barbegazi
21.02.07, 01:29
Kupiłam orzechy piorące i zrobiłam już pierwsze pranie. Musze powiedzieć ze
jestem zadowolona z efektów:))) Co prawda ubrania nie były jakoś strasznie
brudne. Jedna rzecz była ekstremalnie brudna - tj.białe sztruksy w których
mój sym bawił się na klęczkach na placu zabaw... i na nich zostały lekko siwe
plamy.Wszystko inne świetnie się odprało:))) Pranie bez zapachu.Miałam dodać
olejek aroma do płukania ale zapomniałam.
Na jedno pranie potrzeba 6 - 9 połówek pokruszonych łupin.Na ręczne pranie -
połowę mniej. Do zmywarki potrzeba 5-6 połówek.Ponadto można tym czyścić
srebro i zwalczać mszysce (tak pisze na ulotce). Napisane jest jeszcze że 1kg
łupin starcza na rok przy 2-3 praniach tygodniowo. Wychodzi taniej niż
proszek! Przerzucam się na orzechy:-D