Dodaj do ulubionych

o ortografii słów kilka...o/t

IP: *.kolonianet.pl 25.05.06, 09:18
Czytam sobie forum i czytam, i czasem nawet coś napiszę...Siedziałam do tej
pory cicho w kwestii ortografii, bo widzę, że orędowniczki poprawności
językowej są tutaj ostro tępione. Ale przeraziło mnie kilka wypowiedzi
typu "to jest forum uroda, ortografia sie nie liczy" albo "to jest dyskusja o
kremie, a nie o ortografii"...Potworne. Język, jakim sie posługujemy,
świadczy tylko i wyłącznie o nas. Błędy to przejaw braków w edukacji, co mówi
samo za siebie. Posługiwanie się poprawnie ojczystym językiem jest naszym
zakichanym obowiązkiem. A tłumaczenie sie i zasłanianie faktem, że to forum
takie czy inne jest po prostu smieszne i załosne. świadczy tylko o głupocie
piszących takie bzdury. Jeśli chcecie byc postrzegane jako idiotki - proszę
bardzo. Ale to poprawność językowa jest jedynym standardem i nie
przestrzegając jej zawsze będziecie na marginesie intelektualnym
społeczeństwa.
ps. uprzedzając ataki - nie jestem ani gruba, ani brzydka, ani samotna, ani
niezadbana, ani przed okresem, ani nie brakuje mi seksu :D
Obserwuj wątek
    • Gość: Hanka Re: o ortografii słów kilka...o/t IP: *.aster.pl 25.05.06, 09:24
      Zapomniałaś nadmienić, że nie jesteś polonistką ;).

      > typu "to jest forum uroda, ortografia sie nie liczy" albo "to jest dyskusja o
      > kremie, a nie o ortografii"...
      Gdbyby tak pbyło napisane, pal sześć. Lwica zauważyła, że to nie jest forum o
      "ortografi"...
      • Gość: lil Re: o ortografii słów kilka...o/t IP: *.kolonianet.pl 25.05.06, 09:27
        oczywiście ;)to taki wstrętny zawód ;)
        • Gość: gosc Re: o ortografii słów kilka...o/t IP: *.dsl.club-internet.fr 25.05.06, 12:49
          Nie zgadzam sie z powyzszym. Jest to jeden z najpiekniejszych zawodow na
          swiecie ! Szkoda tylko, jesli zdarzy sie tak, ze poloniscie np. trudno jest
          funkcjonowac w szerokim kontekscie i musi sie chwytac rzekomych bledow jak
          przyslowiowy tonacy brzytwy.
          (Przy okazji radze przypomniec sobie kilka zasad metodyki nauczania oraz
          pedagogiki i ostrzegam przed pochopnym wyciaganiem wnioskow).
          Ortograficzne pisanie nie swiadczy o poziomie piszacego. Mozna pisac
          ortograficznie i miec stereotypowa, ociosana mysl. Niektorym polonistom to
          wystarczy dla otrzymania satysfakcji zawodowej czy osobistej, podobnie jak
          przecietnemu managerowi iluzja calkowitej kontroli sytuacji dostarczy poczucia
          spelnienia zawodowego i... wladzy. A wiemy, ze im bardziej napuszona wladza,
          tym bardziej okaleczona spolecznosc.
          Dlatego, zamknij sie, szanowna pani polonistko lub odplyn na inne wody, a
          odpie..sie od (przykladowo) dziewczyny, ktora napisze "sprzedarz", bo ona
          akurat s p r z e d a j e kremy i mimo, ze pisze to z bledem, akurat ona wie O
          CZYM PISZE.



















          • Gość: Hanka Re: o ortografii słów kilka...o/t IP: *.aster.pl 25.05.06, 12:53
            Ot i kwitnie wtórny analfabetyzm...
            • Gość: gosc Re: o ortografii słów kilka...o/t IP: *.dsl.club-internet.fr 25.05.06, 13:54
              :)))))))
              rozbrajajace :))))
              • Gość: no name Re: o ortografii słów kilka...o/t IP: *.4web.pl 25.05.06, 14:43
                Ostatnio oglądam sobie TVN24 i widzę taki podpis pod obrazem mówiącego coś,
                siedzącego za stołem konferencyjnym Tuska:

                "Konwerencja Platformy Obywatelskiej "

                No nic, myślę sobie, zdarza się i oglądam dalej - nie mineło 10 minut , widzę
                kolejny napis:

                "Papież niemiec przyjeżdza do Polski"

                Nic to, myślę sobie, nie takie rzeczy człowiek przeżył i oglądam dalej. Nie
                mineło kolejne 20 minut i widzę kolejny napis:

                " W sądażach Polacy chcą głównie, aby Benedykt XVI mówił po polsku i nawiązywał
                do mysli Jana Pawła II"

                I tu już mnie od od tych "sądaży" szlag tarfił, bo założę sie, ze kiedyś temu
                człwiekowi redukującemu wiadomości prosto z news roomu też zdarzyło sie
                wykrzykiwać do polonistów - "nie pi..er...dol, bo nieważne jak mówię i piszę,
                ale ważne co piszę i będę dziennikarzem". I pan został dziennikarzem i
                właśnie w pół godziny zaprezentował cały warsztat fachowca, upps, fahowca
                pewnie napisać by wypadało:P
                • Gość: no name Re: o ortografii słów kilka...o/t IP: *.4web.pl 25.05.06, 14:45
                  Ech, miało być "redagującemu wiadomości", ale akurat w tym wypadku to
                  i "redukującemu" pasuje...
                • Gość: gosc Re: o ortografii słów kilka...o/t IP: *.dsl.club-internet.fr 25.05.06, 15:11
                  no wiedzisz do czego zlosc i nie wiem co jeszcze moga doprowadzic ? do
                  lapsusow ! niektore sa zabawne, a czlowiek, ktory potrafi smiac sie z wlasnych,
                  uchodzi za osobe sympatyczna... wiecej - psychicznie zdrowa. a zatem ha ha ha
                  (mam nadzieje, ze sie smiejesz)
                  PS. tym fahowcem to sie nie przejmuj, w koncu korektor to tez czlowiek i musi
                  zarabiac na Dior Supertotallift.
                  • Gość: Hanka Re: o ortografii słów kilka...o/t IP: *.aster.pl 25.05.06, 15:17
                    Grunt to "fahowość"...
                    • Gość: no name Re: o ortografii słów kilka...o/t IP: *.4web.pl 25.05.06, 15:23
                      A "fah" dziennikarski to jest to!
                    • Gość: gosc Re: o ortografii słów kilka...o/t IP: *.dsl.club-internet.fr 25.05.06, 15:23
                      grunt to prund
    • Gość: wiecznie zdziwiona do ill IP: *.chello.pl 25.05.06, 09:29
      wiesz to niewazne ze np jestes dyslektykiem wazne zeby bylo sie na kim wyzyc.
      • Gość: lil Re: do ill IP: *.kolonianet.pl 25.05.06, 09:34
        ok, ale dysleksji mozna sie pozbyć, jeśli się nad nia pracuje :) poza tym,
        istnieje taki wynalazek jak słownik ortograficzny - jesli nie jesteś pewna
        pisowni jakiegoś słowa, to je sprawdzasz i po kłopocie...ja sie naprawde na
        nikim nie "wyżywam" - czy apel o poprawnośc językową jest jakimś niewybaczalnym
        sadyzmem??? to oznacza, ze możemy propagować wtórny analfabetyzm...poza tym,nie
        wierzę, żeby 50% uczestniczek dyskusji na forum było dyslektyczkami :)
        ale chwała Ci, że napisałaś "dysleksja", a nie "dyslekcja", co tutaj bardzo
        powszechne hihi
        • bacha1979 Re: do ill 25.05.06, 09:39
          Zgadzam się. Sama rzadko robię ortografy ale z pokora przyjmuję fakt, że mnie
          ktoś za to"objedzie".
          Tymczasem okazuje się , że nie jestem "trendy", bo to przecież tylko forum.
          Ehh...
        • istna Re: do ill 25.05.06, 11:25
          Gość portalu: lil napisał(a):

          > ok, ale dysleksji mozna sie pozbyć, jeśli się nad nia pracuje :) poza tym,
          > istnieje taki wynalazek jak słownik ortograficzny - jesli nie jesteś pewna
          > pisowni jakiegoś słowa, to je sprawdzasz i po kłopocie...j

          Uwielbiam, jak ktoś wypowiada się o czymś o czym nie ma pojęcia z taką niezłomną
          pewnością:)
          • Gość: Hanka Re: do ill IP: *.aster.pl 25.05.06, 11:34
            A to przeczytaj całość dyskusji...
            • istna Re: do ill 25.05.06, 11:48
              Przejrzałam. Niektórym się wydaje, że dysortografia to inne określenie na
              lenistwo. Tymczasem "stwierdzony" dyslektyk ma wprute na pamięć wszystkie
              regułki, o jakich osobom z naturalną zdolnością poprawnego pisania się nawet nie
              śniło.

              Pisząc ten tekst napisałam najpierw "regółki" i coś mi zazgrzytało, sprawdziłam,
              poprawiłam. Dyslektyk nie czuje, że coś jest nie tak, musiałby sprawdzać każde
              słowo.
              • Gość: abercrombie&fitch Re: IP: *.vnet.pl 25.05.06, 20:58
                jest dysleksja i dysortografia,więc o czym mówisz? poza tym pamietasz jak
                włączyć komputer,wejść na forum gazety, itd.,ale nie pamiętasz zasad ortografii?
        • Gość: gosc Re: do ill IP: *.dsl.club-internet.fr 25.05.06, 19:24
          "ok, ale dysleksji mozna sie pozbyć, jeśli się nad nia pracuje :)"

          nie wiem jak to nazwac : ignorancja ? bezczelnosc ?podlosc ? bezmyslnosc ?
          • Gość: Hanka Re: do ill IP: *.aster.pl 25.05.06, 19:27
            Determinacja?
          • Gość: lil Re: do ill IP: *.kolonianet.pl 25.05.06, 20:27
            jaka podłość??? to fakt, że dysleksji można się pozbyć-poprzez specjalną
            terapię, ćwiczenia, naukę...oczywiście, potrzebna jest pomoc pedagogów,
            psychologów i logopedów, ale przede wszystkim własne samozaparcie i silna wola.
            I nawet stwierdzona dysleksja nie usprawiedliwia nikogo, jeśli pisze z błędami
            ortograficznymi czy gramatycznymi. Od tego są słowniki.
      • Gość: Hanka Re: do ill IP: *.aster.pl 25.05.06, 09:39
        Wiecznie zdziwiona, a to ciekawe, że dyskleksja zwalnia z umiejetności
        poprawnego pisania. Popatrz, jakoś nie przychodzi mi do głowy tłumaczyć się
        dysleksją. Może dlatego, że ćwiczę, słownik ortograficzny mam pod ręką, w
        internecie jest równie łatwo dostępny i jakoś nie mam alergii na wklejanie
        tekstu do Worda, który to program bardzo ładnie podkresla błędy.
        Dysleksja to bardzo zgrabna wymówka (notabene dysgrafia, nie dysleksja), ale do
        konca szkoły średniej. W pracy wymaga się umiejętności, nie zaświadczeń o lenistwie.
    • Gość: girlaen Re: o ortografii słów kilka...o/t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.06, 09:42
      całkowicie się z Tobą zgadzam; fakt, że są i tacy zapaleńcy, którzy i o zwykłą
      literówkę potrafią się pieklić i wytykać ;P

      > językowej są tutaj ostro tępione. Ale przeraziło mnie kilka wypowiedzi
      > typu "to jest forum uroda, ortografia sie nie liczy" albo "to jest dyskusja o
      > kremie, a nie o ortografii"...Potworne. Język, jakim sie posługujemy,

      gdy widzę takie teksty, już się tak nie dziwię, że dziewczyny dbające o urodę,
      postrzegane są jako mniej inteligentne (delikatnie mówiąc) - same się tak,
      dzięki podobnym tekstom, kreują; ja rozumiem, że się popełnia błędy, sama też je
      popełniam, nikt nie jest idealny, ale obrażanie się i wyjeżdżanie z argumentem,
      że na forum Uroda zasady nie obowiązują jest rzeczywiście niepokojące; choć na
      obronę powiem, że czasami mnie też denerwuje, jak na 10 postów, 9 wytyka jeden
      błąd, 1-2 razy w zupełności wystraczą :)
      • Gość: wiecznie zdziwiona do Hanka IP: *.chello.pl 25.05.06, 10:01
        fakt powinnismy poprawnie pisac jednak wyleczenie sie z dyslekcji nie jest
        takie proste!(Ale widze ze trzeba bedzie oznaczac ludzi na forum z
        zaswiadczeniem o dysleksji). a co do slownika? trudne zebym patrzyla za kazdym
        razem w slowni piszac jakis wyraz!! tym bardziej ze zauzylam, ze ludzie zrobia
        glupia gafe(a czasami sie to zdarza piszac szybko, a tez tak mam)i odrazu 15
        odpowiedzi z ocenianiem a nie udzieleniem odp na jej pytanie! czy to w
        porzadku?
        • Gość: Hanka Re: do Hanka IP: *.aster.pl 25.05.06, 10:07
          A mogłabyś wkleić swoją wypowiedż do Worda?
          Podkreśliłoby ci ładnie chociażby "odraz".

          > fakt powinnismy poprawnie pisac jednak wyleczenie sie z dyslekcji nie jest
          > takie proste!
          Bo dysleksji się nie leczy. Potrzeba za to ćwiczeń, ćwiczeń i jeszcze raz
          ćwiczeń. Własnej pracy. Ale przecież łatwiej powiedzieć: Jak to? Za każdym razem
          mam zaglądać do słownika? (Do słownika, nie: w słownik) No wielka mi praca,
          kilka kliknięć myszką...

          so.pwn.pl/
        • beatrycze123 Re: do Hanka 25.05.06, 10:37
          A próbowałaś kiedykolwiek się wyleczyć? Czy też- "wyćwiczyć" właściwe pisanie?

          Czytałam w dzieciństwie mnóstwo książek, dzięki temu nigdy nie miałam problemów
          z ortografią. Może to niedobrze, bo teraz strasznie mnie razi każdy błąd
          ortograficzny, stylistyczny czy gramatyczny.
          • Gość: Hanka Re: do Hanka IP: *.aster.pl 25.05.06, 10:42
            >A próbowałaś kiedykolwiek się wyleczyć? Czy też- "wyćwiczyć" właściwe pisanie?

            A potrafisz czytać ze zrozumieniem?! Myślisz, że dlaczego napisałam:
            >Popatrz, jakoś nie przychodzi mi do głowy tłumaczyć się
            >dysleksją. Może dlatego, że ćwiczę, słownik ortograficzny mam pod ręką, w
            >internecie jest równie łatwo dostępny i jakoś nie mam alergii na wklejanie
            >tekstu do Worda, który to program bardzo ładnie podkresla błędy.

            >Może to niedobrze, bo teraz strasznie mnie razi każdy błąd
            > ortograficzny, stylistyczny czy gramatyczny.
            Hm, widać nie bardzo...
    • Gość: wiecznie zdziwiona Re: o ortografii słów kilka...o/t IP: *.chello.pl 25.05.06, 10:10
      ok to ja moze sobie zalatwie zaswiadczenie o dysleksji i bede za kazdym razem
      sie oznaczac ze pisze tak a nie inaczej zeby "szanowne juri" mnie nie zmieszalo
      z blotem!
      • Gość: Hanka Re: o ortografii słów kilka...o/t IP: *.aster.pl 25.05.06, 10:43
        Ech, następna z wtórnym analfabetyzmem...
        • Gość: suza Re: o ortografii słów kilka...o/t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.06, 10:52
          Ja rozumiem, ze jesli ktos pisze, poprawia wyraz w ktorym znalazl sie blad
          ortograficzny, ale poprostu zdarzaja sie posty gdzie nagle ktos zwraca uwage
          niezbyt milym tonem, to jest nie fair.
          Ale jesli kogos razi wlasnie tekie pisanie jak ja teraz to juz tego nie
          rozumiem. Piszac na komputerze szybciej, czesto nie uzywamy polskich znakow.
          Sama zobacz w swoim tekscie, pisalas pieknie uzywajac polskich znakow po czym
          napisalas, ze to jest "smieszne i zalosne", a nie "śmieszne i żałosne", wiec
          darujmy sobie zwracanie uwagi na polskie znaki, oraz zwykle literowki ;-)
          • Gość: allo Re: o ortografii i gramatyce słów kilka...o/t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.06, 11:12
            Błedy dyslektyków są bardzo charakterystyczne. Natomiast jesli ktoś pisze ,<ja
            umię, rozumię>, < 12 maj>, <wreście>, <napiście> czy < nie nawidzę> to po prostu
            ma bardzo duże braki w wykształceniu i żadne tłumaczenia nie pomogą;))
          • Gość: Hanka Re: o ortografii słów kilka...o/t IP: *.aster.pl 25.05.06, 11:35
            > Ja rozumiem, ze jesli ktos pisze, poprawia wyraz w ktorym znalazl sie blad
            > ortograficzny, ale poprostu zdarzaja sie posty gdzie nagle ktos zwraca uwage
            > niezbyt milym tonem, to jest nie fair.

            "Poprostu"?
    • Gość: Żabaaa Re: o ortografii słów kilka...o/t IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.05.06, 11:14
      Na tym etapie dyskusji powinnyście zdecydowanie przenieść się na forum "Ortografia"
      • Gość: girlaen Re: o ortografii słów kilka...o/t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.06, 11:30
        nie mogę się z Tobą zgodzić; myślę, że warto podtrzymać ten wątek właśnie na tym
        forum - z prostych przyczyn - na forum Ortografia adresatki tych wypowiedzi mogą
        nie trafić, a tu być może zajrzą
    • a.kopiko1 Re: o ortografii słów kilka...o/t 25.05.06, 11:25
      Całkowicie się z Tobą zgadzam. Jak czytam niektóre wypowiedzi to cholera mnie
      bierze. Niektórzy myślą, że skoro to jest internet to nikt ich nie zna i mogą
      pisać co chcą i jak chcą. Paranoja.
    • Gość: zołza Re: o ortografii słów kilka...o/t IP: 62.40.80.* 25.05.06, 11:38
      Lil, czytasz w moich myślach. Popieram z całej siły, może wreszcie niektóre
      panienki zastanowią się nad sobą.
      • Gość: Anetka Re: o ortografii słów kilka...o/t IP: *.nat.dsuj.pl 25.05.06, 11:47
        Ortografia to stara szkolna sztuczka zmierzająca do zachowania dyscypliny i porządku w społeczeństwie.Tak naprawdę potrzebna jest tylko pedantom i purystom językowym hołdującym śmiesznej zasadzie 'język dla języka'.
        Na forum nie liczy się ortografia tylko, czy fakt komunikacji zaszedł czy też nie: a powiedzmy sobie szczerze - nawet jeśli piszemy z błędami to i tak doskonale się rozumiemy.
        Dlatego też wkurzają mnie na tym forum przemądrzałe posty poprawiające błedy ort., literówki czy złą składnię.
        • Gość: Hanka Re: o ortografii słów kilka...o/t IP: *.aster.pl 25.05.06, 11:54
          > Na forum nie liczy się ortografia tylko, czy fakt komunikacji zaszedł czy też n
          > ie
          I tu się z tobą zgodzę... Jest jednak różnica między zdaniem: Nie wiem już, co
          mam sadzić... i: Nie wiem już, co mam sądzić... No i, kurczę, może ona
          rzeczywiście nie wie, co ma sadzić, więc odpowiadam, że drzewa i żywopłoty.
          Natychmiast jednak posypią się na mnie gromy, a ja tylko odpowiadam na pytanie
          autorki. Jeśli chce być dobrze zrozumiana, niech precyzyjnie się wyraża.
          Zwłaszcza na forum, gdzie nie ma mimiki, tonu itp. środków niewerbalnych.

          > Dlatego też wkurzają mnie na tym forum przemądrzałe posty poprawiające błedy or
          > t., literówki czy złą składnię.
          Zaraz przemądrzałe, pisowni uczą już w szkole podstawowej...
        • Gość: o nie nie Re: o ortografii słów kilka...o/t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.06, 11:57
          jeżeli ktoś czyni literówki natrętnie, i nie zwraca uwagi na składnię, to "fakt
          komunikacji" może być zaburzony, przez nieprawidłową interpretację takiego,
          powiedzmy sobie wprost, "bełkotu" albo też rezygnację osoby czytającej z powodu
          prób domyślenia się o jaki wyraz tu chodzi (też dotyczy ortografii)
        • Gość: no name Re: o ortografii słów kilka...o/t IP: *.4web.pl 25.05.06, 14:54
          A zna pani może Jakobsona? :) to sugeruję zajrzec.

          A teraz zobaczmy, czy akt komunikacji zachodzi bez reguł i ortografia to
          niepotzrebna sztuczka:

          "Do woróm iezd tag kupje rze rzal tó fokóle coź pjsac"

          Mam nadzieję, że wszyscy zrozumieli mój komunikat, bo wszyscy doskonale się
          rozumiemy.

          • Gość: Hanka Re: o ortografii słów kilka...o/t IP: *.aster.pl 25.05.06, 14:56
            "fokule" powinno być;)
        • trawiasta Re: o ortografii słów kilka...o/t 25.05.06, 16:17
          >powiedzmy sobie szczerze - nawet jeśli
          >piszemy z błędami to i tak doskonale się rozumiemy

          Doprawdy? Zdaje się, że powinnaś dodać, iż to wyłącznie punkt widzenia osób nie
          potrafiących pisać poprawnie ;-)

          Ortografia liczy się w każdym przekazie pisemnym, bez względu na to, czy to
          forum, list czy ulotka reklamowa. Widać jestem przemądrzała, bo - o zgrozo! -
          oceniam rozmówcę po sposobie formułowania tegoż przekazu. (Podobnie zresztą jak
          wielu rekrutujących w firmach - CV z błędami są automatycznie odrzucane). A
          dysortografia jest parcjalnym upośledzeniem, nie globalnym - i jeśli tylko włoży
          się w to odpowiednio dużo wysiłku, można pisać poprawnie.
    • Gość: zołza Re: o ortografii słów kilka...o/t IP: 62.40.80.* 25.05.06, 12:40
      Podnoszę, żeby jak najwięcej niedouczonych panienek przeczytało.Takich, jak ta,
      która przed chwilą zadzwoniła do mnie do pracy i na mój komunikat z kim
      rozmawia i z jakiej firmy jestem usłyszałam :"poproszę faksa". Padłam.
      • Gość: gosc Re: o ortografii słów kilka...o/t IP: *.dsl.club-internet.fr 25.05.06, 12:50
        ale na krotko...
        • merda Re: o kulturze słów kilka...o/t 25.05.06, 13:07
          Zdaje sobie sprawe,iz popalnilam mase bledow roznego rodzaju,wpisujac sie na
          tym forum, choc o dziwo moze raz ktos mi tu zwrocil uwage.Nie mam nic przeciwko
          temi ,ze ktos kulturalnie i uprzejmie poinformuje mnie o moim bledzie,nawet
          jestem za to wdzieczna.Ale jezeli ktos bezczelnie nazywa mnie na wstepie
          idiotka,zalicza mnie od razu do gorszej grupy spoleczenstwa,burzy sie jakbym
          conajmniej komus duza krzywde wyrzadzila,to wybaczcie ,ale ja za taka "pomoc"
          dziekuje i sie jej sprzeciwiam.
          Pozatym mozna komus zwrocic uwage ,owszem,ale kiedy czytam jakis post,a tu 7 na
          dziesiec odpowiedzi traktujacych o czyims bledzie to zwyczajnie zaczynam sie
          nudzic,bo faktem pozostaje,ze przyszlam tu dyskutowac o urodzie i sprawach z
          nia zwiazanych.

          p.s 1 Juz wkrotce kupie sobie slownik ortograficzny i obiecuje,ze bede swoja
          wypowiedz lepiej sprawdzac.Zalezy mi na bezblednym pisaniu
          p.s 2 Pozwole sobie usprawiedliwic niektore moje bledy tym,iz na codzien
          (przysiegam,ze nie wiem jak to sie pisze) nie posluguje sie jezykiem polskim.
          • Gość: Hanka Re: o kulturze słów kilka...o/t IP: *.aster.pl 25.05.06, 13:11
            > p.s 1 Juz wkrotce kupie sobie slownik ortograficzny i obiecuje,ze bede swoja
            > wypowiedz lepiej sprawdzac.Zalezy mi na bezblednym pisaniu

            Nie musisz kupować, wystarczy korzystać:

            so.pwn.pl/
            • Gość: allo Re: o kulturze słów kilka...o/t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.06, 13:23
              Każdy ma prawo do błędów, to rzecz ludzka, ale lansowanie teorii, że w
              internecie liczy się treść a nie forma to jednak przesada. Nie mogę sie oprzec
              wrażeniu, że zwolenniczki tej teorii rekrutują się z kręgu osób żyjących " na
              pokaz". Jak nikt nie widzi można być niechlujem i t o nie tylko
              ortograficznym;)) Na pokaz wypacykowana lala tzw. ą i ę, a gdy nikt nie widzi
              rozmamłany brudas bekający po jedzeniu i puszczajacy głośne bąki. To taki styl
              życia przenoszacy sie na jego wszystkie sfery.
              • Gość: Anetka Re: o kulturze słów kilka...o/t IP: *.nat.dsuj.pl 25.05.06, 13:35
                cos mi się wydaje, że powinnysmy popracowac nie nad ortografią, lecz nad sposobem arguemntacji. to co napisałaś to typowy wybieg retoryczny - argument 'ad hominem'. Nie posuwa on dyskusji do przodu w żaden sposób, a dyskredytuje przeciwnika.
                nie będę zatem na niego odpowiadać
                • Gość: Hanka Re: o kulturze słów kilka...o/t IP: *.aster.pl 25.05.06, 13:38
                  Raczej ad personam...
                  • Gość: Rzona Re: Dajcie spokuj IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.05.06, 13:44
                    Dziewczyny dajcie spokuj, kto by sie tak pżejmował błendami. Karzdy pisze jak
                    uwarza i jak potrafii. To nie jego wina rze miał niedóczonych profesoruw. Za
                    bardzo sie wczuwacie w to wszystko. Morze by lepiej wylózować i tak nie
                    powstrzymacie pisania wyrazuw z błendami, zawsze ktoś sie znajdzie, kto nie
                    bendzie umiał dobrze pisać i bendzie robił mnustwo blenduw. I znajdą sie terz
                    tacy co bendom robic to specjalnie:D Pozdrawiam wszystkich obrońcuw poprawnej
                    polszczyzny i ortogrfi;)))
                    • Gość: Hanka Re: Dajcie spokuj IP: *.aster.pl 25.05.06, 13:52
                      Karzdy pisze jak
                      > uwarza i jak potrafii. To nie jego wina rze miał niedóczonych profesoruw.
                      A może sam jest niedouczony...?
                      • Gość: gosc Oto dogmat ! IP: *.dsl.club-internet.fr 25.05.06, 13:57
                        HANKA JEST UCZONA.
                        • Gość: Hanka Re: Oto dogmat ! IP: *.aster.pl 25.05.06, 14:03
                          No, nareszcie coś innego...;P
                    • Gość: Anetka Re: Dajcie spokuj IP: *.nat.dsuj.pl 25.05.06, 13:52
                      poczytaj Hanko słownik zamiast po raz kolejny się mądrzyć
                      jedno ze znaczeń arg. ad hominem pokrywa się ze znaczeniem ad personam
                      • Gość: Hanka Re: Dajcie spokuj IP: *.aster.pl 25.05.06, 13:55
                        Owszem, jedno ze znaczęń się pokrywa.
                  • Gość: allo Re: o kulturze słów kilka...o/t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.06, 13:49
                    Może rzeczywiścia za bardzo "ad personam", ale tak wynika z moich obserwacji.
                    Zjawisko to fachowcy nazywają "życiem na brudno".
                • Gość: gosc Re: o kulturze słów kilka...o/t IP: *.dsl.club-internet.fr 25.05.06, 13:52
                  uwazaj, bo nazwa cie wtorna anaflabetka, po czym dostaniesz bana na margines
                  intelektualny forum ;):)))
            • merda Re: dziekuje 25.05.06, 16:07
              Dziekuje,napewno sie przyda ten adres,aczkolwiek ja jestem w jednej kwesti
              staroswiecka:mam sentyment do papieru,w sensie-wole czytac dany tekst w
              ksiazce,a nie z ekranu komputera.
              • Gość: Hanka Re: dziekuje IP: *.aster.pl 25.05.06, 16:10
                Proszę. Ale to substytut, zanim kupisz pomoże Ci rozwiązać kilka kwestii.
                • Gość: gosc Re: dziekuje IP: *.dsl.club-internet.fr 25.05.06, 16:38
                  nu taaa...ale rzeby rozwiunzac kfestie potszebna jest kfestia... a cu zrobic
                  jesli kfesti nie ma ?

                  merda, tu les emmerdes, ok ? ;)

                  o ! tu jest kwestia !
    • Gość: carolina masz rację, jednak zwróć uwagę IP: *.chello.pl 25.05.06, 14:22
      na interpunkcję; Myślę, że jest równie ważna.
      • Gość: gosc Re: masz rację, jednak zwróć uwagę IP: *.dsl.club-internet.fr 25.05.06, 15:14
        no, to zarobilas pale, tzarolina !
      • Gość: kreatywni interpunkcja i polskie znaki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.06, 22:20
        To także by sie przydało. Niewątpliwie napisanie zamiast "ą" poprostu "a" jest
        błędem.
        • Gość: Hanka Re: interpunkcja i polskie znaki IP: *.aster.pl 26.05.06, 10:00
          Owszem, po prostu jest błędem:).
    • nessie-jp Re: o ortografii słów kilka...o/t 25.05.06, 17:18
      Niestety problem polega na tym, że aby uczyć innych, też trzeba dysponować pewną
      kulturą i umiejętnościami... Nie każdy samozwańczy obrońca polszczyzny taką
      kulturę posiada
    • heart_of_ice Re: o ortografii słów kilka...o/t 25.05.06, 22:39
      to i ja sie powymadrzam:))
      po pierwsze: do mnie tez mozna sie przyczepic:)dlaczego? bo nie uzywam polskich
      znakow:)) chociaz nie z lenistwa - akurat w internecie jest to z pewnych
      wzgledow uzasadnione:)
      nie czepiam sie tez literowek - zdarzaja sie zawsze i kazdemu, a nie jestesmy tu
      po to, zeby kogokolwiek krytykowac za to, ze palec sie lekko przesunal na
      klawiaturze:))
      natomiast do bialej goraczki doprowadza mnie: "umię", "rozumię", "ktury" itd....
      WIEM i ROZUMIEM, ze sa rozne choroby typu dysleksja, dysgrafia.... ale wiem tez,
      ze jesli nagle wszystkie osoby robiace bledy zaslaniaja sie tymi dys-... to cos
      mi sie nie zgadza:)) na dysleksje cierpi pewnie kilka procent populacji, a nie 40;)
      poza tym - dysleksja jest uleczalna! ktoras z forumek oburzala sie, ze jak ktos
      kaze sie dyslektykom wyleczyc, to jest bezduszny.... no na pewno, bo wiem, ze
      trzeba temu poswiecic lata ciezkiej pracy - a to wymaga silnej woli i dobrych
      checi; ale oplaca sie, bo nie robi sie pozniej wrazenia lenia, ktoremu sie nie
      chcialo uczyc... to mnie zwlaszcza bawi u osob starszych - uczniowie jeszcze sie
      ucza, pracuja nad soba i swoja pisownia... a 30to latek, ktory upiera sie, ze te
      setki bledow w jednym zdaniu to wina dysleksji, jest zalosny! przez tyle lat
      naprawde mozna sie nauczyc! wiadomo, ze kazdy czasem robi bledy, a dawny
      dyslektyk bedzie ich popelniac wiecej, ale nie 7 w jednym zdaniu

      ale racja, jesli komus przytrafi sie blad, zostanie poprawiony raz, to juz te
      dziesiatki nieuprzejmych komentarzy sa zbedne...

      Pauli
      --
      bywam na Łysej Górze:)
      • Gość: Madi Re: o ortografii słów kilka...o/t IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 26.05.06, 00:33
        Zawsze sie znajdzie jakas frustratka co to na forum uroda zlozy watek o
        ortografii.Mam nadzieje,ze poczula sie lepiej.
      • Gość: Hanka Re: o ortografii słów kilka...o/t IP: *.aster.pl 26.05.06, 09:59
        a 30to latek,
        Poprawię raz: 30-latek. Nie stosuję się, od dawna, zapisów: 1-szy, 3-go, 49-to.
        Stąd i: 30-latek;)
        • Gość: onte do hanki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.06, 10:12
          Nie "stosuję się" od dawna? A co to za forma?:// buhahaaaaa
          A przepraszam co robią przecinki przed i po "od dawna"? To już interpunkcja nie
          jest naszą mocną stroną, co Haneczko?
          • Gość: Hanka Re: do hanki IP: *.aster.pl 26.05.06, 10:23
            NIe "stosuję się od dawna" - mój błąd, alt niepotrzebnie wcisnęłam. Przecinek
            przed i po wyrażeniu "od dawna" oznacza wtrącenie.

            To już interpunkcja nie
            >
            > jest naszą mocną stroną, co Haneczko?
            Twoją na pewno. Onte, zmieniłaś już ekran na monitor? Nie chciałabym zabić cię
            oddechem.
            • Gość: onte Re: do hanki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.06, 10:28
              jak sama nie czytasz swoich postów przed wysłaniem, to może nie czepiaj się
              innych, co?
              • Gość: Hanka Re: do hanki IP: *.aster.pl 26.05.06, 10:29
                I vice versa, onte, i vice versa ;p.
    • capuccino_days Re: o ortografii słów kilka...o/t 26.05.06, 10:15
      Moim zdaniem, błąd błędowi nie równy - przy odrobinie dobrej woli, można
      rozróżnić "sądzić" od "sadzić", czy przełknąć pojedyncze:) literówki.
      Problemem są raczej posty, które są całkowicie niezrozumiałe ze względu na
      literówki i podstawowe błędy (ortograficzne, interpunkcyjne, dotyczące składni).
      Wydaje mi się, że tu ważna jest jeszcze jedna kwestia, nie chcę wpadać w tony
      górnolotne, ale jeśli ktoś chce wziąść udział w dyskusji, lub wręcz prosi o
      radę, to mógłby chociaż przeczytać swój post przed wysłaniem - nawet jeśli nie
      chce mu się wrzucić go do worda lub google'a. Bo inaczej to świadczy to raczej
      o całkowitym olaniu ewentualnych rozmówców.
      • Gość: Hanka Re: o ortografii słów kilka...o/t IP: *.aster.pl 26.05.06, 10:25
        > górnolotne, ale jeśli ktoś chce wziąść
        Ale "wziąŚĆ" to już nie literówka. Naprawdę tak mówisz?
        • capuccino_days Re: o ortografii słów kilka...o/t 26.05.06, 11:16
          tak więc wracając jeszcze do argumentów o dobrej woli czytającego... i o
          umiejętności poprawiania błędów...
          a tak do rzeczy - to tak, czasami tak mówię, jak widać czasami zdarza mi się
          rówież tak napisać
          mam nadzieję, że Twoje komentarze nie będą się ograniczały do poprawiania błędów
          • Gość: Hanka Re: o ortografii słów kilka...o/t IP: *.aster.pl 26.05.06, 11:19
            I słusznie, że masz nadzieję:).
            • Gość: Anetka Re: o ortografii słów kilka...o/t IP: *.nat.dsuj.pl 26.05.06, 11:37
              a ja jeszcze nigdy nie miałam problemów ze zrozumieniem postu z błędami ortograficznymi.Ciekawe dlaczego, nie sądzę, by moja inteligencja przewyższała inteligencję innych uczestniczek forum!
              powtarzam jeszcze raz moja tezę: ortografia służy dyscyplinowaniu społeczeństwa i niczemu więcej, ma uczyć podporządkowywania się regułom.Społeczeństwo lepiej funkcjonuje, gdy jego członkowie przestrzegają reguł (vide: Chiny...), jednak, gdy reguł jest zbyt wiele nie rozwija się ono, stoi w miejscu.
              Dlatego spór na tym forum ma korzenie głębsze: jedne z nas (w tym ja) uważaja, że reguły nie są az tak ważne, że należy zachowywać zdrowy rozsądek w ich przyjmowaniu, a drugie - fundamentalistki w stylu Hanki :-)) uważają, że reguły - zawsze i wszędzie mają być.
              Czy ktoś odpowie na ten argument zamiast czepiać się osoby czy słówek???
              • Gość: Hanka Re: o ortografii słów kilka...o/t IP: *.aster.pl 26.05.06, 12:00
                > powtarzam jeszcze raz moja tezę: ortografia służy dyscyplinowaniu społeczeństwa
                > i niczemu więcej, ma uczyć podporządkowywania się regułom.
                Poproszę o dowody na tę tezę.

                Społeczeństwo lepiej
                > funkcjonuje, gdy jego członkowie przestrzegają reguł (vide: Chiny...)
                To w Chinach aż tak przestrzegają reguł ortograficznych? Ciejawe...

                a drugie - fundamentalistki w stylu Hanki :-)) uważają, że reguły - za
                > wsze i wszędzie mają być.
                No popatrz, nie wiedziałam, ze jako dyslektyczka zostanę kiedys posądzona o
                fundamentaliżm ortograficzny. Hm, z tego wniosek, że jednak można się pozbyć
                dysleksji.
                • jola1913 Re: o ortografii słów kilka...o/t 27.05.06, 22:19
                  hej
                  dowód? po prostu nie widzę żadnego sensownego wyjaśnienia dlaczego ortografia jest ważna i tylko takowe przychodzi mi do głowy :-)
                  co do Chin - nie wiem jak u nich z przestrzeganiem ortografii (przy takim pismie jest to pewnie o wiele trudniejsze, he, he) ale w ogóle przestrzeganie reguł, to bardzo 'karne' społeczeństwo... za bardzo niestety
                  ja reguły ort. klasyfikuje jako pewien rodzaj reguł w ogóle
                  • jola1913 jola1913=Anetka 27.05.06, 22:22
                    no
                    PRECZ Z ORTOGRAFIĄ
                    (zaznaczam, że pisze to osoba, która w życiu zrobiła może 2-3 błędy stricte ortograficzne!)
              • capuccino_days Re: o ortografii słów kilka...o/t 26.05.06, 12:04
                no to ja odpowiem:) bo mam wrażenie, że to trochę do mnie było - nie chodzi mi
                o pomyłki i literówki - zwłaszcza, że mi się zdarzają:)
                chodzi mi raczej o to, że zdarzają się posty b. chaotyczne, ze zjedzonymi
                literami - ja wtedy muszę się zastanowić nad ich znaczeniem (lub kliknąć
                wstecz). Mam wrażenie, że wielu błędów można by uniknąć, gdyby autor(ka)
                przeczytała tekst przed wysłaniem. Moim zdaniem to minimum wysiłku, który
                jednak można sobie zadać.
                Poza tym zgadzam się z Tobą, co do zachowania zdrowego rozsądku - nie
                chciałabym, żeby Forum było miejscem, gdzie mamy cały czas czuć się jak w
                szkółce.

                i jeszcze wtręt wynikający z mojego zboczenia zawodowego:)

                >powtarzam jeszcze raz moja tezę: ortografia służy dyscyplinowaniu społeczeństwa
                > i niczemu więcej,

                z tym się nie zgodzę - przestrzeganie zasad językowych służy również
                dyscyplinowaniu języka jako środka komunikacji, dzięki temu można bardziej
                precyzyjnie wyrażać swoje opinie/myśli/etc...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka