nisar
04.11.05, 12:44
Dziewczyny najmilsze. Mam 35 lat i twarz "good enough" (dobrą wystarczająco).
Niemniej sezon grzewczy, który się rozpoczął sprawia, że nie ma takiej ilości
kremu / maseczki / żelu itp., która by była wystarczająca, żeby poczuć
nawilżenie gymby. Regularnie stosuję kolagen w żelu (ten czysty) i nawet
(rujnując sobie budżet) zaczęłam go mazać na dziób dwa razy dziennie.
Niewiele to zmienia - w domu kaloryfery, w pracy klima, a twarz płacze.
Błagam o WSZYSTKO co może mnie nawilżyć (piję między 2 a 3 litry dziennie,
więc od środka też powinno być ok, a nie jest). Ratunku!!!