witamina-c
01.05.07, 18:11
Mam pyt: chciałam się wybrać po raz pierwszy do kosmetyczki na regulację brwi,
no bo już czas najwyższy:) (mam 16 lat). I oczywiście powiedziałam to mamie, a
ona stwierdziła, że nie, ponieważ to właśnie w salonie kosmetycznym najłatwiej
jest dostać... żółtaczki. Nie i oczywiście teksty w stylu "prawie wszystkie
moje koleżanki chodzą do kosmetyczki i wszystkie żyją i są zdrowe" niestety
nie skutkuje. Dziewczyny, czy to rzeczywiście prawda, że łatwo jest dostać
żółtaczkę w salonie kosmetycznym? A może poradzicie, jak w domu dobrze i
ładnie wyregulować sobie brwi (chociaż boję sie, że będzie to wyglądać
fatalnie, więc chciałam iść do kosmetyczki...)? Dodam, że niedługo powinnam
się kolejny raz zaszczepić na żółtaczkę...