Dodaj do ulubionych

Kupiłem Trabanta

30.05.13, 16:21
Autentycznie.Rocznik 86 tzw.Hycomat ,posiada sprzęgło hydrauliczne,czyli biegi zmienia się bez używania pedału sprzęgła.Taki inwalidzki.Po 8 miesiącach stania,bez wyjmowania akumulatora,zapalił od przysłowiowego "strzała".

Jednak do meritum.(to dla Misiaczka który ostatnio znowu nie odpisał na moje posty,bo nie bardzo miał argumenty-jak zwykle zresztą)
Zaoszczędziłem jakieś 99% zamiast kupować nowy (tak, wiem, Trabantów nie produkują:))
Jednak ile teraz zaoszczędzę na eksploatacji!!!!
Nie mam dwumasy,PDF,wtrysków jak w dieslu.Mało tego (misiaczku) nie mam jak ty w Srolo
wspomagania,abs,elektrycznych szyb,klimy, BA!! nawet dmuchawy nawiewu.Nie mam też servo hamulców,pompki paliwa i o k...wa!! rozrządu też nie mam.ŻADNEGO! ani na pasek,ani łańcuszek.Zawory też pominęli z racji braku rozrządu.
Aha,byłbym zapomniał.Oleju też nie wymieniam,płynu w chłodnicy również.
Ogólnie samochód można uznać za doskonały.Generalnie nie ma się co zepsuć ,a i korozja jakoś nie chce go brać:P
Obserwuj wątek
    • nazimno Bardzo dobra decyzja, misiaczka szlag trafi. 30.05.13, 16:33
      I jeszcze jedna powazna zaleta: tektury i papendekla radar sie nie ima.

      Masz wiec wersje stealth bez doplat.


      • soulshuntr Re: Bardzo dobra decyzja, misiaczka szlag trafi. 30.05.13, 16:49
        ale za to ma metalowy (z aluminium) tzw gryll, wiec jak najbardziej suszara go namierzy.
        • nazimno To wymieni na drewniany. 30.05.13, 17:13
          Kazdy stolarz to zrobi.
      • misiaczek1281 Re: Bardzo dobra decyzja, misiaczka szlag trafi. 30.05.13, 19:05
        nazimno napisał:

        > I jeszcze jedna powazna zaleta: tektury i papendekla radar sie nie ima.
        >
        > Masz wiec wersje stealth bez doplat.
        >
        >
        Radar się nie ima, ale nie dlatego że to tektura, tylko dlatego że ten wrak nie jest w stanie przekroczyć dozwolonej prędkości Buuuuuuhahahahahaa ;-)
        • jeepwdyzlu misiaczek trafiony i zatopiony! :-) 30.05.13, 19:27
          Ile było śmiechu z tych enerdowców
          Jedźcie do Drezna, Lipska czy wschodnich dzielnic Berlina... odlecieli nam!
          Swoją drogą - kluby trabantów mają się tam świetnie!
          3 lata temu - na granicy pomiędzy Peru a Boliwią spotkałem w TRABANCIE dwóch młodych studentów z Weimaru!
          Pozdro
          jeep
        • nazimno Ty, misiaczek1281, nie doceniasz przeciwnika. 30.05.13, 21:23
          Ten w wersji wyscigowej lyknie Twoje polo juz na pierwszej prostej:

          www.dhd24.com/extra/auto-foto/auto-markt/gebrauchtwagen/trabant/anzid_77836891.html
        • vogon.jeltz Re: Bardzo dobra decyzja, misiaczka szlag trafi. 30.05.13, 21:47
          Jak zwykle bredzisz. Trabant (fakt, że mój egzemplarz miał wiele wspólnego z Polo) to jedyny samochód, w którym zamknąłem licznik prędkości na autostradzie (> 140 km/h).
    • misiaczek1281 Re: Kupiłem Trabanta 30.05.13, 19:03
      loyezoo napisał:

      > Autentycznie.Rocznik 86 tzw.Hycomat ,posiada sprzęgło hydrauliczne,czyli biegi
      > zmienia się bez używania pedału sprzęgła.Taki inwalidzki.Po 8 miesiącach stania
      > ,bez wyjmowania akumulatora,zapalił od przysłowiowego "strzała".
      >
      > Jednak do meritum.(to dla Misiaczka który ostatnio znowu nie odpisał na moje po
      > sty,bo nie bardzo miał argumenty-jak zwykle zresztą)
      > Zaoszczędziłem jakieś 99% zamiast kupować nowy (tak, wiem, Trabantów nie produk
      > ują:))
      > Jednak ile teraz zaoszczędzę na eksploatacji!!!!
      > Nie mam dwumasy,PDF,wtrysków jak w dieslu.Mało tego (misiaczku) nie mam jak ty
      > w Srolo
      > wspomagania,abs,elektrycznych szyb,klimy, BA!! nawet dmuchawy nawiewu.Nie mam t
      > eż servo hamulców,pompki paliwa i o k...wa!! rozrządu też nie mam.ŻADNEGO! ani
      > na pasek,ani łańcuszek.Zawory też pominęli z racji braku rozrządu.
      > Aha,byłbym zapomniał.Oleju też nie wymieniam,płynu w chłodnicy również.
      > Ogólnie samochód można uznać za doskonały.Generalnie nie ma się co zepsuć ,a i
      > korozja jakoś nie chce go brać:P

      Do mnie pijesz? Aleś zaszalał ;-) a ileś zapłacił za tego Trabanta? sto złotych czy sto dziesięć ? Przepłaciłeś ...! Ja bym wytargował na 90 zł hehehe ;-)
      • loyezoo Re: Kupiłem Trabanta 30.05.13, 20:08
        Kup,kup za 100zł,nawet za 200.Ja ci daję od ręki 5x tyle.
        Aha,jeszcze jedno.Znajdź Trabanta Hycomat-a.Powodzenia.

        link a'propos hycomata hehe

        tiny.pl/hsxpb
        Tak jakoś mi się wydaje,że kutfa droższy od polo hehe
      • vogon.jeltz Re: Kupiłem Trabanta 30.05.13, 21:51
        Widzisz, jak ty o niczym nie masz pojęcia? Nawet sobie nie zdajesz sprawy, ile teraz warte są Trabanty w dobrym staniem, a z Hycomatem to wręcz unikaty są.
        • wujaszek_joe Re: Kupiłem Trabanta 31.05.13, 07:16
          tyle musiało się zmienić żeby zostało po staremu. Trabant znów nie do zdobycia.
    • przemekthor Re: Kupiłem Trabanta 30.05.13, 21:06
      Złamałeś mi serce. Tylko powiedz - do jazdy na co dzień, na niedzielę, czy krasnal ogrodowy?
      • loyezoo Re: Kupiłem Trabanta 31.05.13, 08:35
        Raczej na niedzielę,jako inwestycja bardziej:) (aż dziwnie brzmi jak pisze się o samochodzie)Jest w bardzo dobrym stanie technicznym,budę przydałoby się pomalować,bo lakier jest stary i zmatowiały - beżowy.Myślę,że z czasem to zrobię.
        • przemekthor Re: Kupiłem Trabanta 31.05.13, 08:49
          Jak lakierek nie jest zdarty do podkładu to podjedź do S-Plusa czy jakiegoś innego punktu - potrafią zreanimować chyba wszystko, co tylko nie jest spalone.
    • dwie_szopy_jackson Re: Kupiłem Trabanta 31.05.13, 12:00
      Jako wieloletni Trabanciarz potwierdzam, ze suszara sie go ima. Trabanciora latwo zlapac na radar tak samo jak kazde inne auto.
      pare drobnych rad. Zawsze woz ze soba mlotek, srubokret, kombinerki i Poxipol - to jest podstawowy zestaw naprawczy Trabanta, naprawisz tym prawie wszystko :)
      Uwazaj przy wyprzedzaniu jesli wiesz, ze juz niedlugo bedzie rezerwa w baku, jak wiesz, Trampek ma kranik pod deska rozdzielcza i jak sie zaczyna rezerwa to trzeba go przekrecic w inna pozycje, inaczej silnik gasnie. Ilez to razy mialem sytuacje, gdy wyprzedzalem autobus a tu nagle w polowie wyprzedzania gasnie silnik. Troche to trwa zanim znow zaskoczy po przekreceniu na rezerwe, wiec uwazaj, bo mozesz miec chwile grozy :)
      Jak za bardzo kiedys przygarujesz i bedziesz widzial dym spod maski to sie nie martw, to nie auto Ci sie pali ale przytopil sie troszke ten materialowy kaftanik termoizolacyjny, ktorym owiniety jest silnik. Podymi sie, podymi i przestanie :)
      Lej bezolowiowa bez dodatkow olowiowych, tylko z Mixolem w proporcji +50ml wiecej na 5 litrow niz normalnie a Trampek bedzie Ci zamykal licznik :)
      Kurcze chyba znowu sobie kupie Trampka!
      • vogon.jeltz Re: Kupiłem Trabanta 31.05.13, 12:51
        Fakt. JEDYNY raz, gdy zostałem złapany na suszarę (ze dwa razy zdarzyła się jeszcze puszka i ciecie ze straży wiejskiej) to było gdy jechałem 80km/h po mieście właśnie Trabem.
      • nazimno Przeciez kpilem sobie z tego "stealtha", aby 31.05.13, 13:07
        wq...c misiaczka.

        Ten papendekel ma dosc metalu aby spowodowac echo radarowe.
        Noooo, ale misiaczek od razu poruszyl sprawe osiagania Vmax.



        • vogon.jeltz Re: Przeciez kpilem sobie z tego "stealtha", aby 31.05.13, 13:28
          Papendekel, papendekel... A to jest zaje.biste tworzywo! Poważni producenci samochodów teraz sięgają po tego typu materiały kompozytowe, żeby zmniejszyć masę aut, która osiągnęła już dalece nieprzyzwoite rozmiary. Ponadto znane są przypadki, gdy duroplast ocalił życie jadącym Trabantem, bo zamiast się zgnieść w wypadku samochód po prostu rozpadł się na kawałki. Do tego duroplast okazuje się tworzywem wysoce ekologicznym - tak, tak, jest w pełni biodegradowalny! A ty tylko papendekel i papendekel - no jak tak można?! ;-)
          • nazimno ...poprawie sie... 31.05.13, 13:48
            ...w przyszlosci.
        • pacanek_ten_prawdziwy Re: Przeciez kpilem sobie z tego "stealtha", aby 01.06.13, 17:03
          Hallo nazimno

          Znowu nie masz innego wyjscia jak KPINA ????
          • nazimno Kupiles trabanta? 03.06.13, 10:44
            ?
    • toreon Czekamy na podobną historię z Syreną 31.05.13, 12:23
      w roli głównej.
      Czas na nieco patriotyzmu.
    • vogon.jeltz Re: Kupiłem Trabanta 31.05.13, 12:55
      > Jednak do meritum.(to dla Misiaczka który ostatnio znowu nie odpisał
      > na moje posty,bo nie bardzo miał argumenty-jak zwykle zresztą)

      Ciekaw jestem, czy misiaczek wie, jaka jest zasadnicza różnica między Trabantem a jego wypierdzianym Polo. Otóż nic z tego, co wymieniłeś. Zasadnicza różnica jest taka, że jego Polo w 3 lata straci 50% na wartości, podczas gdy dobrze utrzymany Trabant tyle samo zyska.
      • misiaczek1281 Re: Kupiłem Trabanta 31.05.13, 14:14
        vogon.jeltz napisał:

        > > Jednak do meritum.(to dla Misiaczka który ostatnio znowu nie odpisał
        > > na moje posty,bo nie bardzo miał argumenty-jak zwykle zresztą)
        >
        > Ciekaw jestem, czy misiaczek wie, jaka jest zasadnicza różnica między Trabantem
        > a jego wypierdzianym Polo. Otóż nic z tego, co wymieniłeś. Zasadnicza różnica
        > jest taka, że jego Polo w 3 lata straci 50% na wartości, podczas gdy dobrze utr
        > zymany Trabant tyle samo zyska.

        Jest jeszcze inna różnica między Polo a Trabantem: Polo ma 4 poduszki powietrzne a Trabant ma jedną poduszkę z pierza typu "jasiek" do podkładania pod pupę jako amortyzacja wstrząsów ;-) Hehehehehe ;-)
        ...i u Trabanta jest większa szansa że właścicielowi stanie...znaczy samochód mu się zepsuje i stanie na środku drogi ;-)

        • vogon.jeltz Re: Kupiłem Trabanta 31.05.13, 14:44
          > Polo ma 4 poduszki powietrzne a Trabant ma jedną poduszkę
          > z pierza typu "jasiek" do podkładania pod pupę jako amortyzacja
          > wstrząsów

          No i właściwie co z tego? Ja mówiłem o różnicy zasadniczej. Ty o jakichś duperelach.

          > ...i u Trabanta jest większa szansa że właścicielowi stanie

          Zdaję sobie sprawę, że skoro proste liczenie sprawia ci tyle problemów, to statystyka jest ci kompletnie obca. Na twoim miejscu nie zakładałbym się. Trabanty to wyjątkowo niezawodne samochody - tam po prostu nie ma się co zepsuć, a stanąć może chyba tylko z braku paliwa. A jeszcze właściciele fajnych Trabów (niefajne dawno poszły do piachu) zwykle dbają o swoje cacka i chuchają na nie - a Polo... cóż, to tylko zwyczajne gów.niane Polo, kto by sobie tym głowę zawracał...

          Pamiętam, że moje Trampolo NIGDY nie miało ŻADNEJ awarii, a jeździłem nim i po wertepach Woodstocku, i po lasach nad jeziorami, i zimą w góry po śniegu na narty - po drogach, na których znaki zalecają zakładanie łańcuchów. NIGDY! Przeglądu już nie miał, bo mu progi zgniły, a ja dalej jeździłem nim na nielegalu - i dalej bezawaryjnie. Teraz czeka w garażu na lepsze czasy - przede wszystkim aż ja będę miał więcej czasu, żeby dać mu drugie życie.

          O, przepraszam, przypomniało mi się. Dysze od spryskiwaczy raz mi się zatkały...
          • misiaczek1281 Re: Kupiłem Trabanta 31.05.13, 16:06
            vogon.jeltz napisał:

            > > Polo ma 4 poduszki powietrzne a Trabant ma jedną poduszkę
            > > z pierza typu "jasiek" do podkładania pod pupę jako amortyzacja
            > > wstrząsów
            >
            > No i właściwie co z tego? Ja mówiłem o różnicy zasadniczej. Ty o jakichś dupere
            > lach.
            zasadnicza różnica między Polo a Trampkiem jest taka jak między zawartością szamba i szamponem...niby obydwa na "sz" ale to drugie do użytku się nie nadaje ;-) hehe ;-)
            >
            > > ...i u Trabanta jest większa szansa że właścicielowi stanie
            >
            > Zdaję sobie sprawę, że skoro proste liczenie sprawia ci tyle problemów, to stat
            > ystyka jest ci kompletnie obca. Na twoim miejscu nie zakładałbym się. Trabanty
            > to wyjątkowo niezawodne samochody - tam po prostu nie ma się co zepsuć, a staną
            > ć może chyba tylko z braku paliwa.

            Niektórzy myślą że auto jest jak wino...im starsze tym lepsze...piękne hobby ;-)
            Masz rację, w trampku nie ma się co zepsuć bo już dawno się wszystko popsuło a części są trudno dostępne i drogie ...to nie jest auto do codziennej jazdy tylko dla miłośników motoryzacji PRL-u...auto które nadaje się jako eksponat do muzeum...miło popatrzeć ;-)
            • vogon.jeltz Re: Kupiłem Trabanta 31.05.13, 16:24
              > Niektórzy myślą że auto jest jak wino...im starsze tym lepsze...

              Znowu piszesz nie na temat. Wiek Trabanta jest baardzo luźno związany z jego "lepszością" od Polo.

              > Masz rację, w trampku nie ma się co zepsuć bo już dawno się wszystko popsuło

              Wszystko? Tzn. co na przykład?

              > a części są trudno dostępne i drogie

              Znów bredzisz. Części są dostępne i śmiesznie tanie:
              allegro.pl/listing/listing.php?string=trabant&search_scope=category-620
              Tak, jest tego tylko 6 stron, bo czego więcej potrzeba do Trabanta?

              > to nie jest auto do codziennej jazdy tylko dla miłośników motoryzacji PRL-u

              Jeździłem tym na co dzień przez 2 lata. Wiadomo, że dupy nie urywa, ale na luzie się nadawał. Aha, za cenę twojego Polo mógłbym sobie (wtedy) kupić Trabanta takiego jak mój - osobnego na każdy tydzień roku. To takie małe ćwiczonko dla ciebie, żebyś podciągnął się w rachunkach, które nie są twoją mocną stroną.
              • loyezoo Re: Kupiłem Trabanta 01.06.13, 10:23
                Niestety misiaczek nie myśli w ogóle,a ja w tym temacie nie muszę myśleć.Trabant będzie drożał,polo będzie tanieć i tyle.Co do psucia się,hehe faktycznie misia wiedza jest na poziomie 0.W tym samochodzie (co wymieniłem w 1 poście)nie ma się co psuć.Co do części, to misiaczek błaźni się po raz kolejny.

                www.trabantwelt.de

                Od najmniejszej śrubki do kompletnego silnika.To oczywiście jedna z wielu stron,bo kolega już podał przykład chociażby allegro z nowymi,oryginalnymi częściami.

                Mniemam,że misia zabija fakt,że są auta ,które mogą drożeć.Mam już takie 3:)) a myślę,że w lipcu dojdzie kolejne.
                • misiaczek1281 Re: Kupiłem Trabanta 01.06.13, 14:19
                  loyezoo napisał:

                  > Niestety misiaczek nie myśli w ogóle,a ja w tym temacie nie muszę myśleć.Traban
                  > t będzie drożał,polo będzie tanieć i tyle.Co do psucia się,hehe faktycznie misi
                  > a wiedza jest na poziomie 0.W tym samochodzie (co wymieniłem w 1 poście)nie ma
                  > się co psuć.Co do części, to misiaczek błaźni się po raz kolejny.
                  >
                  > www.trabantwelt.de
                  >
                  > Od najmniejszej śrubki do kompletnego silnika.To oczywiście jedna z wielu stron
                  > ,bo kolega już podał przykład chociażby allegro z nowymi,oryginalnymi częściami
                  > Mniemam,że misia zabija fakt,że są auta ,które mogą drożeć.Mam już takie 3:)) a
                  > myślę,że w lipcu dojdzie kolejne.

                  Ogarnia mnie śmiech z auta które"drożeje"...bo nazywanie tego autem jest śmieszne...to eksponat muzealny który dla kolekcjonerów ma dużą wartość historyczną ale wartość użytkowa jest mniejsza... 35 letni zabytek nie powinien być dopuszczony do ruchu bo nie spełnia żadnych norm emisji spalin i żadnych norm bezpieczeństwa (poduszki, ABS,).Takim eksponatem powinno się jeździć najwyżej po polach a nie po drodze publicznej:) Jeśli samochód robi przebiegi poniżej 6 tys. km rocznie to faktycznie w takim samochodzie nie m się co psuć:) Chociaż doceniam pasję i miłość do starych samochodów ...to piękne hobby :)
                  • vogon.jeltz Re: Kupiłem Trabanta 02.06.13, 00:41
                    > wartość użytkowa jest mniejsza

                    Wartość użytkowa tego samochodu, mierzona w stosunku do ceny, którą za niego zapłaciłem oraz total cost of ownership przebija twoje ordynarne Polo o rzędy wielkości.

                    > żadnych norm bezpieczeństwa (poduszki, ABS,).

                    Mnie nie jest to do niczego potrzebne. Jestem nauczony jeździć autem bez ABS-u i nie sprawia mi żadnego problemu hamowanie pulsacyjne. A ciebie gów.no to obchodzi, nie ty tym jeździsz.

                    > Jeśli samochód robi przebiegi poniżej 6 tys. km
                    > rocznie to faktycznie w takim samochodzie nie m się co psuć

                    Mój robił 10-12k. Jeszcze jakieś bzdurne teoryjki?
                    • misiaczek1281 Re: Kupiłem Trabanta 15.06.13, 16:20
                      vogon.jeltz napisał:

                      > > wartość użytkowa jest mniejsza
                      >
                      > Wartość użytkowa tego samochodu, mierzona w stosunku do ceny, którą za niego za
                      > płaciłem oraz total cost of ownership przebija twoje ordynarne Polo o rzędy wie
                      > lkości.
                      Stary trabant przebija moje Polo ceną....kosztuje tyle samo choć to stary 35 letni zabytek z RFN (Republika Federalna Niemiec) hehe ;-)
                      >
                      > > żadnych norm bezpieczeństwa (poduszki, ABS,).
                      >
                      > Mnie nie jest to do niczego potrzebne. Jestem nauczony jeździć autem bez ABS-u
                      > i nie sprawia mi żadnego problemu hamowanie pulsacyjne. A ciebie gów.no to obch
                      > odzi, nie ty tym jeździsz.
                      Poduszki powietrzne i esp nie są dla ciebie ważne? Nie szanujesz swojego bezpieczeństwa?
                      > > Jeśli samochód robi przebiegi poniżej 6 tys. km
                      > > rocznie to faktycznie w takim samochodzie nie m się co psuć
                      >
                      > Mój robił 10-12k. Jeszcze jakieś bzdurne teoryjki?
                      10 - 12 k ? Nie liczy się ilość tylko jakość podróżowania:)
                      • loyezoo Re: Kupiłem Trabanta 15.06.13, 19:38
                        Każdym postem,potwierdzasz,że jesteś idiotą.Trabant nie był produkowany w RFN tylko w NRD a to taka "drobna" różnica.
                      • vogon.jeltz Re: Kupiłem Trabanta 17.06.13, 16:33
                        > Stary trabant przebija moje Polo ceną

                        Drogi chłopcze, zanim zaczniesz dyskutować z normalnymi ludźmi, przyswój proszę takie terminy jak "stosunek" (matematyczny) oraz "total cost of ownership". Inaczej naprawdę nie mamy o czym rozmawiać.

                        > Poduszki powietrzne i esp nie są dla ciebie ważne

                        Nie są. Nigdy nie jeździłem dłużej z ESP i nie uważam, by było mi do czegokolwiek potrzebne. Widocznie nauczyłem się na trabantach i innych złomach jeździć na tyle dobrze, że nie tracę stabilności toru jazdy w zakrętach. Nie miałem też nigdy wypadku, w którym zadziałałyby poduszki (w ogóle jedyny wypadek miałem w samych początkach swojej kariery za kółkiem). Fajnie mieć poduszki ale jeszcze fajniej umieć jeździć tak, żeby nie było potrzeby ich odpalania.

                        > Nie liczy się ilość tylko jakość

                        Oho, kolejny z małym.
                        • jeepwdyzlu Re: Kupiłem Trabanta 17.06.13, 16:41
                          Fajnie mieć poduszki ale jeszcze fajniej umieć jeździć tak, żeby nie było potrzeby ich odpalania.
                          ----------
                          eee
                          nie wszystko na szosie zależy od Ciebie
                          jednak esp, abs i poduchy ratują ludziom życie
                          jeep
                          • vogon.jeltz Re: Kupiłem Trabanta 17.06.13, 18:29
                            Dżip, zlituj się, rozmawiamy o Trabancie!
                            • loyezoo Re: Kupiłem Trabanta 19.06.13, 09:30
                              vogon.jeltz napisał:

                              > Dżip, zlituj się, rozmawiamy o Trabancie!

                              Który to nie miał i nie będzie nigdy miał poduszek,abs-u,asr-u i tym podobnych gówien:))
                              Serio.Nie ma osoby która by się nie oglądała,a pod sklepem spożywczym, robili sobie zdjęcia:)Jestem zachwycony autem:))
              • misiaczek1281 Re: Kupiłem Trabanta 01.06.13, 14:01
                vogon.jeltz napisał:
                > > Masz rację, w trampku nie ma się co zepsuć bo już dawno się wszystko pops
                > uło Wszystko? Tzn. co na przykład?
                w ciągu 35 lat na pewno się coś w trampku zepsuło...no chyba że cały czas stał w muzeum hehe ;-)

                > Znów bredzisz. Części są dostępne i śmiesznie tanie:
                Do Polo części też są tanie i łatwiej dostępne bo Polówek są setki tysięcy a trabantów jest niewiele :)

                > Jeździłem tym na co dzień przez 2 lata. Wiadomo, że dupy nie urywa, ale na luzi
                > e się nadawał. Aha, za cenę twojego Polo mógłbym sobie (wtedy) kupić Trabanta t
                > akiego jak mój - osobnego na każdy tydzień roku.
                Ćwiczonko dla ciebie: Dlaczego Polo jest 10 razy droższe od zabytkowego Trabanta? Przecież zabytki i dzieła sztuki osiągają astronomiczne ceny np. obrazy kosztują miliony...
                Bo Trabant to stary szrot i kosztuje grosze ...po 5 kilometrach jazdy z prędkością 40 km/h człowiekowi robi się słabo i gniecie go w tyłek z niewygody...a bezpieczeństwa tam nie ma żadnego! Droga hamowania to chyba ze 80 metrów a w Polo niecałe 50 metrów...ani ABS-u, ani poduszki....Trumna na kółkach ....zbyt nisko cenisz swoje zdrowie skoro tym jechałeś hehe ;-)

                • loyezoo Re: Kupiłem Trabanta 01.06.13, 14:34
                  misiaczek1281 napisał:

                  ...Do Polo części też są tanie i łatwiej dostępne bo Polówek są setki tysięcy a
                  > trabantów jest niewiele :)
                  Tak ,a może nawet miliony? Podaliśmy ci linki do cześci ale do ciebie nie docierają fakty.

                  ...Bo Trabant to stary szrot i kosztuje grosze ...po 5 kilometrach jazdy z prędkoś
                  > cią 40 km/h człowiekowi robi się słabo i gniecie go w tyłek z niewygody..

                  Już też pisaliśmy i dałem link ile kosztuje trabant - ciut więcej jak twoje srolo.Nie wiem czy jechałeś chociaż kilometr trabantem,bo ja jeżdżę trochę i nie 40km/h a 100km/h i nic mi w dupe nie włazi,bo fotele są bardzo wygodne.

                  Ośmieszasz się człowieczku coraz bardziej, o ile w twoim przypadku to jeszcze możliwe.

                  Co do srolo,to jest taki fajny cytat "Life is too short to drive boring cars"

                  • misiaczek1281 Re: Kupiłem Trabanta 01.06.13, 14:57
                    loyezoo napisał:

                    > misiaczek1281 napisał:
                    >
                    > ...Do Polo części też są tanie i łatwiej dostępne bo Polówek są setki tysięcy a
                    > > trabantów jest niewiele :)
                    > Tak ,a może nawet miliony? Podaliśmy ci linki do cześci ale do ciebie nie docie
                    > rają fakty.
                    Tak...to prawda....Volkswagenów są miliony...a linki do części do polo miałbym jeszcze lepsze: szyba na szrocie kosztuje 30 zł....!!!!
                    >
                    > ...Bo Trabant to stary szrot i kosztuje grosze ...po 5 kilometrach jazdy z pręd
                    > koś
                    > > cią 40 km/h człowiekowi robi się słabo i gniecie go w tyłek z niewygody..
                    >
                    > Już też pisaliśmy i dałem link ile kosztuje trabant - ciut więcej jak twoje sro
                    > lo.Nie wiem czy jechałeś chociaż kilometr trabantem,bo ja jeżdżę trochę i nie 4
                    > 0km/h a 100km/h i nic mi w dupe nie włazi,bo fotele są bardzo wygodne.
                    100 km /h trabantem? cienko...moje polo pojedzie 170 km/h haha
                    >
                    > Ośmieszasz się człowieczku coraz bardziej, o ile w twoim przypadku to jeszcze m
                    > ożliwe.
                    niemożliwe bo nie jesteś w stanie mnie ośmieszyć...

                    • vogon.jeltz Re: Kupiłem Trabanta 02.06.13, 01:16
                      > Volkswagenów są miliony.

                      Miliony to są much. Które, jak głosi stare porzekadło, nie mogą się mylić.

                      > 100 km /h trabantem? cienko...moje polo pojedzie 170 km/h

                      A kogo to obchodzi, ile pojedzie twój banalny jak kolejny odcinek "Klanu" samochód? Może nam opowiedz co nowego u rodziny Lubiczów, to będzie ciekawsze.

                      > niemożliwe bo nie jesteś w stanie mnie ośmieszyć

                      Nie ma takiej potrzeby. Ty sam robisz to nad wyraz skutecznie.
                      • misiaczek1281 Re: Kupiłem Trabanta 02.06.13, 19:06
                        vogon.jeltz napisał:

                        > > Volkswagenów są miliony.
                        >
                        > Miliony to są much. Które, jak głosi stare porzekadło, nie mogą się mylić.
                        Widocznie są tak dobre i dlatego są ich miliony, a MAzd D jest kilka ;-) MAzda D jest w gorszym stanie od trabanta i Polo bo Mazda D gnije a trabant i Polo nie rdzewieją (dykta i ocynk) hehe;-)
                        >
                        > > 100 km /h trabantem? cienko...moje polo pojedzie 170 km/h
                        >
                        > A kogo to obchodzi, ile pojedzie twój banalny jak kolejny odcinek "Klanu" samoc
                        > hód? Może nam opowiedz co nowego u rodziny Lubiczów, to będzie ciekawsze.
                        Argument na każdy temat: "a kogo to obchodzi"? Ciebie skoro odpisujesz hehe ;-)
                        >
                        > > niemożliwe bo nie jesteś w stanie mnie ośmieszyć
                        >
                        > Nie ma takiej potrzeby. Ty sam robisz to nad wyraz skutecznie.
                        w twoich oczach na pewno...ale "kogo to obchodzi"?
                        • vogon.jeltz Re: Kupiłem Trabanta 03.06.13, 10:19
                          > Widocznie są tak dobre i dlatego są ich miliony

                          Tak, a "Fakt" to gazeta najwyższych lotów i znakomite dziennikarstwo - i dlatego ma najwyższy nakład.

                          > trabant i Polo nie rdzewieją

                          Znowu popisujesz się swoją niewiedzą. W Trabancie rdzewieje podwozie: progi i tzw. "jaskółka".

                          > Argument na każdy temat: "a kogo to obchodzi"?

                          Kogo obchodzą osiągi twojego Polo w wątku, w którym rozmawiamy o Trabantach?

                          > w twoich oczach na pewno

                          Rzecz w tym, że nie tylko w moich. Spytaj kogokolwiek na tym forum. Jest takie stare porzekadło: jeśli trzecia osoba z rzędu mówi ci, że jesteś pijany, to nie dyskutuj, tylko idź się prześpij.
                • vogon.jeltz Re: Kupiłem Trabanta 02.06.13, 01:10
                  > w ciągu 35 lat na pewno się coś w trampku zepsuło

                  Pisałeś, żę - cytuję: "już dawno się wszystko popsuło". Dawaj konkrety, albo zamknij paszczę.

                  > Do Polo części też są tanie i łatwiej dostępne

                  A co mnie obchodzą części do Polo? Po prostu wykazałem, że bredzisz.

                  > Dlaczego Polo jest 10 razy droższe od zabytkowego Trabanta

                  Jeszcze.

                  > po 5 kilometrach jazdy z prędkością 40 km/h człowiekowi
                  > robi się słabo i gniecie go w tyłek z niewygody

                  Bredzisz. Już ci pisałem, że latałem Trabantem po autostradach przekraczając prędkość naówczas dozwoloną. Niewygodny to jest kaszlak, Trabant pod względem komfortu nie ustępuje Cinquecento. Pod względem bezpieczeństwa wypada nawet lepiej od tego ostatniego - może nie uwierzysz, ale były robione crash testy. Tu masz nieco na ten temat:
                  cartoontrabant.pl/dokumentacje/trabant601_crash.pdf
                  > Droga hamowania to chyba ze 80 metrów

                  Znów bredzisz. Masa Trabanta powoduje, że bardzo łatwo i szybko można go zatrzymać nawet przy pomocy prymitywnych hamulców, w które jest wyposażony.

                  > Trumna na kółkach

                  Sugerujesz, że piszę z zaświatów? Może pogadaj z doktorem Malcolm Crowe'em.

                  > zbyt nisko cenisz swoje zdrowie skoro tym jechałeś

                  Nie, po prostu posiadam umiejętności jazdy samochodem, których wielbiciele wypierdzianych volkswagenów, za ich najważniejszą zaletę uważający wyposażenie w 4 airbagi, nigdy nie zdobędą. Kto zdobywał szlify kierowcy na poldolocie i honekerze, ten będzie umiał jeździć sprawnie i bezpiecznie każdym samochodem.
                  • misiaczek1281 Re: Kupiłem Trabanta 02.06.13, 20:33
                    vogon.jeltz napisał:

                    > > po 5 kilometrach jazdy z prędkością 40 km/h człowiekowi
                    > > robi się słabo i gniecie go w tyłek z niewygody
                    >
                    > Bredzisz. Już ci pisałem, że latałem Trabantem po autostradach przekraczając pr
                    > ędkość naówczas dozwoloną.
                    Jechałeś trabantem 150 km/h? To pewnie był trabant z silnikiem od Golfa ;-)

                    > > Droga hamowania to chyba ze 80 metrów
                    >
                    > Znów bredzisz. Masa Trabanta powoduje, że bardzo łatwo i szybko można go zatrzy
                    > mać nawet przy pomocy prymitywnych hamulców, w które jest wyposażony.

                    Napisz mi że Trabant w testach NCAP otrzymał pięć gwiazdek jak Polo hehe;-)

                    > > zbyt nisko cenisz swoje zdrowie skoro tym jechałeś
                    >
                    > Nie, po prostu posiadam umiejętności jazdy samochodem
                    Umiejętności nie są najważniejsze !
                    Liczą się systemy bezpieczeństwa montowane w aucie...a w Trabancie ich nie ma !
                    • vogon.jeltz Re: Kupiłem Trabanta 03.06.13, 10:14
                      > Jechałeś trabantem 150 km/h? To pewnie był trabant z silnikiem od Golfa

                      Nie, od Polo. Tak, jechałem nim licznikowe 150. Fakt, że na zjeździe z Góry Św. Anny, ale jechałem.

                      > Umiejętności nie są najważniejsze !
                      > Liczą się systemy bezpieczeństwa montowane w aucie

                      Bredzisz.
            • vogon.jeltz Re: Kupiłem Trabanta 31.05.13, 16:26
              > zasadnicza różnica między Polo a Trampkiem jest taka jak
              > między zawartością szamba i szamponem...niby obydwa na
              > "sz" ale to drugie do użytku się nie nadaje

              Rozumiem, że włosy myjesz w szambie? Prezes "nikt nas nie przekona, że czarne jest czarne, a białe jest białe" byłby z ciebie dumny.
    • maritimeeng Re: Kupiłem Trabanta 01.06.13, 12:31
      > eż servo hamulców,pompki paliwa i o k...wa!! rozrządu też nie mam.ŻADNEGO! ani
      > na pasek,ani łańcuszek.Zawory też pominęli z racji braku rozrządu.

      No jednak masz rozrząd:

      pl.wikipedia.org/wiki/Rozrząd_tłokowy
      • misiaczek1281 Re: Kupiłem Trabanta 01.06.13, 14:08
        maritimeeng napisał:

        > > eż servo hamulców,pompki paliwa i o k...wa!! rozrządu też nie mam.ŻADNEGO
        > ! ani
        > > na pasek,ani łańcuszek.Zawory też pominęli z racji braku rozrządu.
        >
        > No jednak masz rozrząd:
        >
        > pl.wikipedia.org/wiki/Rozrząd_tłokowy

        Dzwoni facet do mechanika i pyta:
        - ile kosztuje wymiana rozrządu w Trabancie?
        Mechanik: Nie wiem panie, muszę zapytać pra pra dziadka o dostępność części w jego poniemieckim bunkrze ;-)
        • vogon.jeltz Re: Kupiłem Trabanta 02.06.13, 01:26
          Tylko misiaczki dzwonią do mechaników z równie głupimi pytaniami. Normalny użytkownik Trabanta wie, że w dwusuwie rozrządu się nie wymienia. A w Trampolo robi się to samemu. Po co mechanik do starego benzynowego silnika 8v?

    • crannmer Do mlodzierzy 02.06.13, 10:50
      loyezoo napisał:
      > o k...wa!! rozrządu też nie mam.ŻADNEGO! ani
      > na pasek,ani łańcuszek.Zawory też pominęli z racji braku rozrządu.

      Rozumiem, ze powyzszy tekst mial byc humorystyczny i w przenosni. Ale poniewaz to forum czyta rowniez mlodzie i wyrabia sobie na nim z braku lepszych zrodel terminologie, nalezy jednak podac pewna korekture merytoryczna.

      Primo kazdy tlokowy silnik spalinowy posiada per definitionem uklad rozrzadu, czyli popularnie rozrzad. Rozrzad moze byc zaworowy, suwakowy, walcowy, szczelinowy i wiele innych, a takze moze byc kombinowany, np. zaworowo-szczelinowy. Silnik Trabanta posiada szczelinowy uklad rozrzadu, gdzie elementem wykonawczym jest tlok silnika.

      Rowniez zdanie "Zawory też pominęli z racji braku rozrządu" nalezy traktowac wylacznie humorystycznie. Albowiem zawory wraz z walkami rozrzadu to wlasnie rozrzad, a pasek lub lancuch to jego naped.
      • loyezoo Re: Do mlodzierzy 02.06.13, 16:30
        Nie wiem czy to coś pomoże,skoro dzisiejsi maturzyści nie wiedzą
        -ile dni ma rok
        -kto jest prezydentem polski
        -kto to był Hitler
        -jeżeli dziś mamy 21 wiek i odejmiemy 100 lat to wychodzą im lata ujemne:)
        itd.
        To niestety prawda,więc o rozrządzie czy innych fachowych rzeczach na forum ogólnym niech lepiej nie czytają:P
      • jestklawo Re: Do mlodzierzy 03.06.13, 11:13
        crannmer napisał:

        > zdanie "Zawory też pominęli z racji braku rozrządu" nalezy traktowac wy
        > lacznie humorystycznie.

        znaczy że zawory jednak są? :)))

        No jasne, przecież:

        > Albowiem zawory wraz z walkami rozrzadu to wlasnie rozr
        > zad, a pasek lub lancuch to jego naped

        no i my młodziaki dalej nic nie wiemy o tych zaworach.
        Loyezoo szukał zaworów i nie znalazł, a cranmer że to taki żarcik, bo zawory trabi jednak ma. Wraz z wałkami rozrządu. :)))
        • crannmer Re: Do mlodzierzy 03.06.13, 19:06
          jestklawo napisała:
          > > zdanie "Zawory też pominęli z racji braku rozrządu" nalezy traktowac wy
          > > lacznie humorystycznie.
          >
          > znaczy że zawory jednak są? :)))

          Znaczy, ze jestes przyglupem lub trollem. Niewykluczone, ze kombinacja jednego z drugim.

          Bo osoby normalne rozumieja w lot, ze kluczowym czlonem stanowiacym o humorystyce tego zdania jest "z racji braku rozrządu", sugerujace, ze silnik Trabanta nie ma ukladu rozrzadu.

          > No jasne, przecież:
          >
          > > Albowiem zawory wraz z walkami rozrzadu to wlasnie rozr
          > > zad, a pasek lub lancuch to jego naped
          >
          > no i my młodziaki dalej nic nie wiemy o tych zaworach.
          > Loyezoo szukał zaworów i nie znalazł, a cranmer że to taki żarcik, bo zawory tr
          > abi jednak ma. Wraz z wałkami rozrządu. :)))

          Nie dosc, ze przyglup i troll, to jeszcze klamczuch. Co to ogolne zdanie, odnoszace sie w swym kontekscie do nazywania rozrzadem samego paska lub lancucha ma do obecnosci lub nie tych elementow w dwusuwowym silniku Trabanta?

          Tego nawet przyglupi troll nie jest w stanie wyjasnic.
          • jestklawo Re: Do mlodzierzy 04.06.13, 07:52
            zbyt mało personalnych obelg, brak wulgaryzmów, brak argumentów, nie przekonałeś mnie.

            Zapamiętaj internetowy znawco od 2+2*2, że w naszej grupie etnicznej funkcjonuje podmiot zdania (także domyślny), który decyduje o "kluczowości członu".
            Nawet jeśli to nie pasuje do koncepcji spamera (rym zamierzony:))), który zawsze musi się wtrącić, nie dodając nic godnego uwagi
      • jestklawo mimochodem 03.06.13, 11:21
        crannmer napisał:

        >Do mlodzierzy

        :))) gdzieś tu niedawno wypierał się pochodzenia z tej grupy etnicznej, więc to zrozumiałe.
        A może to jednak tęsknota za macierzą?
        • jestklawo Re: up 14.06.13, 20:28
          podbijam, "coby mlodzie[ż] wyrobiła sobie na tym forum z braku lepszych zrodel terminologie" :)))
    • rysiekk111 to powinien był być przykład dla PRLu 03.06.13, 22:23
      jaku już nieraz wskazywałem Trabant powinien był być przykładem do naśladowania dla smiesznych ludzików, którzy "motoryzowali PRL"
      Nie rozchodzi mnie sie bynajmniej o konkretny kształty i wymiary ani rozwiązania konkstrukcyjne, ale o filozofię.
      Podwładni Honekera mieli na tyle oleju w głowie, i na tyle poważnie traktowali slogany o trosce o lud, że naprawdę próbowali zaspokoić podstawową potrzeba przemieszczania stosując najprostsze ( w ich ułomnym mniemaniu ) sposoby, czego najlepszym przykładem było zastosowanie tworzywowego poszycia i racjonalne dobranie parametrow napędu
      ..ale my żeśmy tak nie mogłyśmy bo to przecież poniżej "godności", żeby polski jaśniePan posuwał jakąś "mydelniczką". My żeśmy "gonili" i budowali protetypy, o których od samego początku było wiadomo że nie maja szans na wdrożenie i jedyny z nich pożytek ze TVN może kręcić "legendy PRL"
      Katasrofalne skutki takiej mentalności śmiesznych ludzików z Kraju Wolskiego dotyczą nie tylko motoryzacji i chyba nic nikogo nie nauczyły
      • koza_oddam Re: to powinien był być przykład dla PRLu 15.06.13, 10:51
        Trabant miał tylko poszycia z duroplastu, wymuszone brakami stali. Filozofia prosta - trabant dla robola, wartburg dla dyrektora + auta z importu, dla ludu z demoludu, dla władzy z zachodu. Oni też mieli dużo fantastycznych prototypów, które skończyły jak nasze. Tylko że tam władza twardo mówiła nie bo nie, a tak naprawdę szło o kasę - jakoś tak nie wypadało się przyznawać że kasa pusta. U nas było odwrotnie, kasa była, za to władza do niczego. Pamiętaj że oni te trabanty i wartburgi tłukli do 91 roku, jak my fiata 125p - tak samo z małymi modernizacjami (nie licząc ostatnich roczników z silnikami vw, ale konstrukcyjnie to były niemal te same auta co w latach 70-tych).
        • rysiekk111 niemniej bylo to droga skuteczna 15.06.13, 15:40
          koza_oddam napisał:

          > Trabant miał tylko poszycia z duroplastu, wymuszone brakami stali.
          znaczy się kolejna zaleta dla gospodarki narodowej

          >Filozofia prosta - trabant dla robola, wartburg dla dyrektora + auta z importu, dla ludu z
          > demoludu, dla władzy z zachodu.
          Niemniej było to skuteczne zaspokojenie potrzeby robotnikom. dla osób niezadużych poza "ujmą na honorze" użycie trabanta w codziennej eksploatacji nie było znacząco gorsze niż wartburga. Oczywiście filozofia ta była sprzeniewierzeniem idei troski o ludu, gdyż podział powinien byc tylko na zasadzie większy i mniejszy, bez dodawania wartburgu żadnych luksusowych zbytków


          > U na> s było odwrotnie, kasa była, za to władza do niczego.
          i dlatego kasę zmarnowano nie zaspakajając poczeby ludu

          Pamiętaj że oni te traban
          > ty i wartburgi tłukli do 91 roku, jak my fiata 125p
          znaczy ze było to rozwiązanie optymalne w tamtych warunkach (piszę o metodzie wytwarzania a nie o kształcie )
    • jeepwdyzlu rzeczywiście w komunie wszyscy z trabanta się 15.06.13, 10:28
      śmiali
      a jeżdzenie mydelnicą to był obciach
      Oczywiście śmiali się ci którzy auta nie mieli,czyli większość
      Taka postawa pełna ukrytej zazdrości...

      Niemniej trabant dzikim sukcesem niemieckich inżynierów chyba jednak nie był...
      Fakt, ze dwusuw to był dobry pomysł, ale pod koniec lat 50-tych. 20 lat później mały fiat to był jednak w porównaniu z trabim inny świat. Podobnie jak 125 w porównaniu z wartburgiem. Mimo, że Włosi sprzedali nam towar mocno przechodzony :-)

      Dziś trabant to czad i odjazd, ale pamiętam te wajchy wewnątrz, dolewanie oleju do wachy, sprawdzanie poziomu paliwa bakelitową miarką bezpośrednio w baku.... to jednak była straszna żenada...
      jeep
      • koza_oddam Re: rzeczywiście w komunie wszyscy z trabanta się 15.06.13, 10:46
        Ja wiem czy maluch to aż taki skok w porównaniu do trabanta 601? Maluch słabszy, wolniejszy, mniejszy w środku że o bagażniku nie wspomnę, o wiele, wiele bardziej niebezpieczny, wyposażenie gorsze bo nawet dmuchawy w standardzie nie było. Jedyną wadą trabanta był motor 2-suwowy, ale w tamtych czasach nie było to aż takie zacofanie, do lat 80-tych można było na cpn-ach tankować ze specjalnego dystrybutora do dwutaktów, albo były specjalne bańki przypominające konewkę w których mieszało się ręcznie małą porcję paliwa z olejem, a potem spokojnie dolewało czystej wachy do zbiornika. Patrzymy na te auta z perspektywy dziś, ale w latach 70-tych i 80-tych patrzyło się zupełnie inaczej - trzeba wziąć poprawkę.
      • nazimno Cytuje: ***Dziś trabant to czad*** 15.06.13, 11:07
        Masz racje.
        Zawartosc CO przekracza wszelkie normy.
        Niebieski dym szczypie w oczy.

        Ten z silnikiem od polo jeszcze ujdzie.
        • koza_oddam Re: Cytuje: ***Dziś trabant to czad*** 15.06.13, 11:38
          Jeździłem długi czas autami z silnikami 2t, jeśli jeździ się na dobrym oleju, na dobrych świecach i dba się o układ zapłonowy, to tak naprawdę rozgrzany dwutakt w trasie nie kopci jak lokomotywa, bardzo ładnie przepala. Taki urok, za to współczesne dizle z wyciętym dpf, lejącymi wtryskami i turbinami na skraju wyczerpania wydalają z siebie perfumy, o benzyniakach chlających olej litrami nie wspomnę :D
          • loyezoo Re: Cytuje: ***Dziś trabant to czad*** 15.06.13, 12:10
            Heh,nie wiedziałem,że temat jeszcze będzie ciągnięty no ale..
            Ma kolega racja.Rozgrzany tramborghini w zasadzie nie powinien w ogóle kopcić.Ludzie zazwyczaj leją więcej oleju,bo niby lepiej za dużo, niż za mało.To błędne działanie.Ja jadąc trampkiem ze stałą prędkością nie puszczam praktycznie dymka.
            Co do nowych aut,to ostatnio przede mną pan,"wystartował" nową BMW serii 7 dieslem (nową w sensie nowy model,nie wiem czy 2-3 letnia)Puścił taką chmurę, jakiej nie zostawiały nawet Ikarusy hehe, poważnie pisze.Pozdrawiam.
            • nazimno Dal czadu !!! Dla niektorych to jest "trendy". 15.06.13, 14:45
              No i poziom halasu z rury...
      • rysiekk111 dwusuwa można było ulepszyć 15.06.13, 19:58
        jeepwdyzlu napisał:

        > śmiali
        > a jeżdzenie mydelnicą to był obciach
        > Oczywiście śmiali się ci którzy auta nie mieli,czyli większość
        > Taka postawa pełna ukrytej zazdrości...
        Nie tylko ! tlumaczylęm już wielokroć, że głównei była to nieuleczalna choroba "równania do zachodu" w każdym aspekcie słusznym i niesłusznym. Najbardziej poglebił tę chorbę Gierek i to przyniosło więcej szkód niż jego długi

        > Fakt, ze dwusuw to był dobry pomysł,
        Zasanicze pytanie dwusuw, ale jaki ? Mozna było zrobić 2suwa wysopreżnego, abo z wdmuchem pneumatycznem a to wszystko mogło być tansze niż zakupy "nowoczesnych " 4 suwów kilkukroć przewymiarowaych.
        Ocywiście gdyby fahoffcy przypomnieli sobie o hybrydzie znanej wtedy już ponad pół wieku toby im starczył mały 1-cylindrowiec

        ale pod koniec lat 50-tych. 20 lat później
        > mały fiat to był jednak w porównaniu z trabim inny świat.
        o tak! do kaszlaka osoba slusznego wzrostu wsiąść ledwie mogła o wygodzie wewnątrz nie wspominając. Bagażnik lepiej przemilczeć, podobnie jak "trwałość" maluchowskich przegubów
        • nazimno Przyklad w lotnictwie: 17.06.13, 17:04

          www.deltahawkengines.com/
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka