Dodaj do ulubionych

zaspalam dzis rano!

18.09.02, 10:37
no wlasnie, wylaczylam dwa budziki i spalam sobie smacznie dalej :-)))
co robicie, gdy na wyszykowanie sie macie tylko 10min.?
mnie udalo sie nawet polknac suchego tosta i wypic 3 lyki herbaty z mlekiem,
nalozyc podklad i wytuszowac rzesy, tluste wlosy spielam w kitke,
szminkowalam sie w samochodzie stojac na czerwonym swietle

co dla Was jest najwazniejsze, gdy zaspicie???

Koralik
Obserwuj wątek
    • Gość: Drzazga Re: zaspalam dzis rano! IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 18.09.02, 10:49
      Gorący prysznic obecnie, (latem chłodny) inaczej za nic się nie obudzę. Zimą
      koniecznie odrobina kremu na buźkę. Szminkę bezbarwną i sypki puder mam zawsze
      w torebce.

      Na śniadanie nie mam czasu, zresztą ze zdenerwowania i tak nic bym nie
      przełknęła. W takich razach błogosławię swoją cerę i dość wyraźną oprawę oczu -
      czasem przez cały dzień nie mam czasu na makijaż. Jeżdżę komunikacją miejską,
      przez długi czas użytkowałam baaardzo ranne tramwaje, z reguły dość puste, więc
      myk na koniec wagonu i prace malarskie pełną parą, jeden przystanek - tusz na
      jedn oczko, następny - na drugie :-). Umiem nawet w takich warunkach pomalować
      paznokcie, ha! Do celu docierałam w pełnym rynsztunku bojowym i z poprawionym
      humorem.
      • roodanaserio Re: zaspalam dzis rano! 18.09.02, 10:55
        Ostatno rzadko mi sie to zdarza :)
        Moze dlatego, ze sie wysypiam [zasypiam czesto o 22, nawet w trakcie
        najlepszego filmu :)], a do pracy chodze na 9.30 i mam blisko.


        Ale jezeli sie zdarzy - w ogole nie jem nic [i tak nie jem w domu], ani sie nie
        maluje - tylko podklad + odrobina pudru.
        Latam sprintem po pokoju i na ogol do ubrania wybieram wersje najbardziej
        sportowa - koszulka, luzne spodnie, wsuwane buty.

        Zawsze prysznic i wszystkie zabiegi, nieczego nie opuszczam - lacznie z glowa.
        Wole wziac taxi na ten 1 km :), niz isc z brudnym lbem.


        I tak musze nakarmic koty i po nich sprzatnac, wiec nawet latajac jak pershing
        po zaspaniu nie trafiam do pracy normalnie - ratuje sie sms-em do szefa :)



        r
      • damona Re: zaspalam dzis rano! 18.09.02, 11:10
        czasem w tramwaju widuje dziewczyne, ktora sie maluje - jak dojezdza do mojego
        przystanku to akurat ma zrobione juz jedno oko i naklada cienie na drugie.
        Z tym, ze jej nie przeskadza tlok, zawsze ma miejsce siedzace, bo wsiada przy
        petli:)
        Potem naklada puder, troche rozu, zawsze dwie pomadki, jedna po drugiej, maluje
        sie jeszcze przez 3 przystanki. Niby dyskretnie to robi, ale dosc dziwnie to
        wyglada.

        Ja jak zaspie, to najczesciej dzwonie ze sie spoznie, bo mam taka prace ze moge.
        Wtedy bez pospiechu biore prysznic, jem sniadanie (najczesciej nie jem),
        maluje sie.

        Natomiast kiedys mialam problem bo mi rano wylaczyli wode i zostalam z
        szamponem na glowie. Dobrze, ze zostalo troche wody w czajniku;)
        • Gość: Drzazga Re: zaspalam dzis rano! IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 18.09.02, 11:22
          damona napisała:

          > czasem w tramwaju widuje dziewczyne, ktora sie maluje - jak dojezdza do
          mojego przystanku to akurat ma zrobione juz jedno oko i naklada cienie na
          drugie.
          > Z tym, ze jej nie przeskadza tlok, zawsze ma miejsce siedzace, bo wsiada przy
          > petli:)Potem naklada puder, troche rozu, zawsze dwie pomadki, jedna po
          drugiej, maluje sie jeszcze przez 3 przystanki. Niby dyskretnie to robi, ale
          dosc dziwnie to wyglada.
          >
          No pewnie, że dziwnie:))). Nie robię pełnego make-upu, odrobinka podkładu,
          klep, klep puszkiem do pudru, cielisty cień paluszkiem, no rzęsy starannie, nie
          znoszę poklejonych. Ja miałam wtedy sytuację luksusową - na przodzie wagonu
          jacyś zaspańcy w ilości 3-4, a dalej już nikogo. Tłok by mi przeszkadzał.

          Ale raz wsiedli panowie kontrolerzy i jeden za zgrozą: "Pani sobie oko wyjmie!"
          Dostałam ataku śmiechu i wykończyłam malowanko po paru przystankach.
          • essie Re: zaspalam dzis rano! 18.09.02, 12:55
            No, mnie zdarza sie dosc czesto zaspac, ale wypracowalam sobie "system" i zawsze jakos daje rade
            umalowac sie i uczesac :-) Najwiecej czasu spedzam kombinujac co by tutaj z wlosami (wyjatkowo
            nieposluszne i oporne na ukladanie). Makijaz na codzien mam prosty (podklad, odrobina pudru, tusz),
            umalowanie sie wiec zajmuje doslownie chwile. Nie jem sniadania, nie pije kawy, to dopiero w pracy. Do
            pracy mam dosc daleko, szkoda mi zawsze tego czasu w autobusie... ten patent na makijaz w czasie jazdy
            jest niezly ;-)
    • ptasia Re: zaspalam dzis rano! 18.09.02, 13:09
      też rzadko mi się to zdarza, ale raz w zeszłym roku nieźle zaspałam, a raczej
      nie mogę się spóźnić - no, nie bardzo w każdym bądź razie ;-). Prysznicu, kremu
      itd. nie odpuściłam (nie wiem, czy włosy myłam, ale z brudnymi bym nie poszła),
      lekki makeup robie błyskawicznie, zresztą, baza to korektor pod oczy + puder,
      reszty może nie być, w ramach śniadania wypiłam jogurt w samochodzie (mój
      chłopak mnie zawozi - kochany :-), no i zrezygnowałam z kawy, za to po lekcji
      rączym kłusem pognałam do Dunkin' Donuts :-))).
    • ladyblue Re: zaspalam dzis rano! 18.09.02, 14:43
      z czasów liceum - jak zaspałam to zwykle uznawałam, ze nie ma co sie spieszyć,
      bo i tak jestem spóźniona, a 20 czy 40 minut to żadna różnica (do 15 było
      spóźnienie, powyżej nieobecność nawet jak się przyszło) i robiłam wszystko w
      normalnym tempie. nie wiem co teraz bedzie... ;)
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka