Gość: Bartek
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
25.05.04, 12:18
Witam.
Przejrzalem archiwa, ale nie znalazlem odpowiedzi na nurtujace mnie pytania.
Moze ktos udzili mi odpowiedzi.
A wiec.
Wykonuje wlasnorecznie gladzie gipsowe na scianach nowegfo mieszkania. Na
cale sczescie sciany sa rowne, wiec w zasadzie chodzi tylko o zmiane tynku.
Jest cementowo wapienny zacierany na ostro.
Polozylem experymentalnie na jednej malej scianie warstwe gladzi i
przeszlifowalem po wyschnieciu. Moje spostrzezenia sa nastepujace:
1. Po szlifowaniu i zagruntowaniu pozostaja na gladzi miniaturowe dziurki.
Przypominaja mi one pecherzyki powietrz uwiezione w plynnej gladzi, ktore, po
zeszlfowaniu, ukazuja/otwieraja sie na powierzchni sciany.
Co z tym fantem zrobic, czy to noprmalne, czy zniknie pod warstwa farby???
2. Gladz mam Gipsar Uni. Jest dosyc miekka po wyschnieciu. Czy po gruntowaniu
i malowaniu zwiekszy swoja twardosc??
O, to tyle pytan na poczatek.
Bartek