Dodaj do ulubionych

remont łazienki - od czego zacząć?

IP: *.jagiellonia.krakow.pl 27.11.01, 22:31
Jestem posiadaczką (między innymi) łazienki w starej kamienicy. Klasyk: 3.5
metra powierzchni, stara wanna, stara muszla, niepraktyczna, mała umywalka.
Komunistyczne kafelki, odchodząca tapeta, kosmicznie nierówne ściany. MUSZĘ się
tego pozbyć!!! Ale: od czego zacząć? Równać ściany? Gładzią? Kłaść kafelki? Do
samej góry, czy lepiej pozostać przy tapecie? Najpierw wymieniać muszlę
toaletową czy glazurę? Wannę lepiej obudować, czy postawić luzem. I
najważniejsze: czy człowiek jest w stanie zrobić to sam, czy powinien znaleźc
raczej fachowca? Będę wdzięczna za każda pomoc
Obserwuj wątek
    • Gość: Mar Re: remont łazienki - od czego zacząć? IP: 213.25.197.* 28.11.01, 09:59
      Gość portalu: madźka napisał(a):

      > Jestem posiadaczką (między innymi) łazienki w starej kamienicy. Klasyk: 3.5
      > metra powierzchni, stara wanna, stara muszla, niepraktyczna, mała umywalka.
      > Komunistyczne kafelki, odchodząca tapeta, kosmicznie nierówne ściany. MUSZĘ się
      >
      > tego pozbyć!!! Ale: od czego zacząć? Równać ściany? Gładzią? Kłaść kafelki? Do
      > samej góry, czy lepiej pozostać przy tapecie? Najpierw wymieniać muszlę
      > toaletową czy glazurę? Wannę lepiej obudować, czy postawić luzem. I
      > najważniejsze: czy człowiek jest w stanie zrobić to sam, czy powinien znaleźc
      > raczej fachowca? Będę wdzięczna za każda pomoc

      Moim zdaniem najlepiej w łazience wygląda glazura. Tapeta - nawet specjalna,
      łazienkowa wygląda tandetnie. A takie głupie gadanie, że "aaa, jak się pani
      przestanie podobać, to można szybko położyć nową i zmienić wystrój łazienki" do
      mnie nie trafia. Nienawidzę remontów, więc lepiej zrobić raz a dobrze i zmienić
      wszystko razem za 10-15 lat. Od czego zacząć - od wszystkiego. Trzeba wypieprzyć
      z takiej łazienki dosłownie wszystko, zerwać do gołej ściany glazurę (jeżli była
      na cement i siatkę, to będzie potrzebny silny facet z naprawdę wielkim sprzętem
      :-). Najlepiej niczego nie robić samemu, bo oszczędnośc to żadna na 3,5 metra, a
      można coś spieprzyć. Przypuszczamm, że można wynająć fachowca, któremu trzeba
      zapłacić max. 35 zł z m2 glazury i ok. 60-100 zł za montaż jednego punktu
      hydraulicznego. To są ceny z Warszawy, ale w Krakowie powinno być taniej. Do tego
      dochodzi oczywiście koszt materiałów. Glazury trzeba kupić do 30% więcej niż
      powierzchnia ścian, terakoty - do 20% więcej (na docięcia, okrawki itp). Można
      ewentualnie samemu najpierw wygładzić i umalować ściany - jesli się potrafi, bo
      przy kładzeniu glazury to nie przeszkadza. Co do wanny - to uważam, że jesli
      jest to wanna zdobiona, nie przeznaczona do obuowy, to oczywiście sama jest
      dekoracją. Ale najpraktyczniej jest wannę obudować - i to nie płytami gipsowo
      kartonowymi, ale cegłą. I nie dać się namówić na taśmę uszczelniającą pomiędzy
      wanną a ścianą, przy której stoi. jeśli blaszana wanna jest z niezbyt twardej
      blachy, to niech fachowiec uszytwni ją cegłami i cementem, tak, żeby była trwale
      osadzona w podłodze i przy ścianie.
    • Gość: Mar i jeszcze jedno... IP: 213.25.197.* 28.11.01, 10:02
      "zrobienie" łazienki nie powinno fachowcowi zająć więcej niż tydzień. Płacić
      należy dopiero po skończonej robocie. Można co najwyżej dać zaliczkę na
      materiały, jesli do jego zadań należy kupno kleju do glazury, cegieł itp.
      Najlepiej oczywiście pojechać z takim człowiekiem do sklepu - niech on wybiera,
      a klient płaci.
      • Gość: laser Do Mar IP: *.devs.futuro.pl 28.11.01, 10:44
        Mar napisał:"I nie dać się namówić na taśmę uszczelniającą pomiędzy
        wanną a ścianą, przy której stoi.

        Właśnie ,a czym szczelnić.Ja pierwszym razem uszczelniłem zwykym białym
        silikonem i po krótkim czasie miałem czarne plamy.Namęczyłem się okrutnie przy
        zdzieraniu tego i uszczelniłem specjalnym sanitarnym.Przyznam,że dłużej to
        trwało ale plamy pojawiły się znowu.Teraz waśnie myślałem o taśmie,bo łatwo ją
        wymieniać,lub jakiś ciemny silikon.Co Ty na to ? i dlaczego nie taśma ?
        Pozdrawiam
        • Gość: Mar Re: Do Mar IP: 213.25.197.* 28.11.01, 10:57
          Gość portalu: laser napisał(a):

          > Mar napisał:"I nie dać się namówić na taśmę uszczelniającą pomiędzy
          > wanną a ścianą, przy której stoi.
          >

          Bo ja się dałem namówić i ta taśma się wogólne nie trzyma, mimo, że ją wymieniłem
          na nową, odtłuściłem glazuę i wannę przed przyklejeniem, a nawet smarowałem
          jakimś super klejem. Wszystko o dupę potłuc. Silikon też jest do niczego. Nie
          jestem glazurnikiem ani hydraulikiem, tylko właścicielem (miedzy innymi:-)
          łazienki i swoje opinie wygłaszam na podstawie włąsnych doświadczeń. Sam nie wiem
          jak zrobić, żeby było dobrze, ale na pewnoe nie taśmą i nie silikonem. Może
          trzeba dokładniej dopasować (dosunąć) wannę do ściany u uszczelnić cementem, a na
          to tylko kosmetycznie dać silikonu? A może jest jakaś inna taśma lub listwa,
          która by się porządnie trzymała? W każdym razie taśma w zwoju, bodajże francuska,
          do kupienia w sklepach typu OBI i podobnych jest do DUPY!
          • Gość: madźka mam ochotę... IP: *.jagiellonia.krakow.pl 02.12.01, 20:40
            Mam naprawdę wielką ochotę położyć te kafelki sama! Co prawda książki
            instruktażowe, które zakupiłam specjalnie w tym celu, doprawdy niewiele
            wyjaśniają, ale perspektywa samodzielnego ułożenia mozaika jest kusząca.
            Wielkie dzięki za pomocne uwagi, bardzo się przydają. A propos: masz jakąś
            koncepcję sufitu łazienkowego? u mnie cholernie nierówny, muldy, pęknięcia, nie
            wiem czy malować (najpierw wyrównując), czy zakładać tzw. kasetony (niecierpię
            tej nazwy)?
            pozdr
            • Gość: Mar Moim zdaniem IP: 213.25.197.* 02.12.01, 22:06
              Gość portalu: madźka napisał(a):

              > Mam naprawdę wielką ochotę położyć te kafelki sama! Co prawda książki
              > instruktażowe, które zakupiłam specjalnie w tym celu, doprawdy niewiele
              > wyjaśniają, ale perspektywa samodzielnego ułożenia mozaika jest kusząca.

              Lepiej i taniej wyjdzie, jesli kupisz sobie... puzzle, a ułożenie zlecisz
              glazurkarzowi. Możesz przecież zaprojektować ułożenie mozaiki na papierze i też
              będziesz miała radochę ;-).

              > Wielkie dzięki za pomocne uwagi, bardzo się przydają. A propos: masz jakąś
              > koncepcję sufitu łazienkowego? u mnie cholernie nierówny, muldy, pęknięcia, nie
              >
              > wiem czy malować (najpierw wyrównując), czy zakładać tzw. kasetony (niecierpię
              > tej nazwy)?
              > pozdr

              Kasetony czy sufit podwieszany? Kasetony czyli takie gipsowe fidry-midry pasują
              tylko do łazeinek w starym stylu, z umywalką obudowaną drewnem i mosiężnymi
              kurkami. W nowoczesnej łazience wyglądają moim zdaniem wsiowo. Niektózy robią
              podwieszane sufity i zakładają halogeny. Mnie się tak nie podoba, ale skoro tak
              lubisz - to sobie zrób... Ale jak się do tego zabrać - to nie wiem.
            • Gość: Kwasek Re: mam ochotę... IP: 10.0.100.* 04.12.01, 16:01
              Ukladanie glazury lepiej powierzyć glazurnikowi z rekomendacjami bo nie
              wychwycisz wszystkich niuansow w praktyce, czy wiesz jak gruntować, jaki klej
              najlepszy itp, żeby rowno było? To ma przetrwać kilka lat, to mała łazienka to
              nie przytlaczaj jej zbyt dużą ilością gadżetów. Glazura jasna i świecoca, to
              powiększa pomieszczenie.
              • Gość: fragi Re: mam ochotę... IP: *.zebyd.com.pl 05.12.01, 00:09
                Sufit proponuję zrobić z płyty gipsowo-kartonowej na ruszcie. Jak to stara buda
                to pewnie jest wysoko i obniżenie sufitu o kilka lub kilkanascie cm nie robi
                różnicy. Halogenów w tym być nie musi. Zresztą halogeny dają kiepskie światło.
                Własnoręczne układanie glazury to moim zdaniem głupota (bez urazy) chyba, że
                masz drugą łazienkę .
          • Gość: sam_o Re: Do Mar IP: *.tpnet.pl 14.12.01, 23:17
            W Castoramie (może gdzieś indziej też) można kupić sztywną listwę do
            uszczelniania. Ma ok. 1,5 m długości, jest ze sztywnego tworzywa z "wargami" z
            miękkiego tworzywa na brzegach które dobrze uszczeniają i przylegają do
            powierzchni. Klei się tylko do jednej powierzchni (ja kleiłem do wanny) więc
            może "pracować". Niestety nie można liczyć na samoprzylepną taśmę naniesioną na
            listwę (jest za słaba)- pomogła dopiero dodatkowa warstwa kleju montażowego. Po
            takim potraktowaniu trzyma sie dobrze i co najważniejsze daje się myć
            odzyskując estetyczny wygląd, zapobiega też skutecznie wciekaniu wody pod
            listwę (nawet z powierzchni ściany). Negatywną opnię o listwie "z rolki"
            potwierdzam - jeśli nie odejdzie sama (najczęściej) to odpadnie podczas próby
            umycia.
    • Gość: dawid Re: remont łazienki - od czego zacząć? IP: 217.8.190.* 06.12.01, 12:49
      Hej,
      Pare miesiecy temu remontowalem lazienke - stare budownictwo, 4m2, strop 3.2m.
      Oto porzadek prac:
      1. Usuniecie wszystkiego co znajdowalo sie w lazience tak, ze zostaly gole
      mury, bez tynku
      2. Rozprowadzenie nowej instalacji wodnej, kanalizacyjnej i elektrycznej
      3. Wykonanie wylewki cementowej
      4. Montaż stalazu do bidetu i miski ustepowej
      5. Wykonanie podwieszanego sufitu z plty G-K na stelazu metalowym
      6. Wyrownanie powierzchni scian poprzez przyklejenie plyt G-K
      7. Nalozenie plynnej folii w miejscach narazonych na czesty kontakt z woda
      8. Przyklejenie plytek na scianach
      9. Malowanie sufitu i scian nad plytkami
      10. Montaz wanny + obudowa z plyty styropianowej wzmacnianej siatka na stelazu
      metalowym
      11. Ulozenie maty elektrycznej na podlodze
      12. Ulozenie plytek na podlodze
      13. Ulozenie plytek na obudowie wanny
      14. Fugowanie
      15. Silikonowanie naroznikow i styku posadzki ze scianami.
      16. Montaz umywalki, bidetu i miski

      Plyta G-K zielona (do wilgotnych pomieszczen) pozwolila wyrownac sciany tak, ze
      pozniejsze ukladanie plytek bylo czysta przyjemnoscia.
      Jesli chodzi o ilosc plytek, zdecydowalismy sie z zona na dosc duze (43x31cm).
      Przy pomocy komputera rozrysowalismy ich rozklad na kazdej ze scian ze
      wskazaniem polozenia dekorow. Policzylismy co do sztuki potrzebne plytki,
      rowniez te na podloge. Do tego doliczylismy po kilka sztuk na docinki.
      Prace wykonawcze powierzylem sprawdzonemu fachowcowi, ale mialem tez spory
      udzial wlasny. Czesc prac wymaga udzialu co najmniej dwoch osob, np.
      podwieszanie sufitu.

      Pozdrawiam, i zycze powodzenia

      PS. warto za wczasu pomyslec o miejscu, gdzie mozna skorzystac z prysznica,
      ubikacji. W moim przypadku byl to polozony 100m obok akademik.
      • Gość: Mar prysznic i toaleta podczas remontu IP: 213.25.197.* 07.12.01, 08:58
        Ktoś tu napisał (słusznie), że trzeba się gdzieś myć w czasie remontu. Ja
        zatrudniałem fachowca, więc myć się jeździł do swojego domu, ale pamiętam przed
        laty minę mojego ojca, kiedy wrócił do domu (wczśniej niż zwykle) i zobaczył
        wychodzącego z naszej łazienki sąsiada w szlafroku... Potem okazało się, że po
        prostu matka pozwoliła mu skorzystać z naszej łazienki, bo u siebie robił
        remont. Na szczęście w pokoju matka nie była sama, tylko popijały kawę z
        sąsiadką. Ale to pierwsze wrażenie było niezapomniane...
      • annatro Re: remont łazienki - PYTANIE DO DAWIDA 09.12.01, 15:49
        "Przy pomocy komputera rozrysowalismy ich rozklad na kazdej ze scian ze
        wskazaniem polozenia dekorow. Policzylismy co do sztuki potrzebne plytki,
        rowniez te na podloge. Do tego doliczylismy po kilka sztuk na docinki."

        DAWIDZIE - z jakiego programu skorzystałeś w celu zaprojektowania układu
        glazury, ilości płytek i położenia dekorów?
        Czy można również pokombinować z kolorami? Oraz zaprojektować ułożenie
        wyposażenia łazienki,np.prysznica, umywalki, itd.?

        Będę niezmiernie wdzięczna za odpowiedź.
        Pozdrawiam
        Anna
        • Gość: dawid Re: remont łazienki - PYTANIE DO DAWIDA IP: 217.8.190.* 10.12.01, 15:35
          My korzystalismy z CADa. Po sciagnieciu ze strony producenta zdjec
          interesujacych nas plytek oraz ich przeskalowaniu, ukladalismy je na rysunku
          rozwiniecia scian naszej lazienki. Pozniej juz wystarczylo policzyc plytki.
          Dodatkowo na ten rysunek nalozylismy pogladowe rysunki wyposazenia (miska,
          bidet, ...)
          Do zamodelowania 3D mozna uzyc np. Arcona (wersja demo jest gdzies dostepna w
          sieci). Ten program pozwala na obejrzenie projektu z roznych kierunkow, z
          uwzglednieniem punktow swietlnych. Jednak, zeby zobaczyc w nim sciany
          zawierajace nieuporzadkowane elementy ozdobne, trzeba by najpierw przygotowac
          bitmape dla calej lazienki - tego nie jestem do konca pewien.

          Pozdrawiam,

          Dawid
          • annatro Re: remont łazienki - PYTANIE DO DAWIDA 11.12.01, 18:21
            Bardzo dziękuję. Będę próbowała. Pozdrawiam. Anna
      • Gość: yorg Re: remont łazienki - od czego zacząć? IP: *.za-tp.digi.pl 14.12.01, 11:29
        Do tych wszystkich punktów trzeba by jeszcze dodać jeden należałoby pamiętać o
        wszystkich przepisach technicznych, które obowiązują - Prawo budowlane,
        energetyczne itd. jest tego bardzo dużo. Człowiek powinien niedość że dobrze
        czuć się w pomieszczeniu to jeszcze powinien być bezpieczny.

        pzdrw
        • Gość: krzysiek Re: remont łazienki - od czego zacząć? IP: *.lemberg.com.pl 02.01.02, 21:20
          No wlasnsnie. Posiadam mala lazienke z junkersem. Chcialbym go nieco przesunac
          ku scianie i zmniejszyc srednice rur doprowadzajacych gaz do niego, ale nie
          wiem czy sa jakies konkretne ograniczenia na to. Np. odleglosc rur od sciany,
          badz junkersa od sciany. Wiem ze rur gazowych nie wolno zabudowywac. Oczywiscie
          zmiane instalacji przeprowadzilby fachowiec, jednak ja chcialbym to zaplanowac
          co i gdzie.
          Pozdrawiam
    • acur2 Re: remont łazienki - od czego zacząć? 08.03.02, 16:00
      Generalnie zacznij od rur i innych instalacji pod scianami (może podwieszany
      kibelek, może warto pomyśleć o tym gdzie będzie stała pralka jesli masz ja w
      lazience można od razu doprowadzic tam prad i wode), potem wyrownaj sciany i
      sufit (mozebyc z plyt GK lub podwieszany, lub jesli odpowiednio zaprojektujesz
      lazienke, jego nierownosci moga byc jego atutem), potem płytki (tu nalezy
      dokladnie dogadac sie z fachowcem i wierz mi lepiej zlecic to jemu niz sie meczyc
      samemu zwlaszcza jesli robi sie to pierwszy raz, nalezy dokladnie wszystko
      umowic, najlepiej dac mu gotowy projekt, ale trzeba uwazac przy rozliczeniu:
      inaczej biora za ukladanie terakoty w ukladzie tzw normalnym a inaczej w tzw
      karo, czyli plytki ukladane sa po skosie, ukladanie tzw cokolika przy podlodze to
      tez odrebna bajka, plus obudowanie wanny to tez platne extra). A wanne tez mozna
      wymienic i dostosowac ksztaltem (np narozna) do pomieszczenia. Oprocz tego
      oczywiscie musisz znalezc przynajmniej siedmiu znajomych ktorzy udostepnią Ci
      swoja piekna lazienke przez ok tydzien (codziennie ktos inny bedzie myl Ci
      plecy......).
      powodzenia


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka