Dodaj do ulubionych

Moj watek o strojach chroniacych przed sloncem

16.05.08, 07:41
znalazl sie na oslej lawce.
Dlaczego? Moze nie byl na temat, ale gdzie mial byc? Na forum o
Modzie? Ochrona skory ma jak najbardziej miejsce na forum Uroda.
Nie troluje. Wyrazam poglady. Jesli kogos wkurzaja, to moze warto by
ta osoba nabrala wiekszego dystansu do tego, co czyta.
Tym razem napisalam o czyms, co nie jest moze znane w Polsce. Moze
stad nieporozumienie.
To sie nazywa wetsuit i jest uzywane przez nurkow. Umozliwia
plywanie w naprawde zimnej wodzie.
Na plazy nie siedze, ale chetnie plywam w oceanach, morzach,
jeziorach. Chce miec jasna skore, chce nie zmarznac w trakcie
plywania.
Kostium wkladam pod wetsuit.
Powiem Wam, ze chociaz wydaje sie Wam dziwiakiem, to czuje sie
wyzwolona od mody i nie czuje na sobie spojrzen na plazy, ktore
przyciagaja kobiety w skapych kostiumach (lubia to ich sprawa, ja
nie lubie gdy gapia sie na mnie obcy faceci)
Mam szczescie mieszkac w kraju, gdzie ludzie nie gapia sie na osoby
wygladajacyce inaczej, gdzie ludzie nie chca wygladac podobnie.
Spotykam starsze osoby w swietnej formie plywajace w wetsuit w
lodowatej wodzie. Wyobrazacie to sobie w Polsce?
Swoja droga taki suit wyszczupla.
Jest wiele firm, ale wygladaja podobnie Podobaja Wam sie?
360guide.info/images/stories/news/wetsuit/psycho-2-oneil-wetsuit.jpg
Obserwuj wątek
    • beata.1968 Re: Moj watek o strojach chroniacych przed slonce 16.05.08, 09:02
      może dlatego że tu dziewczyny piszą głównie o kosmetykach,przynajmniej te wątki
      które czytałam.stroje podobają mi się,chociaż jestem laikiem w tym
      temacie.btw.zazdroszczę ci pływania w oceanie...na razie tylko o tym marzę.
      • rhodeisland Re: Moj watek o strojach chroniacych przed slonce 16.05.08, 19:29
        Gdyby nie te stroje nie moglabym plywac w chlodnej wodzie i gdy
        swieci slonce, bo skore mam tak jasna, ze pare minut na sloncu i
        pojawiaja sie przebarwienia.
        Mysle, ze nie tylko ja mam ten problem, wiec chcialam sie podzielic
        tym wynalazkiem z forumowiczkami. Mysle, ze w Polsce jest to
        dostepne. Ja wlasciwie dopiero kupuje taki stroj, wczesniej czasem
        pozyczalam albo nosilam takie specjalne leginsy i koszulki do
        plywania chroniace przed sloncem. One jednak nie daja ochrony przed
        zimna woda. Ciekawe, czy takie koszulki i leginsy sa dostepne w
        Polsce i czy osoba je noszaca wzbudzalaby sensacje. Czasem
        zapominam, ze w Polsce ludzie sie po prostu gapia na rzeczy, na
        ktore w Stanach nikt nie zwroci uwagi.
        • rhodeisland do beaty jeszcze raz 16.05.08, 19:30
          Najbardziej jednak lubie plywac w jeziorach. Z sentymentem wspominam
          wakacje na Mazurach.
          • minniemouse Re: do beaty jeszcze raz 16.05.08, 20:28
            ale o co ci wlasciwie chodzi RI? wetsuit do nurkowania to wetsuit do
            nurkowania a nie do opalania.
            jak ktos sie chce opalac to po co mu wetsuit? i niby dlaczego stroj
            nurka mialby wzbudzac w PL sensacje? juz takiego zacofania to tam
            nie ma.

            Minnie
            • sabriel Re: do beaty jeszcze raz 16.05.08, 20:35
              Wnioskuje z tytułu postu, że autorka chce wkładać ten "skafander" do
              opalania(czy raczej po to aby się nie opalić).
            • rhodeisland Re: do beaty jeszcze raz 16.05.08, 23:36
              Chodzi o to, ze taki stroj pozwala chronic przed sloncem skore,
              umozliwia plywanie gdy jest slonce. On nie sluzy do opalania,
              niektorym wlasnie zalezy na tym zeby sie nie opalic.
              Te stroje nie sa uzywane tylko przez nurkow, ale takze plywakow i
              uprawiajacych surfing. Chronia przed sloncem i zimnem.
        • magdaksp Re: Moj watek o strojach chroniacych przed slonce 16.05.08, 21:25
          wzruszyła mnie twoja historia
          • rhodeisland magdo, co Cie wzruszylo? 16.05.08, 23:42
            Masz racje, to jest troche smutne, ze nie moge opalic sie bez
            przebarwien. Ktos moze? Poza tym, to przeciez opalenizna jest
            oznakiem zniszczenia skory, wiec nad czym tu plakac.
            Dzieki temu, ze dawno temu zaczelam chronic skore przed UV, dzisiaj
            mam lepsza, niz wiele dwudziestolatek. Niestety zostalo mi troche
            przebarwien z wczesnej mlodosci, walcze z nimi u dermatologa i
            uwierzcie mi: drogie to jest i bolesne. Lepiej zapobiegac.
            Widzialam w poczekalni u dermatologa kobiete z naprawde zniszczona
            skora, z rozmowy okazalo sie, ze jest ode mnie mlodsza. Wyobrazam
            sobie ile pieniedzy i bolu bedzie ja kosztowalo odwrocenie skutkow
            opalania.
            • mikka8 Re: magdo, co Cie wzruszylo? 17.05.08, 07:48
              rhodeisland napisała:

              > Masz racje, to jest troche smutne, ze nie moge opalic sie bez
              > przebarwien. Ktos moze? Poza tym, to przeciez opalenizna jest
              > oznakiem zniszczenia skory, wiec nad czym tu plakac.
              > Dzieki temu, ze dawno temu zaczelam chronic skore przed UV, dzisiaj
              > mam lepsza, niz wiele dwudziestolatek. Niestety zostalo mi troche
              > przebarwien z wczesnej mlodosci, walcze z nimi u dermatologa i
              > uwierzcie mi: drogie to jest i bolesne. Lepiej zapobiegac.
              > Widzialam w poczekalni u dermatologa kobiete z naprawde zniszczona
              > skora, z rozmowy okazalo sie, ze jest ode mnie mlodsza. Wyobrazam
              > sobie ile pieniedzy i bolu bedzie ja kosztowalo odwrocenie skutkow
              > opalania.


              Wybacz,ale chrzanisz jak potluczona:P Ubierz sobie ten skafander nurka i nie
              zawracaj czterech liter.Nie dziwie sie,ze Twoj pierwszy watek na podobny temat
              poszedl do kubla,pa
            • estraq Re: magdo, co Cie wzruszylo? 17.05.08, 10:10
              Oszczędź nam tych głupich wątków i dziwnych tłumaczeń, bo nikogo to nie interesuje...
              • rhodeisland estraq jesli odpowiadaja, to kogos interesuja... 17.05.08, 21:11
                • estraq Re: estraq jesli odpowiadaja, to kogos interesuja 17.05.08, 22:39
                  Powiedziałabym raczej, że irytują.
            • magdaksp Re: magdo, co Cie wzruszylo?-napisałam,twoja histo 17.05.08, 22:29
              ria
    • ila251 Re: Moj watek o strojach chroniacych przed slonce 17.05.08, 07:51
      No i co, myslisz, ze ktos w Polsce pojdzie na plaze w takim czyms. Chyba glupia
      jestes. Jak ktos chce unikac slonca, to sobie na basen idzie a nie na plaze
      pajaca z siebie robic.
      • madziaq Re: Moj watek o strojach chroniacych przed slonce 17.05.08, 12:34
        Święte słowa :) Poza tym te stroje są dla nurków i surferów i mają chronić
        głównie przed zimnem. No to może jeszcze do Bałtyku by uszły, ale wyobraźcie
        sobie - grecka plaża, temperatura powierza 40 stopni, wody 30 stopni, wbijamy
        się w strój nurka i do boju :-D To od razu sauna w pakiecie i jeszcze w
        odchudzaniu może pomóc ;) Same korzyści :D
        • beata.1968 Re: Moj watek o strojach chroniacych przed slonce 17.05.08, 14:49
          jakiś czas mnie tu nie było ale widzę że dyskusja się ożywiła. no i chyba cię tu
          dziewczyny nie lubią...mnie urzekła wizja pływania w oceanie,a co do strojów to
          nie wypowiadam się na temat na który nie mam pojęcia.
          • magdaksp Re: Moj watek o strojach chroniacych przed slonce 17.05.08, 15:57
            dziewczyny nie dajcie sie prowokować tej trollicy
            • sankanda Re: Moj watek o strojach chroniacych przed slonce 17.05.08, 17:23
              magda, tez daj spokoj i nie nazywaj jej trollica, bo akurat
              dziewczyna zalozyla calkiem sensowny temat o bar minerals i nic nie
              wskazywalo na to, ze urzadza sobie z dziewczyn kpiny. to raczej
              niektore dziewczyny sa malo inteligentne i nie rozumieja tego, ze
              plaza i morze to nie tylko wytapianie tluszczu na sloncu, ale wiele
              mozliwosci poprawiania kondycji fizycznej w ruchu i uprawiania
              sportow wodnych.
              trudno nazwac kogos trollem tylko dlatego, ze ktos inny jest debilem
              dla ktorego morze i woda kojarza sie z frytkami i olejkiem do
              opalania z kiosku.
              dla mnie widok ludzi w kombinezonach termicznych to akurat nic
              oryginalnego, choc nigdy nie uwazalam tego za alternatywe do
              opalania sie, bo w koncu co ma piernik do wiatraka...

              ale zgadzam sie z tym, ze
              • sankanda Re: Moj watek o strojach chroniacych przed slonce 17.05.08, 17:24
                troche nam rhode swoje upowobania nadmuchala ;)
                przy okazji, rhode, gdzie mieszkasz ?
                • rhodeisland w stanie Nevada 17.05.08, 21:07
              • rhodeisland sankanda, fajnie, ze rozumiesz 17.05.08, 21:08
      • rhodeisland ila, swietnie opisalas polska mentalnosc 17.05.08, 21:10
        Dobrze, ze mieszkam w kraju gdzie moge sie ubrac jak chce.
    • garraretka Re: Moj watek o strojach chroniacych przed slonce 17.05.08, 18:09
      Z całym szacunkiem dla Twoich upodobań...ale dlaczego uważasz, że w Polsce nikt
      nie słyszał o piance do nurkowania czy surfingu?
      A poza tym najlepszym strojem chroniącym przed słońcem są lniane ubrania.
      • sankanda Re: Moj watek o strojach chroniacych przed slonce 17.05.08, 19:41
        tylko,ze jak w lnianym wskoczysz do wody prosto z zaru bijacego z
        nieba, to cie szlag trafi ;):))
        • garraretka Re: Moj watek o strojach chroniacych przed slonce 17.05.08, 19:51
          Ja napisałam o stroju chroniącym przed słońcem a nie stroju do pływania ;)
          Szczerze mówiąc nie wyobrażam sobie jak można siedzieć na plaży w piance! Toż to
          ugotować żywcem się można! A w lnianych szmatkach lekko i przewiewnie. I chronią
          przed słońcem jak trzeba :)
    • ensoleillement Re: Moj watek o strojach chroniacych przed slonce 17.05.08, 20:04
      Nie no wybaczcie...To nie jest trollowanie?? Zakładanie wątku o stroju dla
      płetwonurków na forum uroda, że niby chronią one przed słońcem?! To tak jakby
      napisać o śrubach na forum moda, bo przecież szafy gdzie trzyma się ubrania są
      skręcane na śruby. A po co ten wątek? Po to, żeby napisać to jedno zdanie, które
      wyraża całą paranoję, na którą cierpi ta kobieta:
      > Powiem Wam, ze chociaz wydaje sie Wam dziwiakiem, to czuje sie
      > wyzwolona od mody i nie czuje na sobie spojrzen na plazy, ktore
      > przyciagaja kobiety w skapych kostiumach (lubia to ich sprawa, ja
      > nie lubie gdy gapia sie na mnie obcy faceci)

      Taka to jesteś nieskazitelna, czysta i ponad nas wszystkie, bo nie bezczeszczą
      cie spojrzenia facetów na plaży??? Ponieważ biegasz i leżysz na plaży w piance
      nurka?! Czy tylko ja dostrzegam tego absurdalność? Stwarzasz problemy których
      nie ma, by potem zaprezentować nam swoje chore rozwiązania...
      • rhodeisland Re: Moj watek o strojach chroniacych przed slonce 17.05.08, 21:07
        "Bezczeszcza"?
        Mnie nie pochlebiaja spojrzenia obcych facetow.
        Nie zalezy mi na nich.
        Nie leze na plazy w tym stroju, ja w nim tylko plywam. Gdyby nie
        takie stroje nie moglabym w ogole plywac w ciagu dnia.
        Sadze, ze wiekszosc z Was nie umie plywac albo plywanie to ostatnia
        rzecz, o ktorej myslicie idac na plaze. Plaza sluzy Wam do smazenia
        skory. Potem zakladacie watki jak ta przysmazona skore ratowac.
        • madziaq Re: Moj watek o strojach chroniacych przed slonce 18.05.08, 12:29
          Osobiście dobrze pływam :-) Ale pływać chodzę na basen, na plażę (o zgrozo!)
          opalać się i złapać trochę witaminki D :) Używam kremów z filtrem, nie używam
          skafandra dla nurka :) Poza tym imho pływanie w morzu to żadna atrakcja
          (pływanie na desce albo nurkowanie to oczywiście tak, ale nie takie pływanie
          "luzem") bo: fale są i co chwila się człowiek podtapia, woda słona leje się do
          gardła i jeszcze atakują mnie wodorosty :) Dla celów sportowych wolę basen. Nie
          pływam na desce ani nie nurkuję, więc morze służy mi do poskakania przez fale i
          ochłodzenia się, gdy już się trochę przysmażę ;)
          • rhodeisland madziaq masz racje ocean czy morze nie sa 19.05.08, 04:20
            najlepsze do plywania. Najbardziej lubie jeziora.
      • magdaksp Re: Moj watek o strojach chroniacych przed slonce 17.05.08, 22:35
        zgadzam sie z tobą ens całkowicie.poza tym dla mnie rhode jest trollem bo
        zaklada bzdurne watki ,w których stara sie nawracac inne forumki na jedyna (wg
        jej opinii)słuszną droge ,robi to w sposob irytujacy(mało
        powiedziane).oczywiscie mam swiadomosc ze robi to celowo.
        • rhodeisland magdaksp 19.05.08, 04:17
          Czy nalezysz do osob prowadzacych nagonke na osoby, ktore uznasz za
          trola?
          Zalosne sa Twoje nawolywania zeby mnie ignorowac. Ludzie umieja
          podejmowac wlasne decyzje.
          Jesli ja jestem natretna, to jak Ciebie mozna okreslic?
      • estraq Re: Moj watek o strojach chroniacych przed slonce 17.05.08, 22:46
        Podpisuję się pod tym obiema rękami. Tej jedynej 'oświeconej' na forum kobiecie wydaje się, że pełni jakąś dziejową misję i wyraźnie czuje się lepsza przez tę swoją czystość od męskich spojrzeń (że tak to ujmę ;)
        • rhodeisland estraq 19.05.08, 04:15
          Przypisujesz mi rzeczy, ktore nie napisalam.
          Nie zalezy mi na zwracaniu uwagi obcych facetow, to wszystko.
          Nie chodzi tu o zadna "czystosc".
          Potrafie plywac lepiej, niz niejeden z nich i szczeka im opada gdy
          to widza.
          Niech inne kobity wyleguja sie na plazy w swoim skapych kostiumach
          jesli dowartosciowuja ich lakome spojrzenia jakis obcych facetow.
          Czy tak zamierzaja ich poderwac?
          Mnie to smieszy. Nie uwazam, ze sa gorsze, czy lepsze ode mnie.
          Gorsza maja na pewno skore, jesli nie teraz gdy sa bardzo mlode, to
          w przyszlosci.
          • estraq Re: estraq 19.05.08, 09:26
            "Niech inne kobity wyleguja sie na plazy w swoim skapych kostiumach
            jesli dowartosciowuja ich lakome spojrzenia jakis obcych facetow."

            Z góry zakładasz, że inne kobiety są gorsze, bo na plaży chodzi im o podryw i nie potrafią pływać tak, jak ty. To już kolejny twój post, w którym wywyższasz się ponad innych i szukasz tylko pretekstu, by to potwierdzić. Masz taką niską samoocenę, że najpierw musisz kogoś poniżyć, żeby później stwierdzić, jaka to jesteś wspaniała? Nie sądzę, żeby mój post mógł ci to uświadomić, bo z tego, co widzę, jesteś bardzo zapatrzona w siebie i racjonalne argumenty do ciebie nie docierają.
          • justa_79 Re: estraq 19.05.08, 19:12
            myślę, że kobiety nie siedzą na plaży w kostiumach kąpielowych, żeby podobać się
            mężczyznom (a już na pewno nie te spełnione, lesbijki, starsze, otyłe,
            nieatrakcyjne... itp. itd.). myślę, że siedzą w takich strojach, bo:
            1. chcą się opalić,
            2. w innych byłoby im za gorąco.
            jakoś na basenach też nie ma u nas zwyczaju pływania w piankach do nurkowania.
            co kraj, to obyczaj. i jakoś wcale nie żałuję, że nie muszę się na basenie
            wbijać w taką piankę, bo tak wypada.

            bielizny też pewnie nie nosisz, bo w niej można się podobać mężczyznom. aby tego
            za wszelką cenę uniknąć, najlepiej od razu zawinąć się w worek parciany. a co
            mają zrobić te biedne kobiety, które nawet kompletnie ubrane podobają się
            mężczyznom? albo te, które do pracy muszą się elegancko ubrać, bo tego wymaga
            firmowy dress code?
    • rhodeisland Re: Moj watek o strojach chroniacych przed slonce 17.05.08, 21:22
      A tu sroje nie chroniace przed zimnem, ale promieniami UV.
      Mam taki. Nie musze sie dzieki niemu smarowac kremami z filtem (za
      wyjatkiem twarzy i dloni).
      Jeszcze raz powiem, ze jestem zapalona plywaczka, siedzenie na
      sloncu w ogole mnie nie interesuje.
      www.solartex.com/servlet/-strse-384/Long-sleeve-long-leg/Detail
      • sankanda Re: Moj watek o strojach chroniacych przed slonce 18.05.08, 09:50
        mow do slupa, a slup ja dupa...
    • rhodeisland Re: Moj watek o strojach chroniacych przed slonce 19.05.08, 01:14
      Moje watki wywoluja rozne reakcje i dobrze, bo nie wszyscy myslimy
      tak samo i swiat jest przez to interesujacy.
      Nie rozumiem agresji niektorych forumowiczek. Czy naprawde to, o
      czym pisze jest takie wstrzasajace i warte wielkich emocji?
      Pozdrawiam takze tych wkurzonych.
      P.S. Lato jeszcze sie nie zaczelo (w Polsce), a juz sa watki o
      oparzeniach slonecznych.
      • beata.1968 Re: Moj watek o strojach chroniacych przed slonce 19.05.08, 19:40
        a wydawało się że temat wzbudzi małe zainteresowanie...tak sobie czytam i w
        sumie nie wiem co o R.I. myśleć. pamiętam że kiedyś doradzała komuś co warto
        kupic w Stanach bardzo kompetentnie i wyczerpujaco.
        • sankanda Re: Moj watek o strojach chroniacych przed slonce 19.05.08, 19:47
          wiesz co, wole kogos, kto zaintryguje swoja osoba tak jak rhode niz
          tlum banalnych nickow, ktore roszcza sobie prawo do sadzenia innych
          i, w skrajnych przypadkach, do udzielania lekcji dobrego
          wychowania ...a takich tu duuuuooo, oj duuuuzoooo :))))
    • rhodeisland Re: Moj watek o strojach chroniacych przed slonce 19.05.08, 20:12
      Chyba od samego poczatku wiekszosc mnie nie zrozumiala.
      Wspomnialam o strojach umozliwiajach osobom o skorze bardzo
      wrazliwej na slonce plywanie, gdy to slonce mocno swieci.
      Oczywiscie, ze w czyms takim nie lezy sie na plazy.
      Czasem mysle z sentymentem o mojej wczesnej mlodosci gdy nie myslalo
      sie o UV, gdy nie bylo (moze byly, ale nie tak znane) kremy z
      filtrami.
      Do dzis ponosze konsekwencje opalania (przebarwienia) Teraz slonca
      unikam.
      Widze pewna roznice w mentalnosci w USA i Polsce. Oczywiscie, ze w
      Stanach wiele, moze nawet wiekszosc ludzi sie opala. Nie wzbudzaja
      jednak sensacji osoby, ktore latem nosza dlugi rekaw i kapelusze z
      duzym rondem albo plywaja w strojach chroniacych przed UV. Jesli
      slyszalam jakies komentarze na swoj temat w USA, to pochodzily z ust
      turystow z Polski (albo polskich niedawnych emigrantow, nie wiem).
      Na marginesie: w Stanach jest duzo Polakow, sa tez dzieci polskich
      emigrantow, ktore juz nie mowia po polsku, ale duzo rozumieja.
      Wstydze sie za Rodakow, ktorzy przyjezdzaja do USA i glosno
      komentuja pewne rzeczy po polsku (np. nadwage, jak wiadomo duzy
      problem tutaj, ale uwagi rasistowskie sa jeszcze gorsze) Niektorzy
      co drugie slowo mowia "k...a". Mysla, ze nikt ich nie rozumie? Potem
      niektorzy Polacy,ktory przyjezdzaja do Stanow sie dziwia, ze Rodacy
      mieszkajacy tu dluzej ich unikaja.
      Wasze reakcje pokazaly to, co zreszta wiem od dawna: w Polsce
      czulabym sie jak dziwiak. Tu, gdzie mieszkam, moge byc soba.
      • magdaksp Re: Moj watek o strojach chroniacych przed slonce 19.05.08, 20:18
        bredzisz.typowe gadanie polki ktora wyjechala do hameryki.
        ja zyje w polsce i chodze ubrana jak mi sie podoba i wnosie mam opinie
        rodaków.nigdy mi sie nie zdarzylo zebym usłyszała jakis
        negatywny,chamski,niemiły komentarz na swój temat.i tez mogę byc sobą.
        miałam nie karmic trollicy ale gadasz takie bzdury ze nie moge sie powstrzymać
        przed ich skomentowaniem.
        • rhodeisland magdaksp 19.05.08, 20:52
          Wyrazam swoje zdanie oparte na moim doswiadczeniu i sadze, ze robie
          to w kulturalniejszy sposob, niz Ty.
          Wszystko mozna wyrazic na rozne sposoby.
          Czy ten watek jest wart az tak wielkich emocji?
      • alicjamiodek Re: Moj watek o strojach chroniacych przed slonce 19.05.08, 20:23
        Nie pochlebiaj sobie rondel
        Owszem, w stanach jest wieksza tolerancja, ale to ze jestes
        dziwologiem nie zalezy od kraju w jakim sie mieszka.
        Tu mozesz sie bardziej blend in.
        • rhodeisland alicjo 19.05.08, 20:50
          Sa rozne miejsca w Stanach.
          Mieszkam tam, gdzie moge byc soba.
          Znasz kogos kto przegrywa walke z melanoma?
          Bo ja tak.
          Chcesz swoj czas poswiecic, jak to okreslilas na forum Polki w
          Stanach, "nekaniu mnie", to prosze bardzo, Twoj wybor.
          Nie wydaje Ci sie, ze bardziej "nekasz" siebie i osoby, ktore
          czytaja Twoje pozbawione kultury posty?
          Wiem, na tym forum sie starasz, to na "Polkach" pokazujesz inne
          oblicze.
          • magdaksp Re: alicjo 19.05.08, 21:05
            jedyną osobą która nęka kogokolwiek bzdurnymi postami jesteś ty
          • vanillafields hmmm 19.05.08, 21:26
            RI, a czy nie lepiej zaopatrzyc sie w dobry krem z blockerem ktory nie dopuszcza
            wcale promieni slonecznych? Robia takie np dla malych dzieci ktore nie powinny w
            ogole opalac skory.Bo siedzenie na plazy w stroju nurka to troche smieszne jak
            dla mnie - chyba ze caly czas spedzasz chlapiac sie w wodzie, ale wtedy ta cala
            dyskusja nie ma sensu...
            • cola2008 Re: hmmm 19.05.08, 22:51
              rhodeisland a nie wpadłaś jeszcze na to że coś z Tobą nie tak? Nie piszę tego
              złośliwie ale jak czytam Twoje posty to jest mi po prostu przykro:( Odczuwa się
              to, że jesteś bardzo zagubiona (tak! Tak! chociaz Tobie wydaje sie że jesteś
              lepsza od wszystkich)i rozgoryczona. No właśnie, nie wpadłaś na to że Twoje
              wywody na przerózne tematy, mają na celu opisanie ludziom jaką Ty masz wspaniałą
              skóre itd a nie interesuje cie opinia innych. czytasz, odpowiaadasz a wkażdej
              odpowiedzi podkreślasz swoje naturanle piękno:/ Dlatego sądzę że jesteś bardzo
              nieszzęśliwą osobą i bardzo zakompleksiona i powodem tego są Twoje beznadziejne
              posty. Kobieta starej daty- nie obrażam tutaj osób w starszym wieku tylko Twoje
              podejście np do obwisłych dziur w uszach po noszeniu kolczyków-czytając to nawet
              się uśmiałam chociaż ten śmiech był współczujący.
              I czytając Twoje posty nie sądziłaam że na jakikolwiek odpiszę ale dzisiaj nie
              wytrzymałam i postanowiłam napisać co myślę i mam nadzieję że pomóc bo naprawde
              wydaję mi się że masz jakieś zaburzenia-i to naprawde nie jest obraza tylko
              takie mam odczucie czytając twoje posty. Powodzenia
              • jensenowa Re: hmmm 20.05.08, 00:08
                Cola, oraz inni: Ta kobieta ma zaburzenia psychicznie, odjazdy w
                stylu bipolar i nikt jej nie pomoze, chociaz wiele osob probowalo ja
                skierowac na odpowiednie tory.Jak grochem o sciane -typowe w
                chorobach psychicznych.Niestety -ona sama z soba zyje, i to jest jej
                najwiekszy problem.Nie leczona ,stara,do tego samotna,nic dziwnego
                ze jej odbija.
                Jak by tu powiedziec,spore ru..ko by jej pomoglo.
      • justa_79 Re: Moj watek o strojach chroniacych przed slonce 19.05.08, 22:38
        trudno Cię zrozumieć, kiedy sama nie możesz się zdecydować, co bardziej chcesz w
        tym wątku przekazać: to, że chcesz nosić strój nurka na plaży i nie być uważana
        za dziwaka, czy to, że noszenie normalnego kostiumu kąpielowego musi być oznaką
        próżności i chęci podobania się mężczyznom.
    • rhodeisland Do udajacych ze nie mnie nie rozumieja 20.05.08, 01:27
      Zarzucacie mi rozne rzeczy, a sami dowodzicie, ze nie czytacie ze
      zrozumieniem, a moze po prostu udajecie, ze nie rozumiecie
      Nie siedze "w stroju nurka" na plazy.
      W ogole nie siedze na plazy.
      Tylko plywam, zreszta swietnie.
      To nawet nie jest stroj nurka.
      W Polsce stroje do plywania chroniace przed sloncem sa nieznane,
      taki wniosek wyciagam z Waszych odpowiedzi.
      Chyba lepiej ubrac sie w taki stroj i plywac, niz pokrywac prawie
      cale cialo kremem z filtrami.
      Moj post byl skierowany do osob lubiacych plywac w ciagu dnia, ktore
      tego nie robia ze wzgledu na slonce.
      Nie pisalam do osob lubiacych siedziec na twarzy.
      Czy juz jest wszystko jasne?
      Nie prosciej przeczytac cos uwaznie zamiast przekrecac slowa i
      obrzucac autorke roznymi epitetami?
      Niektore z forumowiczek powinne sie wstydzic tego, co o mnie
      napisaly.
      • rhodeisland Blad w tytule postu Mialo byc "mnie nie rozumieja" 20.05.08, 01:27
    • e.milia Re: Moj watek o strojach chroniacych przed slonce 20.05.08, 12:40
      to używaj i nakładaj to, jeśli chcesz.
      ale nie każ innym podziwiać, przyklaskiwać i tak dalej.
      wymagasz tolerancji - OK, ale też miej tolerancję dla tych, którzy chcą
      zwyczajnie leżeć na plaży celem opalania.

      Ja bym nie nosiła wetsuit, bo zwyczajnie nie jest mi to potrzebne. Nie lubię
      pływać, podobnie zresztą nie lubię się opalać czy plażować i bardzo mało czasu
      spędzam na plaży. Jeżdżę nad morze, ale nie w celach plażowania. A jeziora na
      Warmii i Mazurach też lubię, bo tam się wychowałam, ale nad jeziorem nie trzeba
      siedzieć w stroju kąpielowym, tylko w letnim ubraniu.

      Ale nie mam nic zarówno do kobiet opalających się w strojach, jak i nie miałabym
      do kogośc w takim wetsuit

      • rhodeisland Re: Moj watek o strojach chroniacych przed slonce 20.05.08, 18:59
        Niczego nie kaze. Opisuje, zachecam do sprobowania czegos. Czy to
        powod do agresji?
        • cola2008 Re: Moj watek o strojach chroniacych przed slonce 21.05.08, 12:55
          Twoje posty są powodem Naszej agresji do Ciebie. I rzeczywiście TY nic nie
          rozumiesz.
          • rhodeisland cola 24.05.08, 07:25
            Nie czuje agresji, wiec rzeczywiscie jest mi ja trudno zrozumiec.
            Poza tym uogolniasz. Reakcja na moje posty jest rozna. Niezaleznie
            od tego, co forumowiczki pisza, jedne wybieraja agresywny ton, inne
            nie.
            • estraq Re: cola 24.05.08, 09:22
              Rhode, daruj już sobie komentarze, bo dyskusja i tak zeszła na inne tory.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka