vanilla_q
04.02.06, 15:46
mam ogromny problem z doborem podkladu i potrzebuje waszej pomocy.
szukam bardzo dobrego podkładu z "wyższej" półki cenowej. musi byc troche
nawilzajacy, bardzo mocno kryjacy, bardzo (bardzo, bardzo) jasny ale nie
różowy (do bladej cery), trwały (zeby po 4 godzinach nie rozwarstwial sie),
nie wchodzący w pory, nie tworzacy pudrowej powloki na skorze. z gory dzieki
za pomoc :).
i jeszcze jedno: odpadają wszystkie Estee Lauder bo sa za ciemne; Kanebo bo
wchodza mi w pory, sa za slabo kryjace i rozwarstwiaja sie po paru godzinach
(chociaz ich odcienie sa fajne i nie sa rozowe- przyjamniej 301- ale z
drugiej strony jakbym miala wybierac to chcialabym jeszcze jasniejszy i
mininalnie mniej zolty); clinique - bo nie sprawdzaja sie na mojej twarzy; z
lancome teint idole ultra nr 010 -porcelana- bo na rece odcien byl dobry a na
twarzy jest za ciemny i jakis taki za rozowy).