniu dylematora

          O, nie jestem sama? Fajnie!
          • Gość: Helena Re: 'dylemator' IP: 213.134.140.* 17.09.02, 13:36
            Drzazga, mi tez sie wlacza przy okazji niektorych watkow forumowych wiecznie o
            tym samym temacie, ale odpuszczam. Co bede z tego miala??? Chyba tylko wielka
            awanture i cale hordy przeciw sobie. Tak wiec sie zamykam, wiem co moje i
            nauczylam sie z owych watkow podsmiewac. Przy zakupach mam
            odwieczny "dylemator", wiec jak widze cos extra, powtarzam sobie mantre "nic mi
            nie brakuje, mam wszystko co potrzeba" :-)))) Troche dziala :-)))
            Pozdrowiam
            H.
            • Gość: gAndzia Re: 'dylemator' IP: *.se.com.pl / 10.0.200.* 17.09.02, 13:44
              ja co do watków też sobie odpuściłam, nawet przed chwilą dopisałam się do
              jednego, ale nie posłałam, po kiego grzyba i za jakie grzechy mam się w kółko z
              czegos tłumaczyć? co do innych okazji, to najczęściej dylemator mnie dopada
              wieczorem, jak jestem sama i nie bardzo wiem, co z sobą począć. czy mam
              poczytać? czy coś zjeśc z lodówki? a może się ubrac i myknąć do gm polatać po
              sklepach albo do kinka? a może odwiedzić przyjaciółkę (dwie najbliższe też
              mieszkają na mokotowie)? a może jakis film? a może kąpiel? a może manikiur? i
              tak się miotam:)))
              w sklpeach an ogół mu ulegam:((( :))
            • Gość: Drzazga Re: 'dylemator' IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 17.09.02, 13:47
              Gość portalu: Helena napisał(a):

              > Wiec jak widze cos extra, powtarzam sobie mantre "nic mi
              > nie brakuje, mam wszystko co potrzeba" :-)))) Troche dziala :-)))
              > Pozdrowiam
              > H.

              Aaaa, chyba też zastosuję.

              Pozdrawiam również
              D.
      • Gość: nene wydatki IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 17.09.02, 15:58
        Jest mi przykro, że nie chcesz wiedzieć, ile wydaję na żarcie dla chomika ;)
        • Gość: Drzazga Re: wydatki IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 17.09.02, 16:39
          Gość portalu: nene napisał(a):

          > Jest mi przykro, że nie chcesz wiedzieć, ile wydaję na żarcie dla chomika ;)

          E, nie czaruj i tak wiem, że mało, miałam kiedyś stworzonko, wychodziłam z domu
          ok. 6 rano, wracałam ok. 21 lub później, żadne inne zwierzątko by nie
          wytrzymało, a on właśnie wtedy się budził świeżutki i skory do zabawy, kto
          kiedyś miał, ten wie, jakie przedstawienie porafi dać taka kuleczka. A w nocy
          strasznie hałasował kółkiem do biegania, bo jogging uwielbiał...
    • Gość: goha Re: 'dylemator' IP: *.otosf.com.pl 17.09.02, 13:42
      Zawsze mam dylemator na zakupach ciuchowych i w końcu kupuję .. czarne. A potem
      otwieram szafę a tam taka czaaaarna dziura :)))
      • Gość: magamaga Re: 'dylemator' IP: *.ost-poland.com.pl 17.09.02, 16:30
        Mi sie zlosliwiec wlacza zawsze, jak pojde na zaplanowane zakupy, np.
        potrzebuje butow, laze po sklepach i szukam. Wtedy za nic nie moge sie
        zdecydowac na zaden zakup. Nauczona smutnym doswiadczeniem, przestalam juz tak
        robic i kupuje spontanicznie. Ale ze nie lubie wyrzucac kasy na cos, czego
        potem nie bede nosic czy uzywac, wiec przy takich spontanicznych zakupach
        dylematuje w przymierzalni: z czym to bede nosic, do czego mi pasuje itp. i
        zwykle spedzam w niej nieprzyzwoicie duzo czasu. A co do kosmetykow, od kiedy
        odkrylam w internecie fora takie jak to, bez przerwy mam dylemator na tle
        jakiegos kosmetyku, ktorego zaczynam pozadac, ale rozsadek mowi, ze powinnam
        zuzyc najpierw to, co juz kupilam. Aktualnie dylemator meczy mnie na tle Hydra-
        Detox Biothermu...
    • ladyblue Re: 'dylemator' 17.09.02, 16:33
      ja mam dylemator w pewnej odmianie "coś bym zrobiła ale nie wiem co" i jest to
      mocno upierdliwe niekiedy ;)
      • Gość: Drzazga Do Ladyblue IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 17.09.02, 18:25

        Działaj. Żałuje się tylko tego, czego sie nie zrobiło....
        • Gość: LadyBlue do Drzazgi IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.09.02, 18:41
          tylko to działa trochę inaczej ;) dylemator mi mówi ze mam ochote coś zrobić,
          tylko nie mówi co mam konkretnie zrobić. i powstaje takie uczucie jakby
          niepokoju ;)
          • Gość: Drzazga Re: do Drzazgi IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 17.09.02, 18:46
            Gość portalu: LadyBlue napisał(a):

            > tylko to działa trochę inaczej ;) dylemator mi mówi ze mam ochote coś zrobić,
            > tylko nie mówi co mam konkretnie zrobić. i powstaje takie uczucie jakby
            > niepokoju ;)

            Zawsze możesz posiedzieć na forum:-)))
    • Gość: Drzazga Re: 'dylemator' IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 18.09.02, 12:14
      Włączył się przed chwilą, największy z dotychczasowych.

      Rozwinęłam sobie wątek "Ile można przytyć w ciąży?" i od razu przy pierwszej
      odpowiedzi mną zatrzęsło, natychmiast przypomniałam sobie wszystkie barwne
      określenia takich ..., nie człowiekiem go nie nazwę. Z całej siły powstrzymałam
      się od przelania myśli na ekran, mam świadomość, że dałabym tylko temu...
      czemuś satysfakcję i powód do dalszych popisów.

      Reszta forumowiczek zdaje się, uważa podobnie, to nie jest pierwszy występ
      gościnny i jest szansa, że konsekwentnie ignorowany wyniesie się na inne fora,
      gdzie uczestnicy łatwiej dadzą się sprowokować.
      W związku z tym natychmiast zakładam sobie odpowiedni filter.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka