04.01.26, 13:36
Dziewczyny, mam 47 i 1/2 roku. Właśnie zrozumiałam, dzięki czatwoi GTP wink , że cierpię (i to słowo nie jest tu dowcipem) na PGDA.
"Zespół przetrwałego pobudzenia seksualnego (PGAD) to stosunkowo niedawno opisane zaburzenie seksualne, polegające na spontanicznym podnieceniu genitaliów, które utrzymuje się pomimo braku subiektywnego pożądania i fantazji seksualnych oraz może dotyczyć zarówno mężczyzn jak i kobiet."

To bardzo nieprzyjemna choroba (?) czy przypadłość. Nie chce mi się seksu. Chce mi się orgazmu. I to nie mnie. Moim genitaliom i brzuchowi. Gdybym mogła je wymontować!!! One, nie ja, są bez przerwy pobudzone, nigdy nie mam fazy po orgazmie, natychmiast ta część ciała domaga się kolejnego i kolejnego, to jest nie do wytrzymania. Nie próbuję się zaspakajać, bo to nic nie da kompletnie. Potrzebuję leczenia, a nie zaspokojenia.
Ma to podobno 1% kobiet na świecie - pewnie więcej, tylko nikt nie mówi...
Zna to któraś z Was? Jestem coraz bardziej wykonczona i załamana tym.
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka