Gość: Magda
IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl
16.10.03, 11:23
Czy macie czasem (zawsze) wrazenie, ze nie ma porozumienia duchowego miedzy
wami a waszym fryzjerem? Dwa dni temu zrobilam sobie pasemka/balajage (nie
wiwm jak to sie pisze). Prosilam o kolor zblizony do mojego, zeby to
wyglądalo bardzo naturalnie, prawie niewidocznie! A co mam?!!!!!!!!!!
Wygladam jak aniol!!!! Blond pasemka przy moich mysich wlosach szatynki to
koszmar!
Czy ktoras z was zna fryzjera, ktory potrafi doradzic co dla danej osoby
bedzie dobre? Taki, ktory popatrzy na ciebie i powie w jakiej fryzurze bedzie
ci dobrze.Moze trzeba poczekac kilka m-cy, zapuscic i zrobic to,tamto czy owo.
Za uslugi takiego fryzjera jestem gotowa slono zaplacic, czekac m-c na wizyte
itd.
Pomocy!!! Pozdrawiam M.