Dodaj do ulubionych

Drogie kosmetyki - ile zarabiacie?

IP: 83.238.122.* 26.05.06, 22:48
Sorry za takie malo eleganckie pytanie, ale zastanawiam sie czy nie
przesadzam. Bardzo lubie drogie kosmetyki, zarabiam przecietnie - ok. 2000
netto. Chcialabym sie dowiedziec, jakie przecietnie zarobki maja dziewczyny,
ktore stosuja kosmetyki z tzw wyzszej polki. kupujecie kosmetyki pielegnacyjne
czy wszystko, lacznie z kolorowka? na jaki kosmetyk nie zalujecie sobie
pieniedzy i nie zastaepujecie go tanszym? ja tak mam z perfumami i kremem pod
oczy...
Obserwuj wątek
    • venus22 Re: Drogie kosmetyki - ile zarabiacie? 26.05.06, 22:51
      bez wzgledu na zarobki nie zaluje na dobre kremy do twarzy, puder do twarzy i
      tusz.
      Wole kupic rzadziej ale dobre.

      Venus
      • Gość: ania_pytajaca Re: Drogie kosmetyki - ile zarabiacie? IP: 83.238.122.* 26.05.06, 22:53
        wlasnie tusz byl kiedys moim wiekim odkryciem... myslalam, ze placi sie za
        markke, dopoki sama w koncu nie nabylam lepszego...
    • Gość: SylwiaB. Re: Drogie kosmetyki - ile zarabiacie? IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 26.05.06, 22:54
      zarabiam 3.200 pln na reke, na kosmetyki nie załuje, bo kupuje wyprobowane,
      dobrej jakosci, ktore starczaja mi na długo (zapasy robie za granica)
      najwazniejsze sa dla mnie kremy nawilzajace,perfumy, filtry i kosmetyki do
      włosow (profesjonalne z zakladu kolegi:) wiec mam znizki nawet na sprzet typu
      suszarki czy prostownice(ale włosow nie prostuje)
      rezte zabiegow - pillingi, maseczki, depilacja to u kosmetyczki
      ogolnie to mam niewiele kosmetyków
    • weronka77 Re: Drogie kosmetyki - ile zarabiacie? 26.05.06, 22:59
      Proponuje nie zaglądać do portfeli innych;-))Każdy kupuje według uznania,na ile
      go stać lub na ile ma ochotę.ZNam takich którzy przy zarobkach 20-30tys uwazają
      że 4-5tys za Kanebo lub LaPrairie(ampułki) to przesada;są też i tacy którzy
      przy zarobkach ok 2000 kupują te kosmetyki na raty-jak pralkę czy tez lodówkę..
      • Gość: ania_pytajaca Re: Drogie kosmetyki - ile zarabiacie? IP: 83.238.122.* 26.05.06, 23:08
        stad moja informacja na poczatku, ze pytanie bedzie malo eleganckie. Jesli ktos
        poczul sie oburzony, nie musi odpisywac. zakladam, ze na pytanie odpowiadaja
        osoby ktore chca :)
        • weronka77 Re: Drogie kosmetyki - ile zarabiacie? 26.05.06, 23:11
          Ja nie powiem ile ale na kosmetyki nie żałuję;-))Uwielbiam piękne
          buteleczki,puzderka,klasyczne i kosmiczne opakowania;-))Nawet jeśli trzeba za
          to zapłacić tyle ile za LaPrairie;-))
          • Gość: Senorita Dorota Re: Drogie kosmetyki - ile zarabiacie? IP: *.range217-42.btcentralplus.com 27.05.06, 01:53
            Ja dostaje na reke ok 6000zl od tatusia. Wiekszosc wydaje na wynajem mieszknia,
            ciuchy i kluby nocne.Wole sie zabawic niz wydac na kosmetyki ktore i tak
            g...daja.Kupilam kiedyc Clinique caly zestaw i efekt byl jak po Loreal
            powiedzmy.Antycelulitowe tez mialam jakiejs drogiej firmy i tez nic.Tylko na
            wlosach widze roznice jak przerzucilam sie na John Frieda, jak uzywalam
            Kerasteas to efekt marny.A zreszta po tych nocnych wyprawach i piciu i cpaniu i
            tak mi nic nie pomoze.O starzenie powoli przestaje sie martwic bo pewnie i tak
            nie dozyje zmarszczek ;-)
            • Gość: zołza Re: Drogie kosmetyki - ile zarabiacie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.06, 11:16
              6000 zł od tatusia? Baaardzo dwuznacznie to zabrzmiało. :-P

              Gość portalu: Senorita Dorota napisał(a):

              > Ja dostaje na reke ok 6000zl od tatusia. Wiekszosc wydaje na wynajem
              mieszknia,
              >
              > ciuchy i kluby nocne.
              • Gość: mk Re: Drogie kosmetyki - ile zarabiacie? IP: *.acn.waw.pl 28.05.06, 12:52
                Eeeee, to jest po prostu forumowy troll, ktory prowokuje, zeby posmiac sie z
                waszych reakcji.
                pl.wikipedia.org/wiki/Trolling
                Tylko calkowita cisza jest skutecznym sposobem na trolla
            • Gość: marma Re: Drogie kosmetyki - ile zarabiacie? IP: *.icpnet.pl 27.05.06, 15:07
              Czy masz blond włosy?

              Czy nosisz tipsy?

              Czy lubisz kolor różowy?


              Jeżeli odpowiedziałaś pozytywnie na 1 pyt - nie jest żle, na 2 - oj, oj, na 3 -
              lecz się!


              "po tych nocnych wyprawach i piciu i cpaniu i
              tak mi nic nie pomoze."

              "od tatusia"

              "Wole sie zabawic niz wydac na kosmetyki ktore i tak
              g...daja"

          • Gość: zołza2 Re: Drogie kosmetyki - ile zarabiacie? IP: *.aster.pl 27.05.06, 09:28
            Uwielbiam piękne
            > buteleczki,puzderka,klasyczne i kosmiczne opakowania;-))
            To może zamiast do sklepu z kosmetykami powinnaś udac się do huty szkła;)
            • weronka77 Re: Drogie kosmetyki - ile zarabiacie? 27.05.06, 13:12
              Dobra myśl;-)Mąż właśnie jakąś wycenia.
          • Gość: gosc Re: Drogie kosmetyki - ile zarabiacie? IP: *.dsl.club-internet.fr 28.05.06, 11:05
            rozumiem, ze kupujesz je na raty ?
          • Gość: gosc Re: Drogie kosmetyki - ile zarabiacie? IP: *.dsl.club-internet.fr 28.05.06, 11:07
            moze tym razem sie dobrze wpisze, a zatem powtarzam : wnioskuje, ze kupujesz je
            na raty ...?
            • Gość: gosc Re: Drogie kosmetyki - ile zarabiacie? IP: *.dsl.club-internet.fr 28.05.06, 11:08
              a niech to dynder... La Prairie na raty, tak ?
    • bitch.with.a.brain Re: Drogie kosmetyki - ile zarabiacie? 27.05.06, 10:46
      zarabiamokoło 700 zł (nei mam stalej pracy,zalezy od roznych czynnikow) od
      rodzicow dostaje 400.
      Kupuje z wyższej pólki krem pod oczy, jesli mam wiecej pieniedzy to tez krem do
      twarzy.Jeslu uzywam tuszu to Lancome,ale zazwyczaj sie nie maluje i w ogole nei
      kupuje kosmetykow kolorowych.
      • Gość: Magda Re: Drogie kosmetyki - ile zarabiacie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.06, 11:14
        Zauważcie, że pytanie o zarobki i kto co, gdzie i za ile kupuje, zaglądanie
        komuś w portfel (vide autorka wątku) to nasza polska specjalność. Przykre.
        Dziwi mnie to, że jesteśmy tak biednym krajem, że nawet jeśli kogoś na to stać
        (a stać jednak wielu) zakupy typu droższe kosmetyki są rozstrząsane, omawiane,
        jakby kogoś rzeczywiście obchodziło, jakim tuszem czy kremem się smaruje. To
        moje zdanie.
        • iluminacja256 Re: Drogie kosmetyki - ile zarabiacie? 27.05.06, 11:53
          To chyba nie o to chodzi. Dla pzrecietnej polskiej np. studentki zakup kremu za
          130 zł to jakiś odjazd , bo stypednium zazwyczaj to 300-350 zł. Po prostu ceny
          kosmetyków w Polsce sa potwornie pozawyżane - zwykłe maski Welli kosztuja po
          fryzjerach po 80 zł, kiedy w Niemczech one są w przeliczxeniu po około 36-40 zł.

          W sumie ktoś tu kiedyś pisał, jakie to Polski w pewnym momencie robią sie
          niezadbane, nie chodza do fryzjera itp. A ja pytam, jak kobieta majaca dwójkę
          dzieci, majaca na rekę 1000 zł ma za to latać do fryzjera?
        • Gość: gosc Re: Drogie kosmetyki - ile zarabiacie? IP: *.dsl.club-internet.fr 28.05.06, 11:14
          Madziu, twoja "polskosc" niech pozostanie twoja prywatna sprawa... nie
          pisz "nasza", bo nie kazdy je ten chleb.
    • Gość: Ofe Re: Drogie kosmetyki - ile zarabiacie? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 27.05.06, 12:08
      Jestem w szoku..Ja dostaje teraz niecale 3K na reke, ale nie wyobrazam sobie
      kupowac kosmetykow za wiecej niz 100-150zl sztuka...dziwi mnie wypowiedz jednej
      osoby, ze ma bodajze 1100zl i kupuje kremy z wyzszej polki..szok. oczywiscie
      kazdy ma swoje priorytety, nie mowie, ze to zle, ze tak robi!Dziwi mnie
      jedynie, jak przy takiej ilosci pieneiedzy mozna sie porywac na takie
      wydatki..ale kazdy zyje tak jak chce
      • Gość: no name Re: Drogie kosmetyki - ile zarabiacie? IP: *.4web.pl 27.05.06, 12:18
        Ale to zalezy dla kogo co jest wyzsza półką, bo dla mnie jest nia włąsnie La
        Roche Posay i Vichy(które zresztą rozczarowuje jak diabli). Półka normalna to
        Nivea, DaX Cosmetics, Dermedic. A znam też ludzi, dla których półka normalna to
        Ziaja i Avon, a Nivea "Complete protection" jest już luksusem, także to
        wszystko zalezy od możliwości finansowych.
      • bitch.with.a.brain Re: Drogie kosmetyki - ile zarabiacie? 27.05.06, 12:36
        to do mnie?:)
        No tak,to kwestia priorytetow.Chodze w starych podartych dzinsach ale mam krem
        biotherm.
        Wyższa półka to własnie biotherm, dior, lancome. Średnia vichy a najniższa z
        jakiej korzystam to nivea visage.
    • Gość: Ofe Re: Drogie kosmetyki - ile zarabiacie? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 27.05.06, 12:11
      aha , nie odpowiedzialam na pyt "tutylowe":) a wiec mam niecale 3K na reke i
      najdrozszymi moimi nabytkami sa kremy Vichy i La Roche-Posay. Nie widze sensu
      kupowac heleny rubinstein, skoro tamte kosmetyki sie dobrze spisuja. a zamiast
      wydawac na kosmetyki z gornej polki, wole wkladac kase w fundusze inwestycyjne
      • Gość: Athena Re: Drogie kosmetyki - ile zarabiacie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.06, 12:51
        no to ja odpowiem, gdyz mam wlasnie ok 16 tys netto(co pare miesiecy mam premie
        wiec jest znacznie wiecej). z gornej polki kupuje tylko kolorowke i to minimum
        czyli jeden tusz do rzes, jedna pomadka i cienie.podkladow i reszty nie uzywam.
        • Gość: sylus Re: Drogie kosmetyki - ile zarabiacie? IP: *.dip.t-dialin.net 27.05.06, 12:57
          ja osobiście nie pracuję(studiuję i wychowuję malutką córeczkę)ale mój mąż
          zarabia 5.000euro.Dla mnie wyższa półka to clinoque.Najdroższe kosmetyki jakie
          mam to:
          -3 błyszczyki Dior(kazdy po 20euro)
          -puder Clinique za 30euro
          -fluid za 25 euro
          -żel na cellulit Biotherm za 40 euro
          -oliwka do biustu za 50 euro
          To są najdroższe kosmetyki jakie mam.Reszta to Nivea,Dove itd
          • Gość: zuza Re: Drogie kosmetyki - ile zarabiacie? IP: *.dip.t-dialin.net 27.05.06, 14:00
            Hej sylus,
            widze po loginie, ze z de klikasz. Z jakiego regionu jesli mozna wiedziec? Nie
            Bochum moze? dura lex? ;)
        • Gość: cleo Re: Drogie kosmetyki - ile zarabiacie? IP: *.agh.edu.pl 29.05.06, 22:10
          I teraz siedzisz w "pracy"?
      • weronka77 Re: Drogie kosmetyki - ile zarabiacie? 27.05.06, 21:19
        Od funduszy inwestycyjnych to u mnie jest mąż;-))
        • Gość: . Re: Drogie kosmetyki - ile zarabiacie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.06, 08:45
          oh widzę że nasza forumkowa damulka tylko siedzi z dzieckiem w domu na necie a
          biedny mąż musi pracować żeby jej La praire kupić
          jakaś ty pusta dziewczyno że nawet o fundusze inwestycyjne musi zadbać mąż,
          myślałam że po skończeniu studiów coś w główce zostało
          • weronka77 Re: Drogie kosmetyki - ile zarabiacie? 29.05.06, 12:35
            Nie musiało;-)
            • weronka77 Re: Drogie kosmetyki - ile zarabiacie? 29.05.06, 12:36
              Nie sama siedzę;-)Z nianią;-))
              • Gość: . Re: Drogie kosmetyki - ile zarabiacie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.06, 13:49
                to tym bardziej współczuję że matka się nim zająć nie umie
                tylko uważaj żebyć z nim w szpitalu nie wylądowała ostatnio niańki się wyżywają
                na dzieciach
                • weronka77 Re: Drogie kosmetyki - ile zarabiacie? 29.05.06, 14:36
                  Dziękuję za troskę;-)Niania jest z Nami od urodzenia małej a wszędzie kamerki
                  więc nie ma obaw;-))
    • Gość: agnes Re: Drogie kosmetyki - ile zarabiacie? IP: 212.182.126.* 27.05.06, 14:46
      I ja sie dopisze, dla mnie temat ile kto zarabia nigdy nie byl tematem tabu i
      dziwie sie ludziom, ktorzy nie chca mowic o zarobkach. Po prostu sie dziwie. Czy
      to cos wstydliwego?...Hmmm...moze ktos mi w koncu odpowie?Ci sami ludzie bez
      skrepowania mowia o tym z kim sypiaja i jaki lubia seks, jakie maja problemy
      emocjonalne, co ich boli(itp), a nabieraja wody w usta jak tylko pada pytanie
      "ile Ci placa"?Baaaardzo dziwne.....
      No ale do tematu-sama zarabiam ok 500 zlotych miesiecznie (praca weekendowa,
      jednoczesnie hobby), moj maz ok 25 tys. Stac mnie wlasciwie na kupowanie drogich
      kosmetykow, ale uwazam, ze kupowanie tylko takich jest najzwyklejszym na swiecie
      snobizmem. Nie wszustkie kosmetyki sa warte swojej ceny.Zatem kremy, tusze,
      puder, kosmetyki do stylizacji wlosow, perfumy- i to wszystko, co uwazam,ze
      musze miec z wyzszej polki.Kropka.
      • Gość: Majka Re: Drogie kosmetyki - ile zarabiacie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.06, 15:38
        A ja nie wiem ile zarabiam ;) Tzn prauję nie na etacie więc różnie, w zależności
        od miesiąca. Ale zwykle trochę więcej niż autorka wątku.
        Co do kosmetyków kupuję te ze średniej półki, w życiu nie wydałabym na krem za
        150 zł, no chyba że po 1 słoiczku odmłodziłby mnie o 10 lat ;)) Ale takich cudów
        nie ma. Natomiast widzę różnicę w szamponach tanich i droższych i kupuję takie w
        granicach 30-50 zł, nie równają się z tymi masówkami po 10. Mam zupełnie inne
        włosy. A bardzo o nie dbam bo noszę długie. Jesli chodzi o kremy uważam że
        podstawą jest dobra pielegnacja, nie palenie papierochów i nie chodzenie spać w
        makijażu, regularne maseczki - i to daje o wiele lepsze efekty niż kremy za 200
        zł. Co do kosmetyków kolorowych ich jakość niespecjalnie zależy od ceny, mam np
        rewelacyjne błyszczyki Inglota po 10-15 zł które trzymają się o wiele lepiej niż
        innych marek po 40 zł. Dlatego kupuję po prostu te, które lubię , a nie drogie.
        • Gość: M Re: Drogie kosmetyki - ile zarabiacie? IP: *.kolornet.pl / *.kolornet.pl 27.05.06, 15:52
          ja nie pracuję zajmuje sie małym dzieckiem mam jakies grosze swoich pieniedzy(
          akurat na waciki;-) , pracuje mąz ale przyznam ze uwielbiam selektywne dobre
          jakosciowo kosmetyki, takze kupuje selektywną kolorówke, perfumy zawsze
          pełnowymiarowe opakowania, natomiast pielegnacja to kosmetyki apteczne
          sredniopółkowe + selektywne z tym ze oszczedzam kupując je głownie on line i
          najczesciej są to GWP lub kupowane okazyjnie tj.wyjete z jakis travel zestawow
          itd w mniejszych pojemnosciach.Natomaist kosmetyki do włosów tylko z
          profesjonalnej serii ale kupuje w duzych salonowych pojemnosciach takze
          starczaja na bardzo długo zatem przypuszczam ze wiecej by mnie wynioslo gdybym
          co chwile kupowala marketowe szampony i odzywki.Kosmetyki do ciała dziele z
          moim maluchem uzywamy wspolnie łagodnych mydełek oliwek delikatnych zeli do
          kąpieli J&J
    • albania1 Re: Drogie kosmetyki - ile zarabiacie? 27.05.06, 16:13
      Ja zarabiam 8 tys. m-cznie plus premie. Kupuję raz na rok krem za ponad 300 zł.
      i dość często (mam już niezły zapas) perfumy nie patrząc na cenę.
      W mojej pracy wszyscy zarabiają podobnie i zaopatrują się z reguły w kometyki z
      katalogów Avon lub Oriflame. Wszyscy mają jakieś inne priorytety, budują domy,
      jeżdzą do Ameryki Południowej czy kończą 6 studia podyplomowe.
    • Gość: taka jedna Re: Drogie kosmetyki - ile zarabiacie? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 27.05.06, 16:21
      Ja nie zarabiam w ogóle. Studiuję, a utrzymują mnie rodzice... Pracować
      potrzeby nie mam, a czas wolny przeznaczać wolę na dokształcanie się,
      pogłębianie zainteresować oraz rozrywkę.
      Używam kosmetyków zarówno z niższej, średniej jak i też z wyższej półki i wcale
      nie uważam, aby tani kosmetyk z góry był na pozycji gorszego (mam swoje
      ulubione rzeczy za grosze). Nie załuję jednak pieniędzy na pielęgnację włosów
      oraz perfumy. Co do zapachów, to ostatnio postanowiłam jednak zrezygnować z
      tych za 300zł i przerzuciłam się na nieco tańsze (100zł za flakonik). Nie chcę
      bowiem przyzwyczajać się do marek, na które być może, mimo dobrego
      wykształcenia, nie będzie mnie stać w przyszłości :(
      • Gość: ania Re: Drogie kosmetyki - ile zarabiacie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.06, 18:12
        Dziwczyny, gdzie Wy pracujecie? Mieszkam w wielkim mieście. Moja mam zarabia
        około 4-5 tys. co jest dla mnie i dla mojego otoczenia kwotą abstrakcyjną :-)
        Mój mąż zarabia 2 tys, ja od pół roku prowadzę własną działalność, na której
        wychodzę do przodu miesięcznie 300 zł :-((((
        Ja wiem, że (niby) pieniądze szczęścia nie dają, ale trudno być szczęśliwym bez
        pieniędzy... Zazdroszę Wam Waszych prac, Waszych zarobków...

        Z górnej półki kosmetyków nie mam. Nigdy nie miałam żadnego kosmetyku powyżej
        hmn... 50 zł. Jestem w stanie odłożyć na krem za 100 zł, ale nigdy takiego nie
        miałam, nie znam jego efektów więc wcale mnie nie kusi :-) Ogólnie kupuję
        raczej mało kosmetyków, bo starczaja mi na bardzo długo. Nigdy nie mogę znależć
        czasu na ich stosowanie. Chętnie kupuję Nivea, Garnier, balsamy ostatnio
        Kolastyna, Avon.
        • Gość: selena Re: Drogie kosmetyki - ile zarabiacie? IP: *.kom / *.os1.kn.pl 27.05.06, 18:30
          hehe dobre pytanie-kwoty jakie tu padaja sa zaiste imponujace:))[dla
          przecietnej forumki,]-nie myslalam ze tyle bogatych dam tu siedzi:))
          moja mama jest dyrektorem na uczelni,ojciec ma firme.
          ja kupuje roznie-perfumy wylacznie markowe,wole inwestowac w pielegnacyjne
          kosmetyki z salonow fryzjerskich np .kolorowke mam normalna-
          loreal,rimmel,revlon zdarza sie lancome,estee lauder,
          ogolnie sporo wydaje ale eksperymentuje-nie mam cisnienia na "metke".polskie
          produkty sa czasem bardzo ok,eris,dax,bielenda-ta ostatnia bardzo lubie.
          • weronka77 Re: Drogie kosmetyki - ile zarabiacie? 27.05.06, 21:25
            Ja w trakcie studiów na przykład udzielałam lekcji angielskiego za
            30zł/h.Miałam średnio4-5 lekcji dziennie,przez 6 dni w tygodniu-niedziela
            wolna,ale czasem tez uczniowie.Tak więc jest możliwe zarabianie nawet więcej
            niz 4 tys miesięcznie,niekoniecznie zajmując kierwonicze,bądz dyrektorskie
            stanowisko;-)
            • Gość: Ofelia1982 Re: Drogie kosmetyki - ile zarabiacie? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 28.05.06, 17:53
              serio?Jesli mialas 5-6lekcji dziennie, zakladam ze 1 lekcja = 1godzina, to 5-6
              godz mialas wyjete z dnia. ^ dni w tyg. KIEDY TY STUDIOWALAS? sorry, jesli
              bylas na zaocznych, to ok. ale na dziennych nie ma szans. ja na dziennych
              dawalam max 4 lekcje tygodniowo..
              • weronka77 Re: Drogie kosmetyki - ile zarabiacie? 29.05.06, 12:35
                No coś ty? W piątek wykłądy więc nie chodziłam;-)Zajęcia w NKJO są codziennie
                od 8-9 do max 15(wykład).Taki tryb mają dzienne studia tego kierunku na
                Uj.Potem coraz mniej-na drugim,trzecim.Spokojnie dawałam radę-podobnie jak
                większość kolegów i kolezanek;-)4 lekcje dziennie to norma-niektórzy chcą się
                uczyć nawet o 21;-)4 tygodniowo?!Chyba umarłabym z braku kasy;-))
                • Gość: kasia Re: Drogie kosmetyki - ile zarabiacie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.06, 12:53
                  ale naprawde praca w opiece spolecznej nie jest zawsze marna..ja to wiem
                  najlepiej!
                  • weronka77 Re: Drogie kosmetyki - ile zarabiacie? 29.05.06, 12:56
                    Przecież ja tego nie neguję.
    • paul_ina Re: Drogie kosmetyki - ile zarabiacie? 27.05.06, 19:22

      Ja aktualnie znajduję się w tym cudownym okresie życia, gdy już i jeszcze nie mam kłopotów z cerą. Nie mam także, jak na razie, większych trosk finansowych - ciężko pracuję i dokształcam się. Kosmetyki to moja pasja i z czasem nauczyłam się, że nie liczy się ani marka, ani tym bardziej cena - tylko działanie na moją skórę. Metodą prób i błędów dobieram sobie najlepsze dla mnie kosmetyki.

      Patrząc na kremy w mojej łazience nie ma nic droższego niż 40 zł - Neutrogena z aktywną soją na noc i na dzień, Iwostin intensywnie nawilżajacy na dzień, Dermedic Hydrain2 żel o przedłużonym działaniu, Visual Perfecion Avonu (zamiast podkładu - na krem), Maseczka reg. - piel. FlosLeku, żel wiatminowy pure camille YR, żel arnikowy na sińce i potłuczenia FlosLeku (to zamiast tego kremu za 400 zł z Sephory na sińce pod oczami... działa podobnie), zaś pod oczy: Sensibo, NaturaMed AA, YR proretinol, Cutibaza i Nanobase na szczególne przypadki. Do ciała Dove ujędrniający, kapsułki Kolastyny na skórkę pom., Tesori d'Oriente - piękny zapach. Do ust Tisane, Iwostin, balsam z Sephory.

      Często próbuję nowych kosmetyków, w tym selektywnych. Tak naprawdę są dobre wtedy, gdy trzeba walczyć z tzw. znakami czasu. Jako 27-latka utrzymuję swoją skórę w doskonałej kondycji stosując popularne kosmetyki, a jak ktoś słusznie zauważył, to co się teraz zaoszczędzi lepiej zainwestować w swoją głowę albo obracać kasą :)
      • Gość: Senorita Dorota Re: Drogie kosmetyki - ile zarabiacie? IP: *.range86-137.btcentralplus.com 27.05.06, 21:27
        A to napisze jeszcze o mojej mamie. Ona nie pracuje ale ma z ojcem firme i na
        niej zarabiaja ok 60 000 zl. miesiecznie.A mama nigdy, przenigdy nie miala
        kosmetyku za drozej niz 50zl! kupie jej kiedys zestaw Diora albo Lancome i dam
        w prezencie, nie powiem jaka cena. Ciekawe czy zauwazy jakas roznice?
        • Gość: mk Re: Drogie kosmetyki - ile zarabiacie? IP: *.acn.waw.pl 28.05.06, 13:25
          Dior i Lancome maja niezla kolorowke, ale pielegnacyjne lepiej wybierz innej
          firmy.
      • Gość: ala same bogaczki tu siedzą ..ba milionerki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.06, 23:36
        ja zarabiam 700 zł a moj mąz jest na rencie (niecale 400 zł):(
        • Gość: MU Re: same bogaczki tu siedzą ..ba milionerki IP: *.kolornet.pl / *.kolornet.pl 28.05.06, 08:18
          Słuchajcie w Krakowie wiekszosc ludzi po studiach łapie sie kazdej pracy z
          powodu jej braku , nie znam nikogo kogo zarobki przekraczaly by 1000zł a
          standardowo moi znajomi zarabiają 700- 900!
          • totalna_apokalipsa Re: same bogaczki tu siedzą ..ba milionerki 28.05.06, 09:04
            W sumie to też jest wina ludzi. Gdyby ludzxie po studiach, znający języki,
            doksztalcajacy sie itp. nie łapali sie włąsnie kazdej takiej pracy np. inżynier
            pilnujacy parkingu czy wykładacz towaru na półki, to pracodawcy nei mogliby
            sobie pozwolić na takie wynagrodzenia. Można powiedzieć, ze wtedy to już w
            ogóle nie mieliby pracy, ale taka jest parwda, ze Polacy pozwalaja sie
            wykorzystywać - vide . Biedronki. Zanim spawa ruszyła i nastapił wybuch minęło
            5 -6 lat, a to mogło stać sie wczesniej choć o 4 lata.
            • Gość: Mu Re: same bogaczki tu siedzą ..ba milionerki IP: *.kolornet.pl / *.kolornet.pl 28.05.06, 09:48
              jak to daja sie wykorzystywać?Myslisz ze ludzie inwestują w siebie, w edukacje
              po to by pracowac w ochronie czy na kasie w biedronce za grosze?zapewniam Cie
              ze nie, kazdy chciałby miec godną i dobrze płatną prace bo wkoncu cos sobą
              reprezentuje koncząc kursy, studia itd Tyle ze tej pracy nie ma !a naprodukcja
              ludzi z wyzszym wyksztłceniem trwa.Moja przyjaciółka skonczyła prestizowy
              kierunek i zachaczyla sie w jednym z krakowkich Urzedów dostała na reke 700zł
              nastepnie w Domu Pomocy ciezka praca za 850zł takie są standardy,jedynie w
              sieciówce odziezowej w jednym z centrów handlowych zaproponowano jej około 1000
              i tam tez została.W ogóle mam wrazenie ze u nas w Krakowie generalnie w
              malopolsce zarabia sie najmniej , jak tak porónuje zarobki ludzi w innych
              rejonach Polski ( głownie w stolicy)to naprawde mnie zadziwiają.
              • totalna_apokalipsa Re: same bogaczki tu siedzą ..ba milionerki 28.05.06, 10:01
                No własnei coś mi sie wydaje, ze czesto tak inwestują - zeby potem pracować za
                grosze. To zaden problem skończyć studia , znać biegle angielski i neimiecki i
                szukać pracyu w sklepie, czy w opiece społecznej - tam sie ja na 100% znajdzie
                i dokładnie z taką zapłatą jak piszesz, tyle tylko, ze po cholerę było w takim
                razie uczyć sie 17 lat? . Szukać też tzreba umieć. Ja mieszkam w miescie
                biedniejszym od Krakowa, a taka jest prawda, ze Kraków ma rzecz, która
                dostarcza mega pieniądze - turystykę. Prestiżowy kierunek to nei wszystko,
                trzeba potem szuakć w odpowiednich meijscach i nie dochodzić do wniosku, ze to
                wszystko jedno co. Paradoksalnie, ja pracowałam w Krakowei w wakacje i prędzej
                uwierzę w UFO w moim WC niz w to, ze to maisto nie strwarza możliwosci do
                całkiem sensownie płatnej pracy - pojedż do Wlbrzycha , to jest maisto z
                bezrobociem i brakiem perspektyw.
                • Gość: Mu Re: same bogaczki tu siedzą ..ba milionerki IP: *.kolornet.pl / *.kolornet.pl 28.05.06, 10:16
                  ja w Krakowie mieszkam całe zycie i wiem jakie są realia ,mylisz sie myslac ze
                  byle jaką prace np w takim Domu Pomocy Spolecznej mozna dostac ot
                  tak ,aktualnie na stanowisko opiekun ( a wiec wycieranie tyłków) przyjmują
                  jedynie ludzi z wyzszym wykształceniem (moga przebierac w kandytatach wiec wolą
                  wziasc takiego z dyplomem , on i tak bedzie wdzieczny ze ktos dał mu szanse bo
                  z pracą na rynku marnie)jak mowiłam przechodzisz przez sito bo chetnych jest
                  cala masa, pomijam ze czesc z polecenia majacy znajomosci układy itd.i tak jest
                  wszedzie generalnie a zarobki w takiej budzetówce smieszne no chyba ze masz
                  staz pracy to kilka groszy wiecej.ja sama pracowalam jakis czas w Strazy
                  miejskiej narazalam sie za 900 :-/
                  • totalna_apokalipsa Re: same bogaczki tu siedzą ..ba milionerki 28.05.06, 10:32

                    > ja w Krakowie mieszkam całe zycie i wiem jakie są realia ,mylisz sie myslac
                    ze
                    > byle jaką prace np w takim Domu Pomocy Spolecznej mozna dostac ot
                    > tak ,aktualnie na stanowisko opiekun ( a wiec wycieranie tyłków) przyjmują
                    > jedynie ludzi z wyzszym wykształceniem (moga przebierac w kandytatach wiec
                    wolą
                    >
                    > wziasc takiego z dyplomem , on i tak bedzie wdzieczny ze ktos dał mu szanse .

                    Przeciez jak tak idziesz do pracy w opeice społecznej to logiczne, ze zarobisz
                    grosze. I we wszystko uwierze, ale nie w to, ze ludzie zabijaja sie o pracę w
                    opiece społecznej - tam najczęsciej lądują absolwentki pedagogiki, psychologii
                    zdrowia itp. , a nie ludzie z wyższym wykształceniem kiernkowym np.
                    germanista. HJa w Krakwoei w wakacje zarabiałam na rekę kilka lat temu 1300 zł
                    miesięcznie w turystyce własnie. Jeśli zaczniemy do sprawy podchodzić tak, ze
                    jestem wdzięczna, ze zarabiam 700 zł, bo skończyłam prawo, nie mam
                    aplikacji,ale mogę w opiece społecznej podcierać tyłki, czego nienawidzę, no to
                    gratuluje mądrych pomysłów na szukanie pracy, bo wtedy to neistety, nei ejst
                    winna nadwyzka wyższego , ale brak operatywności i chyba jakiegoś podstawowego
                    myślenia rynkowego.
                    • Gość: luna Re: same bogaczki tu siedzą ..ba milionerki IP: *.gprspla.plusgsm.pl 28.05.06, 10:58
                      totalna_apokalipsa napisała:

                      absolwentki pedagogiki, psychologii
                      > zdrowia itp. , a nie ludzie z wyższym wykształceniem kiernkowym np.
                      > germanista.

                      O chryste, w życiu nie czytałam większej bzdury. Psychologia jest mniej
                      kierunkowym wykształceniem niż filologia? Buchachacha...
                      • nadja11 Re: same bogaczki tu siedzą ..ba milionerki 28.05.06, 11:03
                        Mam znajomego który jest po filologi rosyjskiej i pracuje własnie w DPS.
                      • Gość: gosc Re: same bogaczki tu siedzą ..ba milionerki IP: *.dsl.club-internet.fr 28.05.06, 11:25
                        wszystkie kierunki studiow sa "kierunkowe", jej chodzi o szerokosc perspektywy
                        zatrudnienia po ukonczeniu studiow.
                      • iluminacja256 Re: same bogaczki tu siedzą ..ba milionerki 28.05.06, 11:45
                        > O chryste, w życiu nie czytałam większej bzdury. Psychologia jest mniej
                        > kierunkowym wykształceniem niż filologia? Buchachacha...


                        No to cieszę sie, ze cię to bawi:) Tak, psychologia nei jest wykształceneim
                        kierunkowym, podobnie prawo nim nie jest. Po obu tych kierunkach, jeśli chcesz
                        pracować w zawodzie musisz zrobić albo kilkuletnia aplikację (prawo), albo
                        specjalizację na stazu z egzaminem (psychoterapeuta kwalifikowany, psycholog
                        kliniczny itp)
                        Jeśli nie zrobisz tych uprawnień po studiach nei masz prawa do pracy w tych
                        zawodach, bo nei masz uprawnień. Natomaist germanista kończący an studiach np.
                        translatorykę ma uprawnienie do tłumaczeń i potem ewentualnie zdaje egzamin na
                        tłumacza przysigłego, choć nei musi. To ejst własnei ta róznica. Absolwent
                        medycyny tez nie ejst lekarzem, jeśli nie zrobi stazu .
                        • Gość: luna Re: same bogaczki tu siedzą ..ba milionerki IP: *.gprspla.plusgsm.pl 29.05.06, 09:01
                          Dokładnie tak samo, jak filolog może - ale nie musi robić uprawnień na tłumacza
                          przysięgłego, tak psycholog nie musi - ale moze być psychoterapeutą. Bez
                          dodatkowych egzaminów może być psychologiem w szkole, zakładzie opiekuńczo -
                          wychowawczym, domu dziecka, nie mówiąc o psychologii sądowej, handlu,
                          marketingu, reklamy czy choćby polityki. Wszystko to robi się bez dodatkowych
                          egzaminów.
                          • iluminacja256 Re: same bogaczki tu siedzą ..ba milionerki 29.05.06, 09:12
                            > Dokładnie tak samo, jak filolog może - ale nie musi robić uprawnień na
                            tłumacza
                            > przysięgłego, tak psycholog nie musi - ale moze być psychoterapeutą. Bez
                            > dodatkowych egzaminów może być psychologiem w szkole, zakładzie opiekuńczo -
                            > wychowawczym, domu dziecka, nie mówiąc o psychologii sądowej.

                            Niestety nie, mylisz pojęcia . Psychoterapeuta to zawód, do którego dostępu
                            bronią przepisy zawodowe, podobnie jak do zawodu adwokata na ten przykład. Tak
                            więc człowiek po translatoryce (filologia) może tłumaczyć dla firm, tlumaczyć
                            dla wycieczek, tłumaczyć w trakcie spotkać handlowych itp , natomiast tytuł
                            tłumacza przysięgłego jest przydatny jesli chce sie bawić w tłumaczenia
                            dokumentów prawnych , tłumaczeń politycznych itp. Obaj jednak są tłumaczami.

                            Natomaist psychoterapeuta to specjalizacja zawodowa ludzi, któzy skończyli
                            psychologię i zajmują się nastepnie terapią. Osobnik który skończył
                            pscychologie ma tytuł mgr, ale nie ma uprawnień do psychoterapii - słowem,
                            jesli nei skończy stazu w tej dziedzinie i nei zaliczy egzaminu , nie ma prawa
                            pracować jako psychoterapeuta. Może pracować w reklamie, ale to nei ma nic
                            wspólnego z psychoterapią , jesli idzie o psychologie sądową to także musi
                            odbyć staż w zakładzie kryminalistyki. Tak sie składa, ze rodzina mojej
                            kolezanki trzęsie zakładem psychologii sadowej i naprawde nie trafiaja tam
                            ludzie z ulicy, po psychologii dziecięcej na ten przykład.
                  • anamnesis Re: same bogaczki tu siedzą ..ba milionerki 28.05.06, 14:16
                    Ja też jestem z Krakowa. Problem polega na tym, że ludzie podczas szukania
                    odpowiedniej pracy muszą z czegoś zyć, a nie zawsze mają bogatych rodziców. tak
                    więc muszą podjąć nawet kiepską pracę, bo już nie maja pieniędzy. No ale zawsze
                    mozna próbować zmienić. Wiem, że w Krakowie jest ciężko, chociaż w innych
                    miastach jest gorzej. Ja zarabiam 1400 netto, ale wkrótce awansuję na 2000.
    • Gość: ania_pytajaca Re: Drogie kosmetyki - ile zarabiacie? IP: 83.238.122.* 28.05.06, 09:56
      Dziewczyny, odniose sie do zarzutow, ze zagladam ludziom do portfela. Jak ktoras
      z Was zauwazyla - nie o to w tym watku chodzi!!! propblemem jest to, jak
      postrzegamy tzw marki luksusowe i jaki procent naszych zarobkow jestesmy w
      stanie wydac, aby je miec. Co nas sklania do zakupu - jakosc produktow czy
      poczucie, ze mamy lusksusowy kosmetyk? Bo nie da sie ukryc, ze nie wszystkie
      kosmetyki selektywne sa super - jest wiele swietnych i wiele takich, ktore sa
      kompletna pomylka! i vv - wiele kosmetykow z nizszych polek zaskakuje wysoka
      jakoscia. podziwiam zarowno osoby, ktore stac na marki selektywne, a jednak
      doceniaja jakosc tanszych produktow, a inwestuja np w edukacje, jak rowniez
      osoby, ktore stosuja wiele wyrzeczen aby kupic tusz za 120 zl. Ciesze sie, ze
      tak fajnie rozwinela sie nam dyskusja! Pozdrawiam
      • Gość: plum1000 Re: Drogie kosmetyki - ile zarabiacie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.06, 10:07
        wczesniej zarabailam 1200zł /pracujac u rodziców / jednoczesnie mieszkajac w
        domu rodzinnym i nie dokladalam do niczego.wiec mialam calosc dla siebie.
        Teraz otworzylam wlasna dzialalnosc -3 mce temu. W miare się kręci choc spory
        wklad wlozylam.Ale mam miesięcznie zysku 5 tys lub więcej/zalezy od utargu/.
        I dziwne o ile dawniej nie szkoda bylo miwydać 70 zl na krem lub isc i
        jednorazowo wydac w drogeri 100zł teraz mi szkoda bardzo. Inaczej jakoś myslę i
        stalam się oszczędna.Znaczy to że oszczędzam na sobie? nie wydaje misię.
        uzywalam kilka lat kremow ze sredniej polki -lrp, vichy, dermedic i nie widze
        roznicy między tymi kremami a kremami jakie teraz mam/ polka niska/
        perfumy owszem tylko drozsze. ale to wydatek raz na pol roku lub rzadziej.
        kolorowki w "czasach szalenstw"mam tyle ze przez najblizsze 2 lata nic nie
        musze kupować/procz tuszy/
        Generalnie inaczej patrzę na pieniądze jak je zarabiam w taki sposob ze sama
        musze na niego zarobić.O kazdego klienta sama zabiegać.
        • paul_ina Re: Drogie kosmetyki - ile zarabiacie? 28.05.06, 11:25
          O proszę, a ja miałam odwrotnie :) dopóki rodzice mnie utrzymywali na studiach to wydawałam na kosmetyki naprawdę mało - szaleństwem był krem za 15 zł. Od kiedy sama się utrzymuję, kupuję to co mi odpowiada. Doskonałym polskim kosmetykom zawdzięczam, że nie są to zawrotne kwoty.

          Co do dyskusji powyżej o rynku pracy, to każda osoba ma trochę racji (oprócz tej, która napisała, że psychologia jest wykształceniem kierunkowym). Ja też pochodzę z Dolnego Śląska i wiem, jak straszne bezrobocie jest w Wałbrzychu. W mojej miejscowości jest podobne. Dlatego na studia uciekliśmy do Warszawy, co samo w sobie jeszcze nie dało pracy. Studia należało skończyć z topowymi wynikami, znać biegle przynajmniej angielski - no i cenić się. Nie brać niechcianej pracy za śmieszne kwoty, tylko wszystkimi kanałami szukać tej odpowiedniej do kwalifikacji i satysfakcjonującej finansowo.
    • super.kinia Re: Drogie kosmetyki - ile zarabiacie? 28.05.06, 13:33
      kosmetyki są drogie w ogóle

      przykład? wczoraj bylam w rosmannie - 2 kremy i balsam do ciała - w sumie
      prawie 100zł. A to tylko srednia półka.
    • Gość: Ruda Re: Drogie kosmetyki - ile zarabiacie? IP: *.bulldogdsl.com 28.05.06, 14:28
      Zarabiam 12 tys netto i z zasady nie kupuje kosmetykow drozszych niz 50zl za
      sztuke, z wyjatkiem perfum i kremow z filtrami. Pochodze z dosc biednej rodziny
      i kiedy zaczelam pracowac (na 4 roku studiow) i dostalam pierwsza wyplate,
      pamietam, ze to bylo 5tys zl brutto, to omal nie zwariowalam ze szczescia i
      przerzucilam sie na najwyzsza polke. Nie ma chyba marki selektywnej, ktorej nie
      sprobowalam. Po 2 latach stwierdzilam, ze to absolutnie nie ma zadnego sensu,
      to wyrzucanie pieniedzy w bloto. Wierze tylko w dobre kremy z filtrami, no i
      widze kolosalna roznice miedzy zapachami z wysokiej i sredniej polki.
      • Gość: Senorita Dorota Re: Drogie kosmetyki - ile zarabiacie? IP: *.range86-137.btcentralplus.com 28.05.06, 17:02
        Ruda masz kompletna racje!kupa kasy nie gwarantuje pieknej cery bo te kosmetyki
        po prostu nie dzialaja! gdyby bylo inaczej zadna slawna aktorka i bogata osoba
        nie miala by zmarszczek a maja! geny i higieniczny tryb zycia i BRAK STRESU to
        podstawa.
        MOj chlopak ma 32 lata a wyglada na 25, gladka skora, cialo super, opala sie
        bez filtrow, jezdzi na wakacje kilka razy w roku, mexyk, india, moze wyjdzie to
        Za pare lat ale jak na razie nic po nim nie widac.
        mysle ze klucz do sukcesu w jego przypadku to zero ambicji+brak
        zobowiazac+luzackie podejscie do zycia+egoism=wieczne dziecko to i skora jak u
        dziecka
        Najgorsdzy na skore jest alkohol i narkotyki i stress- wiem co mowie.
        czasem warto odpuscic sobie gnanie za kasa a zamiast wybulic 300zl na krem
        wyjechac na weekend za miasto. efekt 1000 razy lepsszy!!
        • Gość: Ofe Re: Drogie kosmetyki - ile zarabiacie? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 28.05.06, 17:59
          To fajnego chlopaka masz:)
          • Gość: Senorita Dorota Re: Drogie kosmetyki - ile zarabiacie? IP: *.range86-137.btcentralplus.com 28.05.06, 18:09
            Gość portalu: Ofe napisał(a):

            > To fajnego chlopaka masz:)

            fakt,dobre ma geny, tylko boje sie ze dzieci moga odziedziczyc starzenie po
            mnie a rozum po nim i wtedy experyment sie nie uda!
            • Gość: Ofe Re: Drogie kosmetyki - ile zarabiacie? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 28.05.06, 18:11
              heh..widze, ze jestes z nim z milosci;)My kobitki to zaradne jestesmy
              • Gość: Senorita Dorota Re: Drogie kosmetyki - ile zarabiacie? IP: *.range86-137.btcentralplus.com 28.05.06, 19:10
                Gość portalu: Ofe napisał(a):

                > heh..widze, ze jestes z nim z milosci;)My kobitki to zaradne jestesmy

                Tak ta milosc to mi bokiem wyjdzie, jak mojej ciotce, ktora wziela sobie
                niezaradnego pieknisia i teraz ma wiecej zmarszczek niz moja mama starsza od
                niej o 10 lat, problemy z sercem , nerwice i depresje bo nie maja na swiatlo,
                ogrzewanie, ani samochod.No ale jej Wiesio to taki ladny i mily facet, pomoze
                przy obiedzie, pozmywa, jak zloto-tylko chyba sztuczne bo malo warte w tym
                kapitalistycznym swiecie!ale fakt faktem milosc kwitnie jak juz ciotka czuje
                sie na silach
    • mikams75 Re: Drogie kosmetyki - ile zarabiacie? 29.05.06, 10:58
      ja wydaje na kosmetyki proporcjonalnie do zarobkow. Za czasow studenckich
      zadowalalam sie nivea (inna sprawa, ze mlodsza cera nie miala jakis specjalnych
      wymagan), pozniej przy pierwszej pracy przerzucilam sie na ciut drozsze,
      czesciej zdarzaly sie eksperymenty i kupowanie w nadmiarze proporcjonalnie do
      wzrostu zarobkow. Obecnie stac mnie bez problemu na najwyzsza polke, kupuje
      marki selektywne (glownie kolorowka, samoopalacz do twarzy, czasem kremy) ale
      nadal kupuje tez ze sredniej i najnizszej polki. Jedyny problem - kupuje wiecej
      niz zuzywam...
      Dziewczyny, poza zarobkami trzeba brac pod uwage, kto jakie ma wydatki. Bo jesli
      dziewczyna o niewielkich dochodach mieszka z rodzicami i wlasna wyplate ma tylko
      dla siebie, to moze sobie pozwolic na drogie zakupy. Natomiast inna z duzo
      wyzszymi zarobkami i z babcia, dzieckiem na utrzymaniu i kilkoma kredytami do
      splacenia ma mimo zarobkow ograniczona sume na kosmetyki.
      • Gość: alicja Jakim prawem krytykujecie prace w opiecespołecznej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.06, 12:25
        czy praca w domu dziecka .zakladach opiekunczowychowawczych,monarze ,AA
        itd..jest taka zła?moze i jest mala kasa ale swiadomosc ze siekomus pomoglo
        jest wspaniala i nic nie zastapi tego ,,nawet grube miliony..ta praca jest
        swietna bo ciekawa ..ma sie kontakt z ludzmi róznymi ...ona nie jest nudna
        napewno...moze jak ktos siedzi w biurze w DPS to tak ale nie jak sie chodzi na
        wywiady itd...jakim prawem mówicie ze pracownik socjalny po studiach podciera
        tyłki?takie rzeczy to robi sie po kierunku pielegniartswo na ujocie a pozatym
        technik pracownik socjalny moze takie rzeczy robi ale nie magister..wybaczcie
        ale jestem zorientowana w tym temacie bo od lat pracuje jako pracownik
        socjalny..praciowalam w monarze ,wiezieniu ,w szkole ,na oddaziale psychiatri
        itd i zadna praca mi tyle by nie dala co ta ..zapewniam..sorki za bledy ale sie
        spiesze i pisze to w pospiechu!OSTATNIO CZYTALAM W PRASIE ze najbardziej
        pożadnamy zawodem a Polsce i Europie jest zawód pracownika socjalnego a pozatym
        nie jest on moze prestizowym zawodem ale 1-nym z najtrudniejszych..ale i
        najciekawszych pozwalajacym zgłebiac rozmaite interakcie z
        ludzmi...niebezpieczny ale to tez lubie:)pozdrawiam
        • Gość: alicja Re: Jakim prawem krytykujecie prace w opiecespołe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.06, 12:27
          sorki dopiero teraz widze ile byków i literówek narobilam w tamtym poscie:)
          przepraszam z góry!aha skonczylam kierunek socjologia specjalnosc praca
          socjalna jesli kogos to interesuje!
        • Gość: Mu Re: Jakim prawem krytykujecie prace w opiecespołe IP: *.kolornet.pl / *.kolornet.pl 29.05.06, 12:43
          ...jakim prawem mówicie ze pracownik socjalny po studiach podciera
          > tyłki?takie rzeczy to robi sie po kierunku pielegniartswo na ujocie

          Jako ze mam info z pierwszej reki wiem co mówie aktualnie pracownik Domu
          Pomocy Społecznej na stanowisku opiekun to osoba która dba o higiene mieszkanców
          ( kąpiele , golenie, zmiane poscieli, pampersów itd) jest odowiedzialna za
          wydawanie posilków, za mycie garów ,pozatym ma kilku podopiecznych nad którymi
          czuwa ma ich motywowac itd są to osoby z wyzszym wyksztłceniem i bynajmniej nie
          pielegniarskim znam ludzi po resocjalizacji po filologii którzy pracowali na
          takim stanowisku tam oczywiscie jest personel medyczny pielegniarki ale do ich
          zadan nalezy wydawanie leków interwencja w sytuacji choroby itd natomiast
          opekunami są ludzie mający dyplom magistra i robia to za niecałe 900zł
          • Gość: Mu Re: Jakim prawem krytykujecie prace w opiecespołe IP: *.kolornet.pl / *.kolornet.pl 29.05.06, 12:54
            A tak BTW chyba ci sie miesza specyfika pracy DPS z MOPS urocze bo wkoncu
            powinnas w zwiazku z wykształceniem temat znac dobrze <LOL>
            • Gość: obeznana w temacie Re: Jakim prawem krytykujecie prace w opiecespołe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.06, 13:20
              a mops to nie opieka spoleczna?zabawna jestes mu:)przeciez moja kumpela [racuej
              jako pracownik socjalny i ma takic fach w ręku ze wszyscy ją chca do
              pracy..dzwonią wrecz za nią bo kazdy szuka tego zawodu tłumacząc ze go jest
              mało.
              kierownik jeden nawet raz jak szukalam pracy mi pwoeidzial:"jak pani by miala
              mgr pracy socjalnej od razu ma pani robote i to nie za marną kase"chcieli mi
              nawet kurs psychoteropai oplacic w tej robocie zebym byla psychoterapeutką ale
              niestety nie mam dyplomu pracy socjalnej.
              to zawód najbardziej poszukiwany w Europie.coś o tym wiem bo bywam czesto w
              biurach pracy:)jestem po socjologi ale niestety nie po pracy socjalnej i teraz
              ząłuje bo mogłabym sobie wybierac gdzie chce [pracować ..osobicie chcialabym
              prowadzic grupy AA:)
              • Gość: Mu Re: Jakim prawem krytykujecie prace w opiecespołe IP: *.kolornet.pl / *.kolornet.pl 29.05.06, 13:48
                Gość portalu: obeznana w temacie napisał(a):

                > a mops to nie opieka spoleczna?zabawna jestes mu:)

                I coz z tego ze MOPS jest opieką społeczną specyfika pracy w Miejskim Osrodku
                Pomocy Społecznej jest inna niz w Domu Pomocy Społecznej ,DPS jest placówką o
                zupelnie innym charakterze chociazby dlatego ze podopieczni tam
                zamieszkują ,napisalam ze kolezance troche sie miesza bo zaczeła wypisywac o
                wywiadach srodowiskowych pisząc o DPS.
              • iluminacja256 Re: Jakim prawem krytykujecie prace w opiecespołe 29.05.06, 14:02
                jak pani by miala
                > mgr pracy socjalnej od razu ma pani robote i to nie za marną kase"chcieli mi
                > nawet kurs psychoteropai oplacic w tej robocie zebym byla psychoterapeutką
                ale
                > niestety nie mam dyplomu pracy socjalnej.


                Przepraszam, ale ja tu czegos nei rozumiem. Socjologia jest kierunkiem, na
                którym robi sie rózne specjalizacje. Jakim problemem jest podyplomowo zrobić
                dodatkową specjalizację? Dodam tylko, ze jeśli idzie oplacówki opiekuńczo-
                wychowawcze, to tam gównei szukaja ludzi po resocjalizacji, których
                rzeczywiście jest w Polsce niewielu.
        • mikams75 Re: Jakim prawem krytykujecie prace w opiecespołe 29.05.06, 12:52
          to do mnie mialo byc?
    • Gość: kaśka Re: Drogie kosmetyki - ile zarabiacie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.05.06, 14:00
      zarabiam ok. 3700 zł netto. najczęściej kupuję kosmetyki ze średniej półki
      (apteczne do twarzy), Oriflame i Avon do ciała lub kolorówka np. Isadora. nie
      czuję potrzeby kupowania kosmetyków z górnej półki, choć jeśli mnie coś
      naprawdę zachwyci, to nie odmówię sobie tego. czasami jest tak, że tylko
      górnopółkowy podkład zapewni idealny efekt. a na dobrym wyglądzie mi zależy. ze
      względu na pracę, muszę też sporo wydawać na ciuchy, powiedzmy dobrej klasy
      (choć nie "górnopółkowe"). ale powyżej 200 zł jeśli chodzi o kosmetyk, to
      miałabym skrupuły czy wyrzuty sumienia - chyba, że taka zachcianka raz na parę
      miesięcy. różnie już miałam w życiu, były czasy, kiedy 300 zł musiało mi
      wystarczyć na miesiąc na wszystkie wydatki. dlatego mam dystans do wielu spraw,
      myślę o wszystkim, o głodujących dzieciach gdzieś tam itp. - i głupio by mi
      było kupić kosmetyk za kilka tysięcy czy nawet stów. mam też obecnie inne
      priorytety - mieszkanie, dokształcanie... to wszystko kosztuje. ale kto wie,
      może jak już się ustatkuję zupełnie (taka kobitka w średnim wieku, luksusowe
      mieszkanie w centrum miasta i dom za miastem, kilka studiów podyplomowych,
      doktorat, MBA, dzieci z zapewnioną przyszłością, parę fajnych samochodów itp.),
      to wtedy będę wydawać na kosmetyki lekką ręką.
      • Gość: kaja DO iluminacji i mu! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.06, 14:28
        do pracy w placówkach opiekunczo wychowawczych poszukuja wg ciebie iluminacjo
        ludzi po resocjalizacji?to szkoda ze nie jestes oblatana w tym temacie bo
        szukaja ale głownie po pracy socjalnej a nie po rwesocjalizacji (choctych też
        przyjmują tam czasem najczesciej do mycia garów)tak sie sklada ,ze znam realia
        pracy w tym systemie i wiem ze resocjalizacja jest nawet wycofywana z wiezien a
        najbardziej poszukiwani do więzien jako wychowawcy wiezienni its sa pracownicy
        socjalni ..resocjalizacja to juz przeszlosc kochana pozatym nie skutkuje a jak
        nie wierzysz w to co napisalam to zaraz ci przytocze pare artykułow na ten
        temat z neta...
        • Gość: Mu Re: DO iluminacji i mu! IP: *.kolornet.pl / *.kolornet.pl 29.05.06, 14:50
          >
          > najbardziej poszukiwani do więzien jako wychowawcy wiezienni its sa
          pracownicy
          > socjalni ..resocjalizacja to juz przeszlosc kochana pozatym nie skutkuje a
          jak
          > nie wierzysz w to co napisalam to zaraz ci przytocze pare artykułow na ten
          > temat z neta...

          heh dobre !Pracownik socjalny ma odpowiednie przygotowanie do pracy w zakładzie
          karnym z recydywą ;-)Kochana wiedzy nie prezentujesz w tym temacie zadnej co
          juz udowodniłas ,co wiecej podpierasz sie info znalezionym w internecie gdzie
          tak naprawde mozna napisac wszystko nikt tego nieweryfikuje.prosze skoncz
          wywody bo naprawde sie kompromitujesz
        • iluminacja256 Re: DO iluminacji i mu! 29.05.06, 15:20
          do pracy w placówkach opiekunczo wychowawczych poszukuja wg ciebie iluminacjo
          > ludzi po resocjalizacji?

          Może nei ejstem oblatana "w tym temacie" jak mawiał Lech Wałęsa, ale wiem, ze
          całe pogotowie opiekuńczo-wychowawcze u mnei w mieście zatrudnia tylko ludzi po
          resocjalizacji i psychologii dziecięcej dokształcanych nastepnei w kierunkach
          terapia uzaleznień itp. i nei chce słyszeć o innym wykształceniu,szczególnei
          zaś o pedagogicznym - podobnie sprawa ma się ze szkoła będącą otwartym
          ośrodkiem opiekuńczo-wychowawczym dla dzieciaków z nadzorem kuratorskim. Tak
          więc wolę rozmawiac o praktyce, niż o artykułach z netu, bo nie rozmawiamy w
          tym momencie o więziennictwie , ale o nadzorze nad nieletnimi już majacymi
          doświadczenia z prawem.
    • inecita Re: Drogie kosmetyki - ile zarabiacie? 29.05.06, 14:42
      zarabiam trochę więcej niż Ty, ale nie mam gigantycznych wydatków., kupuję
      zawsze drogie tusze, korektor pod oczy, puder sypki (starcza mi na conajmniej
      pól roku), czasem czarną i brązową kredkę do oczu, kremy pod oczy i kremy. Do
      włosów kupuję kosmetyki fryzjerskie i apteczne, czyli tez nie najtańsze. Ze
      sredniej pólki kupuję błyszczyki, cienie, kolorowe kredki, róże, najczesciej
      wybieram bourjois, nie inwestyuje w to az tak bardzo bo rzadziej uzywam.
      Przymierzam sie teraz do jakiegos porzadnego balsamu antycellulit z wyzszej
      pólki i różu do policzków bo mój jest jednak nietrwały. DSobrego fluidu tez
      wciąz szukam i "jadę" na City Matt i Shiny Touch
      • Gość: nellnell Re: Drogie kosmetyki - ile zarabiacie? IP: *.eranet.pl 29.05.06, 17:46
        2500 na rękę. kosmetyki? podkład lancome, puder sypki isa dora. kremy dermiki.
        uwielbiam nowosci a na cienie i tusze wydaje niewiele
        miesiecznie 200-250 zł
        • Gość: alicja Praca socjalnA to wszechstronny zawód! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.06, 21:58
          czytam i czytam te wątki o opiece społecznej i nadziwić sie nie sposób!
          u mnie w mieśćie w zakladach opiekunczo wych. zatrudnionych najwiecej jest
          ludzi po sepcjalnosci praca socjalna własnie albo po pedagogice opiek.wych.
          więc nie bardzo rozumiem wywody wasze na ten temat.
          co prawda to prawda ale pracownik socjalny jak wynika z ustawy ma mozliwosc
          pracy w nastepujacych instytucjach:
          szpitale psychiatryczne ,szkoly ,kuratorium,więzienia(wychowawca
          więzienny),placówki opiek-wych,domy dziecka i poprawczaki ,policja,mopsy i
          opsy,dpsy ,monar i aa, i wiele innych ..nie sposób wymienić ile
          jeszcze ..pracuje na tym stanowsiku od lat i troche wiem na ten temat uwierzcie.
      • Gość: do iluminacji i mu OTo dowód na prace socjalną w wiezieniu! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.06, 22:03
        www.ptps.ops.pl/wiezienia.htm
        prosze przeczytajcie i uwierzcie w koncu!
    • Gość: Kasia Re: Drogie kosmetyki - ile zarabiacie? IP: *.bsk.vectranet.pl / *.bsk.vectranet.pl 31.05.06, 12:11
      Ja zarabiam mało (650zl), ale mój mąż dosyć sporo ale nigdy w życiu nie miałam
      kremu czy tuszu do rzęs za 150 zł lub więcej. Wole wydać na jakiś fajny ciuch
      niż na kosmetyki, i tak nie widać na rzęsach jakim tuszem są pomalowane czy za
      20 zl czy za 150 :)Pozdrawiam
      • jarka63 Re: Drogie kosmetyki - ile zarabiacie? 31.05.06, 17:35
        Ja mam 1800 na rekę i radze sobie.Bardzo tanich (np.Ziaja) nie kupuję, bardzo
        drogich (La Prairie) też.
    • Gość: winogronka Re: Drogie kosmetyki - ile zarabiacie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.06, 08:51
      Moim zdaniem pytanie wcale nie jest nieeleganckie. Skoro gadka tu o wargach
      sromowych i innych takich to i mozna pogadac o pieniądzach wydawanych na
      kosmetyki.
      Z mężem mamy własne firmy i powodzi nam się nieźle (choć to pojecie względne:))
      Powiem tak, po opłaceniu wszystkich rachunków(firmowych i domowych), rat itd,
      żywności, benzyny czyli wszystkiego(co miesiąc obliczam takie
      wydatki)...zostaje mi ok 4tys. "na rozwalenie", czyli stać mnie na drogie
      kosmetyki ale oczywiście nie wydaję wszystkiego na kosmetyki, choc je
      uwielbiam. Na mojej toaletce i w łazience sa kosmetyki zarówno z górnej jak i z
      dolnej półki. Mam np. cienie z Chanel i z Ruby Rose, żel pod prysznic Fa -bo
      podoba mi sie zapach, perfumy zawsze oryginalne i te górnopółkowe. Mam zawsze
      tonik relaksujący Ziaja bo go uwielbiam, nieraz jak jest miesiąc "cieńszy" i
      akurat skończy mi się krem pod oczy, mimo, ze lubie Matis to wtedy kupuję Eris
      i nie jest to dla mnie jakis problem. Ogólnie kupuje duzo kosmetyków, ale nigdy
      nie przesadzam z tymi wydatkami jesli mnie nie stać na nie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka