Gość: piel IP: *.mnc.pl 18.01.06, 18:43 Czy uwazacie, ze mezczyzni powinni uzywac takich rzeczy jak tonik matujący czy puder? Czy byłybyście zadowolone, gdyby wasz chłopak/mąż takowych używał? A jeśli tak to jakie byłby najlepsze kosmetyki Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
beri20 Re: mezczyzni 18.01.06, 18:49 Owszem mleczko tonik do oczyszczenia i nawilżenia skóry + odpowiedni krem jak najbardzije tak Oczywiscie obowiązkowo dobry antyperspitant i wydepilowane pachy Moj facet dba o siebie ale bez wydziwien Moim zdaniem uzywanie przez facetow na co dzine pudrów fluidów i takich tam ...jest zbędne a wręcz niepotrzebne :) Rozumiem większe wyjscie bal , ślub makijaż meski owszem ale na co dzien nie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piel Re: mezczyzni IP: *.mnc.pl 18.01.06, 18:55 Ok, na codzień nie, też się z tym zgadzam. Ale wyjście na impreze np., kiedy wiemy, że facet szybko się poci i żeby się nie świecić użyje coś takiego. Oczywiście antyperspirant jak najbardziej (uważam to za standard i nie podlega dyskusji). Czy powinien golić się pod pachami? Tutaj są różne opinie? A więc jaki kostetyk matujący powinien użyć facet - bardziej kremu czy może tonik? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anaskor Re: mezczyzni IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.01.06, 18:30 nigdy! chłopak powinien być naturalny. Makijaże i toniki,tylko dla kobiet. Odpowiedz Link Zgłoś
maggi9 Re: mezczyzni 18.01.06, 18:56 Zgadzam się.Na wyjście do zdjęć czy występów w tv nie widze problemu żeby facet używał pudru.Na co dzien jakoś mi sie to nie widzi no chyba, że faktycznie by się swiecił jak wypolerowany.Fluid no to juz przesada tak samo jak malowanie rzęs i paznokci.W końcu mężczyzna to mężczyzna Oczywiście jakaś podstawa pielegnacji w stulu żel do mycia twarzy, krem, dezodorant i mydło są jak dla mnie musowe dla każdego mężczyzny Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piel Re: mezczyzni IP: *.mnc.pl 18.01.06, 19:07 no tak, tylko że bibułki są środkiem doraźnym. A my tu chcemy poradzić facetowi jak wyglądać dobrze cały wieczór, a nie co chwilę się przecierając bibułką... Zastanawiam się, czy użycie samego podkładu (z właściwościami matującymi) by nie wystarczyło. Ale czy smarując podkładem trzebaby było użyć też bazy? Odpowiedz Link Zgłoś
maggi9 Re: mezczyzni 18.01.06, 19:11 Mi się wydaje że podkład będzie dość znacznie widać.Może taki preparat matujący.Mam taki w malej tubce(15ml) i on matuje na kilka ładnych godzin a jest bezbarwny Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piel Re: mezczyzni IP: *.mnc.pl 18.01.06, 19:18 hmm...ciekawy pomysł... a jak to się konkretnie nazywa? Odpowiedz Link Zgłoś
maggi9 Re: mezczyzni 18.01.06, 19:24 to jest krem matujący do tłustej cery firmy mary kay.nic więcej niestety nie moge powiedzieć bo go dostałam.jest napisane, że matuje na 8 godzin-to lekka przesada ale na 4-5 na pewno.Nie mam bardzo tłustej cery tylko lekko mi się czoło swieci i tu mi sie sprawdził a nie widać go np tak jak podkładu Odpowiedz Link Zgłoś
mirandel1 Re: mezczyzni 18.01.06, 19:31 puder i tonik odpada:) ale nie miałabym nic przeciko kremowi nawilżającemu i balsamowi do ciała( oczywiście musiałby pachnąc męsko:)mój mężczyzna uzywa pomadki ochronnej z powodu pękajacych ust. tylko w zimie:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Patricia Re: mezczyzni IP: *.kopnet.pl 19.01.06, 01:56 Zapomnialam jeszcze. Moj facet uzywa tez pomadki ochronnej nivea. Odpowiedz Link Zgłoś
shipa Re: mezczyzni 18.01.06, 23:38 Krem. Moj TŻ kiedyś używał tylko kremu nawilżającego ( problemy z wrażliwą skórą). Kiedyś mu się skończyło opakowanie, twarz spierzchnięta, pod ręką mój testowany krem matujący. Jest mu wierny, ja po połowie opakowania zrezygnowałam... Dawno mi powiedział, że gdyby wcześniej wiedział, ze coś takiego istnieje, wcześniej by używał. Tonik. Problem z podrażniającą wodą. Zrobiłam krótki ,,wykład" o ph skóry- zrozumiał. Byłoby super, gdyby nie płatki czy waciki- to go irytowało. Rozwiązanie: tonik w sprayu. Puder.Korektor. Podkład. Kilka razy w życiu: do fotografii, by zatuszować siniak pod okiem, przed rozmową kwalifikacyjną. Malowałam ja lub Jego Mama- sam nie ma swoich kosmetyków i nie chce mieć. Pomadka ochronnna. Za nic w świecie nie udaje mi się Go przekonać, że dobrze zrobi na jego spierzchnięte wargi. Co prawda mało przebywa na zewnątrz, więc problem nie jest dramatyczny. Krem do rąk. Od czasu wyjścia na mróz na pół godziny bez rękawiczek i pilnej potrzeby ratowania potem rąk przy pomocy mojego kremu- używa. Krem intensywnie pachnie, różany z Rossmana- myślałam, że będzie chciał czegoś innego-nie, więc akurat mu kupiłam kolejne opakowanie. Polubił, że jest ,,coś do rąk". Nie mam nic przeciwko używaniu przez mężczyzn kosmetyków, byleby nie było tego z przesadą (mam równiez nadzieję, że u siebie samej też udaje mi się takiej przesady uniknąć). Oni w końcu mają podobne potrzeby jak my, tylko czasem nieuświadomione;-) . A że to my kobiety (których jest większość na FU, stąd ta forma) znamy swoje potrzeby i wiemy ,,co jest do czego", to podsuwamy im własne kosmetyki lub pozwalamy na ich podbieranie. Nie ma sensu dzielić- według mnie- kosmetyków na męskie i żeńskie. Nazwa ,,dla mężczyzn" to często chwyt marketingowy, poza kolorem opakowania i umownie ,,męską" nutą zapachową niczym sie nie różnią od analogicznych preparatów dla kobiet (chociaż, czy któraś z Was widziała napis na opakowaniu ,,krem DLA KOBIET"?). Tak więc, jeśli mężczyzna czuje taką potrzebę lub da się namówić na coś kosmetycznego- zwłaszcza pożytecznego dla niego- to czemu nie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Patricia Re: mezczyzni IP: *.kopnet.pl / *.crowley.pl 18.01.06, 23:46 Moj chlopak uzywa peelingow, maseczek, tonikow, kremow i masci. Dba o siebie troche przesadnie non stop sie kapie itp. Ale ogolnie to, ze uzywa tego co ja i nieraz sie wymieniamy jest ok :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piel Re: mezczyzni IP: *.mnc.pl 18.01.06, 23:52 czyli uważacie, że używanie przez mężczyzn kosmetyków jest ok. Chodziło mi na początku o te matujące cere. Bo ja mam opory przed stosowaniem ich, ale idąc na dyskoteke mam ochotę użyć czegoś matującego, a nie chiałem, żeby uznane to było za coś dziwnego.Czeka mnie wyprawa do jakiegoś marketu. Mam nadzieję, że sprzedawczyni nie będzie się dziwnie patrzyła mnie mnie... Dziękuję Paweł Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Patricia Re: mezczyzni IP: *.kopnet.pl / *.crowley.pl 18.01.06, 23:57 Nie boj sie. Pani napewno na Ciebie nie ebdzie zle patrzyla, hehe :) Moj chlopak wlasnei tez uzywa matujacych kosmetykow, poniewaz ma tlusta cere, ktora sie swieci. A jaki masz konkretnie problem z cera? Odpowiedz Link Zgłoś
oneka Re: mezczyzni 19.01.06, 09:25 a jakby dziewczyna poprosiła Cię o kupno podpasek, wkładek to byś sie zapadł pod ziemię? w moim odczuciu, ktoś kto boi się choćby szminki ochronnej musi mieć naprawdę bardzo małe poczucie swojej męskości. dla takich co to by chcieli, a się boją powstały męskie wersje kremów, w męskich opakowaniach, np granatowe nivea Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piel Re: mezczyzni IP: *.mnc.pl 19.01.06, 09:58 No w tym przypadku nie masz racji - jestem pielegniarzem i z pampersami i podkladkami oraz innymi wkladkami mam do czynienia na codzien.., Pozdrawiam Pawel Odpowiedz Link Zgłoś
oneka Re: mezczyzni 19.01.06, 10:06 no to jeśli nie peszy Cię kupowanie takich środków higieny, czemu miałoby peszyc kupowanie innych, bardziej neutralnych? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kaśka Re: mezczyzni IP: *.bait.pl / *.225.121.1.bait.pl 19.01.06, 01:49 Ja, Was dziewczyny, nie rozumiem. Myślałam, że któraś z Was sprowadzi chłopaka na ziemię, a tu szok, bo dajecie mu jeszcze niemalże poradę który podkład wybrać. Facet ma być facetem. Nie wyobrażam sobie sytuacji gdy podchodzi do mnie na imprezie gość z przypudrowanym noskiem, "bo się świeci gdy się spoci". Facet ma być facetem, ma być czysty, schludny, ogolony i pachnący, bez żadnych toników, pudrów, maseczek, peelingów i nieświecącej buźki. Po tym wątku mam wrażenie, ze na tym forum siedzą same wielbicielki matroseksualnych pseudofacetów. Kobiety coraz bardziej, częściej i dosadniej eksponują i akcentują swoją kobiecość i jestem za tym jak najbardziej, ale nie każmy podkreślać kobiecej strony natury naszym mężczyznom! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Patricia Re: mezczyzni IP: *.kopnet.pl 19.01.06, 01:54 Dla mnie napsialas bzdury. PODKRESLAM DLA MNIE! Sluchaj nie polecam chlopakowi fluidu, pudru - bleee, fuj, obrzydliwe chlopak z fluidem czy tuszem i smieszne! Ale jesli chodzi o tonik i zel do mycia twarzy zamiast mydla i krem matujacy to dlaczego nie? Moj facet uzywa i jest 100% mezczyzna, nie zadnym modelem z przypudrowanym nosem, tylko jest zadbany, zawsze swiezy, pachnacy. Zastanow sie, chyba mnie nie zrozumialas, co? Odpowiedz Link Zgłoś
bob75rob1 Re: mezczyzni 19.01.06, 09:44 Popieram!! Większość facetów (przynajmniej tych, z którymi obcowałam bliżej) uznawali wodę, mydło, żel do kąpieli, wszelkie dezodoraty, pianki do golenia, balsamy łagodzące po goleniu; wody toaletowe/perfumy. Kupiłam mojemu "nie-mężowi" zarówno krem nawilżający jak i przeciwzmarszczowy, ale ja muszę go wręcz zmuszać (znaczy sama mu aplikuję) na twarz od czasu do czasu. A i przekonałam go do wody termalnej by złagodzić podrażnienia po goleniu. Kremu do rąk nie cierpi, ale czasami go przekonam. Balsamu do ciała nie używa i dzięki temu (jak sądzę) nie ma takiej suchej skóry po kąpieli jak ja. Cóż, ale mam słabość do wszelkich mazideł do ciała. I odpowiada mi taki jak jest. Zawsze jest pachnący a jednocześnie męski. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piel Re: mezczyzni IP: *.mnc.pl 19.01.06, 10:09 Żeby nie było, że ja jakiś dziwny jestem, proszę bardzo mój zestaw kosmetyków: - krem do rąk (pracuje zazwyczaj w rękawiczkach, a to bardzo wysusza skórę i jest w pewnym momencie bolesne, gdy nie używasz kremu) - pomadka ochronna - bo mi usta na mrozie pękają - mydło do twarzy antybakteryjne - żel pod prysznic - szampon / myje włosy codziennie - dezodoranr w spray - antyperspirant w "kulce" - gole się maszynką elektr. więc nie potrzecuje pianki, ale balsam "po" - jakieś jedne perfumy "na specjalną okazję" Cerę mam tłustą, ale na codzień wystarczy antybakteryjne mydło. Pudru też raczej bym nie użył. Jeśli już to właśnie coś bezbarwnego...i męczy mnie to już od paru miesięcy. Pozdrawiam Paweł Odpowiedz Link Zgłoś
trawiasta Re: mezczyzni 19.01.06, 10:26 Pokażę Twój post mojemu facetowi ;-) Może to go przekona do używania pomadki ochronnej, bo ma strasznie spierzchnięte usta, a uparł się, że nie i koniec, nie będzie używał 'szminki'... A zestaw Twoich kosmetyków jest, moim zdaniem, całkiem normalny. Osobiście uważam jeszcze, że faceci w pewnym wieku powinni używać też kremów przeciwzmarszczkowych pod oczy. A co do matowienia... jest taki krem, albo raczej maść (do kupienia w aptece), o nazwie Biodermine. Matuje toto nieźle, tylko nie wiem, czy nie przesuszy i nie będzie Ci się potem jeszcze bardziej skóra przetłuszczała. Hm. A może spróbuj skrobii zamiast pudru? Było tu kilka wątków nt. i dziewczyny bardzo sobie chwaliły... Odpowiedz Link Zgłoś
mmartiene Re: mezczyzni 19.01.06, 10:54 Paweł, nie używaj mydła do twarzy. Kup sobie zel np sebamed albo dermoklar w patece i tym myj twarz - mydlo pozbawia skore naturalnego czynnika nawilzajacego (NMF) i dlatego na poczatku skora jest matowa,a potem tak sie wysusza ze zaczyna wyrzucac dwa razy wiecej sebum. Zamien mydlo na zel i zauwazysz ze skora sie wyreguluje, przestanie sie swiecic. Na dzien mozesz uzywac kremu matujacego np iwostin purritin, albo vichy thermal S mat, oba w aptece - albo kupic bezbarwna baze matujaca np w sephorze i uzywac na nagle wypadki. Nie daj sie namowic na jakies byle co za dwa zlote, bo tylko zapchasz sobie pory i podraznisz skore alkoholem.Wlasciwie tak naprawde z kosmetykami matujacymi jest problem, efekt matu daja silikony, dimetikon i cyklometikon, ktore moga odwadniac skore i robi sie bledne kolo - odwodniona skora - wiecej sebum - nakladasz krem matujacy - skora sie odwadnia - wydziela wiecej sebum itp... Ja postawilam na regulacje, nie na matowanie - uzywam na noc olejku (tak!)firmy dr Hauschka i od pol roku mam spokoj z przetluszczaniem skory. Buzia mi sie nie swieci nawet latem. Tak wiec w skrocie - odstaw mydlo, a jak na jakies wyjscia potrzebujesz matu na twarzy, kup baze matujaca albo dobry matujacy krem. Podklad, puder odradzam, chyba ze chcesz z imprezy wyjsc z nowym chlopakiem. Odpowiedz Link Zgłoś
mmartiene Re: mezczyzni 19.01.06, 10:54 oczywiscie kurcze w APTECE a nie w patece ;))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piel Re: mezczyzni IP: *.mnc.pl 19.01.06, 11:23 Dziekuję za radę. W sumie to chyba przyzwyczaiłem się do mydła, chociaż z higienicznego punktu widzenia, zwykłe mydło w kostce powinno w ogóle znikąć, gdyż tak leżące przy umywalce jest niezłą wylęgarnią bakterii. Jeśli chodzi o specjalne żele do twarzy to nie wiem. Mam 25 lat i nigdy nie miałem problemów z jakimś trądzikiem. Jak pojawił mi się jeden "syfek" to wtedy się martwiłem. Więc chyba zwykły żel do mycia twarzy wystarczy. Mam za to inny problem z cerą i teraz chyba już wiem od czego - po obu stronach nosa, u nasady i w okolicach kości jarzmowej łuszczy mi się delikatnie skóra. Nie jest to widoczne, jedynie wyczuwalne pod palcami i po kąpieli lekko zaczerwienione. Może to właśnie od mydła? hmm... Odpowiedz Link Zgłoś
oneka Re: mezczyzni 19.01.06, 11:34 a może od zimy? i przesuszenia cery? a może powazniejszy problem dermatologiczny, np trądzik różowaty? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piel Re: mezczyzni IP: *.mnc.pl 19.01.06, 11:24 >Podklad, puder odradzam, chyba ze chcesz z imprezy wyjsc z nowym chlopakiem. Hahahaha...bardzo śmieszne Odpowiedz Link Zgłoś
shipa Re: mezczyzni 21.01.06, 19:19 To ja Cię, <<kaśko>>, nie rozumiem. Facet też jest człowiekiem i też ma swoje potrzeby- męskie potrzeby, dodam. Dzisiej pielęgnacja to nie tylko mydło i krem Nivea. Panowie tez chcą dobrze wyglądać, a nie ,,sama Matka Natura". A co do męskiego makijażu: czy Ty się tak malujesz, że widać to na pierwszy rzut oka? W takim razie zrozumiałabym Twoje oburzenie, ale przecież puder na nosie to nie przestępstwo przeciwko męskości! Być może mamy inne wyobrażenie o ,,męskim" mężczyźnie: jeśli nie pachnie potem, nie ma wielkiego zarostu i nie je surowego mięsa to pozbawia się męskości? Wcale nie. Można być zadbanym i męskim jednocześnie. Dbałość o siebie jest przejawem myślenia o innych (przyjemniej przebywać w towarzystwie dbającego o siebie faceta), jak również o przyszłości (ta cała ,,zabawa" kosmetykami zaprocentuje lepszym wyglądem). Tak więc ja popieram w całej rozciągłości dążenia panów w trosce o swój wygląd. P.S. Metroseksualność to możliwość wyboru dla facetów, więc nie widzę w tym nic złego. Nikt nie każe Ci się spotykać z zadbanymi mężczyznami, nadal wszędzie jest wielu panów, którzy kąpiel częściej niż raz w tygodniu uważają za ,,niemęską"- tak więc masz wybór, obok którego wolisz usiąść w autobusie. Aha, ,,tacy" mężczyźni ,,oszczędzają" też na dezodorantach i paście do zebów, więc uważaj na kierunek wiatru. Wierzę,że zrozumiesz to post scriptum jako żartobliwe. Przesada w każdą stronę jest nie na miejscu, także w pielęgnacji. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
mikams75 Re: mezczyzni 19.01.06, 12:09 kremy, toniki sa jak najbardziej ok, jesli zapach jest zbyt kwiatowy to i tak szybko wywietrzeje. Wez tylko pod uwage, ze wszelkie te matujace specyfiki wytwarzaja reakcje obronna organizmu i skora zaczyna sie przetluszczac jeszcze bardziej. Dlatego bibulki matujace sa lepszym rozwiazaniem, choc moze to byc dla faceta krepujace np. w toalecie w pracy przykladac sobie jakies bibulki. Moj facet uzywa kremow z filtrami (na nartach lub plazy) choc skore ma ciemna, czasem dopomni sie o pomadke ochronna do ust jak jest mroz i da sie wysmarowac kremem jak ma spierzchnieta skore. Puder dla faceta - tylko do zdjec! Cyrk byl podczas naszych zdjec do slubu, bo go zaczeli smarowac pudrem, bronil sie jak nie wiem co! :-D Ale na zdjeciach nic pudru nie bylo widac - za to lampa blyskowa sie nie odbila na czole :-) Teraz na rynku sa rozne "meskie" serie kremow. Wydaje mi sie, ze niczym sie nie roznia od "damskich" - no moze poza zapachem, ale daja facetowi poczucie meskosci ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
arletta.wagner Re: mezczyzni 19.01.06, 12:21 mój mąż używa kremu z filtrem,pomadki ochronnej,oczywiście antyperspirantu (obowiązkowo wydepilowane pachy),balsamu po goleniu,kremu do stóp plus całego zestawu pachnideł;)zużywa tony kremu do rak,metry nici dentystycznej i setki szczoteczek do zębów- na jedną w pracy,dwie w domu,po jednej u matki i teściowej,jedną nosi z soba i wymienia je go miesiąc;)do mycia ciała i włosów (a raczej skóry głowy)-żel pod prysznic.czasami podkrada mi płyn do kąpieli a pózniej zrzędzi ze pachnie wanilią;)pudrowany był do ślubnych zdjęć i narzekał na uczucie ,,tynku" na twarzy;))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: turzyca Re: mezczyzni + makijaż IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.06, 00:04 czytam o makijazu do slubu i, choc czasu jeszcze ciun, ciun zastanawiam sie, dokąd zaprowadzić moje szczescie. Musi to byc ktos z wyczuciem, bo niestety zwykly makijaz nie wchodzi w gre - moj kochany jest strasznie piegowaty i bez piegow wyglada jak zupelnie inna osoba. Ale skore obydwoje mamy tlusta, wiec cos trzeba bedzie zrobic, zebysmy nie wygladali jak dwie latarnie morskie. Gdzie/u kogo szuka sie rozwiazania takich problemow? A co do problemu przewodniego: moze by tak serie kosmetykow unisex do cery z problemami firmy oriflame? Zapach niezbyt intensywny, a sa dosc skuteczne (jest tez krem matujaco - nawilzajacy). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: daria [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.06, 04:05 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
paul_ina Re: mezczyzni 21.01.06, 05:43 Mój narzeczony, który jest jedyną osobą na świecie z mi znanych, od której nigdy nie poczułam choćby odrobinę niemiłego zapachu, używa na dzień dzisiejszy, chociaż to ewoluowało długo: mydło, żel pod prysznic, szampon i odżywka, pasta do modelowania mydło krojone z kostki a żele z wyższej półki, pasta do włosów L'orela z mojej inicjatywy, więc chyba dlatego minimalnie i niechętnie antyperspirant Różne, ale raczej nieapteczne. Ostatniego lata udało mi się przekonać go do depilacji pach, chyba pomysł się przyjął. Nie dba o to tak jak ja, ale w miarę regularnie goli. krem i balsam po goleniu / żel do golenia na mokro Ma swój ulubiony krem - z minerałami z morza martwego, nawilżający na dzień. Stosuje go 2 razy dziennie :) traktuje go również jako pomadkę do ust. oliwka do ciała O to była cała batalia z mojej strony. Ma bardzo suchą skórę, zimą przy kaloryferach aż pobolewa. Wysmarowałam go swoim balsamem, ale było dziwnie, ponieważ pachniał tak jak ja (to naprawdę było dziwne uczucie). W związku z tym stanęło na oliwce po kąpieli na mokro - ja tradycyjnie używam J&J z lawendą, on zwykłej albo z aloesem. Nie pachniemy tak samo :) Ostatnio przestał używać (chyba mu się po prostu nie chce), więc pod prysznic stosuje żel nivea z olejkiem (ten bursztynowy). dobry krem do rąk obowiązkowo - jeste chemikiem, ma kontakt z różnymi substancjami. poza tym ma po prostu wrażliwą skórę Kosmetyki używa zawsze najwyższej jakości. Co do Pawła, to ja popieram mądrą radę powyżej - porzuć mydło na rzecz żelu do twarzy bez mydła. Uważam, że powninienś stosować tonik i krem nawilżająco - matujący. O pudrach i innych świństwach zapomnij, mogą Ci tylko zaszkodzić. Odpowiedz Link Zgłoś