Dodaj do ulubionych

Do Monikialeksandry

IP: *.waw.sa.gov.pl 11.12.02, 12:03
Cześc.
Przeczytalam o twoich 4 operacjach na halluksy. Napisz proszę jak wygląda
dochodzenie do siebie po takiej operacji, bo z tego co słyszałam, jest bardzo
bolesne.
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: monikaaleksandra Re: Do Monikialeksandry IP: *.kprm.gov.pl / 158.66.14.* 12.12.02, 10:50
      Sama operacja nie jest bolesna, ale tydzień po poperacji jest dość duży ból,
      ponieważjest to operacja ingerująca w kości, które się wycina, łamie, formuje
      na nowo itp. Więc to wszystko boli. Można dostawać zastrzyki przeciwbólowe, co
      powoduje, że prawie nic nie czuć. Ja jednak nie brałam, nie wiem, dlaczego -
      chciłałam się popisać że jestem takim twardzielem? Po każdej operacji byłam
      przekonana, że na moim łóżku siedzi Leszek Miller i podobno rozmawiałam z nim o
      polityce przez całą noc, wobec tego dostałam jednosobową salę.
      Po operacji nosi sięgipsowy opatrunek przez 6 tygodni na jedną nogę (zabiegi
      wykonuje się w odstępie 2 miesięcy). Więc człowiek jest skazany na kule. Nie
      wolno stawać na operowanaj nodze, a nawet się nią podpierać, bo można
      zdeformować kości, które się zrastają.
      Mnie zrobiono drugi zabieg trochę szybciej - bo jużpo miesiącu. Więc ze
      szpitala wyjechałam na wózku. Jeżdziłam tak przez miesiąc - same wiecie, co to
      znaczy. Opiekowała się mną mama, potem sama się nauczyłam myć, kąpać itp. Ale
      nie wolno było podpierać się nogami, więc ręce wyrobiły mi się jak
      Szwarcenegerowi, za to mięśnie łydek zupełnie zanikły.
      Póżniej, po zdjęciu opatrunków powolutku - rehabilitacja - małe ćwiczonka,
      przyzwyczaajania do chodzenia, dużo ćwiczeń w wodzie - ta rehabilitacja była
      przyjemna - moze też dlatego - że tak miło było popatrzeć na swoje nózki bez
      halluksów!
      Aha - no i do zdjęcia szwów - należy bardzo dbaćo higienę rany pooperacyjnej,
      często ją dezynfekować, zmieniać jałowe opatrunki - czyli taki standard.
      Ja miałam dodatkowe dwie operacje, met. Silver - usunięcie bliznowców, które
      utworzyły się pod skórą. Założóno mi tylko opatrunki be z gipsu, choć
      oczywiście przez kolejna dwa tygodnie znów jeździłam sobie na wózeczku, żeby mi
      się szwy nie porozchodziły.
      Po narkozie wylazło mi pół włosów z głowy.
      Reasumując - półtora roku wyjęte z życiorysu, ale było warto. W pracy
      zrozumieli i nikt ni próbował mnie nawet wyrzucać.
      Było warto, ale jescze bardziej warto jest dbaćo stopy, nie dopuścić do
      powstawania haluksów, nosić buty z szerokimi noskami i żadnych obcasów!
      Dziewczyny - zanim będzie za późno - dbajcie o siebie, może mój post choć
      trochę zmieni Wasze wyobrażenia, że to, co jest modne, może po latach wrócićdo
      nas trwałą "pamiątką", bardzo, bardzo nieprzyjemną.
    • Gość: Marta Re: Do Monikialeksandry IP: *.waw.sa.gov.pl 12.12.02, 11:55
      Witaj.
      Dziękuje ci serdecznie za odpowiedź. Jestem zwolenniczką szerokich czubków i
      plaskich butków, ale zaciekawiła mnie twoja historia o halluksach, która trwała
      w/g mnie długo.
      Podziwiam za odwagę.
      Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka