wytrwala
09.10.06, 17:09
nie sadzilam ze jest taka regula, ale zdazylam sie przekonac, ze cos w tym
jest. Podobno w wieku 16 - 17 wyglada sie najlepiej, najladniej, (dot.
dziewczyn w miare ladnych, bo wiadomo ze totalna brzydula - przepraszam - nie
bedzie wygladac jakos super ;]). Powiedziala mi to tez lekarka u ktorej bylam
z problemem wypadania wlosow, powiedziala ze wiek ok 17lat to jest czas,
kiedy ma sie najwiecej wlosow na glowie (pozniej zaczynaja wypadac, co
niektorym - np mi - szybko). I z tego co obserwuje rzeczywiscie ta 17stka to
jakas magiczna pod tym wzgledem liczba, bo i ja w tym wieku (choc podobno
bylam i jestem ladna dziewczyna) zwracalam uwage ludzi mimo, ze nie stroilam
sie jakos, mialam super wlosy - chodzilam w rozpuszczonych, po wyszuszeniu
suszarka bylo i ch tyle, ze wygladaly jak lwia grzywa hihi - i jakos twarz
byla inna niz teraz, niby nic sie nie zmienilo, ale ladniejsza. I pamietam
jak w nowej szkole w klasie podobalam sie kilku chlopakom naraz, co dali mi
do zrozumienia ( a ze nic z tego nei wyszlo, to co innego ;P) teraz mam 20
lat i nadal wygladam ladnie, ale to juz ,,nie to", wygladam bardziej
zwyczajnie, mam mniej wlosow, sa krotsze no i jakos twarz juz nie ta, choc
nie wiem dlaczego. Podobno bylam najladnieszja z siostr.... a teraz moja
mlodsza kochana siostra jest wlasnie w tym ,,wyzowym" okresie i wyglada
super ! tak jak ja wygladalam lepiej od niej, teraz lepiej wyglada ona. I nie
chodzi tu o jakies przsadne dbanie, bo o siebie dalej dbam. Co o tym
sadzicie? Slyszalam tez takie opinie od jednej kolezanki i chyba cos w tym
jest.