Dodaj do ulubionych

Krew w plwocinie

21.12.09, 21:12
Od jakiegoś czasu (kilka lat) męczy mnie kaszel z odkrztuszaniem. Latem pomagały spacery na tężni solankowej. Pierwsza wizyta (latem tego roku) u pulmonologa i diagnoza: astma. I jakieś wziewne sterydy. Kontrolna wizyta za jakiś czas: nie ma astmy. Ale kaszel i odkrztuszanie pozostały. Rtg płuc - "stan odpowiedni do wieku" (63 lata). Dziś atak kaszlu trochę większy i w odkrztuszonej wydzielinie niezbyt ładnego, takiego jakiegoś szarego koloru krew. Ataki kaszlu zawsze z rana. Paliłem papierosy 20 lat. Od 23 lat nie palę. Jutro planuję wyjazd do pulmonologa. Jeżeli "załapię" się na wizytę, to b. dobrze. Jeżeli nie to przynajmniej się zarejestruję. Chodząc latem do pulmonologa naoglądałem sie plakatów o chorobach płuc i oskrzeli. Czyżby to była hipochondria? czy coś poważniejszego?
Obserwuj wątek
    • daaks Re: Krew w plwocinie 21.12.09, 21:36
      Zaraz.. jak to już nie ma astmy?? Z tego co wiem astma jest niewyleczalną chorobą, można jedynie zaleczyć, doprowadzić do tego by nie było ataków.. Miał pan robione igE, testy alergiczne, morfologie? Krew we flegmie może być oznaka raka płuc, gruźlicy i wielu innych chorób oddechowych. Życzę szybkiego powrotu do zdrowia.
      • anmar123 Re: Krew w plwocinie 22.12.09, 08:06
        Z tą astmą to trochę dziwna sprawa. Testy skórne wykazały uczulenie na sierść psa i kota. A tych zwierząt nie ma w moim pobliżu. Badania spirometryczne (komputerowe) ponoć wykazały astmę. A wtedy miałem zwiększone ataki kaszlu i w czasie badania brałem b. głębokie oddechy. Następne badanie spirometryczne już nie wykryło astmy. Nikt w rodzinie na tą chorobę nie cierpiał. Na przełomie stycznia i lutego miałem operację w znieczuleniu ogólnym. I chyba wtedy oddech był wspomagany. Pamiętam, że po operacji w sali wybudzeń pielęgniarki prawie krzykiem zmuszały mnie do oddychania. Tak nie chciało mi się wykonywać tej czynności. Później zauważyłem, że oddech mam bardzo płytki. Jak się w tym zorientuję, to biorę kilka głębokich wdechów.
        Morfologię robię systematycznie - co 2 m-ce. Choruję na nadpłytkowość samoistną i od wyniku morfologii uzależniona jest dawka leku zmniejszającego ilość płytek. Przy teoretycznie prawidłowej ilości płytek nie spełniają one już właściwie swojego zadania. I to chyba było przyczyną krwotoku po usunięciu opatrunków po styczniowej operacji zatok.
        Pulmonolożka powiedziała, że ten kaszel może być skutkiem wcześniejszego palenia. Uszkodzeniu uległy rzęski oskrzelowe i wydzielina oskrzeli nie jest systematycznie transportowana do gory. Tylko jak się nazbiera jej w oskrzelach to wtedy występuje odruch kaszlu, aby ją usunąć.
        • anmar123 Nie ma najgorszego 22.12.09, 11:22
          Dostałem się dziś do pulmonologa. Osłuchanie i spirometria. Nie ma astmy! Nie ma nowotworu. Tego się obawiałem najbardziej po oglądaniu plakatów z fotografiami płuc i oskrzeli palaczy, które wiszą w poczekalni. Jest jakiś stan zapalny. Dostałem antybiotyk i lek wykrztuśny. Lekarka powiedziała, że przy stanach zapalnych oskrzeli często zdarza się krwioplucie.
          Czyli święta spędzę spokojnie!!!
          • edytunia86 Re: Nie ma najgorszego 22.12.09, 13:27
            Mój dziadek przy ostrym zapaleniu płuc pluł krwią kiedy lekarz
            odrazu odesłał mojego dziadka , który miał już duszności do szpitala
            gdzie jeszcze lekarze w tym szpitalu robili do pewnego czasu
            problemy z przyjęciem dziadka do szpitala.
          • tigerness Re: Nie ma najgorszego 23.12.09, 00:40
            "Dostałem się dziś do pulmonologa. Osłuchanie i spirometria. Nie ma astmy! Nie
            ma nowotworu."

            Czyli jedynie na podstawie osłuchania i spirometrii lekarz mógł stwierdzić z
            całą pewnością że wszystko jest ok? I nie zlecił kontrolnego badania RTG klp,
            nie wspominając o bronchoskopii? A jeśli krwawa plwocina będzie się powtarzać?
            • anmar123 Re: Nie ma najgorszego 23.12.09, 08:02
              Rtg klp miałem robione ok pół roku temu. Właśnie z powodu uporczywego porannego kaszlu. O bronchoskopii nic nie było na razie wspomniane. A lekarz jest specjalistą i chyba wie co robi.
              • magdola1 Re: Nie ma najgorszego 23.12.09, 10:40
                Masz klasyczne objawy przewlekłego zapalenia oskrzeli, to częste u palaczy
                (byłych też). Pulmonolog nie wspominała czasem o POCHP (przewlekłej obturacyjnej
                chorobie płuc)?
                Czy nadal stosujesz leki wziewne? Wtedy spirometria może wyjść prawidłowa.
                Jeśli chodzi o uczulenie - nie musisz mieć w domu kota czy psa - wystarczy, że
                ktoś z kim przebywasz na codzień ma zwierzaka w domu.

                Moim zdaniem samo rtg klatki piersiowej u byłego palacza z przewlekłym
                kaszlem, krwiopluciem nie wystarczy. Podejrzewam, że to problem braku limitu na
                badania - wskazana jest moim zdaniem w Twoim przypadku bronchoskopia.
                Pozdrawiam i zdrowia życzę. Magdola

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka