mirabilandia
04.01.07, 14:29
Całe zycie bylam przekonana ze mam cere mieszaną, ale teraz juz nie jestem
taka pewna. Po umyciu twarzy wodą moje policzki robią sie bardzo suche i
sciagniete. Reszta twarzy, w strefie T jest w porzadku. Nigdy nie mialam
problemow z blyszczeniem sie twarzy, nie mam wyprysków, a tradzik juz sie nie
pojawia (byl w okresie dojrzewania). Kupilam sobie lekki hydro-żel Olay do
cery mieszanej, ale nie jestem z niego zadowolona - jest zdecydowanie za
lekki! Po nalozeniu czuje sie tak jakby moja twarz byla mokra :( choc nie
uzywam go w nadmiarze. Po chwili krem sie wchlania, ale nie jestem z niego
zadowolona. Wole kremy "gestsze", o kremowej konsystencji, jesli wiecie o co
mi chodzi. Nie znalazlam tez dobrego kremu na noc i czasem wcale sie nie
smaruje. Od czasu do czasu uzywam zelu do mycia twarzy i toniku Garniera
Podstawa Pielegnacji -zel jest ok, tonik juz gorzej.
Dwie kosmetyczki powiedzialy ze mam cere mieszana, jedna ze suchą.
Co mam o tym myslec? Poradzcie!