Dodaj do ulubionych

opowiem Wam o Gabrielu...ku przestrodze

29.03.06, 22:53
Witajcie! Wiosna się zaczęła i niektórzy z Nas mają zapewne chęc na odmianę?
Tak też stało się i ze mną. Zapragnęłam mieć kręcone włosy i to był mój błąd.
Na marginesie dodam, iż miałam proste, długie (około do pasa) czarne włosy,
które kiedyś były kręcone- może lepiej - pofalowane na końcach. Jednak po
wieloletnim prostowaniu- włosy stały się prawie zupełnie proste,a ja- głupia-
zapragnęłam powrócić do moich fal. Po długim namyśle jak i oszczędzaniu
gotówki na ten cel-nie chciałam tego robić byle gdzie rzecz jasna -
postanowiłam udać się do salonu Gabriela w Gdańsku (przy Holiday Inn).
Zadzwoniłam dokładnie tydzień przed planowanym 'zabiegiem' trwałej ondulacji
i omówiła szczegóły z kierownik sklepu. Jednak, jako że nie byłam pewna czy
Panie dokładnie mnie zrozumiały - udałam się osobiście do salonu aby
skonsultować moją decyzję z PROFSJONALISTKAMI. Kiedy zapytałam czy owe DUŻE
LOKI są mozliwe i czy Panie mogą mi pokazać na jakimś zdjęciu, folderze,
czego mogę się spodziewać po zrobionej u nich trwałej, odpowiedziano mi, że
oczywiście- loki mi zrobią, ale trudno im było coś zaprezentować... W związku
z powyższym, wyciągnełam swoje zdjęcie sprzed lat i pokazałam o jaki skręt mi
chodzi - duże, naturalnie wyglądające loki na bardzo długich
włosach...Zaznaczyłam przy tym wyraźnie, czego się spodziewam i uzyskałam jak
najlepsze zapewnienia. W koncu przyjechalam na umówioną wizytę. Pani
fryzjerka- bardzo miła korpulentna osoba- była przeurocza. Paplała jak
najęta, strioła sobie żarty - że np. wszystkie włosy mi po tym wypadną
etc.Kiedy przyszedł moment założenia wałków, ZWRÓCIŁAM JEJ UWAGĘ - CZY NIE SĄ
ONE PRZYPADKIEM ZA MAŁE? Były grubości "paluszków" - tych do jedzenia! Pani
fryzjerka odpowiedziała mi tonem bardzo nonszalanckim, iż na MOICH WŁOSACH
NA INNYCH WAŁKACH TO NIE WYJDZIE I TAK MA BYĆ. "No cóż ja się będę kłócić z
ekspertem?"- pomyślałam naiwnie "Pewnie się zna...". W międzyczasie nastąpił
moment polania włosów płynem do trwałej. Na wstępie mojej ondulacji
poinfomowano mnie, że moja trwała będzie kosztować nieco więcej niż w
cenniku - NIE 180 ZŁOTYCH, ALE OKOŁO ...UWAGA...270 ZŁOTYCH! Chce przy tym
nadmienić, iż w rozmowie telefonicznej przed całą operacją Pani kierownik
salonu poinformowała mnie że NIE ZAPŁACĘ NA PEWNO WIĘCEJ NIŻ 236 ZŁOTYCH - CO
BĘDZIE WKLUCZAŁO RÓWNIEŻ PODCIĘCIE! A tutaj co? Okazuje się, że nie ważne
jest , że na cenniku wisi jak byk iż trwała na długich włosach jest
najdroższa - okazuje się, że jeszcze trzeba za dodatkowy płyn dopłacić! "A
niech tam..."- myślę "Jak mają zrobić dobrze, to niech im będzie.".
Poinformowałam również Pania fryzjerkę, że moje włosy są generalnie bardzo
podatne na wszelkie zabiegi i chyba powinna uważać z czasaem trzymania owego
płynu na głowie...Jak się potem okazało- zamiast (nawet)standardowych 15
minut- trzymałam ten płyn "DOBRE DWADZIEŚCIA MINUT! - z czego Pani fryzjerka
wydawała się być bardzo zadowolona. ..... przyszedł w koncu moment zdjęcia
wałków... i wtedy zaczął się KOSZMAR. Muszę przyznać, że gdy zobaczyłam
siebie wyglądającą jak ..hmmmm TRACY CHAPMAN???? ...omal nie zemdlałam.. ale
w szoku zapłaciłam za usługę - 269 złotych i jak najszybciej pognałam do
domu. Pani wypuściła mnie z salonu w lekko mokrych włosach, ale w drodze
włosy wyschły i po przyjeździe do domu zobaczyłam w lustrze HORROR - cos co
PRZYPOMINAŁO SUCHY KŁĄB A NIE WŁOSY!!! MOJE FALE - ZAMIENIŁY SIE W LOCZKI I
ŚREDNICY MONETY DWUGROSZOWEJ!!!! PROSZĘ SOBIE WYOBRAZIC, JAK WYGLĄDAŁA W NICH
OSOBA O BARDZO DROBNEJ POSTURZE (MAM OK 155 CM) I WŁOSACH - Z TYŁU- DŁUGICH
DO PASA! BIAŁY MURZYN, TRACY CHAPMAN, MOKRA WŁOSZKA MODNA ZE 30 LAT
TEMU....TO JEDYNE EPITETY KTÓRE PRZYCHODZIŁY MNIE I MOIM KOLEŻANKOM DO GŁOWY.
WSZYSCY W PRACY MIELI ZE MNIE UBAW, ALE JEDNOCZESNIE ŻAŁOWALI MOICH
ZNISZCZONYCH- HODOWANYCH 12 LAT! WŁOSÓW. DLATEGO TEŻ PO ICH NAMOWACH POSZŁAM
DO SALONU GABRIELA ZŁOŻYĆ REKLAMACJĘ. Nie chciałam aby zbytnio oberwało się
przemiłej fryzjerce, dlatego rozmawiałam z Panią kierownik na osobności. Na
każdy mój argument, Pani Kierownik odpowiadała, że: ona NIE JEST FRYZJERKĄ!
Jednak po oglęzinach tego co zostało z moich włosów - a niewiele zostało-
zaprosiła mnie na kurację nawilżającą do salonu, ale dnia następnego. Kuracja-
polegała na wsmarowaniu mi we włosy odżywki i pozostawienieu jej na nich
przez jakieś 20 minut. Pani fryzjerka, nie doceniwszy moich dobrych intencji,
zrugała mnie za to że NIE UMIEM DBAĆ O MOJE LOKI i powiedziała dobitnie,że i
tak nie mogłabym nic jej zrobić tą rozmową u kierowniczki bo tak naprawde to
ona jest tu najważniejsza. Znów mnie zamurowało..uciekłam do domu. po drodze
kupilam dwie najmocniejsze farby do włosów- ostrzegały mnie, zeby tego nie
robić bo mi sie loczki rozprostuja! - i spędziłam wieczór i pół nocy u
koleznaki, która po farbowaniu przystąpiła do rozprostowywania włosów, na
które po prostu nie mogłam patrzyć! Ponadto, po pierwszym myciu w domu,
zdałam sobie sprawę jak FATALNIE JESTEM OBCIETA! TO STRZYŻENIE, ZE KTORE
ZAPŁACIŁAM 56 ZŁOTYCH WYGLĄDAŁO MNIEJ WIĘCEJ TAK: Z PRZODU ZUPEŁNIE NA
PROSTO - DO RAMION, A Z TYŁU - DŁUGI OGON W TRÓJKĄTA. Byłam poprzednio
obcięta w trójkąta i taki kształt chciałam zachować. Nie przyszło mi jednak w
najśmielszych snach do głowy, że gdy obetnie mnie profesjonalista - będę
wyglądać z przodu jak Mikołaj Kopernik!!! Nie mogłam się z tym wszystkim
pogodzić i wziąwszy za świadka dobrze zbudowanego kolegę, poszłam po zwrot
pieniędzy. Ręce opadaja, jak one wmawiały mi że wyglądam códownie i że jest
to to, co chciałam...zero skruchy, zero przeprosin - MAŁO TEGO -ZASUGEROWANO
BARDZO DOBITNIE ŻE "SĄ KLIENTKI, KTÓRE CHCĄ MIEĆ USŁUGĘ ZA DARMO! A gdy
pokazałam Szefowej fatalne obcięcie, ona powiedziała - cytuję: "No, ale jak
sobie Pani tak te (włosy) z tyłu do przodu nagarnie...to jest
trójkąt...ooo...proszę....." ....Uwierzcie mi, trudno było nie krzyczeć. PO
wielkich mecyjach oddano mi połowę kwoty- 135 złotych. Resztę uzano za im
należne - za płyny i ową KURACJĘ - której nie musiałabym mieć, gdyby nie
zniszczono mi włosów...
Teraz...czekam aż odrosną...
KU PRZESTRODZE.
POZDRAWIAM- ZI ZI ZI
Obserwuj wątek
    • Gość: Zuzia Re: opowiem Wam o Gabrielu...ku przestrodze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.06, 23:15
      Szczere wyrazy wspolczucia.
      Ja tez sie kiedys nacielam w Gabrielu, ale w TOruniu.. dwa razy tam bylam, dwa
      razy mowilam, ze chce prosta fryzure, ktorej nie bede musiala ukladac, bo mam
      bardzo odporne wlosy i nie mam czasu ich ukladac. A fryzjerki dwa razy scinaly
      mi wlosy tak, ze musialam je ukladac.. i robily to z pelna premedytacją
      "oj, prosze pani, co to jest, 15 minut rano dla wlosów"..

      nigdy wiecej palantów, ktorzy wiedza lepiej od klienta !!!
      • zoe28 Re: opowiem Wam o Gabrielu...ku przestrodze 29.03.06, 23:18
        Współczuję i łączę się w bólu :) Kilka lat temu sama przeżyłam podobną przygodę
        z trwałą, tyle że akcja miała miejsce w okrutnej sieciówce zwanej Trendy.
        Jedynym pocieszeniem zdaje się być fakt, że włosy w końcu odrosną, wiosną i
        latem rosną szybciej :)
        Pozdrawiam
        • Gość: Falbanka Re: opowiem Wam o Gabrielu...ku przestrodze IP: 87.207.173.* 31.03.06, 21:50
          Ja was przestrzegam przed Belterem.
          Nie wiem gdzie to robią ale to straszne paskudztwo.
    • weronka77 Re: opowiem Wam o Gabrielu...ku przestrodze 29.03.06, 23:15
      W Krakowie dawny Gabriel to CAmille Albane.Robiłam regularnie balayade jakieś 7
      lat temu z trzech kolorów płacąc ok 250zł...zrezygnowałąm bo żadna rewelacja a
      salon przereklamowany!!!!
    • Gość: inez Re: opowiem Wam o Gabrielu...ku przestrodze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.03.06, 23:16
      A ja wiele razy korzystałam z usług GABRIELA i NIGDY nie byłam niezadowolona.
      ZAWSZE jestem bardzo zadowolona. I nie chodzę nigdzie indziej do fryzjera.
      • zizizi Re: opowiem Wam o Gabrielu...ku przestrodze 30.03.06, 14:29
        Fajnie... też chciałabym móc tak powiedzieć. A tak a`propos - poszłam właśnie
        tam, gdyż miałąm w pamięci przepiękną trwałą mojej koleżnaki, którą zrobiła
        właśnie w GABRIELU. Wyglądała naprawdę cudownie i zupełnie naturalnie...ale to
        było w innym mieście :-(
    • bzzzk Re: opowiem Wam o Gabrielu...ku przestrodze 29.03.06, 23:50
      współczuję, naprawdę, szczególnie, że i mnie nagorsza fryzjerska wpadka
      przytrafiła się właśnie w salonie Gabriel, ale w Wawie. miałam wówczas
      farbowane od dłużeszgo czasu na czarno włosy. zachciało mi się blond pasemek...
      wiem, co powiecie, więc dodaję - miałam 16 lat;) teraz mnie już takie
      kombinacje kolorystyczne nie pociągają. do rzeczy- no więc chodziłam od salonu
      do salonu (też wybierałam te droższe) i pytałam czy da się coś takiego uzyskać
      (chodziłam ze zdjęciem z gazety, na którym wyraźnie było widać co to za cudo mi
      się zamarzyło). wszędzie mówili mi, że niestety nie (i słusznie;)!), aż w
      Gabrielu poiwiedzieli: "oczywiście". naiwna pomyślałam sobie, że czemu nie,
      spróbuję. no i bomba- pasemka miałam, ale pomarańczowe, włosy zniszczone. ja
      wiem, że to głupota też z mojej strony, bo skoro wszyscy odradzali... no ale po
      co tam powiedzieli, że się uda, skoro nie było szans:( widać oni tak są
      wyszkoleni, żeby tylko przytakiwać. podobno na włosach do pasa ciężko zrobić
      dobrą trwałą- mogli Ci powiedzieć! ech:/

      no, jeszcze nieprzyjemnie wspominam wizytę w Jean Louis David (o ile się nie
      mylę, ale wydaje mi się, że to było to- w Wawie na Puławskiej, jakby co)-
      miałam włosy za ramiona, chciałam do ramion, a pani z rozmachem obcięła do
      uszu:)

      pozdrawiam
      • zizizi Re: opowiem Wam o Gabrielu...ku przestrodze 30.03.06, 14:35
        :-) dzięki za komentarz. Widać nie tylko ja jedna się przekonałam, że nie
        wysoka cena świadczy o profesjonaliźmie...
        pozdrawiam
    • Gość: sisi Re: opowiem Wam o Gabrielu...ku przestrodze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.06, 00:10
      O matko!!

      Znajomej mojej matki spalili trwałą włosy w salonie Gariel w Bydgoszczy.
      Wyglądała koszmarnie!! Ale myślałam że to odosobniony przypadek a tu się okazuje
      że raczej reguła!!

      Dziewczyny - w takich przypadkach należy robić karczemną awanturę a nie uciekać
      do domu!! Wiem że to nieprzyjemne ale to jedyny sposób!!

      Na twoim miejscu zrobiłabym karczemną awanturę i ... nie zapłaciła!! Niech nawet
      wezwą policję - przynajmniej będzie obiektywny świadek efektów ich pracy ;P
      • magdaksp Re: opowiem Wam o Gabrielu...ku przestrodze 30.03.06, 00:44
        mialam tez podobna przygode w salonie troll na kabatch.poszlam tam zmysla zrobienia trwalej ,chcialam miec krecvone niewielkie loczki jakie zwykle wychodza mi po walkach .noiefekt byl taki ze loczkow to ani razu na glowie nie ujrzalam.wyszlam od fryzjera zjakimis dziwnie pofalowanymi wlosamio i pani fryzjerka jeszcze mowila ze trzeba je tak ugniatac po mysciu zeby byly krecone!noale ja afery nie zrobilam niestety:(
      • zizizi Re: opowiem Wam o Gabrielu...ku przestrodze 30.03.06, 14:38
        :-) wiem wiem, ja do strachliwych raczej nie należę, ale uwierz mi, że jak się
        zobaczyłam w lustrze - to naprawdę ZAMUROWAŁO MNIE - nie byłam do końca pewna
        czy to ja taka UGLY jestem czy to ta fryzura (wyglądałam - i wyglądam z 10 lat
        starzej, a w moim wieku to już nie komplement :-( Mój błąd, że poszłam tam
        sama...
        pozdrawiam:-)
    • heart_of_ice Re: opowiem Wam o Gabrielu...ku przestrodze 30.03.06, 00:40
      jezu....
      zamordowac to malo:/
      masz moje najszersze wyrazy wspolczucia... mam nadzieje, ze jakos ci sie uda
      dojsc szybko do lady i zrobic z tego co masz jakas fajna fryzurke...:)
      bede trzymac kciuki
      a do innych - rzeczywiscie, nie mozna uciekac, tylko trzeba sie od razu postawic
      - moze nie da sie im wmowic, ze cie zle obciely, ale chyba wystarczajaco
      wyraznie sprezcyzowalas, jakie maja byc loki; ja bym nie zaplacila - niech
      wzywaja policje, jak chca, ty masz prawo wymagac, zeby wywiazaly sie ze swojej
      czesci umowy...
      aha, jesli AZ takiego kreconego baranka masz, to moze prostuj wlosy na szczotke?
      kiedys ratowala sie tak moja mama.... nie bylo sladu po trwalej, w ktorej
      wygladala jak ufoludek;)

      Pauli
      --
      Mężczyźni są z Marsa, a kobiety ze... Snickersa;)
      • Gość: niebieska Re: opowiem Wam o Gabrielu...ku przestrodze IP: *.aster.pl / *.aster.pl 30.03.06, 09:42
        moje kondolencje dla poleglych w nierownej walce wlosow:)
        dobrze chociaz, ze mialas tyle animusz, zeby sie o swoje upomniec.
        zuch dziewczynka:)
        zawsze dziwilam sie czemu dziewczyny chodza do sieciowek.
        to jak jedzenie w sphinxie- marne.
      • zizizi Re: opowiem Wam o Gabrielu...ku przestrodze 30.03.06, 14:43
        :-)))) ja - ufoludek to mało powiedziane :-)) moja koleżnaka pół nocy- jak już
        napisałam prostowała mi je profesjonalną prostownicą ...ale...po umyciu robi
        sie natychmiast jak w Wywiadzie z Wampirem- efekt JOJO :-( a na szczotke-
        wkręciłaby mi się we włosy - i Koniec:-( ale dzięki za pomysły
        pozdrawiam
    • Gość: kika Re: opowiem Wam o Gabrielu...ku przestrodze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.06, 10:29
      dziewczyny a czy zwróciłyście uwagę ja ostatnio czytałam claudię i są tam
      reklamy gabriela - zmień zawód zostań fryzjerka wszystkiego Cię nauczymy, no
      więc przykładowo kasjerka chce się przekwalifikować zostaje "fryzjerką" i ten
      gabriel "ją szkoli" zakłada swój salon i efekty są jak u zizizi
      • Gość: Lenka Re: opowiem Wam o Gabrielu...ku przestrodze IP: *.chello.pl 30.03.06, 10:39
        Dlatego ja po żadnych Gabrielach nie chodzę.Wolę osiedlową,doświadczoną
        fryzjerkę.
        • Gość: lidka Re: opowiem Wam o Gabrielu...ku przestrodze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.03.06, 11:13
          Dokładnie ja też mam taką osiedlową fryzjerkę, ostatnio trochę zmieniłam fryzurę
          po jej namowie, jest ok, po ostatniej wizycie u niej zaczepiła mnie na ulicy z
          pytaniem jak mi się nosi tę nową fryzurę.to jest własnie fachowiec, dlatego ja
          omijam sieciówki szerokim łukiem (nie wspominam nawet o cenach):)
        • zizizi Re: opowiem Wam o Gabrielu...ku przestrodze 30.03.06, 14:49
          ach, żeby taką mieć..... - fryzjerkę osiedlową
          pozdrawiam
      • zizizi Re: opowiem Wam o Gabrielu...ku przestrodze 30.03.06, 14:48
        zebym ja wcześniej porozmawiała choćby z tym kolegą, z którym tam poszłam..to
        może bym wpadła na to samo co ty.On już -po fakcie - stwierdził: "Moja droga..
        a czego ty sie spodziewasz od Pani która wczoraj w mięsnym sprzedawała, a
        dzisiaj u GABRIELA ppracuje.....?" Święta racja...
        dzięki
    • czekoladka_84 Re: opowiem Wam o Gabrielu...ku przestrodze 30.03.06, 10:45
      Kiedyś poszłam do fryzjera. Chciałam delikatnie rozświetlić włosy pasemkami.
      Wyraźnie zaznaczyłam, że DELIKATNIE. A wyszłam od fryzjera z włosami w kolorze
      platynowy blond. :-0 Wyglądałam jak madonna w latach 80-tych :D
    • annika_vik Re: opowiem Wam o Gabrielu...ku przestrodze 30.03.06, 11:12
      Nie martw się! trwała szybko ci zejdzie. Przede wyszystkim dobrze nawilżaj
      włosy, poza tym na długich, czyli ciężkich włosach szybko loki będa się robiły
      luźniejsze. Teraz przetrzymaj jakiś miesiąc, włosy będą się inaczej układać, bo
      odrost je lekko "położy". Mam takie wpadki już za sobą (TRZY schrzanione
      trwałe!), więc z doświadczenia to wiem.

      Tylko żałuję, że nie zapytałaś wczesniej o Gabriela, albo przynajmniej nie
      poszukałaś w wyszukiwarce. Po przeczytaniu tego co przez lata tu napisałyśmy
      o "salonach" Gabriela na drugą stronę ulicy byś przechodziła (i żegnała się,
      jeśliś religijna) po zobaczeniu ich znaku firmowego.

      Niestety, oni nie szkolą swoich "fryzjerów". To osoby z przypadku, które płacą
      grubsze pieniądze za "szkolenia" trwające 4 tygodnie.

      Ja się dałam naciąć Gabrielowi kilkakrotnie - w Gdyni (na Skwerze) i w
      Warszawie (w CH Reduta). Koszmar! Efekty ich "pracy" za moje ciężkie pieniądze:
      - wyskubane włosy z jednej strony (tak nierówno byłam obcięta)
      - "balejaż" położony od razu z odrostem - centymetr od skóry
      - wydziwnione farbowanie po którym włosy nie nadawały się już do niczego i
      musiałam je ściąć prawie do skóry!

      Nie będę się powtarzać, więc poczytaj sobie tu:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=211&w=19509503&a=19539687
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=211&w=15876739&a=19450975
      Poza tym muszę ci powiedzieć, że jestem z ciebie dumna. Dzięki osobom takim jak
      ty, które widzą, że mają prawa i je przynajmniej starają się egzekwować, poziom
      usług musi w końcu wzrosnąć. Za to ci dziękuję.

      Nauczka dla innych osób: nie płacić za źle wykonaną usługę! Nigdy. Nie bać się
      policji itp.

      Jeżeli chcesz możesz do nich napisać jeszcze skargę / reklamację na piśmie.
      Powinni zwrócić nie tylko pieniądze za usługę, ale również za usługę innego
      fryzjera, mającą doprowadzić twoje włosy do formy.

      Zastanawiam się też, czy w przypadku wykonywania usług wartych kilkaset złowych
      nie należy spisywać umowy. Chyba tak będę robić.
      • zizizi Re: opowiem Wam o Gabrielu...ku przestrodze 30.03.06, 14:57
        :-) baaardzo dziękuję za miłe słowa...muszę przyznać , że trochę mi przeszło
        jak dostałam swoje 135 złotych, ale jak pomyślę o ich impertynencji i o tym że
        przez dwa tygodnie chodziłąm w chustkach na głowie i opaskach przeróżnych , a
        KOCZEK stał sie moim najbliższym przyjacielem...to..oj oj oj.... dlatego też tu
        napisałam. dziękuję również za wsparcie i to, że piszesz że ta trwała zejdzie -
        MATKO BOSKA! JESLI NIE BEDĘ MUSIAŁA CZEKAĆ 12 KOLEJNYCH LAT AZ ZUPELNIE ODROSNA
        TO CHYBA PODSKOCZE DO NIEBA! nawilżam je najbardziej jak sie da- nie pytajcie
        ILE wydałam na kolejne mikstury i kosmetyki nawilżające - myję szamponami typu-
        straight and sleek - i mam nadzieję, ze choć trochę wrócą do siebie.... Ale po
        samym zdarzeniu, zadzwoniłąm do mojego chłopaka i powiedziałąm mu : RZUĆ MNIE!
        BO JA SAMA BYM SIĘ RZUCIŁA! Nie rzucił...ale JESZCZE mnie NA ZYWO nie widział...
        Pozdrawiam
    • panisiusia Re: opowiem Wam o Gabrielu...ku przestrodze 30.03.06, 11:24
      Bardzo zabawna historia - Twoje lapsusy językowe: boki zrywać. Co do historii:
      cóż sama jestę sobie winna. Mgołaś wcześniej, chocby tu na forum, poczytać o
      salonach, zapytać jaki zabieg wybrać. Mogłaś przejść się do kilku salonów.
      Kierowniczka rozmawiając z Tobą przez telefon nie musiała widzieć,że masz aż tak
      długie włosy, jeśli jej tak tłumaczyłaś, jak tu, to naprawdę rozumiem kobietę :)
      A pójście z kolegą osiłkiem: nie dziwię sie, że panie z salonu się agresywnie
      nastawiły, skoro same poczuły się zagrożone.(Jeśli pofarbowałaś włosy kilka dni
      po trwałej, to ona nie mogła być zbyt niszcząca dla włosów, jeśli CI nie
      wypadły, nie połamały się. Po trwałej nie wolno nawet myć włosów kilka dni, a co
      dopiero kolejny zabieg chemiczny im farbować.)
      Nb osoba mająca 155cm i włosy do pasa wygląda dosyć komicznie, ma zaburzone
      proporcje sylwetki.
      • Gość: Marzena Re: opowiem Wam o Gabrielu...ku przestrodze IP: *.net / 82.160.17.* 30.03.06, 11:32
        do panisiusi.
        Ciekawe czy Ty bys byla taka mądra jakbys była na miejscu dziewczyny ktorej
        zniszczono tak włosy i za takie pieniądze. Twój komentarz jest starsznie
        głupi,musisz byc pusta bardzo.
        • Gość: juwilla Re: opowiem Wam o Gabrielu...ku przestrodze IP: *.rene.com.pl 30.03.06, 11:36
          Och, paniusia chyba raczej jest pracownicą Gabriela.
          • zizizi Re: opowiem Wam o Gabrielu...ku przestrodze 30.03.06, 15:01
            :-) podzielam Twoje zdanie. PANISIUSIA MUSI być pracownicą Gabriela i jest po
            4 -tygodniowym intensywnym kursie...czyż nie?
            Dzięki, pozdrawiam
            • panisiusia Re: opowiem Wam o Gabrielu...ku przestrodze 30.03.06, 22:39
              Wyobraź sobie, że zajmuję się nieco innymi rzeczami. Ale jeśli od wyzłośliwiania
              się na kogoś, kto widzi, że mogłaś zapobiec katastrofie na swojej głowie,
              zamiast teraz narzekać, odrosną Ci szybciej włosy, to proszę bardzo.
      • heart_of_ice Re: opowiem Wam o Gabrielu...ku przestrodze 30.03.06, 11:36
        oczywiscie, sama jest sobie winna, czytanie forum to obowiazek kazdej kobiety...:))

        przez telefon nigdy nie widac dlugosci wlosow, wiec kierowniczka powinna
        powiedziec np 150PLN lub 50PLN wiecej, jesli wlosy sa bardzo dlugie, a nie, ze
        NA PEWNO nie wiecej niz iles tam
        pojscie z kolega osilkiem nie musi byc zle odebrane, bo moze to byc jej
        narzeczony po porostu
        a osoba majaca 155 cm wzrostu we wlosach do pasa moze wygladac pieknie, chyba,
        ze ktos schrzani calosc, przerabiajac to na kope kreconego siana

        natomiast musze sie z toba zgodzic co do stylistyki;)

        Pauli
        --
        Mężczyźni są z Marsa, a kobiety ze... Snickersa;)
        • panisiusia Re: opowiem Wam o Gabrielu...ku przestrodze 30.03.06, 13:43
          No cóż, obowiązku czytania forum nie ma, ale jeśli dla kogoś hodowane 12 lat
          włosy to taki skarb, to chyba nie powierza ich pierwszej lepszej napotkanej
          fryzjerce. Warto dowiedzieć się jakie zabiegi można wybrać, czy na tak długich
          włosach są one w ogóle możliwe do wykonania.
          Gdyby do tego znała prawa konsumenta wiedziałaby, zeby nie uciekac z mokrymi
          włosami od fryzjera uiściwszy uprzednio kwotę wyższą od umówionej.
          Nie bronię fryzjerek: to chyba logiczne, że w każdym zawodzie znajda się osoby,
          które dla kasy obiecają wszystko.

          Na stroni egłównej gazety wisiał wątek o facecie, któremu firma kładła kilka
          razy kafelki w łazience, za każdym razem krzywo. W końcu facet ma już ich dosyć
          i pyta, czy jak im zapłaci 900 zł, to to będzie ok. Chce im zapłacić za
          kilkakrotne złe położenie kafelków tylko po to, żeby się już ich pozbyć i móc
          wezwać poleconego tym razem fachowca. -> włosów niestety nie da się odkupić i
          zakręcać aż do zadowalającego skutku.
          • zizizi Re: opowiem Wam o Gabrielu...ku przestrodze 30.03.06, 15:11
            no. to brzmi sensowniej. Jednak ja idąc do Gabriela - właśnie tam spodziewałam
            się profesjonalnej obsługi i jakiegoś zmysłu ...czy ja wiem...może nawet
            estetyki trochę...w długich prostych włosach wyglądam okay, ale jak ta Pani
            fryzjerka mogła mi zrobić coś takigo??? nie wiem...albo nie potrafiła sobie
            mnie w ogóle w tych włoasch wyobrazić , albo - dla kasy - wszystko jedno jej
            było. a ja byłabym wdzięczna po prostu za większe wałki. Nie miałam wątpliwości
            że chcę tą trwałą - bo - wiedzaiłam jak wyglądam w kręconych!!! miałm takie
            włosy naruralne - przed laty! :-)
            • panisiusia Re: opowiem Wam o Gabrielu...ku przestrodze 30.03.06, 17:19
              Może marna to pociecha, ale mi chcieli kazać dopłacić za farbowanie, bo mam
              "trzy razy gęstsze włosy niż normalnie". A fryzjerka, która sama z siebie
              zaproponowała mi pasemka po kilku godzinach zawijania i odwijania folii gorzko
              płakała(choć efekt był super:) ) - już nigdy potem nie namawiała mnie na
              powtórzenie tego wyczynu :).
        • zizizi Re: opowiem Wam o Gabrielu...ku przestrodze 30.03.06, 15:03
          ..nie piszę często po Polsku - może dlatego tak - to odnośnie mojej stylistyki.
      • Gość: ? Re: opowiem Wam o Gabrielu...ku przestrodze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.06, 11:37
        panisiusia IDŹ SIĘ PRZEŚPIJ i nie zaśmiecaj forum swoimi jak zwykle
        uszczypliwymi komentarzami już nacisnęłam ikonkę kosza przy twoim poście mam
        nadzieję że skończywsz nadawanie i CIĘ zdejmą z anteny
        • zoe28 Re: opowiem Wam o Gabrielu...ku przestrodze 30.03.06, 13:04
          Zgadzam się z anniką, praktycznie każdy może zostać fryzjerem/ką w Gabrielu,
          każdy kto wyłoży około 3000zł, bo tyle kilka lat temu kosztował miesięczny kurs.
          Znałam kilka dziewczyn, które go ukończyły, zaczęły pracę w Gabrielu, i musiały
          pracować przynajmniej tak długo by oddać firmie pieniądze za kurs (nie
          dysponowały takimi pieniędzmi, i firma udzieliła im czegoś w rodzaju kredytu).
      • zizizi Re: opowiem Wam o Gabrielu...ku przestrodze 30.03.06, 15:00
        nie widziałaś mnie- nie tobie więc oceniać czy mam zaburzone proporcje sylwetki
        czy nie. A Pani Kierowniczka widziała mnie kilka razy wcześniej również, więc
        dokładnie wiedziała jakie mam włosy.
        • zizizi Re: opowiem Wam o Gabrielu...ku przestrodze 30.03.06, 15:21
          DO WSZYSTKICH: dziekuję bardzo za wsparcie i aprobatę mojego zachowania.
          rzeczywiście - to był mój pierwszy raz na FORUM-musiało dojść do takiego
          incydentu w moim życiu, abym się tu zalogowała... Moim zamiarem było opisanie
          po prostu tej historii ku przestrodze(Ja sama jestem już "chodzącą przestrogą" -
          o czym nader często przypominają mi moi współpracownicy) innym oraz
          przeczytanie Waszych opinii - nt. czy da się coś tym zrobić???. Dlatego
          szczególnie dziękuję za takie.
          pozdrawiam
          • zizizi Do wszystkich 30.03.06, 21:48
            DO WSZYSTKICH: dziekuję bardzo za wsparcie i aprobatę mojego zachowania.
            rzeczywiście - to był mój pierwszy raz na FORUM-musiało dojść do takiego
            incydentu w moim życiu, abym się tu zalogowała... Moim zamiarem było opisanie
            po prostu tej historii ku przestrodze(Ja sama jestem już "chodzącą przestrogą" -
            o czym nader często przypominają mi moi współpracownicy) innym oraz
            przeczytanie Waszych opinii - nt. czy da się coś tym zrobić???. Dlatego
            szczególnie dziękuję za takie.
            pozdrawiam
    • zizizi Re: opowiem Wam o Gabrielu...ku przestrodze 30.03.06, 15:35
      Chciałabym jeszcze coś dodać: kiedy przyszłam so salonu kilka dni wcześniej,
      Pani Kierownik, której również pokazałam moje zdjęcie i wytłumaczyłam o co mi
      dokładnie chodziło, SAMA STWIERDZIŁA, ŻE MUSZE MIEĆ TRWAŁA NA GRUBE WAŁKI. Pani
      fryzjerka zadecydowała inaczej gdyż, jak stwierdziła: "Na Pani włosach trwała
      na grubsze wałki trzymałaby się góra dwa tygodnie" - fajnie wiedzieć,że jak
      idziesz do Gabriela i NIE chcesz mieć MOKREJ WŁOSZKI - to loki innego typu
      trzymaja sie góra dwa tygodnie - za ok. 200 złotych. Ale dowiedziałam się o tym
      już po fakcie.

      Zizizi
      • nessie-jp Re: opowiem Wam o Gabrielu...ku przestrodze 30.03.06, 16:20

        zizizi, rozumiem twój ból, ale spanikowałaś trochę. Włosy bezpośrednio po
        trwałej nigdy nie wyglądają ładnie. Trzeba je starannie pielęgnować, żeby nie
        wyglądały jak stóg siana. Nie bronię pań z Gabriela, bo nigdy by mnie tam wołami
        nie zaciągnęli, a jeszcze za takie pieniądze! (ja płacę za trwałą góra 100 zł, a
        to i tak najdrożej w moim życiu
        • zizizi Re: opowiem Wam o Gabrielu...ku przestrodze 30.03.06, 21:37
          Dziękuję Nessie :-) juz odpowiadam:
          po pierwsze: nie płaczę i nie płakałam- za bardzo byłam w szoku ;-0 hihi,
          po drugie: dziękuję bardzo za rady - szczególnie o oleju rycynowym- postaram
          sie zastosowac- wiem jak dbać o włosy kręcone - problem w tym -ze ta trwała to
          ZUPELNIE nie to co mialo być. Wyglądam dokładnie tak jak powiedziałam Paniom że
          NIE CHCE TAK WYGLĄDAĆ.Pokusiłam się na Gabriela ponieważ moja koleżanka (przed
          laty - niestety) robiła u nich trwałą i wyglądała PRZEPIĘKNIE. A ja mialam caly
          czas w głowie jej wizję. Duże, opadające luźno loki...odpowiedniej wielkości.
          Ja mam takie jak po karbownicy! Pytałam się innych fryzjerów - zrobiono mi
          trwałą na NAJMNIEJSZE Z ISTNIEJACYCH WAŁKÓW. zastanawiam się dziś czy to był
          dobry żart czy co? Na szczęście moje włosy to tzw. dobry gatunek i po moich
          farbowaniach jeszcze ciągle SĄ - problem tylko polega na tym, ze odpadaja
          uschnięte koncówki - a najwięcej odpadło ich po trwałej kiedy jeszcze ich nie
          zdarzyłam ufarbować (stosuje na to serum)
          Serdecznie dzięki
          pozdrawiam
          Zizizi
    • kalinazkalinowa Re: opowiem Wam o Gabrielu...ku przestrodze 30.03.06, 19:07
      Miałam niestety kiedyś podobną przygodę w salonie Welli w Warszawie. Była w nim
      zatrudniona jedna doświadczona fryzjerka, a reszta jak się później okazało to
      były uczennice.
      I trafiłam w ręce takiej uczennicy.
      Byłam młoda, troche zawstydzona więc powiedzialam tylko że na długie włosy (do
      połowy pleców) chcę lekką trwałą, aby wyszły mi fale.
      Trwala była niby komputerowa, ale po nastawieniu machiny, fryzjerka
      (praktykantka) poszła na papierosa. I jak się później okazalo zapomniała o
      mnie. Gdy wróciła mialam już na głowie afro. Po wyjściu od fryzjera szybko
      włosy związałam gumką.
      Później to był horror. Włosy suche jak wiór, nie mogłam ich uczesać, nie
      czesałam się nawet kilka dni, tylko robiłam koka albo warkocz itp., nie nosiłam
      ich rozpuszczonych. W końcu gdy trochę odrosły obcięłam je.
      Niestety z moich doświadczeń wynika, że trwała raczej nie puszcza, miałam do
      końca mocno skręcone włosy.
      • Gość: ciekawa1986 Re: opowiem Wam o Gabrielu...ku przestrodze IP: *.chello.pl 30.03.06, 19:39
        uff a ja chcialam tam wlosy farbowac!! nigdy nie pojde do tego zakladu!
      • zizizi Re: opowiem Wam o Gabrielu...ku przestrodze 30.03.06, 21:43
        Matko słodka...nie strasz mnie dziewczyno, bo to DOKŁADNIE BRZMI TAK SAMO jak u
        mie. JAk juz wcześniej pisałam - koczek to moj najlepszy przyjaciel. Historia
        jest jakby podobna , bo umawiając się na wizytę - umawiałam się do innej
        fryzjerki , a robiła mi inna - zastępstwo. Ponadto, nie rozumiem czemu
        siedziałam pod tym komputerem DOBRE 20 MINUTD skoro wytłumaczyłam fryzjerce że
        włosy są podatne jak cholera i dużo im nie trzeba. Przebiegle też zapytałam -
        przed posadzeniem mnie pod tym komputerem - ile trwa STADARDOWA sesja -
        odpowiedziała mi ze 15 minut! a potem sama zagadała się z koleżanką. Koleżanka
        żartowała jeszcze sobie, że teraz to mi wszystkie włosy odpadna.Nie odpadly-
        wyszłam z AFRO - tak jak ty - a za rogiem ciasno w gumkę!
        pozdrawiam
        • zizizi Re: Do kalinyzkalinowa :-) 30.03.06, 21:51
          zizizi napisała:

          > Matko słodka...nie strasz mnie dziewczyno, bo to DOKŁADNIE BRZMI TAK SAMO jak
          u
          >
          > mie. JAk juz wcześniej pisałam - koczek to moj najlepszy przyjaciel. Historia
          > jest jakby podobna , bo umawiając się na wizytę - umawiałam się do innej
          > fryzjerki , a robiła mi inna - zastępstwo. Ponadto, nie rozumiem czemu
          > siedziałam pod tym komputerem DOBRE 20 MINUTD skoro wytłumaczyłam fryzjerce
          że
          > włosy są podatne jak cholera i dużo im nie trzeba. Przebiegle też zapytałam -
          > przed posadzeniem mnie pod tym komputerem - ile trwa STADARDOWA sesja -
          > odpowiedziała mi ze 15 minut! a potem sama zagadała się z koleżanką.
          Koleżanka
          > żartowała jeszcze sobie, że teraz to mi wszystkie włosy odpadna.Nie odpadly-
          > wyszłam z AFRO - tak jak ty - a za rogiem ciasno w gumkę!
          > pozdrawiam
        • zizizi Re: do wszystkich 30.03.06, 21:53
          Dziewczyny ! jesteście suuuperrr! Żałuję tylko, że przekonałam się o tym PO a
          nie PRZED. Dziekuję :-)
    • apaszka26 to ja sie podepne i cos napisze od siebie!b.wazne 31.03.06, 03:56
      nie wiem gdzie ta osoba teraz pracuje ale wczesniej byl to salon "Welli"w
      Katowicach,ona sie nazywa Olga ale mowia na nia Ola Pecka,fryzjerka od siedmiu
      bolesci,ona obcina i farbuje wlosy boze bron nas przed takimi fryzjerkami!raz
      zafarbowala mi tak wlosy ze mialam popalona skore glowy(co ona tam dala do tej
      farby)bol na czupku glowy jak po ostrym poparzeniu slonecznym!
      • Gość: ania27 Re: to ja sie podepne i cos napisze od siebie!b.w IP: *.buf.adelphia.net 02.04.06, 23:52
        up
    • apaszka26 Olga Pecka najgorsza fryzjerka w Katowicach! 31.03.06, 03:56
    • Gość: medda Re: opowiem Wam o Gabrielu...ku przestrodze IP: *.astra-net.com 03.04.06, 13:57
      Dziewczyny !!!! a czy w takim razie mozecie polecić dobrego fryzjera w
      trójmieście? Takiego co nie obedrze ze skóry finansowo i dosłownie ?
      rzeczywiście jak sobie w Gabrielu w City Forum w Gdańsku raz zrobiłam
      pasemka "colpo di solle" się to nazywało, to miało być ich dyskretnie pięć na
      czubku głowy - nie dość że zamiast cieniutkich zrobily mi grube pasma to
      jeszcze zaplaciłam za te 5 pasemek 80 zeta + nastepne 48 cięcie. Nadmieniam ze
      mam naturalnie kręcone wlosy i wyglądąłam jak pudel biało-rudej maści
      (naturalnie rude).
      • Gość: mixi Re: opowiem Wam o Gabrielu...ku przestrodze IP: 213.192.80.* 03.04.06, 14:32
        przyłaczam sie- gdzie jest dobry fryzjer w Gdańsku?
      • lady_macbeth fryzjer w gdansku 03.04.06, 21:37
        Najlepszy fryzjer, do którego chodz od 7(!) lat, to fryzjer na Morenie w
        Gdansku. Umów sie do Pani Justyny. Jest czysto, profesjonalnie i tanio. Jesli
        chcesz nr tel, to pisz na gadu: 3380883. Pozdrawiam! PS Farbuje tam wlosy, moja
        mama i znajome robily trwala- i wygladalo tak, jak chcialy lub, jesli to bylo
        niemozliwe, zostaly przy swoich fryzurach, ale zaproponowano Im inne uczesanie.
        Zizizi- duzo usmiechu! Pozdrawiam!
      • Gość: medda Re: opowiem Wam o Gabrielu...ku przestrodze IP: 213.169.107.* 06.04.06, 08:41
        dzięki za odzew - a czy może coś w centrum albo Wrzeszcz? Kiedyś slyszałam że U
        FILIPA jest fajnie ale dalszych szczegółów nie znam...
    • Gość: titta Re: opowiem Wam o Gabrielu...ku przestrodze IP: *.botany.gu.se 03.04.06, 14:20
      Wiesz co? Mam przyjaciolke, ktora ma bardzo mocno skrecone, czarne wlosy (beda
      do pasa - jak sie rozprostuje, tak sa do ramion). Zupelnie naturalne (geny
      tatusia, "mokrego" wlocha:). Jest "mikroskopijna", jakies 155 cm, drobniutkie
      kosteczki, delikatna twarzyczka. I przyznam, ze mi sie te jaj wlosy podobaja.
      Zreszta nie tylko mnie. Wiec moze nie jest tak zle jak sie wydaje?
      (niepotrzebnie tylko maeczylas je farbowaniem. Lepiej bylo po prostu umyc. Mnie
      tez tak kiedys urzadzano. Wlosy umylam od razu i okazalo sie, ze "paskudztwo"
      zeszlo, a zostaly tylko lekko podniesione i pofalowane).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka