Dodaj do ulubionych

Mikrodermabrazja???????

21.02.08, 09:07
wybieram sie na to poniewaz sie naczytalam o tym samych
superlatyw,robila juz ktoras z was taka kuracje,prosze o info.dzieki
i pozdr
Obserwuj wątek
    • jasia37 Re: Mikrodermabrazja??????? 21.02.08, 16:02
      szkoda ze nikt na forum nie mial tej kuracji.pozdr i milego
      popoludnia
      • malange Re: Mikrodermabrazja??????? 21.02.08, 16:06
        Miały dziewczyny - info znajdziesz poprzez wyszukiwarkę :)
        • malange Proszzzz.... 21.02.08, 16:06
          szukaj.gazeta.pl/szukaj/0,52001.html?slowo=Mikrodermabrazja
          • malange Jeszcze jedno... 21.02.08, 16:07
            ... zmień sobie rok na 2007 :) Pozdrawiam!
            • jasia37 Re: Jeszcze jedno... 22.02.08, 09:50
              dzieki,dzieki,naczytalam sie sporo na ten temat tylko jakos nie ma
              nikogo co to juz robil,bo na czym to niby polega to ja juz
              wiem,myslalam tylko ze ktos mial ten zabieg,no dobra poczytam ten
              lin od Ciebie malango -dzieki
              • kuncwotek Re: Jeszcze jedno... 22.02.08, 10:28
                Nie wiem jak inne dziewczyny, ale ja byłam bardzo niezadowolona po
                tym zabiegu. Strasznie się na niego napaliłam, bo też naczytałam
                się, że pomaga. Nie potrzebnie wydałam tyle kasy. Sam zabieg trwa
                kilka minut. Kosmetyczka jeździ po twarzy końcówką, która wsysa
                naskórek. Ja po tym zabiegu dostałam jakiś krost, skóra wcale się
                nie poprawiła wręcz przeciwnie. Wkurzyłam się.A wcale nie mam
                jakiejś wrażliwej skóry. Kosmetyczka powiedziała mi, że ja powinnam
                zrobić jeszcze jeden zagnieg, bo jak wiesz to jest seria zabiegów.
                Ja jednak już nie poszłam.
                A co słyszałaś takiego cennego o tym zabiegu? Bo ja np. że skóra
                jest czysta, wspaniała...bzdura. Ja nie polecam. Wolę już zwykłe
                oczyszczanie twarzy.
                • kasiasz5 Re: a ja polecam... 22.02.08, 10:36
                  mam skórę tłustą,wrażliwą,problemy z nadmiarem androgenów,które
                  powodują,że moja twarz pokryta jest licznymi grudkami.Kwasy owszem
                  pomogły na krótko,tradycyjne oczyszczanie to pomyłka w moim
                  przypadku,po tygodniu,dwóch wszystko wracało do normy.Az
                  zdecydowałam się na mikro.Rzeczywiście zabieg trzeba wziąc w
                  serii,jeden owszem pomaga ale cudów nie czyni,po zabiegu mozliwe
                  jest łuszczenie i krostki,tak samo zresztą jak po kwasach-wszystkie
                  zabiegi głęboko złuszczające mogą dawac takie efekty choć nie muszą.
                  Jestem po trzecim i ostatnim zabiegu,cera cudo,naprawdę,terz tylko
                  zostało usunięcie przebarwień i będzie pięknie.Zabieg warto
                  powtórzyc co jakis czas dla podtrzymania efektów,tak mi
                  powiedziano.To samo mówi moja koleżanka,która robi mikro juz od
                  jakichś dwóch lat i cieszy się fajną skórą.
                  Jesli przerywa się po jednym zabiegu to naprawdę nie można oczekiwać
                  cudów.
                  • kasiasz5 Re: zapomniałabym... 22.02.08, 10:38
                    decydując się na mikro trzeba spytać o jej rodzaj,bo wystepuje
                    tzw.mikro miękka,mniej skuteczna i trzeba wziąć więcej
                    zabiegów.Także proszę dopytać kosmetyczki.
                    • kuncwotek Re: zapomniałabym... 22.02.08, 10:48
                      Mi moja kosmetyczka powiedziała, że wystarczą mi tylko 2 zabiegi.
                      Wydaje mi się, że i tak by mi nic nie dał, więc nie wydawałam kasy .
                      Każdy inaczej przechodzi ten zabieg. Chyba sama musisz się przekonać
                      na własnej skórze;) Ja Ci życzę, aby mikrodermabrazja Ci pomogła jak
                      koleżance kasiasz25
                      Pozdrawiam
                      • kasiasz5 Re: zapomniałabym... 22.02.08, 10:52
                        Rzeczywiście,to ile zabiegów jest potrzebne to indywidualna
                        sprawa,zalezy od skóry i jej kondycji.czasem wystarczą dwa czasem
                        trzeba wziąć więcej.
                        Kuncwotek,z ciekawości pytam,dlaczego wydaję Ci się,że nic by te
                        zabiegi nie dały?Skóra po takim zabiegu musi sie wygoić 10do 14 dni
                        potem dostać kolejna porcję,wtedy mozna zacząć oceniać zabieg.
                        • kuncwotek Re: zapomniałabym... 22.02.08, 11:01
                          hmm skóra nawet po tygodniu czy dwóch była jak przed zabiegiem.
                          Myślę, że po dugim byłoby to samo, czyli zaskórniaki. Ja w sumie na
                          nie ubolewam. Nie mam pryszczy tylko te wstrętne wągry. A powiedz mi
                          co to są te kwasy, ile kosztują, jak je stosować, czy pomagają (ja
                          mam skórę mieszaną, klasyczna litera T) i wogóle wszystko? Czy
                          stosuje się je w domu, czy u kosmetyczki?
                          Jedynie w ciąży miałam cudownie gładką i śliczną cerę;)
                          • kasiasz5 Re: zapomniałabym... 22.02.08, 11:09
                            mnie przed pierwszą mikrodermabrazją kosmetyczka klasycznie
                            oczyściła cerę,powiedziała,ze tak trzeba i zaufałam jej,myslę,że
                            dobrze zrobiłam bo rzeczywiście już po pierwszym zabiegu nie było
                            widać zaskórników i grudek.Więc moze powinna Ci najpierw tradycyjnie
                            oczyścic twarz?
                            Co do kwasów,u kosmetyczki-koniecznie-maja one różne stężenia więc
                            jedne działaja słabiej inne mocniej,dobiera je sie
                            inywidualnie.Kwasy to złuszczanie chemiczne,mikro-mechaniczne.Jak
                            bylam u dermatologa odrazu polecał mi mikro bo mniej powikłań niż
                            przy złuszczaniu chemicznym.nie posłuchałam i zrobilam w odwrotnej
                            kolejności a dla mnie zdecydowanie lepsza jest mikro.
                            Kwasy też bierze sie w serii i przed ich zastosowaniem też trzeba
                            raczej oczyścic twarz mechanicznie z zaskórników.jeden zabieg to
                            koszt 90-180 zł,zależy od miejsca naturalnie.Ja musiałam wziąć 6
                            zabiegów żeby był efekt.No i oczywiście też trzeba powtarzać raz lub
                            dwa razy w roku ale już nie całą serię tylko np.pojedyńczy zabieg.
                            • kuncwotek Re: zapomniałabym... 22.02.08, 11:15
                              Mi niestety nie oczyściła twarzy i może dlatego taki mierny efekt.
                              Kurcze jakie to wszystko dorgie.
                              Dziękuję za informacje i pozdrawiam;)
                              • kasiasz5 Re: zapomniałabym... 22.02.08, 11:20
                                Wiesz,powiem Ci z mojego doświadczenia,lepiej iść zapłacić zrobic
                                raz a dobrze niż wydawać kasę na różne specyfiki które maja
                                zddziałac cuda a cudów niet.Ma się wtedy święty spokój.Oczywiście
                                kwestia wygląda zupełnie inaczej gdy poprostu nie ma się tych
                                pieniedzy.
                                Pozdrawiam serdecznie i wygranej walki zyczę z zaskórnikami!
                                • papryczka_ag Re: zapomniałabym... 22.02.08, 11:26
                                  Jestem dokładnie 7 dni po mikroRC peel u Chlebusowej.

                                  I szczerze mówiąc na moja opinię chyba musisz jeszcze poczekać.
                                  Zabieg ten to mikrodermabrazja+kwasy.
                                  Miałam w zeszły czwartek śliczna i delikatna blada cerę z trzema
                                  przebarwieniami których chciałam się pozbyć.
                                  Dziś mam podrażnioną twarz, z czerwonymi plackami delikatnej
                                  wysypki, dość chropowatą bo jeszcze część skóry jest mocno
                                  przesuszona.
                                  Goić oczywiście miało się 5-6 dni, na szczęście koleżanka mnie
                                  wczesniej uprzedziła że do normy wraca się dłużej.
                                  Jak na razie wyglądam trzy razy gorzej niz przed zabiegiem.
                                  Pani doktor mówiła że po wygojeniu się sladów zabiegu efekt jest
                                  spektakularny. Ja się nadal czuje niezagojona i nieco rozdrażniona.
                                  Idę dziś na konsultację i zobaczę co dalej. Mogę obiecać że
                                  doniosę...
                            • kalina.tt Re: zapomniałabym... 22.02.08, 18:08
                              kasiasz5 napisała:

                              > Kwasy też bierze sie w serii i przed ich zastosowaniem też trzeba
                              > raczej oczyścic twarz mechanicznie z zaskórników.jeden zabieg to
                              > koszt 90-180 zł,zależy od miejsca naturalnie.Ja musiałam wziąć 6
                              > zabiegów żeby był efekt.No i oczywiście też trzeba powtarzać raz lub
                              > dwa razy w roku ale już nie całą serię tylko np.pojedyńczy zabieg.


                              Czy z tego, co napisałaś, mam rozumieć, ze po takiej serii zabiegów przez rok
                              nie pokażą się mi się na twarzy zaskórniki i wągry?


                              • kasiasz5 Re: zapomniałabym... 22.02.08, 18:54
                                no niekoniecznie,u mnie nie dało to spektakularnych efektów.Pomogła
                                dopiero mikro.W dużej mierze zalezy to od stopnia zanieczyszczenia
                                skóry,jej ogólnej kondycji i stęzenia kwasów.
                                • jasia37 re 23.02.08, 09:42
                                  noooo,jak fajnie ze dalyscie mi tyle info.serdeczne dzieki o to mi
                                  chodzilo zeby sie ktos zglosil co mial ta kuracje,bo co to jest ta
                                  micr.ta ja wiem ze info moge sobie w necie znalesc,no prosze i wazna
                                  info ze twarz lepiej oczyscic przed zabiegiem-wielkie dzieki
                                  dziewczyny,zamelduje sie po zabiegu.pa pa
    • ookulary Re: Mikrodermabrazja??????? 23.02.08, 14:10
      czy można zastosować ten zabieg oraz kwasy gdy ma się skórę
      naczynkową?
      • jasia37 Re: Mikrodermabrazja??????? 23.02.08, 16:13
        no wlasnie to tez by mnie interesowalo.dzieki za info
        • kasiasz5 no i w tym wam nie pomogę... 23.02.08, 19:05
          niestety niewiem czy można przy cerze naczynkowej.Może ktoś inny?
    • mamahanki Re: Mikrodermabrazja??????? 23.02.08, 20:35
      mi jedna kosmatyczka powiedziala ze kwasow nie mozna absolutnie stosowac na cere
      naczynkowa, a mikrodermabrazje nie mam pojecia.
      • agusia5002 Re: Mikrodermabrazja??????? 29.02.08, 22:11
        Miałam ostatnio ten zabieg i jest super!!! Zero świecenia się i zatkanych porów,
        Jestem zachwycona! Cera naczynkowa nie jest przeciwwskazaniem- sama taką posiadam:)
    • vivyan Re: Mikrodermabrazja??????? 01.03.08, 19:14
      Ja miałam w zeszły wtorek, jestem bardzo zadowolona, ale musze
      przyznać, że nie miałam jakichś większych problemów z cerą tylko
      chciałam ją odświeżyći oczyścić.
      • sonyanna Re: Mikrodermabrazja??????? 01.03.08, 20:04
        ja miałam 5 mikro, leczę trądzik, ale niestety nie odczuwam zbytniej
        poprawy ;( być może pierwsze dni po zabiegu, jak ta skora sie
        łuszczy i następuje nowa, ale wyprychy i tak mi wychodzą :/ no ale
        innym pomaga...
    • diakini Re: Mikrodermabrazja??????? 04.03.08, 13:57
      Postanowiłam włączyć sie do tego wątku, bo ja mam bardzo dobre
      doświadczenia z mikrodermabrazją. Z tymże lekarską, nie kosmetyczną.
      Wzięłam cykl zabiegów u pani dr Urszula Brumer w Warszawie i
      naprawdę pomogło na moje przebarwienia i blizny.
      Ja polecam ten zabieg
      www.medycynaurody.pl
      pozdrawiam
      • majakaka Re: Mikrodermabrazja??????? 04.03.08, 23:37
        A co z opalaniem na solarium... jakoś specjalnie tego nie nadużywam, ale wiosna nadchodzi i trzeba jakoś zwalczyć swoją bledziznę:) w sobotę mam pierwszy zabieg na mikro... zrezygnować na jakiś czas z solarium???
        • justa_79 Re: Mikrodermabrazja??????? 05.03.08, 12:15
          minimum miesiąc po zabiegu nie wolno się opalać.
        • biedrona999 Re: Mikrodermabrazja??????? 05.03.08, 16:51
          tak
          po co ryzykowac????
    • nina210 Re: Mikrodermabrazja??????? 16.03.08, 12:18
      ja miałam zabieg wczoraj, szczerze mówiąć nie widze efektów WOGÓLE (
      oprócz tego ze skóra jest bardziej miękka) troche jestem zawiedziona
      poniewaz ja również naczytałam sie super opinii na ten temat.. Moim
      problemem są male blizny na policzkach ( takie małe dołeczki)
      zaskórniki i grudki oraz lekkie przebarwienia.. no cóż poczekam na
      nstępny zabieg i zobaczymy... mam nadzieje ze to nie beda pieniadze
      wyrzucone w błoto;) pozdrawiam;)
      • biedrona999 Re: Mikrodermabrazja??????? 16.03.08, 13:34
        mysle, ze nie mozna oczekiwac cudow po jednym zabiegu. Zrob jeszcze
        3-4 i jesli wtedy nie bedzie poprawy to moze powinnas pomyslec o
        dermabrazji lekarskiej.
        Ja wybieram sie na pierwszy zabieg mikro za kilka tygodniu, dam zac
        czy mi pomoglo.
        pozdrawiam
    • agnieszka5661 Re: Mikrodermabrazja??????? 16.03.08, 18:31
      W tym tygodniu byłam trzeci raz na tym zabiegu i widzę rezultaty. Na początku
      kwietnia wybieram się czwarty i zarazem ostatni raz. Po pierwszym razie
      łuszczyła mi się lekko skóra, szczególnie na nosie, ale kosmetyczka uprzedziła
      mnie, że tak będzie. Następnego dnia miałam lekko zaróżowioną skórę. Kosmetyczka
      zrobiła mi też masaż twarzy i położyła mi maskę, która miała złagodzić
      zaczerwienienie. Teraz po trzecim zabiegu skóra mi w ogóle się nie złuszczała,
      ani nie była zaczerwieniona. Pani, która robiła zabieg wspominała, że są chyba
      dwa rodzaje końcówek, którymi robi się ten zabieg: mocniejsza i słabsza. Ja
      korzystałam z tej słabszej.
      Ogólnie jestem zadowolona z zabiegu, bo miałam problemy z rozszerzonymi porami i
      wypryskami. Teraz też się zdarzają, ale nie w takiej skali jak wcześniej. Byłam
      wcześniej na takim tradycyjnym oczyszczaniu poprzez wyciskanie, ale efekty były
      tylko kilkudniowe.
      A zabieg oczyszczający a la maska to już lepiej nie wspominać, zero rezultatów.
      Gdyby ktoś chciał namiary do tego salonu od mikrodermabrazji(w W-wie) to mogę
      wysłać na e-maila.
    • maya110 Re: Mikrodermabrazja??????? 16.03.08, 19:42
      Ja pare dni temu mialam pierwszy zabieg i musze powiedziec, ze jestem bardzo
      zadowolona, nie spodziewalam sie po pierwszym zabiegu cudów ale jestem i tak
      bardzo zadowolona. Co do oczyszczania przed to pytalam o to na tym forum ale
      ostatecznie nie robiłam. Sam zabieg trwal ok 25 minut, czyli chyba troche dluzej
      niz standardowo ale skore tez mialam niezle zanieczyszczona. Kosmetyczka robila
      mi głowica srednio twarda ale nastepnym razem zdecyduje sie raczej na twardsza.
      Skore mialam zaczerwieniona lekko tylko przez jeden dzien wiec moge sobie na to
      pozwolic. Co do rezultatow to wyraznie splycily mi sie dosc glebokie i szerokie
      pory, wyjasnialy jakies bruzdy i blizna na ktora nie dziala oslawiona Biala
      Perła, co do zaskornikow to tez z nosa niestety siedza chyba za gleboko ale
      brode do tej pory nimi zasiana mam czysciutka, i skora jest bardzo wygladzona i
      wyjasniala, jest wyraznie bardziej ozywiona. Wczesniej stosowalam kwasy ale w
      moim przypadku nic nie pomogly a jedynie zaczerwienily cere, a po oczyszczaniu
      tradycyjnym efekt utrzymywal sie przez pare dni.
    • kam-ka Vichy Lipo-Peel ??? 16.03.08, 22:24
      O, fajne, że powraca temat mikrodermabrazji, bo mam dla Was informację i pytanie
      jednocześnie.

      Moja koleżanka z pracy, która ma policzki ze śladami po trądziku przyznała się,
      że wygładzenie blizn, które można ostatnio obserwować na jej twarzy to nie
      zabiegi w gabinecie, tylko domowa dermabrazja. Mówiła, że zaczęła stosować Vichy
      Lipo-Peel.
      www.aptecus.net/product/details/wiosenna-odnowa/vichy-lipo-peel-mikrodermoabrazja-75ml.html

      Mówiła też, że próbną saszetkę tej dermabrazji dostała w aptece za darmo.

      Widzę ZNACZNĄ poprawę na jej twarzy.

      Ale zastanawiam się, czy to jest bezpieczne, bo oficjalnie jest do dermabrazja
      do ud i pośladków. Niby skóra na udach i pośladkach też jest bardzo delikatna,
      ale wątpliwości pozostają.

      Co o tym sądzicie? Warto? Stosowałyście i macie jakieś spostrzeżenia na temat
      tego preparatu?
      • agnieszka5661 Re: Vichy Lipo-Peel ??? 16.03.08, 23:03
        nie znam się na tym, ale szczerze mówiąc nie używałabym tego na twarz...
        • majakaka Re: Vichy Lipo-Peel ??? 26.04.08, 22:26
          Ja też postawiłabym raczej na mikro u kosmetyczki. Jestem świeżo po 2 zabiegu i powiem szeczerze, że rezultaty mnie zachwycają. Przez kilka dni (u mnie 3) skóra rzeczywiście się złuszcza, ale za to później jest rewelacyjnie gładka, ujednolicona, nie ma grudek. Niestety zaskórniki w moim przypadku to kwestia oczyszczania. Ale kiedy połączę obie metody to nie mogę się własną skórą nacieszyć. Mam na twarzy ślady potrądzikowe i za mną raptem 2 zabiegi, ale już widzę poprawę, choćby w sprężystości. Ddatkowo od miesiąca piję po 2 litry wody dziennie i zażywam capivit hydro control. Póki co jestem zachwycona.

          Polecam wszystkim
    • majakaka Re: Mikrodermabrazja??????? 28.04.08, 22:37
      Nie wiecie czy bezpośrednio po zabiegu (jakiś tydzień) mogę chodzić na basen???
    • bass5 Re: Mikrodermabrazja??????? 29.04.08, 11:18
      a co sądzicie o peelingu kawitacyjnym? czy ktos robił?
    • kasiaj_siwunia Re: Mikrodermabrazja??????? 28.07.08, 17:57
      To ja się też podpytam tutaj:
      Mam 23 lata, w sierpniu 2009 wychodzę za mąż, chciałabym zrobić coś
      ze swoją cerą, żeby ładnie wyglądała w TEN dzień. Mam dość
      delikatną, jasną cerę, na wielkie szczęście wszelkie alergie omijają
      mnie szerokim łukiem póki co :) moim problemem są na dzień
      dzisiejszy głównie rozszerzone pory i delikatne słabo widoczne
      przebarwienia i blizny po pryszczach. Na zmarszczki jeszcze nie mogę
      narzekać. Mam sporo czasu do ślubu, ale wiem też, że kosmetyczne
      zabiego najlepiej zacząć wcześniej właśnie z powodu wszelkich
      reakcji "po"... Co będzie dobre dla mojej cery? nie chcę jej
      zniszczyć nieodpowiednimi zabiegami. Wiem, że powinna mnie zobaczyć
      kosmeyczka ale proszę tylko o radę tutaj, tak, żebym wiedziała o co
      pytać w salonie :) pozdrawiam!
    • ksieni_smutnego_pierdofonu Re: Mikrodermabrazja??????? 28.07.08, 22:13
      pic na wodę fotomontaż, lepiej dokonaj zakupu peelingu enzymatycznego lub kuop
      se zestaw do mikro domowej, zaoszczedzisz kilka stów a efekt bedzie ten sam
    • big.rabarbar8 Re: Mikrodermabrazja??????? 29.07.08, 15:54
      ja chodze na mikrodermabrazje przed wiekszym wyjsciem. Dla mnie to higiena - jak
      kawitacja czy piling migdalowy. Jesli ma sie czysta i ladna cere (taka mam,
      stosuje retinoidy) to poprostu mikrodermabrazja dodaje blasku. Jesli ktos ma
      blizny potradzikowe, pory czy przebarwienia-pomoze fraxel. Naprawde nie ma
      cudow-na powazne problemy pomagaja zabiegi medyczne, a nie mizianie u kosmetyczki.
      rabarbar
      • emka222 do big.rabarbar 30.07.08, 10:16
        Czy mogłabyś napisać więcej o laseroterapii Fraxel-em. Ile dni potem
        nie da się pokazywać ludziom?
        Czy trzeba powtarzać czy to jest jednorazowy zabieg? ( koszty ).
        Rozważam fraxel ale potem też zakaz słońca więc muszę poczekac do
        jesieni..a potem bedzie problem z wolnym w pracy ;(
        Powiedz czy faktycznie na rozszerzone pory pomoże mi ten laser? przy
        okazji mam nadzieję rozprawić sie z 2 poziomymi zmarszczkami
        mimicznymi na czole.
        Jeśli znajziesz chwilkę, napisz proszę co sądzisz ; co najlepiej
        zrobić na te nieszczesne rozszerzone pory.
        Dzięki
    • beauty-beauty Re: Mikrodermabrazja??????? 29.07.08, 17:27
      a dla mnie to pic na wodę..
      jeśli odświeża, to tylko na pare dni. opalać się nie wolno, a potem
      i tak buzia wraca do stanu sprzed, a ty chodzisz blada..
      nie polecam, bo za duża kasa jak za takie 'odświeżenie'
      a już na pewno odradzam w best beauty na bemowie p.Magdę która
      narobiła mi podskórnych krwiaczkóa bo "maszynę wyczyściła" - to co -
      wcześniej nie czyściła?!!
      • big.rabarbar8 Re: Mikrodermabrazja??????? 29.07.08, 19:24
        a, to prawda, zalezy kto robi. Ja tez mialam w kilku miejscach podraznienie
        (starte za bardzo, male wybroczynki). Dlatego mam swoja zaufana kosmetyczke i
        chodze teraz tylko do niej.
        rabarbar
        • monique31 Re: Mikrodermabrazja??????? 30.07.08, 07:42
          Dziewczyny podciągnę mój problem pod ten wątek.
          Wczoraj byłam u kosmetyczki na konsultacji i po dłuższej rozmowie
          zaleciła mi mikrodembrazje. Mam cerę mieszaną z rozszerzonymi
          naczynkami i porami. I mam jedno naczynko (czerwona plamka) na
          czubku nosa, która mnie strasznie denerwuje i muszę ją maskować z 10
          razy w ciągu dnia.... I teraz mam dylemat czy poddać się
          mikrodembrazji (wiadomo parę razy) czy też najpierw zamknąć naczynko
          u dermatologa (też w tym salonie) a potem mikro. Kosmetyczka mówi że
          nie ma przeciwskazań co do tych dwóch zabiegów; wystarczy odstęp
          tygodnia między jednym a drugim. Ale wiadomo że to jest kasa! I to
          wcale nie mała. I jestem w kropce, nie wiem co robić?? Może coś
          doradzicie???
          • big.rabarbar8 do Monique 30.07.08, 10:20
            ja bym najpierw zadbala o naczynka i pogrubila zywe czesci naskorka (kwasy owocowe, retinoidy) dopiero pozniej mikrodermabrazja. To jest zabieg mechaniczny, nie enzymatyczny czy "kwasowy". Skora jest dosyc mocno szorowana glowica pokryta drobinkami diamentowymi lub poaddawana strumieniowi wyrzucanego z glowicy piasku korundowego i w obu przypadkach dosyc silnie zasysana (scieranie i zasysanie odblokowuje pory i wyciaga z nich zaskorniki). Ja mam dobrze utrzymana skore, odporna i zdrowa-a i tak mialam wybroczynki (na 5 razy-dwa razy). Dlatego odradzam mikrodermabrazje poki nie zamkniesz naczynek i nie zadbasz o ich kondycje np preparatami z witamina K (najsilniejszy-auriderm), nastepnie kwasy owocowe lub retinoidy (poczatkowe zluszczanie daje pozniej scienczenie martwej czesci naskorka i pogrubienie zywych warstw). Dopiero wtedy mozesz poprobowac mikrodermabrazji-o ile jeszcze bedziesz widziala taka potrzebe.
            Jak pisalam-ja przed wiekszym wyjsciem czasem ja robie. Ale ostatnio wole piling migdalowy-daje te same rezultaty bez ryzyka wybroczynek i podraznienia.
            Mam taka zasade-od grubszej przypadlosci do chudszej-w tym wypadku naczynka to grubsza sprawa, a pory, szarosc skory i zaskorniki-chudsza. Podobnie przebarwienia, glebokie zmarszczki, utrata jedrnosci-to problemy wieksze. Mikrodermabrazja dziala powierzchniowo i o ile nie podrazni, to nie ma wiekszego upiekszajacego dzialania, i-jak pisaly wyzej dziewczyny-po paru dniach nie widac roznicy. Chyba, ze przy zabiegu popekaja dodatkowe naczynka od zasysania i efekt-a jakze-bedziesz miala permanentny;)
            rabarbar
            • monique31 Re: do Monique 30.07.08, 11:24
              to teraz zgłupiałam. Kosmetyczka mówiła mi wczoraj że przeciwskazań
              do mikrodembrazji nie widzi. Wiadomo kasa. Ja oprócz tego co pisałam
              w poście powyżej mam świecąca się skórę z nadmiarem sebum którego
              chciałabym się pozbyć. To są może jakieś inne zabiegi na twarz nie
              tak drastyczne i nie tak drogie. A w między czasie zamknęłabym to
              naczynko. Tylko czy można latem???
              • big.rabarbar8 Re: do Monique 30.07.08, 11:41
                jesli masz jedno i przekonasz lekarza przed laserowym zabiegiem, ze nie
                wyjdziesz na slonce bez blockera-to pewnie Ci w nie strzeli i zamknie. Jesli
                masz ich wiecej-poczekaj ten miesiac, do wrzesnia, i wtedy pozamykaj. Jesli
                ufasz tej kosmetyczce, ktora Cie tak przekonuje-zrob zabieg. Ja pisze o swoich
                doswiadczeniach.
                Dodam, ze bardziej w dlugotrwale efekty zluszczania wierze, jesli nie jest to
                mechaniczne zluszczanie a kwasy AHA, BHA, retinol-peel, rozne inne peele, piling
                migdalowy-bo wszystko to wnika w skore i wywoluje silna, odmladzajaca reakcje.
                Pilingi mechaniczne (scieranie skory) bardziej sprawdzaja sie w rozleglych
                bliznach, gdzie powierzchnia blizny kiepsko przepuszcza preparaty do srodka, a
                ich dzialanie nie wiele zdziala w sprawie zluszczenia blizny. Ale ja nie jestem
                kosmetologiem ani lekarzem, tylko amatorka i hobbystka medycyny estetycznej.
                Wiem tyle ile przeczytalam i przetestowalam na sobie (ew znajomych). Ja majac
                naczynka na mikro bym nie poszla. Moj maz ma naczynka i czasem chodzi-ale jemu
                przybycie dodatkowego pajaczka nie przeszkadza, i tak regularnie zamyka laserem.
                Ma dodatkowo ciemna karnacje i malo widac na nim naczynka, za to ma skore gruba,
                dosyc tlusta i latwo zanieczyszczajaca sie. Jak mowie-on jest mezczyzna, zalezy
                mu bardziej na szybko oczyszczonej skorze (robi mikro zamiast mechanicznego
                oczyszczania-co polecam wszystkim), a naczynka kolekcjonuje do jesieni czy
                zimy-po czym hurtem zamyka. Taka strategia. Kobiecie nie polecilabym takiego
                rozwiazania. Zajelabym sie na serio unormowaniem skory (kwasy, retinoidy),
                pozamykalabym naczynka a na koniec zastanowilabym sie co z ew zaskornikami czy
                porami. Kwasy i retinoidy na tyle pielegnuja skore, ze moze sie okazac, ze
                zanieczyszczenia znikna, pory sie zamkna i mikro bedziesz mogla sobie podarowac.
                Jesli chcesz czegos sprobowac-wyprubuj piling migdalowy. Nie podrazni, a ladnie
                oczysci no i jest tanszy niz mikro. Moim zdaniem-na poczatek-lepsze to od
                ryzykowania.
                I rada ostatnia. Zaczynaj od mniej inwazyjnych zabiegow i stopniowo przechodz do
                bardziej, nigdy odwrotnie. Skora musi miec czas sie przystosowac do nowego
                traktowania-inaczej zareaguje nadmiernie. A po co? Chcesz wygladac ladniej, a
                nie meczyc sie z rumieniem, krostkami, szczypaniem i ew wybroczynkami. Ze skora
                jak z dzieckiem-stanowczo, owszem, ale z uczuciem i zawsze majac z tylu glowy co
                konkretnie chce sie osiagnac.
                rabarbar-chodzacy poradnik;)
                • monique31 Re: do Monique 30.07.08, 11:58
                  Rabarbar; bardzo dziękuję Ci za wyczerpującą odpowiedź;-) Już to
                  przemyślała, zadzwonię dziś do tej kosmetyczki (zbytnio jej nie ufam
                  bo jej po prostu nie znam) i porozmawiam o peelingu migdałowym. A z
                  naczynkami poczekam do września. Jeszcze raz wielkie dzięki!!

                  • big.rabarbar8 Re: do Monique 30.07.08, 12:06
                    Cala przyjemnosc po mojej stronie:) a jakbys wiedziala gdzie w Wawie jest
                    drogeria z calym asortymentem Decleora to plis podrzuc info, szukam samoopalacza
                    bez DHA (tego skladnika, co potem smierdzi) i wiem, ze Decleor ma taki w
                    ofercie, a za ch... nie moge znalezc nigdzie w sklepach:((( Co sie stalo, ze
                    Decleor zniknal??
                    rabarbar
                    • monique31 Re: do Rabarbar 30.07.08, 12:18
                      Niestety nie pomogę Ci w ogóle; w tym temacie jestem całkowitym
                      laikiem;-(

                      Zdecydowałam sie na peeling migdałowy (niestety ta sama cena co
                      mikro)i o 14tej mam dzwonić do tej kosmetyczki. Ciekawa jestem co
                      ona mi będzie mówić. A powiedz mi jeszcze, gdybyś mogła, kiedy
                      następny taki zabieg się robi? Żebym była mądrzejsza jak będę z nią
                      rozmawiać;-)
                      • big.rabarbar8 Re: do Rabarbar 30.07.08, 13:34
                        Szkoda:( i szkoda, ze u tej kosmetyczki i piling i mikro tyle samo kosztuja:(
                        taka polityka widocznie.

                        Co do tego ile czasu pomiedzy zabiegami-to sprawa indywidualna. Mozesz co
                        tydzien-jesli jestes mloda i szybko czujesz, ze wraca szorstkosc skory. Ale
                        poniewaz to kosztuje-ja bym robila raz na miesiac. Ale przy okazji-przejdz sie
                        do dermatologa po jakies retinoidy i sprobuj uregulowac tym skore. Duzo pisalam
                        o locacidzie-poczytaj. I pamietaj-kazda z metod daje tak dlugo rezultaty jak
                        dlugo ja regularnie stosujesz. Przestaniesz-i skora wroci do dawnych zwyczajow,
                        jakie ma w genach. Pisze-bo czesto kosmetyczki sciemniaja, ze seria da trwale
                        rezultaty. Proces starzenia postepuje, slonce niszczy, naczynka sie poglebiaja i
                        nie ma takiego zabiegu, ktory raz na zawsze te sprawy zalatwi. Rozwiazaniem jest
                        regularna pielegnacja i zabiegi, ktore odwracaja niefajne zmiany. Dlatego
                        reklamuje retinoidy: locacid kosztuje 27 zl, a zalatwia czesc przebarwien,
                        calkowicie tradzik i czesc zmarszczek. Stosujesz sama w domu i mozesz rzadziej
                        chodzic na pilingi, o ile w ogole bedziesz potrzebowac. Ale to zapisuje lekarz.
                        powodzenia:)
                        rabarbar
      • emka222 do Rabarbar 30.07.08, 20:04
        Czy mogłabyś napisać więcej o laseroterapii Fraxel-em. Ile dni potem
        nie da się pokazywać ludziom?
        Czy trzeba powtarzać czy to jest jednorazowy zabieg? ( koszty ).
        Rozważam fraxel ale potem też zakaz słońca więc muszę poczekac do
        jesieni..a potem bedzie problem z wolnym w pracy ;(
        Powiedz czy faktycznie na rozszerzone pory pomoże mi ten laser? przy
        okazji mam nadzieję rozprawić sie z 2 poziomymi zmarszczkami
        mimicznymi na czole.
        Jeśli znajziesz chwilkę, napisz proszę co sądzisz ; co najlepiej
        zrobić na te nieszczesne rozszerzone pory.
        Dzięki


        • mira Re: do Rabarbar 30.07.08, 20:47
          Ja juz o fraxelu pisalam, ale powtorze.
          Jestem po 4 zabiegach na blizne pooperacyjna (policzek przed uchem i szyja) po
          parotidektomii, przy okazji zrobilam raz cala twarz i raz szyje.
          Od razu powiem, ze fraxel powinno sie wziac w serii-2, 3, 4 razy. Zalezy od
          wielkosci problemu. Ja ten zabieg poprostu uwielbiam, z mojej blizny zostalo
          cos, czego nie wyczuwa sie palcem, a widok-kreseczka. Pojde jeszcze na 2-3
          zabiegi, bo chce nie miec sladu i widze, ze to mozliwe.

          Sam zabieg wyglada tak, ze jesli to duzy obszar (twarz) dostaje sie ketonal i
          masc emla na skore, pod folie na minimum godzine. Mozna i dluzej-co polecam.
          Strzaly lasera mozna porownac do wbijanych igielek, przy tym lekarz trzyma
          dmuchajaca lodowatym powietrzem koncowke, co baaaaaardzo pomaga przezyc. Laser
          dociera pod same brzegi powiek z gory i dolu, przy okazji zlikwidowal mi
          blizenke na powiece-za pierwszym razem-do zupelnego, pelnego ZERA. Twarz zaraz
          po jest lekko obrzeknieta, tkliwa, piekaca, zaczerwieniona jak po oparzeniu
          slonecznym. Na drugi dzien jest jeszcze bardziej obrzeknieta (widok jak u lumpa,
          ktory napil sie bimbru i zasnal na sloncu) wiec nie radze pokazywac sie komukolwiek.
          Skora jest pokryta jakby gesia skorka, ktora od trzeciego dnia zluszcza sie
          czyms, co mozna porownac do dosyc mialkiego cukru trzcinowego (twardawe,
          skarmelizowane czasteczki skory). Przebarwiona na lekki braz, w plamy i bardzo
          szorstka pozostaje do 4-5 dnia. Wciaz sie zluszcza. Zaznecze-ze zluszcza sie tak
          traktowana preparatem neocica firmy filorga (www.bio-med.pl), bez tego (a mam
          porownanie na kawalku posladka) goi sie i zluszcza przynajmniej 10 dni. Poza tym
          ww kosmetyk lagodzi tkliwosc, nawilza spieczona i napieta skore. Z calego serca
          zalecam kupic go na kuracje po zabiegu, bez niego.. mogila, prosze mi wierzyc.
          Szosty dzien-skorka jak pupka niemowlaka, sciagniete pory, delikatna, wymaga
          stuprocentowej ochrony slonecznej, lekko napieta (efekt liftingu).. no
          slowem-"caluje raczki panu doktorowi".
          Mam doswiadczenie z roznymi zabiegami medycznymi i powiem tak-za te cene, ten
          down-time i ten bol-nie ma na rynku zabiegu, ktory by tak upiekszal, odmladzal i
          naprawial skore.
          Po fraxelu na dolnej powiece moglam dostrzec malenkie wysepki (jak gesia skorke
          rownierz) nowego kolagenu, takie miroskopijne "meniski" wypukle. Seria tego
          zabiegu zageszcza te wysepki, a one dokonuja remodelingu skory.
          Polecam fraxel na blizny, rozstepy, otwarte pory, przebarwienia, po to, aby
          lekko napiac skore i odmlodzic ja. Zmarszczki dodatkowo zaopatrzylabym botoxem,
          chociaz napewno cos tam fraxel i tak pomoze.

          Najszczerzej-trzeba miec te 6-7 dni spokoju po fraxelu, ale ja bylam w pracy na
          trzeci dzien i nikt na moj widok nie puscil pawia, wiec naprawde da sie przezyc
          chwilowe zbrzydniecie.
          powodzenia:)
          rabarbar, poprawiony pixel w pixel ;)
          • mira rabarbar=mira, znowu zle sie "zameldowalam" 30.07.08, 20:48
            • emka222 dzięki wielkie za wyczerpujące info 30.07.08, 21:46
              chyba zrobie sobie na jesień serię pillingu albo mikro - dla
              oczyszczenia cery i wtedy dopiero szarpnę sie na Fraxel.
              A poza tym to musiałabym sie chyba przekonać do retinoidów na stałe
              zewn. ( miałam już kiedyś ale zawsze wymiękam wobec tego łuszczenia
              się i suchości, którą podkład tylko uwidacznia..ale po jakimś czasie
              cera była jak marzenie)
              Muszę sie chyba zdecydować na ten Fraxel, potem retinoidy zewn. co
              jakiś czas i będzie lux. ;))

              Z pozdrowieniem
              emka222
    • sensualspa Re: Mikrodermabrazja??????? 13.08.08, 00:21
      Mikro to naprawdę świetny zabieg. Oczywiście polecany w serii, ale i
      po pierwszym razie widać już znaczne efekty działania. Przede
      wszystkim skóra wydaje się być świeższa... Pamiętać należy, że
      widoczne efekty zauważalne będą dopiero po kilku miesiącach od
      wykonania ostatniego zabiegu. Proces regeneracji skóry ( a o to
      chodzi przede wszystkim przy tym zabiegu) trwa około 3 miesiące.
      Zdecydowanie bardzie polecam to niż kwasy, szczególnie te migdałowe,
      które mają najłabsze działanie.
    • nina.2 Re: Mikrodermabrazja??????? 14.08.08, 08:17
      Mikrodermabrazja całkowicie mnie uzależniła:) Wykonuję ją regularnie
      od dwóch lat i wszyscy chwałą moją "promienną" cerę. Polecam we
      Wrocławiu Panią Gosię ze Studia Endermologie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka