Dodaj do ulubionych

Jak sie targowac?

24.05.07, 11:08
Uzgodnilam przed remontem wysokosc zaplaty dla fachowca.Oczywiscie pewnie
cena nieco wzrosnie bo doszly do tego jeszcze inne rzeczy po
drodze.Uprzedzilam tez,ze bede sie targowac na koncu co pan przyjal ze
zrozumieniem:).I teraz nie wiem od jakiej kwoty zaczac targi.Caly remont
wyniesie +/- 4.500 tysiaca zlotych.Czy zaczac od 500zl?Dodam,ze robota jak
narazie jest wykonana solidnie i nie ma sie do czego przyczepic.Po drodze
jednak pljawil sie u mnie problem finansowy i dlatego zalezy mi zeby sie jak
najrozsadniej targowac.Poradzcie cos?
Obserwuj wątek
    • magdajeden Re: Jak sie targowac? 24.05.07, 11:11
      targuje sie przed robotą a nie po.
      jesli uzgodniłas cenę to dlaczego teraz chcesz sie targować?
      to mało elegancko, szczególnie, ze piszesz, ze nie masz sie do czego przyczepić.
      dlaczego ktoś ma stracić na tym (po wykonaniu roboty), ze u ciebie pojawiły sie
      problemy finansowe?
      • azza4 Re: Jak sie targowac? 24.05.07, 13:05
        Uzgodnilam z gosciem ze bede sie targowac po i juz.Przeciez wiadomo,ze moga
        dojsc jakies dodatkowe sprawy i tak tez sie stalo.Skoro on jest chetny do
        nagocjacji to dlaczego nielegancko?Tym bardziej ze to narazie czesc prac.Za
        jakis czas chcialabym aby jeszcze mi w czyms pomogl.Jak zobaczy,ze sie zgadzam
        na wszystko to moze podbic cene.Niestety,kobieta jest traktowana jak ciemna
        masa czesto w tej materii i lyknie wszystko.
        • Gość: mif Re: Jak sie targowac? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.07, 13:44
          > jakis czas chcialabym aby jeszcze mi w czyms pomogl.Jak zobaczy,ze sie
          zgadzam
          > na wszystko to moze podbic cene

          To wtedy będziesz się targować, ale przed zaczęciem prac.

          > dojsc jakies dodatkowe sprawy i tak tez sie stalo.Skoro on jest chetny do
          > nagocjacji to dlaczego nielegancko?

          1. chętny do obniżenia o wartość jjednej flaszki, na odczepnego.
          2. "nielegancko", bo : ma wynieś remont na plecach?

          > na wszystko to moze podbic cene

          Jak będziesz się targować, to:
          1. Napewno podbije cenę, żeby sobie wyrównać
          2. nie będzie już u Ciebie robił
          • Gość: martin Re: Jak sie targowac? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.07, 15:21
            a pies tancowal z taka inwestorka-u takiej pracowac!to dopiero rozkosz!!
            • azza4 Re: Jak sie targowac? 24.05.07, 15:30
              A moze wypowie jakis prawdziwy inwestor a nie sami fachowcy
              • magdajeden Re: Jak sie targowac? 24.05.07, 16:56
                nie ma znaczenia czy wypowiada sie wykonawca czy inwestor.
                postaw sie w sytuacji tego człowieka. umawiasz sie nowym pracodawcą na okresloną
                stawkę wynagrodzenia za twoją pracę. on na koniec rozmowy ci mowi, że tak kwota
                może byc jeszcze negocjowalna. cieżko pracujesz miesiąc, a gdy przychodzi dzien
                wypłaty pracodawca ci mówi, ze świetnie ci szło, ale przypomina o tym, ze kwota
                miała byc negocjowalna, wiec on negocjuje i w związku z powyzszym płaci ci 50%
                umówionej kwoty, bo akurat sytuacja firmy sie troche pogorszyła.

                albo jest sie uczciwym albo sie probuje kombinować. niezaleznie od tego czy sie
                jest inwestorem czy wykonawcą.
                negocjujcie nastepne etapy robót albo ewentualnie zakres dodatkowy, tak jak
                napisali przedmówcy. wszystko inne byłyby nieuczciwoscią.
        • magdajeden Re: Jak sie targowac? 24.05.07, 16:57
          azza4 napisała:
          Jak zobaczy,ze sie zgadzam
          > na wszystko to moze podbic cene.

          nie przykładasz przypadkiem do innych swojej miarki?
          nie każdy kombinuje.
    • monia76 Re: Jak sie targowac? 24.05.07, 15:47
      jak się nie masz do czego przyczepić to daj gościowi na ile się umówiłaś.
      solidną pracę i fachowość trzeba szanować.
    • jarecki_2 Re: Jak sie targowac? 24.05.07, 16:34
      Co tu gadać. Targować się można jak ma się jakieś pretensję, praca została
      wykonana nie terminowo, nie fachowo i są lub były jakieś kłopoty. Człowiek
      wykonał swoją pracę, wszystko jest w porządku tylko Pani "Inwestor" przegięła z
      pracami dodatkowymi i kasy nie starczyło. Teraz chcesz od nas potwierdzenia,
      usprawiedliwienia i podpowiedzi jak wyjść z twarzą z sytuacji, żeby nie
      powiedzieć człowiekowi, któremu nie masz nic do zarzucenia, że nie masz
      pieniędzy w wystarczającej ilości. Należało się nad tym zastanowić przed
      przystąpieniem do prac. Uzgodniłaś z fachowcem kwotę za wykonanie np. 1000 zł.
      Fachowiec zawsze wie, że te prace o których rozmawialiście to nie wszystko i
      bardzo rzadko się zdarza, że nie ma prac, które trzeba wykonać jako dodatkowe
      bądź to z konieczności bądź z polecenia inwestora. Tak więc umawiasz się z
      fachowcem na 1000 zł i pytasz czy można na końcu negocjować cenę. Fachowiec się
      zgadza ponieważ uważa, być może, że oto trafił na inwestora, który wie to i owo
      o remontach i inwestor ten przewiduje, że mogą zdarzyć się takie dodatkowe
      prace. Tak więc fachowiec się cieszy bo ostatecznie więcej, hipotetycznie w
      przyszłości, zarobi za dodatkowe prace, których przed przystąpieniem do
      działania nikt nie jest w stanie określić, i jak wspominasz o negocjacji to się
      zgadza, ale czy uzgodniliście co będziecie negocjować? Czy wykonawca ma tego
      jasność? Bo moim zdaniem możesz co najwyżej, jeśli wszystko jest ok, negocjować
      kwoty za prace dodatkowe. I tak załóżmy, że prace dodatkowe to 800 zł ponad to
      na co umówiliście się na początku. Czyli razem do zapłacenia jest 1800 zł.
      Negocjujesz i staje na tym że opuści ci 10%. No i mamy wynik, masz do zapłacenia
      1000 zł plus pomniejszoną o 10% kwotę za prace dodatkowe czyli 720 zł. Ale ty
      masz nadal tylko 1000 zł te, które miałaś na początku. I jak teraz wyglądasz?
      Wykonawca jest dobry, nie ma z nim kłopotów ani do niego pretensji a Ty szukasz
      sposobu, łapiąc wykonawcę za słowo, jak nie zapłacić więcej ponad to na co się
      umówiliście a prace dodatkowe chcesz dostać zupełnie gratis. Jeśli moje
      przypuszczenia i dywagacje są słuszne to na kogo teraz wyglądasz?




      • azza4 Re: Jak sie targowac? 24.05.07, 19:05
        Prace dodatkowe to doprowadzenie do stanu pierwotnego tego co sie po drodze
        niechcaco sie zawalilo a nie przykrecanie zlotych wieszaczkow na reczniczki
        jak mi tu probujesz sugerowac.I lepiej wiem czego tu szukam.Pieniedzy tez mi
        nie brakuje.Sprawe przedstawilam chyba nie do konca szczegolowo bo i pan
        fachowiec sobie nieco ukrecil na pewnych rzeczach.W kazdym razie dzieki za
        odpowiedzi.Za robote dostanie ile bedzie chcial,ale za to co wykrecil odda i
        sprawa zalatwiona.
        • jarecki_2 Re: Jak sie targowac? 24.05.07, 19:13
          No proszę, a jeszcze nie dawno taki dobry był, kryształowy i solidny. hehehehe
          • Gość: killer Re: Jak sie targowac? IP: *.chello.pl 26.05.07, 02:04
            jak ci się robota podoba to daj premię a nie jakieś targi po wykonanym zadaniu
            a jak doszedł problem z kasą to się umów o dokończenie zapłaty w innym terminie
            i obie strony będą zadowolone (weksel poręczenie)
            (jak wykonawca ma się targować po wykonanej pracy? że np. zdejmie umywalkę którą
            założył)
        • jarecki_2 Re: Jak sie targowac? 24.05.07, 19:16
          .........i nie ma sie do czego przyczepic.Po drodze
          jednak pljawil sie u mnie problem finansowy .........



          cóż.........
        • magdajeden Re: Jak sie targowac? 24.05.07, 19:25
          ale mącisz
    • dagi333 Re: Jak sie targowac? 24.05.07, 19:24
      ustlilas cene na poczatku wiec powinnas sie tego trzymac. Tez jestem kobieta i
      tez robie remont domu. ustalam stawke za prace przed. jezeli cos wypadnie
      niespodziewanego i nieplanowanego to negocjuje w trakcie. Tak jest fair.
      • Gość: gość Re: Jak sie targowac? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.07, 19:54
        Co tu dużo dyskutować.Należy tego inwestara nazwać po imieniu.KANCIARZ I OSZUST.

        I tyle.
        • azza4 Re: Jak sie targowac? 24.05.07, 20:29
          O prosze!!!I tym przyjemnym akcentem temat uwazam za zamkniety.Dobranoc.
          • jarecki_2 Re: Jak sie targowac? 24.05.07, 21:08
            Dobranoc
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka