Dodaj do ulubionych

Chelatacja

IP: 80.51.247.* 31.03.04, 22:02
Czy ktoś poddawał się zabiegowi chelatacji? Podobno likwiduje miażdżycę,
ale niektórzy twierdzą, że to szarlataneria, bo na miażdżycę lekarstwa nie
ma. Co radzicie, spróbować?
Obserwuj wątek
    • Gość: Artur Re: Chelatacja IP: *.usask.ca 31.03.04, 23:58
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=22&w=11113184&a=11119665
    • Gość: rafal Re: Chelatacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.04, 19:08
      ja prowadze osrodek gdzie robimy ok 200 wlewow miesiecznie,wyniki sa szokujace
      na plus chelatujemy naraz od 5 do 10 chorych ,ktorzy wymieniaja sie uwagami
      nie ma u nas zadnych tajemnic jesli to jest szarlataneria to dlaczego w tym
      roku w usa chelatacja zostala dotowana przez rzad a prof religa wypowiada sie o
      tej metodzie jak najlepiej,ludzie ktorzy nie mogli przejsc 100m po 11-15
      chelatacji ida na spacer z psem 3 km takie sa fakty ktore mozna sprawdzic i
      mnie tel 71/3643878 solskiego 55,oporow,
      • Gość: Jasio Rafal, ile bierzesz od zabiegu? IP: *.ipt.aol.com 10.06.04, 19:16
        > Czy zabiegi z woda utleniona tez robicie?
        • Gość: ula__ Re:do Jasia IP: *.chello.pl 11.06.04, 08:24
          Przeczytałam wątek który polecił Artur i mam w związku z tym pytanie do Ciebie
          o MSM - czy jest to dostępne w formie jakiegoś konkretnego preparatu?
          Mam w rodzinie 2 przypadki miażdżycy tętnic kończyn dolnych i to u stosunkowo
          młodych osób,u jednej z nich po 1 i 1/2 roku leczenia jest duża poprawa, myślę
          że prócz leków przepisanych przez lekarza pomogła dieta (cholesterol utrzymuje
          się w granicach 114-140!), różne "mikstury" (np.syrop czosnkowy) domowej
          produkcji, zrzucenie ok.18 kg wagi i dużo ruchu! Drugi przypadek niestety
          został zdiagnozowany chyba zbyt późno - chory ma bóle nóg już po przejściu
          niewielkiego dystansu, zaczął się leczyć dopiero 2 mies. temu (dotąd unikał
          lekarzy), lekarz jest przekonany o konieczności operacji - właściwie już go do
          niej przygotowuje poprawiając tylko ogólny stan zdrowia. Zanim to nastąpi
          chciałabym mu też jakos pomóc - zaczął stosować dietę, bierze dodatkowo różne
          ziołowe preparaty. Wydaje się że dużo wiesz o różnych możliwościach leczenia
          wspomagającego w tego typu chorobach, dlatego proszę napisz coś więcej o MSM
          lub podaj gdzie o tym można poczytać.
          Pozdrawiam

          • Gość: ula__ Re:do Jasia IP: *.chello.pl 14.06.04, 08:45
            Jasiu - odezwij się - proszę!
            • Gość: Jasio Dopiero dzisiaj zauwazylem... IP: *.ipt.aol.com 14.06.04, 15:04
              > MSM tutaj jest dostepne w kazdym miejscu, gdzie sprzedaja witaminy, etc.
              Uzywa sie go szczegolnie w przypadkach artretycznych i przeciwko stanom
              zapalnym. Ja stosuje preparat, ktory sprzedaja tutaj w sklepach z pasza
              dla ...zwierzat - dla koni. Jest tanszy. Osobiscie biore codziennie od lat juz
              1/2 lyzeczki z conajmniej taka sama iloscia wit.C.

              > Mnostwo info znajdziesz w wyszukiwarce, sproboj pod:

              www.mywebsearch.com/jsp/GGmain.jsp?st=bar&ptnrS=ZPxec001&searchfor=MSM
              > Poza tym zewnetrznie moge Tobie polecic DMSO, tez dla...koni, ktory
              najprawdopodobniej mozesz dostac u weterynarza - uzywaja na stluczenia, bole
              miesni i inne historie. Uzywam od lat przy bolach kolan, a takze przy grzybicy,
              od ktorej nie mozna sie czasami opedzic na Florydzie, z uwagi na wilgotnosc
              powietrza i oczywiste pocenie sie przy pracy na zewnatrz domu. Bije wszystko
              inne, bo tanie i nieszkodliwe.
          • Gość: Jasio od Jasia IP: *.ipt.aol.com 14.06.04, 15:33
            > Kiedys podawalem przepis na sniadanie. jedna czescia sa platki owsiane na
            wodzie z bananem i sokiem jablkowym, a druga jest polecany przez Dr.Johanna
            Budwig - bialy ser z olejem lnianym. Poza tym zastanowilbym sie na czyszczeniem
            watroby co 2 tygodnie, ktore ja bede w ten weekend stosowal po raz 4-ty.
            Pisalem o tym z detalami, wiec mozesz to znalezc latwo w wyszukiwarce tego
            forum.

            > To sniadanie polecam jesc codziennie! No i koniecznie chleb
            pelno/wieloziarnisty !!!!
          • Gość: witek Re:do Jasia IP: 81.15.192.* 14.06.04, 15:55
            Przeczytalem Wasze listy. Podziele sie moimi doswiadczeniami. Zajmuje sie
            sprzedażą suplementów pewnej firmy. Jest taki preparat ktory nazywa sie Omega3.
            Jest to taki nowoczesny tran. Wykonany w Nanotechnologi, dzieki ktorej
            wchlanialnosc jest bliska 100%. Moj ojciec walczyl z cholesterolem. W
            najgorszym okresie mial 340 jednostek.
            Po 2 miesiacach stosowania spadek na 260 po 4 miesiacach na 160. Najwazniejsze
            jednak jest to ze stosunek dobrych tluszczy do zlych wyniosl 1:4. Skóra mu się
            zaczeła swiecic, ustąpil bol nogi ktory trwal przez kilka lat oraz zniknela
            egzema rąk ktorej nie mógl się pozbyc przez kilkanascie lat. Siostra
            odziedziczyla te egzeme. Dopiero dzis wyleczyla ją. Wlasnie omegą-3.
            Omega-3 potrafi zdzialac cuda. Jest to preparat ktory wspomaga leczenie ponad
            120 spektrów chorobowych. zapraszam na strone internetową. Tam w ksiedze gosci
            mozna znalezc swieze posty pewnego Pana z Poznania ktorego zona walczy ze
            stwardnieniem rozsianym. www.infofirma.pl/pmpolska
            • Gość: ula__ Re:do Jasia IP: *.chello.pl 14.06.04, 17:43
              Dzięki serdeczne za odzew!
              Chlebek pełnoziarnisty stosujemy i Omega3 też a także kapsułki z wiesiołkiem i
              z olejem lnianym!

              Ale Twoje "śniadanko" polecę panom napewno!
              MSM spróbuję poszukać opierając się na składzie tego preparatu.
              Pozdrawiam
              • Gość: Jasio od Jasia IP: *.ipt.aol.com 14.06.04, 20:01
                > Wszelkiego rodzaju 'kapsulki' sa wspaniale gdy sie jest ...zdrowym i stosuje
                sie je prewencyjnie. Polecam raczej w tym wypadku bardziej naturalne zrodla
                oleju lnianego. Kiedys ( ja mieszkalem w Poznaniu, niedaleko Rynku Jezyckiego)
                staly przekupki ze swiezo wycisnietym olejem lnianym i mozna bylo u nich
                zamoiwc i swiezy i nie filtrowany, ktory w ciemnej butelce przechowuje sie w
                lodowce - koniecznie!

                > Najlepszym zrodlem Omega-3 Fatty Acids jest len i olej lniany, nie filtrowany
                z tzw. lignans. Alfa-linolenic acid w organizmie jest przeksztalcany w EPA i
                DHA ( Omega-3). Swiezo zmielone w mlynku do kawy nasienie lnu zawiera poza tym
                takze wloknik i fito-chemikalia, ktore maja dodatkowy wplyw zdrowotny.

                > Podobnie jest z dobrej marki tranem, ktory zawiera juz aktywne EPA i DHA.
                Tajze jajka od kur, w ktorych paszy znajduje sie siemie lniane maja
                teraupetyczne wlasciwosci!

                > Waznym jest supplementacja wit.E-complex, ktora chroni przed oxydacja Omega-3
                fatty acids w organizmie!

                > Widze ze zwrocilas uwage rozwniez na Omega-6 fatty acids(GLA), stosujac
                primrose oil, ale olej z nasion czarnej porzeczki jest lepszym zrodlem GLA( 240-
                480mg leczniczo).

                > Zwroc tez uwage na flavonoidy, bo te nie tylko ulatwiaja absorbcje wit.C, ale
                same biora udzial w ochronie przeciwko szeregu chorob, jak i pomagaja w
                obnizeniu cholesterolu.

                > Uzywam czesto angielskich odpowiednikow, nie z proznosci, ale dlatego ze
                konczylem moje wyksztalcenie tutaj i po prostu nie znam tego po Polsku..
                • Gość: ula__ Re: do Jasia IP: *.chello.pl 15.06.04, 08:29
                  Świeży olej lniany jest u nas dostępny jedynie w okolicy Świąt(mieszkam w W-
                  wie)! W sklepiku osiedlowym ze "zdrową żywnością" mogę kupić olej lniany
                  niskolinolenowy(?) - niestety nie wiem czy taki świeży bo podają na opakowaniu
                  jedynie datę ważności! Używałam go z dobrym skutkiem jako odżywkę do włosów,
                  ale też do sałatek i kaszy.
                  Niestety oleju z nasion czarnej porzeczki nie spotkałam, a co sądzisz o oleju z
                  pestek winogron? używam go już od dłuższego czasu jeśli czasem zdarza mi się
                  coś smażyć i do zup warzywnych a także różnych wypieków (zamiast masła).
                  Szukałam Twoich postów o oczyszczaniu wątroby ale nie znalazłam, inni
                  forumowicze piszą o metodzie jaką poleca w swoich książkach M.Tombak - tylko
                  każdy pisze że jeśli to robił to nie do końca ściśle w/g zaleceń, ja nie mam
                  żadnych doświadczeń w tym względzie, zdrowemu to pewnie nie zaszkodzi ale jeśli
                  ktoś się leczy i nie może przerwać przyjmowania lekarstw na czas oczyszczania -
                  to czy to ma sens? Czy jest jakaś metoda bezpieczna w takim przypadku?
                  Pisałeś gdzieś wcześniej o leczeniu H2O2, wewnetrznym i zewnętrznym - na czym
                  polega taka kuracja?
                  Pozdrawiam i serdeczne dzięki za odzew!
                  • Gość: Jasio Ula - IP: *.ipt.aol.com 15.06.04, 14:57
                    > Olej lniany powinien byc swiezo wycisniety i na zimno, nie filtrowany i
                    przechowywany w lodowce w ciemnej butelce. Ja bym porozmawial na targu (Praga?)
                    z przekupkami, bowiem nasiona lnu sa dostepne przez caly rok i tylko kwestia
                    posiadania tloczni. Natepnego dnia od wczesnego rana jest niebezpiecznie
                    zbytnie oddalanie sie od ubikacji, ale w koncu nie jest to zadna meka, a wprost
                    przeciwnie, gdy sie zabawic mozna w dziecko liczace te zielone kulki...
                    > Na Swieta wielkanocne sprzedawano kiedys na targu swiezy olej rzepakowy i sie
                    jadlo go z miska cebuli i ziemniakami w mundurkach - to bylo swietne, mozna tez
                    z dobrym olejem lnianym. Cebule sie soli i zalewa olejem na pol dnia, w
                    ziemniaki sie rozgniata w tym oleju i sie je b.szybko, aby zdazyc przed innymi
                    na dokladke!

                    > Ten 'niskolineolenowy' olej cos mi czuc tym ...'nisko-', bo przeciez o kwas
                    lineolinowy w tym chodzi! Zapewnie do salatek i do wlosow nie jest zly...

                    > W miejsce oleju lnianego mozesz uzyc swiezo zmielone nasienie lnu w ilosci 4
                    lyzek za kazda lyzke oleju. Jezeli wyjdzie to suche, to wowczas tym ...niskim
                    olejem bym to nieco zwilzyl. Po prostu rano sie wrzuca nasiona do elektr.
                    maszynki do mielenia jak do kawy i sprawa zalatwiona. Na 125 ml bialego,
                    chudego sera 16 lyzek zmielonego lnu - to tylko proporcja...( oleju 4 lyzki).
                    Mozna tez zmielic nasiona i trzymac szczelnie zamkniete w pojemniku w lodowce
                    przez kilka dni. Ja dodaje kopiasta lyzke do oleju i sera, bo to smakuje
                    wowczas nawet lepiej - a calosc smakuje wspaniale i juz od obudzenia
                    sie ...tesknie za moim sniadaniem. Oczywisci wgniatam do tego kilka zabkow
                    czosku - dla ...dowcipu.

                    > Olej z czarnych porzeczek powinien byc dostepny w kapsulkach - chodzi o Omega
                    6. Ekstrakt z pestek winogron uzywa sie przy candydiozie i ponoc pomaga
                    przy 'varicose' zylach. Sam do smazenia i do salatek uzywam 'rice bran oil',
                    ktorego nieomal sie nie czuje w smaku.
                    >Moj detaliczny post o oczyszczaniu watroby znajdziesz pod:
                    >forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=22&w=12672544&a=12672544
                    > Nie wiem jak chory jest ten Twoj chory, ale polecam z calego serca co 2
                    tygodnie, przynajmniej 10 razy. Szczegolnie ze obserwuje po sobie ze to ma
                    naprawde sens! No i nie jest to zadna 'wielka rzecz', tylko pol dnia glodowki,
                    ktorej drugim razem nie odczuwalem, nieco goryczy z ta 'Epsom salt', co jest
                    kwestia dyscypliny umyslu. No a samo wypicie oliwy z oliwek z sokiem
                    grapefruitowym, to nieomal przyjemnosc! Mam zdyscyplinowane odruchy od czasu
                    picia wlasnie wody utlenionej, bo to ma po kilku dniach coraz gorszy smak.

                    > Jezeli chodzi o picie wody utlenionej, to raz ze to musi byc 'food grade' -
                    spozywcza, o 34-35%, a drugie, to nalezy pic na absolutnie pusty zoladek,
                    szczegolnie chodzi o weglowodany!!!!!!!!!!!!!!!!!! Pije sie to w roztworze 2-3
                    razy dziennie, poczawszy od na czczo rano - 1 krople na 1 uncje wody czystej -
                    nie z kranu!!! Ja pilem kilka razy po kilka tygodni, w ilosci 20 uncji wody z
                    20 kroplami H2O2 ( przestalem zawsze tylko ze wzgledu na...orzasanie sie z
                    powodu smaku) i nigdy nie dostrzeglem u siebie zadnych ubocznych skutkow, poza
                    tym ze dostawalem skore i cere miekka jak...baby, he,he,he. Sniadanie jadalem
                    wowczas po pol godzinie, gdy przestalo mi w zoladku chlupac....

                    > Bylem zainteresowany tym 'chelation', ktore powyzej facet reklamowal, ale sie
                    nie odezwal. Nigdy sam tego nie probowalem, ale w polaczeniu z szeregiem
                    kroplowek z H2O2, to moze kiedys bym sie skusil bedac w Polsce na kilka
                    miesiecy, bo to tyle czasu na znaczaca serie zabiegow potrzeba. Problem z tym
                    ze jestem...zdrowy, poza lekkimi, jak mi sie wydaje, objawami artretyzmu w
                    kolanach, ktory gdzies sie podzial po 3-im czyszczeniu watroby/woreczka
                    zolciowego. Jest to jeden z powodow mojego teraz entuzjazmu z tym zabiegiem i
                    bede sie analizowal po kazdym nastepnym. Nie chce przeciagac, ale w obecnej
                    dobie chyba kazdemu bym takie czyszczenie watroby/woreczka zolciowego zalecil!
                    I to niezaleznie od tego, czy sie jest zdrowym, czy chorym. Strona, ktora o tym
                    w detalach mowi, poleca uprzednie oczyszczenie sie z pasozytow i oczyszczenie
                    nerek, ale zdecydowalem ze mnie nic od srodka nie je i nerki tez zdrowo
                    siusiaja, wiec sobie odpuscilem, ale warto sie nad tym zastanowic. Znajdziesz
                    detale na stronie: curezone.com/default.asp a tam pod: Liver cleanse

                    > Hulda jest najprostsza i ja stosuje z dodatkiem soku jabkowego, jak sie
                    doczytasz w moim poscie.

                    > Lubie pomagac osobom, ktore chca sobie pomagac, wiec sluze, jezeli masz
                    jakiekolwiek pytania.

                    > Czy pijesz 'warszawska wode'?

                    > Pozdr.
              • Gość: witek Re:do Jasia IP: 81.15.192.* 15.06.04, 16:05
                teraz mam okazje leczyc Panią ze Stwardnieniem Rozsianym.
                Oczywiście poszła w ruch Omega-3+E z NanoSolve Technology.
                Roznica jest taka ze ta wasza w kapsulkach jak sie ją wleje do wody to pływają
                oka tłuszczowe - ciężko wchłaniane przez organizm. Natomiast tę moją wlewam -
                1/3 łyżeczki małej do szklanki wody i robi sie mleko. To właśnie jest
                NanoSolve. 100 000 razy pomniejszono molekuły tłuszczowe w stosunku do
                cząsteczki wody... jedyna taka Omega na świecie. Nie ma osoby która po 2 dniach
                nie odczuwała by tego preparatu. Bóle głowy, bóle starych ran, bóle kości,
                potem to przechodzi..... a proces ozdrowieńczy trwa.
                • Gość: ula__ Re:do Jasia IP: *.chello.pl 15.06.04, 19:29
                  Warszawska woda – ta z kranu nie nadaje się do picia (czasami nawet do mycia!),
                  mam filtr przy kranie w kuchni a do picia kupuję wodę „Żywiec”. Mieszkam na
                  Pradze (Gocław) – jest tu kilka ujęć wody oligoceńskiej z których czasem też
                  korzystam.
                  Jutro będę miała podobno świeżutki olej lniany – zamówiony w moim sklepiku ze
                  zdrową żywnością, pani obiecała mi też olej słonecznikowy nierafinowany (do
                  żucia).
                  Od jakiegoś czasu pojawił się u nas len mielony „podwójnie odolejony”
                  Herbapolu – używam go do zup, sosów i jogurtu. No ale znów jest on „odolejony”
                  czyli lepiej mielić siemię samemu!
                  Wynotowałam sobie Twoją kurację oczyszczania wątroby – wygląda lepiej niż
                  metoda Tombaka (krótsza głodówka!). Postanowiłam najpierw wypróbować ją na
                  sobie (planuję zacząć w przyszły piątek) żeby opowiedzieć „moim” chorym jak to
                  dokładnie wygląda.
                  Ja mam kłopoty „jedynie” z kręgosłupem szyjnym no i hormonami, ale radzę sobie
                  sama, nie chcę brać hormonów które poleca mi lekarz – biorę preparat sojowy i
                  sama „produkuję” różne mikstury z fitoestrogenami ( np. ze skórek cytrusów).
                  Mam kłopot z kupnem gorzkiej soli potrzebnej do kuracji – muszę wybrać się
                  gdzieś dalej bo w moim sklepiku nie ma.
                  Nie lubię niestety oliwek i myślę że będę miała problem z wypiciem oliwy , ale
                  zmuszę się – czy można pić osobno oliwę i popijać sokiem z grejpfruta? Chyba
                  tak byłoby mi łatwiej.
                  Jednego chorego mam pod ręką (mąż), jest bardzo posłuszny” jeśli chodzi o
                  stosowanie moich diet, jego lekarz mnie pochwalił i kazał mu słuchać żony jak
                  zobaczył efekty moich starań – cholesterol całkowity spadł do 117 a HDL = 58!
                  No i odchudzanie się udało! W pół roku – 18 kg i już rok a waga stała,
                  zniknęły kurcze łydek i wszelkie dolegliwości nóg – teraz ja nie mogę za nim
                  nadążyć na naszych codziennych marszrutach!
                  Gorzej z tym bardziej chorym (brat) bo mieszka w innym mieście i nie mam nad
                  nim takiej kontroli, ale też słucha młodszej siostry – zwłaszcza że i u niego
                  są efekty – po miesiącu mojej diety ciśnienie wróciło mu do normy, a lekarz już
                  zalecał mu leki na obniżenie!
                  Wyczytałam w wątku który podałeś o oczyszczaniu że masz kłopoty z „sadełkiem” i
                  jakieś problemy z prostatą. Mój mąż kiedy rzucił palenie zaczął skubać ogromne
                  ilości pestek dyni, ostatnio robił badania i PSA ma 0,52 ng/ml!. Widać to
                  prawda, że olej z dyni działa w tym wypadku!. Kupiłam kiedyś taki olej (pyszny –
                  orzechowy smak!) jest drogi (26 zł za ¼ l) ale naprawdę znakomity!
                  O chelatacji też myślałam, kiedyś przypadkiem sięgnęłam po ulotkę Centrum
                  Biomedycznego Promenada (to blisko mnie) i zaciekawiło mnie to, ale nie
                  spotkałam jeszcze nikogo kto to przeszedł i nie jestem pewna nie tylko
                  skuteczności ale i bezpieczeństwa tej metody.
                  Chcesz to poczytaj:
                  www.ibc-promenada.pl
                  Jasio jak to się dzieje, że przy swoim zdrowym stylu życia masz problemy
                  z „sadełkiem” – pewnie podjadasz „zakazane”? Schudnąć jest naprawdę wcale nie
                  tak trudno, trudniej wagę utrzymać. Ja nigdy nie miałam problemów chociaż nie
                  odmawiam sobie czasem słodkości, co sobotę wchodzę na wagę i jak tylko z kg
                  przybędzie to do następnej zawsze go zrzucę. Uważam że tylko jakieś naprawdę
                  poważne zaburzenia metaboliczne , choroby – usprawiedliwiają nadwagę, większość
                  ludzi po prostu obżera się! Niektórzy moi znajomi narzekają na złą przemianę
                  materii, twierdzą że naprawdę niewiele jedzą i zazdroszczą mi że jem i nie
                  tyję, proszą o rady , kilka dni stosują się do nich ale zaraz zniechęcają się i
                  wracają do starych nawyków twierdząc że im to nie pomoże bo oni to już tacy
                  są! „Zdrowe” grubasy to po prostu łakomczuchy usprawiedliwiające się złą
                  przemianą materii – też bym miała złą gdybym tyle jadła!
                  Przynudziłam trochę? Przepraszam już kończę. Pozdrawiam serdecznie!



                  • Gość: Jasio Ula - IP: *.ipt.aol.com 16.06.04, 06:40
                    > Pozdrowienia odwzajemniam.

                    > Zawsze miejska wode uwazalem dobra na ...odciski. Mam 2 studnie, i to z dobra
                    woda, wiec nie pijam innej. Tak jest od 30 lat!

                    > Probowalem tego 'zucia' oleju, ale jakos nie moglem go ...przezuc. Zwykly
                    olej rzepakowy, ktory uzywalem kilka razy spowodowal ze kamien z zebow sie po
                    prostu zluszczyl !

                    > Ja mieszalem oliwe z oliwek pol na pol z sokiem z grapefruitow czerwonych i
                    pilem jak cos nieomal smakowitego. Po prostu przylozylem usta i duszkiem ...
                    Moze ten siarczan magnezu mozna dostac w drogerii. Tutaj w sklepie 'ze
                    wszystkim' - Walmart jest w torbach z instrukcja jak nia ...nawozic rosliny w
                    czesci...drogeryjnej Magnez i mangan na Florydzie uzywa sie do zazielenienia
                    palm. Wypij ta gorzka sol zimna z lodowki i duszkiem, usilujac ignorowac
                    oczywista gorycz. Popij lykiem czystej wody zaraz.To wszystko jest b.proste!!!!
                    Nie moge sie doczekac konca tygodnia aby kolejne czyszczenie sobie zaaplikowac.

                    > Majac problemy z hormonami, moze sprobujesz 'Mace'( Maca - Lepidium meyenii),
                    to sproszkowana rzodkiew rosnaca w Peru. Ja sie zabieram za kupienie tego juz
                    od kilku miesiecy, ale nie majac oczywistych potrzeb, jakos z dna na dzien
                    zapominam. Ponoc to reguluje hormony w organizmie i dodaje energii( ma tez
                    wplyw na te ...'lepsze' hormony tez, a jakze!). Jak wrzucisz do wyszukiwarki,
                    to jest tam cala masa na ten temat. Kiedys ktos pisal ze jest w Kraju to
                    dostepne. Z angielskim sobie radzicie?

                    > A co z tymi kregami szyjnymi u Ciebie? Czy to od krecenia glowa domu?

                    > Kwestia prostaty - wiem ze ja mam, bo kiedys mnie budzila czesto, ale biore
                    chyba od 20 lat wyciag z Palmetto ( to taka dziwna, plozaca sie palma, ktora
                    tez rosnie w gaszczach w poludniowej czesci moich akrow (...), z ktorej owocu
                    sie tez wyciag robi) i jakos to Palmetto wytlumaczylo mojej prostacie co
                    wypada, a co nie... Sa najrozniejsze preparaty z tym, z dodatkiem dyni i kory z
                    jakiejs sosny i inne historie, ale widac ze samo Palmetto tez wystarcza na te
                    sprawy. No a z waga, to ja nie jestem winien, tylko lody, i cokolwiek
                    slodkiego, ktore wpada w moje niewinne rece... Jakos mi to nie przeszkadza,
                    choc z 10-15kg mogloby byc mniej. Zadnymi dietami sie nie bede paral, bo to za
                    duzo klopotu i wlasciwie nie ma to u mnie znaczenia. A poza tym sluzy to
                    wspaniale na ...zmarszczki! Prawde mowiac mam nadzieje ze po ktoryms
                    oczyszczeniu watroby cos sie z ta waga zacznie dziac, ale jak nie, to tez to
                    przezyje.

                    > Co do skorek cytrusow, to musze Ciebie ostrzec ze z reguly owoce te pokrywa
                    sie woskiem, ktory zawiera srodek grzybobojczy i kolor. Waznym jest zjadanie
                    tez tej bialej skorki z grapefruitow, bo jest bogata w flavonoidy. Nasiona tez
                    warto rozgryzac i polykac... Wiesz, jest od niedawna w handlu karlowa odmiana
                    cytryny (lemon -lime " Myers"), ktora rosnie dobrze w doniczce i ma owoce juz
                    od 'malenkosci'. Nie wiem czy juz to trafilo do Kraju, ale takie rzeczy
                    Holendrzy wylapuja szybko i robia masowke. Jezeli lubisz rosliny, to warto sie
                    tym zainteresowac i bedziesz miala ...zdrowe skorki cytrynowe. "Myers" jest juz
                    karlowa odmiana, ale z niej jeszcze bardziej karlowa wyselekcjonowali.

                    > Prosze pozdrow malzonka i powiedz ze ja sie tez ciesze ze Ciebie slucha...




                    > A slucha Cie?
                    • Gość: ula__ Re: do Jasia IP: *.chello.pl 16.06.04, 20:13
                      Niechby spróbował nie słuchać!
                      Dziękujemy za pozdrowienia!
                      Te lemon "Myers" o których piszesz to pewnie po prostu zielone
                      malutkie "cytrynki" które my nazywamy - limonki! - jasne że dotarły do nas, już
                      wiele lat temu! Też je wykorzystuję do moich "mikstur".
                      Mnie żucie oleju nie przeszkadza - jak Tobie picie oliwy! Przyzwyczaiłam się,
                      początki były trudne ale teraz robię to odruchowo! Budzę się, biorę łyżkę oleju
                      z kropelką Dentoseptu i już! - wyleczyłam zatoki z którymi miałam wcześniej
                      problemy. Niestety nie mogę namówić do tego męża (tu mnie nie słucha!), on
                      musiałby wcześniej wstawać z tego powodu - żeby zdążyć do pracy i dlatego
                      pozwalam mu na to "nieposłuszeństwo", niech się lepiej wyśpi - nie jestem aż
                      taka jędza!
                      Czemu się "wkleiłeś"? - znalazłam Cię tu przypadkiem szukając linka - możesz
                      pisać na koniec wątku?
                      Pozdrawiam - ula
                      • Gość: Jasio Ula - IP: *.ipt.aol.com 16.06.04, 20:32
                        > "Myers" lemon, ma owoc zolty, wiekszy od normalnej cytryny i skora jest
                        b.cienka w porownaniu. Smakuje tez 'lepiej'. Nie jest to handlowa odmiana, ze
                        wzgledu wlasnie na grubosc skorki. Lime, to co innego, ale 'Myers' jest
                        krzyzowka wlasnie pomiedzy nimi - lemon-lime. Robi wspaniala lemoniade z
                        miodem. Mialem ich kika w poprzednich domach na poludniu Florydy, ale w
                        srodkowej Florydzie trafiaja sie mrozy czasami, wiec te rzeczy wymarzaja i w
                        ubieglym roku odkrylem wlasnie ta karlowa odmiane i w malej doniczce kwitla
                        jak szalona, mam kilkanascie owocow na malutkim drzewku, dlatego o tym
                        wspomnialem, bo sie wydaje idealna dla waszego kilmatna balkonie latem, a na
                        oknie zima.

                        > Pisze zawsze w odpowiedzi...

                        > Powodzenia.
                        • Gość: ula__ Re: IP: *.chello.pl 16.06.04, 21:30
                          No to pomyliłam te limonki! - takich jak piszesz nie widziałam niestety,
                          chętnie bym hodowała ale skąd wziąć nasionka?
                          Dzisiaj w naszej TV2 był ciekawy program z serii Najlepsze Dokumenty Świata,
                          brytyjski pt."Nasze małe przyjemności" - właśnie o żywności która przyczynia
                          się do rozwoju miażdżycy i o różnych mitach na temat zalet i szkodliwości
                          niektórych produktów. Stwierdzono że picie niewielkich ilości alkoholu jest jak
                          najbardziej wskazane , zaskoczyło mnie jednak to,że wcale nie ma znaczenia czy
                          to jest czerwone wino, czy dowolny inny alkohol!. Działanie przeciwmiażdżycowe
                          ma sam alkohol!
                          Najważniejsza dla mnie wiadomość to że czekolada jest zdrowa! - czym
                          ciemniejsza tym lepsza! Podnosi co prawda cholesterol ale i ten zły i ten dobry
                          i ma dużo przeciwutleniaczy! Jak ktos nie ma problemów z nadwagą to może sobie
                          zjeść i 2 tabliczki na tydzień!
                          Wniosek ogólny z programu - zalecenia dietetyczne się ciągle zmieniają i można
                          jeść wszystko co lubimy (prócz czerwonego mięsa, a zwłaszcza wędlin - te
                          skrytykowano) - byle z umiarem!
                          A zatem - wypijmy za błędy (dietetyczne)!



                • Gość: ula__ Re:do Witka IP: *.chello.pl 15.06.04, 19:35
                  Ja dzisiaj kupiłam 60 kapsułek OMEGA-3 (Natur Kaps,1 kapsułka - 375 mg, 18%
                  EPA, 12% DHA)- za jedyne 8,70 zł! A za to Twoje cudo ile trzeba zapłacić? I w
                  czym jest lepsze?
                  • Gość: Witek Re:do Witka IP: 81.15.192.* 16.06.04, 10:58
                    dokladnie 16 razy drozej czyli okolo 140zl!! Prosze wziac jedną te kapsułke i
                    rozcinając wlac do szklanki wody. Rozpuszcza sie ? Jesli sie rozpuszcza to jak
                    bardzo?
                    Skoro sie w wodzie nie rozpuszcza to jak sie rozpuszcza w naszym wodnym
                    organizmie? Czy jest tam moze w tej kapsule witamina E ? Jesli jest .. to czy
                    jest naturalna czy syntetyczna? Bez witaminy E - Omega jest bezuzyteczna. O
                    takich kapsulkach moze Pani przeczytac w super ksiazce Franka Liebke "To co
                    najlepsze w rybach". Bardzo dobra pozycja. Polecam. Tam autor opisuje ze po
                    takich wlasnie kapsulkach efekt przychodzi po 8-10-12 miesiacach. Przy naszej
                    Omedze-3+E serii Fitline firmy P.M International - efekt jest po 2 dniach. Co
                    jest w niej takiego? Technologie!
                    1) NTC - opatentowana technologia transportu skladnikow odzywczych do
                    organizmu. co powoduje niemal 100% wchlaniania
                    2) NGP - opatentowana technologia transportu grup substancji czynnych - chodzi
                    o to aby np. w Omedze witamina E była tym motorem napedzającym innymi slowy aby
                    substancje czesto wykluczajace sie wzajemnie, wspoldzialaly razem i dzialaly
                    optymalniej.
                    3) Najwazniejsza to NanoSolve opatentowana technologia micelizacji.-
                    pomniejszanie molekuł tłuszczowych i witamin tłuszczowych ponad 100 tysięcy
                    razy w stosunku do jednej cząsteczki wody.

                    Chetnie odpowiem na Pani pytania.
                    • Gość: ula__ Re:do Witka IP: *.chello.pl 16.06.04, 21:55
                      A za te 140 zł to ile tego Omega3? Na jak długi czas profilaktycznego zażywania
                      wystarczy?
                      Kapsułki o których pisałam to tłuszcz rybi - w wodzie się raczej nie rozpuści -
                      to po co mam sprawdzać?
                      Wit.E można przyjmować w innej postaci - jedząc np. kiełki pszenicy,całe
                      ziarna, migdały, orzechy, awokado,kukurydzę, oleje roślinne itp. produkty lub
                      też w kapsułkach.
                      Czy ten preparat jest dopuszczony do sprzedaży u nas, został gdzies przebadany
                      i jesteś w 100% przekonany że zawiera to o czym piszesz?

                      Przepraszam za ty-kanie, ale taki tu zwyczaj!
                      • Gość: witek Re:do Witka IP: 81.15.192.* 17.06.04, 11:00
                        Witaj Ulo! :)
                        To kuracja miesieczna. 50ml - 1/3 malej lyzeczki - do wody... rozpuszcza sie
                        wysmienicie! Oczywiscie ze mozna przyjmowac wit. E w innej postaci. Chodzi
                        jednak o to by w momencie gdy przyjmujesz Omegę, witamina E od razu
                        stymulowała jej absorpcje i korzystnie wplywala na dzialanie. To technologia
                        NGP. W tym produkcie dodano jeszcze lecytyne.

                        Jesli chodzi o bezpieczenstwo, czyli czy jestem pewny co zawiera.
                        Produkt posiada certyfikat GMP - Good Manufacture Practice. Jest to certyfikat
                        jakosci i bezpieczenstwa dla przemyslu farmaceutycznego. W aptece takich
                        produktow jest nie wiele. A to dlatego ze prawie kazdy lek ma jakies skutki
                        uboczne. Moj znajomy podawal te Omege swojemu dwumiesiecznemu dziecku.

                        wiecej o certyfikacie GMP :
                        GMP Good Manufacturing Practice - to unijny i światowy standard opracowany
                        przez Food and Drug Administration, organizację odpowiedzialną za rejestrację
                        leków i żywności oraz promocję zdrowia na terenie Stanów Zjednoczonych.
                        Zadaniem tej regulacji jest zapewnienie czystości, bezpieczeństwa i wysokiej
                        skuteczności leków, sprzętu medycznego oraz procesów zachodzących w firmie.
                        Regulacja ma na celu wyeliminowanie z rynku produktów groźnych dla konsumentów
                        oraz zapobieganie zanieczyszczeniom w procesie produkcji leków.

                        Standardy GMP dotyczą procesu produkcji, kwalifikacji personelu, przechowywania
                        wyników badań oraz procesów kontroli i dystrybucji. Cały system opiera się na
                        trzech filarach: I to procedury, II- szkolenia i III- audyty wewnętrzne.
                        Dopiero wprowadzenie wszystkich trzech modułów oznacza pełną implementację
                        systemu.
                        • Gość: ula__ Re:do Witka IP: *.chello.pl 17.06.04, 11:28
                          To znaczy - 140 zł za 1,5 litra preparatu?
                          Wybacz ale Twój znajomy nie jest dla mnie autorytetem w dziedzinie medycyny,
                          czy jest lekarzem?
                          Tak sie składa że ja też mam znajomego i ten mój znajomy pracuje w instytucji
                          która zajmuje się zatwierdzaniem leków na nasz polski rynek - kiedy słyszę o
                          jakichś nowościach to zawsze proszę go o sprawdzenie, czy przynajmniej dany
                          środek został już zgłoszony i jakie ma szanse uzyskać nasze-polskie certyfikaty.
                          Wiem że to bardzo długie procedury i czasem coś naprawdę wartościowego dociera
                          do nas z wielkim opóźnieniem, być może to jest właśnie coś takiego - jednak
                          póki co nie będę eksperymentować!
                          Pozdrawiam
                      • Gość: witek Re:do Witka IP: 81.15.192.* 17.06.04, 11:24
                        polecam strone www.wellness-shop24.com tam znajdziesz wiadomosci o omega-
                        3+E. strona z ktorej nie czerpie zyskow!!!
                        • Gość: ula__ Re:do Witka IP: *.chello.pl 18.06.04, 08:00
                          Może i coś w tym jest, ale 140 zł za 50 ml to bardzo drogo!
                          • Gość: witek Re:do Witka IP: 81.15.192.* 18.06.04, 13:41
                            Czlonek mojej rodziny kupowal leki w aptece na obnizenie cholesterolu i na
                            arytmie serca i wydawal miesiecznie 150zl.... i tak przez 3 lata. Czy 140zl to
                            duzo? Tak !

                            O jakosci wiecej nie pisze.
            • Gość: Piotr Re:do Witka IP: 217.153.16.* 16.06.04, 12:19
              Ten adres nie działa .
              • Gość: witek Re:do Witka IP: 81.15.192.* 16.06.04, 12:23
                ktory ? www.infofirma.pl/pmpolska ???
                • Gość: Piotr Re:do Witka IP: 217.153.16.* 16.06.04, 13:18
                  Tak ten jest pusty.
                  • Gość: witek Re:do Witka IP: 81.15.192.* 17.06.04, 11:09
                    napisz do mnie na skibonzo@wp.pl . Musi dzialac ale nie bede pisal bo mnie
                    linczuja ze zeruje na ludziach. Tak wiec postanowilem podawac link do strony z
                    ktorej nie czerpie zyskow a ktos potrzebujacy ma namiar na dobre, skuteczne i
                    swiatowe odzywki. www.wellness-shop24.com to tak jakbym podawal komus
                    adres dobrej apteki albo dobrego lekarza.
          • justyna.wojcik Re:do Jasia 18.06.04, 13:19
            Koniecznie wyślij te osobę na terapie chelatowa i to do najlepszego osrodka w
            Polsce tj do Centrum Biomedycznego Promenada w Warszawie (ul.Ostrobramska 75c
            tel.611 73 73). Tam dają o polowe wieksza dawke preparatu i jest ona wzmocniona
            witaminowo- minerałowa suplementacja. Efekty więc sa praktycznie po kilku
            zabiegach.
      • Gość: Artur Re: Chelatacja IP: *.sasknet.sk.ca 16.06.04, 17:30
        Chelatujace zwiazki chemiczne byly badane pod wzgledem przydatnosci w leczeniu m.in miazdzycy. Okazaly sie nieskuteczne. Nie ma co mamic nikogo, ze jest inaczej.
      • Gość: ;-))))) Re: Chelatacja IP: *.nas1.honolulu1.hi.us.da.qwest.net 10.07.04, 00:16
        Chelacja jest jedyna metoda pozbycia sie ciezkich metali z organizmu.

        Jedna rzecz! NIE WOLNO KONTYNUOWAX CHELACJI jak PACJENT ma PLPMBY z
        RTECIA, bo bedziesz sciagac rtec z zebow pogarszajac kondycje pacjeta.

        Po za tym powinienes dawac doustnie 3 x dziennie Activated Charcoal
        pacjetom ktorzy przechodza CHELACJE!

        Jezeli tego nie zrobisz pacjeci moga dostac HEMORRHOIDS!

    • jedrus1a Re: Chelatacja 16.06.04, 07:20
      Elap;
      Chelatacja poprzez EDTA to chelatowanie nadmiaru metali (jonów metali zwłaszcza
      metali ciężkich).
      Ww. jony w nadmiarze wytrącają tłuszcze, cholesterol i inne substancje, które
      osiadają w naczyniach powodując zatory. Jeżeli ww. zatory zatykają naczynia
      krwionośne w mózgu to następuje proces chorobowy zwany miażdżycą.
      Organizm potrzebuje tłuszczów nienasyconych 3-Omega, 6-omega, one są jedynie
      produkowane przez rośliny. Nawet ww. 3-Omega pochodzące z ryb również są
      syntetyzowane przez rośliny (glony zjadane przez ryby).
      Ponieważ organizm potrzebuje ww. nienasyconych kwasów tłuszczowych mamy smak na
      tłuste potrawy, ale niestety zamiast 3-Omega otrzymujemy nadmiary nasyconych
      tłuszczów, zaczyna się problem z ww. zatorami.

      Źródło 3-Omega to siemie lniane a zwłaszcza podkiełkowane siemie lniane
      zawierające dodatkowo witaminę E wspłópracującą z 3-Omega (przeciwutleniacz). 3-
      Omega wyizolowane np. olej lniany po kilku godzinach z dostępem powietrza
      utlenia się, zostaje zniszczony. Dlatego jest ważne aby było to siemie lniane
      zwłaszcza jego kiełki.

      Najlepsze są kiełki nasion lnu (naturalne, hodowane własnym sumptem):
      Jak to zrobić
      Zobacz link oraz listy:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=353&w=12039368&a=12053538
      Pozdro.
      Jędruś
      • Gość: ula__ Re: Chelatacja IP: *.chello.pl 16.06.04, 08:09
        Dzięki Jędruś! Już przygotowałam siemię w/g przepisu (na sitku) - czy trzeba
        czekać jak pokarzą się już wyrażnie widoczne kiełki? Ile to trwa?
        Pozdrawiam
        • jedrus1a 3-Omega 16.06.04, 08:37
          Ula;
          Zależy od temperatury najlepsza ok. 20 stopni C.
          Po ok. 3 dniach, sama zobaczysz; przed spożyciem przemiel na młynku aby
          polepszyć wchłanialność.
          Do smaku można coś dodać, indiwidualna sprawa.
          Osobiście robię mieszankę:
          Zobacz link:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20632&w=13373757&a=13389594
          oraz generalne, artykuł o kiełkach:
          www.surawka.republika.pl
          Nie zapomnij opryskiwać spryskiwaczem, ale z wyczuciem, w bibułce jest dość
          wilgoci.

          Pozdro.
          Jędruś
          • Gość: ula__ Re: 3-Omega IP: *.chello.pl 16.06.04, 08:47
            Mokre kiełki mam zmielić w młynku?
            • jedrus1a Re: 3-Omega 16.06.04, 08:59
              Ula;
              Tak.
              Świeże, opłukane oraz odsączone na sitku kiełki przemielić na młynku.
              W tym przypadku młynek zastępuje nasze zęby, otrzymuje się pastę do której
              można dodać troszeczkę np. cynamonu, olejku miętowego itp. aby polepszyć smak.

              Pozdro.
              Jędruś
              • Gość: ula__ Re: 3-Omega IP: *.chello.pl 16.06.04, 09:25
                Na tej stronie którą podałeś są fajne przepisy na surówki - będę
                eksperymentować!
                Nie wiedziałam że można "kiełkować" migdały! Ja zawsze je parzę i zdejmuję
                skórkę - zwolennik kiełków nazwie to pewnie barbarzyństwem! Zacznę je od teraz
                moczyć w zimnej wodzie dzień wcześniej!
                Dzięki serdeczne
                • jedrus1a Re: 3-Omega 16.06.04, 09:40
                  Powodzenia

                  Jędruś
                  :)
                  • Gość: ula__ Re: Kiełki - po ciemku? IP: *.chello.pl 18.06.04, 11:37
                    Jędrus - pisałeś żeby kiełki przykryć czymś przezroczystym, czyli ma być dostęp
                    światła?

                    storytel.republika.pl/kielki.html - tutaj piszą że "chodowlę" trzeba
                    prowadzić z dala od światła!
                    Dotychczas ustawiałam naczynia z nasionkami do kiełkowania na oknie! Czy wiesz
                    jak powinno się to robic prawidłowo?
                    P.s. Moje siemię już zaczyna kiełkować (na oknie!)
                    Pozdrawiam

                    • jedrus1a Re: Kiełki - po 1/2 ciemku? 19.06.04, 08:12
                      Ula;
                      Kiełkujące nasiona umieścić z daleka od bezpośrednich promieni słonecznych.
                      Ponieważ kiełkujące ziarno może się zbyt mocno zagrzać albo wysuszyć.
                      Półświatło.
                      Najważniejsza jest umiarkowana wilgotność.
                      Siemię kiełkowałem również w słoiku, spryskałem ręcznym opryskiwaczem,
                      wstawiłem do lodówki, ale lodówkę mam ustawioną na 12 stopni C zamiast na 4
                      stopnie C.
                      Jest łatwiej, pod koniec wystawiam na półświatło (1 dzień przed spożyciem).
                      Ww. metoda też działa, jedynie kontrola wilgotności.

                      Pozdro.
                      Jędruś
    • justyna.wojcik Re: Chelatacja 18.06.04, 13:43
      Chelatacja to alternatywa dla osób które nie mogą poddać się innym zabiegom
      kardiologicznym czy też mają np miec amputacje kończyny ze względu na tak
      zaawansowaną chorobę. Nikomu nie zaszkodziła a wielu osobom pomogła.
      • Gość: RAFAL Re: Chelatacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.04, 23:24
        prosze zobaczyc str www.chelatacja.pl
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka