Dodaj do ulubionych

"ADOPCJA" W ORIFLAME

23.10.05, 17:31
Witam wszystkich!
Co to znaczy, że ktoś może kogos zaadoptować do swojej grupy?
Obserwuj wątek
      • zorina Re: "ADOPCJA" W ORIFLAME 23.10.05, 20:58
        Niestety pucholku mylisz pojęcia.

        Powiem tak: Za sponsorowanie są premie i awanse, natomiast za "adoptowanie"
        można wylecieć z firmy i wszystko stracić.

        W szczegóły wolę nie wnikać. To był nietrafiony i nieprzemyślany żart
        1szylidera czy ignoranta, i radzę go po prostu zignorować wink
      • fuegoo Re: "ADOPCJA" W ORIFLAME 24.10.05, 12:57
        z "ignorantami" chodzi o to, że w jakiejś wypowiedzi (nie pamietam teraz
        jakiego dotyczyła tematu) ingnorant11 (prawdopodobnie on) wspominał cos na
        temat adopcji, a konkretnie, że może kogoś zaadoptować do swojej grupy.a ja z
        takim stwierdzeniem pierwszy raz się spotkałam, tak więc stąd tez było moje
        pytanie. ale teraz juz rozumiem o co chodzi (a przynajmniej mam taka nadzieję).
        pozdrawiam
        • albicilla Re: "ADOPCJA" W ORIFLAME 25.10.05, 21:12
          "Adopcja " w Oriflame , zwłaszcza w BR ( niektórych) , choć nieformalna ,jest
          dosyć popularna - w ten sposób kilka moich konsultantek z kraju -
          kupuje "taniej" , a w mojej strukturze - wykazuja zero obrotów.
          Rozmowy z owymi BR doprowadziły do tego ,że tak jak kiedyś wiedziałam ,ze
          kupują , to teraz zagrożone zakazem dostępu do "tańszych" zakupów nie mówią
          juz mi ,ze właśnie coś tam kupiły.
          • zorina Re: "ADOPCJA" W ORIFLAME 25.10.05, 22:00
            To co opisałaś to zwykłe podkradanie pp, faktycznie dosyć popularne, ale mniej
            szkodliwe na dłuższą metę, bo tak zamawiają tylko ci, którzy mają niewielkie
            zamówienia.

            "Adopcja" o której tu mówimy to coś dużo groźniejszego i napewno nie
            popularnego, bo za to się wylatuje z firmy. Powiedzmy to wprost, chodzi o
            przesponsorowywanie.
            • 1szylider Re: "ADOPCJA" W ORIFLAME 30.10.05, 09:22
              zorina napisała:

              > To co opisałaś to zwykłe podkradanie pp, faktycznie dosyć popularne, ale
              mniej
              > szkodliwe na dłuższą metę, bo tak zamawiają tylko ci, którzy mają niewielkie
              > zamówienia.
              >
              > "Adopcja" o której tu mówimy to coś dużo groźniejszego i napewno nie
              > popularnego, bo za to się wylatuje z firmy. Powiedzmy to wprost, chodzi o
              > przesponsorowywanie.



              Witam!

              Oczywiscie,że tak!

              To porównanie naszej struktury do drzewa genealogicznego.

              Stąd określenia "córka" "wnuczka" itp...

              Oczywiście wg KODEKSU ETYCZNEGO praktycznie niemozliwe jest przecho0dzenie pod
              innego sponsora czy owa "Adopcja" , a juz napewno nie z calymi grupami.

              Zreszta operacja niewykonalna nawet gdyby ktoś chcial w ten sposób skracać
              swoją droge do kariery.

              A samo przekomarzanie wzięło sie z jakiegos stwierdzenia zoriny, że dobrze
              byłoby, gdyby gdybys razem wspołpracowali, czy,że ona chciałaby miec mnie u
              siebie, a ja w rewanżu że też chciałbym mieć ją u siebie.

              A ponieważ zorina nie jest moja "rodzona" czyli zasponsororwana przeze mnie lub
              moją strukturę to stwierdziłem gdzieś, że niestety "adopcja" też nie jest
              mozliwasad((

              Nie ma tu żadnej afery, ani niestosownej propozycji.
              smile))


              Chcesz więcej,klinij tu:MLM, biznes po godzinach...
              Pozdrawiam i zapraszam!
            • justa_79 Re: "ADOPCJA" W ORIFLAME 04.11.05, 21:31
              a dlaczego wylatuje się za to z firmy? a co, jeśli pierwszy sponsor się nie
              spisuje, np. przestał być aktywny albo nie utrzymuje żadnego kontaktu z osobami
              ze swojej struktury - czy wtedy nie można "legalnie" przepisać się do kogoś
              innego?
              • 1szylider Re: "ADOPCJA" W ORIFLAME 04.11.05, 23:28
                justa_79 napisała:

                > a dlaczego wylatuje się za to z firmy? a co, jeśli pierwszy sponsor się nie
                > spisuje, np. przestał być aktywny albo nie utrzymuje żadnego kontaktu z
                osobami
                >
                > ze swojej struktury - czy wtedy nie można "legalnie" przepisać się do kogoś
                > innego?



                Witam!

                Nie można!

                Orfilame jest firma etyczną w doróżnieniu od wielu innych i nie toleruje
                piractwa networkowego.

                Mozliwa jest zmiana sponsora dopiero po 6 miesiecznej karencji od wygaśniecia
                członkostwa.

                I tyle.

                Chcesz więcej,klinij tu:MLM, biznes po godzinach...
                Pozdrawiam i zapraszam!
              • zorina Re: "ADOPCJA" W ORIFLAME 04.11.05, 23:51
                Jeśli sponsor się nie spisuje, to zawsze są nadsponsorzy, czyli liderzy i
                dyrektorzy nad nim. Namiary na nich każdy ma na fakturze.

                Oficjalnie chyba jest możliwość przepisania się, ale tylko za zgodą obu stron,
                czyli również sponsora, dyrektora... a to w praktyce jest nieosiągalne.

                Dlatego uparcie będę kładła nacisk na świadome podpisywanie wniosku. Każdy ma
                prawo wypytać swojego sponsora jak działa, jakie ma propozycje współpracy, co
                już osiągnął itp.

                U wielu ludzi ciągle pokutuje pojęcie, że Oriflame jest wszędzie takie samo. A
                Oriflame tak naprawdę to konsultanci, i w każdym miejscu jest takie jak ludzie
                z którymi mamy do czynienia. Jedynie zaplecze, produkty mamy takie same, ale co
                z tym zrobimy to tylko od nas samych zależy.
                • 1szylider Re: "ADOPCJA" W ORIFLAME 05.11.05, 13:27
                  zorina napisała:

                  > Jeśli sponsor się nie spisuje, to zawsze są nadsponsorzy, czyli liderzy i
                  > dyrektorzy nad nim. Namiary na nich każdy ma na fakturze.

                  +++Na fakturze masz sponsora, lidera i dyrektora. Gdy nie wystarcz Ci sponsor,
                  to masz lidera, dyrektora, a sa ludzie ZAWSZE komptentni, którzy sprawdzili się
                  w praktyce
                  >
                  > Oficjalnie chyba jest możliwość przepisania się, ale tylko za zgodą obu
                  stron,
                  > czyli również sponsora, dyrektora... a to w praktyce jest nieosiągalne.

                  +++?????? KODEKS mówi wyraźnie tylko w wyjatkowych przypadkach. Jednoczęsnie
                  KODEKS stwierdza wyraxnie,że przenoszenie grup jest WYKLUCZONE.
                  >
                  > Dlatego uparcie będę kładła nacisk na świadome podpisywanie wniosku. Każdy ma
                  > prawo wypytać swojego sponsora jak działa, jakie ma propozycje współpracy, co
                  > już osiągnął itp.

                  +++To dośc nonsensowne stwiedzenie. Bo gdy ja sponsoruje dzisiaj nowa
                  konsultatke to chće aby aby ona stała się sponsorem. I nie jest ważne czy ona
                  jest blondynka czy brunetka, czy chłopak jest łysy, czy ma doswiadczenie... Bo
                  przeciez ja mam doświadczenie i moge zająć się tymi 2ma osobami.

                  >
                  > U wielu ludzi ciągle pokutuje pojęcie, że Oriflame jest wszędzie takie samo.

                  +++I słusznie! Bo jest!

                  A
                  > Oriflame tak naprawdę to konsultanci, i w każdym miejscu jest takie jak
                  ludzie
                  > z którymi mamy do czynienia. Jedynie zaplecze, produkty mamy takie same, ale
                  co
                  >
                  > z tym zrobimy to tylko od nas samych zależy.
                  >


                  Witam!

                  I znowu wywyżsasz się ponad inne konsultantkisad( Gdyby wziąc za dobra monete to
                  co piszesz, to znaczyłoby,że sponsorowac moga tylko Dyrektorzy Klubu, a
                  przecież Diamenci i inni kolorowi są bardziej doświadczeni od Dyrektorów.

                  Tak więc aburdalność Twoich pretensji obnażyłem calkowicie!

                  Prawda jest tak,że gdzielkolwiek się nie zasponsorujesz tam ZAWSZE znajdziesz w
                  górze struktury kogos bardziej doswiadczone aż do Lidera/Dyrektora włacznie.


                  Chcesz więcej,klinij tu:MLM, biznes po godzinach...
                  Pozdrawiam i zapraszam!
                  • oriflame.teresa Re: "ADOPCJA" W ORIFLAME 05.11.05, 17:01
                    szylider napisał:
                    +++To dość nonsensowne stwiedzenie. Bo gdy ja sponsoruje dzisiaj nowa
                    > konsultatke to chće aby aby ona stała się sponsorem. I nie jest ważne czy ona
                    > jest blondynka czy brunetka, czy chłopak jest łysy, czy ma doswiadczenie...
                    Bo
                    > przeciez ja mam doświadczenie i moge zająć się tymi 2ma osobami.
                    Cała rzecz w tym, by lider zaopiekował się swoimi konsultantami (w końcu na tym
                    zarabia)- szczególnie tymi, którzy chcą coś robić np. zapisywać...I jeśli chcą
                    zapisywać to powinni to robić dobrze. Najlepiej, jeśli na kilka pierwszych
                    spotkań z kandydatami, zabraliby z sobą lidera, który ich nauczy jak to robić
                    dobrze.
                    Niestety spotykamy się b. często z osobami, które są stracone lub prawie
                    stracone dla "społeczności Oriflame" właśnie ze względu na sponsora, który nie
                    tylko nic nie zrobiłby im pomóc, ale nawet nie dał katalogów i nic nie
                    wytłumaczył. Są takie osoby, którym "sponsor-zapisywacz" nawet nie dał swojego
                    numeru telefonu - bo przecież by jeszcze mu głowę truł pytaniami....
                    Więc niewątpliwie Oriflame nie jest wszędzie takie samo, gdyż to nie tylko
                    firma, ale i ludzie, od których dużo zależy. Tu każdy buduje własną grupę i
                    własny biznes. Nikt mu tego nie może odebrać, ale i od jego inwencji zależy też
                    jak ta grupa pracuje.
                    GG 7718885
                    • albicilla Re: "ADOPCJA" W ORIFLAME 05.11.05, 18:29
                      Właśnie tak robię , Tereso.
                      Staram się pomagać ,piszę staram , bo często nowy konsultant stawia opór i nie
                      słucha , albo słyszy co chce.
                      Gdy młodzi, nowi Konsultanci sponsorują jestem przy nich w oddziale , albo
                      pomagam na odległość.
                      Wszystkie namiary mają do swojej dyspozycji.
                      Zorino - Twoja wypowiedź , jak słusznie zauważył Szylider , sugeruje ,że tylko
                      zapisanie się do doświadczonych liderów daje szansę na sukces , pomniejsza
                      wartość "maluczkich" i ich możliwości na stanie się doświadczonym i wielkim i
                      wspaniałym, kiedyś tam , za chwilę.
                      Każdy z nas zaczynał od bycia nowym , i każdy z nas zaczynał sponsorować - od 1
                      osoby .
                      Uczył się razem z nią i kolejnymi zasponosrowanymi , przy współudziale swojego
                      sponsora czy lidera.
                      Wygląda mi to też trochę na zachłanność - jestem wielka - mam duzo -chcę
                      więcej - chodźcie do mnie , a inni niech drepcza w miejscu dopóki nie będą tacy
                      jak ja.
                      Zeby jednak takim kimś byc trzeba 1 kroku , 1 zasponsorowanego , 1
                      szkolenia ,1...kolejnego ...i kolejnego...
                      Daj więc szansę.
                      • 1szylider Re: "ADOPCJA" W ORIFLAME 05.11.05, 20:16
                        albicilla napisała:

                        > Właśnie tak robię , Tereso.
                        > Staram się pomagać ,piszę staram , bo często nowy konsultant stawia opór i
                        nie
                        >
                        > słucha , albo słyszy co chce.
                        > Gdy młodzi, nowi Konsultanci sponsorują jestem przy nich w oddziale , albo
                        > pomagam na odległość.
                        > Wszystkie namiary mają do swojej dyspozycji.
                        > Zorino - Twoja wypowiedź , jak słusznie zauważył Szylider , sugeruje ,że
                        tylko
                        > zapisanie się do doświadczonych liderów daje szansę na sukces , pomniejsza
                        > wartość "maluczkich" i ich możliwości na stanie się doświadczonym i wielkim i
                        > wspaniałym, kiedyś tam , za chwilę.
                        > Każdy z nas zaczynał od bycia nowym , i każdy z nas zaczynał sponsorować - od
                        1
                        >
                        > osoby .
                        > Uczył się razem z nią i kolejnymi zasponosrowanymi , przy współudziale
                        swojego
                        > sponsora czy lidera.
                        > Wygląda mi to też trochę na zachłanność - jestem wielka - mam duzo -chcę
                        > więcej - chodźcie do mnie , a inni niech drepcza w miejscu dopóki nie będą
                        tacy
                        >
                        > jak ja.
                        > Zeby jednak takim kimś byc trzeba 1 kroku , 1 zasponsorowanego , 1
                        > szkolenia ,1...kolejnego ...i kolejnego...
                        > Daj więc szansę.
                        >


                        Witam!


                        Pozatem nawet gdy ktos jest niedoswiadczony i poczatkujący, to przeciez zalezy
                        mi na zwiększeniu jego aktywności.

                        Bardzo często mniej doświadczeni sponsoruja jakąś gwiazdę.

                        Zobaczcie, kto jest sponsorem Ani i Ryszarda Formelow,a prezciez w lgoce zoriny
                        musiała by być co najmniej generalnymsmile))

                        Sponsorowac ma prawo każdy nawet czysta i niezbyt aktywna konsumenta, taka co
                        kupuje dla siebie raz na kwartał 2 kremy.
                        Reszta nalezy do Lidera/Dyrektora...

                        Chcesz więcej,klinij tu:MLM, biznes po godzinach...
                        Pozdrawiam i zapraszam!
                        • zorina Re: "ADOPCJA" W ORIFLAME 05.11.05, 23:12
                          Ale wy kręcicie!!!

                          Nic nie rozumiem, gdzie wy to wyczytaliście??

                          Gdzie napisałam, że jestem jedyna najlepsza?? Wywyższam się??
                          I gdzie mam do kogoś pretensje??

                          Padło pytanie, czy można się przepisać, jak komuś sponsor nie odpowiada, to
                          odpowiedziałam.

                          Nie twierdzę też, że im wyższy status tym większe doświadczenie i kompetencja,
                          bo tak nie jest. To ty szyliderze naisałeś, że liderzy i dyrektorzy są ZAWSZE
                          KOMPETENTNI. Ja się z tym nie zgadzam.

                          Znam liderów, albo nawet osoby na niższych poziomach, od których wielu
                          dyrektorów mogło by się wiele nauczyć.
                          Dlatego proszę, nie przekręcajcie moich wypowiedzi, i nie snujcie wniosków,
                          jakich tam nie sugeruję.

                          Pisząc o przemyślanym wpisywaniu się, i odpowiednim sponsorze, miałam na mysli
                          własnie to o czym pisze teresa i albicilla, i szylider też w niektorych
                          miejscach: Otwartość, dostępność i chęć pomocy ze strony sponsora. A do tego
                          tytuły nie są potrzebne. Wrecz przeciwnie. Czasami im większy tytuł, tym mniej
                          czasu. Ale to już inna historia, i nie mam zamiaru nic więcej pisać, bo znów
                          ktoś wyciągnie wnioski, jakich być nie powinno.

                          Pozdrawiam.
                          • 1szylider Re: "ADOPCJA" W ORIFLAME 06.11.05, 00:41
                            zorina napisała:

                            > Ale wy kręcicie!!!
                            >
                            > Nic nie rozumiem, gdzie wy to wyczytaliście??
                            >
                            > Gdzie napisałam, że jestem jedyna najlepsza?? Wywyższam się??
                            > I gdzie mam do kogoś pretensje??

                            +++Nie wypieraj sie! Było wypisane implicite były takie sugestie z Twojej
                            strony...

                            >
                            > Padło pytanie, czy można się przepisać, jak komuś sponsor nie odpowiada, to
                            > odpowiedziałam.

                            +++NIE Mozna!
                            >
                            > Nie twierdzę też, że im wyższy status tym większe doświadczenie i
                            kompetencja,
                            > bo tak nie jest. To ty szyliderze naisałeś, że liderzy i dyrektorzy są ZAWSZE
                            > KOMPETENTNI. Ja się z tym nie zgadzam.

                            +++?????????? Oni udowodnili to w praktyce.
                            >
                            > Znam liderów, albo nawet osoby na niższych poziomach, od których wielu
                            > dyrektorów mogło by się wiele nauczyć.

                            +++????????Reguła tego biznesu jest taka,że w przypadku jest to prawdziwe, to
                            zostaja oni liderami/dyrektorami.

                            > Dlatego proszę, nie przekręcajcie moich wypowiedzi, i nie snujcie wniosków,
                            > jakich tam nie sugeruję.
                            >
                            > Pisząc o przemyślanym wpisywaniu się, i odpowiednim sponsorze, miałam na
                            mysli
                            > własnie to o czym pisze teresa i albicilla, i szylider też w niektorych
                            > miejscach: Otwartość, dostępność i chęć pomocy ze strony sponsora. A do tego
                            > tytuły nie są potrzebne. Wrecz przeciwnie. Czasami im większy tytuł, tym
                            mniej
                            > czasu.
                            +++TY pisals o doswiadczeniu, a to rosnie wraz z tytułem i nie ma to rady.


                            Ale to już inna historia, i nie mam zamiaru nic więcej pisać, bo znów
                            > ktoś wyciągnie wnioski, jakich być nie powinno.
                            >
                            > Pozdrawiam.
                    • 1szylider Re: "ADOPCJA" W ORIFLAME 05.12.05, 00:51
                      oriflame.teresa napisała:

                      > szylider napisał:
                      > +++To dość nonsensowne stwiedzenie. Bo gdy ja sponsoruje dzisiaj nowa
                      > > konsultatke to chće aby aby ona stała się sponsorem. I nie jest ważne czy
                      > ona
                      > > jest blondynka czy brunetka, czy chłopak jest łysy, czy ma doswiadczenie.
                      > ..
                      > Bo
                      > > przeciez ja mam doświadczenie i moge zająć się tymi 2ma osobami.
                      > Cała rzecz w tym, by lider zaopiekował się swoimi konsultantami (w końcu na
                      tym
                      >
                      > zarabia)- szczególnie tymi, którzy chcą coś robić np. zapisywać...I jeśli
                      chcą
                      > zapisywać to powinni to robić dobrze. Najlepiej, jeśli na kilka pierwszych
                      > spotkań z kandydatami, zabraliby z sobą lidera, który ich nauczy jak to robić
                      > dobrze.

                      +++Dobry lider utrzymuje staly kontakt ze swoimi konsultantami. No i oczywiscie
                      sledzi drzewko nie tylko pod katem zarobionej kasy.

                      Gdy widzi nowa konsultantke to nawiązuje z nia kontakt. Tłumaczy jej odpowiada
                      na pytania. Ja stosuje praktykę że nowa kandydatka ma pierwszeństwo przed
                      rutnowana wygą.

                      No i oczywiście uczy swoich sponsorujacych konsultantów aby byli jak
                      najlepszymi liderami.

                      A najlepsza metoda uczenia, zamiast robienia jakis nonsensownych zżerających
                      czas nasiadowek, jest coaching czyli praca z adeptami. W praktyce jest nawet
                      odwrotnie niz Ty mowisz bo czesto to lider mowi zapros kolezanki czy kandydatki
                      i ja im pokaze na czym to polega...


                      > Niestety spotykamy się b. często z osobami, które są stracone lub prawie
                      > stracone dla "społeczności Oriflame" właśnie ze względu na sponsora, który
                      nie
                      > tylko nic nie zrobiłby im pomóc, ale nawet nie dał katalogów i nic nie
                      > wytłumaczył. Są takie osoby, którym "sponsor-zapisywacz" nawet nie dał
                      swojego
                      > numeru telefonu - bo przecież by jeszcze mu głowę truł pytaniami....


                      +++A wiesz,że ja wole aby ktos taki zapisywal niz aby nie robił nic...

                      Bo przecież ja te nowa konsultantke zawsze znajde na drzewku.

                      Nieco trudniej gdy i ona nie poda namiarów na siebie, ale wtedy mozna napisac
                      do niej list.

                      W tej chwili gdy kandydatka moze sama zapisac sie do klubu on line to własnie
                      rola lidera, sponsora, dyrektora jest nawiazywać z nowa kontakt i wdrażać ja w
                      naszą działalność...

                      > Więc niewątpliwie Oriflame nie jest wszędzie takie samo, gdyż to nie tylko
                      > firma, ale i ludzie, od których dużo zależy. Tu każdy buduje własną grupę i
                      > własny biznes. Nikt mu tego nie może odebrać, ale i od jego inwencji zależy
                      też
                      >
                      > jak ta grupa pracuje.

                      +++Oczywiscie,że metodyka pracy poszczególnych liderów rozni sie. Ale w
                      praktyce wszystko sprowadza sie do jednego: jak najwiecej sprzedać i zbudowac
                      jak najwieksze struktury.
                      AWANSOWAĆ jak najszybciej ambitne jednostki...


                      > GG 7718885
                • 1szylider Re: "ADOPCJA" W ORIFLAME 05.12.05, 00:37
                  zorina napisała:

                  > Oficjalnie chyba jest możliwość przepisania się, ale tylko za zgodą obu
                  stron,
                  > czyli również sponsora, dyrektora... a to w praktyce jest nieosiągalne.
                  > U wielu ludzi ciągle pokutuje pojęcie, że Oriflame jest wszędzie takie samo.


                  Witam!

                  To mozna uznąc za zachete do przepinania, a jest to najwieksza zbrodnia w
                  naszej społeczności.

                  Traktowana jak ludożerstwo!

                  Taki proceder czasem ma miejsce, ale jest on ścigany zas udokumentowane
                  przypadki surowo karane sankcjami aż do wykluczenia z Klubu włącznie.

                  KODEKS ETYCZNY KLUBU ORIFLAME MÓWI O TYM WYRAŹNIE!



                  Klinij tu:MLM, biznes po godzinach...
                  Pozdrawiam i zapraszam! gg172 85 85
      • albicilla Re: mam pytanie 26.10.05, 20:31
        To proste Pucholku - masz Konsultantkę w miejscowości , w której jest biuro
        regionalne.Dajesz jej namiary na to biuro ,żeby pomóc jej- bo po co ma płacić
        10 zł jak może mieć za to kosmetyk.
        Konsultantka robi zakupy pprzez biuro - 1 ,2,3 katalogi i przestaje kupować .
        Ty rozmawiasz z nią na gg o kosmetykach , np.o nowościach i okazuje się że ona
        wie ,zna , używa ,czyli kupuje .Kupuje jednak nie na swój numer - bo zakup
        byłby widoczny na Twoim drzewku , ale kupuje od prowadzącej biuro czyli punkty
        za zakup kosmetyków ma prowadząca biuro, a ty zero - jedynie satysfakcje ,ze
        komuś pomogłaś.Po roku bycia nieczynnym - bo zakupów zero firma wykreśla ją z
        twojej struktury - bo nieaktywna.

        PS. Nie są to czynnosci nagminne , ale są .Rejestrujac kogoś na odległosć
        zarejestruj go on-line , masz gwarancję ,że ktoś jej nie powie "po co masz mieć
        sponsora tak daleko , jeśli moge byc nim ja"
        • oriflame.teresa Re: mam pytanie 27.10.05, 22:47
          napisała: - masz gwarancję ,że ktoś jej nie powie "po co masz mieć
          sponsora tak daleko, jeśli mogę być nim ja". Jeśli dzieje się to za wiedzą
          osoby zapisywanej to niestety teoretycznie jest ok (względem oriflame) i
          niewiele się da zrobić w takiej sytuacji (próbowaliśmy..). Natomiast za zmianę
          sponsora bez wiedzy kandydata... zostało już zamkniętych kilka biur
          regionalnych. Były o tym wzmianki w biuletynach (z wymienionymi nazwami biur i
          podaniem, za co zostały zamknięte).
          • 1szylider Re: mam pytanie 05.12.05, 00:59
            oriflame.teresa napisała:

            > napisała: - masz gwarancję ,że ktoś jej nie powie "po co masz mieć
            > sponsora tak daleko, jeśli mogę być nim ja". Jeśli dzieje się to za wiedzą
            > osoby zapisywanej to niestety teoretycznie jest ok (względem oriflame) i
            > niewiele się da zrobić w takiej sytuacji (próbowaliśmy..).

            +++O pirackim podbieraniu kandydatów, klientów są zapisy w KODEKSIE ETYCZNYM
            KLUBU ORIFLAME.

            W praktyce jednak trudno jest to udokumentować. Natomiast gołosownych oskarżeń
            Oriflame nie rozpatruje.



            Natomiast za zmianę
            > sponsora bez wiedzy kandydata... zostało już zamkniętych kilka biur
            > regionalnych. Były o tym wzmianki w biuletynach (z wymienionymi nazwami biur
            i
            > podaniem, za co zostały zamknięte).

            ++++Istnieje jednak proceder przenoszenia już działającego ( ZAJESTROWANEGO)
            konsultanta do innej struktury do innego sponsora.

            Oczywiscie nie powiem jak robi sie to technicznie, ale znam juz kilka
            przypadkow WYKLUCZENIA z KLUBU.

            i TU JEST RACZEJ ŁATWO UDOKUMENTOWAĆ.
        • 1szylider Re: mam pytanie 04.11.05, 23:34
          albicilla napisała:

          > PS. Nie są to czynnosci nagminne , ale są .

          Witam!

          Byłbym zadowolony z "ewangelicznej" statystyki uczciwosci, gdyby jeden Judasz
          przypadal na 12 sprawiedliwych...

          A cieszy mnie to tym bardziej,ze te statytyki mamy ZNACZNIE lepsze niż
          ewangeliczne.

          Ale i tak jest to surowo karane przez Nasze Światłe Kierownictwo.

          I dzieki temu jestesmy jeszcze uczciwsi niz Apostołowie...

          Chcesz więcej,klinij tu:MLM, biznes po godzinach...
          Pozdrawiam i zapraszam!
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka