Dodaj do ulubionych

Alkohol i uroda

IP: 5.5R6D* / 213.86.213.* 06.05.06, 00:11
Powszechnie wiadomo ze alkohol szkodzi urodzie...ale czy zawsze? Czy alkohol
w rozsadnych ilosciach jest zdrowy, szczegolnie jesli chodzi o czerwone wino?
Co wiecie na ten temat????
Obserwuj wątek
    • carolinascotties Re: Alkohol i uroda 06.05.06, 04:00
      ciekawe artykuły: www.pfm.pl/u235/navi/198673
      www.jung-lecker.pl/zdrowie.php
    • Gość: no name Re: Alkohol i uroda IP: *.4web.pl 06.05.06, 09:30
      W Polsce pije sie zle. Raz w tygodniu (weekend) a dużo. Tylko raz byłam we
      Francji, a zaskoczyło mnie to, ze oni pija codziennie, tylko, z e rozcieńczone,
      słabiutkie młode wino. Nigdzie w Polsce nei znalazłam takiego wina, jakie tam
      sprzedawało sie, wówczas za parę franków, w takich baryłkach. I powiem
      szczerze - tym winem nie dosć że sie nie upijasz, to...nie masz kaca! Jest po
      prostu tak niskoprocentowe, świezo po sfermentowaniu i strasznie żałuję, ze nie
      ma go w Polsce zamiast setek piw i win, które mogą uchodzić za nalewki (14%)
      • Gość: gosc Re: Alkohol i uroda IP: *.dsl.club-internet.fr 06.05.06, 10:16
        dzeiwcze, zlituj sie ! co ty ludziom za glupoty wypisujesz ? :)))

        Przede wszystkim we Francji NIE WSZYSCY PIJA CODZIENNIE, a juz napewno wina z
        barylki za kilka frankow :)))
        Rozcienczanie wina woda jest zwyczajem przestarzalym, aktualnie postrzeganym
        jako nieeleganckie. Nie ma wiekszego prostactwa niz rozcienczanie dobrego wina
        woda. Jesli nie masz ochoty na alkohol lub nie lubisz wina, mozesz grzecznie
        podziekowac, a nikt cie do picia nie bedzie namawial :)))
        Na francuskim stole CODZIENNIE pije sie wode.
        • Gość: gosc Re: Alkohol i uroda IP: *.dsl.club-internet.fr 06.05.06, 10:20
          oczywiscie mialo byc "przy stole" (przepraszam). Jesli proponowane jest wino, a
          ktos nie nie ma na nie ochoty, kieliszek napelnia sie minimalnie chyba, ze
          ktos w ogole stanowczo protestuje, ale to wyjatkowa reakcja cwoka.
        • Gość: no name Re: Alkohol i uroda IP: *.4web.pl 06.05.06, 10:59
          Sugerują najpierw nauczyć się czytać ze zrozumieniem, a potem polemizować,
          zwłaszcza zwracając sie protekcjonalnie "dziewczę " do kogoś, o kogo wieku nie
          mamy zielonego pojęcia. Nie wiem doprawdy skąd biorą sie ludzie, którzy
          wytykają komuś rzeczy, których ten nie napisał, to chyba jakaś forma leczenia
          kompleksów, Dziekuję .
    • Gość: gosc Re: Alkohol i uroda IP: *.dsl.club-internet.fr 06.05.06, 10:24
      a co do urody, to wino kiepskie wino pite codziennie powoduje rozszerzenie
      naczynek i dolegliwosc zwana "couperose". Rzadkie zjawisko we Francji.
    • Gość: carolina znowu się okazało, że IP: *.chello.pl 06.05.06, 14:28
      zamiast odpowiadać na pytanie postawione w wątku - pojawiaja się osoby, które
      we wszystkim widzą objawy prostactwa i doszukują się reakcji ćwoka - myślę
      Gosciu - że jeśli bywasz w naprawdę dobrym towarzystwie, którego cechą
      charakterystyczną - nie jest tylko zasobność portfela, a - intelekt - to wiesz,
      że robić wyada wiele rzeczy i na pewno rozcieńczanie wina wodą - nikogo nie
      obrazi.
      • Gość: gosc Re: znowu się okazało, że IP: *.dsl.club-internet.fr 06.05.06, 15:37
        pewnie, ze nie obrazi, ale intelektu prosze do tego nie mieszac, bo to rowniez
        nie jest argumentem czy jakimkolwiek kryterium oceny kogokolwiek w
        cywilizowanym swiecie. Z obraza majestatu i podejrzliwoscia (na ogol osobistymi
        projekcjami) spotykam sie na tutejszym forum, nagminnie i nie ukrywam, ze ta
        malostkowosc staje sie niesmaczna.
        • Gość: carolina to fakt - IP: *.chello.pl 06.05.06, 15:58
          do niedawna myślałam, że można większość negatywnych zachowań zrzucuć na naszą
          płeć :) - niestety na forach zrzeszających brzydszą część naszego gatunku -
          dzieje się to samo... Coraz częściej uciekam na obcojęzyczne fora - tam
          złośliwe docinki i nieumiejętność dyskusji zdarza się o wiele rzadziej :)
          • Gość: wrrrrr Re: to fakt - IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.06, 16:34
            boshhe ludzie to forum o urodzie, jest konkretne pytanie na temat wpływu
            alkoholu na urode, a nie o kulture picia w róznych krajach!, od tego jest inne
            forum i tam napewno wszystko sie wyjaśni, a co do tytułu watku to gdzies
            wyczytałam ze alkohol w większych ilościach wpłya na przsuszenie cery, z
            własnych doświadczen zauwazyłam ze po bardziej zakrapianej imprezie skóra
            szybciej chłonie krem, z tego co wiem to rozkald alkoholu worganiżmie zabiera
            nam dużo płynów, stad to "suszenie"=) wiec co za dużo to niezdrowo.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka