karla31
14.11.10, 20:59
witam....
moze ktos doradzi.... pewnego dnia (myslalam ze odkrecajac sloik) nadwyrezylam miesnie reki a dokladnie kciuk i poduszeczka od kciuka reki .strasznie bolalo jak zakwas miesnia nie ruszalam kciukiem i nic nie moglam zrobic ALE po kilku dniach przeszlo na tyle ze moglam robic czynnosci domowe no ale bol przeszedl mi na nadgarstek i promieniowal do lokcia . nie bylo by to najgorsze ale zaczelam sie martwic jak znow po kilku dniach nadgarstek ale drugiej !!! reki zaczal mnie bolec tak jak nadwyrezony!. potem bol sie zmienil na taki jak bol miesni przy grypie dokuczliwy przemieszczajacy sie nadgarstek do lokcia i musze je rozmasowywac ciagle taki tzn "bol upierdliwy" ;)... troche jak ucisk na nerw gdzies ..czasem zaciskam kciuki i dlon zeby rozmasowac bole.dziwny nie do opisania tak naprawde ten bol..bol pojawia sie pulsuje czasem jest ciagly ruszam palcami bez problemu ale ten bol az do kosci mnie przeszywa.teraz w dwoch rekach.. i nie wyglada to na bol miesni jak dla mnie ... ktos moze sie z tym spotkal???????
czy to moze byc cos reumatycznego?
moze brak witamin ..magnezu? stresss......??? cos groznego?!!
doradzcie dzieki