Dodaj do ulubionych

Astor Volumetrix?

25.05.07, 12:42
Używałyście może już? Zastanawiam się nad zakupem, na wizażu dziewczyny na
jego temat peany piszą, zdjęcia wklejają rzęs etc, ale wolałabym tutaj
usłyszeć opinię na jego temat.
Obserwuj wątek
    • harcereczka Re: Astor Volumetrix? 25.05.07, 14:06
      Jeśli takie efekty jak w reklamie z Przybylską to musi być niezły ;) Ale reklama
      reklamą a efekt efektem - nie testowałam i się nie wypowiem, ale sama jestem
      ciekawa.

      Wrzuciłam reklamę z Przybylską tu: www.youtube.com/watch?v=-g1tTLrn0OM,
      wyszczuplona mocno w niej jest, to w ogóle chyba jedna z jej lepszych
      reklamówek, wygląda doroślej wprawdzie ale chyba bardziej kobieco.
    • sharoon55 Re: Astor Volumetrix? 04.06.07, 23:27
      No to ja się wypowiem - mam go od jakichś 2 tygodni. To istna rewelacja, jeżeli
      chodzi i o jakość i o cenę. To racja, że reklama jest odjechana, Przybylska
      oszałamia sexapilem, ale i w rzeczywistości tusz jest extra. Wydłuża, pogrubia
      tyle ile chcesz, czyli tyle razy ile pomalujesz rzęsy. Szczoteczka jest inna
      niż wszystkie, perfekcyjnie rozdziela rzęsy, nie skleja nawet przy warstwie nr
      3 :) wiecej nie próbowałam. Ja mam czerń wodoodporny, bo na lato sobie taki
      wybrałam, ale jest też brąz, ale bardzo ciemny, bo próbowałam w Rossmanie,
      zanim kupiłam. Polecam, poważnie, warto a teraz to nawet jest chyba nadal
      promocja w Rossmanie właśnie ;)
    • morelka85 Re: Astor Volumetrix? 06.06.07, 13:17
      no to ja sie tez wypowiem ale negatywnie!no najgorszy tusz jaki miałam.a
      używałam chyba wiekszowsc na rynku:)skusił mnie super wyglądająca szczoteczka,
      reklama i niska ceną. masakra.probowałam kilka razy na rozne sposoby malowac
      rzesy i to koniec.skleja, nie pogrubia i nie robi nic co moglabym pochwalic!
      chyba go wyrzuce bo zajmuje mi miejsce w kosmetyczce!
      • sharoon55 Re: Astor Volumetrix? 06.06.07, 23:54
        No nie, nie ..., aż trudno mi uwierzyć, że masz takie złe doświadczenia, bo
        wszystkie kobitki co znam i go mają, też na forach w sieci, pieją wprost z
        zachwytu :) :)no i wątpię, aby były w zmowie :) mi się sklejają rzesy, ale nie
        po tym tuszu! A może kurczę coś nie tak malujesz ? Albo masz pecha :) no nic,
        oby coś zaiskrzyło między Tobą a Volumetrix :) Bo ja na razie nie zmieniam
        zdania - to super tusz ...
        • halinadzida Re: Astor Volumetrix? 11.06.07, 17:04
          mi też trudno uwierzyć, że ktoś może mieć cos do zarzucenia Volumetrix'owi.....
          dla mnie to rewelka, ja mam długie chić nie dość gęste rzęsy a tu prosze astor
          pokrywa wszystkie na calej długości i co bardzoważne pogrubia - im więcej
          razypomaliję tym grubszy efekt.... jest fajowy bo jak chce delikatyn makijaż
          dzienny to wystarczą 2 warstwy tuszu..... a jak coś mocniejszego to 4
          warstwy..... i do tego tani :D
          • kkkkk4 tragiczny! 11.06.07, 17:41
            Po pierwsze tgandetne opakowanie - tani platik z odklejająca się nalepką...
            po drugie moje maluje nierówno tzn nie udaje sie uzyskać równego wachlarza rzęs
            kolejny minus- szybko się kruszy- fakt że mam zwyczaj czasem przetrzeć oczy ale
            inne tusze na to nie reagowały a po tym mam zaraz roztarte pod oczami
            na koniec- trudno go dokładnie usunąć- zostają zasmarowane oczy.
            Dla mnie kiszka na pełnej linii- najgorszy tusz jaki miałam!
            • sharoon55 Re: tragiczny! 13.06.07, 10:28
              kkkkk4, albo trafiłaś na kiepski egzemplarz, albo sorki, nie umiesz z niego
              korzystać, bo to nie jest tusz jak inne, szczególnie jeżeli chodzi o nanoszenie
              tuszu grzebykiem i błędem jest myśleć, ze nie trzeba sie tego poprostu
              nauczyć :) Co do opakowania, nie szata zdobi ... ale sorki, już naklejki się
              czepiać ... :) Trzeba było patrzeć co wybierałaś w sklepie, wątpię, aby
              jakakolwiek firma pozwoliła na to, aby na WSZYSTKICH nowych opakowaniach
              NOWOŚCI schodziły naklejki, wiec skłaniam się ku temu, że poprostu źle
              trafiłaś ...Co do kruszenia się - u mnie jest jak skała, a jak każdy człowiek
              też trę oczy ... i też mi łzawią czasem i nic, nic , nic. No ale nie będę tak
              stawać okoniem w sprawie tuszu, bo to bez sensu, w każdym razie, coż, mi on
              bardzo pasuje i kupie sobie kolejny na zaś, póki jest promocja :)
              • maat7 Re: aplikacja? 13.06.07, 11:48
                Sharoon 55 - mówisz, że aplikacji tuszu grzebyczkiem trzeba się nauczyć :O
                Ponieważ sama myślę o zakupie tego właśnie tuszu to zanim przeklnę go na zawsze
                i wyrzucę do kosza to zapytam JAK GO NAKŁADAĆ aby uzyskać satysfakcjonujący
                efekt (głównie pogrubienia i wywinięcia) ?
                I jeszcze jedno - każda następna warstwa idzie na wysuszone rzęsy, czy też nie
                czekać i aplikować 1, 2 i kolejne?
                I jeszcze jedno - ale już ostatnie pytanie :) Ktoś pisał tutaj o brązie - czy
                to jest taki bardzo ciemny brąz (na lato by mi bardziej pasił niż tradycyjny
                czarny) :D
                • sharoon55 Re: aplikacja? 15.06.07, 23:26
                  No to mi zadanie dałaś :) Niech pomyślę, jak ja to robię :) Mi zawsze najlepiej
                  idzie malowanie rzęs tuż po myciu i nakremowaniu buzi ... czyli mam rzęsy
                  leciutko wilgotne ... no i potem nie kręcę tym grzebykiem w opakowaniu (stawiam
                  zawsze nie kładę to nie jest umorusany nierówno maskarą) tylko wyjmuję i
                  nakładam od środka oka szybkim ruchem do zewnętrznego kącika. Jak tylko kończę
                  jedno oko, powtarzam akcje z drugim. Jak tylko kończę drugie, to jak chcę
                  malować drugą warstwę, to przechodzę znów do oka pierwszego (ani za mokre, ani
                  za bardzo wyschnięte) no i od nowa. NIE nabieram ponownie tuszu, tylko tym
                  grzebykiem rozczesuję to co się nabrało za pierwszym wyciągnięciem z
                  opakowania. uFff, co dalej ... maluję się tak, że zawsze mam górną powiekę
                  brudną, bo grzebykiem na maxa naciągam rzęsy, aby je podwinąć i rozczesać, ale
                  potem patyczkiem bez problemu mi schodzi, ale dopiero jak rzęsy wyschną, aby
                  ich nie posklejać przy rozciąganiu powieki ....
                  No to chyba na tyle z mojej szkółki :)
                  brąz jest ciemny dosyć i wygląda na prawie czarny, jak nie zestawisz go z
                  bliska z okiem pomalowanym na czarno, wiec lepszy jest wg mnie dla blondynek
                  lub osób z jaśniutką oprawą oczu, ale to jak zwykle kwestia tego, co kto lubi ;)

                  Maat7 - nie poddawaj się :) Mam nadzieję,że udało mi Ci się pomóc !!!!
                  • halinadzida Re: aplikacja? 16.06.07, 12:30
                    ale super przepisa dalas na te piekne rzęski z astorem.... super na pewno sie
                    przyda - fakt, że kazda z nas pewnie ma swój sposób na malowanie rzęs, ale w
                    przypadku vlumetrixa to przepis sie przyda.... :D
    • k-aja Re: Astor Volumetrix? 13.06.07, 10:42
      Kupilam jakis 2 tygodnie temu i jestem mile zaskoczona, bo nie lubie Astor.
      Kupilam wlasnie pod wplywwem zachwytow na wizazu, w promocji za 20zl i bardzo
      sie ciesze.

      Tusz moim zdaniem bardziej wydluza i podkreca, niz pogrubia. Ale ja maluje rzesy
      tylko jedna warstwa, moze przy 2 efekt pogrubienia jest widoczny.
      Nie osypuje sie, nie skleja, ladnie rozdziela, szczoteczka jest latwa w obsludze.

      Ogolnie to pierwszy tusz, ktory maluje moje rzesy od nasady, super je rozdziela.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka