06.02.03, 23:17
Ostatnio poruszyła mnie jedna sprawa. Rozmawiałem z kolegą który chciały
zawrzeć zwiazek małżeński, na przeszkodzie stoją przede wszystkim względy
finansowe. Dowiedział się że minimum co ksiądz "bierze" to jest 700 zł,
organista połowę tego co ksiądz a koscielny połowę tego co ten ostatni.
Kolega zarabia miesięcznie około 700 zł, czyli ma stawke około 2 zł za
godzinę, natomiast ksiądz za pomachanię rękami za godzinę zgarnia tyle kasy.
Gdzie tutaj jest sprawiedliwość? A jeszcze za co "zrobić" wesele?
To jest przegięcie p.... Księża powinni słuzyc ludziom i pomagać tym
potrzebujacym a nie być organizacją która prowadzi nieżle dochodowy interes.
Obserwuj wątek
    • _jola Re: Komercja 06.02.03, 23:25
      Co to znaczy, że ksiądz "bierze" 700,-?
      Jest jakiś cennik? Czy to znaczy, że jak dam mu 100,- to nie udzieli mi
      sakramentu? Może wtedy będzie to gorszy sakrament?
      • Gość: Lapusz Re: Komercja IP: *.crowley.pl 07.02.03, 08:21
        Rzeczywiście, jeżeli ksiąc podał cennik, to sprawa co najmniej bulwersująca. Ja
        bym na miescu kolegi powiedział tak: na bazarze jak jestem to się zawsze
        targuję, to niech ksiąc weźmie 4 stówki, ale w zamian organista może być
        najebany i może troszku pofałszować, a ksiąc może sobie mowy oszczędzić i
        ceremoniał skrócić. Poza tym to należałoby mu jebnąć.
        • Gość: Pit Re: Komercja IP: *.elk.sdi.tpnet.pl 07.02.03, 09:07
          Pewnie kazdy oglądał ilu parom na raz ślubu udziela Wielebny Mun.To jest
          hurtownik i cena na pewno jest niższa.Dziś w detalu mało co się opyla.
    • Gość: Adam Re: Komercja IP: *.proxy.aol.com 07.02.03, 08:59
      W Stanach nie ma rowniez cennika na slub, msze czy chrzest. Jesli ktos nie jest
      zorientowany ile dac na msze to wowczas ksiadz powie jakie jest minimum. Na
      msze w NY minimum wynosi $20, ale oczywiscie ludzie daja wiecej. Natomiast
      minimum za slub wynosi $100. Oczywiscie kazdy daje znacznie wiecej. Jesli ktos
      jest bezrobotny i nie ma pieniedzy ksiadz slubu udzieli bezplatnie. Przy
      zamawianiu slubu nie ma dodatkowych kosztow koscielnego i organisty.
      Ale do parafii nalezy tylko ten kto sie do niej zapisal i oplaca skladki
      parafialne. Skladka parafialna to powiedzmy raz na miesiac czy raz na 3
      miesiace minimum $20 w zaleznosci od mozliwosci parafianina. Jesli ktos do
      parafii sie nie zapisal i placi skladek a zechce wziasc slub wowczas placi sie
      wiecej.
      Oprocz tego podczas kazdej mszy taca zbierana jest 2 razy. Pierwsza kolekta to
      na potrzeby parafii, a druga to na sprawy spoza parafii na przyklad na koscioly
      na Wschodzie, KUL czy biednych.

      Podczas odwiedzin w Polsce w Elku zaszedlem do Kosciola do mojej dawnej parafii
      Kosciola Najswietszego Serca Jezusa na sume i zeby dac na msze. Ksiadz byl
      bardzo uprzejmy i jak po mszy poszlismy do zachrystii, a byla niedziela to
      ksiadz byl na tyle uczynny, ze zaprowadzil nas do kancelarii. Nie okreslal
      wysokosci ofiary. po spotkaniu z ksiedzem w mojej dawnej parafii w Elku
      odnioslem mile wrazenie.

      pozdrawiam
      Adam
      • Gość: yen Re: Komercja IP: *.elk.mazury.pl 07.02.03, 11:33
        jesli kolega upiera sie na slub z tym pazernym ksiedzem, niech mu postawi
        alternatywe - albo bierze 200-300 zl ( maksymalnie!) albo pojdzie sobie wziac
        slub gdzie indziej. a moze warto byloby powiadomic regionalna gazete - jak
        ksiadz zobaczy nazwe swojej parafii w gazecie to mu sie chociaz troche wstyd
        zrobi. widac kto w naszym biednym miescie jest najtlustszy - kler.
        ja sie zastanawiam czy slub koscielny jest tak naprawde potrzebny. gdyby go
        traktowac calkiem serio, nalezaloby do tego czas zachowac dziewictwo, a potem
        rodzic co rok bobasa i mieszac w garnkach. wiec 95% ludzi łamie juz warunek
        wstepny. nikt nie traktuje tej "kościelności" serio, bo ludzie biora slub w
        ciazy, uzywaja antykoncepcji, rozwodza sie.
        • Gość: manio Re: Komercja IP: *.suwalki.sdi.tpnet.pl 07.02.03, 12:24
          ślub to sakrament i jako taki udzielany ma byc za darmo ! Jeśli nie wie o tym
          Twój proboszcz to powiadom go poprzez kurię.A jak nie to zmień meldunek i żeń
          się w parafii NSJP. Tam biora ile warta jest narzeczona : jeden z księży na
          wyłożone 20 zł ofiary - wydał 19 zł reszty. Przy takiej wycenie wartości laski -
          do intercyzy nie doszło.
          • Gość: monia Re: Komercja IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 07.02.03, 14:58
            duzy kosciol jest jedynym kosciolem w elku, w ktorym sa ksieza z powolania, i
            dla ktorych bycie ksiedzem to nie jest wyuczony intratny zawod.
            jesli mialabym kiedys brac slub koscielny w elku to tylko tam.

            do adama: w stanach pewnie kosciol jest oblozony podatkiem, w polsce tak nie
            jest wiec slubu powinno sie udzielac co laska, bo i tak ksieza maja niezle
            dochody ze staruszek, ktore daja im codziennie na tace.
            • Gość: julita Re: Komercja IP: *.12.252.64.snet.net 07.02.03, 15:07
              700 zl to astronomiczna suma dla wszystkich.............

              smutne to naprawde, ale tym bardziej pokazuje ze ksieza to tylko ludzie jak
              inni, chciwi i bezduszni..............jc.
            • ralston Re: Komercja 07.02.03, 15:08
              Z tymi niezłymi dochodami, to bym raczej nie przesadzał. Staruszki nie bardzo
              mają już z czego dawać...
              • kris281 Re: Komercja 07.02.03, 15:57
                Sakrament udzielany przez księdza nie może być odpłatny, to nie jest żaden
                towar ani wiza do innego kraju za który trzeba "zabulić". Jeżeli ktoś chce się
                odwdzięczyć i dać trochę "na tacę" to niepowinno być to wymuszone przez
                księdza.
                A teraz kilka historii z życia. Jeden koleś chciał dać dla księdza 700 zł za
                ślub, a usłyszał od księdza tekst że za mało ceni swoja wybrankę (zabulił 1000
                zł). Inny osoba wyszytko juz przygotowała, opłaciła etc. Podczas ślubu nikt
                nie grał Mendelsona. Koleś myslał że jak dał dla księdza kasę to wszystko
                załatwił. Nie wiedział że organista bierze sam w rękę. Zgroza.

                Pozdrawiam księży, oby tak dalej a kościoły opustoszeją.
              • Gość: tomko z innej beczki IP: *.powiat.elk.pl / 192.168.3.* 07.02.03, 15:59
                Ralstonie, czy Ty masz może brata o imieniu Tomek?
                tomko
                • ralston Re: z innej beczki 07.02.03, 16:33
                  Mam
                  • Gość: Spec Re: z innej beczki IP: 38.112.0.* 07.02.03, 17:25
                    ralston napisał:

                    > Mam

                    no prosze jak Tomko zgadl - nawet bez kupowania samogloski ;)

                    (Magda odslon)
                    • ralston Re: z innej beczki 07.02.03, 17:29
                      :)))) Było też: "Magda - pokaż panu..."
            • Gość: Adam Re: Komercja do monii IP: *.proxy.aol.com 07.02.03, 19:44
              Gość portalu: monia napisał(a):

              > do adama: w stanach pewnie kosciol jest oblozony podatkiem, w polsce tak nie
              > jest wiec slubu powinno sie udzielac co laska, bo i tak ksieza maja niezle
              > dochody ze staruszek, ktore daja im codziennie na tace.

              W Stanach Koscioly i zwiazki wyznaniowe sa zwolnione ze wszystkich podatkow.
              Jest zelazna zasada, ze panstwo nic od Kosciolow nie bierze, ale i nic im nie
              daje. 10 lat temu toczyla sie dyskusja, zeby opodatkowac koscioly. Przwyzszyla
              zasada, ze jak mozna kogos opodatkowac, kto utrzymuje sie z ofiar. Jesli
              parafia prowadzi dzialalnosc gospodarcza co sie rzadko zdaza i ksiadz
              udokumentuje, ze zyski z tej dzialalnosci w calosci zuzyl na potrzeby kosciola
              czy szkoly to rowniez jest zwolniony z placenia podatku za taka dzialalnosc.
              Prawie kazdy kosciol prowadzi szkole parafialna podstawowa, czasem srednia. Sa
              to szkoly z prawdziwego zdazenia zatrudniajace swieckich nauczycieli,
              realizujace program szkol swieckich, a religia jest tylko jednym z przedmiotow.
              Szkoly te maja wyzszy poziom od szkol panstwowych i absolwenci srednich szkol
              parafialnych chetniej sa przyjmowani na studia niz ze szkol panstwowych. Za
              nauke w szkole placa rodzice dzieci co zwykle nie wystarcza na utrzymanie
              szkoly i reszte placi parafia. Panstwo nie finansuje tych szkol.

              Pozdrawiam
              Adam
            • kibic007 Co do podatków... 07.02.03, 22:06
              to nie wiem czy myślimy o tym samym, ale księża są w Polsce ododatkowani - co
              prawda podatkiem zryczałtowanym (czyli zależnie od liczby "głów" w danej
              parafii przy założeniu, że wszędzie płacą po równo).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka