Dodaj do ulubionych

Wilgoć (grzyb) a panele ścienne

05.03.09, 17:45
Witam!
Zabieram się za gruntowny remont. Mieszkanie jest dość wilgotne, na ścianach
zew. zwłaszcza u góry występują szare zacieki -grzyb rzecz jasna, walka trwa.
Myślę o położeniu paneli ściennych (również w miejscach gdzie owo natręctwo
występuje). Podwieszany sufit zaopatrzony ma być w system wentylacji. I tu
pytanie - czy to zda egzamin? czy nie zakwitnie mi pod tymi panelami jakieś
poważniejsze ustrojstwo? Jak przygotować podłoże? co pod panele? i czy wogóle
warto?
Proszę o rady.
Pozdrawiam!
Obserwuj wątek
    • maciek_ltd Re: Wilgoć (grzyb) a panele ścienne 05.03.09, 19:13
      Witam

      W przypadku grzyba i nadmiernej wilgoci wentylacja jest rzeczą podstawową. Jeśli
      dany obszar w naszym domu, mieszkaniu jest narażony na wilgoć i ma możliwość
      "wejścia" w ścianę to mamy problem. Zmagazynowana w betonie, cegle itp wilgoć
      latem wędruje przez ścianę na zewnątrz(do ciepła) i tam tez się uwidacznia lub
      nie. Natomiast zimą cały ten zapas wraca spowrotem do środka(do ciepła) z całym
      świństwem które się znajduje w ścianie. Mam tu na myśli miedzy innymi grzyby.

      Wniosek jest jeden. Jeśli pomieszczenia sa odpowiednio wentylowane, a budynek
      zabezpieczony hydroizolacją nie ma szans na wychodzenie grzybów ze ścian.

      Moim skromny zdaniem nie powinno się przykrywac tych miejsc. Nie wiem co to za
      panele i z czego sa wykonane. Najpierw znajdzmy przyczynę, nastepnie w miare
      mozliwosci ja usuńmy i mieszkanko gotowe do wystrajania:)

      Prawdziwy problem zaczyna się wtedy gdy budynek nie ma odpowiedniej
      hydroizolacji, wtedy wilgoć wędruje od podłoża.

      Pozdrawiam
    • ale_xa Re: Wilgoć (grzyb) a panele ścienne 06.03.09, 23:00
      Warto w mieszkanku zapewnic dobra wentylacje. Skoro jest grzyb oznacza to ze jej
      nie ma. Proponuje wykonac w oknach nawietrzaki, one zapewnia mikrowentylacje.
      Sprawdz wentylacje w calym budynku, moze warto skontaktowac sie z administracja?
      Wymiana tynku tez wydaje sie byc rozsadnym rozwiazaniem.
      Stosujac panele maskujemy problem - tak jak np. makijazem niedoskonalosci cery,
      ale problemu nie rozwiazemy.
      Nie wiem gdzie dokladnie jest to mieszkanie - ostatnie pietro, parter? Jesli
      masz dach nad soba, przyczyna moze lezec w zlej hydroizolacji jak pisal
      wczesniej kolega.
      Ja bym wymienila tynk, farba akrylowa, oddychajaca. Jesli koniecznie panele to
      np Gustafs /drogie i dobre na stelazu aluminiowym/ albo Trespa. Absolutnie nie
      siding.
      Jesli jest bardzo zle, zastanawialabym sie nad stelazem do plyt gipsowo
      kartonowych i polozeniu plyt....beda ladne "nowe" sciany. Mozna uzyc np
      wodooodpornego GK...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka