Dodaj do ulubionych

"Siatka staruszki" pod oczami.

03.06.08, 10:11
Dziewczyny, zwracam się do Was z ogromną prośbą o pomoc. Sama już nie daję
rady ze skórą pod moimi oczami - tragedia. Nie odsyłajcie mnie na inne fora,
wizaże itp, bo przeczytałam w ciągu kilku miesięcy tysiące artykułów,
wypowiedzi itp. Co z tego, kiedy każdemu coś innego odpowiada i każdy ma tak
naprawdę ciut inny problem.
Mój problem polega na tym, że moja skóra pod oczami, podczas uśmiechania się -
nawet lekkiego, wygląda - nie przesadzam - jak twarz staruszki. Jest strasznie
poorana zmarszczkami. Robi mi się, dosłownie siateczka zmarszczek i to nie
jakieś tam zmarszczki delikatne, ale przesuszone, takie łukowate, zachodzące
aż na policzki. Kiedy się nie uśmiecham, skóra wygląda dobrze, co więcej
podczas badania nawilżenia skóry przez Vichy, pani była zachwycona jak dobrze
mam nawilżoną skórą i pytała się co stosuje. No i masz babo placek.. bo niby
skóra nawilżona wręcz świetnie, ale pod oczami tragedia.. Boję się, że za
jakiś czas te zmarszczki mi się utrwalą. Macie jakieś sprawdzone pomysły, jak
temu zaradzić? Idzie lato, tym gorzej dla mojej skóry. Pomóżcie proszę.
Pozdrawiam:)
Obserwuj wątek
    • michunia Re: "Siatka staruszki" pod oczami. 03.06.08, 12:31
      Ile masz lat? Jaka pielegnacje stosujesz? Jakie srodki do demakijazu?
      Jestes krotkowidzem? Chodzisz do solarium?
      • anka.2 Re: "Siatka staruszki" pod oczami. 03.06.08, 13:03
        michunia napisała:

        > Ile masz lat? Jaka pielegnacje stosujesz? Jakie srodki do demakijazu?
        > Jestes krotkowidzem? Chodzisz do solarium?

        Odp. na pytania:
        1. 30
        2.Używam kremu nawilżającego Happyderm L'oreal, na noc kremu oliwkowego Ziaji.
        Mocniejsze kremy strasznie mi wysuszają skórę.
        3.Do demakijażu mleczko Eva Natura z ekstraktem z koniczyny (nawiasem mówiąc,
        wszystkie mleczka do demakijażu mnie szczypią)
        4. Nie noszę okularów.
        5. Do solarium w ogóle nie chodzę i nie opalam się.



        • jarka63 Re: "Siatka staruszki" pod oczami. 04.06.08, 15:53
          anka.2 napisała:
          2.Używam kremu nawilżającego Happyderm L'oreal, na noc kremu
          oliwkowego Ziaji.
          > Mocniejsze kremy strasznie mi wysuszają skórę.

          Pod oczy używasz Happydermu? Moim zdaniem on się zupełnie do tego
          nie nadaje.Prawda, że wiele kremów pod oczy wysusza skórę, dlatego
          przetestuj kilka na próbkach. Ja mogę polecić UltraLift
          Garniera,PeptidIQ Dermiki,Q10Plus Nivei, Ystheal Avene i Benefiance
          Shiseido.
          • dzikoozka PeptidIQ Dermiki mnie udzulił, weź proibke nt. 13.06.08, 10:56

    • zuzek85 Re: "Siatka staruszki" pod oczami. 03.06.08, 13:02
      z takimi badaniami "na szybko"gdzie w ciagle sekundy sprawdzaja ci
      stan nawilzenia skóry róznie bywa.moze skóra pod oczami wymaga innej
      pielęgnacji niz ta na całej twarzy?najlepiej zapisz sie do
      dermatologa,który ustali skąd i dlaczego bierze się taki stan rzeczy.
      • anka.2 Re: "Siatka staruszki" pod oczami. 03.06.08, 13:07
        Zuzek, myślałam o tym, ale nie wiem czy dla dermatologa, nie będzie to zbyt
        trywialny problem.

        • anula36 Re: "Siatka staruszki" pod oczami. 03.06.08, 15:36
          jesli masz tak mozliwosc wybierz lekarza ze specjalnoscia " dermatologia estetyczna", przyjmuja przy roznych " centrach urody". To nie jest blachy problem - pomijajac geny nie powinnas miec tak pobruzdzonej skory w tym wieku.Nie warto wyprobowywac wszystkich kolejnych kosmetykow polecanych na forach - potrzebna ci konsultacja na zywo.
          A czy nie masz jakichs probemow zdrowotnych? To sie czesto odbija na twarzy.
          • anka.2 Re: "Siatka staruszki" pod oczami. 03.06.08, 17:45
            Anula36, może masz rację i wybiorę się do dermatologa ze specjalnością
            estetyczną. Nie pomyślałam o tym wcześniej. Co do genów, to sęk w tym, że
            (odpukać) mam bardzo dobre. Wszyscy w rodzinie wyglądają na co najmniej 15 lat
            mniej niż w rzeczywistości. Ja sama wyglądam na ponoć 24-25 lat - (wieczne
            pytania co studiuje i o legitymacje studencką:)
            Przypominam, że gdy nie uśmiecham się, to twarz jest w porządku, nie ma
            zmarszczek, ale boję się, że przez to uśmiechanie i te dziwne wtedy, jakby
            wysuszone zmarszczki, w końcu i to się zmieni:( Co do zdrowia, właśnie jestem po
            róźnych badaniach i ponoć jest ok.
            W każdym razie, dziękuję za radę:)
            • liselle Re: "Siatka staruszki" pod oczami. 07.06.08, 21:01
              Może po prostu masz taka mimikę. Jeżeli skóra jest ok, jak sie nie uśmiechasz.
              na to nie poradzisz wiele. Względnie botoks.
    • kropla_beskidu Re: "Siatka staruszki" pod oczami. 03.06.08, 13:56
      Polecam Tobie Ystheal żel-krem przeciwzmarszczkowy pod oczy (Avene), który
      wpływa na syntezę kolagenu i elastyny, poprawia elastyczność skóry, dodaje jej
      blasku oraz pobudza odnowę komórek naskórka.
      Wyraźnie zmniejsza zmarszczki już od 2 miesiąca stosowania.
      Warto też udać się do salonu kosmetycznego, na zabieg przeciwzmarszczkowy skóry
      wokół oczu, często opierany na wykorzystaniu specjalnej maski termicznej,
      kosmetyków dostosowanych do delikatnej i wrażliwej skóry wokół oczu. Może warto
      pokusić się o jakiś nieinwazyjny zabieg, który będzie alternatywą dla
      chirurgicznego liftingu twarzy?
      • anka.2 Re: "Siatka staruszki" pod oczami. 03.06.08, 17:47
        Zaraz poszukam tego kremu i poczytam o nim. O liftingu nie ma mowy, przynajmniej
        przez ileś tam lat - daj boże! Pozdrawiam:)
    • carolla8 Re: "Siatka staruszki" pod oczami. 04.06.08, 14:44
      a masz oczy głęboko osadzone? Gdzieś czytałam że osoby z w/w oczami mają inny
      układ zmarszczek. (np. C.Pazura)

      Pamiętam swoją koleżankę, jeszcze jak miała 20lat, miała mnóstwo takich
      zmarszczek zachodzących na zewnętrzną stronę policzka.Przy uśmiechu.
      Moze to taka uroda. W wieku 30 lat widać jaki bedzie układ zmarszczek na twarzy.
      Ale to nic złego, bo można zapobiegać i opoznic powstawanie na tyle ile sie da.

      Zawsze można zrobić botoks. (5 lat tak w wygladzie nie widać).
    • jade.fox Re: "Siatka staruszki" pod oczami. 04.06.08, 22:37
      Mi bardzo pomogła odżywka Nanobase do suchej skóry, to taka gęsta i
      tłusta maść, dlatego dobrze najpierw rozgrzać w palcach i delikatnie
      wklepać pod oczami, nieprzyjemne uczucie ściągniętej skóry mija
      natychmiast.
      cena 30 zł w aptece
    • big.rabarbar8 Re: "Siatka staruszki" pod oczami. 04.06.08, 22:40
      Mnie linie na czole wystapily jak mialam 17 lat(moj - wowcazs chlopak - zwrocil mi na to uwage), a zmarszczki pod oczmi (pierwsze) pojawily sie w wieku 22 lat. No i sie zaczelo-kremy takie, siakie, owakie. Szkoda gadac, bo tak naprawde jestem gladka jak pupka niemowlecia od 6 prawie 7 lat, od kiedy zaczelam stosowac botox. Poprostu. Niefajne sa zastrzyki, ale to chwilka, a mam rowne, ladne brwi, wyglad czola sie jakos poprawil, mam zero zmarszczek pod oczami, a mam 35,5 lat. Dlatego nie polece Ci zadnego kremu, tylko lekarza. W Poznaniu dr Starkowska, w Warszawie dr Kwarecka-Zajac, dr Pniewski. Jest zreszta mase lekarzy, ktorzy to robia. A jak sprobujesz - to Cie wciagnie, bo efekty sa NIEPOROWNYWALNE do zadnych kosmetycznych metod.
      radykalny rabarbar;)
      • liselle Re: "Siatka staruszki" pod oczami. 07.06.08, 21:06
        Jasne, tylko niestety takie długie używanie botoksu w końcu widać na twarzy.
        Wystarczy spojrzeć na nadużywające tego specyfiku gwiazdy. Robi się martwa twarz
        i jakaś taka błyszcząca, lekko napuchnięta. Dodatkowo w dość wyraźnym kontraście
        z szyją. Oczywiście osoba używająca tego nie dostrzeże, ale otoczeni tak.
        Ja jestem od ciebie dokładnie dwa lata młodsza i też nie mam zmarszczek ani po
        oczami, ani na czole. Bez botoksu. No ale jeżeli Tobie tak wcześnie zaczęły
        powstawać, to rzeczywiście bez botoksu pewnie byłyby teraz bardzo głębokie.
        • big.rabarbar8 ponaciagane gwiazdy 08.06.08, 21:55
          od botoxu nic sie nie robi, jak mowie, stosuje go od 7 lat (mniej wiecej). Twarze maskowacieja od liftingow, nie tylko ze wzgledu na naciagnieta skore, ale tez blizne, jaka tworzy sie pomiedzy odwarstwionymi elementami twarzy (skora, powiezia, miesniami). Ale tez bez przesady, zalezy od operatora.
          Zreszta jesli ktos nie chce uzywac-niech tego nie robi. Tylko ne ma tez w tej sprawie doswiadczen (wlasnych), jedynie domysly (chyba, ze zwierzaja mu sie te slawne osoby co tak puchna i blyszcza) wiec nie wie od czego te niekorzystne zmiany.
          Botox nie jest tani, moze wiec od razu powiedzmy sobie, ze dzieli spoleczenstwo grubsza linia na tych, ktorych na to stac i tych, ktorzy "nie musza"
          oh, pliiiiiiiiiiiizzzzzzzzzzzzzzzzzzz-rabarbar..:(
          • alba.alba Re: ponaciagane gwiazdy 09.06.08, 22:55
            big.rabarbar8 napisała:
            > Botox nie jest tani, moze wiec od razu powiedzmy sobie, ze dzieli spoleczenstwo
            > grubsza linia na tych, ktorych na to stac i tych, ktorzy "nie musza"

            Tia, podobnie 10 lat temu mówiono o solarium - że zdrowsze od słońca i absolutnie bez skutków ubocznych. Ja wtedy byłam niepracującą nastolatką i na solarium nie miałam pieniędzy (wtedy było jeszcze drogie) - bardzo z tego powodu płakałam, że koleżanki chodziły opalone, a ja blada. Dzisiaj jestem z tego powodu zawodolona. Bo jak bym wtedy miała pieniądze to bym wydawała na solarium i tak jak koleżanki bym dzisiaj wyglądała kilka lat starzej i miała przebarwienia na skórze.

            Botoksom mówię nie, choć zmarszczek jeszcze nie mam. Skąd wiesz, jakie będę tego skutki za kilkanaście lat?
      • lenkau do big.rabarbar8 08.06.08, 20:40
        Mam podobny problem jak anka.2.Ale mam pytanie do Ciebie jaki jest koszt
        botoxu,chodzi mi tylko o kurze łapki i jak często musisz powtarzać zabieg?Dzięki
        • big.rabarbar8 Re: do big.rabarbar8 08.06.08, 20:58
          Koszt zalezy od miejsca (Wawa w Collagenie - nie polecam -od 400 za obszar), w Poznaniu oczy ostrzykuje za 300. Pytaj za co placisz-jednostka kosztuje 30-35 zl, a trzeba ich zawsze po kilka w jedno miejsce wklucia, obszar (jak mowie w Collagenie, od 400, ale kiepsko podaja, mam tez wrazenie, ze rozcienczaja, bo zeszlo mi zbyt szybko).

          Pol roku mam spokoj z palcem w nosie, 8 miesiecy jest jeszcze ladnie, chociaz mimika wrocila, po 8 miesiacach zaczynam miec zmarszczki od nowa.
          Jest tez metoda na grube zmarszczki (czolo, bruzdy) permanentna-surgiwire (podcinanie zmarszczek specjalna nicia, robi to dr Pniewski i Chomicka w Wawie), tej metody nie trzeba powtarzac. Ale ja nie mam doswiadczen z tym, wiec nie wiem czy to polecac czy odradzac.

          Ja sobie botox bardzo chwale. 4 lata temu jeden dr podal mi w czolo zbyt wiele i wowczas na jakis miesiac brwi mi troszeczke sie obnizyly, ale odtad wiem ilu jednostek nie przekraczac. Nie mam juz stresu nt zmarszczek, problem dla mnie nie istnieje, a ze ostrzykuje sie u baaaaaaardzo doswiadczonej pani dr Starkowskiej (Poznan, wrocilam do niej po latach) to wiem, ze nic mi nie grozi, a jeszcze dodatkowo czasem fikusnie podaje zeby jakis fajny efekt uzyskac.

          Osobiscie troche drazni mnie lekki zabobon na forum Uroda, moja babcia i dziadek byli cukrzykami, w domu igiel bylo mnostwo i nie widze w ostrzykiwaniu sie czy botoxie czarnego luda.
          odwazny jak nie wiem co rabarbar;))))))
          • lenkau Re: do big.rabarbar8 11.06.08, 19:32
            Dzięki,dzięki!Przekonałaś mnie,od dawno marzę o botoxie a teraz zdecydowałam
            się,do Poznania nie mam zbyt blisko,ale ważne jest dla mnie zaufanie pacjentów.
            Pozdrawiam
          • lenkau Re: do big.rabarbar8 11.06.08, 19:44
            Gabinet Medycyny Estetycznej
            dr Lucyna Starkowska
            ul. Złotowska 21
            0-61 662-44-77
            604-108-786

            Takie dane znalazłam w necie.O tą panią doktor chodzi?Dzięki
    • alanek_3 Re: "Siatka staruszki" pod oczami. 05.06.08, 12:09
      Ja proponuje zebys sama nie eksperymentowala z coraz to innymi kosmetykami.Udaj
      sie do dermatologa estetycznego,ktory naprawde dokladnie przyjzy sie problemowi
      i doradzi co dalej.Lekarze ci swietnie potrafia dobrac kosmetyki do
      "problemu".Skora pod oczami zwykle potrzebuje innej pielegnacji niz pozostala
      czesc twarzy.Ja nie zwlekalabym z wizyta tymbardziej,ze ztego co piszesz
      problem jest naprawde spory :(
      • anka.2 Re: "Siatka staruszki" pod oczami. 06.06.08, 12:18
        Dziewczyny, bardzo Wam dziękuję za podpowiedzi i rady. Zacznę, tak jak
        sugerujecie od dermatologa estetycznego, mam nadzieję, że takowego znajdę. Co do
        botoksu... Kurcze, nie chciałabym już (?) teraz ładować się w coś takiego, w
        końcu nie jest to obojętne dla organizmu, a poza tym jeden zabieg pociąga już za
        sobą następne. No ale.... starość nie radość:) Pozdrawiam.
        • big.rabarbar8 Re: "Siatka staruszki" pod oczami. 06.06.08, 12:44
          Pliiiiiiiiiiiiiiiiiiizzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzz

          poczytaj o botoxie. Mozesz to zrobic raz i nigdy nie powtorzyc i nic sie nie
          stanie, po paru miesiacach wroci Ci dawna mimika. Koniec. Jesli nie jestes
          uczulona na toksyne botulinowa to nie ma ona zadnego wplywau na cialo, poza
          miejscem podania gdzie blokuje przeplyw impulsow nerwowych.

          Rozsadni lekarze mowia o tym, ze to sila mimiko, a nie wiek decyduje o ew
          momencie rozpoczecia kuracji botoxem. Czasem skorzysta osoba 22 letnia, czasem
          nie skorzysta nawet 40 paro, bo ma slaba mimike. I juz. Botoxem ostrxykuje sie
          tez pachy, dlonie i stopy, zeby zmniejszyc pocenie. To substancja lecznicza, nie
          jakis sylikon czy nie wiem co. Nie tworzmy jakichs przesadow, po co?
          botoxofilny rabarbar;)
          • justa_79 Re: "Siatka staruszki" pod oczami. 06.06.08, 12:59
            najnowsze doniesienia mówią, że botoks przenika do mózgu.
            • zuzek85 Re: "Siatka staruszki" pod oczami. 06.06.08, 16:19
              pamietaj- dla dermatologa nie ma błahych problemów. ja dziśiaj byłam
              u swojego dermatologa z małym pieprzykiem bo wydawał mi się jaikś
              podejrzany.i przynajmniej wiem ze nie jest to nic poważnego :)
            • big.rabarbar8 uratuj mi wiec zycie 06.06.08, 16:33
              i prosze, podaj namiary na te doniesienia.
              rabarbar w niebezpieczenstwie;)
              • justa_79 Re: uratuj mi wiec zycie 07.06.08, 19:44
                nie czuję misji ratowania Ci życia, ale linkiem jak najbardziej
                służę:
                www.newscientist.com/channel/health/mg19826503.700-effects-of-botox-are-more-than-skin-deep.html?feedId=health_rss20
                • big.rabarbar8 Re: uratuj mi wiec zycie 08.06.08, 18:25
                  Dzieki za link:) ciekawostka, zwlaszcza ostatnie zdanie o tym, ze
                  rozprzestrzenianie sie toksyny wzdluz nerwow niekoniecznie ma szkodzic, moze
                  nawet wplywac korzystnie na pacjentow.

                  Nie jest podane ile toksyny,jakiego typu (dysport? botox? inna?) w jakie miejsca
                  zostalo podane, u kogo (jaka grupa badanych). Skoro podawana byla ludziom, to
                  podejrzewam, ze cierpiacym na jakies neurologiczne schorzenia (zakladam tak, bo
                  trudno mi sobie wyobrazic, ze zdrowe pacjentki dermatologow estetycznych dalyby
                  na sobie eksperymentowac).Jesli wiesz cos wiecej - napisz.

                  Woda tez jest szkodliwa. Bodaj juz 8 litrow moze wywolac zaburzenia rytmu serca
                  zwiazane z nierownowaga elektrolitowa.

                  Tlen tez. Bo jak oddychac duzo i gleboko, to wiesz co sie zaczyna dziac..

                  Nie ma kremu, ktory zlikwiduje utrwalone zmarszczki pod oczami. I jak nie botox,
                  to zostaje ostrzykiwanie kwasem hialuronowym.Chociaz wolalabym, zeby dzialalo
                  samo nakladanie rak albo pobozne zyczenia, nie lubie byc kluta.
                  rabarbar, ktory lubi wiedziec dlaczego:)
                  • flaminia Re: uratuj mi wiec zycie 12.06.08, 13:24
                    big.rabarbar8 napisała:

                    > Dzieki za link:) ciekawostka, zwlaszcza ostatnie zdanie o tym, ze
                    > rozprzestrzenianie sie toksyny wzdluz nerwow niekoniecznie ma
                    szkodzic, moze
                    > nawet wplywac korzystnie na pacjentow.
                    >
                    > Nie jest podane ile toksyny,jakiego typu (dysport? botox? inna?) w
                    jakie miejsc
                    > a
                    > zostalo podane, u kogo (jaka grupa badanych). Skoro podawana byla
                    ludziom, to
                    > podejrzewam, ze cierpiacym na jakies neurologiczne schorzenia
                    (zakladam tak, bo
                    > trudno mi sobie wyobrazic, ze zdrowe pacjentki dermatologow
                    estetycznych dalyby
                    > na sobie eksperymentowac).Jesli wiesz cos wiecej - napisz.

                    artykul wspomina, ze eksperymenty przeprowadzano na szczurach

                    >
                    > Woda tez jest szkodliwa. Bodaj juz 8 litrow moze wywolac
                    zaburzenia rytmu serca
                    > zwiazane z nierownowaga elektrolitowa.

                    gorzej - powyzej 4 litrow

                    a tak generalnie to sie z Toba zgadzam, Rabarbar:-)

                    > Tlen tez. Bo jak oddychac duzo i gleboko, to wiesz co sie zaczyna
                    dziac..
                    >
                    > Nie ma kremu, ktory zlikwiduje utrwalone zmarszczki pod oczami. I
                    jak nie botox
                    > ,
                    > to zostaje ostrzykiwanie kwasem hialuronowym.Chociaz wolalabym,
                    zeby dzialalo
                    > samo nakladanie rak albo pobozne zyczenia, nie lubie byc kluta.
                    > rabarbar, ktory lubi wiedziec dlaczego:)
    • anka.2 Re: "Siatka staruszki" pod oczami. 09.06.08, 10:53
      Rabarbar napisała:
      "Pliiiiiiiiiiiiiiiiiiizzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzz

      poczytaj o botoxie. Mozesz to zrobic raz i nigdy nie powtorzyc i nic sie nie
      stanie, po paru miesiacach wroci Ci dawna mimika. Koniec."


      Rabarbar wiem to, spokojnie:) Kiedy napisałam, że jak raz się to zrobi, to
      trzeba powtarzać - to miałam na myśli, że efekty się spodobają i żal nie
      powtórzyć. Mimo to, ja jeszcze nie dojrzałam do takowego zabiegu, chyba za
      bardzo się boję m.in skutków ubocznych - bardzo możliwe, że niepotrzebnie, no
      ale..:)
      W każdym razie, zazdroszczę gładkiej buźki. Pozdrawiam:)
      • big.rabarbar8 Re: "Siatka staruszki" pod oczami. 09.06.08, 11:04
        unioslam sie, niechcacy. Sama nie lubie klucia, za kazdym razem pytam, czy
        bedzie bolalo itd. Chociaz wiem jak bedzie. I, ze sie da wytrzymac itd. Z mojego
        punktu widzenia to naprawde zatrzymuje sprawy zwiazane ze zmarszczkami. Nie
        powoduje, ze nie pojawi sie zwis czy przebarwienia, albo inne uroki dojrzalego
        wieku, ale te jedna sprawe ma sie z glowy.

        Czasem niektorzy lekarze robia takie botox-party, pare kobiet sie zbiera i jest
        upust. Sama na takim czyms nie bylam, ale wyobrazam sobie, ze w grupie jest
        razniej. Ja wole, zeby mojego stekania nikt poza lekarka nie ogladal. I moja
        pani dr zawsze pociesza mnie, ze wiekszosc kobiet sie boi, miauczy i narzeka. A
        potem jest zachwycona.
        W kazdym razie nie chcialam byc szorstka, poprostu na tym forum wiele pojawia
        sie (powiem to) wstecznego myslenia w sprawach urody, ale to tylko moja opinia.
        skruszony rabarbar:)
        • kkkkk4 Re: do rabarabara 09.06.08, 15:37
          Hej zrobiłabym ten botox skoro tak zachwalasz ale do poznania nie
          pojadę bo to dla mnie cały dzień drogi. Do wawy mogę sie pokusić ale
          cos piszsz ze nie bardzo polecasz. Rzuć jakiś konkretny namiar z
          wawy. Ile muszę przeznaczyć kasy aby zrobić kurze łapki i bruzdy
          pionowe od nosa w dół? Napisz coś wiecej o tym surgiwire.
          • big.rabarbar8 Re: do rabarabara 09.06.08, 16:03
            Wiec... (wiem, ze sie nie zaczyna od wiec)..
            Wawa jest bardzo droga. Bruzd nosowo-wargowych nikt Ci przy zdrowych zmyslach nie zrobi botoxem, bo mialabys zaburzona mimike ust (usmiech itd). To sie wypelnia. Lub podcina. Jesli wypelnia to masz cala gigantyczna liste wypelniaczy (wejdz na www.lineacorporis.pl, tam dr Łoń pisze o wszystkich wypelniaczach, jakie sa na swiecie). Ja polecam te oparte na usieciowanym kwasie hialuronowym, bo sa odwracalne. Mozesz wypelnic tez jakims kolagenem (dluzej potrzyma, jest drozszy i mozesz zareagowac uczuleniem), albo zrobic sculptre (new fill, to to samo)=czyli kwasem polimlekowym. Nie jest to wypelniacz, a "wkurzacz". Wkurza komorki, a one broniac sie tworza cos, jakby zageszczenie, zbliznowacenie w skorze. To podnosi bruzdy i zapadnieta tkanke. Metoda fajna, ale moze pozostawiac "gule" w skorze, jak sie tkanka za bardzo wkurzy.

            Ok. Tak czy inaczej wypelniacz i bedzie Cie kosztowal od 800 do 2000zl. Botox-najtaniej w Collagenie od 400 za obszar. Jeden obszar to: pod oczami, lub miedzy brwiami lub czolo. Razem 1200. Ja wolalabym przejsc sie do dr Kwareckeij Zajac i zaplacic okolo1700 za te same obszary, ale miec pewnosc, ze nie rozcienczyla i, ze mi nie zjada brwi np. Dr Kwarecka Zajac przyjmuje w Afrodycie.
            Ja jezdze do Poznania, bo mi nie szkoda 150zl na bilety wte i wew te raz na pol roku (lub rzadziej).

            Surgiwire-proponuje wpisac w google i poszukac strony z grafika (jest taka, krociotki film animowany tlumaczy jak to sie robi). Moge to opisac-lekarz wkluwa wzdluz zmarchy igle, ktora za soba ciagnie nic (specjalna), na koncu zmarszczki lekarz robi nawrotke (jakbys probowala objechac kraweznik samochodem) i zawraca (wszystko to pod skora). Kiedy znajdzie sie na tej samej wysokosci, na ktorej zaczal delikatnym ruchem pociaga nic, ktora porusza sie w poprzek, pod dnem zmarszczki-przecinajac skrocone beleczki kolagenu i uwalnia dno zmarszczki. Proces gojenia dodatkowo wypycha to miejsce. Włala! I nie trzeba juz skorki niczym wypelniac.

            Robi to dr Chomicka (chirurg plastyczny)i Pniewski (dermatolog estetyczny) w Wawie.
            Chyba odpowiedzialam na wszystkie pytania. I jeszcze jedno-przed zastrzykiem botoxu przyklada sie do wczesniej zaznaczonego na skorze miejsca zimny oklad (lod w ligninie np), co skutecznie znieczula moment klocia. Pewnie, ze to nic milego mimo wszystko, ale trudno. Potem nie wolno zmieniac polozenia glowy gwaltownie (nie klasc sie, nie zwieszac glowy, nie jezdzic winda i nie latac samolotem) przez 4h. Bo botox ma dzialac w miejscu podania, a nie obok. Nie masuje sie takiego miejsca 4h. Niektorzy mowia, ze glowa ich boli. Mnie nigdy nie bolala, a naleze do osob, ktorym jak sie powie, ze boli to boli. Botox nie dziala od razu. Powolutku zaczyna dzialac w przeciagu 4 dni i wrazenie jest takie, jakby lekko cierpla skora (czola np). Pozniej nie czuje sie zadnych dziwnych sensacji. Dobrze podany nie blokuje mimiki, tylko blokuje zaginanie sie zmarszczek. Mozesz wiec unosic brwi, smiac sie oczami, ale nie powstaje siatka zmarch.
            Wszystko co opisuje dotyczy moich doswiadczen. Zapytaj innych osob korzystajacych z tego.
            rabarbar na dopingu:)
            • kkkkk4 Re: do rabarabara 09.06.08, 16:26
              Dzięki- w zamian rada dla Ciebie: jak sie boisz wkłucia spróbuj
              posmarować skórę maścią emla.
              • big.rabarbar8 Re: do rabarabara 09.06.08, 16:56
                na innym watku wlasnie to samo radze, bo wlasnie smaruje. Ale przed botoxem nie
                lzja. Musi byc tylko lod. Wzgledy skutecznosci i bezpieczenstwa podania.
                Podobnie przed tatuazem czy ew makijazem permanentnym nie mozna-skora sie
                rozmiekcza od masci emla i nie mozna takich zabiegow robic.
                rabarbar:)
                • feralcat Re: do rabarabara 12.06.08, 12:38
                  Rabarbar, jakim cudem masz botox pod oczami? ktos tu pisal kiedys na
                  forum ze pod oczami sie nie daje bo nie mozna sie smiac. ja mysle o
                  Botoxie pod oczy aby nie zrobily mi sie zmarszczki bo to w sumie
                  taka sama cena jak zapas dobrego kremu pod oczy na rok. czy jest to
                  mozliwe aby unieruchomic skore tylko pod samymi oczami tak aby
                  policzki wciaz sie ruszaly przy usmiechaniu?
                  ps. mam 26 lat, myslisz ze to wlasciwy czas aby zaczac botox?
                  • gory_szalenstwa Re: do rabarabara 12.06.08, 12:50
                    Pacjentka mojej znajomej po botoksie, poszła na aerobic, 20 minut po zabiegu:).
                    Hehehe.
                    • big.rabarbar8 Re: do rabarabara 13.06.08, 10:19
                      Naturalnie, ze robi sie pod oczami (moja lekarka mierzy linijka odleglosc od jakichs tam nerwow i rysuje kropki, gdzie bedzie klola, kaze sie przy tym usmiechac, zeby okteslic, gdzie skora sie zagina). Normalnie usmiecham sie oczami, ale zmarszczka nie powstaje, bo nadgorliwa mimika jest zniesiona.

                      Co do cwiczenia po botoxie-ja bym sie nie odwazyla. Jak lekarz mi mowi, ze nie mam machac glowa, ani wykonywac innych gwaltownych ruchow, bo moze mi sie przemiescic botox, to go slucham.
                      Moja kolezanka po tradycyjnej liposukcji "bryczesow" wstala z lozka (po okolo2h od zabiegu) i pojechala do domu wlasnym samochodem, sama kierujac. I co? I nic. Ale czego to dowodzi? Odwagi? Nie robie botoxu przed i w czasie okresu, ani mezoterapii. Moge, ale jesli lepiej nie-bo bardziej bede krwawic to nie robie tego. I juz. Ale jesli ktos robi i nic sie nie dzieje-no to super.

                      Tak czy owak-jesli ktos chce pojsc na botox,a nie ma doswiadczen-sugeruje wybor sprawdzonego fachowca i trzymanie sie zasad. Poniej, kiedy juz doswiadczy tego i przekona sie jak to znosi, na wlasna odpowiedzialnosc moze cos tam kombinowac. Ja podchodze do tego jak do drobneg, ale jednak zabiegu medycznego i slucham lekarki, do ktorej mam zaufanie. Nagrzebac i zepsuc kazdy potrafi.
                      rabarbar:)
                      • lenkau Re: do rabarabara 13.06.08, 22:08
                        Gabinet Medycyny Estetycznej
                        dr Lucyna Starkowska
                        ul. Złotowska 21
                        0-61 662-44-77
                        604-108-786

                        Takie dane znalazłam w necie.O tą panią doktor chodzi?Dzięki
                        • big.rabarbar8 Re: do rabarabara 13.06.08, 22:26
                          O te, dokladnie.
                          Polecam ja z calego serca. Fajna, po 50-tce (ale ladnie zachowana), uprzejma,
                          spelniona i spokojna. Bez cisnien, bo juz nie musi. Fajnie mi z nia gadac i mam
                          nadzieje, ze w jej wieku tez bede taka pogodna, bo bede miala - jak ona - mocne
                          od tego powody.
                          rabarbar, co mysli o przyszlosci:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka