IP: *.euv 30.06.03, 13:23
Jakiego szamponu uzywacie do wlosow farbowanych? JA juz wyprobowalam mase
szamponow i wlasciwie zaden nie jest za dobry. Albo farba za szybko sie zmywa
albo oslabia wlosy. Zdradzcie jak dbacie o rozjasniane wloski!
Pozdrawiam :)
Obserwuj wątek
    • Gość: beemka Re: Szampon? IP: *.acn.waw.pl 30.06.03, 13:47
      Gość portalu: Ania napisał(a):

      > Jakiego szamponu uzywacie do wlosow farbowanych? JA juz wyprobowalam mase
      > szamponow i wlasciwie zaden nie jest za dobry. Albo farba za szybko sie
      zmywa
      > albo oslabia wlosy. Zdradzcie jak dbacie o rozjasniane wloski!
      > Pozdrawiam :)

      A moze Twoje wlosy sa tak zniszczone farbowaniem, ze kolor nie ma szans sie na
      nich utrzymac? Rozjasnianie szczegolnie mocno oslabia wlosy i wtedy farba
      wyplukuje sie po kilkunastu myciach. Ja tak mialam rok temu, pomogla mi
      regeneracja u fryzjera, ale tak naprawde to zaczelam wygladac dobrze gdy
      odrosly mi wlosy. Teraz farbuje u fryzjera i nie moge sie przyczepic do ich
      kondycji.
      Pozdrawiam
      Beemka.
      • Gość: Ania Re: Szampon? IP: *.euv 30.06.03, 13:52
        Niestety zle mnie zrozumialas.
        Moje wlosy nie sa zniszczone farbowaniem, lecz po prostu chcialam sie
        dowiedziec jakich szamponow uzywaja inne kobiety.
        • Gość: beemka Re: Szampon? IP: *.acn.waw.pl 30.06.03, 14:34
          Gość portalu: Ania napisał(a):

          > Niestety zle mnie zrozumialas.
          > Moje wlosy nie sa zniszczone farbowaniem, lecz po prostu chcialam sie
          > dowiedziec jakich szamponow uzywaja inne kobiety.

          aj, nie gniewaj sie :)
          zła dzisiaj jestem
          używam roznych: z glinką argiletz, vichy dercos, clear
          z glinka aktualnie mi sie skończył...
          ale nie wiem znowu czy o to Ci chodzi...
          • Gość: Ania Re: Szampon? IP: *.euv 30.06.03, 14:36
            Dzieki :)
            • beemka1 Re: Szampon? 30.06.03, 16:33
              Ania,
              Ktos sie pode mnie podszywa:-((( Od dzisiaj musze sie logowac...
              A ja uzywam odzywek szmponow Welli, tych kupowanych u fryzjera: albo System
              Professional albo Lifetex (z odzywek polecam Lifetex, bo SP jest bez
              splukiwania i zbyt ociaza moje wlosy). Sa rzeczywiscie swietne, farba nie
              splukuje sie i wlosy, pomimo tendencji do puszenia sie, sa lsniace i gladkie.
              Pozdrawiam
    • madusiak Re: Szampon? 30.06.03, 17:21
      ja uzywalam do farbowanych roznych szamponow i najlepszxy byl welli z serii
      profesjonalnej do farbowanych.Wlosy dluzej trzymaly kolor. Teraz chyba mam juz
      za dlugo farbowane bo koloru mi nie trzymaja dluzej niz 2 tygodnie niestety.
      Juz i przerwe w farbowaniu sobie zrobilam kilku miesieczna i wykurowalam slabe
      koncowki a farba jak sie nie trzymala tak sie nie trzyma nawet po Welli.moze wy
      znacie cos co pomoze farbowanym wlosom w utrzymaniu koloru
    • ginger82 L`Oreal Prof. 30.06.03, 17:43
      Najlepsze szampony jakich do tej pory uzywalam to L`Oreala seria profesionalna.
      Mialam Vitamino Color, Liss Extreme, Shine Blonde i taki zabarwiony na bezowo
      rozswietlajacy. Wszystkie te szampony sa po prostu bezkonkurencyjne w
      porownaniu do Welli Prof., TIGI i innych. Przynajmniej wg mnie. Kolor sie
      utrzymuje, wlsy sie blyszcza... Nic dodac nic ujac :)
      • Gość: madusiak Re: L`Oreal Prof. IP: *.acn.pl 30.06.03, 18:41
        a ktore salony maja w sprzedazy loreala-bo ja jakos trafiam na te z wella...
    • isia67 Re: Szampon? 30.06.03, 19:27
      No właśnie skoro już o szamponach mowa, to co sądzicie o tzw. konsultantach w
      salonach fryzjerskich (to znane przyjdź do nas, a fryzjer konsultant dobierze
      odpowiedni dla ciebie szampon)? Szczerze mówiąc, to jak do tej pory sama dla
      siebie jestem konsultantką, bo jak nie wypróbuję tego czy innego cudu na
      głowie, to się nie dowiem co tak naprawdę kupiłam. Oczywiście dotyczy to
      szamponów droższych, kupowanych w tzw. salonach. (konkretnie chodzi o
      Kerastase). Właśnie kilka dni temu nabyłam zestawik (szamponik + odżywka) za
      prawie 135,-. I co? I gówno, szampon raczej nie do moich włosów. Owszem, mam
      włosy rozjaśnione (dobrym i delikatnym preparatem), tak są dłuższe (te
      nieszczęsne końcówki) i delikatne. Dodam, że rozjaśniam je tylko przy
      odrostach, nie farbuję na inny kolor. Pytałam chyba z 10x tego tzw.
      konsultanta, czy aby ten zestaw dobry dla mnie. Tak oczywiście, ma pani
      zniszczone włosy (rozjasniane), zresztą lato, słońce itp. Może jednak inny
      zestawik? Nie, nie ten jest super. To może jakieś próbki, bo to droga impreza?
      No, niestety zamawiamy, ale nic nie dostajemy. A wogóle to szampony tej firmy
      są znakomite i nie mamy żadnych reklamacji ( a pewnie, bo jak usiłowałam
      zamienić szampon, który też mi nie pasował, to reklamacji się nie uwzględnia).
      Tylko wie pani, trzeba odpowiednio myć głowę.
      Ludzie!!! ratunku!!! Szampony może i dobre, ale to nie kwestia samego szamponu
      czy odżywki tylko doboru do rodzaju i kondycji włosa. Mycie głowy? Tak zgadzam
      się, że trzeba zrobić to umiejętnie (nie jest to trudne, ale jak wszystkim
      rządzą i tym jakieś zasady), ale wmawianie mi, ciągle we wszystkich salonach
      fryzjerskich, że to moja wina, że nie umiem myć głowy, wydaje mi się lekką
      przesadą. Jeszcze w żadnym z takich saloonow nie zaproponowano mi np. na moje
      pytanie o próbki takiego rozwiazania: proszę może przynieść słoiczek,
      buteleczkę, pudełeczko, a odlejemy pani trochę szamponu z większej butelki (są
      w nich szampony używane w zakładzie) i w domu sprawdzi sobie pani czy ten
      konkretny szampon jest odpowiedni dla pani. Skoro nie ma próbek..., a nie
      wmawiać, że w gruncie rzeczy jestem niedorajdą co to nie potrafi umyć sobie
      głowy.
      Uff. Kolejne pieniądze na nic, a przecież tak niewiele trzeba, żeby jakoś się
      dogadać. Z pewnością następnym razem pójdę do innego konsultanta, z nową
      nadzieją, że może tym razem wyjdę z czymś co mnie zadowoli. Dobrze, że jest to
      forum, bo radząc się siebie nawzajem unikamy wielu kosmetycznych wpadek i
      pułapek, zastawianych przez tzw. konsultantów.
      Pozdrawiam Forumowiczki b. gorąco
      • Gość: mada Re: Szampon? IP: *.legnica.cvx.ppp.tpnet.pl 30.06.03, 19:44
        A co ile czasu farbujecie włosy u fryzjera?Bo mi też sie wydaje że za często
        to robię.
        • Gość: Ania Re: Szampon? IP: *.euv 30.06.03, 19:49
          Ja farbuje co 1,5- 2 miesiace u fryzjera.
      • Gość: Ania Re: Szampon? IP: *.euv 30.06.03, 19:51
        Ja rowniez mam taki problem. Wszedzie doradzaja co innego. A najchetniej to by
        chcieli zeby kupowac jak najdrozsze produkty i jak najwiecej. Trudno znalezc
        dobrego fryzjera, ktory doradzi odpowiednie produkty.
        • Gość: Balbina Alexandra Re: Szampon? IP: *.interglob.com.pl / 192.168.0.* 30.06.03, 22:00
          Ja zawsze kupuję szampony u fryzjera, ale mi dobrze doradzili, uwielbiam
          Kerastase serię nutritive i z cementem. Oprócz tego wella i loreal system
          professional, ostatnio Matrix - mają fajny szampon i odzywkę do włosów
          farbowanych i cienkich jednocześnie, dobra na lato bo nie obciąża włosów. Ale
          dla mnie największą rewalacją okazały się szampony loreala o których ktoś tu
          chyba wspomniał - takie zabarwione gloss color. Są w buteleczkach 250 ml -
          różne kolory, bezowy, brąz ciemny, czerwony, jakies blondy... są fantastyczne,
          mają pigmenty które osiadają ponoć we włsoach - nie iwem czy to prawda ale
          kolor się tak szybko nie wypłukuje, i co dla mnie ważne, włsoy są gładkie i
          dają się rozczesać bez problemu!
          Do fryzjera chodzę różnie, kiedyś co miesiąć półtora, teraz rzadziej... nie
          mam czasu... robię balejaż raz na 3 miesiące mniej więcej.
        • isia67 Re: Szampon? 01.07.03, 17:03
          Gość portalu: Ania napisał(a):

          > Ja rowniez mam taki problem. Wszedzie doradzaja co innego. A najchetniej to
          by
          > chcieli zeby kupowac jak najdrozsze produkty i jak najwiecej. Trudno znalezc
          > dobrego fryzjera, ktory doradzi odpowiednie produkty.
          Już kiedyś o tym pisałam, czy obietktywny może być ktoś, kto jednocześnie
          zarabia na tym pieniądze. Zawsze powie, że trzeba kupić więcej preparatów i to
          droższych. Od razu podają cała serię z czego później używa się (jeśli chodzi o
          włosy) 2-3 produktów, a reszta stoi. Nie mam nic przeciwko droższym produktom,
          seriom, ale chciałabym mieć z nich pożytek.
          Ostatnio wykończyłam serię Kerastase z cementem. Kupiłam za namową koleżanki, a
          nie konsultantki i byłam zadowolona. Chciałam jednak coś zmienić, no i mam. Na
          górze włosy już następnego dnia wyglądają jakbym myła je 3 dni wcześniej,
          przylegają do głowy, elektryzują się, a końcówki moim zdaniem wcale nie są
          odżywione. Mam serię Nutrive: szampon 2 i mleczko proteinowe. Może któraś z Was
          ma podobny rodzaj włosów (rozjaśnione ze średniej szatynki tak ok. 3-4 tonów,
          nie farbowane, dość cienkie, zwykle dopiero po 3 dniach zaczynają wyglądać źle
          i gdyby nie zanieczyszczenie środowiska mogłabym je myć 2 razy w tygodniu. I ma
          doświadczenie w ich pielęgnacji.
          Co do farbowanych to z tym też kłopot. Mam wrażenie, że te szmpony i odżywki,
          które mocno odżywiają, troszkę jakby zabierają kolor, a te chroniące kolor nie
          odżywiają. A może należy mieć po 2-3 zestawy i co mycie zmieniać? O rany sama
          nie wiem. Pozdrówka dla wszystkich
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka