Gość: wirk
IP: *.chello.pl
17.03.05, 19:53
Stan rzeczy: nowe mieszkanie w bloku, wykończone, ściany w gładzi pomalowane
na beżowo. Poziom kurzu w mieszkaniu niewielki. W pomieszczeniach jest sucho -
Wilgotność nie przekracza 25%, trzeba więc nawilżać. PROBLEM powstaje po
włączeniu nawilżania; w jego wyniku na różnych powierzchniach - zwłaszcza tam
gdzie jest pole elektromagnetyczne, osadza się warstwa bladobłękitnego pyłku
przypominającego konsystencją mąkę. Pyłek ten wciska się wszędzie, w
najdrobniejsze szczeliny. PROBLEM znika po wyłączeniu nawilżania. Bardzo
proszę fachowców o podpowiedź, co to może być za zjawisko, jakie są
przyczyny, jak go unikać i czym zwalczać. Z nawilżania nie chciałbym
rezygnować. Z góry dziękuję za pomocne rady i pozdrawiam.