Dodaj do ulubionych

obwinia mnie

IP: *.ip.netia.com.pl 11.12.09, 19:24
moja matka jest chora na sm. juz od 9 lat nie wychodzi z domu, czesto krzyczy,
bardzo ławto ją zdenerwowac, obwinia mnie nie wiem juz za co, przed chwila
powiedziala ze znęcam sie nad nią??? czesto to mowi z tym ze ja nie wiem co
zlego zrobilam, jestem zrozpaczona, nie mysle juzjak normalny czlowiek, moja
glowa odmawia mi polsuszenstwa, az wkoncu odmowi, nie mam sily byc, bo juz nie
mowie o zyciu,
czy to normalne .../
Obserwuj wątek
    • Gość: ! Re: obwinia mnie IP: *.kalisz.mm.pl 11.12.09, 19:41
      Pomyśl nad jakiśm ośrodkiem dla niej, który specjalizuje się w sm.
    • easyblue Re: obwinia mnie 11.12.09, 19:44
      forum.gazeta.pl/forum/f,210,Psychologia.html
      Zapytaj tam.
      Ona ma dość pewnie takiego życia i jest zła na siebie. No ale na
      siebie trudno jest wrzeszczdć i wyzywać, lepiej wyżyć sięna kimś,
      kto jest pod ręką. Ty pewnie masz dość jej pretensji i stajesz się
      coraz bardziej nerwowa. No i tworzy się zamknięte koło. Jak nie
      dajesz rady - poproś o pomoc lekarza pierwszego kontaktu /środki
      uspokajające/ lub nawet udaj się do psychiatry/psychologa, bo może
      potrzebujesz ich pomocy - psychoterapii lub środków p/depresyjnych.
    • Gość: gość Re: obwinia mnie IP: *.147.4.73.nat.umts.dynamic.eranet.pl 11.12.09, 22:55
      W SM występują różne zaburzenia psychiczne warunkowane zmianami
      organicznymi w mózgu plus oczywiście psychologiczne skutki choroby
      przewlekłej. Koniecznie umów matkę z psychiatrą, raczej nie próbuj
      jej leczyć u lekarza rodzinnego, bo kiepsko się na tym znają. Leki
      uspokajające nie są rozwiazaniem, tu chodzi o postawienie właściwej
      diagnozy i zastosowanie odpowiedniego leczenia. Pomyśl też o sobie,
      może to ty w tej chwili jeszcze bardziej potrzebujesz pomocy
      psychologicznej niż matka. Opieka nad osobą przewlekle chorą to
      mordercze zajęcie. Jeśli zajmuje się tym zbyt mało osób, to nie ma
      mocnych każdy w końcu nie daje rady. Twoja zła kondycja może wtedy
      dodatkowo nakręcać spiralę napięcia.
      • minniemouse Re: obwinia mnie 11.12.09, 23:45
        . Pomyśl też o sobie,
        może to ty w tej chwili jeszcze bardziej potrzebujesz pomocy
        psychologicznej niż matka.




        popieram. koniecznie potrzebujesz wsparcia i pomocy. to jest
        naprawde mordercze zajecie opieka nad osoba ktore wylewa wszelkie
        pomyje na osobe ktora sie nia opiekuje - czyli na ciebie.
        ona ma w tobie opieke, a TY W KIM ?
        tak nie moze byc - ty takze potrzebujsz pomocy i wsparcia.

        pamietaj takze i o tym ze matka teraz nie jest w pelni wladz
        umyslowych i fizycznych. to co teraz robi i MOWI to nie jest
        naprawde ona tylko choroba.
        to jest tak jakbys pracowala wszpitalu dla wariatow i codziennie
        bys byla narazona na ich dziwne zachowanie i "gadke".
        wiedzialabys przeciez ze nie mozesz brac tego powaznie bo ci ludzie
        nie zdaja sobie sprawy z tego mowia.
        to samo jest w tej chwili z twoja mama- ona tez nie wie co mowi bo
        jest po prostu chora.
        nawet jesli to co mowi wydaje sie byc logiczne i uzasadnione to tak
        naprawde nie jest.

        Koniecznie udaj sie do psychiatry lub psychologa i to postaraj sie
        uzyskac stala pomoc na tak dlugo jak dlugo bedziesz sie opiekowac
        mama.

        Minnie
        • Gość: ada Re: obwinia mnie IP: *.adsl.inetia.pl 12.12.09, 09:40
          psychiatra i psycholog orzekli ze mam isc do szpitala,po to zebym odpoczela
          przez 9 lat nie mialam dnia odpoczynku (przede wszystkim psychicznego), bo
          ciagle musze byc gotowa do podnoszenia itp,
          nie ma nikogo kto by sie nia zają,
          najgorsze jest to ze moze od nowego roku pojde na staż do pracy, a nie mam
          sily....sad((((((((((((((

          niedawno, jak bylam w aptece przede mna stala kobieta ktora kupowowala leki dla
          swojego męza, plakala poniewaz mąż zanęca sie nad nia , ( byl chory na raka, i
          to byl dopiero poczatek choroby- tak wywnioskowalam z rozmowy jej z aptekarką),
          jak widac takie zachowanie chorych jest normą...?
          • annajustyna Re: obwinia mnie 12.12.09, 10:50
            Niestety, moze nie norma, ale sie zdarza nierzadko. Nie obwiniaj mame o
            niesprawiedliwosc, podlosc, zlosliwowsc albo znow siebie, ze faktycznie
            zawodzisz. Mama nie jest juz pania wlasnego ciala i umyslu sad. Pomysl koniecznie
            o sobie!
          • kadfael Re: obwinia mnie 12.12.09, 12:42
            A czy w Twoim mieście nie ma jakiegoś stowarzyszenia, organizacji -
            pomagającej osobom z SM? Może warto zwrócic sie do nich o pomoc?
            Poszparaj w internecie.
            • Gość: jana Re: obwinia mnie IP: *.dip.t-dialin.net 12.12.09, 13:05
              Moja kuzynka wynajela fachowa pielegniarke dla swojej mamy, bo musi
              pracowac i zapewnic dzieciom byt. Jest wdowa, wiec nie moze po
              prostu rzucic pracy, a poza tym jej mama ma ciezka chorobe i
              psychicznie wykancza swego meza i cala rodzine, a tak pielegniarka
              sie nia zajmuje, chodzi z nia na spacery, czyta jej ksiazki..itd.
              Jej maz w tym czasie odzywa i moze wyjsc z domu, nie musi jej tez
              pomagac w myciu i innych nieprzyjemnych rzeczach, robi to
              pielegniarka, ktora mama bardzo polubila. To jest bardzo dobre
              wyjscie...
              • minniemouse Re: obwinia mnie 12.12.09, 23:55
                psychiatra i psycholog orzekli ze mam isc do szpitala,po to zebym
                odpoczela
                przez 9 lat nie mialam dnia odpoczynku (przede wszystkim
                psychicznego),


                skorzystaj wiec z tego, to bardzo dobry pomysl.
                pamietaj ze ty takze jestes wazna,

                poza tym jak sie rozsypiesz to wszystko inne tez, i kto wtedy bedzie
                zajmowal sie mama?
                nawet nie wiem czy masz meza, dzieci ? pewnie nie bo bys miala w
                nich wsparcie.

                nie ma dwoch zdan ludzie chorzy na grype potrafia zanudzic i
                wymeczyc otoczenie, a co dopiero ludzie naprawde chorzy. i to
                przewlekle, tracacy poczucie rzeczywstosci.

                koniecznie zadbaj o siebie sama, powinnas przycisnac lekarzy i swoja
                sluzbe zdrowia i co wy tam jeszcze w PL macie jakie zasoby socjalne
                zeby dali ci wszelka pomoc jaka jest mozliwa do pomocy nad opieka do
                mamy- czy to finansowa czy to pielegniarka czy to ktos do sprzatania
                w domu i robienia zakupow.

                koniecznie jak ktos radzi znajdz sobie grupe majaca podobne jak ty
                problemy i badz w niej aktywna bo to bardzo pomaga. jesli takiej nie
                ma to moze zaloz sama. nawet online taka bardzo pomaga. ale na zywo
                jeszcze lepiej.
                na zywo to mozna nawet sie spotkac, poznac sie i pomagac sobie nad
                opieka na chorymi, wyjsc gdzies razem itd.

                Minnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka