Dodaj do ulubionych

płyn micelarny

26.02.08, 22:09
jest wątek o najbardziej polecanych płynach, a ja mam pytanie
podstawowe...mianowicie czym różni się on od płynu do demakijażu i
czy po nim używa się toniku czy już nie
i na czym polega jego fenomem, bo jest zachwalany na forum
Obserwuj wątek
    • magusia Re: płyn micelarny 27.02.08, 00:14
      Głąb ze mnie chemiczny, ale wg definicji wikipediowej wynika, że micele nie
      emulgują jak leci, tylko niejako zamykają zmywany syf w mikrokuleczkach. [Mam
      nadzieję, że żaden biochemik nie zszedł właśnie ze śmiechu.] Czasem w płynach do
      demakijażu są takie składniki, że lepiej paszczę tonikiem czy hydrolatem przetrzeć.
      A nazwa? Być może kwestia marketingu? Jeden marketing uzna, że nazwa płyn
      micelarny" jest trędi i kul, inny dojdzie do wniosku, że "je zbyt łobca".
      Z porad praktycznych - jeśli w składzie płynu jest poloksamer, to powinny to być
      micele.
      Fenomen polega na tym, że twarz nie jest tak oblepiona jak po mleczku (nic
      dziwnego, żadna przyjemność parafiną się mazać) i jeśli się trafi na dopasowany
      do swojej cery płyn, to odczucie ma się jak po przetarciu buzi tonikiem, a
      skutek jak po umyciu żelem z wodą. Z dawnych eksperymentów pamiętam, że bioderma
      mnie klajstrowała, a vichy skuteczne i niewyczuwalne.
      Ja bym delikatnym tonikiem przecierała, albo choć wodą termalną, ale co kto lubi.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka