napolnoc
05.01.07, 12:44
Kupilam, pod wplywem impulsu, tusz magnascopic e.lauder....hm, nie jestem
zadowolona.
Maskare ciezko sie naklada, zostawia b.duzo grudek, skleja rzesy i ma (jak dla
mnie) za gesta sztoteczke. Tragednia, jak uzyje wczesniej, dolaczonej do tuszu
bialej bazy/pogrubiacza. Musze dotknac szczoteczka rzes kilka razy, by zakryc
te biale koncowki, a z kazdym dotknieciem moje rzesy sklejaja sie bardziej i
bardziej. By to jakos wygladalo, musze na koniec sucha szczoteczka wyczesac
wiekszosc tuszu z rzes. Ech...zawiedzona jestem, zle sie tego tuszu uzywa.
Albo trafil mi sie felerny. Ktoras z Was tez ma zastrzezenia do tego tuszu?