Dodaj do ulubionych

Operacja żylaków.

01.03.10, 23:13
Czy moze ktos mi opisac wrazenia po operacji zylakow, juz niedlugo
zabieg i bardzo sie boje.A moze ktos mial w Poznaniu bo tam sie
wybieram? Jak pokonac stres ?
Obserwuj wątek
    • cortyzol Re: Operacja żylaków. 02.03.10, 18:14
      Uważaj na zakrzepice.
      • wieczorki4 Re: Operacja żylaków. 02.03.10, 22:20
        Chodzi Ci o zakrzepice przed czy po operacji? Z badania usg
        wynika,ze zyly mam drozne bez cech skrzeplin.
      • malaga1234 Re: Operacja żylaków. 02.03.10, 22:48
        Miałam w grudniu metodą mieszaną tzn laser i tradycyjna. Chirurg nerw mi
        naruszył i ,,prądy chodziły" mi po łydce. Nie do zniesienia. Ale fizykoterapia
        pomogła i teraz dżga dużo mniej.Przy metodzie tradycyjnej czasem dochodzi do
        uszkodzenia nerwu- ok.30%. Zażądaj metody laserowej. Refundują.Ja miałam z
        NFZ.Tyle, że na fizykoterapię potem wydałam kilkaset zł.Sama operacja nic nie
        boli,trochę bólu po operacji, ale do wytrzymania.Powodzenia.
        • wieczorki4 Re: Operacja żylaków. 24.03.10, 11:26
          jestem juz tydzien po operacji zylakow.Zabieg przeszedl pomyslnie
          ale na udzie od wewnetrznej strony obok ciecia powstalo
          zgrubienie,ktore przy dotyku czy chodzeniu troche boli.czy to tak
          musi byc? Ponadto duzy problem mam z bandazowaniem nogi gdyz bandaz
          na udzie cigle sie zwija.Moze ktos opracowal jakis dobry patent aby
          bandaz trzymal sie na nodze bo tak musze sie meczyc caly miesiac.I
          jeszcze jedno pytanie ile mniej wiecej trzeba chodzic a ile lezec.
          Ja tak pol na pol.Pozdrawiam i czekam na odpowiedzi.
          • maria88 Re: Operacja żylaków. 25.03.10, 21:22

            Mija właśnie rok gdy przeszłam operację żylaków na prawej nodze.
            Niechętnie wracam do tego wspomnienia bo cierpiałam po operacji
            około 4 m-cy. Zylaki miałam na nodze dosyć zawansowane więc
            było 13 cięć. Nogę bandażowałam dosyć długo bo noszenie pończoch
            p. żylakowych a szczególnie ich nakładanie było bolesne.
            Bandażowanie więc chyba jest najlepszą metodą. To,że bandaż spada
            wynika ze złego sposobu bandażowania. Zasada jest taka. Musi być to
            bandaż eleastyczny. Ja używałam chyba 3 do zabandażowania całej nogi
            Bandażowanie rozpoczyna się od stopy. Palce nie wolno bandażować
            i uciskać. Największy ucisk bandaża na stopę, kostkę, na łydce
            i w górę nie może być już dużego ucisku. W -necie napewno
            znajdziesz rysunki z opisem. Bardzo ważne jest prawidłowe
            bandażowanie bo wpływa na krązenie krwi w nodze. Ja korzystałam
            z szerokich plastrów opatrunkowych ciętych na paski które
            powodowały że bandaż nie rozluźniał się i nie opadał.
            Acha. Na pewno nie możesz na razie chodzić długo. Nie wolno
            siedzieć ze spuszczoną nogą tylko musi być ułożona poziomo.
            W pachwinie jeśli jest duże zgrubienie i występuje stan zapalny i ból to musisz
            kontaktować się z lekarzem.
            Możesz napisać do nie na prv. Chętnie odpiszę na Twoje pytania
          • maria88 Re: Operacja żylaków. 25.03.10, 21:22
            Mija właśnie rok gdy przeszłam operację żylaków na prawej nodze.
            Niechętnie wracam do tego wspomnienia bo cierpiałam po operacji
            około 4 m-cy. Zylaki miałam na nodze dosyć zawansowane więc
            było 13 cięć. Nogę bandażowałam dosyć długo bo noszenie pończoch
            p. żylakowych a szczególnie ich nakładanie było bolesne.
            Bandażowanie więc chyba jest najlepszą metodą. To,że bandaż spada
            wynika ze złego sposobu bandażowania. Zasada jest taka. Musi być to
            bandaż eleastyczny. Ja używałam chyba 3 do zabandażowania całej nogi
            Bandażowanie rozpoczyna się od stopy. Palce nie wolno bandażować
            i uciskać. Największy ucisk bandaża na stopę, kostkę, na łydce
            i w górę nie może być już dużego ucisku. W -necie napewno
            znajdziesz rysunki z opisem. Bardzo ważne jest prawidłowe
            bandażowanie bo wpływa na krązenie krwi w nodze. Ja korzystałam
            z szerokich plastrów opatrunkowych ciętych na paski które
            powodowały że bandaż nie rozluźniał się i nie opadał.
            Acha. Na pewno nie możesz na razie chodzić długo. Nie wolno
            siedzieć ze spuszczoną nogą tylko musi być ułożona poziomo.
            W pachwinie jeśli jest duże zgrubienie i występuje stan zapalny i ból to musisz
            kontaktować się z lekarzem.
            Możesz napisać do nie na prv. Chętnie odpiszę na Twoje pytania
          • myszmusia tu masz dokłądnie pokazane jak 06.04.10, 14:36
            prawidłowo bandazowac

            www.maga-biotal.pl/magabiotal/biotal/sigvaris_bandazowanie_nog.php

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka