Dodaj do ulubionych

Komandor - szok

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.05, 14:20
A ja jestem w ciezkim szoku po kontakcie z firmą Komandor. W poniedzialek
12.12 pojechalem do salonu firmowego, od razu zaznaczam, że w Kielcach.
Wybrałem rodzaj zabudowy i umówiłem się na pomiar i projekt. We wtorek 13.12
przyjechal fachowiec, pomierzył, ponarzekał że będzie ciężko. Zaproponował mi
dwie wersje i powiedział że w środę będą projekty z wyceną.
Nikt się dalej nie odezwał, więc w piątek 16.12 pojechałem do salonu. Pani
która tam pracuje powiedizała, że jescze nie ma projektu, może zrobi go
jeszcze przed zamknięciem, ale od razu zanaczyła, że FACHOWIEC powiedział, że
jednej z tych wersji nie zrobi, bo "za ciężko". Miała potem zadzwonić, nie
zadzwoniła. W sobotę 17 specjalnie odwołałem ważny wyjazd i dzwonię do
salonu. Pani mówi, że nie ma jescze projektu, bo Fachowiec nie podał jej
głębokości a ona nie może się z nim skontaktować. Proponuje żeby przyjechać w
poniedialek po godz 14, to zrobi wycenę. Jednocześnie mówi, że to ostatni
dzień, żeby się zdecydować, jeśli chcę się załapać na odliczenie. "jeśli się
pan zdecyduje to zamówimy, jeśli nie to nie"
Ja mówię, że mogę podać głebokość a Pani, że i tak mi nie zrobi wyceny bez
konsultacji z FACHOWCEM. Zdenerwowałem się i mówię, że to niepoważne żeby
tydzień robić wycenę. Nawiasem mówiąc projekt dziecinnie łatwy szerokośc 220,
głębokośc w połowie 60, w połowie 90. I to ma być problem???
Pani mówi, że spróbuje jeszcze namierzyć FACHOWCA i zadzwoni do mnie.
I rzeczywiście oddzwoniła:
" NASI FACHOWCY POWIEDZIELI, ŻE REZYGNUJĄ Z TEGO ZLECENIA, BO PAN MIAŁ W
ŚRODĘ PRZEDSTAWIĆ PROJEKT I TEGO NIE ZROBIŁ"
Zamurowało mnie. Ja miałem przedstawić projekt? Fachowcy rezyhnują? Szok !!!
Próbowałem się jescze dowiedzieć kto jest pracodawcą albo przełożonym tej
Pani ale powiedziała, że nie udziela takich informacji i odłożyła słuchawkę
Zmarnowałem tydzień, zoatałem potraktowany jak w sklepie mięsnym w czasach
PRL.
Zajrzyjcie na www.komandor.pl . I ta firma ma certyfikat ISO 9001 : 2000 ???
Czy komukolwiek z Was przydarzyła się taka sytuacja???

Obserwuj wątek
    • jarecki_2 Re: Komandor - szok 17.12.05, 14:27
      Wyślij im to co napisałeś przez stronę internetową. Być może będą chciali coś z
      tym zrobić. Mowa o Komandorze oczywiście.
      • Gość: kolo Re: Komandor - szok IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.05, 15:50
        U mnie spisali się na medal. Problem w tym że Komandor nie ma swoich fachowców
        tylko wynajmuje jakichś kretynów (podwykonawców), miałeś pecha i na takich
        trafiłeś, aczkolwiek firma powinna sprawę załatwić.
    • Gość: kixx Re: Komandor - szok IP: *.acn.waw.pl 17.12.05, 16:25
      mam przeczucie
      mianowicie takie,ze teraz w zwiazku konczaca sie ulga remontowa klientow z
      malymi zamowieniami po prostu zbywaja
      nie jest to moze w dobrym tonie,ale zebym byl jakos z tego powodu specjalnie
      zdziwiony to nie moge napisac
    • jarecki_2 Re: Komandor - szok 17.12.05, 17:39
      A wysłałem Komandorowi tekst autora, zobaczymy co będzie. Poprosiłem również o
      odpowiedź na forum, zobaczymy.
      • Gość: tasma Re: Komandor - szok IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 18.12.05, 11:33
        I dobrze, pewnie się za głowę złapią. Dużym znanym firmom z reguły zależy na
        dobrej renomie. Mam nadzieję, że będą chcieli coś z tym zrobić.
    • Gość: peo to masz szczescie:) IP: *.veranet.pl 18.12.05, 12:25
      Facet, masz szczescie, u mnie robił Komandor, tzn. podwykonawca i tak spartolił
      robotę, że gorzej się nie da, musiałem się odwoływać, z wielką łaską
      poprawiali, ale i tak nie jest tak jak miało być
      • Gość: Tomek-Dortmund Re: to masz szczescie:) IP: *.versanet.de 18.12.05, 19:53
        A ja napisze tak, majac pelny kalendarz z terminami i majac przed soba klienta z
        ktorym juz po rozmowach wstepnych sie odczuwa ze klient jest przewrazliwiony i
        ze bedzie stresowal, to tez wole takiego zbyc...
        Moze autor tematu ladnie napisal post, ale w rzeczywistosci gral na nerwach
        fachowcowi i szuka winy u innych, znacie napewno tez takie krolewny na ziarnku
        grochu ;)
        • jarecki_2 Re: to masz szczescie:) 18.12.05, 20:03
          Jasne, bywają. :-))
        • Gość: tomekastra Re: to masz szczescie:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.05, 13:49
          Kilka słów wyjaśnienia:

          1. Po pierwsze dziekuje Jareckiemu za przesłanie Komandorowi mojego tekstu.
          2. Co do mojej wypowiedzi - w zasadzie zamierzałem poczekac do poniedziałku i
          skontaktować się z centralą Komandora ale na wyszukiwarce Gazety znalazłem inne
          posty na temat tej firmy i stwierdziłem, że mogę długo czekac na odpowiedz.

          3. Do Tomka Dortmund:
          "A ja napisze tak, majac pelny kalendarz z terminami i majac przed soba
          klienta z
          ktorym juz po rozmowach wstepnych sie odczuwa ze klient jest przewrazliwiony i
          ze bedzie stresowal, to tez wole takiego zbyc...
          Moze autor tematu ladnie napisal post, ale w rzeczywistosci gral na nerwach
          fachowcowi ..."
          Juz poczatek wypowiedzi o czyms swiadczy - pełny kalendarz z terminami. Czyli
          nie trzeba sie przejmowac klientem? Poza tym podejscie typu : bedzie grał na
          nerwach fachowcowi, lepiej takiego zbyc, itp. jest do zaakceptowania w
          przypadku "pana Zenka" a nie takiej firmy jak Komandor.

          Ja też wiem, że są klienci, którzy będą wiecznie niezadowoleni. Ja do nich nie
          należę. Ale jak to świadczy o firmie, jeżeli po 3 dniach od pomiaru Pani w
          salonie mówi, że fachowiec nie podał jej głębokości wnęki? Czy to dlatego, że
          go zestresowałem?? ;))
          4. Wiem na jakich zasadach działa firma Komandor i wiem że w jednym przypadku
          na 100 kiepski podwykonawca, firma wpółpracująca, czy sprzedawca może zepsuc
          wizerunek. I to akurat nie jest winą Komandora
          ALE UWAZAM, ŻE NAJLEPSZYM PODSUMOWANIEM BĘDZIE REAKCJA FIRMY KOMANDOR NA
          OPISANĄ SYTUACJĘ. Uwazam, że to pokaże jakie jest podejscie do klienta
    • Gość: kinas1 Re: Komandor - szok IP: *.85-237-184.tkchopin.pl 19.12.05, 10:52
      U mnie spieprzyli szafę totalnie.Cała krzywa, półki po miesiącu wyskakiwły same
      ze ścian. Łakawie przyjeli reklamacje. Byli trzy raz i za każdym razem było
      gorzej. Ostatecznie całą szafe wymontowali i zakładali nową od poczatku.
      Walczyłam z nimi od lipca do listopada. Na pewno nikomu nie polecam.
    • Gość: Marcin Re: Komandor - szok IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.05, 12:26
      Pan jest typem naprawde przewrażliwionym, i sądze, że jednym z tych klijentów
      co są bardzo upierdliwi, dziwne, że Pan nie zgłosił się zaraz po pomiarze do
      salonu skoro tak Panu zależało.Myślę, że cała chistoria jest mocno zabarwiona
      przez Pana. Jestem klijentem komandora z kielc i jestem bardzo zadowolony z
      obsługi i fachowców.
    • Gość: Mini Re: Komandor - szok IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.05, 12:54
      Cha, cha , cha - panie z Kielc, można się uśmiać. A Komandor , no cóz "jaki pan
      taki kram ", zainteresowani wiedzą o co chodzi.
    • jarecki_2 Re: Komandor - szok 20.12.05, 13:14
      Niestety, zdaje się że komandor nas olał, a właściwie Twoją szafę. Nie
      otrzymałem odpowiedzi. Cóż.
    • Gość: witas Re: Komandor - szok IP: *.orange.pl 20.12.05, 22:06
      W Pabianicach działą "nowa firma", która pracuje dla INDECO.
      Jeżeli ktoś chce przeżyć podobną traumę mam na myśli wojnę o czytelny projekt i
      serię reklamacji to serdecznie polecam. Ja już dałem się nabrać, mój sąsiad
      też.
      POZDRO
      • Gość: Komandor Re: Komandor - szok IP: *.toya.net.pl 21.12.05, 12:14
        Witam
        Chcialabym wyjasnic ze firma Komandor nie ignoruje zgloszen i roszczen
        Klientow. Po zebraniu szczegolowych informacji z rozmow z Klientem
        przedstawimy nasze stanowisko w tej sprawie na forum.
        • jan-w Nie firma istotna, a wykonawca 21.12.05, 18:00
          Jak słusznie ktoś już napisał na tym forum, nie firma dająca markę jest istotna,
          a montazyści i załoga punktu w którym zamawiamy. W poprzednim domu, miałem
          zabudowę Komandor (naprawdę dużą i ciężką) i przez wiele lat nie było
          najmniejszych problemów. Obecnie mam Raumplus, były straszne kłótnie z
          montażystą i przedstawicielem, działają drzwi beznadziejnie, a wykonawca nie
          odbiera telefonów ode mnie. Czy stąd wniosek że Komandor jest najlepszy, a
          Raumplus to ostatnie badziewie ? Nie. Towar jest podobnej klasy. Tylko ludzie
          którzy to montują to loteria
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka