Dodaj do ulubionych

Podoba Wam sie takie naturalne starzenie?

    • confused.girl Re: Podoba Wam sie takie naturalne starzenie? 25.12.08, 16:22
      hehe, właśnie obejrzałam "ze śmiercią jej do twarzy". świetnie się czyta po
      takim filmie ten wątek. polecam ;)
    • croyance Re: Podoba Wam sie takie naturalne starzenie? 27.12.08, 14:22
      Chcialam dodac do tego watku jeszcze kilka przemyslen.

      W zyciu, niestety, najczesciej nie mozna miec wszystkiego i ludzie
      zmuszeni sa do dokonywania wyborow.

      Czyli: albo picie i imprezowanie cala noc, albo swieza cera; albo
      palenie, albo ryzyko raka pluc; albo zalozenie rodziny,
      albo ‘zepsucie’ figury; albo kawalek szarlotki, albo nie utrzymanie
      rozmiaru 0, etc., etc., etc.

      Zalozmy, ze masz wybor: siedziec przez 30 lat w domu i nie wychodzic
      na zewnatrz, ale potem wygladac na 10 lat mlodsza – czy jezdzic po
      swiecie, ale wygladac na starsza o 5 lat i miec wrzody zoladka?

      Jak by to powiedziec … intensywne zycie niszczy. Czlowiek, ktory
      szuka, kocha, cierpi, ZYJE, nie bedzie mial twarzy jak 14-letnia
      modelka. Sa sytuacje, ktore w ciagu nocy moga dodac nam 15 lat; nie
      mowie juz nawet o chorobach. Nie da sie tego przewidziec, i wiele
      osob woli prowadzic przyjemne zycie teraz, niz umartwiac sie w
      oczekiwaniu na niezdefiniowane profity w niepewnej przyszlosci.

      Mozna tak zyc, czemu nie: nie pic, nie palic, nic prawie nie jesc
      (wszystko niezdrowe), chodzic spac codziennie o 21.00, nie rodzic
      dzieci, tylko lezec na lozku z maseczka na oczy i pic sok z
      marchewki. Tylko czy warto?

      Rhodeisland, spojrz na tego pana:

      collateraldamage.files.wordpress.com/2008/03/keef.jpg
      Jestem pewna, ze Keith moglby wygladac dzisiaj o wiele mlodziej. Ale
      jakos nie wydaje mi sie, ze zaluje i budzi sie w nocy z myslami:
      och, gdybym tylko, zamiast narkotykow, jadl organiczne salatki, a w
      trasie koncertowej nie imprezowal z laskami, tylko szedl do lozka o
      19 po krotkiej terapii olejkami eterycznymi. Ten facet, doslownie
      rzecz biorac, zjechal swoje zdrowie i wyglad – ale jakos przekonana
      jestem, ze raczej wspomina z sentymentem swoje wild years, niz
      kweka, ze ma zmarszczki na czole.

      I nie mowie – zeby nie bylo nieporozumien – ze mamy sie poddac,
      lezec na kanapie i jesc paczki, zapuscic sie i tak dalej. Ja tez
      dbam o siebie, chodze do kosmetyczki, staram sie zdrowo odzywiac,
      nie opalam sie nigdy etc. Ale to nie moze byc obsesja, ani glowny
      cel zyciowy! W ogole, IMHO, zdrowie (a dla mnie ladny wyglad to
      przede wszystkim wyglad zdrowy, czyli to jakby pochodna) to srodek
      do celu – niosacy mnie przez zycie i przyspieszajacy dotarcie do
      celow wazniejszych. I jesli bede musiala je lekko nadwerezyc w tym
      osiaganiu – dajmy na to, siedziec przez cala noc i pic kawe, zamiast
      odpoczywac z wacikami na oczach – to zaryzykuje.

      Za kazdym razem, kiedy zakladasz watek, staram sie powiedziec to
      samo, ale mam wrazenie, ze sie nie rozumiemy. Nie mowie o braku
      dbania, ale o tym, ze nie moze stac sie ono priorytetem nr 1, bo
      takie obsesyjne trzymanie sie mlodego wygladu traci mi jakims
      instynktem smierci.

      Na koniec, cytat z Bridget Jones :-P

      ‘My favourite book (…) was about how little kids get one toy that
      they love more than all the others, and even when its fur has been
      rubbed off, and it’s gone saggy with bits missing, the little child
      still thinks it’s the most beautiful toy in the world, and can’t
      bear to be parted from it (…)

      That’s how it works when people really love each other (…) But (…)
      it doesn’t happen to ones who have sharp edges, or break if they get
      dropped, or ones made of silly synthetic stuff that doesn’t last.
      You have to be brave and let the other person know who you are (…).’
      • kasia130300 Re: Podoba Wam sie takie naturalne starzenie? 27.12.08, 16:16
        mam 42 lata młody wygląd to obsesja w tych czasach
        właśnie oglądałam film z lat 90 tam kobiety koło 30 miały zmarszczki mimiczne a
        teraz 2008
        patrze na kobiety koło 50 i ich nie mają czy to znaczy że nie dbam o siebie
        ważę 53kg chodzę do kosmetyczki nie palę nie piję i co
        mam zmarszczki mimiczne gorsze niż 50 latki sama wpędzam siebie w depresję
        wiem że to wszystko botox retusz zdjęć

        jest m i przykro że wyglądam jak ich "matka"
        dlaczego nie możemy starzeć się naturalnie
        jeśli wyglądamy na swój wiek to jesteśmy zaniedbane palaczki pijaczki narkomanki
        • kadfael Re: Podoba Wam sie takie naturalne starzenie? 28.12.08, 12:24
          Może po prostu jesteś zbyt szczupła? 53 kg to niewiele, zmarszczki
          przy takiej szczupłości bardziej sie ujawniają niz u osoby, która ma
          pare kilogramów więcej.
        • rhodeisland kasia 29.12.08, 02:45
          Od Ciebie w duzej mierze zalezy jak wygladasz.
          Denerwuja Cie zmarszczki mimiczne, to sie ich pozbedz, chcesz sie
          starzec naturalnie, tez mozesz, tylko ze pamietaj, ze na zabiegi
          dermatologiczne w pewnym wieku jest juz za pozno.
      • madziusiuss Re: Podoba Wam sie takie naturalne starzenie? 27.12.08, 17:59
        croyance
        Popieram! Żyć trzeba rozsądnie,ale radośnie, nie przesadzać w żadną
        stronę

        Każdy młody mysli sobie tak. Za 20-30-40 lat bede taki sam jak
        dziś, tylko trochę starszy, czyli będe miec zmarszczki. Zmarszczka
        jest symbolem starości.

        A starość to totalne zmęczenie materiału, czyli zestarzenie
        wszystkich organów.

        Co z tego, ze taka przykładowo -z wątku rhodeisland biore postać –
        Tilda Swinton zrobiła sobie botox i ładnie wygląda na zdjęciach,i
        jest dla kogoś wzorem urody kobiet w wieku 48 lat
        Założę się o 1000 zł,że ma problemy gastryczne, jak większość ludzi
        w średnim wieku,na przykład nieszczelny zwieracz przełyku i niemiły
        oddech pochodzący z kwasów żoładkowych,problemy z kręgosłupem,do
        tego nietrzymanie moczu (normalne u kobiet w wieku średnim) i na
        tańcach obowiązkowo podpaska Allways,aby nie przeciekło na suknię?

        Co komu po wyglądam-na-twarzy-10-lat-młodziej-niż-koleżanki-z-liceum-
        i-jestem-the-best,skoro ze starości deformują się stopy, albo
        smakowanie jedzenie obrzydzaja istniejące hemoroidy.

        Poza tym znajome ZAWSZE pamietają, ile kto ma lat i wszystkim o tym
        opowiadają :) A my stroimy się i pacykujemy TYLKo dla koleżanek i
        dla siebie. I gdy ktoś nieznający nas zapyta „Co to za laseczka?”
        koleżanki zaraz usłuznie poinformują, ze to pani Krysia, ale ona ma
        juz 52 lata i troje wnucząt :O
        • hermina5 Re: Podoba Wam sie takie naturalne starzenie? 27.12.08, 19:00
          >do
          >tego nietrzymanie moczu (normalne u kobiet w wieku średnim) i na
          >tańcach obowiązkowo podpaska Allways,aby nie przeciekło na suknię

          Akurat co do nietrzymania moczu to jest to dla mnei jakaś cholerna
          ciekawostka. W ciągu ostatnich 2 lat dowiedziałam się, ze WSZYSTKIE
          kobiety nie trzymają moczu ...no ludzie, bez przesady - jeden czy
          dwa porody nei robią z kobiety inwalidy z basenem, chyba, z ebyły
          tak doskonale poprowadzone...
          • sankanda Re: Podoba Wam sie takie naturalne starzenie? 27.12.08, 19:24
            aaaaa, jesli po porodzie nie chodzilo sie na reedukacje, to fakt,
            zapach moczu moze sie ciagnac za bialoglowa jak aldehydy ;)
            a teraz, z reka na sercu : ktora z pan wie, ze istnieje cos takiego
            jak reedukacja miesni krocza ?
            Ufff, ale zawialo...
        • rhodeisland madziusiuss 28.12.08, 02:40
          dlaczego zlosliwe zakladasz, ze Tilda ma problemy zdrowotne nie moze
          wygladac mlodo i byc jednoczesnie zdrowa?
          • madziusiuss Re: madziusiuss 28.12.08, 12:10
            rhodeisland napisała:

            > dlaczego zlosliwe zakladasz, ze Tilda ma problemy zdrowotne nie
            moze wygladac mlodo i byc jednoczesnie zdrowa?


            Dlatego,ze w wieku 48 1/2 nie istnieje pojecie "być zdrowym".
            Człowiek w wieku 48 1/2 ma mniejsze lub większe dolegliwości
            wynikające z wieku tzw.przedstarczego, bedącego preludium do wieku
            starczego.

            rhodeisland,za 2 lata zaczniesz nosić okulary do czytania na
            blisko,czy zdajesz sobie z tego sprawę?


            • rhodeisland Re: madziusiuss 29.12.08, 02:42
              Mozna byc w bardzo roznym stanie zdrowia jak i wygladac roznie majac
              ten sam wiek.
              Rozsmieszylas mnie tym wiekiem przestarczym jak i dokladna data
              kiedy bede rzekomo musiala nosic okulary.
              Slyszlas o Amerykance majacej ponad 40 lat, ktora na ostatniej
              olimpiadzie zdobyla pare medali w plywaniu pokonujac kobiety majace
              polowe jej wieku?
              Organizm w wieku 40 paru lat nie musi byc "przedstarczy". Wyglad
              skory tez nie. Nie jest to optymistyczne? Dla kogos kto sie
              zaniedbal i do tego zazdrosci tym dbajacym o siebie, chyba nie.
              Dara Torres, 41 plywaczka, olimpijska medalistka
              pl.wikipedia.org/wiki/Dara_Torres
              • madziusiuss Re: madziusiuss 29.12.08, 11:56
                rhodeisland napisała:

                > Rozsmieszylas mnie tym wiekiem przestarczym jak i dokladna data
                > kiedy bede rzekomo musiala nosic okulary.

                Z kilku szczegółów w Twoich wczesniejszych wypowiedziach wnioskuję,
                ze masz ok.45 lat.Wiek przedstarczy to zwykła medyczna definicja,
                ale rzeczywiście brzmi okropnie.

                Wiesz,jak postarzają okulary?Pójdziesz do kina z 25 letnim
                młodzieńcem i wyciagniesz okulary,aby odczytać numer fotela :)
                • rhodeisland okulary moga wygladac dobrze nie sa jedyna opcja 30.12.08, 01:23
                  Na szczescie istnieja soczewki, nawet do czytania (tzn. jednoczesnie
                  do dali i do czytania), mozna tez poddac sie zabiegowi Lasik.
                  Nie sadze jednak zeby odpowiednio dobrane okulary postarzaly.
                  Potrafia nadac twarzy wyraz. Podobaja mi sie te noszone przez Sarah
                  Palin, sa na nie podobno zapisy, bo takie sie modne zrobily. Tak na
                  marginesie, to Sarah ma 43 lata, urodzila pare dzieci i wyglada
                  swietnie.
                  latimesblogs.latimes.com/thedishrag/2008/09/will-gov-sarah.html
                  • madziusiuss Re: okulary moga wygladac dobrze nie sa jedyna op 30.12.08, 10:44
                    rhodeisland napisała:

                    > marginesie, to Sarah ma 43 lata, urodzila pare dzieci i wyglada
                    > swietnie.


                    Wg mnie wygląda nierewelacyjnie jak na 43 lata,dobrze zrobiona
                    starsza babka,ale wyraźnie starsza niż młodsza.Do tego ma skrzeczący
                    głos,dla mnie jak piłowanie szkła,nie do zniesienia po pierwszej
                    minucie słuchania

                    llnw.image.cbslocal.com/0/2008/06/26/370x278/sarah_palin_800112201.jpg




                    • estraq Re: okulary moga wygladac dobrze nie sa jedyna op 30.12.08, 12:50
                      Zgadzam się, jak na 43 lata wcale nie wygląda świetnie.
                  • madziusiuss Re: okulary moga wygladac dobrze nie sa jedyna op 30.12.08, 11:33
                    rhodeisland napisała:

                    > Nie sadze jednak zeby odpowiednio dobrane okulary postarzaly.


                    Nie to mam na mysli.Odrzucasz wszelkie atrybuty starosci,zwalczasz u
                    siebie każdy objaw wieku przedstarczego :),a tu nagle zgrzyt-musisz
                    wyciągnąć okulary do bliży lub kupic soczewki progresywne dla ludzi
                    starych."To nie dla mnie,babcia mnie prosiła"
                  • croyance Re: okulary moga wygladac dobrze nie sa jedyna op 09.01.09, 12:44
                    Interesuje mnie, Rhode, co bys zrobila, gdybys stracila wzrok?

                    Albo gdyby stracil go Twoj facet?
      • rhodeisland croyance, co do przyspieszonego sie starzenia 29.12.08, 02:54
        To zycie wypisalo na mojej twarzy cierpienie, emocjonalne jak i
        fizyczne. Kiedys mialam tak silny bol plecow, ze nie moglam
        doslownie sie ruszyc i w ciagu paru godzin mialam glebokie bruzdy na
        czole, wlasnie z tego cierpienia.
        Podjelam wkrotce potem decyzje, ze nie chce by cierpienie bylo
        widoczne na mojej twarzy i poszlam na pierwszy botoks. Mnie
        odpowiada to, ze otoczenie nie widzi trudow mojego zycia wypisanego
        na mojej twarzy, ze udalo mi sie wymazac takze slady milosci do
        slonca z wczesnej mlodosci.
        • madziusiuss Re: croyance, co do przyspieszonego sie starzenia 02.01.09, 17:30
          rhodeisland napisała:
          > widoczne na mojej twarzy i poszlam na pierwszy botoks. Mnie


          Szczerze? Dziwię Ci się, boisz się słońca,podajesz przeciw słońcu
          mocne medyczne argumenty, a nie obawiasz botoxu?

          Brzmi ladnie i modnie.Ktos uzywa wydłużającego tuszu do rzes,ktos
          robi pelling,ktos wstrzykuje sobie botox.

          botoks to jad kiełbasiany (zepsute konserwy) paralizujący
          mięśnie.Sparalizowany miesięń nie działa,czyli nie napina skóry i
          zmarszczka znika. sparalizowane mięśnie uniemozliwiają
          mowienie,usmiech itd.
          Baba patrzy w lustro i nie widzi zmarszczki,jest happy.A ludzie
          patrzą na nia i nie widzą żadnej mimiki

          Jad kiełbasiany to śmiertelna trucizna.Jest europejska instytucja
          medyczna EMEA
          www.emea.europa.eu/
          EMEA zajmuje sie teraz wpływem botoksu na centralny układ
          nerwowy.Poniewaz botox to nowosc,wiec jeszcze nie znamy skutków
          ubocznych czestych zastrzykow,ale jest coraz więcej doniesien o
          wplywie negatywnym.Bo zastrzykow musi być bardzo duzo i co kilka
          miesięcy, dawka smiertelna jest niska,wiec dawka zatruwająca jest
          jeszcze nizsza

          images.google.com/images?hl=en&q=botox+before+after&btnG=Search+Images&gbv=2

          Plomby amalgamatowe,czyli rtęć zatruwały organizm,Rzymianie
          zniszczyli sobie mózgi przez ołowiane rury w akweduktach,wiec
          dlaczego botox?

          • rhodeisland O botoksie po raz kolejny 02.01.09, 19:49
            Nie porownujmy bardzo rozcienczonego jadu kielbasianego do trucizn
            jakimi jest rtec, czy olow.
            Czy wiecie, ze botoks jest stosowany nie tylko do celow
            kosmetycznych, ale ma wiele innych zastosowan?
            Zobaczcie medical uses. Wersja polska nie jest pelnym tlumaczeniem,
            wiec podaje angielska
            en.wikipedia.org/wiki/Botulinum_toxin
    • rhodeisland Re: Podoba Wam sie takie naturalne starzenie? 28.12.08, 02:44
      Wiem, ze moj watek patrzy powierzchownie na starzenie sie, ale
      wlasnie dlatego go tu zalozylam, nie na forum psychologia, jak
      poradzila moderatorka i filozoficzne rozwazania w tym watku
      niektorych forumowiczek doceniam, ale uwazam, ze sa nie na temat.
      Cieszmy sie, ze mozemy w obecnych czasach wygladac duzo mlodzej, niz
      wskazuje na to metryka i korzystajmy z tej mozliwosci, JESLI chcemy.
      • croyance Re: Podoba Wam sie takie naturalne starzenie? 09.01.09, 12:46
        Rhode, Ty nigdy nie podchodzisz 'powierzchownie' do starzenia sie.
        Wiele osob juz zauwazylo, ze masz na tym punkcie wrecz obsesje i ze
        prawdopodobnie dusze byc sprzedala diablu za obietnice wiecznej
        mlodosci :-P

        To Ty wprowadzasz psychologiczny aspekt do tych dyskusji o d. maryni.
    • malange Re: Podoba Wam sie takie naturalne starzenie? 28.12.08, 13:34
      Przypominam, że forum ma dwie moderatorki i obie wycinają.

      Wg regulaminu prywatne sprawy załatwiamy na priv, więc proszę swoje
      osobiste żale wylewać w mailach.

      Pozdrawiam,
      Malange
      • sabriel Re: Podoba Wam sie takie naturalne starzenie? 28.12.08, 17:28
        Proponuję przejrzeć sobie to:
        www.awfulplasticsurgery.com/
        Jest tu większość znanych gwiazdek i osobistości.To ludzie, którzy mają kasę i
        stać ich nie tylko na najdroższe kosmetyki, ale i na zabiegi i najlepszych
        chirurgów plastycznych.Efekty jak dla mnie są
        opłakane-sztuczne,plastikowe,wyprasowane twarze,dziwna mimika.
        Pewnie, że każdy chciałby być zawsze piękny i młody. Tylko, że 20 lat ma się
        tylko raz.Naturalne, że człowiek się starzeje i pojawiają się zmarszczki. I
        chyba lepiej się na tym wyjdzie gdy się z tym pogodzi niż walczy za wszelką cenę.
        Oczywiście nie znaczy to,że mamy nie dbać o siebie,ale z rozsądkiem i z umiarem
        aby nie stać się karykaturą samego siebie.
        • lashqueen Re: Podoba Wam sie takie naturalne starzenie? 28.12.08, 18:12
          No co Ty, sabriel, najdrozsze kremy dzialaja, zwlaszcza te najslynniesze markowe maja magiczna moc odmladzajaca :D
          Te wszystkie gwiazdy Hollywood to na pewno Ziaja uzywaja, dlatego ich skora sie starzeje i musza do chirurgow biegac :D
        • rhodeisland sabriel 29.12.08, 02:31
          Znam strone, znam tez goodplasticsurgery.com Z opiniami
          wyglaszanymi na obu stronach nie zawsze sie zgadzam, tzn. czasem
          sadze, ze osoby, ktore niby wygladaja zle, wygladaja niezle i
          odwrotnie.
          Co najwazniejsze, to tych dobrych efektow zabiegow nie widac,
          wlasnie dlatego, bo sa dobrze zrobione.
          Nie chodzi o to zeby zawsze wygladac na 20 lat, ale zeby (jesli sie
          chce) wygladac dobrze.
          Z wiekszoscia tego, co napisalas sie zgadzam.
    • rhodeisland Ogolne podsumowanie 29.12.08, 02:58
      Chyba nikt nie chce wygladac tak jak kobiety na tych pierwszych
      zdjeciach. Nie widzialam na tym forum pytan jak wygladac starzej,
      przeciwnie: wiekszosc z nas chcialaby zatrzymac mlodosc albo
      przynajmniej opoznic starzenie.
      Nie uwazam, ze powinien to byc priorytet i mysle, ze czasem kobiety
      przesadzaja, ale mysle, ze nie robia tego celowo. Zadna nie chce
      wygladac dziwnie, kazda chce wygladac mlodziej, nie kazdej to sie
      udaje.
      • madziusiuss Re: Ogolne podsumowanie 29.12.08, 12:40
        rhodeisland napisała:

        > przeciwnie: wiekszosc z nas chcialaby zatrzymac mlodosc albo
        > przynajmniej opoznic starzenie.

        Fajny nam się robi wątek,czuję,ze będzie rekordowy.

        Mam wrażenie,że większośc bab źle na siebie patrzy.Przybliża się do
        lustra i widzi tylko twarz.Sama twarz to tylko częśc,do naszego
        wyglądu dochodzi sylwetka,ruch,sposób chodzenia,nasze
        zachowanie,sposób śmiania,poczucie humoru,fryzura,fryzura widziana
        od tyłu,jak cała sylwetka wygląda od tyłu,nasze ubranie itd. Brak
        zmarszczek i osiem lat młodszy wygląd na twarzy nie pomoże osobie
        niesympatycznej,zgorzkniałej,przygarbionej i nieodpowiednio ubranej.
        • rhodeisland madziuss 30.12.08, 01:14
          Masz jak najbardziej racje i wiele z teco, o czym piszesz ma zwiazek
          z uroda.
          Zalozylam watek o naturalnym starzeniu, a raczej przedwczesnym
          starzeniu i niewiele osob odpowiedzialo na pytanie, czy jest za.
    • rhodeisland Jak slonce zniszczylo dekold Charlize Theron 29.12.08, 03:46
      Ma 33 lata, a jaki kontrast miedzy twarza, a skora dekoldu.
      Miala kiedys piekna, jasna skore.
      www.vettri.net/gallery/celeb/charlize_theron/Rag-and-Bone-Spring-2009/CharlizeTheron-RagAndBoneSpring2009-06.html
      • lashqueen Re: Jak slonce zniszczylo dekold Charlize Theron 29.12.08, 10:30
        Dlaczego tak sie upierasz przy tych "gwiazdach"? Te osoby zarabiaja twarza,
        cialem, wygladem - to w najwiekszej mierze zalezy od tego, czy dostana role czy
        nie. To ich zrodlo dochodu. Nie porownuj ich do nas, zwyklych, anonimowych
        kobiet, ktore maja czesto swietna prace, gdzie piekny wyglad moze byc tylko
        milym dodatkiem i zmarszczka na pewno nie zaszkodzi nam w dalszej karierze.
        Normalne, wyksztalcone kobiety maja czesto cos wiecej do zaoferowania, niz ladna
        twarz, czy d...., te "slawy" czesto maja do zaoferowania niestety czesto tylko
        cialo, bo kto tak naprawde ma w hollywood talent - na palcach jednej reki mozna
        by policzyc utalentowane aktorki - i od ich twarzy i d... zalezy czy beda
        zarabialy na chleb. Presja wygladu jest w tym srodowisku o wiele wieksza.
        Podczas gdy my robimy sie na bostwo na zlosc kolezankom :) , tak w przypadku
        "gwiazd" chodzi o zawodowe byc albo nie byc. Skad u Ciebie ta obsesja mlodego
        wygladu? Wyluzuj.

        A co do Charlize, to faktycznie jak na 33 lata to ma nieciekawa skore,
        szczegolnie te zmarszczki pod oczami.
        • rhodeisland Re: Jak slonce zniszczylo dekold Charlize Theron 30.12.08, 01:10
          Dekold ma fatalny.
          Przepraszam za powierzchwownosc moich postow, ala sadzilam, ze to
          forum o Urodzie, nie tej wewnetrzenej bynajmnniej.
      • pieskuba Re: Jak slonce zniszczylo dekold Charlize Theron 29.12.08, 11:51
        dekoltu, dekoltu, dekoltu
        nie "dekoldu"
        • rhodeisland Re: Jak slonce zniszczylo dekold Charlize Theron 30.12.08, 01:11
          Jak by sie nie pisalo, ma zniszczony przez slonce.
          • claratrueba Re: Jak slonce zniszczylo dekold Charlize Theron 30.12.08, 11:36
            No ma. Ja też. Każde pieniądze wydam na kosmetyk, zabieg ale jednoczesnie nie
            zrezygnuję z tenisa, ani nie będę grać w 40 st. upale ubrana jak muzułmanka. Nie
            nałożę też filtra pow. 15- dramatyczna reakcja skóry. Nie będę pływac (co
            uwielbiam) w stroju płetwonurka albo tylko w basenie krytym. Nie odmówie sobie
            przyjemności zjedzenia śniadania na tarasie, poleżenia z psami na trawniku- w
            pełnym słońcu. I zastanawianie się czy przez mój krem spf12 i fluid spf 25
            przenika zbrodnicze promieniowanie jest dla mnie objawem fobii a nie zadbania. A
            ludzie z luźniejszym podejściem do życia starzeją sie wolniej i ładniej- hormony.
            • rhodeisland claratrueba 30.12.08, 22:16
              Zalezy jak bardzo Ci zalezy na zachowaniu mlodej skory. Nie trzeba
              tez popadac w skrajnosci. W okresie najwiekszego naslonecznienia
              unikam po prostu slonca. Ja nie tylko mysle o fotostarzeniu, ale
              takze o raku.
              Nie wiem, czy w Polsce sa dostepne, ale w Stanach gdzie mieszkam,
              mozesz kupic przewiewne stroje chroniace przez promieniami UV, dla
              dzieci i doroslych i wcale nie bedziesz wygladac jak muzulmanka. Sa
              tez stroje do plywania i nie mowie o strojach pletwonurka.
              Nosze sloneczne okulary, kapelusze i tak ustawiam sobie zycie zeby
              nie wystawiac sie niepotrzebnie na slonce. Dla mnie to nie jest
              poswiecenie. Latwiej jest zapobiec zniszczeniom, ktore robi slonce,
              niz je usuwac, nie zapominajmy tez o kosztach tego usuwania.
    • nie_lubie_marchewki Re: Podoba Wam sie takie naturalne starzenie? 30.12.08, 13:16
      Nie czytałam wszystkich wypowiedzi ale jak dla mnie na pierwszy rzut oka widac,
      że to fotomanipulacje. Wystarczy popatrzec na 3 zdjęcie Julii, twarz staruszki a
      ramiona i dekolt młodej kobiety, ktoś nie do końca się postarał ;)
      • rhodeisland Re: Podoba Wam sie takie naturalne starzenie? 30.12.08, 22:07
        Nie przesadzaj z tymi ramionami i dekoltem mlodej kobiety. Wygladaja
        lepiej, niz jej twarz i szyja, ale nie ma w tym nic dziwnego,
        przeciez szyja najszybciej traci elastycznosc, a twarz jest
        najbardziej wystawiona na slonce i to na niej, a nie na ramionach,
        czy dekoldzie widac zmarszczki mimiczne i obwisla skore.
        • nie_lubie_marchewki Re: Podoba Wam sie takie naturalne starzenie? 31.12.08, 14:04
          R. nie wierz we wszystko co znajdziesz w internecie. Julia Ormond jest osobą
          publiczną a często dzieje się tak, że osoby publiczne stają się ofiarami różnych
          manipulacji, o fotkach nie wspomnę, jest pełno podrasowanych zdjęc na korzyśc
          danej osoby i mnóstwo, na których są postarzane aby wzbudzic sensację "patrzcie
          jak ona stara, na filmie nie wygląda".

          Tak czy siak, zdjęcia do których link zamieściłaś naturalnie nie wyglądają,
          zmarszczki są przerysowane.

          Poza tym, nawet jeśli ma zmarszczki i jej to nie przeszkadza to w czym problem.
          Mnie się podoba nawet z nimi:)
    • rhodeisland zdjecia Julii z Cannes 2008 30.12.08, 23:08
      img160.imagevenue.com/img.php?image=11206_Celebutopia-Julia_Ormond-
      Surveillance_premiere_during_the_61st_International_Cannes_Film_Festi
      val-03_122_704lo.jpg#
      Mozna kliknac zeby dostac powiekszenie. Ma przedwczesnie zwiotczala
      skore, co podkresla jeszcze bardziej gladsze czolo. Czyzby botoks? W
      jej przypadku tylko podkresla zmarszczki na reszcie twarzy i szyi.
      Tez uwazacie to za Photoshop? Ktos retuszuje niekorzystnie zdjecia
      Julii?
      • rhodeisland moze to zdjecie z Cannes sie otworzy 30.12.08, 23:19
        Korony albo nakladki na zebach, niepotrzebna operacja plastyczna
        nosa (efek: szpiczasty, mozna porownac ze starym zdjeciem z 1991,
        ktore wczesniej zamiescilam), ale w wyglad skory kobieta nie
        inwestuje. Dziwne.
        www.zimbio.com/pictures/O4tiC2xnCs7/Cannes+2008+Che+Party+Arri
        vals/2KvnNK7HV2s/Julia+Ormond
        www.zimbio.com/pictures/O4tiC2xnCs7/Cannes+2008+Che+Party+Arrivals/Njh8g2hh9yU/Julia+Ormond
        • sankanda Re: moze to zdjecie z Cannes sie otworzy 31.12.08, 14:49
          wow, zainwestuje w smutek, zgorzknienie i brak jakiejkolwiek
          ekspresji twarzy. w ogole obleje sie woskiem i bede unikac slonca,
          zeby mi sie nie stopil...
          rhode, ta kobieta ma piekna skore, gladkan zadban. a to, ze jest
          pelna zycia, to tylko na plus jej sie liczy.
          Carla Bruni zawsze unikala skonca i ponoc strzyknie sobie botoksem
          tu i owdzie, ale jej skora pozostawia wiele do zyczenia. nie chodzi
          o zmarszki, bo ich praktycznie nie ma, ale o swiezosc albo raczej
          jej brak.
          • rhodeisland sankada 31.12.08, 23:36
            Jesli kobieta w wieku 43 lat ma mocno pomarszczona, pozbawiona
            jedrnosci skore, to jak mozesz twierdzic, ze dba o siebie?
            Zainwestowala jednoczesnie w szpiczasty nos i nakladki albo korony
            na zeby. Gdzie tu logika?
    • rhodeisland 50 letnia Sharon Stone wyglada swietnie 31.12.08, 23:48

      www.celebritywonder.com/picture/Sharon_Stone/SharonStonea_Granitz_16184574.html
      • lashqueen Re: 50 letnia Sharon Stone wyglada swietnie 01.01.09, 09:10
        Wyglada jak 50 letnia kobieta, ani na mniej ani na wiecej lat
      • madziusiuss Re: 50 letnia Sharon Stone wyglada swietnie 01.01.09, 13:59
        Ty chyba łączysz pojęcia „wyglądać młodo” z „wyglądać zadbanie”. SS
        wygląda na tym zdjęciu na swoje lata,ale jest dobrze
        zrobiona,wypielęgnowana,elegancka,seksowna.Wygląda sto razy lepiej
        niż równoletnia gospodyni domowa,ale z tłustymi strąkami na
        głowie,odpryskującym lakierem na paznokciach,w wypłowiałych ciuchach
        sprzed 20 lat itp.

        lashqueen wczesniej słusznie zauważyła,ze dla aktorów młody wygląd
        to być albo nie być w filmie i TV. Gwiazdka w wieku 33 lata albo
        zrobi lifting i będzie wyglądać na 24,albo producenci wezma młodą
        laskę z tych dziesiątków tysięcy szturmujących Hollywoody

        Ty interesujesz się waszymi lokalnymi gwiazdkami,a my w Polsce mamy
        zliftingowane
        kozuchowskie,fraszynskie,popki,wolsztyny,kozidraki,chylinskie,
        marylki itp. nasze media też polują na takie tematy tematy

        www.kozaczek.pl/plotka.php?id=9303
        jak wszędzie

        img.dailymail.co.uk/i/pix/2008/04_04/StoneFaceMTX_468x469.jpg

        • rhodeisland Re: 50 letnia Sharon Stone wyglada swietnie 01.01.09, 21:13
          Sharon wyglada duzo lepiej od Julii Ormond, czy Helen Hunt.
          Kto potrzebuje liftingu w wieku 33 lat? To jest wiek na zabiegi
          dermatologiczne, nie chirurgiczne. Zyjemy w takich czasach, ze
          korzystajac z tych pierwszych mozemy nigdy tych drugich nie
          potrzebowac. Thermage jest np. w stanie ujedrnic skore.
          • sankanda Re: 50 letnia Sharon Stone wyglada swietnie 01.01.09, 21:32
            kac mnie meczy, ale skore mam nadal ladna...a moze nawet jeszcze
            ladniejsza... sharon starzeje sie nieciekawie, jest coraz chudsza i
            wydrowata jak stara, zamozna, przecietna amerykanka (sorry, rhode,
            ale uwazam, ze stare, zamozne amerykanki sa bardzo nieciekawe).
            • rhodeisland sankada 01.01.09, 23:23
              Wierzysz w stereotypy, tzn. ze istnieje typ "stara, zamozna
              Amerykanka".
              Dla Ciebie kobieta w wieku 50 lat jest poza tym stara?
              • rhodeisland Re: sankada 01.01.09, 23:27
                Chyba jestes bardzo mloda jesli dobrze wygladasz na kacu.
                Latwo mu zapobiec jesli pijac alkohol pijemy jednoczesnie duuzo
                niegazowanej wody.
                Mnie szkoda urody i zdrowia dla alkoholu, wiec sie ograniczam.
                Od alkoholu sie tyje, twarz robi sie czerwona, a poza tym u kobiet
                alkohol bardzo podnosi ryzyko raka piersi.
    • rhodeisland Pamela Anderson, brrr.. 01.01.09, 23:38
      www.dlisted.com/files/pamelaandersonisterrifying.jpg
      www.celebitchy.com/13795/pamela_anderson_promotes_her_reality_show_in_australia_ages_15_years/
      Ma 41, zle sie maluje, jest zniszczona sloncem, powiekszony
      absurdalnie biust i usta nie dodaja jej urody, zolte wlosy tez nie.
      Nie mozna powiedziec, ze jest zadowolona ze swojego wygladu, bo gdy
      ogladalam program o jej zyciu (reality show)to obraz byl celowo
      nieostry, taki rozswietlony zeby ukryc jak Pamela naprawde wyglada.
      Ale zdjecia nie klamia i nie mowcie, ze to negatywny Photoshop
      • minniemouse Re: Pamela Anderson, brrr.. 02.01.09, 01:16
        Czy ty umiesz czytac bo w drugim linku co podalas nie tylko pisze
        ale jest podkreslone ze Pamela ma hep C?

        to co ty myslisz jest "opalenizna" to po prostu zoltaczka.
        w ogole dalabys juz spokoj kobietom ktore smialy sie "brzydko
        zestarzec".

        nie myslalas o tym aby np. pomoc tym ludziom:
        www.alltogethernow.org/images/poverty.jpg

        zamaist pakowac w siebie botox?

        Minnie
        • sniegotka Re: Pamela Anderson, brrr.. 02.01.09, 12:18
          Nie rozumiem tych atakow na zalozycielke watku. Co jest zlego w
          rozsadnym dbaniu o siebie, stosowaniu filtrow, korzystaniu z umiarem
          z dobrodziejstw medycyny estetycznej, inwestowaniu rowniez w swoj
          wyglad swoich czesto ciezko zarobionych pieniedzy. Przedwczesne
          starzenie nie jest niczym zlym (ale piekne tez nie jest), ale jesli
          ktos ma srodki i ochote by temu zapobiegac to jestem jak najbardziej
          za. Pisanie komus ze zamiast "pakowania botoksu" powinien zajac sie
          bieda na swiecie to brzydka zagrywka emocjonalna, tutaj rozmawiamy
          na temat starzenia sie a nie ratowania swiata.
          • sankanda Re:Sniegotko ! 02.01.09, 13:16
            akurat tak sie dziwnie sklada, ze TUTAJ wszystkie piszace osoby
            dbaja ROZSADNIE o wtglad, zdecydowana wiekszosc stosuje codziennie
            filtry (ja do tej wiekszosci nie naleze, bo jestem wyznawczynia
            innej szkoly, ktora rozsadnie podchodzi do sprawy filtrow). sama ok
            rok temu udalam sie do lekara estetycznego na mesolift (o ktorym
            sxwoja droga naczytalam sie tutaj bardzo barwnych
            informacji...palcem nie wskaze ;) , ale to nie na temat... widzisz,
            sniegotko, jest zasadnicza roznica miedzy rozsadnym dbaniem o siebie
            (i niech to nawet beda trzy godziny spedzane kazdego dnia u
            kosmetyczki, jesli dla kogos jet to rozsadna czestotliwosc) a
            niezdrowa obsesja. doskonale wiemy, bez wyjatku, ze rhode uprawia
            swoja cere botoksem, nie wiemy z jaka czestotliwoscia i w jakich
            strategicznych miejscach, gdyz ona na ten temat nie pisala, a
            publicznosc jakos specjalnie nie starala sie zaglebiac w owe
            szczegoly, najprawdopodobniej ze wzgledu na ich niewielka
            atrakcyjnosc.
            nie mam nic przeciwko osobom stosujacym botoks. przeciwko botoksowi,
            tak, owszem , podobnie jak do sprowadzania wszystkiego do swojego
            lobby.
            Rhode, wiemy, ze uzyzniasz sie botoksem. Wiemy, ze unikasz slonca i
            ze traktujesz piszace tutaj osoby jak ostatnia ciemnote albo gawiedz
            czytajaca brukowce. dlatego nie mozesz sie dziwic, ze dziewczyny
            (mlode, zadbane, ladne, zgrabne) czasami dadza ci popalic...
            Ja naleze do osob rozsadnych, stac mnie na doslownie wszystko, mimo
            to ze wszystkiego korzystam z glowa. ze slonca takze. kombinezony
            plazowe anty uva, o ktorych rhode tutaj nam pisala, kupowalam
            przeszlo 10 lat temu dla mojego dziecka, jak wiele rozsadnych i
            oswieconych mam,.... ktore dla siebie wybieraja kostumy u Eresa.

            • rhodeisland sankanko, pisz za siebie 02.01.09, 19:43
              Nikogo nie uwazam za ciemnote
              Chwalenie sie, ze Cie na wszystko stac jest na niskim poziomie.
              Na kosmetyczke nie marnuje pieniedzy, oszczedzam na dermatologa.
              Chyba pisalam, ze botoksuje sobie tylko czolo w taki sprytny sposob
              (kwestia umiejetnosci lekarza), ze nadal moge uniesc brwi, ale nie
              mam zmarsczek, zwlaszcza tej lwiej, ktorej chyba kazdy chce uniknac.
              Stosuje botoks coraz rzadziej, bo wlasnie na tym to polega, zeby
              odzwyczaic miesnie od nadmiernej mimiki.
              Wokol oczu nie uzywam botoksu, bo uwazam, ze usmiech bez marszczenie
              kacikow oczu wyglada nienaturalnie.
              Korzystalam tez z IPL, ktory zmniejsza przebarwienia,
              zaczerwienienia, pory i pobudza produkcje kolagenu. Na szczescie
              moja skora nie wymagala duzo drozszego Fraxel'a.
              • sankanda Re: sankanko, pisz za siebie 03.01.09, 11:00
                > Chwalenie sie, ze Cie na wszystko stac jest na niskim poziomie.

                nie, rhode, na niskim poziomie jest twoja interpretacja tego zdania
                w kontekscie calego postu.
                na marginesie dodam, ze - skoro juz nastapila ocena poziomow -
                wytykanie naturalnie starzejacym sie kobietom siwych wlosow i
                wykrzykiwanie kazdej zmarszczki (trikowanej czy prawdziwej) nie
                ciagne w gore... dlatego nie pyskuj ;) i ciesz sie, ze ci ten temat
                sympatycznie zaludniamy.
              • flowerbomb22 Re: sankanko, pisz za siebie 08.01.09, 09:31
                rhodeisland napisała:

                > Chwalenie sie, ze Cie na wszystko stac jest na niskim poziomie.

                Sankanda co najmniej raz dziennie musi w jakims watku podkreslic, ze jest bardzo
                zamozna, na urodzie lub na modzie. Wszyscy sie z niej smieja.
            • sniegotka Sankando! 03.01.09, 09:51
              Codziennie 3 godz u kosmetyczki - nie zartuj ;-). Nie sledzilam
              innych watkow Rhodeisland, ale botoks tez chyba jest dla ludzi?
              Uzywany w medycynie ze 20 lat, nic nie slyszalam zeby komus od tego
              odpadla twarz... Oczywiscie wszystkie znamy "kamienne oblicza"
              naszprycowan ta substancja, ale znowu - tak jak slonce - stosowany z
              umiarem moze przyniesc pozytywne efekty. Np. takiej Julii Ormond
              bardzo by sie przydal - gdzie niegdzie.
              • sankanda Re: Sankando! 03.01.09, 11:02
                sniegotka napisała:

                > Codziennie 3 godz u kosmetyczki - nie zartuj ;-).

                a dlaczego mam nie zartowac ? ;):) co to, pogrzeb cioci Franki ?
                • sniegotka Re: Sankando! 03.01.09, 14:01
                  Tak jakby. Sad kapturowy nad autorka watku. W dodatku przyznala sie
                  ze stosuje botoks na zmarszczke na czole. To przeciez...gwozdz do
                  trumny, prawda?
          • ejana starzenie sie, szczegolnie naturalne :)) 02.01.09, 13:39
            Taki watek ma swoja funkcje do spelnienia.
            Po jakiejs ilosci wymiany mysli na temat piorunujacej szminki powiekszjacej
            usta na granicy meskiej wytrzymalosci,
            pojawia sie temat "starzenie nienaturalne celebrytek
            i reszty swiata, i nie ma nikogo, kogo by to nie ruszylo.

            Tak sie sklada, ze zestarzeje sie nawet ten, kto jest wyznawca ciemnosci,botoksu
            i zdrowego do bolu zycia.
            Bo starzenie sie to proces, przeciez to nie dwie zmarszki na czole.
            Starzejemy sie od poczecia a potem jest juz tylko gorzej.
            Do 40 wiekszosc kobiet jeszcze wierzy,
            ze nigdy sie nie zestarzeja,
            po 40 walcza jak lwice, ale jakie zabiegi sa w stanie zapobiec takiemu procesowi
            (co bardziej wrazliwe fanatyczki wiecznej mlodosci,
            lepiej, aby tego nie czytaly i zyly w nieswiadomosci armageddonu, ktory je tez
            czeka !!!)

            W skrocie co sie "psuje", gdy sie starzejemy :

            Zmarszczki, to drobiazg, wobec reszty :)
            Zmienia sie owal twarzy
            Zmniejszaja sie oczy, opadaja powieki,
            zmiejsza sie forma i kolor bialek, bledna teczowki
            Dla rownowagi powieksza sie nos i USZY
            Obsuwaja sie dziasla odslaniajac zeby,
            ktore same w sobie tez ciemnieja.
            Mam podejrzenia, ze starzeje sie nawet jezyk :)
            Przerzedzja sie wlosy, nawet u kobiet na czubku glowy.
            Brwi zmieniaja gestosc i strukture (te krzaczaste brwi !)
            Rzedna rzesy i staja sie krotkie.
            Zmienia sie struktura kostna
            Kregoslup idzie w strone litery "S"
            czlowiek sie zwyczajnie zminiejsza.
            Zmieniaja sie piersi i traca swoja sprezystosc
            Zmniejszaja sie posladki
            Dla rownowagi zwieksza sie brzuch :)
            szybko starzeja sie lokcie i kolana
            Pojawiaja sie zyly, plamy, wlosy, ktore rosna
            w najbardziej zdumiewajacych miejscach.
            Starzeja sie wszytkie organy wewnetrzne
            Spada ogolna wydolnosc.
            Nawet nie wymienilam wszystkiego.

            Roznica miedzy kobieta trzydziestoletnia a szescdziesiecioletnia, nie polega na
            tym, ze ta druga ma wiecej zmarszczek.
            Mozna oczywiscie cos robic, aby w tym, lub innym miejscu,
            cos naprawiac, ale reszta i tak pojdzie, jak lawina :)

            Wiec juz nawet napisze tez jak sie to konczy,
            bo ktos mnie gotow posadzic o czarnowidztwo.





            • sankanda Re: starzenie sie, szczegolnie naturalne :)) 02.01.09, 14:50
              a paznokcie... moj Boze, paznokcie ;) - zwlaszcza te u stop...
              i libido opada, jajniki wiotczeja i wlosy sie przerzedzaja ...nie
              tylko na glowie... za to miedzy czubkiem nosa i gorna warga ust
              pojawia sie wasik, a wraz z nim tzw. madrosc zyciowa i doswiadczenie.
              k...wa mac....
              :)))
              • ejana Re: starzenie sie, szczegolnie naturalne :)) 02.01.09, 15:26
                Moze ta madrosc zyciowa i doswiadczenie lagodza ten szok :))

                Czy znasz z Garfielda ?
                Garfield przegladajacy sie w lustrze (3 obrazki)

                - O Boze ! Zmarszczka !
                - Siwy włos !
                - Zmarszczony siwy włos !!!!!!!!!
                • sankanda Re: starzenie sie, szczegolnie naturalne :)) 02.01.09, 15:39
                  :))))
            • madziusiuss Re: starzenie sie, szczegolnie naturalne :)) 02.01.09, 15:34
              Dorzucam suchość pochwy,zwolnienie perystaltyki jelit,hemoroidy.
              Wyjeżdżanie na zawsze znajomych,krewnych,w końcu my będziemy pierwsi
              w kolejce


              • sankanda Re: starzenie sie, szczegolnie naturalne :)) 02.01.09, 15:42
                dlatego juz teraz powoli trzeba zaczac myslec o tym, co pozostawimy
                naszym nastepcom... np. miedzy fryzjerem a kosmetyczka mozna pisac
                wiersze lub zajac sie malarstwem czy rzezba :))
                • rhodeisland sankanda 02.01.09, 19:23
                  A co to ma wspolnego z forum Uroda?
                  • sankanda Re: sankanda 03.01.09, 11:04
                    rhodeisland napisała:

                    > A co to ma wspolnego z forum Uroda?


                    a to ma wspolnego, ze piekno moze byc takze wewnetrzne :))))
            • rhodeisland nie tylko ejana 02.01.09, 19:32
              Wiekszosci rzeczy, o ktorych napisalas mozna zapobiec albo je
              naprawic.
              Jak pisalam wczesniej, o czym pewnie wiesz, na ostatniej olimpiadzie
              byla medalistka, ktora pokonala wiele kobiet majacych polowe jej
              lat, Dara Torres, 41
              Wydalnosc mojego organizmu wcale nie spadla. Ja o siebie dbam, nie
              tylko zewnetrznie.
              Jest w Stanach swietne czasopismo MORE dla kobiet po 40, nie wiem,
              czy w Polsce macie podobne. Nie musze je czytac zeby optymistycznie
              patrzec w przyszlosc, ale pomaga wielu kobietom, ktore mysla, ze po
              40 bedzie juz tylko gorzej.
              www.more.com/
              • croyance Re: nie tylko ejana 09.01.09, 12:54
                No ale Ty mloda jestes, Rhode, a Ejana pisala o starosci. I na nia
                nie pomoze absolutnie nic, bo zadna 80-latka nie bedzie miala
                organizmu dwidziestolatki, pal licho wyglad.
              • croyance Re: nie tylko ejana 09.01.09, 13:03
                Rhode, brat mojego dziadka jest znanym w Polsce biegaczem: biega
                maratony, jak byl po osiemdziesiatce przebiegl stukilometrowy. Teraz
                ma 86 lat i biega 2o kilometrow dziennie.

                Moze i wyglada na 75 :-D ale to starszy pan i na takiego wyglada;
                ale ma, np., fantastyczna wydolnosc pluc, jak ktos o wiele mlodszy :-
                )

                Wiele jest osob, ktore uwazaja, ze konkretne diety zapewnia im
                wieczne zdrowie i wieczna mlodosc: ze jesli tylko nie beda jedli
                tego czy tamtego, to nic im sie nigdy nie stanie, a wszystkie
                choroby spowodowane sa zlym odzywianiem. Sama poznalam fanatykow,
                ktorzy osobom chorym na raka kaza odstawic chemie i isc na
                trzytygodniowa glodowke.

                Ale prawda jest taka, ze calkowitej kontroli nie mamy, i tyle. I tak
                sie zestarzejemy (i to jest ta optymistyczna wersja ...).
                Mam wrazenie, ze
            • july-july Re: starzenie sie, szczegolnie naturalne :)) 08.01.09, 10:03
              Moja mama ma 63 lata. Wygląda na 45. Dba o siebie w sensie:
              kosmetyki, filtry, ruch. Operacjami plastycznymi gardzi, do
              kosmetyczki nei chodzi. Na rowerze zasuwa tak, że ja (25 lat)
              czasami nie mogę nadążyc.:) Oczywiście, ma zmarszczki, 10 kg za
              dużo, niezbyt jędrna (ale nie mega zwiotczałą) skórę. Ale jak czytam
              te wasze historie o starosci - nietrzymaniu moczu, plamach, wiszącej
              skórze i innych hecach, to albo w rzeczywistości nie wygląda to tak
              strasznie jak w waszych opisach, albo moja mama jest wyjątkiem na
              skalę światową i trzeba to gdzieś zgłosić, albo wam starosć kojarzy
              sie tylko z rozsypującym się człowiekiem zamieniajacym sie w
              wizualne zombie.
          • rhodeisland sniegotka, sadze, ze nie tylko Ty rozumiesz 02.01.09, 19:34
            Ataki pochodza od osob zaniedbanych, wiec zgorzknialych albo bardzo
            mlodych, ktorym latwo jest szydzic ze "starych" (wedlug nich)
            kobiet, bo ich temat jeszcze nie dotyczy, mysla, ze 40 to bardzo
            odlegly wiek.
            • sankanda Re: sniegotka, sadze, ze nie tylko Ty rozumiesz 03.01.09, 11:10
              rhodeisland napisała:

              > Ataki pochodza od osob zaniedbanych, wiec zgorzknialych albo
              bardzo
              > mlodych, ktorym latwo jest szydzic ze "starych" (wedlug nich)
              > kobiet, bo ich temat jeszcze nie dotyczy, mysla, ze 40 to bardzo
              > odlegly wiek.

              o, wybacz, ale mlode osoby nie wytykaja starszym zmarszczek i siwych
              wlosow. przeciwnie - szanuja starszych ludzi, a to, ze sie z nimi
              nie identyfikuja ? ...na wszystko przyjdzie czas - wiesz to z
              wlasnego doswiadczenia :)
            • croyance Re: sniegotka, sadze, ze nie tylko Ty rozumiesz 09.01.09, 13:06
              Jedyna osoba, ktora atakuje, jestes Ty - mi w zyciu nie przyszloby
              do glowy, zeby oceniac czyjes umiejetnosci aktorskie po wygladzie.
          • minniemouse Re: Pamela Anderson, brrr.. 03.01.09, 01:46
            "" Co jest zlego w
            rozsadnym dbaniu o siebie, stosowaniu filtrow, korzystaniu z umiarem
            z dobrodziejstw medycyny estetycznej,"""


            w dbaniu o siebie itd nie ma nic zlego dopoki nie odbywa sie to
            kosztem innych.

            zakladanie watkow ze zdjeciami i tekstem "zobacz jak sie zestarzala,
            jak brzydko wyglada, a moglaby lepiej" id jest nie tylko po prostu
            glupie ale jakim prawem w ogole ktos ocenia inne kobiety?

            nie kazdy jest taki pusty zeby za wszelka cene ratowac obwisla skore
            i wypelniac zmarszczki. akurat Julia czy Helen maja to gdzies. i
            slusznie.
            bo starzenie sie jest normalnym procesem tylko niektorzy jak Rhode
            robia z tego cos nienormalnego, ba wrecz stwarzaja pozory ze trzeba
            za wszelka cene opozniac starzenie! a co jej do tego!? jedne chce,
            drugi nie chce zapobiegac.

            tak ze jak Rhode chce uswiadamiac swiat na temat botoxu i fraxelu
            niech robi to inaczej, na wlasnym przykladzie,
            bo tak krytykujac bogu ducha winne kobiety to jest dopiero
            brzydko.
            dlatego poradzilam zeby zaczela takze upiekszac dusze.

            Minnie
            • sniegotka Re: Pamela Anderson, brrr.. 03.01.09, 10:50
              Dbanie o siebie kosztem innych? Czy mozesz to rozwinac bo nie
              zrozumialam?
              "bo starzenie sie jest normalnym procesem tylko niektorzy jak Rhode
              robia z tego cos nienormalnego, ba wrecz stwarzaja pozory ze trzeba
              za wszelka cene opozniac starzenie" - widzialas zdjecia zalinkowane
              przez Rhodeisland? - To uwazasz za NORMALNY proces gdy slynna
              kobieta, ktora zarabia twarza w wieku 43 lat (pomimo niewatpliwej
              urody) wyglada jak staruszka? Osoby medialne sa na swieczniku i
              zawsze beda komentowane, bo zarabiaja mnostwo pieniedzy (rowniez
              dlatego, ze ogladamy ich filmy) ktorych znikomy procent moglyby
              przeznaczyc na medycyne estetyczna by wlasnie nie prowokowac takich
              nieprzychylnych komentarzy.
              • rhodeisland sniegotka, wlasnie to mam na mysli 03.01.09, 23:57
              • minniemouse Re: Pamela Anderson, brrr.. 05.01.09, 00:57
                """ - To uwazasz za NORMALNY proces gdy slynna
                kobieta, ktora zarabia twarza w wieku 43 lat (pomimo niewatpliwej
                urody) wyglada jak staruszka? Osoby medialne sa na swieczniku i
                zawsze beda komentowane, bo zarabiaja mnostwo pieniedzy (rowniez
                dlatego, ze ogladamy ich filmy) ktorych znikomy procent moglyby
                przeznaczyc na medycyne estetyczna by wlasnie nie prowokowac takich
                nieprzychylnych komentarzy. """


                wpierw ustal czy w/g ciebie te zdjecia przedstawiaja prawde czy
                tricki photoshopu. to raz. dwa:

                udowodnij mi (skad w ogole to wiesz? bylas, widzialas?) ze te osoby
                na pewno nie przeznaczyly znikomego procentu na medycyne estetyczna -
                jestes ich PR? lekarzem?


                nastepnie, trzy - gleboko sie zastanow i pomysl - a nawet jesli
                ktoras sie obojetnie zestarzala przedwczesnie, co za przestepstwo
                popelnila?
                i tylko dlatego ze jest "osoba na swieczniku" musi byc publicznie
                linczowana za to ze smiala sie wbrew naturze przedwczesnie zestarzec?

                przykladanie takiej wagi do urody to kretynstwo.

                Minnie
                • sniegotka Re: Pamela Anderson, brrr.. 08.01.09, 22:20
                  Kretynstwem jest raczej twierdzenie ze wyglad staruszki w wieku 43
                  lat to cos normalnego.
        • rhodeisland minie 02.01.09, 19:22
          Jest tez napisane, ze przy jej chorobie powinno sie unikac alkoholu,
          a Pamela lubi wypic. Alkohol urodzie szkodzi.
          Ona jest cala pokryta przebarwieniami slonecznymi. Mysle tez, ze
          potrafie odroznic zoltosc skory od opalenizny.
          Co robie z moimi pieniedzmi jest moja sprawa, jesli komus pomagam,
          to nie bede o tym pisac, zwlaszcza na forum o urodzie.
          • ejana Re: starzenie sie, szczegolnie naturalne :)) 02.01.09, 19:44
            Strasznie Cie to ruszylo, rhode, czyzbys sie przestraszyla ?
            Ostrzegalam, ze to watek, nie dla wrazliwych.

            Oczywiscie, ze nawet na jelita mozna sobie zrobic lifting
            (mysle, ze w Stanach od lat :))
            Nasze watki sa na temat - w koncu o urode tu chodzi ?
            Nawet Garfieldowi zalezy na wygladzie.

            ps. sugestia, ze to nasmiewanie sie ze strszych ludzi jest kuriozalna

            Swoja droga polecam Ci ksiazke "Przetrwają najpiękniejsi"
            Nancy Etcoff. Chyba nikt tak pieknie nie pisal o urodzie w wielu aspektach zycia.
            • rhodeisland ejana 02.01.09, 19:55
              Dlaczego mam sie bac czegos, co mnie nie dotyczy?
              Masz bardzo przestarzale podejscie do starzenia (przypadkowa gra
              slow), jako procesu, ktorego nie mozna spowolnic i przez ktory
              wszyscy przechodzimy tak samo.
              Dla mnie jest bardzo optymistyczne to, ze pracujemy na swoj wyglad i
              stan zdrowia, wiec jak mowi powiedzenie jestesmy kowalanami naszego
              losu w kazdym znaczeniu.
              A co do gestosci wlosow (na glowie) to tak sie sklada, ze u mnie z
              wiekiem sie zwiekszyla. Nie mam tez ani jednego siwego, a znam
              mlodsze kobiety, ktore farbuja wlosy wlasnie z powodu siwizny.
              • ejana Re: rhodeisland 02.01.09, 21:01
                > Dlaczego mam sie bac czegos, co mnie nie dotyczy? <

                Ty NAPRAWDE tak myslisz !
                Wywieszam białą flage :))
                • rhodeisland nie tylko ejana 03.01.09, 00:25
                  Nie "ja tak mysle", ale takie sa fakty. Starzejemy sie w bardzo
                  roznym tempie i to tempo zalezy w duzej mierze od nas.
                  Nie jest to optymistyczne?
                  Wiem, ze wszyscy kiedys umrzemy, ale tez od nas czesto zalezy jak
                  dlugo bedziemy zyli, jaka bedzie jakosc naszego zycia (stan
                  zdrowia), jak bedziemy wygladac.
                  Zyjemy we wspanialych czasach, gdy wiek jest naprawde tylko cyfra
                  • estraq Re: nie tylko ejana 03.01.09, 10:33
                    Ciągle potwierdzasz tylko to, co parę osób już wywnioskowało z Twoich postów. Nie dopuszczasz do siebie myśli, że też się zestarzejesz - w odniesieniu do innych piszesz o starzeniu, w odniesieniu do siebie już nie. Tak, jak dziewczyny pisały, to nie ilość zmarszczek jest wyznacznikiem wieku przedstarczego czy starczego, ale liczne zmiany w organizmie. Za wszelką cenę chcesz ich uniknąć, co z jednej strony może i jest dobre, bo świadczy o dbaniu o siebie, ale z drugiej sugeruje coś niedobrego. Bo jeśli już zauważysz u siebie objawy starzenia się, których nie będziesz mogła/umiała się pozbyć, to podejrzewam, że będzie to dla Ciebie wielki problem i priorytet wobec innych, ważniejszych spraw. Odpuść trochę, bo to nie jest zdrowe podejście. Nawet dbać o siebie trzeba z umiarem.
                    • rhodeisland estraq zle mnie chyba zrozumialas 03.01.09, 23:54
                      Wszyscy sie starzejemy, ale w jakim tempie zalezy glownie od nas.
                      Wielokrotnie to pisalam. Nie jest to optymistyczne?
                      "Za wszelka cene" to znaczy rozne rzeczy dla roznych osob. Dla mnie
                      narazie ta cena (w roznym znaczeniu) jest do przyjecia.
                      • madziusiuss Re: estraq zle mnie chyba zrozumialas 04.01.09, 11:58
                        rhodeisland napisała:

                        > Wszyscy sie starzejemy, ale w jakim tempie zalezy glownie od nas.

                        Podejscie do starzenia zalezy od naszej głowy,jakie mysli się tam
                        kłębią.
                        Ja mam na twarzy kilka brązowych plamek tzw.plam starczych,Ty
                        nazwałaś je wczesniej przebarwieniami,o ile dobrze zrozumialam.
                        Pewnie,ze mogłabym je usunąc.Ale te plamy mi się bardzo podobają,bo
                        całe zycie marzyłam o piegach i byciu piegowatą.Czytałam w Świecie
                        Młodych :) skargi lasek,co to miały piegi i były nieszczęśliwe,i ich
                        nie rozumiałam.Uwielbiam te plamki i naprawdę nie udaję,nie
                        kłamię,nie tworze sztucznego alibi.Jestem piegowata i dobrze z tym
                        wyglądam i jestem happy,naprawdę.

                        Idolką z mojej mlodosci była Małgorzata Braunek,Potop,Lalka itd.
                        Uważam,ze teraz jest nadal piękna,zmarszczek nie tyka,przeszła na
                        buddyzm,ma inne cele w życiu,widać w niej radość życia i szczęscie,z
                        kazdego wywiadu z nią bije optymizm

                        images.google.pl/images?hl=pl&q=ma%C5%82gorzata+braunek&btnG=Szukaj+obraz%C3%B3w&gbv=2


                        Za to nie akceptuję wyglądu hrabiny T,naszej słynnej jurorki.Ale
                        baba mu pusto we łbie,co widać,słychać i czuć
                      • croyance Re: estraq zle mnie chyba zrozumialas 09.01.09, 12:15
                        Oj, Rhode, co Ty opowiadasz. G. zalezy, tak naprawde, w zyciu od nas.

                        Mozesz nagle zachorowac i Twoja twarz moze sie w przeciagu godzin
                        nawet zmienic nie do poznania. Mozesz miec wypadek i obudzic sie
                        cala w bliznach, z przeszczepionym czolem. Mozesz stracic kogos
                        bliskiego i osiwiec w ciagu jednej nocy.

                        Nasze zycie jest na wodzie pisane; jesli masz duzo szczescia, to
                        faktycznie, mozesz kontynuowac jakies tam swoje plany, ale nie mow
                        mi o tym, ze proces starzenia sie zalezy od nas, bo ja nawet nie
                        wiem, czy bede zyla za tydzien. Ty tez nie.
                  • fa25 Geny; miesiączkowanie; poczucie humoru 04.01.09, 13:28
                    Przeczytałam z ogromnym zainteresowaniem całą dyskusję i nie mogę
                    oprzeć się wrażeniu, że pomijana jest w niej podstawowa kwestia -
                    geny. To od nich zależy kiedy bedziemy mieć ostatnią misiączkę i w
                    jakim tempie będziemy się starzeć. Mam koleżanki unikające słońca od
                    wczesnej młodości, stosujace najnowsze terapie medycyny estetycznej
                    a i tak wygladające jak i matki jak były w ich wieku. Różnica jest
                    niewielka. Mam też koleżanki pławiace się w słońcu a z kosmetyków
                    uzywajace krem Nivea, wygladajace o niebo młodziej od tych
                    pierwszych.
                    Pierwsze przeszły menopauzę w wieku ca 42-45 lat; drugie ciagle
                    naturalnie miesiączkują choć przekroczyły 50. To tu jest pies
                    pogrzebany a nie w szaleństwie kosmetologii stosowanej. I w
                    uśmiechu, poczuciu humoru na własny temat. Ponuraki zawsze wygladają
                    starzej bez względu na to czy mają mniej czy wiecej zmarszczek.
                    • utalia Re: Geny; miesiączkowanie; poczucie humoru 05.01.09, 00:25
                      A nie przyszło Wam do głowy, że te przedtswione panie, z kosmiczna
                      ilościa zmarszczek może własnie mając dostęp i pieniadze naduzyły
                      owych najnowszych osiagnięc kosmetologii??? MOże Helen Hunt, juz sie
                      tak wybotoksowała, wyszprycowała, że jej "wszystko puściło"???????
                      • rhodeisland utalia, jak sie mozna wybotoksowac? 05.01.09, 22:02
                        Twoj post nie ma najmniejszego sensu.
                        Botoks w czolo zapobiegl by zmarszczkom i przynajmniej troche
                        podniosl by gorne powieki.
                  • k1k2 chyba zartujesz 13.01.09, 20:31
                    > Zyjemy we wspanialych czasach, gdy wiek jest naprawde tylko cyfra

                    to pokaz mi osobe ktora nawet przy WSZYSTKICH dostepnych zabiegach
                    sie nie zestarzeje...

                    i nie uzywaj do tego fotek 30-45 lat bo zmiany w wygladzie twarzy
                    mozna w duzym stopniu 'zamrozic' zabiegami, makijazem... ale zadna
                    50 latka nie bedzie miala swiezosci 20 latki. ani jej hormonow,
                    plodnosci, itp.
                • rhodeisland ejana, co Ty z ta biala flaga? 03.01.09, 02:11
                  Przeciez tylko dyskutujemy.
                  • sankanda Re: ejana, co Ty z ta biala flaga? 03.01.09, 10:56
                    no wlasnie, ejana, poza tym ten kurz.... zwin flage :)
                  • nas-daq Re: ejana, co Ty z ta biala flaga? 03.01.09, 11:30
                    Natury się nie oszuka, jajniki się starzeją, a to od nich zależy
                    nasza młodość, po ostatniej miesiączce to już tylko z górki.
                    Oczywiście można stosować HTZ, ale ostatnio wiadomo również że
                    substytucja hormonalna ujemnie wpływa na choroby serca. Rhode ty
                    pewnie jeszcze miesiączkujesz, za kilka lat przestaniesz i będziesz
                    musiała pogodzić się z biologią.
    • kena1 Re: Podoba Wam sie takie naturalne starzenie? 03.01.09, 08:55
      Przeczytałam parę postów o photoshopie, który niby zmarszczki tym paniom dorobił
      i wyjść ze zdumienia nie mogę. Na jakiej podstawie tak twierdzicie? Filmów,
      które obejrzałyście? Nie pomyślałyście, że kamera to dopiero przekłamuje?
      Stosują filtry i oświetlenie, które po prostu ukrywają zmarszczki. Widziałam
      kiedyś (i to dobrych kilka lat temu) Ewę Błaszczyk z bliska - i czegoś takiego w
      życiu nie widziałam - twarz i szyję miała po prostu "poprzecinaną" całą masą
      zmarszczek. A na ekranie tego NIE WIDAĆ.

      I żeby nie było: nie obchodzi mnie, kto jak się starzeje, naturalnie czy nie.
      Ale uważam, że temat jak najbardziej pasuje na forum Uroda (zdziwił mnie atak na
      autorkę - chyba nie ma nic złego w tym, ze chce poznać opinie innych?).
      • rhodeisland kena1 dokladnie tak mysle 03.01.09, 23:51
    • dzikoozka Re: Podoba Wam sie takie naturalne starzenie? 05.01.09, 11:36
      To nie jest kwestia "podobania sie"
      często to kwestia prozaiczna - kasa lub jej brak
      Wydaje mi sie, ze zaprezentowane zdjecia nie są prawdziwe.
      Mam 37 i nie mam wcale takich zmarszczek, nie wiem skąd sie miałyby
      wziąc u tych pan, na pewno nie narzekają na brak srodkow na
      upiekszanie.
      • rhodeisland Re: Podoba Wam sie takie naturalne starzenie? 05.01.09, 21:04
        Tak, wszystkie ich zdjecia sa poprawione na niekorzysc?
        Widzialam Helen Hunt w jej ostatnim filmie i Bette Midler, ktora gra
        jej matke wyglada lepiej. Midler ma 63 lat, Hunt 45. Midler
        korzystala na pewno z jakis zabiegow, Helen najwidocznie wybrala
        starzenie naturalne i efekt jest taki
        poxline-nomakeup.buzznet.com/user/photos/2-helen-hunt/?id=24870101#usersubnav
        • rhodeisland Re: Podoba Wam sie takie naturalne starzenie? 05.01.09, 21:10
          Jesli chce sie byc dokladnym, to ten film ( Then She Found Her) jest
          z 2007, wiec Helen miala wtedy 42-43 lata.
        • margonka Re: Podoba Wam sie takie naturalne starzenie? 05.01.09, 21:16
          I co z tego?? Być moze po prostu Helen woli starzeć się naturalnie i
          chrzani zabiegi upiększające.
          • rhodeisland Re: Podoba Wam sie takie naturalne starzenie? 05.01.09, 21:41
            Byc moze, ale smutne jest to jak wyglada. Nie wierze, ze jest
            zadowolona z tego, co widzi w lustrze. Na jej etapie jest juz za
            pozno na zabiegi dermatologiczne.
            • sankanda Re: Podoba Wam sie takie naturalne starzenie? 05.01.09, 21:48
              to straszne !!! moze napisz do niej, bo przeciez dluzej zyc w
              nieswiadomosci ta kobieta nie moze...napewno ma jakis adres dla
              publicznosci... hm ?
              • rhodeisland Re: Podoba Wam sie takie naturalne starzenie? 05.01.09, 21:53
                Wyglada niewiarygodnie grajac w tym filmie 39 letnia kobiete. Gdyby
                sama go nie wyrezyserowala, to nie dostalaby tej roli. Biedny Colin
                Firth musial mowic teksty "nie wygladasz na wiecej, niz 35", "jestes
                piekna".
                • margonka Re: Podoba Wam sie takie naturalne starzenie? 05.01.09, 22:01
                  Rhode, ty tak na powaznie sie zamartwiasz wyglądem Helen i
                  innych "starzejących się naturalnie" ????
                  Pomysl, ze może te kobity mają inne priorytety w życiu, niz liczenie
                  zmarszczek, czy rozpacz z powodu przebarwien...
                  • rhodeisland margonka to forum o Urodzie 05.01.09, 22:08
                    Czy te "priorytety" przeszkadzaja w dbaniu o siebie?
                    Dlaczego jesli ktos zle wyglada, to mowi sie czesto o tym jakie ma
                    bogate zycie. Jedno przeszkadza drugiemu?
                    Helen jest aktorka i o ile nie bedzie grala w filmach przez siebie
                    zrobionych, to zostana jej wylacznie role starych kobiet.
                • croyance Re: Podoba Wam sie takie naturalne starzenie? 09.01.09, 12:18
                  Na szczescie Helen jest na tyle utalentowana, ze nie ma wiekszego
                  znaczenia, jak wyglada (Rhode, czy Ty juz do tego stopnia masz
                  obsesje wieku, ze nawet ogladajac film zastanawiasz sie, kto ma ile
                  lat? he he)
        • k1k2 wcale na tym zdjeciu tak zle nie wyglada 13.01.09, 20:34
          gdyby popatrzyla do gory i usmiechnela sie to nawet bez makijazu by
          sobei 'odjela' sporo lat

          ludzie zmartwieni lub zaabsorbowani wygladaja starzej, a np.
          zachwyceni mlodziej
    • rhodeisland Gwen Stefani skonczy 40 lat w tym roku! 05.01.09, 21:57
      Trudno uwierzyc. Nie lubie jej mocnego makijazu, ale taki ma image,
      bez niego wyglada mlodo. Najwyrazniej dba o skore i sylwetke.
      upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/c/ca/CoolGwenStefanitset.jpg
      • sankanda Re: Gwen Stefani skonczy 40 lat w tym roku! 05.01.09, 22:00
        ile gwen stefani skonczy w tym roku interesuje mnie w bardzo
        niewielkim stopniu, zeby nie powiedziec, ze wcale... nie lubie
        masowej glupoty wypisanej na twarzy.
        • rhodeisland sankanda piszesz nie na temat 05.01.09, 22:05
          Ja pisze o starzeniu, Ty stosujesz znowu ataki personalne. Gwen jest
          wedlug Ciebie glupia, Marisa Tomei brzydka.
          A tu piekna piosenka spiewana przez Gwen.
          www.youtube.com/watch?v=uIvNB3WnvFs
          • sankanda Re: sankanda piszesz nie na temat 05.01.09, 22:20
            a co tu w ogole robi "piosenka" ?
            • rhodeisland sankada dla poprawienia Twojego nastroju 06.01.09, 00:05
              i a propos uwagi o glupocie Gwen wypisanej na twarzy. Piekna twarz,
              niezly glos.
          • minniemouse Rhode, 05.01.09, 23:16
            """Ja pisze o starzeniu, Ty stosujesz znowu ataki personalne."""


            Rhode, kiedy do ciebie wreszcie dotrze ze TO TY caly ten watek
            zaczelas od PERSONALNYCH atakow tyle ze na celebrities, nie na
            tutejsze forumowiczki?

            czy moglabys skonczyc wreszcie obgadywac, krytykowac i dolowac bogu
            ducha winne celebrities i mowic o starzeniu sie ale bez wplatywania
            w to innych?

            chesz zachwalac botox to rob to ale nie poprzez ponizanie takiej
            Helen albo Julii. itd.

            Minnie
            • rhodeisland minie 06.01.09, 00:06
              To przeciez Ty uzywasz okreslenia "stara baba".
              Ja uwazam, ze metryka ma niewiele wspolnego z wygladem (stanem
              zdrowia tez)
              • minniemouse Re: minie 06.01.09, 00:10
                no to co? jest to PRAWDA, i uzywam tego okreslenia takze w stosunku
                do siebie.

                ale za to nie mam zwyczaju zakladac watkow o starzejacych sie
                ludziach i niemilosiernie krytykowac ich wygladu.

                poza tym NIE ZMIENIAJ tu TEMATU - przestan OBGADYWAC,PONIZAC,
                KRYTYKOWAC wyglad innych.

                Minnie
                • rhodeisland Re: minie 06.01.09, 00:20
                  To jest TWOJA prawda, magiczna cyfra, od ktorej zaczyna sie starosc.
                  Korzystanie z zabiegow opozniajacy starzenie jest nadal tematem
                  tabu, niewiele znanych aktorek sie wiec do nich przyznaje.
                  Chcialam pokazac wiec jak "piekne" jest naturalne starzenie.
                  • minniemouse Re: minie 06.01.09, 00:28
                    Zrozum wreszcie ty pusta grzechotko ze starzenie sie czy naturalne
                    czy stucznie opozniane to jedno a jak kto wyglada i dlaczego to
                    drugie.

                    i jesli chcesz propagowac opoznianie starzenia sie bo uwazasz ze
                    warto to wolno ci ale NIE POPRZEZ OCENIANIE INNYCH.

                    Mam nadzieje ze wreszcie do ciebie dotarlo bo juz wiecej o tym pisac
                    nie bede.

                    Minnie
                    • rhodeisland Re: minie 06.01.09, 00:50
                      Nie ma znaczenie, ze uznasz, ze cos mi wolno, czy nie.

                      • minniemouse Re: minie 06.01.09, 01:09
                        ""Nie ma znaczenie, ze uznasz, ze cos mi wolno, czy nie.""


                        to nie JA uznaje tylko takie sa przyjete ogolne normy spoleczne
                        ale coz jak ktos zamiast glowy ma pusta grzechotke to nic do niego
                        nie dotrze. i tu masz racje wtedy istotnie nie ma znaczenia ze ci
                        zwracam na to uwage.

                        Minnie
                        • rhodeisland Re: minie 06.01.09, 01:23
                          znowu zlamalas obietnice zeby nie pisac
                          • minniemouse Re: minie 06.01.09, 02:24
                            ""znowu zlamalas obietnice zeby nie pisac""

                            tamto bylo o czym innym, tamto bylo zebys nie obgadywala ludzi przy
                            okazji wciskania swojego kitu
                            teraz wyjasniamm ci ze nie JA wymyslam spoleczne normy.
                            jeszcze nie widzisz roznicy?

                            Minnie

                            • rhodeisland Ty o normach, ja o starzeniu Chce Ci sie dalej? 06.01.09, 03:46
                              • minniemouse Re: Ty o normach, ja o starzeniu Chce Ci sie dale 06.01.09, 08:33
                                jeszcze tyle mi sie chce ze dodam ze gdybys tak glupio nie robila
                                jak robisz to mialabys o wiele wiecej odp na - i gore wiecej
                                zainteresowania
                                tym co mialo byc 'tematem' - czyli jak mozna i dlaczego warto
                                opoznic objawy starzenia sie
                                no ale nawet do takich tematow trzeba grosza inteligencji.

                                dlatego 90% odp do ciebie odnosi sie do twojego stanu umyslowego i
                                morale.

                                no ale powodzenia !


                                Minnie

                                ps drugim szczytem glupoty jest na "dowod" zalaczanie linkow zdjec o
                                ktorych po pierwsze wiadomo ze sa w jedna lub druga strone
                                podrasowane- dla ciemnej a lubujacej sie w takich rozrywkach
                                publiki,
                                po drugie nie majac pojecia jak wielkie znaczenie ma ujecie i
                                oswietlenie. ale w tym tez trzeba miec deko inteligencji no i miec
                                pojecie o fotografii co dopiero o filmowaniu.
                                a i tak dopoki kogos sie nie zobaczy na wlasne oczy to nie bedzie
                                wiadomo jaka jest prawda.
                  • croyance Re: minie 09.01.09, 12:10
                    Ale Rhode, o czym my mowimy - o kobietach, ktore sa i tak mlode, bo
                    40, 50 lat to nic nie jest w dzisiejszych czasach.

                    No i co z tego, ze ktos tam wyglada 5 lat mlodziej - w ktoryms
                    momencie to juz naprawde nie bedzie mialo znaczenia, czy masz 80 czy
                    85, a dla pieknych dwudziestoletnich baba po trzydziestce to i tak
                    stara gropa i juz :-)
    • rhodeisland Demi Moore wyglada duzo mlodziej, niz 45 lat 06.01.09, 00:57
      www.celebritysmackblog.com/2008/03/05/demi-moore-insists-she-isnt-afraid-of-aging/
      Wiek to tylko cyfra! Czy to nie optymistyczne?
      • caperucita Re: Demi Moore wyglada duzo mlodziej, niz 45 lat 07.01.09, 13:43
        nie, bo wydała na to podobno prawie pół miliona dolarów, a i tak nie
        wiemy jak wygląda naprawdę. Ona musi zatrzymać faceta młodszego o 16
        lat i wydaje się jej, że uroda to jedyny sposób na to.
        Daję im 2-3 lata...
    • rhodeisland Helen Mirren, 63 w bikini 06.01.09, 01:00
      Brawo!
      www.dailymail.co.uk/tvshowbiz/article-1035510/Helen-Mirren-bikini-queen-reigns-supreme-63.html
      • madziusiuss Re: Helen Mirren, 63 w bikini 06.01.09, 01:50
        rhodeisland napisała:

        > Brawo!



        Czuję się,jakbym grała w karty, teraz wychodzę ja

        i.bunte.de/img/HBFVuEA4.jpg

        Zdjęcia w prasie sa najczęściej retuszowane przez grafików,aby nie
        obrazic gwiazdy.Taka autocenzura.Prasa zyje z nich i musi im tez
        kadzić.Twoje zdjęcie Hellen w bikini jest podciągnięte w fotoshopie.


        Rhodeisland,zaczynasz mnie przerażać.Czy podpisałabyś pakt z
        diabłem,aby zachować wieczną mlodośc?Czy zrobiłabyś coś strasznego?
        Jesli tak,zacznij leczenie.
        • rhodeisland Przyznaje Ci racje 06.01.09, 04:01
          Znalazlam wiecej niekorzystnych zdjec.
          justjared.buzznet.com/2008/11/29/helen-mirren-hawaii/
          • princesswhitewolf Re: Przyznaje Ci racje 06.01.09, 10:51
            rhodeisland no juz nie badz taka i zalacz swoje zdjecie tez i powiedz ze masz
            40 lat i ze pieknie sie starzejesz i udowodnij dziewczynom ze zalezy to tylko od
            nas samych.
            • sankanda Re: Przyznaje Ci racje 06.01.09, 11:14
              uu, na odpowiedz rhode musisz poczekac kilkanascie godzin. teraz ona
              patrzy w strone ksiezyca...
              • sankanda Re: Przyznaje Ci racje 06.01.09, 19:06
                ...zaczyna sie przebudzac...
            • rhodeisland princess 06.01.09, 19:22
              Mam 44 lata. Zamieszczenie mojego zdjecia niczego by nie udowodnilo,
              bo i tak nie wiedzialabys czy jest to moje zdjecie, czy aktualne,
              czy nim nie manipulowalam.
              Jest dla Ciebie odkryciem, ze jestesmy w duzej mierze odpowiedzialni
              za nasz wyglad?
              • princesswhitewolf Re: princess 08.01.09, 17:46
                rhodeisland napisała:
                >Jest dla Ciebie odkryciem, ze jestesmy w duzej mierze odpowiedzialni
                >za nasz wyglad?
                Ja do konca w to nie wierze.
                no jesli zrobimy operacje plastyczna to tak, bedziemy wygladac mlodziej jesli
                zrobi ja dobry chirurg.
                Poza tym to moja siostra ma 40 lat i nie robi NIC. Leni sie, nie cwiczy, nawet
                kremu nie uzywa. Nie pali ani nie pije. Zmarszek nie ma wcale wyglada z 10 lat
                mlodziej. Genetyka.... Mama tez dlugo mlodo wygladala
    • sankanda A tak serio : nikomu nie podoba sie 06.01.09, 21:51
      naturalne starzenie i kazdy robi co moze, zeby zachowac mlode,
      zdrowe, jedrne cialo i fizyczna atrakcyjnosc.
      spojrzcie na te kobiety :

      fr.asylum.com/gallery/bodybuildeuses-de-comp-tition/1166424/
      • utalia Re: A tak serio : nikomu nie podoba sie 06.01.09, 22:55
        Ponawiam pytanie- skąd Twoja pewnośc, że owe brzydko starzejące sie
        kobitki nie przedawkowały nowoczesnej kosmetologii, skąd wiesz że
        biedna Helen nie robiła sobie zastrzyków z botoksu i innych świństw
        co 4 miesiące, w ciągu jej jakże długiego życia wyszło niemało tego
        i teraz???? wygląda jak wygląda.....
        • rhodeisland utalia 07.01.09, 00:24
          Chyba niewiele wiesz o botoksie.
          Jej wyglad swiadczy o tym, ze go nie stosowala.
          • caperucita botoks 07.01.09, 13:40
            a ty wiesz? ja znam osobiście kobiety ogarnięte obsesją młodości,
            wstrzykujące sobie botoks i inne rzeczy (jeszcze nie liftingujące
            sobie twarzy) i wyglądają.. przeokropnie. Kiedy tylko botoks
            zacznie działać, nie mają mimiki, potem, kiedy działanie zanika,
            wyglądają jeszcze gorzej, mają zmarszczki w miejscach w których
            normalne kobiety zmarszczek nie mają, no i ten kontrast.
            Zresztą, dobrowolnie wstrzykiwać sobie truciznę, nie wiedząc jak
            zadziała na dłuższą metę i jakie będzie miała wpływ na cały system
            nerwowy jest chyba nieporozumieniem.
            dochodzą do tego ciągłe lęki, bo botoks nie wystarcza, trzeba
            podciąć sobie powieki, potem coś zrobić z bruzdami wokół ust, może
            powiększyć usta? A co z szyją? Itd. nikomu tego nie życzę. I te moje
            znajome wcale nie mają wspaniałych facetów i nie są szczęśliwe,
            dlatego pytam dla kogo to robią?

            Szkoda forsy, czasu i nerwów.
            • rhodeisland caperucita 07.01.09, 19:54
              Dobrze zrobiony botoks nie likwiduje zupelnie mimiki, ale ja
              ogranicza. Najlepszy jest tez dla osob majacych NADMIERNA mimike,
              tiki nerwowe i tych, ktore najbardziej marszcza sie w czasie snu.
              Czy Tobie na przyklad potrzebne jest ciagle marszczenie czola?
              Gdybym nie stosowala co jakis czas botoksu, to dzisiaj mialabym
              glebokie bruzdy miedzy oczami, zmarszczki poziome na czole, a poza
              tym od ciaglego marszczenia czola opadlyby mi gorne powieki. Wiem,
              bo mialam juz poczatki tego wszystkiego i znam kobiety w moim wieku,
              ktore taki nieporzadany efekt osiagnely.
              Postanowilam, ze zobacze co sie da z tym zrobic. Pierwsze 2
              zastrzyki byly co 4 miesiace, ale dzisiaj minelo juz 5 od
              ostatniego, najwyrazniej nadaktywne miesnie odzwyczaily sie od
              ruszania i o to chodzilo. Efekt: gladkie czolo, brak lwiej
              zmiarszczki, powieki gorne takie, jakie mialam w mlodosci. Nadal
              moge jednak podniesc brwi do gory, bo efekt botoksu zalezy od
              umiejetnosci lekarza. Nie chcialam zupelnie nieruchomego czola.
              Nie chcialam tez zastrzykow wokol oczu, bo uwazam, ze to wyglada
              naturalnie gdy skora wokol nich sie marszczy podczas usmiechu. Nosze
              caly rok okulary sloneczne, uzywam kremow wokol oczu i wygladzajace
              plastry (rozne firmy je maja, ja jestem zadowolona z tanich) i nie
              mam "kurzych lapek".
              Zadnych wypelniaczy w zmarszczki czola nie potrzebowalam, bo nie
              dopuscilam botoksem do ich powstania. Moja szyja narazie wyglada
              dobrze, ust nie zamierzam powiekszac, bruzd nosowo-wargowych jeszcze
              nie mam. Jestem bardzo zadowolona z efektow.
              Korzystalam tez z IPL, ktore zmniejszylo pory i ogolne
              zaczerwienienie skory, jak i przebarwienia.
              Dermatologia rozwija sie caly czas, na pewno w przyszlosci bede
              korzystac z jej osiagniec. Gdy beda potrzebowac ujedrniajacych
              zabiegow jak Thermage, skorzystam.
              Chce wygladac jak najlepiej i dzieki zabiegom dermatologicznym udalo
              mi sie to osiagnac. Dzieki nim nie bede musiala w wieku 50 paru lat
              myslec o liftingu twarzy. Mam 44 lata.
              • rhodeisland co do robienia czegos "dla faceta" 07.01.09, 21:03
                Wspomnialas wczesniej, ze Demi Moore odmlodzila sie dla mlodszego od
                niej faceta i dajesz im 2-3 lat. Oni sa razem juz ok. 5 i zycze im
                wielu lat razem. Nie sadze tez, ze Demi chce wygladac dobrze tylko
                dla niego.
                Widze, ze uzalezniasz szczescie kobiety od posiadania faceta.
                Ja dbam o siebie dla mnie samej.
                Pracuje nad sylwetka, a gdybym zaniedbala twarz to by mi sie nie
                chcialo, bo po co mi taki kontrast (mloda sylwetka, stara twarz)
                Niektore kobiety wydaja fortune na ciuchy, farbowanie wlosow,
                kosmetyki, glowne kolorowe, a co im to daje jesli nie inwestuja w
                stan skory?
                • sankanda Re: co do robienia czegos "dla faceta" 07.01.09, 21:15
                  z ostatnim zdaniem zgadzam sie w 100%
                  jesli chodzi o "upiekszanie sie " i dbanie o siebie po to, zeby
                  podobac sie mezczyznie (a moze nawet wszystkim mezczyznom) jest
                  typowe dla bardzo mlodych osob. to, ze w wieku 44 lat dbasz o siebie
                  i daje ci to satysfakcje, bo widzisz w tym swoj wlasny, osobisty
                  cel - to bardzo dobrze, w zasadzie tak powinna ewoluowac psychika.
                  jesli chodzi o demi moore, to bardzo dobrze pamietam jak paparazzi
                  przylapywali ja zdolowana, gruba jak krowa i zaniedbana. dopiero
                  facet (nie wiem juz dokladnie kto) przywtocil troche ladu i skladu w
                  jej zyciu. dzieki temu ponownie ruszyla kariera. teraz pozostaly
                  tylko miesnie calkiem niezlych nog, bo kariery ciagnac w
                  bezkonczonosc nie mozna, gdy talentu i zdolnosci brakuje - to taka
                  mala dygresja na temat kolejnej obgadywanej "gwiazdy".
                • caperucita Re: co do robienia czegos "dla faceta" 08.01.09, 09:02
                  Nie uzależniam, bo dla mnie to zupełnie obce, ale panika niektórych
                  kobiet, szczególnie będącym z młodszymi facetami, jest niestety
                  powszechna i chyba biologicznie uzasadniona ;-)
              • caperucita Re: caperucita 08.01.09, 08:59
                Moje znajome mają już więcej niż 50 lat, i o ile wyglądały naprawdę
                dobrze i świeżo około 40-stki (wstrzykując sobie botoks), to teraz
                wyglądają naprawdę staro i źle, nienaturalnie i śmiesznie. Ich
                równieśniczki wyglądają niestety lepiej i naturalniej.
                Bruzdy, kolagenowe usta i podcinanie powiek przychodzi później,
                krótko przed 50-tką.
                Moim zdaniem lepiej zadbać o wnętrze, to daje więcej. I ogólnie dbać
                o sobie, a nie w panice oglądać każdą zmianę na twarzy.
                • minniemouse Re: caperucita 08.01.09, 09:30
                  """Moje znajome mają już więcej niż 50 lat, i o ile wyglądały
                  naprawdę
                  dobrze i świeżo około 40-stki (wstrzykując sobie botoks), to teraz
                  wyglądają naprawdę staro i źle, nienaturalnie i śmiesznie."""

                  nie wierze ci ZA GROSZ.
                  taaa tralalala... magicznie znalazly sie odpowiednie dla twojej
                  teorii kolezanki.


                  """ale panika niektórych
                  kobiet, szczególnie będącym z młodszymi facetami, jest niestety
                  powszechna i chyba biologicznie uzasadniona""


                  biologicznie? BIOLOGICZNIE?? ciekawe. wytlumacz w jaki sposob.

                  Minnie
                  • caperucita Re: caperucita 08.01.09, 14:32
                    Jasne, że nie musisz wierzyć, bo jakże mogłabym ci udowodnić, że mam
                    takie znajome (ale nie koleżanki, mam i mniej lat i inne priorytety
                    w życiu)
                    A ja ci powiem że jedna z nich duuużo miała młodszego faceta, to
                    będzie jeszcze mniej wiarygodne....
                    • minniemouse Re: caperucita 09.01.09, 05:01
                      ""A ja ci powiem że jedna z nich duuużo miała młodszego faceta, to
                      będzie jeszcze mniej wiarygodne....""

                      w to akurat mozna uwierzyc bez problemu. wiesz jak sie takie baby tu
                      nazywaja? cougar, czyli gorska puma.
                      ale pytalam sie w jakiz to cudowny sposob panika kobiet bedacych w
                      takich zwiazkach moze byc uzasadniona BIOLOGICZNIE. bo
                      psychologicznie, to rozumiem....

                      Minnie
                      • caperucita Re: caperucita 09.01.09, 10:19
                        Bo facet jednak zwykle woli młodsze ciało, jędrniejszą skórę i
                        często właśnie, mimo że przysięga i zapewnia, że różnica wieku nie
                        ma znaczenia, kiedy kobieta zaczyna się gwałtownie starzeć (zwykle w
                        trakcie lub po menopauzie) może się zdarzyć, że ucieka do młodszej,
                        tak po prostu... biologicznie ;-)
                        (to samo może dotyczyć kobiet) Dlatego napisałam o Demi że wszystko
                        może się zdarzyć, kiedy na siłę będzie chciała zatrzymać czas. Ja
                        wiem od tego właśnie faceta starszej partnerki, że nie naturalne
                        oznaki starzenia się, tylko rozpaczliwe wysiłki zatuszowania tego
                        procesu (a z drugiej strony wyniszczające ciało diety cud, opalanie
                        się itd.) bardzo go zniesmaczyły...
                        • princesswhitewolf Re: caperucita 09.01.09, 10:50
                          caperucita napisała:

                          > Bo facet jednak zwykle woli młodsze ciało, jędrniejszą skórę i
                          > często właśnie, mimo że przysięga i zapewnia, że różnica wieku nie
                          > ma znaczenia, kiedy kobieta zaczyna się gwałtownie starzeć (zwykle w
                          > trakcie lub po menopauzie) może się zdarzyć, że ucieka do młodszej,
                          > tak po prostu... biologicznie ;-)

                          Zazwyczaj takowi faceci maja problem z wlasnym starzeniem i nie potrafia tego
                          zaakceptowac. Maja poczucie ze jesli ich zona jest mlodsza 20 lat to i oni staja
                          sie mlodsi. 've been there done that i bylam ofiara takowych... Z mojego
                          doswiadczenia 1 na 10 zwiazkow o duzej roznicy wieku przetrwa probe czasu.
                          Reszta sie zwyczajnie rozpada.
                          Dzieki bogu ze moj facet byc moze czasem niesprawiedliwie uwaza hurtowo mlodsze
                          od siebie kobiety za niedojrzale "tepe klacze". No ale fakt dluugo mi zajelo
                          takiego znalezc...
                          • caperucita Re: caperucita 09.01.09, 12:03
                            Miałam na myśli związki, w których mężczyzna jest dużo młodszy od
                            kobiety...
                        • croyance Re: caperucita 09.01.09, 12:31
                          Ja sie w ogole od dluzszego czasu zastanawiam nad jednym.

                          Zeby poniesc koszty, musimy oczekiwac pewnych zyskow. Moim pytaniem
                          jest: po co dbac o siebie? Po to, zeby wygladac mlodo, mlodziej, niz
                          sie ma. Ok. Ale PO CO wygladac mlodziej? Jaki jest w tym, tak na
                          dobra sprawe, cel?

                          Jesli koszty nie sa wielki - czyli wlasnie unikanie slonca, nie
                          jedzenie byle czego, jesli fajny wyglad jest POCHODNA dbania o
                          zdrowie, to super. Ale jesli koszty rosna, a jedyny efekt to ...
                          wygladanie mlodziej, to IMHO nie jest to dobry interes.

                          Zazwyczaj kobiety gotowe sa poniesc nieracjonalne koszty, bo
                          spodziewanym efektem ma byc a) nowy facet b) kariera, wieksze
                          mozliwosci w pracy (dla aktorek etc.).

                          Ale jesli Twoja pozycja zawodowa jest juz tak ustabilizowana, ze -
                          jak Bill Gates - mozesz przyjsc do pracy w pizamie i i tak wszyscy
                          beda traktowali Cie jako dive?

                          Jesli facet, z ktorym jestes, kocha Cie taka, jaka jestes, i nie
                          zauwaza nawet, gdy robisz sobie upiekszajace zabiegi?

                          Wtedy ponoszenie kosztow jest nieekonomiczne do spodziewanych zyskow.

                          Rhode, czego TY sie spodziewasz po 'wiecznej' mlodosci? Czy korzysci
                          kompensuja ponoszone przez Ciebie koszty?

                          (A co do facetow - moj maz nie jest w stanie zauwazyc prawie nic; po
                          pierwsze, powaznie niedowidzi i generalnie nie zdaje sie na wzrok;
                          po drugie, z tego i innego powodu licza sie dla niego inne rzeczy.
                          Powiedzialam mu o tej dyskusji i pokazalam zdjecia Helen:
                          powiedzial, ze dla niego wyglada ona zupelnie normalnie i ze
                          najwazniejsze jest, zeby kobieta byla ciepla, pelna pasji i
                          kochajaca - a cala reszta nie ma znaczenia. Rhode, facet tez
                          czlowiek! i nie chce zyc z cyborgiem.).
                          • croyance Re: caperucita 09.01.09, 12:34
                            I jeszcze powiem, ze moze stac sie tak, ze naturalny wyglad bedzie w
                            przyszlosci oznaka wyzszego statusu spolecznego (cos na zasadzie
                            Billa w trampkach i brudnej koszuli).

                            Bedzie to sygnal 'popatrzcie, mam wladze, i nie musze sie
                            prostytuowac i przypodobywa jak wy'.

                            Nie jest przypadkiem, ze akwizytorzy chodza w garniturach, a
                            milionerzy w dresach ...
                        • minniemouse Re: caperucita 09.01.09, 23:54
                          ""facet jednak zwykle woli młodsze ciało, jędrniejszą skórę i
                          > często
                          właśnie,.............................................................
                          ...................................
                          .............................
                          ..........................
                          ............................się itd.) bardzo go zniesmaczyły... ""

                          zalosny wywod.

                          zapewniam cie ze sa "faceci" ktorych 'kreca' starsze panie i ich
                          zmarszczki i obwisla skora.
                          a menopauza ani po nie powoduje gwaltownego starzenia. nie ma
                          takiego okresu kiedy czlowiek zaczyna sie "gwaltownie starzec".
                          a twoje uzsadnienie co to znaczy "biologiczne" jest zwyczajnie bez
                          sensu.

                          Minnie
                          • caperucita Re: caperucita 12.01.09, 09:23
                            Ja nie mówię o zboczeniach...
                • rhodeisland Re: caperucita 09.01.09, 04:53
                  Sam botoks nie wystarczy, nie pomoze na zwiotczala skore, nie
                  oznacza, ze mozna przestac o siebie dbac.
                  • caperucita Re: caperucita 09.01.09, 10:22
                    Absolutnie jestem za dbaniem o siebie, niepaleniem, uprawianiem
                    sportu, zdrową dietą, unikaniem stresu i słońca, wysypianiem się itd.
                    I za akceptacją siebie...
          • utalia Re: utalia 07.01.09, 22:54
            O botoksie tak naprawde może wiedziec cokolwiek naukowiec zajmujacy
            sie akurat wykorzystaniem botoksu w kosmetyce. A Twoje przekonanie,
            że wiesz juz wszystko jest wielce niepokojace. I stąd potem takie
            wątki i problemy!!!
            • rhodeisland Re: utalia 07.01.09, 23:16
              Przekonanie, ze ja "wiem wszystko" jest Twoje, nie moje.
              To, co napisalas o botoksie jest conajmniej zabawne, zwlaszcza Twoje
              okreslenie "wybotoksowanie".
            • minniemouse Re: utalia 07.01.09, 23:27
              ""O botoksie tak naprawde może wiedziec cokolwiek naukowiec
              zajmujacy
              sie akurat wykorzystaniem botoksu w kosmetyce.""

              tak naprawde to wystarczy rozumiec podstawy anatomii, chemii i
              biologii, z zakresu szkoly podstawowej i sredniej,
              i miec troszke inteligencji.
              nie trzeba byc naukowcem zeby wiedziec ze botoks skory NIE postarzy.

              Scinanie sie jajek to tez dla ciebie wielka tajemnica "tak naprawde
              znana tylko naukowcom"?


              Minnie
              • rhodeisland Re: utalia 08.01.09, 00:10
                Ale to prawda, ze jesli ktos ma zwiotczala skora na calej twarzy i
                szyi i zrobi zastrzyk z botoksuu w czolo lub w czolo i wokol oczu,
                to wygladzenie tylko w tych miejscach nie bedzie mialo efektu
                odmladzajacego.
                • minniemouse Re: utalia 08.01.09, 00:24
                  tak ale tu chodzi o twierdzenie ze dlugotrwale stosowanie botoxu
                  moze postarzac:

                  """skąd wiesz że
                  biedna Helen nie robiła sobie zastrzyków z botoksu i innych świństw
                  co 4 miesiące, w ciągu jej jakże długiego życia wyszło niemało tego
                  i teraz???? wygląda jak wygląda....."""

                  czytaj ze zrozumieniem.

                  Minnie
                  • rhodeisland Re: utalia 08.01.09, 03:49
                    czytam, czytam i bawi mnie to co pisze utalia, to, ze cos dodalam
                    nie znaczy, ze nie zrozumialam jej postu.
                    • rhodeisland Re: utalia 08.01.09, 03:54
                      No i zalaczalam tez dwukrotnie linki do wykorzystania botoksu w
                      medycynie, ale zostaly usuniete. Jesli ktos chce przeczytac (po
                      angielsku, polskie tlumaczenie jest niepelne) to niech
                      poszuka "botox" na Wikipedia i zobaczy jego "medical uses"
    • rhodeisland do osob nie wierzacych w prawdziwosc zdjec Helen 08.01.09, 06:47
      Obejrzcie jej film "Then She Found Me" powinien juz byc na DVD,
      (jesli ktos nie widzial w kinie). Jesli bedziecie mialy okazje
      zobaczyc go w Blue Ray, to tym lepiej (a moze gorzej?)
      • sankanda Botoks a starzenie sie skory 08.01.09, 10:02
        zmarszki mimiczne mozna miec juz w wieku lat dwudziestu. o ile
        botoks jest w stanie je skutecznie wygladzic, zapobiec ich
        poglebianiu, to trzeba byc jednak bvardzo naiwna osoba, zeby
        uwierzyc w to, ze botoks zahamuje sproces starzenia sie skory.
        zmarszki tylko jednym z wielu objawow starzenia komorek. i osoby
        stosujace botoks - lecza skutki, a nie przyczyne. zmarszek moze nie
        bedzie tam, gdzie stosowany jest botoks, ale to nie znaczy, ze skora
        nie bedzie sie w tych miejscach starzec. bedzie, bo taki jest jej
        naturalny proces. stosujac botoks leczy sie skutek (zmarszki, w
        koncu rhode, poszlas na pierwszy botoks jak zobaczylas sie w
        lustrze, sama o tym piszesz w tym watku), a nie przyczyne. to troche
        tak jak leczenie leczenie gruzlicy syropem na kaszel....














        • sankanda Re: Botoks a starzenie sie skory 08.01.09, 10:09
          na plus botoksowimozna zaliczyc jego coraz nizsza cene w porownaniu
          z nowymi produktami i metodami stosowanymi w medycynie estetycznej.
        • rhodeisland Re: Botoks a starzenie sie skory 09.01.09, 01:53
          Jaki jest powod zmarszczek mimicznych i jak im zapobiec? Powiedz mi,
          to chetnie zrezygnuje z botoksu. Nie czuje sie od niego uzalezniona,
          robie zastrzyki coraz rzadziej, botoks spelnil swoja role:
          odzwyczail pewne miesnie twarzy od nadmiernej aktywnosci.
          Znasz lepsze rozwiazanie? Jak np. zapobiec nadmiernej mimice podczas
          snu gdy zupelnie nad nia nie panujemy?
          • rhodeisland Re: Botoks a starzenie sie skory 09.01.09, 01:54
            Fraxel i IPL odmladzaja skore, ale zmarszczkom mimicznym nie
            zapobiegna.
            • claratrueba Re: Botoks a starzenie sie skory 09.01.09, 07:08
              Gratuluję Rhode rekordowego wątku. Dla osoby z mimiką b. wyrazista botox jest na
              razie jedynym rozwiązaniem. Ponieważ mimika jest b. istotnym elementem gry
              aktorskiej, aktorzy dużego formatu raczej go nie używają (wnioskuję jedynie na
              podstawie filmów, które oglądam i mimiki botoxowych koleżanek) mimiki używają za
              to więcej niż my. Nie mówie oczywiście o "aktorkach" formatu P. Anderson.
              Niszczące działanie ma natomiast charakteryzacja, oświetlenie rzędu 2 tys. W z
              bliskiej odległości, reflektory mające imitować światło słoneczne a więc
              zawierające UVA i UVB. "Starzenie się" skóry aktorów nie jest zatem "naturalne".
          • princesswhitewolf Re: Botoks a starzenie sie skory 09.01.09, 10:46
            cwiczyc gimnastyke, spac, uzywac kremu z SPF i unikac slonca, nie palic,
            przyzwoicie sie odzywiac i nie palic. Wypada lekko sie umalowac i leb ufarbowac
            czy wystrzyc czupryne. Amen
            Cala reszta ( poza chirurgia) zwyczajnie nic nie pomoze i najlepsze co mozemy
            zrobic to przestac byc self- obsessed i poswiecac tyle czasu gdybajac co jeszcze
            mozna zrobic. Nadmierne poswiecanie uwagi problemom swojego wygladu po prostu
            swiadcza o proznosci i braku akceptacji siebie. Czlowiek harmonijny emanuje
            jakos i z pewnoscia nie zastanawia sie godzinami jak wygladac piekniej. Nie ma
            dowodu na to ze piekne kobiety sa szczesliwsze. Wrecz przeciwnie. Jak bylam
            bardzo mloda i bardzo atrakcyjna, pracowalam jako modelka to mezczyzni wyzywali
            sie czesto na mnie za to ze zwyczajnie mieli problemy sami ze soba. Uwazali za
            atrakcyjne mieso i nic wiecej. Jak juz dojrzalam to wreszcie sluchaja mnie i
            traktuja powazniej. Bardzo lubie ta zmiane jaka doswiadczylam z wiekiem. Po
            prostu przy spelnieniu wszystkiego co wyzej wymienilam to ...z procesem
            starzenia nalezy sie zwyczajnie pogodzic i zaakceptowac wszystkie zalety jakie
            oferuje nam dojrzalosc.:)
            • croyance Re: Botoks a starzenie sie skory 09.01.09, 12:42
              Tez mysle, ze dbac o siebie to przede wszystkim prowadzic
              higieniczny tryb zycia, odpowiednio dlugo spac, zdrowo sie odzywiac,
              cwiczyc, spedzac czas na swiezym powietrzu, nie palic, unikac slonca
              etc.
              To wszystko moze (choc nie musi) przedluzyc zdrowie, ktorego
              pochodna moze byc uroda, ale trudno mowic o DBANIU o siebie i
              botoksie :-O
      • croyance Re: do osob nie wierzacych w prawdziwosc zdjec He 09.01.09, 12:39
        Na litosc boska, Rhode, kobieta jest AKTORKA, a nie jakas modelka
        bez ambicji. Chcialabys, zeby do Ciebie np. na wyklady studenci
        przychodzili nie po to, zeby Ciebie posluchac, ale zeby ocenic, na
        ile wygladasz?
        • sankanda Re: do osob nie wierzacych w prawdziwosc zdjec He 09.01.09, 13:31
          a co rhode wyklada ?
          • croyance Re: do osob nie wierzacych w prawdziwosc zdjec He 09.01.09, 13:56
            Pojecia nie mam, czym Rhode sie zajmuja, podalam przyklad z glowy :-D
    • rhodeisland Re: Podoba Wam sie takie naturalne starzenie? 10.01.09, 05:26
      Powtarzam sie wiem, ale uwazam, ze czesto mozna zapobiec
      przedwczesnemu starzeniu, wewnetrznemu jak i zewnetrznemu, tak samo
      jak cwiczac umysl mozna do konca zycia zachowac jego mlodziencza
      sprawnosc.
      Dbanie o siebie to nie tylko botoks, jest wiele wspanialych zabiegow
      jak IPL, Fraxel, Thermage. Wole na nie wydawac pieniadze, a nie na
      malo dajace mazidla, czy zabiegi u kosmetycznki.
      Co do botoksu i mimiki: dobrze zrobiony ja zmniejsza, nie eliminuje.
      Czy nawet aktorkom potrzebne jest czeste mocne marszczenie czola?
      Pamietacie dawne gwiazdy, o ktorych mowiono, ze "graja oczami"?
      (Chyba o Garbo tak mowiono i nie tylko w czasie jej kariery w
      filmach niemych) Przeciez spojrzeniem mozna tyle wyrazic!
      • rhodeisland Re: Podoba Wam sie takie naturalne starzenie? 10.01.09, 05:30
        Niepalenie (takze bierne), ograniczanie alkoholu, wlasciwa dieta
        zawierajaca te "dobre" tluszcze i jak najmniej cukru (niszczy takze
        umysl), wiadomo, ze to ma ogromne znaczenie, nie mniejsze, od tego,
        co od zewnatrz robimy ze skora.
        • princesswhitewolf Re: Podoba Wam sie takie naturalne starzenie? 10.01.09, 12:59
          rhodeisland napisała:

          >wiadomo, ze to ma ogromne znaczenie, nie mniejsze, od tego,
          > co od zewnatrz robimy ze skora

          Od zewnatrz??? A co my mozemy od zewnatrz robic skutecznego poza operacja
          plastyczna i botoksem? W dodatku ofiary skutkow operacji i "yet to come" ofiary
          wieloletnich zabiegow botoksowych pokazuja ze niezbyt to bezpieczne czy
          chemicznie zdrowe
          jesli mowisz o kremach to chyba nabralas sie na propagande marketingowa i
          najwyzszy czas na reality check i poczytac wiecej na ten temat nie na stronach
          producentow kosmetykow.

          Zmarszczki oraz jedrnosci skory zaleza od skory wlasciwej. Skora na zewnatrz
          tworzy na podst tego jak wyglada skora wlasciwa jaka jest gleboko i kremy
          zwyczajnie nie docieraja. Kremy moze nawilza skora zupelnie, na zewnatrz ale na
          pewno nie zapobiegaja starzeniu. Nawet dosc skuteczna wit A moze sobie
          podskakiwac i popiskiwac watpliwie jesli jest aplikowana na zewnatrzna warstwe
          skory, a nie przez.

          Jedynie co z pewnoscia na zewnatrz pomaga to filtr ochronny.

          Myslisz ze Hellen czy Julia nie gimnastykuja sie i nie kremuja? Z pewnosca tak.
          Maja taka a nie inna strukture skory i bez ingerencji chirurga sie nie obyloby
          aby wygladac lepiej. Zreszta... do dojrzalego wygladu i wyzbycia sie nadmiernej
          obsesji wygladu mlodego tez trzeba dojrzec... Uwazam za glupote przekonanie ze
          jedyna metoda na utrzymanie faceta jest wyglad idealnie mlody. Po co mi bylby
          facet z jakim relacja opieralaby sie jedynie na seksie i podziwianiu mojej
          urody? Plytota duchowa u mezczyzn mnie nie interesuje.
          • princesswhitewolf Re: Podoba Wam sie takie naturalne starzenie? 10.01.09, 13:15
            P.S. o wspanialosci i skutecznosci PL, Fraxel i Thermage pisza w necie
            sprzedajace to zaklady kosmetycznei i oplaceni przez producentow dermatolodzy +
            Pare wiecznie entuzjastycznych i spragnionych w koncu pozytywnych efektow samo
            programujacych sie klientek.
            Zlote nici z wiekiem tez pokazuja swoje skutki uboczne- nie ma inwazji bez ceny.

            Tak naprawde to ciezko w necie czy w swiecie o obiektywne farmaceutyczne czy
            medyczne testy. Swiat opiera sie na marketingu i by cos sprzedac i przetrwac
            zrobi sie wiele. Faktem jest ze jak odkryja faktycznie skuteczne zabiegi to beda
            o tym trabic w CNN cale dni. Poki co obiecujaco rozwija sie genetyka i moze cos
            przyniesie.

            Ale moze odrobina refleksji tutaj: nawet jesli wymysla "The Holy Grail " ,ow
            Eliksir Mlodosci to nalezy zapytac dlaczego idziemy w kierunku degeneracji
            naturalnych procesow, a-naturalnosci? Dlaczego chcemy zatrzymac czas, zyc dniem
            na zasadzie "hulaj dusza jutra nie ma" i oczekiwac wygladu chudej gladkiej buzi
            20 latki w wieku 60 lat? Promocja mlodzienczej glupawki, naiwnosci? Dlaczego
            zwyczajnie ludzkosc nie zmieni dyktowanych przez mass media kanonow urody na
            takie iz kazdy wiek ma swoj urok? Dojrzala, sztucznie nie odmladzana acz zadbana
            twarz wyraza cos wiecej niz ta 20 letnia, czas wyryl na niej bowiem jakas tresc
            i pokazuje jakas byc moze madrosc zyciowa...

            Dla mnie proces starzenia nie jest chory i wymagajacy zmiany. To stan oczekiwan
            kulturowych promowanych przez mass- media jest chory.



            ----------------------------------------------------------------------
            Majac 20 lat masz taka twarz jaka dal ci Bog.
            Majac 40 lat masz taka twarz na jaka sobie zasluzysz...
            • croyance Re: Podoba Wam sie takie naturalne starzenie? 10.01.09, 13:23
              Pisalam o tym wczoraj, ale utknelo gdzies w gaszczy- skopiuje i tu
              wstawie :-)
              • rhodeisland "Od zewnatrz" i o IPL 10.01.09, 17:17
                Mialam na mysli odzywianie, unikanie uzywek piszac na wplyw "od
                zewnatrz" jaki mamy na skore. Wiadomo tez, co robi stres. Mnie stres
                polaczony z bolem fizycznym wyrysowal zmarszczki na czole, ktore
                zlikwidowal botoks.
                IPL przetestowalam na wlasnej skorze i wiem, ze dziala, nawet jeden
                zabieg, choc polecana jest seria. Juz o tym pisalam, ale powtorze:
                zmniejszyl ogolne zaczerwienienie, zlikwidowal przebarwienia
                sloneczne, zmniejszyl pory, skora wyglad ogolnie mlodziej (IPL
                pobudza produkcje kolagenu). Mysle o kolejnym zabiegu. Gdy patrze na
                swoje zdjecia sprzed paru lat, przed IPL, to dzisiaj wygladam duzo
                lepiej (bez zadnego podkladu , pudru na skorze)
                Fraxel i Thermage tez dzialaja i nie jest to czyis wymysl. Kobiety
                nie szly by na kolejne zabiegi jesliby nie widzialy efektu po
                pierwszym.
                Dermatologia caly czas sie rozwija i bardzo sie z tego ciesze.
                • rhodeisland "Od wewnatrz" mialo by oczywiscie 10.01.09, 17:19
                  Wcale nie trzeba isc pod noz zeby dlugo wygladac mlodziej, niz
                  wskazuje na to metryka. Mamy do dyspozycji zabiegi niechirurgiczne,
                  ktore nie istnialy 10 lat temu.
                  • princesswhitewolf Re: "Od wewnatrz" mialo by oczywiscie 10.01.09, 17:32
                    rhodeisland napisala:
                    >Juz o tym pisalam, ale powtorze:
                    >zmniejszyl ogolne zaczerwienienie, zlikwidowal przebarwienia
                    >sloneczne, zmniejszyl pory, skora wyglad ogolnie mlodziej (IPL
                    >pobudza produkcje kolagenu).

                    Leee no ty mowisz o problemach jakie maja i 18 latki, ze skora a nie konkretnie
                    procesie starzenia o jakim ja mowie, a mianowicie zmarszczki i utrata jedrnosci
                    skory, zwis policzkow itd i rzekomym przeciwdzialaniu temu jakimis magicznymi
                    zabiegami..
                    Wiesz no ja tez zamknelam kiedys 1 naczynko na nosie u dermatolog a skutecznie
                    ale to nie nazwalam tego procesem odmladzajacym mimo ze bylo to skuteczne.
                    Kosmetyczka mi oczyszczala skore tez pare razy ale nie powiem by mnie to
                    odmlodzilo...lol
                    • princesswhitewolf Re: "Od wewnatrz" mialo by oczywiscie 10.01.09, 17:46
                      rhodeisland napisala:
                      >zlikwidowal przebarwienia sloneczne

                      Polecam od dziecinstwa stosowac wspanialy srodek: SPF 85+ dla niemowlat lub
                      wyzej jesli sie znajdzie takowy. Full Spectrum oczywiscie.
                      Bylam na Sycylii w lipcu i wielokrotnie sie tym smarowalam w trakcie pobytu na
                      plazy gdzie sie da. Po powrocie wszyscy sie dziwili czemu sie nie opalilam.Kremy
                      z filtrami przeciwslonecznymi stosuje w zasadzie od momentu jak weszly. Latem
                      najwyzszy faktor jaki sie da, zima nizszy. Zadnego solarium ani nic takiego.
                      Polecam.
                      Nie rozumiem tej schizofrenii ( do nikogo tu nie mowie personalnie, no offence,
                      bo kiedys filtrow nie bylo i kazdy ma inna wrazliwosc skory) gdzie kobiety latem
                      na plazy i na solarium sie smaza jak frytki na plazy i na solarium a potem znow
                      likwiduja przebarwienia u dermatologow. Odrobine konsekwencji i swiadomosci skutkow.
                  • princesswhitewolf Re: "Od wewnatrz" mialo by oczywiscie 10.01.09, 17:35
                    rhodeisland napisała:

                    > Wcale nie trzeba isc pod noz zeby dlugo wygladac mlodziej, niz
                    > wskazuje na to metryka. Mamy do dyspozycji zabiegi niechirurgiczne,
                    > ktore nie istnialy 10 lat temu.

                    Gwarantuje ci ze Julia i Helen o tym wiedza i takowym sie czesto poddaja a na
                    ile skuteczne - widac.
                    Co do botoksu to z pewnoscia przed gala wiekszosc hollywood star sie botoksuje.
                    Moja matka jest neurologiem z 40 letnia praktyka i zdecydowanie odradza tego
                    typu zabiegi regularnie. Z pewnoscia Julia i Helen itp panie rowniez sa tego
                    swiadome i nie botoksuja sie non stop ale wlasnie przed wielkim wyjsciem
                    • rhodeisland princess 10.01.09, 19:31
                      No wlasnie widac, ze w ogole nic nie robia i wygladaja duzo starzej,
                      niz moglyby.
                      • princesswhitewolf Re: princess 10.01.09, 19:41
                        rhodeisland napisała:

                        > No wlasnie widac, ze w ogole nic nie robia i wygladaja duzo starzej,
                        > niz moglyby.

                        jasnowidz jestes.

                        A moze sie staraja i tez lataja na jakies zabiegi tylko nie chca operacji czy
                        nici zlotych itp inwazyjnych metod? Po prostu taka skora....
                • princesswhitewolf Re: "Od zewnatrz" i o IPL 10.01.09, 17:27
                  rhodeisland napisała:
                  >Kobiety
                  > nie szly by na kolejne zabiegi jesliby nie widzialy efektu po
                  > pierwszym.
                  no to nie zaden dowod. kobiety cale stulecia robily dziwne rzeczy jakie niby
                  dzialaly. Wystarczy spojrzec na dziesieciolecia wstecz. Do dzis sie smieje z
                  rzekomo odchudzajacego zabiegu gdzie smarowano jakas mascia i owijano w folie.
                  Pare zabiegow mialo odchudzic ...lol... nazywano to dumnie: drenaz limfatyczny....
                  Pelno jest takowych dziwactw...
                  • sabriel Re: "Od zewnatrz" i o IPL 10.01.09, 18:41
                    Tu jest dobry artykuł:
                    www.papilot.pl/uroda/news/2009/01/2675.html
                    Kobiety chodzą na kolejne zabiegi aż w końcu przeistacza się to w nałóg.Każda
                    zmarszczka urasta do prawdziwej tragedii.Staje sie to w
                    końcu obsesją.Dla mnie te panie są potwornie zakompleksione,powinny się leczyć,
                    ale nie u chirurga plastyka.Niby młode,wykształcone,dobrze zarabiające, ale o
                    niskim poczuciu własnej wartości.
                    • croyance Re: "Od zewnatrz" i o IPL 10.01.09, 19:04
                      W ogole zauwazylam, ze te odmladzajace sie kobiety wygladaja ...
                      dziwnie.

                      To znaczy, nie wygladaja staro ... ale mlodo tez nie.
                      Wygladanie 'mlodo' to nie to samo, co 'bycie mlodym'.
                      Wygladaja jakby byly bez wieku, jak zombie troche ... jesli czlowiek
                      przebywa w towarzystwie mlodziezy, to i tak widzi, ze wszystkie te
                      wysilki na nic, bo prawdziwej mlodosci udawac nie sposob.
                      • sabriel Re: "Od zewnatrz" i o IPL 10.01.09, 19:29
                        Dokładnie to samo uważam.Młodość to coś więcej niż brak zmarszczek,gładka skóra.

                      • rhodeisland croyance 10.01.09, 19:37
                        To zalezy od umiejetnosci lekarza i naszego zdrowego rozsadku.
                        Zawsze mozna wygladac mlodziej, to nie znaczy, ze na 20 lat, ale
                        jesli np. mnie, 44 kobiecie ludzie daja nie wiecej, niz 30 lat, to
                        chyba moge byc zadowolona. To, ze ci ludzie nie klamia, wiem po tym,
                        ze pytaja mnie o adres mojego dermatologa i wiem, ze do niego
                        chodza, wiec nie sa to puste komplementy. Jestem swietna reklama
                        pewnych zabiegow i umiejetnosci lekarza.
                        Czuje sie swietnie przebywajac wsrod ludzi mowiacych zle o
                        jakichkolwiek ingerencjach w proces starzenia, gdy ktoryms momencie
                        wychodzi temat wieku i mam wielka satysfakcje gdy widze zakoczenie
                        gdy przyznaje sie ze mam 44 lata. Potem te same osoby krytyjace
                        zabiegi same z nich korzystaja.
                        Mysle, ze wiele ludzi nie ma pojecia jak dobrze moga wygladac, moze
                        widzialy ofiary nieumiejetnie zrobionych zabiegow.
                        • princesswhitewolf Re: croyance 10.01.09, 19:50
                          rhodeisland napisała:
                          >mnie, 44 kobiecie ludzie daja nie wiecej, niz 30 lat, to
                          > chyba moge byc zadowolona.

                          Mam 36 i pol roku. Wygladam zapewne na jakie 28 lat. Prosze ocenic samemu,
                          zalaczam masy zdjec ponizej. Jestem w zwiazku z mlodszym ode mnie facetem o 2
                          lata jaki ma o niebo wiecej zmarszczek niz ja juz lol.... Obywam sie bez
                          inwazyjnych metod.Unikam slonca i zachwalam filtry, cwicze joge, jestem od 20
                          roku zycia wegetarianka, nie latam do kosmetyczek, uzywam naturalnych olejkow,
                          nie nie mam zmarszczek. Jestem reklama jogi lol...W sumie to wisi mi co robia
                          kolezanki, moga sie botoksowac ile wlezie...
                          a tak naprawde: Kwestia genetyki, bo moja mama i starsza siostra tez sie wolniej
                          starzeja Po 45 roku zycia pewno bede wygladac nieco starzej, naturalny bieg
                          rzeczy:) niespecjalnie jednak bede z tego powodu marudzic, bo mozeczas przestac
                          byc tak self- obsessed i pogodzic sie z tym co naturalne
                          nasza-klasa.pl/profile/528488/gallery/20
                          Rhodeisland zapraszam do pokazania nam paru wlasnych zdjec.
                          • rhodeisland princess 10.01.09, 20:06
                            Dlaczego negujesz sens pewnych zabiegow? Co ich skutecznosc dla
                            innych ma wspolnego z tym, jak Ty wygladasz?
                            • princesswhitewolf Re: princess 10.01.09, 20:17
                              nie neguje likwidacji zaczerwien itp. Neguje to ze COKOLWIEK z wyjatkiem botoksu
                              i operacji pomoze w zmarszczkach i efekcie utraty jedrnosci i elastycznosci
                              skory z wiekiem i ...przyciaganiem ziemskim. Mam kolezanke wizazystke i
                              kolezanke farmaceutke pracujaca dla l'oreal i sporo mi wyjasnily co mozliwe a co
                              nie oraz co odmladza a co tylko poprawia koloryt. Sama pracuje w marketingu i
                              jak mam zlecone to nakrecam niebywala promocje dla czasem... niezbyt
                              nadzwyczajnych produktow...

                              Ale dodam na zakonczenie dla pojednania stron: genetyka sie rozwija i z
                              pewnoscia takowe zabiegi za kilkanascie lat beda juz skuteczniejsze
                            • princesswhitewolf Re: princess 10.01.09, 20:19
                              rhodeisland napisała:
                              > Co ich skutecznosc dla
                              > innych ma wspolnego z tym, jak Ty wygladasz?

                              aaa to tak ku pochwale naturalnych metod i maly sposob by cie zachecic do
                              pokazania siebie jako ze napisalas ze wygladasz mlodziej. Nie fair byloby prosic
                              ciebie bez pierwszego kroku z mojej strony. No daj sie namowic i pokaz takie z
                              przeszlosci tez dla porownania efektow.
                            • croyance Re: princess 10.01.09, 20:30
                              Ale po co, Rhode? Po co?

                              Maz cos zrobil z kompem, ze nie moge wysylac linkow, ale na drugiej
                              stronie tej dyskusji jest moj post o proporcji kosztow do zyskow.

                              Po co wygladac mlodziej?

                              Pisalam tez o tym, ze byc moze niedlugo naturalny wyglad bedzie
                              oznaka statusu spolecznego - cos na zasadzie milionera chodzacego w
                              brudnym dresie i wysylajacego sygnal 'mam taka wladze, ze moge sobie
                              na to pozwolic, a wy i tak musicie byc dla mnie mili'.

                              Moze za jakis czas ludzie wladzy beda chodzili z siwymi wlosami i
                              mowili 'jestem znana pania profesor i mam takie wplywy, ze nie musze
                              kurczowo trzymac sie wygladu'.
                              • princesswhitewolf Re: princess 10.01.09, 20:40
                                croyance napisał:
                                > Moze za jakis czas ludzie wladzy beda chodzili z siwymi wlosami i
                                > mowili 'jestem znana pania profesor i mam takie wplywy, ze nie musze
                                > kurczowo trzymac sie wygladu'.

                                w polnocnej Kalifornii w San Francisco czy w Berkeley pelno bylych hipisek
                                jakie dzis maja 60 lat i nosza dluugie i SIWE rozpuszczone wlosy do swych
                                hipisem inspirowanych strojow. WIekszosc wczorajszych hipisow tam to dot coms
                                jacy stworzyli Silicon Valley i przemysl komputerowy. Dziwnie fortuna sie toczy...
                                Tam dlugie siwe wlosy sa zupelnie normalne na ulicy.
                                • croyance Re: princess 11.01.09, 14:51
                                  Mnie sie taki hippisowski image bardzo podoba i bardzo lubie dlugie,
                                  siwe wlosy.
                                  • rhodeisland hipisowki wyglad dobry dla mlodych 12.01.09, 18:34
                                    Trzymanie sie cale zycie jednego wygladu swiadczy o braku wyobrazni
                                    i znieksztalconym spojrzeniu na siebie. Jesli starsza kobieta mysli,
                                    ze wyglada dobrze w bardzo dlugich wlosach, niedopasowanych
                                    ubraniach, to jej nie zalezy na wygladzie albo nie widzi jak
                                    naprawde wyglada.
                                    • croyance Re: hipisowki wyglad dobry dla mlodych 12.01.09, 23:27
                                      Kwestia gustu - mnie taki hippisowski image sie bardzo podoba.
                              • july-july Re: princess 11.01.09, 16:06
                                > Po co wygladac mlodziej?

                                A po co wyglądać ładnie w ogóle? Przecież można chodzić w dresach,
                                rozciągniętych bluzach, z byle jaką fryzurą i bez makijażu, do tego opychać się
                                chipsami bo po co być szczupłą?
                                Po co urządzać mieszkanie? Przecież na brzydkim acz wygodnym tapczanie można
                                spać, a w odrapanej szafie można trzymać ubranie.
                                • croyance Re: princess 11.01.09, 20:31
                                  Istnieje roznica miedzy rozsdanym dbaniem o zdrowie, a
                                  poprzestawianiem sobie kompletnie priorytetow. Kwestia lezy w
                                  proporcjach.

                                  Fajniej miec ladne mieszkanie, niz odrapana szafe, ale glupota
                                  byloby stawiac mieszkanie ponad wszystko, wszystkie pieniadze w nie
                                  pakowac, i za cel zycia postawic sobie, by miec wspaniale wnetrze )
                                  niektorzy kupuja kanapy i siedza na folii, ha ha, zeby ich nie
                                  pobrudzic).

                                  Nikt nie ma pretensji do Rhode, ze dba o siebie - wszystkie to
                                  robimy - ale ze dla niej wydaje sie byc to sensem istnienia. A dla
                                  mnie IMHO - chociaz oczywiscie umyje sie, ladnie ubiore i pojde dp
                                  fryzjera - istnieja w zyciu o wiele wazniejsze sprawy.
                          • croyance Re: croyance 11.01.09, 14:49
                            Fajniei wygladasz, widac, ze jestes ciekawa osoba :-) Szkoda, ze
                            masz zablokowane dodawanie komentarzy, bo bym Ci cos milego
                            napisala :-D
                        • croyance Re: croyance 11.01.09, 14:46
                          Gadac kazdy moze, Rhode. Rzuc jakims zdjeciem na maila, to bede w
                          stanie ocenic. Moge wyslac swoje w zamian :-D
    • rhodeisland Zabiegi poprawiajace wyglad skory Zdjecia 10.01.09, 19:55
      Widze, ze niektorzy (jak princess) nie wierza w jakiekolwiek zabiegi.
      Zamieszczam pare zdjec "przed" i "po" i mozecie tez oczywiscie w nie
      nie wierzyc, ja w oparciu o wlasne i znanych mi osob doswiadczenie
      mowie, ze dzialaja.
      Ktos nie chce korzystac, jego sprawa, dlaczego jednak poswieca tyle
      energii zeby wmawiac innym, ze cos, co moze naprawde zmienic skore,
      nie jest w stanie tego zrobic?
      Fajna strona, mozecie sami znalezc wiecej zdjec, zamieszczam
      niektore z nich
      Podkreslam tylko, ze BARDZO WAZNE jest znalezc doswiadczonego
      lekarza dermatologa ze specjalnoscia dermatologia estetyczna lub
      chirurga plastycznego i nawet wtedy, doswiadczenie jest naprawde
      wazne, nie samo wyksztalcenie.
      Nie dajcie sie nabrac na nizsze ceny oferowane przez ludzi bez
      doswiadczenia, czy odpowiednich kwalifikacji. Nie wiem jak jest w
      Europie, ale w Stanach sprzet do zabiegow moze kupic kazdy, wiec
      naprawde trzeba uwazac komu powierzamy swoja skore.
      IPL, Fraxel, Skleroterapia

      www.totaldermatology.com/pages/fotofacial.html
      www.totaldermatology.com/pages/fraxel.html
      www.totaldermatology.com/pages/scleropathy.html
      • princesswhitewolf Re: Zabiegi poprawiajace wyglad skory Zdjecia 10.01.09, 20:01
        zdjecia jakie pokazalas pokazuja rozjasnienie skory i likwidacje
        zaczerwienienia, zmarszczki jak byly tak sa.
        Ja nie napisalam ze nie wierze w jakiekolwiek zabiegi. Sama zamknelam kiedys
        jedno naczynko krwionosne u dermatologa poza tym nie mam takowych potrzeb.
        Napisze jeszcze raz wyraznie: nie wierze w to ze zabiegi inne niz skalpel czy
        botoks jakie dadza trwale odmlodzenie.Likwidacji zaczerwienienia czy plamek nie
        nazywam odmlodzeniem. Dla mnie likwidacja zmarszczek, chomikowatych policzkow to
        jest zabieg jaki dalby odmlodzenie
        • rhodeisland Re: Zabiegi poprawiajace wyglad skory Zdjecia 10.01.09, 20:29
          Pozbycie sie przebarwien, rozszerzonych porow i zaczerwien odmladza.
          Poza tym te zabiegi nie dzialaja tylko na powierzchni skory.
          Zobacz tez jak Thermage potrafi ujedrnic skore, np. wokol oczu.
          Wygladasz mlodo, ale z drugiej strony tylko jedno z Twoich zdjec
          jest zblizeniem. Inne sa robienie z daleka lub sa nieostre.
          Mysle tez, ze ciemniejszy blond lub ciemniejszy kolor w ogole i
          krotsza fryzura wygladalyby lepiej, Twoja twarz bylaby bardziej
          wyrazista.
          • princesswhitewolf Re: Zabiegi poprawiajace wyglad skory Zdjecia 10.01.09, 20:37
            niespecjalnie widzi mi sie meczenie wlosow pociemnianiem. To postarza- ve been
            there done that don't wanna go back bylam ruda ciemny blond kasztanowa w zyciu i
            ten wybor jest w pelni swiadomy. Bez makijazu nikt nie jest dosc wyrazisty. No
            zdjecia sa takie jaki fotograf i aparat i jaki model...lol.
            • rhodeisland Re: Zabiegi poprawiajace wyglad skory Zdjecia 10.01.09, 20:51
              Ale to chyba nie jest Twoj naturalny kolor i tak je farbujesz,
              wiec "meczysz". Sadzilam, ze naturalny masz ciemniejszy i mysle, ze
              lepiej by Ci w nim bylo, to starsze zdjecie z krotszymi, ciemnymi
              wlosami mi sie podoba.
              Co do starzenia. Masz szczescie, ze wygladasz mlodo nie korzystajac
              z zadnych zabiegow.
              Ja widze, ze IPL i botoks wyraznie odjely mi lat. Pare lat temu
              mialam zaczerwieniona twarz (rosacea+zle dobrane kosmetyki), z
              widocznymi porami, pokryta przebarwieniami (opalanie we wczesnej
              mlodosci). Zmarszczki na czole. Dzisiaj czolo jest gladkie, ale to
              nie znaczy, ze "zamrozone", przebarwien zero, kolor skory mojej
              twarzy wreszcie jest zblizony do koloru skory szyi.
              Jestem zadowolona z efektow i nie sadze, ze zaden kosmetyk by mi je
              dal. Nie uwazam, ze wygladam "dziwnie", jak ktos powyzej napisal,
              wygladam mlodziej, lepiej.
              • princesswhitewolf Re: Zabiegi poprawiajace wyglad skory Zdjecia 10.01.09, 21:03
                Wlasnie to starsze z krotszymi wlosami bylo intensywnie farbowane i trwala na
                dodatek. W dodatku makijaz tez sprawia ze ktos wyglada wyrazniej. Mialam wtedy z
                16 lat mniej niz dzis:) Dzis to by dopiero mnie postarzalo . Moi przyjaciele
                uwazaja ze wygladam lepiej w blond. Teraz tylko stosuje Casting i rozjasniam o
                1 ton. Juz tak z nami kobietami jest ze ciemnowlosym podoba sie ciemnowlosa
                kobieta a blondynkom blondyny :/ dlugowlose wole wlosy dlugie a krotkowlose
                propaguja tez krotkie lol...

                Bardzo sie ciesze ze ci te zabiegi sluza. Wazne tez nastroj poprawiaja. Jak
                najbardziej wierze w poprawe kolorytu, acz nie bardzo w to ze usunely ci
                zmarszczki z czola. Zapewne wcale tych zmarszczek tam nie mialas na pierwszym
                miejscu, a koloryt poprawil zabieg i dlatego wydaje sie ze zniknely zmarszczki.
                • princesswhitewolf Re: Zabiegi poprawiajace wyglad skory Zdjecia 10.01.09, 21:11
                  dodalam jedno wyrazniejsze acz jakies zezowate wyszlo lol.... no co tam wazne ze
                  pysk widac. Poza jednym kolega cala reszta to beznadziejni fotografowie albo z
                  komorki robione. Rhode, czekamy na zdjecie. Ja ze swej strony przyrzekam nie
                  bede komentowac urody bo uwazam ze wszystkie jestesmy sliczne i bec! Ciekawia
                  mnie te zabiegi jednak i czy faktycznie usunely zmarszczki...
                • rhodeisland Re: Zabiegi poprawiajace wyglad skory Zdjecia 10.01.09, 21:38
                  Chyba jest normalne, ze w moim wieku ma sie zmarszczki mimiczne.
                  Dlaczego wydaje Ci sie to nienormalne?
                  • princesswhitewolf Re: Zabiegi poprawiajace wyglad skory Zdjecia 10.01.09, 21:51
                    rhodeisland napisała:

                    > Chyba jest normalne, ze w moim wieku ma sie zmarszczki mimiczne.
                    > Dlaczego wydaje Ci sie to nienormalne?

                    Zmarszczki mimiczne- super normalne i to w kazdym wieku. Moja siostrzenica ma 17
                    lat i z racji nisko osadzonych oczu juz takie "usmiechajace sie" zmarszczki
                    mimiczne. Przesliczne.
                    Nie pisalam o nienormalnosci zmarszczek. Pisalam o tym ze nie wierze w metody
                    bez skalpela co usuwaja zmarszczki.
          • k1k2 i tu sie wlasnie mylisz 13.01.09, 22:19
            > Pozbycie sie przebarwien, rozszerzonych porow i zaczerwien
            odmladza.

            NIE odmladza, tylko sprawia ze mozna 'wygladac' mlodziej. skora po
            zabiegu ma tyle lat co miala, tyle samo zakukulowanych w czasie
            zmian na poziomie genetycznym ile miala, itp. (jesli nie wiecej).

            tak samo jak farbowanie siwych wlosow nie 'odmlodzi' wlosow
    • rhodeisland Catherine Zeta-Jones 39 lat 10.01.09, 20:01
      Mozecie zobaczyc wiecej jej zdjec na tej stronie, sa pod nimi daty.
      Mysle, ze wiele kobiet chcialoby tak wygladac w jej wieku.
      Oczywiscie, ze zaraz ktos powie, ze ona wcale nie wyglada dobrze lub
      ze wyglada dziwnie.
      www.imdb.com/media/rm2330170624/nm0001876
      • princesswhitewolf Re: Catherine Zeta-Jones 39 lat 10.01.09, 20:08
        Catherine Zeta Johnes to nie ty rhodeisland.Pokaz siebie. Tak Kaska Johnes to
        przeeeeepiekna kobieta i przy niej kazda z nas jest brzydactwem acz przyznam ze
        nie wygladam bynajmniej starzej,niz ona w dodatku wiekszosc zdjec moich jest bez
        makijazu bo w upaly wakacyjne sie nie maluje...
    • rhodeisland Re: Zabiegi poprawiajace wyglad skory Zdjecia 10.01.09, 20:56
      Ten watek nie jest o mnie, ale o starzeniu w ogole. Nie jestem
      wstydliwa, ale jak wiele osob nie chce zamieszczac swoich zdjec na
      forum.
      • madziusiuss Re: Zabiegi poprawiajace wyglad skory Zdjecia 11.01.09, 12:15
        Każda kobieta,ktora
        nie jest zaniedbana,zapuszczona,zaflejowana,jest świadoma swoich
        atutów i ukrywająca niedostatki urody, mająca niepostarzająca
        fryzurę i kolor włosów,ubierająca sie w sposob optymalnie
        dopasowany,niepostarzający krój,fason i kolor ubran,maksymalnie
        odpowiedni dla niej makijaż
        wygląda 5-10 lat młodziej niż rówieśniczka, która ma resztki lakieru
        na paznokciach,wysuszona skórę twarzy,włosy sterczące z dziurek od
        nosa, pokazuje kościste ramiona a ukrywa zgrabne łydki, odrosty na
        13 cm,resztki kłaków po spalonej trwałej,kolor złoty blond z
        rózowymi pasemkami podkreslający szarą skórę i wory pod
        oczami,ciuchy w guście sweterek w poziome czarno niebieskie pasy z
        nietoperzowymi rękawami i skajowa złota spodnica plus moherowy
        berecik,wyskubane brwi,zamiast nich namalowane kreski,zle dobrany
        podkład w odcieniu zoltym itd.

        Mam koleżankę wyglądającą strasznie,jest na twarzy niepiekna (mowiąc
        delikatnie),do tego skora wyniszczona nieprawdopodobna alergią i
        sterydowymi lekarstwami,wygląda czasami jak upiór,unika ludzi,ona ma
        dość.Ją wysłałabym dziś na operacje plastyczna lub botoks i wiem,ze
        bylaby po tym szczęśliwa.

        Sama nie stronię od zabiegów kosmetycznych i innych cudów,kupuje
        cholernie drogi podkład jako najwazniejszy skladnik makijazu,bo mi
        odpowiada,śpię w nieogrzewanym pokoju,bo cieple powietrze w zimie
        wysusza mi skórę.W moim pokoju przedwczoraj było 14 stopni,na dworze
        mróz -15. itd itp

        Ale nie robię z tego RELIGII.

        Rhodeisland, chyba Twoj bład polega na tym, ze zyjesz w kulturze
        amerykanskiej, a prowadzisz dyskusję z Europejkami.W USA jest
        normalne,ze jak sie spotyka tzw starsza mlodziez,to kazdy opowiada i
        pokazuje,co ze sobą zrobił i dlaczego jest happy?nikt się nie
        wstydzi operacji,ingerencji,więcej,budzi zazdrość innych,ze jest
        taki nowoczesny.
        w USA mozesz powiedzieć,mam 44 lata,patrzcie wyglądam młodziej,bo
        zrobiłam to i to.
        W Europie kobieta po prostu wygląda młodziej,a swój wiek
        ukrywa.Kobieta w Europie nie powie Patrzcie,mam implanty piersi.W
        Europie ma ładne piersi i juz.

        Ale zyjesz daleko i to forum jest kontaktem z Ojczyzną,
        językiem,wiec dobrze,ze piszesz.

        My tez musimy poznawać inne kultury.Jesli do naszej firmy przyjedzie
        Amerykanka,nie będziemy zdziwione,gdy zapyta,co robisz z twarza i
        ile masz lat,jak sie nazywa twoj dentysta,bo masz dobrze zrobione
        zeby.
        Każda dyskusja jest bezcenna i ta też jest bezcenna.
        • croyance Re: Zabiegi poprawiajace wyglad skory Zdjecia 11.01.09, 14:55
          To nie jest kwestia kultury, tylko pewnego srodowiska.

          Mam mnostwo znajomych Amerykanow, bylam w Stanach, pracuje z nimi
          etc. - i nikt, kogo znam, nie ma takiego podejscia jak Rhode.

          A mowie o intelektualistach, profesorach uniwersyteckich,
          wykladowcach i naukowcach.

          Nie wiem, w jakim srodowisku obraca sie Rhode, ale ja sie z takim
          nie zetknelam.
        • rhodeisland madziusiuss 11.01.09, 20:28
          Po prostu nie klamie gdy ktos zachwyca sie moja skora. Dlaczego mam
          nie podzielic sie informacja skad sie bierze jej wyglad, nie polecic
          dobrego lekarza? To nie jest tak, ze rozmawiam z ludzmi tylko o
          wygladzie. Znam tyle kobiet, ktore wydaly fortune na to zeby miec
          idealnie wygladajace zeby (korony, nakladki, implanty, wybielanie,
          szczerze mowiac nie wyglada to czesto naturalnie). Co pare tygodni
          wydaja mala fortune na farbowanie wlosow (efekt jest swietny,
          wyglada bardzo naturalnie). Na ciuchy i dadatki tez sie rujnuja.
          Jednoczesnie ich skora wyglada fatalnie. No i takie kobiety czasem
          mnie pytaja co ja robie, ze wygladam tak dobrze, wiec mowie.
          Wlosow nie farbuje, nie chce miec idealnych zebow, ale wygladajace
          naturalnie (dbam o nie), szkoda mi pieniedzy na bardzo drogie buty i
          ubrania. Wole inwestowac w skore.
          • croyance Re: madziusiuss 12.01.09, 17:33
            Ale bierzesz pod uwage, ze sa kobiety, ktore maja swietna skore bez
            wymienianych przez Ciebie zabiegow?
        • rhodeisland madziusiuss prowadzisz dyskusje na niskim 11.01.09, 21:39
          poziomie. Na forum Moda nazwalas mnie "baba"(moj
          wiek?) "gejem", "mezczyzna", bo wedlug Ciebie uzylam "meskich
          okreslen".
          Kto ciekawy moze zobaczyc w watku o wysokich obcasach.
          Twojej kolezance zaproponuj wizyte u dermatologa, ktory doradzi jej
          zabieg odnawiajacy skore, nie botoks, czy operacje plastyczna.
          • madziusiuss Re: madziusiuss prowadzisz dyskusje na niskim 11.01.09, 23:51
            rhodeisland napisała:

            > poziomie. Na forum Moda nazwalas mnie "baba"(moj
            > wiek?) "gejem", "mezczyzna", bo wedlug Ciebie uzylam "meskich
            > okreslen".


            Nie "nazwałam",tylko podejrzewam,że jesteś męzczyzną realizującym
            się na babskim forum.
            Od samego poczatku cos mi nie pasuje w języku,ktory uzywasz,budujesz
            dziwne zdania,używasz dziwnych słów,niepasującyh do kobiety.
            Składałam to na karb zakłóceń angielskiego,Polonia mowi dziwnie.
            Ale po wątku o obcasach na forum moda jestem pewna:)

            Tworzysz agresywne zdania + są dziwne leksykalnie,na przykład

            "A co do gestosci wlosow (na glowie) to tak sie sklada, ze u mnie z
            wiekiem sie zwiekszyla. " - każda kobieta czuje, ze chodzi o wlosy
            na głowie, tylko męzczyzna tak dościsla

            " ale nie mam zmarsczek, zwlaszcza tej lwiej," - lwia zmarszczka,
            baba tak nie mowi

            "powinno sie unikac alkoholu, a Pamela lubi wypic." - :)))))))
            kobieta napisałaby -powinno się unikac alkoholu, a Pamela pije
            alkohol-








            • rhodeisland nie ma kobiecego, czy meskiego jezyka 12.01.09, 00:46
              Ludzie maja indywidualny sposob wyslawiania sie, ktory dla innych
              moze sie wydawac dziwny. Ja od dziecka mowilam i pisalam podobnie
              jak dzisiaj. Mysle, ze tylko po polsku brzmie dziwnie, gdybym pisala
              po angielsku, nie moglabys mojego stylu zakwalifikowac jako meski,
              czy kobiecy.
              Czytalas poezje Sylvii Plath? Czy jezyk, ktorym sie posluguje
              nazwiesz meskim? Jesli znasz angielski, to na youtube mozesz
              posluchasz jej glosu, byl (Sylvia nie zyje stad czas przeszly)
              specyficzny i pewnie uznasz, ze niekobiecy. Sylwia jest uznana
              poetka, byla matka, zona. Nie byla kobieca?
              Z ta gestoscia wlosow, to wlasnie ktoras z forumowiczek wczesniej
              napisala, ze z wiekiem przybywa wlosow w roznych miejscach, tylko
              nie na glowie. Napisalam o tych wlosach zeby uprzedzic uwagi
              pewnego rodzaju (wulgarne)
              "Lwia zmarszczka" to okreslenie, ktore wielokrotnie pojawilo sie na
              tym forum. Jak inaczej ja nazwiesz?
              Czytam czasem blog Agaty Passent i jej styl tez pewnie uznalabys za
              niekobiecy.
              Nie wiem, skad ta potrzeba, z ktora spotykam sie na polskich forach,
              zeby narzucac ludziom jak maja sie wyslawiac, czy zachowywac w
              zaleznosci od plci.
              • madziusiuss Re: nie ma kobiecego, czy meskiego jezyka 12.01.09, 00:55
                Jestes wykształconym mężczyzną o kobiecej naturze,mnie to nie
                przeszkadza

                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=650&w=89650012&wv.x=2&a=89652797

                Kobieta w wieku 44 lat nigdy nie zapyta,czy mozna biegać w butach na
                obcasie.O to zapyta facet ciekawy babskich spraw




                • rhodeisland nie ma "nigdy" 12.01.09, 01:29
                  Nigdy to mezczyzna w ciaze nie zajdzie, ale poza tym role kobiece i
                  meskie sie coraz bardziej zacieraja i mnie sie to podoba, a Ty
                  zyjesz w innej epoce i pewne rzeczy w glowie Ci sie nie mieszcza. W
                  wysokich obcasach nie biegalam, zreszta nosilam je pare razy w
                  zyciu, bo cenie sobie wygode, istnieje nie tylko obcas wysoki lub
                  plaski (nie znosze go), ale sredni, ktory lubie najbardziej.
                  Bawi mnie to, ze myslisz, ze jestem mezczyzna, ktos nazwal mnie
                  transwestyta(ach ta obsesja na punkcie plci!). Nie podoba mi sie
                  jednak okreslenie "baba", "babskich".
                  Wole "kobieta", "kobieca"
                  Przeczytaj blog Agaty.
                  • madziusiuss Re: nie ma "nigdy" 12.01.09, 14:13
                    Oczywiscie,ze role meskie i kobiece się zacieraja,co widać nawet na
                    tym forum ;))
                    Słowo babski ma znaczenie pozytywne,ale Ty jako męzczyzna tego nie
                    rozumiesz.

                    Jesli chcesz dalej udawac kobietę musisz budowac dluzsze zdania i
                    mniej skoncentrowane.Koncentrujesz maksymalnie dużo treści w
                    minimalnej liczbie słów,kobieta raczej ględzi.Używaj mniej nawiasów
                    i ukosników.Kobieta zadaje pytanie od zaimka pytającego "Czy".
                    Męzczyzna stosuje inwersję,czasownik na pierwszym miejscu.Kobieta
                    używa dużo przypuszczen, "może" "gdyby" być może" prawdopodobnie".

                    Tworzysz wątki jak poczatkująca kobieta,jak dziewczynka,ktorą
                    interesują wszelkie problemy dorosłych kobiet.Twoje problemy są z
                    punktu widzenia doroslej kobiety wydumane.Czy jestes nową kobietą :)

                    Co robisz z tymi wątkami?Czytasz je bez przerwy?Po kilkaset razy
                    dziennie?
                    • rhodeisland obsesja na punckie "kobiecosci" "meskosci" 12.01.09, 18:30
                      Moja obsesja na temat starzenia sie jest mniej przerazajaca, niz
                      Twoje przekonanie jak powinna pisac kobieta. Dajesz mi nawet
                      wskazowki!
                      Nie lubie slowa "babski", bo pochodzi od "baba".
                      Styl pisania ma zwiazek ze sposobem myslenia, osobowoscia, nie plcia.
                    • angazetka Re: nie ma "nigdy" 15.01.09, 20:12
                      > Jesli chcesz dalej udawac kobietę musisz budowac dluzsze zdania i
                      > mniej skoncentrowane.Koncentrujesz maksymalnie dużo treści w
                      > minimalnej liczbie słów,kobieta raczej ględzi.Używaj mniej
                      nawiasów
                      > i ukosników.Kobieta zadaje pytanie od zaimka pytającego "Czy".
                      > Męzczyzna stosuje inwersję,czasownik na pierwszym miejscu.Kobieta
                      > używa dużo przypuszczen, "może" "gdyby" być może" prawdopodobnie".

                      Buhahahaha. Dawno się tak nie uśmiałam.
    • rhodeisland Re: Zabiegi poprawiajace wyglad skory Zdjecia 10.01.09, 20:59
      Dowodze, ze wiek to tylko cyfra, stad proporcje mojego "pastwienia"
      sie nad zachwytami wobec aktorek, ktore oszukaly metryke.
    • rhodeisland Czemu np. Ty mikka nie masz zdjecia w wizytowce? 10.01.09, 21:00
    • rhodeisland Re: Catherine Zeta-Jones 39 lat 10.01.09, 21:36
      Dobrze obciete wlosy sa reklama dobrego fryzjera.
      Jesli wygladam lepiej, niz wielu moich rowiesnikow, to nie ukrywam,
      kto za tym stoi. Nie klamie, ze mam mniej lat, nie mowie o dobrych
      genach i zaletach kremu Nivea. Wiem, jak wygladalam pare lat temu i
      nie ukrywam co sprawilo, ze wygladam duzo lepiej.
      Zachwalam lekarza, bo nie chce zeby ludzie szli do kogos nie
      majacego odpowiednich kwalifikacji, czy umiejetnosci.
      Ile sie np. widzi zle zrobionych operacji plastycznych nosa.
      Dlaczego tez mam wierzyc, ze Ty nie uzywasz botoksu?
      Dlaczego na zadnych zdjeciach nie usmiechasz sie? Mozna by pomyslec,
      ze masz zamrozona botoksem twarz, bo zeby masz chyba ladne, wiec
      chyba ich nie ukrywasz.
      • princesswhitewolf Re: Catherine Zeta-Jones 39 lat 10.01.09, 21:48
        rhodeisland napisała:
        >Mozna by pomyslec,ze masz zamrozona botoksem twarz, bo zeby masz chyba ladne,
        wiec chyba ich nie ukrywasz.

        Doceniam ze nie twierdzisz ze nie klamiesz ale jednak... unikasz pokazania sie:)
        Wiesz zawsze mozna powiedziec ze ktos jest botoksowany i podejrzewac kogos o
        konspiracje. My tym bardziej Ciebie tez bo unikasz pokazania tej roznicy.
        Stuknieta bym jednak byla abym byla adwokatem jogi i naturalnosci na jakims
        forum jednoczesnie botoksujac sie. Totalna schizofrenia to by byla. Duzo masz
        takowych znajomych co takie dziwne rzeczy wyrabiaja w necie?? Usmiecham sie na
        niektorych zdjeciach lekko, ale nigdy szczerze zebow bo wychodze na takich z
        malpim usmiechem jak idiotka... Coz...zapraszam na kawe na spotkanie:), masz
        nazwisko i imie... bede stroic wszelkie miny na spotkaniu i szczerzyc zeby
        tez:). Moze do tego czasu poczytam do konca o tym botoksie i doglebniej pogadam
        o tym z mama:), jak i poprzygladam sie znajomym co byc moze sa pobotoksowane ale
        ja o tym nie wiem...
        • rhodeisland Virginia Madsen nie kryje sie z botoksem 10.01.09, 22:10
          Dziekuje za zaproszenie na kawe, moze jednak nie jest potrzebne, bo
          sie znamy.
          Gdybym mogla dobrze wygladac bez zabiegow, to bym nie wydawala na
          nie pieniedzy. Ciesze sie, ze istnieja, ze sa coraz lepsze i nie
          rozumiem dlaczego nadal wzbudzaja takie emocje.
          Podoba mi sie to, ze aktorka Virginia Madsen przyznaje sie do
          korzystania z botoksu i Juvederm.
          www.people.com/people/article/0,,20038279,00.html
          • princesswhitewolf Re: Virginia Madsen nie kryje sie z botoksem 10.01.09, 22:17
            rhodeisland napisała:

            > Dziekuje za zaproszenie na kawe, moze jednak nie jest potrzebne, bo
            > sie znamy.

            o? A jak to mozliwe?? Nie znam nikogo z Rhode Island :(

            kopalam kopalam i wykopalam zdjecie z pryszczem u nasady nosa i podkrazonymi
            slepiami
            • rhodeisland princess 10.01.09, 22:48
              Wbrew temu, co napisalas pod zdjeciem nie sugeruje Ci uzywania
              botoksu, po prostu wygladasz tak, ze mozna to podejrzewac ( i nie ma
              w tym nic zlego).
              Jesli mowa o sugerowaniu czegos, to nose job albo poprawienie
              nieudanej by nie zaszkodzila.
              • princesswhitewolf Re: princess 10.01.09, 23:34
                rhodeisland napisała:

                > Jesli mowa o sugerowaniu czegos, to nose job albo poprawienie
                > nieudanej by nie zaszkodzila.

                Nie mialam operacji plastycznej i nie mam zamiaru, jestem bardzo zadowolona ze
                swojego nosa.
                • rhodeisland Re: princess 11.01.09, 02:03
                  No, moze go zaakceptowalas, ale nie sadze, ze jestes zadowolona,
                  zwlaszcza BARDZO.

                  • margonka Re: princess 11.01.09, 11:55
                    Rhode, czy ty nie potrafisz zrozumiec, ze sa osoby na tym swiecie,
                    ktore akceptuja swoje ciala takie, jakie są? Ze zmarszczkami,
                    odstajacymi uszami, piegami, przebarwieniami, cienkimi włosami
                    etc...? Dla ktorych pod pojęciem uroda kryje się nie gładka buzia,
                    ale przede wszystkim wnetrze: uczucia, emocje...?

                    Czy nie potrafisz pojąć, że niektorzy maja znacznie wieksze problemy
                    i zmartwienia lub inne wartosci w zyciu, niz analizowanie codziennie
                    swej twarzy i wpadanie w obłęd na widok pryszcza, czy zmarszczki?
                    I nie analizują z chorą satysfakcją zdjęć celebrities,
                    czy "normalnych" ludzi?
                    Czas dojrzeć, Rhode. Masz niezdrowe podejście do życia i innych
                    ludzi.
                  • croyance Re: princess 11.01.09, 14:57

          • princesswhitewolf Re: Virginia Madsen nie kryje sie z botoksem 10.01.09, 22:24

            rhodeisland napisała:
            >Podoba mi sie to, ze aktorka Virginia Madsen przyznaje sie do
            >korzystania z botoksu i Juvederm.
            >www.people.com/people/article/0,,20038279,00.html

            w zyciu bym jej nie rozpoznala!
        • rhodeisland Botox nie usuwa zmarszczek mimicznych? 10.01.09, 22:13
          Przeczytalam, co napisalas powyzej i widze, ze chyba zupelnie nie
          rozumiesz jak dziala botoks. Zapobiega i wygladza zmarszczki
          MIMICZNE (nie te spowodowane utrata elastycznosci skory). Jesli nie
          sa gleboko zarysowane (u mnie nie byly), to sam botoks, bez
          wypelniacza wystarczy. Ja nie chcialam czekac az beda glebsze.
          • princesswhitewolf Re: Botox nie usuwa zmarszczek mimicznych? 10.01.09, 22:19
            rhodeisland napisała:
            >Ja nie chcialam czekac az beda glebsze.

            Mysle ze dla mojej watroby to zbyt niepokojacy zabieg bylby. Jeeeeeezu a jakbym
            sie uzaleznila i botoksowala do konca zycia? mamma mia!
            • sankanda Re: Botox nie usuwa zmarszczek mimicznych? 10.01.09, 22:30
              ie gnebila botoksem ludzi nie tylko w necie, ale tez i w zyciu
              (jesli wierzyc temu, co opowiada rhode ) ;)
            • rhodeisland princess 10.01.09, 22:39
              Chyba bawi Cie nasza rozmowa, bo nie wierze, ze tak malo wiesz o
              botoksie. Rozleniwia miesnie i z czasem okres miedzy zastrzykami sie
              wydluza. Po jakims czasie juz ich nie potrzebujesz. Ja kiedys bardzo
              mocno marszczylam czolo, dzisiaj nadal to robie, ale mniej, na tyle
              mniej, ze nie pozostawia to sladu w postaci zmarszczek.
              Poczytaj i wtedy mozemy porozmawiac, jesli nadal bedziesz chciala
              udawac, ze nie rozumiesz, to tez mozemy w ten sposob sie bawic. Moze
              bedzie mi sie chcialo.
              www.botoxcosmetic.com/
              • princesswhitewolf Re: princess 10.01.09, 22:45
                Nie, nie udaje.Lomatko Salatko. Nie spodziewaj sie wszedzie konspiracji. Po
                prostu nie ogladam nocnych reklam telewizyjnych o botoksie, i nigdy specjalnie
                nie wczytywalam sie na ten temat. Nie zyje kosmetologia, mam inne hobby niz moj
                wyglad tylko co zobaczysz po moich forach. W zwiazku z slubna kiecka niedawno
                trafilam na forum Uroda i Moda co zobaczyc mozesz po moich wpisach. Moja wiedza
                na temat botoksu jest taka jak kiedys zapytalam mojej matki ktora cos wyjasnila
                w ten desen ze to jakis zwiazek chemiczny paralizujacy nerwy i ze dlugoterminowe
                skutki uboczne jeszcze nie sa dobrze poznane. Igla i regularne wstrzykiwanie.
                Dla mnie nadmiar chemii= problemy z watroba na dluzsza mete u kazdego. Za link
                dziekuje. Pewno, im wiecej wiedzy tym lepiej i poczytam o tym nad kanapka
                podczas lunchu w pracy. Ide z psem. Narazie
        • rhodeisland princess farbowanie wlosow, a naturalanosc 11.01.09, 20:20
          Przypuszczam, ze czesciej farbujesz wlosow, niz ja robie zastrzyki z
          botoksu. Botoks nie nie srodkiem chemicznym. Jak godzisz farbowanie
          wlosow z naturalnoscia?
      • sankanda Re: Catherine Zeta-Jones 39 lat 10.01.09, 22:28
        "Dlaczego tez mam wierzyc, ze Ty nie uzywasz botoksu?
        Dlaczego na zadnych zdjeciach nie usmiechasz sie? Mozna by pomyslec,
        ze masz zamrozona botoksem twarz, bo zeby masz chyba ladne, wiec
        chyba ich nie ukrywasz"... tak napisala rhode pod moim postem...
        czyzby do mnie ? :)))))
        • rhodeisland sankanda 10.01.09, 22:33
          To bylo do princess.
          • sankanda Re: sankanda 10.01.09, 23:30
            aaaaaaaaaaaaaaaa :)))
          • rhodeisland sankada Twojego zdjecia nie widzialam 11.01.09, 20:21
            wiec nie moglam tego komentarza skierowac pod Twoim adresem
            • sankanda Re: sankada Twojego zdjecia nie widzialam 11.01.09, 20:36
              i nie zobaczysz, bo akurat w tym wgledzie mamy podobne zdanie.
    • princesswhitewolf Re: 10.01.09, 23:40
      Rhodeisland zdjec sie nie doczekam wiec juz nie bede nagabywac, coz widac jest
      na nich duzo do ukrycia i bezpieczniej nie pokazywac. Ma prawo do tajemnicy zatem.
      Zostawiam Panie i zycze milej rozmowy, ja znikam bo ile mozna rozmawiac o
      wygladzie. Pozostaje mi zatem zyczyc w Nowym Roku..hmm... wielu udanych zabiegow
      kosmetycznych?...lol Happy New Botox!
      • croyance Re: 11.01.09, 15:03
        W necie kazdy madry - co do Rhode, to rownie dobrze moze byc i
        transwestyta, nie znamy jej. Ty przynajmniej pokazalas swoje
        zdjecia :-) Rhode tak zachwala botoks - pokazalaby swoje zdjecie z
        przed i po, moze tak by kogos przekonala, bo gadac to kazdy moze.

        Zreszta dla mnie to kwestia ideologii; lubie siebie i nie mam
        zamiaru sie zmieniac. A moj duzy nos jest moja ulubiona czescia
        ciala :-D
        • rhodeisland croyance poznasz ze zdjecia transwestyte? 11.01.09, 21:36

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka