Dodaj do ulubionych

czy mozna posmarowac balsamem brazujacym

12.06.06, 14:56
twarz?? Tak sobie pomyslalam, zeby wykorzystac to mazidlo rowniez do buzi
ale mam pewne obawy..nie dostane uczylenia??

Aha - czy taki balsam "zakryje" przebariwenia na twarzy??


No i tak przy okazji: kiedys czytalam (tutaj oczywisice) zeby wymieszac
balsam nawilzajacy z balsamem brazujacym (wtedy nie bezie smug) - mam zrobic
taka "papke" i sie wysmarowac, tak?

Obserwuj wątek
    • mikams75 Re: czy mozna posmarowac balsamem brazujacym 12.06.06, 15:32
      nie mieszalam nigdy, ale nie wydaje mi sie, zeby to byl dobry pomysl. Bedzie sie
      jeszcze dluzej wchlanac i wlasnie moga wyjsc zacieki.
      Smarujac sie cienko nie "zafarbuje" sie mocno skora, a jakby wymieszac z
      balsamem to juz wogole nic nie bedzie widac.
      Co do stosowania na twarz - nie wiem, ja bym sie obawiala, ze zapcha pory. Do
      twarzy stosuje drozsze samoopalacze, po ktorych nic sie nie dzieje z cera.
      • madfashion Re: czy mozna posmarowac balsamem brazujacym 12.06.06, 15:40
        Hej :)

        Kiedyś próbowałam używać samooplacza do ciała (Garnier) do twarzy ...
        Było ok :) a moje przebarwienie ;( były dużo mniej widoczne.
        Teraz jednak używam samoopalacza do twarzy.

        Natomiast o tym mieszaniu, czytałam kiedyś aby mieszac samoopalacz do ciała (o
        ile nie jest w sprayu) z balsamem i wtedy nie bedzie smug.

        Natomiast odnosnie bronzerów (modnych teraz balsamów z dodatkiem samoopalacza)
        powiem ci tyle :), że osttani spróbowałam tego żółteg oz jonsonna i o zgrozo,
        NIGDY po zastosowaniau normalnego samoopalacza nie miałam takich smug jak po
        tym paskudztwie ...
      • madfashion Do mikams :) 12.06.06, 15:43
        A mogłabyś podać nazwy tych twoich wypróbowanych samoopalaczy? :)
        Też szukam czegoś naprawdę dobrego do twarzy, ale lepiej kupić coś sprawdzonego.
        • mikams75 Re: Do mikams :) 12.06.06, 15:53
          Moje ulubione to
          Gelee Autobronzante Express Clarins
          Dior do twarzy
          Shiseido w zelu

          Nie zatykaja porow, ladny kolor, same zachwyty. Clarins trzeba bylo uzywac
          bardzo ostroznie, po kropelce, bo kolor daje dosyc mocny, a ja preferuje ledwo
          widoczny efekt. Opakowanie starczylo "na wieki". Dior ma jakies wlasciwosci
          pielegnujace, cera wygladala po nim naprawde pieknie. Niestety male opakowanie i
          malo wydajny. Teraz mam shiseido - tez jestem zadowolona, bardzo wydajny, jedyna
          wada - lekko wysusza cere, ale za to pieknie i szybko sie wchlania.
          No to by bylo tyle z moich zachwytow. W kwestii samoopalaczy do twarzy nie dam
          sie przekonac, ze nie warto kupowac drozszych.

          Na forum dziewczyny bardzo wychwalaly pianke Daxa, ale sama jeszcze nie testowalam.
    • neti85 Re: czy mozna posmarowac balsamem brazujacym 12.06.06, 18:04
      czytalam tu na forum ze niektore dziewczyny smarowaly twarz balsamem holiday
      skin bo ma ten sam sklad co ten do twarzy i ze bylo ok.ja osobiscie smarowalam
      kiedys twarz balsamem brazujacym kolastyna i tez bylo ok.chyba nic sie zlego z
      moja twarza nie dzialo o ile pamietam
      • guapisima Re: czy mozna posmarowac balsamem brazujacym 13.06.06, 01:43
        Czytałam już o tym samym składzie, ale zastanawiałam się, czy może "diabeł" nie
        tkwi w różnych proporcjach, bo te zdaje się nie są podawane na opakowaniu, a
        może coś zmieniają? Jak myślicie? Czy np Holiday Skin do twarzy i ciała mają tą
        samą konsystencję?
    • e.m.i1 Re: czy mozna posmarowac balsamem brazujacym 12.06.06, 22:51
      Ja smaruje twarz balsamem holiday skin i nic zlego sie nie dzieje. Tylko trzeba
      uwazac, zeby dobrze rozsmarowac i wytrzec nadmiar z brwi.
      • magdaksp Re: czy mozna posmarowac balsamem brazujacym 13.06.06, 01:33
        polecam samoopalacz daxa
    • nessie-jp Re: czy mozna posmarowac balsamem brazujacym 13.06.06, 03:05
      Ryzykujesz zatkanie porów, i to w zasadzie wszystko :) Balsamy rzadko nadają się
      do tłustej cery.

      Ja używam Daxa w piance na łydki (czasami), a na twarz nic nie mogę sobie
      dobrać. Chyba będę chodzić sinoblada. Szkoda mi pieniędzy na Diora, bo i tak
      pewnie byłabym zawiedziona (mam za wysokie wymagania chyba).

      Aha, ja "za pierwszym razem" smaruję się samoopalaczem w stanie czystym :) a
      potem codziennie dla utrzymania koloru używam zwykłego balsamu zmieszanego z
      samoopalaczem.
      • dzowa Re: czy mozna posmarowac balsamem brazujacym 13.06.06, 11:45
        Ja 2-3 razy w tygodniu (wieczorem, albo rano) kropelka happyderm i kropelka
        holiday tego na dzień i mam ładnie opalona buzię, (moja cera jest w ogóle
        mieszana odwodniona) i zacieków żadnych.

        Ten nowy Johnson to dla mnie jeden lepszych balsamów brązujących popularnych.
        Zacieki w życiu miałam chyba tylko raz, po kolastynia, ale to moja wina - stałam
        po posmarowaniu w łazience i mi prysznic zwariował.
        Efekt - przez 3 dni wyglądałam jak krowa milka, taaakie łaty ;)
      • mikams75 Re: czy mozna posmarowac balsamem brazujacym 13.06.06, 13:02
        Nessie, a jakie masz wymagania co do "twarzowych" samoopalaczy? Ja sama
        przetestowalam wiele i niestety tylko wysoka polka mnie zadowala. Po tanszych
        mialam - wypryski, zanieczyszczenia, rozszerzone pory. O zapachu i kolorze nie
        wspomne... Dior rzeczywiscie drogo wychodzi (male opakowanie i kiepska
        wydajnosc) ale moze wlasnie zel Clarinsa by Ci podpasowal? Kupilam jesienia i
        uzywalam do lata - twarz i dekold lekko ozlocone, wiec tak bardzo drogo nie
        wychodzi, szczegolnie jesli sie kupi w strefie bezclowej.
        Nie namawiam na wydatki, ale dla mnie jest bardzo duza roznica w jakosci
        samoopalaczy. Na lydki mam ziaje, ale z twarza juz nie bede eksperymentowac.
        • nessie-jp Re: czy mozna posmarowac balsamem brazujacym 13.06.06, 13:16
          No właśnie, zanieczyszczenia twarzy, podrażnienia, przesuszenie, nierówno
          schodzący kolor... Nie jestem pewna, czy którykolwiek samoopalacz spełni moje
          zawyżone wymagania :)

          Ile kosztuje taki Clarins? (Jeżeli możesz, to napisz dla porównania, o ile
          taniej byłoby w bezcłówce).
          • mikams75 Re: czy mozna posmarowac balsamem brazujacym 13.06.06, 14:38
            no wlasnie - tluste samoopalace = zanieczyszczenia,
            zelowe = wysuszenia ale po odczekaniu i wsmarowaniu kremu jest ok.

            Ceny niestety nie podam, kupuje za granica, a Clarinsa kupowalam ponad rok temu.
            (zwroc uwage, ktory, bo jest ich kilka rodzajow i na wizazu opinie bardzo sie
            roznia).
            Shiseido kosztuje ok 100 (ale niech sie wypowiedza lepiej zorientowane
            dziewczyny) - jest super (kolor, zapach, niezauwazalne "znikanie" z twarzy).
            Niestety czuc troche alkoholem (mnie nie podraznia, ale jest ryzyko) i lekko
            wysusza. No ale dosmarowuje kremem nawilzajacym :-). Tez wydawalo mi sie drogo,
            za jakies tam brazowidlo, ale biorac pod uwage wydajnosc (ja smaruje sie bardzo
            cienko) i efekt, to sie przekonalam.

            A co do "schodzenia" w plamy - nie wiem, czy to nie zalezy od rodzaju cery, bo
            ze mnie kazdy w zasadzie rowno schodzi, nawet z tych tanich. A jak zauwaze
            dziwne zacienienia na szyi to szoruje i tez po klopocie :-)
            • nessie-jp Re: czy mozna posmarowac balsamem brazujacym 13.06.06, 15:12
              No niestety ja mam cerę problematyczną: naczynkowa, skłonna do podrażnień, w
              dodatku ŁZS = łuszczenie w niespodziewanych miejscach :/

              Spróbuję może użebrać próbkę Clarinsa albo Shiseido, o ile w ogóle coś takiego
              dają...
              • mikams75 Re: czy mozna posmarowac balsamem brazujacym 13.06.06, 16:28
                Hmm... to obawiam sie, ze shiseido zelowe podrazni, a na luszczacej sie skorze
                samoopalacz nieciekawie moze wygladac i to pewnie stad te plamy...
                Ja mam cere naczynkowa (policzki), mieszana (zaskorniki) i sklonna do
                przesuszen. Na tym sie koncza moje "atrakcje" na twarzy, sklonnosc do podraznien
                mala.

                A mialas cos z aptecznych samoopalaczy? Avene, LRP? Pamietam, ze jedna z tych
                firm ma bardzo duzo pozytywnych opinii na wizazu. Sa tansze i jesli chodzi o
                sklonnosc do podrazniej - to stanowczo bezpieczniejsze.
                • nessie-jp Re: czy mozna posmarowac balsamem brazujacym 13.06.06, 16:33
                  Nie, dzięki za info! Nawet nie wiedziałam, że Avene i LRP robią samoopalacze.
                  Spróbuję z Avene, kosmetyki tej firmy raczej się u mnie sprawdzały jak do tej
                  pory...
    • otakou Re: czy mozna posmarowac balsamem brazujacym 13.06.06, 16:48
      Ja dwa lata temu używałam balsamu samoopalającego do ciała Eris do twarzy, bo
      ciężko było mi znaleźć specjalny do twarzy, który nie byłby Ziaja. Efekty były
      straszne za każdym razem. Dużo czasu minęło, nim się zorientowałam, że to ten
      samoopalacz tak mi zaszkodził, bo skutki były widoczne nie bezpośrednio po
      aplikacji kremu tylko znacznie później - po kilku, kilkunastu dniach. Wokół
      nosa na policzkach i ust skóra wyschła mi na wiór, zrobiła się taka martwa
      skorupa, skóra sprawiała wrażenie "drewnianej", nie wiedziałam że to z
      przesuszenia, więc próbowałam ją ścierać peelingami - pogarszałam tylko stan.
      Acha, poza tym "zdrewnieniem" była jeszcze czerwona, napięta i łuszcząca się.
      Dosyć długo skóra po tym samoopalaczy wracała do normy, nigdy wcześniej ani
      później coś takiego mi się nie przytrafiło. Samoopalacze do twarzy innych firm
      nie zaszkodziły mi nigdy.
      Podejrzewam, że wina leży po stronie tego konkretnego balsamu, więc go nie
      polecam stosować. Być może nie ma nic złego w stosowaniu innych balsamów do
      ciała do twarzy, mogą mieć jedynie składniki gorszej jakości albo mniej tych
      pielęgnujących - nie wiem. W każdym razie piszę o swoich objawach dlatego tak
      szczegółowo, żebyś wiedziała w razie czego, jak je rozpoznać i który kosmetyk
      winić i szybko odstawić.


      Pozdrawiam!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka