Dodaj do ulubionych

Badania i wyniki w CFS

29.08.06, 19:03
Co powiecie na taki wątek?

Przecież każdy z nas zrobił ich już bardzo dużo. Może warto porównać czy
nasze podobne samopoczucie ma również odzwierciedlenie w chemii naszego
organizmu? Ja sam diagnozuję się już bardzo długo bo najstarsze badania są z
roku 1990. Myślę, że jeśli nam nie pomoże ten wątek, to może pomoże komuś kto
nie jest pewien na co jest chory i nabierze choć trochę pewności co do badań
jakie powinien wykonać.

Startuję więc:

Krew: chyba ze 100 badań :-)
- czerwone krwinki; za dużo - 6 milionów i powyżej
- hematokryt; za dużo - 52 do 57
- hemoglobina; za dużo - 17 i powyżej
- wskaźniki czerwonokrwinkowe; MCH za dużo - powyżej 31
- monocyty; za dużo - procentowo 9 i powyżej (prawdopodobnie po wspomnianej w
innych postach mononukleozie zakaźnej)
- bilirubina; za dużo - 1.5 do 2.2
- OB zawsze 2 mm
- cholesterol całkowity - powyżej normy; 230
- cholesterol LDL - powyżej normy; 160
- cholesterol HDL - w normie
- trójglicerydy - powyżej normy; 180
(lipidogram wygląda tak od kiedy pamiętam mimo różnych diet i zdrowego
jedzenia)
- USG jamy brzusznej, wszystko bez zmian, delikatnie większa śledziona i
wątroba
- USG serca, w porządku
- badanie szpiku, w porządku
- rezonans magnetyczny głowy, "drobne niespecyficzne ogniska hiperintensywne
w obrazach T2-zależnych i FLAIR w istocie białej okołokomorowej w sąsiedztwie
rogów potylicznych komór bocznych, obustronnie"; według neurologa - nic czym
należałoby się przejmować choć muszę przyznać że zdenerwowałem się widząc
opis.
- badania na wirusa CMV - IgM ujemny, IgG dodatni
- badania na wirusa Epsteina-Barra - IgM ujemny, IgG dodatni
- HIV - ujemny
- gastropskopia - refluks żółciowy
- kolonoskopia - bez zmian
- hormony tarczycy - w normie
- hormon przysadki - w normie ale nisko
- próba miasteniczna - ujemna
- pasożyty - ujemne
- borelioza - ujemne
- toksokaroza - ujemne
- neuroprzekaźniki - zaburzone wydzielanie dopaminy, adrenaliny i
noradrenaliny (prawdopodobny niedobór)
- kortyzol - powyżej normy lub norma
- DHEA - powyżej normy 2,3 razy

Pewnie znalazłbym dużo więcej ale wypisałem te, które osoby z naszym
schorzeniem mogą chcieć wykonać. W razie czego służę dobrym słowem i pomocą :-
)

Dużo zdrowia
Marcin
Obserwuj wątek
    • marta.gora Re: Badania i wyniki w CFS 01.09.06, 11:28
      No proszzzzzzzzzzzz
      Cóz za litania :)
      Ja na razie nie wpiszę tu swoich badan, bo do końca nie wiem, na czym stoję-
      tzn. badanie EEG wskazało na problemy z krążeniem mózgowym (badanie
      doplerowskie wkrótce), co wyjaśniałoby część moich objawów.
      A badania czynnosci nadnerczy są niezbyt spójne i podejrzane, ale oceniła je
      endokrynolozka, co do której mam spore watpliwości. Podejrzewa wrodzony
      przerost nadnerczy- postac póxno ujawniająca się, chociaż trudno tego
      potwierdzenia szukac w dotychczasowych badaniach. Po niedzieli polecę do
      poleconej mi innej lekarki- moze cos podpowie, a przynajmniej może poleci
      jakiegos znawcę od nadnerczy.
      W każdym razie- jeśli się coś wyjasni, to dopiszę. A na razie- nie mam
      zachowanego dobowego rytmu wydzielania kortyzolu i ACTH, a ich poziomy sa
      bardzo, bardzo niskie.
    • mirekczar Re: Badania i wyniki w CFS 27.09.06, 07:57
      Ha ! Jestem zdrowym, jurnym, męcząco zmęczonym chłopakiem
      Erytrocyty 5.34; Leukocyty 7.26; Hemoglobina 15.1; Hematokryt 47.4; MCV 88.8;
      MCH 28.3; MCHC 31.9; Płytki krwi 196; Limfocyty 50 (3.63 tys); Eozynocyty 2.9
      (0.21 tys); Bazocyty 0.4 (0.03 tys); Monocyty 11.4 (0.83 tys); Neutrofile 35.3
      (2.56 tys); RDW-CV 12.9; PDW 17.0; MPV 12.3; OB 7.
      Bez glukozy, bilirubiny, ketonów, białka, azotynów w moczu. PH 5.5; ciężar
      właściwy 1.030; Urobilingen 0.2; Leukocyty 0-2; Erytrocyty 0-1; nabłonki
      płaskie nieliczne; bakterie nieliczne; pasma sluzu d. nieliczne.
      Lipidogram: cholesterol LDL 114; cholesterol HDL 33; cholesterol całkowity 186;
      trójglicerydy 197.
      Glukoza 103 mg/dl; Sód 140 mmol/l; Potas 4.82; Wapń całkowity 2.38; Magnez
      1.00; TSH 3-cia generacja 2.20 ulU/mL; FT4 1.24 ng/dl
      he, he, he... najbardziej jestem dumny, że mi spadł cholesterol. Czy poza tym
      jest się z czego cieszyć ?
      • mildford Re: Badania i wyniki w CFS 27.09.06, 16:20
        eee no panie, tylko pozazdroscic. jak ja bylem w Twoim wieku chlopczyku to tez
        mialem takie wyniki (czytaj glosem 90-cio latka ;) ).
        ja nie robie ostatnio badan, bo sie boje, ze jeszcze mi cos znajda. i co
        wtedy??!! :D
      • mirekczar Re: Badania i wyniki w CFS 28.10.06, 13:51
        Mam kolejne wyniki - tej głębszej diagnostyki... Pierwszy raz miałem takie
        badania więc nie mogę porównać. Konkretnie: miedź w surowicy 21,6 umol/L (norma
        11-22); CK - kinaza kreatyny 387 IU/L (norma max 171 ???); żelazo 96 ug/dl
        (norma 70-180); wit B12 283 pg/ml (norma 193-982); kwas foliowy 8,90 ng/ml
        (norma 3-15). Hmmm... o co chodzi z tym enzymem ? Ciekawe czy Cu mam po prostu w
        górnej granicy czy przybywa... Za jakiś czas mam powtórzyć badania. Tymczasem
        mam się zjawić u internisty, żeby znowu sprawdzić serce (na okoliczność
        uszkodzenia mięśnia) i zaaplikować sobie noatropil (jakoś nie mam zaufania).
        Chyba nie rozumiemy się jednak z Panią doktor... Moja prośba o zapisanie
        zmiennego dawkowania zaostała potraktowana jak demonstracja słabości... a ja
        qrcze naprawdę zapominam... Troszkę mi się zrobiło przykro. I co z tego wynika ?
        • marta.gora Re: Badania i wyniki w CFS 30.10.06, 11:57
          Ja Cię! A któż Ci zaproponował takie badania??? Musiał być bardzo oświecony, a
          jesli to Twoja inwencja twórcza- to szczerez gratuluję!

          mirekczar napisał:

          > Konkretnie: miedź w surowicy 21,6 umol/L (norma
          > 11-22);

          super poziom :) Miedź odgrywa bardzo sporą rolę w prawidłowym funkcjonowaniu
          m.in. ukł. nerowowego czy zapobieganiu niedokrwistości. Ktos, kto Ci
          zasugerował to badanie, chyba rozumie Twój problem.

          CK - kinaza kreatyny 387 IU/L (norma max 171 ???)

          8-0

          I to musisz wyjaśnić koniecznie!!!!
          Kinaza wskazuje na uszkodzenie mięśni!!! Np. wysoki jej poziom występuje w
          miopatiach, czyli wszelkich chorobach, gdzie mięśnie nie funkcjonuja
          prawidłowo. Podwyższone poziomy występuja w zawale serca, ale się normują w
          ciagu paru tygodni. Może to w związku z mozliwością uszkodzenia serca podczas
          choroby albo leczenia sterydami??? Także np. w oporności na hormony tarczycy-
          TSH bywa w normie, a czasami fT3 i fT4 sa podwyższone- sa wtedy objawy
          niedoczynności (słaba pamięć, ospałość, brak energii) i nadczynności (np,
          wariujące serce).

          ; żelazo 96 ug/dl
          > (norma 70-180);
          Nie pamietam juz gdzie pisało, ani dlaczego, ale ponoc lepiej zrobic poziom
          ferrytyny, niz żelaza.

          > wit B12 283 pg/ml (norma 193-982); kwas foliowy 8,90 ng/ml
          > (norma 3-15).
          Ponoć naljepszy jest taki poziom, kiedy osiaga wartości w połowie zakresu
          normy. Ja od dawna szukam sposobu na wzięcie paru zastrzyczków w tyłek z wit.
          B12- robiłam dwukrotnie sobie jej poziom i on ledwo przekracza norme- czyli nie
          kwalifikuje się do leczenia, choć niektórzy twierdzą, że może warto byłoby go
          jednak podnieść- ta witamina ma m.in. wpływ na funkcjonowanie ukł. nerwowego.
          Przez kilkanaście tyugodni łykałam wit. B12 w tabletkach (vegevit), ale po nim
          poziom wzrósł niewiele, więc zrezygnowałam.
          Kwas foliowy- tez trafione badanie. ja nie robiłam, bo go łykam w duzych
          ilościach od zimy- w ramach przygotowania do ciąży to było, a teraz też.
          Zaburzają wchłanianie (podobnie jak wit.B12) problemy z żołądkiem- ja ich nie
          mam, więc nie sądzę, aby poziom był niski.

          Tymczasem
          > mam się zjawić u internisty, żeby znowu sprawdzić serce (na okoliczność
          > uszkodzenia mięśnia)

          Ciekawi mnie metoda sprawdzania, jaką się internista posłuży :) EKG?
          Jeśli wg niego wszystko będzie OK, to warto pogadać z neurologiem w tej sprawie-
          choćby EMG Ci zrobili...

          > i zaaplikować sobie noatropil (jakoś nie mam zaufania).

          Piracetam nie jest toksyczny; jesli będzie przynosił poprawę, to warto go
          rozważyć. Ja zrezygnowałam, bo planującym ciążę nie jest wskazany.

          > Chyba nie rozumiemy się jednak z Panią doktor...


          Mirek- nie oczekuj po lekarzach zbyt wiele :) Ja jakoś przestałam się łudzić,
          że uda mi się polepszyć zdrowie za ich pomocą. Oddam swe drogocenne ciało dla
          nauki :DDD Może pośmiertnie przynajmniej ktoś się czegoś dowie :)))

          Moja prośba o zapisanie
          > zmiennego dawkowania zaostała potraktowana jak demonstracja słabości... a ja
          > qrcze naprawdę zapominam... Troszkę mi się zrobiło przykro. I co z tego
          wynika
          > ?
          Jeśli w EEG (na dobrym sprzęcie) nie masz zmian niedokrwiennych, to... ciesz
          się, żeś zdrowy. I szukaj dalej przyczyny :-((
          Łucka nic a nic Ci nie pomogła? Kurczę, nie załamuj mnie.
          • marta.gora MIREK! 26.11.06, 18:17
            No i co ustaliłeś z tą kinazą kreatyny?

            A co do poziomu żelaza i ferrytyny- już doczytałam (szkoda, że sobie nie
            przypomniałam, buuuuuu!) Poziom ferrytyny odzwierciedla zapasy żelaza w
            organizmie- czyli ile go faktycznie masz, jakie zapasy. We krwi może być go
            dużo, ale w organizmie zapasy na wyczerpaniu.
            Pisz, jak się czujesz. Niedługo spadnie śnieg, więc musisz mieć energię na
            wyczerpujące zabawy z synkiem!
            ;)
            • mirekczar Obecny ! 27.11.06, 15:24
              Śnieg ? Niedługo ? W tym roku już był - wszystko wypadało pod koniec
              października :)
              Co do kinazy to jeszcze nie powtarzałem badania. Doktor z pulmonologii, który
              zmagał się z moją niby-sarkoidozą napisał mi, że poziom kinazy nie ma związku z
              dawnym schorzeniem (co sugerowała neurolog). Dodatkowo takie przekroczenie
              normy jak w moim przypaku w ogóle nie zasługuje na uwagę bo badanie jest bardzo
              czułe a podwyższony poziom może być spowodowany samym ukłuciem podczas
              badania :) Czyli żeby określić poziom kinazy, która wzrasta przy uszodzeniu
              mieśni trzeba uszkodzić mięśnie i w ten sposób zafałszować wynik :)
              Przyznam się, że staram się zagryzać wargi i do przodu... nie myslę jak się
              czuję. Ostatnio synek mocno nas testuje bo na raz walczy z infekcją i rosnącymi
              ząbkami. Śpię po cztery godziny z przerwami co półtorej godziny. Co kilka dni
              padam bo organizm odbiera sobie godziny snu kiedy musi... i tak to idzie.
              Trzymajcie się.
              • marta.gora Re: Obecny ! 27.11.06, 18:44
                Bez przesady- chyba, że jesteś bezżylny i trzeba się wiele nagimnastykowac, aby
                pobrac Ci krew.
                Jezzzzu- jeden sugeruje, inny nie widzi związku. A my- jak zwykle- pośrodku.
    • nerwowa32 Re: Badania i wyniki w CFS 11.10.06, 10:47
      No ba ,czy masz sie z czego cieszyc!! Toż to gotowiec do zamieszczenia w
      anonsach poznam panią w wiadomym celu hi hi .gratuluje


      w zupełności;-)

      Drogi geodeto, jestś super, powiem Ci zupełnie szczerze, ze do tej pory
      myslałam, ze tylko kobiety robia mnóstwo badan. Ale do rzeczy: kidy było mi zle
      (psychicznie) pytałam sie lekarzy czy mozna zrobic badania na poziom
      neuroprzekazników, odpowiedz była nastepująca: "nooo robi sie ale to w
      szpitalachhhhhh.." mnie sie wydaje (tak na zdrowy rozum) ze takie badania
      okreslajace poziom neuroprzekazników powinny byc robione osobom majacym
      problemy z dusza a czasem i ciałem. Jezeli na ulotce od leku antydepresyjnego
      jest napisane, ze np. wpływa na stabilizacje dopaminy, to jakim prawem lekarze
      przepisuja leki nie znajac wyników badan. Troche na ten temat sie orientuje,
      próbowałam depresje "ugryżć" od strony nie tylko psychologicznej, bo wiadomo co
      moze powodowac takie stany, ale wazne jest jak wyglada chemia mozgu. W koncu
      neruroprzekazniki steruja naszymi emocjami. Jak wynika z Twoich badan, masz
      głównie zaburzona funkcje chemiczna mozgu-a wiec powinienes brac leki
      regulujace te braki. Wydaje mi sie, ze nie ma sie co wiecej badac i szukac
      dziury w całym, ale nalezy isc do psychiatry i pokazac mu wyniku poziomu
      neuroprzekazników-wtedy lek powinien dobrac od razu a nie metoda
      doswiadczalna:) jak u wiekszosci pacjetów. Natomiast co powoduje akurat u
      Ciebie te zaburzenia, to juz sprawa dla psychologa.
      Tak to widze.

      Trzymaj sie :)
      Pozdrawiam
      PS: napisz mi gdzie mozna zrobic te badania i za ile
      bede bardzo wdzieczna.
      • marta.gora Re: Badania i wyniki w CFS 18.10.06, 21:03
        nerwowa32 napisała:
        do rzeczy: kidy było mi zle
        >
        > (psychicznie) pytałam sie lekarzy czy mozna zrobic badania na poziom
        > neuroprzekazników, odpowiedz była nastepująca: "nooo robi sie ale to w
        > szpitalachhhhhh.."

        Tak, i w dodatku nie rutynowo, z potrzeby diagnostyki i pomocy choremu, a do
        badań własnych, których wyniki potem publikuje się w różnych czasopismach.

        mnie sie wydaje (tak na zdrowy rozum) ze takie badania
        > okreslajace poziom neuroprzekazników powinny byc robione osobom majacym
        > problemy z dusza a czasem i ciałem. Jezeli na ulotce od leku antydepresyjnego
        > jest napisane, ze np. wpływa na stabilizacje dopaminy, to jakim prawem
        lekarze
        > przepisuja leki nie znajac wyników badan

        Jak to- jakim prawem? Takim prawem, że lekarz sie nie myli :// czasami tylko
        stawia nieprecyzyjne diagnozy. Kierował Cie jaki lekarz-psychiatra na
        jakiekolwiek badania, np. poziom TSH czy ACTH i kortyzolu? Nie, bo po co, skoro
        wystarczy przepisac psychotrop, a po wielu próbach nietrafionego doboru leku
        stwierdzić np. depresje oporna na leczenie.
        W koncu
        > neruroprzekazniki steruja naszymi emocjami
        To jest tak, że emocje wpływaja na poziomy różnych neuroprzekaxników i dlatego
        żadne, nawet najnowsze leki psychotropowe nie nadaja sie do ich regulowania, bo
        one niczego nie reguluja, a tylko podnoszą ich poziom, hamując tym samym
        mozliwość zmiany w wydzielaniu innych neuroprzekaxników, zaleznych od siebie.

        Jak wynika z Twoich badan, masz
        > głównie zaburzona funkcje chemiczna mozgu

        A z czego to wnioskujesz?

        Wydaje mi sie, ze nie ma sie co wiecej badac i szukac
        > dziury w całym, ale nalezy isc do psychiatry i pokazac mu wyniku poziomu
        > neuroprzekazników

        Na pewno nie wybrałabym się w tej sprawie do psychiatry, ale jesli już, to do
        endokrynologa.


        Natomiast co powoduje akurat u
        > Ciebie te zaburzenia, to juz sprawa dla psychologa

        ???
        Jeśli sa niedobory jakichkolwiek substancji, to wynikaja one albo ze zmian w
        funkcji tkanek, które je wydzielaja, albo ze zmian w ich budowie. Objawy
        wynikają z niedoborów tych substancji, a nie odwrotnie, tzn. objawy nie
        powodują tych zmian. Psycholog jest od rozwiązywania spraw duszy, a nie ciała,
        a w naszym przypadku mamy problemy z ciałem; wtórnie to może być sprawa dla
        psychologa.
        • nerwowa32 Re: Badania i wyniki w CFS 19.10.06, 11:31
          Nie rozumiem, w jakim celu weryfikujesz moją odpowiedz do założyciela tematu.
          Jest to jedynie moja subiektywna ocena wyników badan, przeprowadzona na
          podstawie własnego doświadczenia zyciowego. To nie powinno podlegac zbędnej
          polemice która nic a nic nie wnosi.

          badania okreslajace poziom neuroprzekazników powinny byc brane pod uwage aby
          własciwie diagnozowac chorego. Nie chce mi sie pisac o tym, ze lekarze sa
          sponsorowani przez firmy farmaceutyczne bo to temat rzeka...

          Piszesz : "Kierował Cie jaki lekarz-psychiatra na jakiekolwiek badania, np.
          poziom TSH czy ACTH i kortyzolu? Nie, bo po co, skoro wystarczy przepisac
          psychotrop, a po wielu próbach nietrafionego doboru leku stwierdzić np.
          depresje oporna na leczenie"

          Oczywiście!!! dostałam skierowanie na badania tarczycy a w szczególności TSH i
          sugestie o zrobieniu dodatkowo hormonów płciowych, jako ze byłam wtedy świezo
          upieczoną mama sprawy endokrynologiczne mogły miec znaczenie zasadnicze

          poza tym piszesz o depresji-nie wiedzac jaką miałam postawiona diagnoze

          piszesz cytuję : "To jest tak, że emocje wpływaja na poziomy różnych
          neuroprzekaxników i dlatego żadne, nawet najnowsze leki psychotropowe nie
          nadaja sie do ich regulowania, bo one niczego nie reguluja, a tylko podnoszą
          ich poziom, hamując tym samym mozliwość zmiany w wydzielaniu innych
          neuroprzekaxników, zaleznych od siebie"

          -ten mechanizm działa w obie strony, dowiedziono naukowo, ze funkcje
          poznawcze/ prawidłowa interpretacja rzeczywistosci moze byc własnie zaburzona
          przy zaburzonej chemii mozgu, przykładem moze tutaj byc schizofrenia, w której
          objawy wytwórcze powodowane sa wyrzutem duzel ilosci dopaminy do mózgu.
          Przyczyna owego wyrzutu neuroprzekaznika nie jest do tej pory zbadana, dlatego
          istnieja teorie o genetycznym uwarunkowaniu schizofrenii.

          Po co do endokrynologa????
          On ma problemy psychologiczne i somatyzacje.
          Ma zdrowe ciało, problem lezy w psychice.






          • marta.gora Re: Badania i wyniki w CFS 19.10.06, 12:34
            Słuchaj, każdy z nas przeszedł swoją drogę krzyzową, pielgrzymując od lekarza
            do lekarza- i jak sądze, prznajmniej częśc z nas była leczona TAKŻE przez
            psychiatrę. Na temat ich "leczenia" ja np. nie mam ochoty sie wypowiadać.
            My nie szukamy dziury w całym- zrozum to. Każdy z nas chce znaleźc odpowiedx na
            pytanie, dlaczego czuje sie tak, a nie inaczej. Ty nam w tym nie pomożesz, bo
            nie masz tego problemu, więc nie wiesz, co czujemy, jak jest z naszym zdrowiem,
            co było diagnozowane i pod jakim kątem. Ty masz swoje problemy natury
            psychologicznej, a u nas są/ będą/ były one jako nastepstwo naszej "niemocy", a
            nie odwrotnie. Nie zrozumie syty głodnego.

            nerwowa32 napisała:
            > Nie rozumiem, w jakim celu weryfikujesz moją odpowiedz do założyciela tematu.

            W takim celu, że jest to forum wymiany doświadczeń i informacji nt. CFS- zobacz
            w nagłówku. Jesli uważasz, że odkryłas Amerykę, to chyba mogę wyprowadzić Cię z
            błędu? Choćby po to, żeby nie zmylic kogos, kto z tym samym problemem wejdzie
            tu i wyczyta, że jego problemy wynikają z psychiki. Gdybys miała pojęcie o tym,
            co to jest CFS, wiedziałabys także, że w badaniach (wielu, powtarzanych
            wielokrotnie i wykonywanych w różnych ośrodkach) nie wykazano korzyści czy
            pozytywnego wpływu np. psychotropów na stan chorych z CFS i nie ma sensu ich
            podawać, chyba, że przywlecze się w końcu depresja (bo jest to całkiem normalna
            rekacja, jesli straciło się pewne możliwości, które są naturalne w naszym
            wieku).

            > -ten mechanizm działa w obie strony (...)

            Owszem, ale tylko u osób z defektem, a nie u osób zdrowych. Piszesz o
            schizofrenii- owszem, ale zwróć uwage, że geodeta ma akurat niedobory dopaminy
            i to żaden przykład w tej sytuacji.
            Nie ma czegoś takiego, jak chemia mózgu- to co sie dzieje na poziomie zmian w
            stężeniach poszczególnych związków nie jest oderwane od funkcji, czyli i wynika
            z funkcji, ale i wpływa na te funkcje i w tym sensie należy rozpatrywać całość
            ośrodkowego układu nerwowego.

            > On ma problemy psychologiczne i somatyzacje.
            > Ma zdrowe ciało, problem lezy w psychice.


            To własnie świadczy wg Ciebie o somatyzacji i problemach psychologicznych?

            "- rezonans magnetyczny głowy, "drobne niespecyficzne ogniska hiperintensywne
            w obrazach T2-zależnych i FLAIR w istocie białej okołokomorowej w sąsiedztwie
            rogów potylicznych komór bocznych, obustronnie";
            - neuroprzekaźniki - zaburzone wydzielanie dopaminy, adrenaliny i
            noradrenaliny (prawdopodobny niedobór)
            - kortyzol - powyżej normy lub norma
            - DHEA - powyżej normy 2,3 razy"

            > Po co do endokrynologa????

            A po to, ze adrenalina, noradrenalina, domapina DHEA i kortyzol to hormony
            nadnerczowe. A hormonami zajmują się endoktynolodzy.
            • nerwowa32 Re: Badania i wyniki w CFS 19.10.06, 14:54
              Geodeta napisał wyrażnie:
              według neurologa - nic czym
              należałoby się przejmować choć muszę przyznać że zdenerwowałem się widząc
              opis-mowa o "drobne niespecyficzne ogniska hiperintensywne ...."
              kazdy by sie zdenerwował, w zasadzie nie ma ludzi CAŁKOWICIE zdrowych.
              Skoro neurolog uznał to za niegrozne odchylenie to nie ma powodu doszukiwac sie
              choroby. Poza tym, uwazaj (jak juz wczesniej pisałam) ze choroby cywilizacyjne
              sie przenikaja wzajemnie. To nie jest tak, ze ja nie chce zrozumiec Geodety,
              wręcz przeciwnie, rozumiem, ze skoro sie zle czuje to musi miec to jakąś
              przyczynę. Bo nic bez przyczyny sie nie dzieje. Warto zastanowic sie nad jedna
              sprawa, a mianowicie tym, ze ogólne wyniki sa dobre i nieadekwatne do
              samopoczucia pacjenta-chyba sie zgodzisz?
              Mądry lekarz umie powiazac ciało z psychika, głupek bedzie "leczył" nie znajac
              dokladnej przyczyny objawów. Albo bedzie leki dobierał na "chybił-trafił".
              Jezeli Geodeta czuje sie zle moze powinien udac sie np. na psychoterapie. Moze
              samopoczucie Jego to odzwierciedlenie Jego problemów zyciowych? Tego nie wiem.
              Tak czy siak, uwazam ze na człowieka nie patrzy sie tylko pod kątem wyników
              badan, są inne niemierzalne skaładniki zycia ludzkiego.

              Napisałas ze mechanizm neuroprzekaznikowy działa w obie strony tylko u ludzi z
              defektem-JAKIM DEFEKTEM???
              a to mnie juz rozbawiło na całego: cytuję:
              "Nie ma czegoś takiego, jak chemia mózgu"

              przypomiał mi sie tekst z filmu "nie ma takiego miasta Londyn...jest Lądek
              zdrój"hahahahahaa

              "


              • marta.gora Re: Badania i wyniki w CFS 20.10.06, 19:45
                nerwowa32 napisała:
                > Geodeta napisał wyrażnie:
                (...)

                W wynikach badań jest zawsze jednoznaczna odpowiedź, tzn. albo jest wszystko
                OK, albo NIE. To po pierwsze.W tym wypadku są sprawy nieOK. Po drugie-
                interpretacja wyniku -zwłaszcza w rezonanie, o czym przekonałam się sama i
                pisałam zresztą o tym na tym forum- zależy tak od radiologa, jak i od lekarza
                prowadzącego, a głównie od ich doświadczeń.

                Warto zastanowic sie nad jedna
                > sprawa, a mianowicie tym, ze ogólne wyniki sa dobre i nieadekwatne do
                > samopoczucia pacjenta-chyba sie zgodzisz?

                No i własnie na tym polega CFS- powinnas o tym wiedzieć, zabierając
                głos "doradczy" na tym forum! Poza tym- na dzisiaj wyniki są dobre, a to z tej
                prostej przyczyny, że NA DZISIAJ nie ma jeszcze możliwości wykonania wszelkich
                badan, które by odzwierciedlały problemy pacjenta- chyba sie z tym zgodzisz?
                Paredziesiąt lat temu za świrów były uważane np. osoby z kiłą czy
                niedoczynnością tarczycy, a teraz proszę- są możliwości diagnostyczne. Może
                wreszcie doczytasz o tym, ze nie ma specyficznych badań, które by potwierdziły
                przypuszczenia CFS, ale żaden szanujący się naukowiec nie zaprzeczy, że taki
                problem istnieje.

                > Napisałas ze mechanizm neuroprzekaznikowy działa w obie strony tylko u ludzi
                z
                > defektem-JAKIM DEFEKTEM???

                slownik-online.pl/kopalinski/166899A9C982BCF2412565B7003B32D6.php
                Są np.defekty enzymatyczne, jak chociażby w fenyloketonurii.


                > a to mnie juz rozbawiło na całego: cytuję:
                > "Nie ma czegoś takiego, jak chemia mózgu"

                Zwracam honor. Jest chemia mózgu, podobnie zresztą jak sraczka, rzyganie i
                wiatry.
                Dyskusja z Tobą nie ma sensu, więc nie zamierzam jej kontynuować:

                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=35537&w=50138790&a=50633981
                I na koniec rada- to w zamian za tak cenne podpowiedzi z Twojej strony- nie
                rezygnuj zbyt szybko z psychoterapii.
                • mildford Re: Badania i wyniki w CFS 20.10.06, 20:37
                  czesc. Marta pisze tego poscika, zeby Cie wesprzec mantalnie w tej jalowej
                  dyskusji z kolezanka nerwowa32, ktora najwyrazniej nie jest w stanie
                  obiektywnie spojrzec na problem. Proponuje, zeby nie wdawac sie wogole w
                  polemike. Pozdrawiam.
                  • marta.gora Re: Badania i wyniki w CFS 20.10.06, 21:00
                    Mildford! Jak fajnie Cię czytać! Jak tam egzamin? Jak chłopie zyjesz? Jak
                    samopoczucie?
                    Ja jestem w takiej desperacji,że... znalazłam lekarza- akupunkturzystę. Z tego,
                    co się zorientowałam, to głównie zajmuje się leczeniem bólu. No i sie waham, bo
                    mam ochotę,ale z drugiej strony jednak wolałabym kogoś, kto się "na tym
                    wychował" i nie jest "skażony" medycyną akademicką. Ta Łucka mnie pociaga :-)
                    A z nerwową to nie zamierzam więcej- i tak żałuję, że się dałam wciagnąć.
                    • mildford Re: Badania i wyniki w CFS 21.10.06, 17:04
                      Czuje sie niezle. Chyba tak jak czuje sie czlowiek bez CFS ;P Przynajmniej tak
                      mi sie wydaje. W koncu moje standardy sa obnizone, wiec nie wiem czy tak ma byc
                      czy oczekiwac czegos wiecej. Na razie jestem zadowolony. Jak zaczalem sie
                      wkrecac w wir pracy i nauki to doba zaczela robic sie nieco za krotka. Wlasnie
                      czekam na wyniki rozmow kwalifikacyjnych. Ostatnio nawet nie mam czasu za
                      specjalnie tu zagladac, choc oczywsicie saram sie w miare mozliwosci to robic.
                      Wracam do pracy i pozdrawiam wszystkich.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka