stupendo
26.11.05, 17:31
Witam,
mieszkam w poniemieckiej kamienicy/szeregu (parter+piętro+strych i tak trzy
piony) moja rodzina zajmuje piętro. chcielibyśmy mieć balkon od ogrodu i w
tym celu wymieniliśmy już okno i wstawiliśmy balkonowe. niestety kiedy
wreszcie nazbieraliśmy pieniądze na dorobienie balkonu okazało sie , że może
być z tym problem. chodzi o kierunek legarów. są równoległe do ściany do
której przylegałby balkon. stropy sa następujące: legary przykryte z obu
stron deskami i pustka wypełniona czymś w rodzaju drobnego żwiru. ściana
nośna, grubość ok 30 cm (na trzy cegły pełne). myśleliśmy o balkonie (długośc
ok.2 m, szerokość ok 1m) wspartym na kilku stalowych szynach, które miały
wchodzić do mieszkania i zostać przykręcone do legarów, ale z uwagi na ich
kierunek wydaje się że trzeba byłoby przykręcić je do legarów na wierzchu i
przez to część podłogi musiałaby zostać podniesiona (powstałby stopień pod
oknem). czy nie ma obecnie innych możliwości żeby wbić się do ściany nośnej i
w niej pozostać, nie przechodząc do środka mieszkania? przecież jak patrzę na
stare kamienice, to często wiszą z nich ogromne murowane balkony... na czym
one sie trzymają? naszego balkonu nie można wesprzeć filarami ani zamocować
ich do legarów w mieszkaniu sąsiadów (powód: sąsiedzi) nie wiem czy udało mi
się wyjaśnić o co mi chodzi. dziękuję za odpowiedź.