blackforever
29.08.07, 22:30
Jestemn ciemną blondynką i po wielu eksperymentach z farbowaniem-
kiedy moje cienkie kręcone włosy straciły skręt i blask postanowiłam
skończyć z farbowaniem. Teraz jednak słysze, że moje naturalne włosy
są nijakie. Że lepeij trochę zniszczyc włosy ale mieć konkretny
kolor. To samo słyszy moja koleżanka - klasyczna szatynka. Ma piękne
błyszczące włosy, ale słyszy, że jest zaniedbana bo nie farbuje. Co
sądzicie o naturalnych kolorach włosów? Nie mówię tu o tak
konkretnych jak rudy, czarny czy płowy, ale o takich pospolitych
ciemnych blondach, szatynach itp. Czy rzeczywiście są brzydkie i bez
wyrazu?