lampion
02.10.06, 19:47
czesc, od zawsze mam problemy ze skora na posladkach; nie jest chropowata itp,
ale powstaja na niej jakby pryszcze; czerwone kropki, ktore czasem
przeksztalcaja sie w jakas grudke (nie jest to typowy pryszcz) i duuuzo czasu
zajmuje mi zlikwidowanie tego. mam nawetjedna blizne. wczesniej nie mialam az
takich problemow, ale teraz od kiedy mieszkam w kraju poludniowym- jest bardo
cieplo i sie poce- problem sie zdecydowanie nasilil. zmienilam bielizne na
bawelniana, nie nosze stringow. skora jest bardzo wrazliwa. zazwyczaj
traktowalam ja: spirytusem salicylowym, na syfki masc bezacne a potem na
calosc talk alantan( to wszystko na nco oczywiscie:)) niestety teraz to nie
pomaga a mam wrazenie, ze pogarszam tylko sytuacje. nie mam mozliwosci isc do
dermatologa. macie jakies rady? glupio mi, mam naprawde niezla figure itp a
nie chce w sytuacji intymnej uciekac tylkiem od faceta;) nie mowiac juz o
zwyklym moim dyskomforcie. pomozcie